Cezary Kucharski przerywa milczenie. „Zarzuty o szantaż to absurd i zamach na logikę”

Konflikt pomiędzy Robertem Lewandowskim a Cezarym Kucharskim wydaje się nie mieć końca. Dziś wywiad z byłym agentem kapitana reprezentacji Polski opublikował portal WP Sportowe Fakty.

Cała sprawa rozpoczęła się w mediach we wrześniu tego roku, gdy niemiecki Der Spiegel opublikował artykuł o sporze na linii Lewandowski-Kucharski. Niemiecki tygodnik już wtedy informował o tym, iż Kucharski złożył przeciw 32-latkowi pozew w sądzie.

W październiku tego roku Cezary Kucharski został zatrzymany przez policję z powodu domniemanego szantażu piłkarza Bayernu. Agent piłkarski miał domagać się od Roberta Lewandowskiego kwoty rzędu 20 milionów euro za „milczenie”. Wspomniane milczenie miało dotyczyć oszustw podatkowych, których miał dopuścić się kapitan reprezentacji Polski.

Zarówno Lewandowski, jak i Kucharski naprzemiennie co kilka tygodni zabierają głos w tej sprawie. Tym razem przyszła kolej na Kucharskiego, który udzielił wywiadu portalowi WP Sportowe Fakty.

Na sam początek prowadzący wywiad Dariusz Tuzimek zapytał 48-latka o słynny „szantaż”. Były agent Lewandowskiego wyraża się w tej sprawie jasno.

– Powtarzam: zarzuty o szantaż to absurd i zamach na logikę. Po pierwsze, ta taśma to jest mały fragment naszych wielogodzinnych rozmów. Po drugie, na pytanie Roberta odpowiedziałem trzykrotnie, żeby przeczytał sobie porozumienie, skoro nie wie, za co są „te pieniądze” – oznajmia 48-latek.

–  Po trzecie, specjalnie dobrane są dwuminutowe wypowiedzi, które mają sugerować w przestrzeni publicznej, że dochodzi do domniemanego szantażu, pomijając, że rozmowy trwały kilka godzin. Publicznie udostępniono tylko mały fragment tej rozmowy, by pasował do tezy. Po czwarte, szantaż nie polega przecież na kryciu kogoś, a kwota 20 mln euro w trakcie naszej rozmowy używana jest w kilku kontekstach – dodaje.

– Po piąte, czy gdybym szantażował Roberta podczas spotkania w Monachium, ten utrzymywałby ze mną kontakt, wysyłał życzenia urodzinowe albo pozwalał na kontynuowanie rozmów między pełnomocnikami? – kończy Kucharski.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wyciekły nagrania rozmowy Lewandowskiego z Kucharskim! „20 mln euro za spokój…”

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Mamy kolejny zapis rozmowy Kucharskiego z Lewandowskim! „Czyli co, teraz grozisz mi?”

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kucharski oficjalnie pozwał Lewandowskiego! „Sprawę zarejestrowano 14 września”

Tuzimek przywołuje fragment opublikowanej rozmowy, gdzie Robert mówi, że Kucharskiemu się nic nie należy. „Zero euro, zero złotych”.

– Tak, bo on przyszedł w jednym celu: żeby mnie nagrać i uprawdopodobnić z góry założoną tezę o szantażu – wyznaje.

Następnie Kucharski został zapytany o kolejny fragment z nagrania słynnej rozmowy. „Tyle jest jakby warty – myślę – twój spokój, nie?”.

– Tak. Obaj chcemy mieć spokój i o tym mówiliśmy podczas spotkania, że chcemy iść do przodu. Naiwnie myślałem, że on poważnie tak mówił. Podpisanie tego porozumienia to był dopiero pierwszy krok do zapewnienia sobie wzajemnego spokoju – przyznał.

Kucharski przyznaje, że on nigdy żadnych rozmów nie nagrywał.

– Oczywiście, że nie. Uważałem, że spotykamy się, żeby rozwiązać problem. Nie jestem pierwszym na świecie człowiekiem, z którym się wspólnik nie rozliczył. To była trudna rozmowa, ale nie było żadnych gróźb, żadnego straszenia, więc nie ma też mowy o szantażu – zaprzecza Kucharski.

Cały wywiad przeczytacie tutaj.

Szalony pomysł syna Diego Maradony! Co na to Leo Messi?

Po śmierci Diego Maradony ludzie ze świata piłki zaczynają się prześcigać w tym, kto ma lepszy sposób na uhonorowanie słynnego Argentyńczyka. Najstarszy syn Diego rzucił pomysł, by zakazać gry w koszulkach z numerem „10” w klubach,  w których grał jego ojciec.

Pomysły na uhonorowanie Diego Maradony

Kilka dni po śmierci byłego reprezentanta Argentyny trener Olympique Marsylia Andre Villas-Boas rzucił pomysł, by zakazać gry z dziesiątką na plecach we wszystkich klubach na świecie. Portugalczyk twierdził, że byłby to najlepszy sposób na oddanie hołdu Diego.

ZOBACZ: Tak Neapol żegna Diego Maradonę [WIDEO]

ZOBACZ: Pele, Lewandowski, Ronaldo, Bolt i inni żegnają Diego Maradonę. Zobacz najciekawsze wpisy

Ciekawa sugestia syna słynnego Argentyńczyka

Z nieco zmienionym pomysłem wyszedł ostatnio najstarszy syn złotego medalisty MŚ z 1986 roku. Zaproponował on, by zakazać gry z numerem 10 we wszystkich klubach, w których grał Argentyńczyk.

– W drużynach, których grał mój ojciec, myślę, że powinno się to wydarzyć. Włączając w to Barcę, nie mam wątpliwości – wyznał w rozmowie z Marcą.

https://twitter.com/Mecze24PL/status/1334502442717884416

Nie da się ukryć, jest to dość kontrowersyjna teza. Tym bardziej że wiemy, kto aktualnie gra z dychą na plecach w Barcelonie. Messi spędził całą swoją dotychczasową karierę w klubie z Katalonii i osiągnął wszystko, co było do zdobycia. Teraz nagle miałby odstąpić strój z uwagi na Diego Maradonę, który spędził w hiszpańskim klubie zaledwie 2 lata?

Piłkarz Lecha przeprosił po meczu. To nie było udane wejście

Dzięki wczorajszej porażce w meczu z Benficą Lecha Poznań definitywnie pożegnał się z szansami na wyjście z grupy. Piłkarze nie zachwycili swoją postawą, a kilku z nich skomentowało porażkę na swoich social mediach.

Sromotna porażka Lecha

Kolejorz swoją drogę do awansu skomplikował zeszłotygodniową porażką ze Standardem Liege. Jeśli jednak piłkarze Lecha chcieli podtrzymać szanse na wyjście z grupy, konieczne było zwycięstwo z Benficą. Wczoraj niespodzianki nie było, a Lech definitywnie zaprzepaścił możliwość wyjścia z grupy Ligi Europy.

Vasyl Kravets przeprasza

Pamiętamy jeszcze, jak przed kilkoma tygodniami Kolejorz ulegał u siebie Benfice 2:4. Mimo że wówczas wynik był niekorzystny, to w grze poznaniaków dało się znaleźć pewne pozytywy. Wczoraj już tak nie było, piłkarze Lecha przegrali z kretesem.

Po meczu Vasyl Kravets zamieścił na swoim story na instagramie przeprosiny. 23-latek wszedł na murawę z ławki rezerwowych w drugiej połowie i, lekko mówiąc, nie odmienił obrazu gry Lecha. – Chciałbym przeprosić za mój występ w dzisiejszym meczu – skomentował Ukrainiec.

https://twitter.com/Laionik/status/1334623526586814471

Reakcja kibiców

Kibice również nie byli zachwyceni postawą 23-letniego obrońcy we wczorajszym spotkaniu. Poniżej najciekawsze tweety.

https://twitter.com/tomekbit/status/1334610868148051971

https://twitter.com/D__Stachowiak/status/1334609530198618112

https://twitter.com/jankiew_lp/status/1334613707977093129

https://twitter.com/KnotKamil/status/1334616358588461058

https://twitter.com/KajekzxxZ/status/1334609418407833600

Kilka lat temu grał w Realu Madryt, teraz jest bankrutem. Dramatyczna historia 33-latka

Royston Drenthe, były piłkarz m.in. Realu Madryt, został uznany bankrutem przez sąd w Holandii. Holender w trakcie kariery miał roztrwonić ponad 3 miliony euro.

Royston Drenthe ogłoszony bankrutem

Holender debiutował w holenderskiej Eredivisie w styczniu 2006 roku. Wówczas był uznawany za spory talent, a jego umiejętności i potencjał dostrzegł Real Madryt, który ściągnął Drenthe’a do siebie w 2007 roku za 14 milionów euro. Wówczas taka kwota za transfer 20-latka robiła spore wrażenie.

Nieudana kariera holenderskiego talentu

W późniejszych latach kariera Roystona Drenthe’a nie rozwinęła się tak, jakby tego chciał sam piłkarz. Po zakończonej przygodzie w Realu Madryt Holender próbował swoich sił w takich klubach jak Reading, czy Sparta Rotterdam. W obecnym sezonie występuje w 3-ligowym Kozakken Boys.

Wyrok sądu

Przed kilkoma dniami sąd w Bredzie ogłosił Holendra bankrutem, przez co będzie on posiadał nadzór finansowy.

– Od zawsze byłem pod lupą. Nie znam szczegółów sprawy, ale jeśli jest tak, jak myślę, to nie jest to aż tak poważna kwestia. Na pewno zostanie wyjaśniona – objaśnia piłkarz.

Problemy z agentem

Za swoje problemy finansowe Drenthe obwinia głównie swojego byłego agenta. Holender radzi młodym piłkarzom, by ci uważali na swoich przyszłych menedżerów.

– Wiedziałem, że w Realu zarobię 1,8 miliona euro w pierwszym sezonie, ale nic więcej. To było strasznie słabe, bo później agent kontrolował wszystko – przekonuje 33-latek.

Jakim składem zagra Lech z Benficą? Czekają nas duże zmiany!

Dziś o godzinie 21:00 rozpocznie się mecz Ligi Europy pomiędzy Benficą Lizbona a Lechem Poznań. Ustaliliśmy skład jaki sztab Lecha oddeleguje na mecz z Portugalczykami.

Benfica Lizbona- Lech Poznań, start spotkania o 21:00

Lech Poznań wyleciał do Portugalii na mecz piątej kolejki Ligi Europy, gdzie przyjdzie im się zmierzyć z v-ce mistrzem Portugalii. Jeśli Kolejorz chce zachować szanse na awans, dziś potrzebne będzie zwycięstwo nad Benficą.

Oba zespoły zmierzyły się ze sobą 22 października w meczu pierwszej kolejki grupy „D”. Wówczas byliśmy świadkami niemałych emocji, a potyczkę ostatecznie wygrali rywale Polaków wynikiem 4:2. Pomimo porażki poznaniacy zaprezentowali się całkiem przyzwoicie, a ich występ napawał optymizmem przed kolejnymi starciami.

Skład Lecha na mecz z Benficą

Przeanalizowaliśmy wiele informacji i ułożyliśmy skład, jaki prawdopodobnie dziś wybiegnie na murawę Estadio da Luz. Największe zmiany czekają nas przede wszystkim w ataku, gdzie najprawdopodobniej zabraknie Mikaela Ishaka oraz w środku pola.

Filip Bednarek – Tymoteusz Puchacz, Tomasz Dejewski, Lubomir Satka, Bohdan Butko – Filip Marchwiński, Karlo Muhar, Jan Sykora, Michał Skóraś, Mohammad Awad- Nika Katcharawa

lechpoznan.pl/fot. Przemysław Szyszka

Wisła Kraków płaci kilku trenerom, których nie ma już w klubie. „To jest ponury żart”

Jak powszechnie wiadomo, Wisła Kraków od kilkunastu miesięcy ma ogromne problemy finansowe. Nie ma się co dziwić, skoro klub aktualnie płaci kilku trenerom, którzy już od jakiegoś czasu nie pracują. Taką informację podał na twitterze Michał Trela.

Przed kilkoma dniami Wisła Kraków odsunęła od roli pierwszego trenera Artura Skowronka. W miejsce 38-latka został sprowadzony niemiecki trener Peter Hyballa. Mimo to Biała Gwiazda wciąż musi płacić byłemu trenerowi. Jak się okazuje, takich osób jak Skowronek jest zdecydowanie więcej.

O takim stanie rzeczy poinformował Michał Trela na swoim twitterze, który zacytował prezesa Wisły Kraków – Dawida Błaszczykowskiego. Brat byłego reprezentanta Polski w następujący sposób skomentował sytuację z byłymi trenerami.

– Mamy jeszcze kilku byłych trenerów na liście płac, ale mam nadzieję, że za 2-3 miesiące zostanie nam dwóch-trzech. Maksymalnie czterech.

https://twitter.com/MichalTrelaBlog/status/1334439686622900224

https://twitter.com/MateuszMiga/status/1334442408839426049?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1334443023854432257%7Ctwgr%5E%7Ctwcon%5Es2_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.meczyki.pl%2Fnewsy%2Fprezes-wisly-krakow-mamy-kilku-bylych-trenerow-na-liscie-plac-za-3-miesiace-bedzie-ich-maksymalnie-czterech%2F156157-n

Odpowiedź do powyższego tweeta zamieścił również Mateusz Borek. 47-latek skomentował tę sytuację w wymownych słowach – „To jest ponury żart”.

https://twitter.com/BorekMati/status/1334442450446856192

Wisła Kraków po 11 rozegranych kolejkach zajmuje 12. pozycję w ekstraklasie. Nad znajdującym się w strefie spadkowej Podbeskidziem Biała Gwiazda ma zaledwie 1 punkt przewagi. Przeciętna dyspozycja w obecnym sezonie poskutkowała zwolnieniem trenera Skowronka.

ESPN opublikowało ranking najlepszych piłkarzy na danych pozycjach! Sprawdź!

Zbliża się koniec roku, więc zbliża się również okres podsumowań. Redakcja ESPN wybrała po 10 najlepszych piłkarzy na każdej pozycji na boisku. Poza tym wyróżnieni zostali również trenerzy.

ESPN opublikowało własne zestawienie najlepszych piłkarzy w 2020 roku na danych pozycjach. Redakcja amerykańskiej telewizji wybrała w sumie 90 piłkarzy. Piłkarze zostali przyporządkowani w sumie do dziewięciu pozycji, w zestawieniu znalazło się miejsce dla: bramkarzy, prawych obrońców, środkowych obrońców, lewych obrońców, środkowych i ofensywnych pomocników, skrzydłowych, bocznych napastników oraz środkowych napastników. Poza tym poznaliśmy zestawienie 10 najlepszych trenerów na świecie.

Bramkarze:

1. Manuel Neuer
2. Alisson
3. Jan Oblak
4. Marc-André ter Stegen
5. Thibaut Courtois
6. Ederson
7. Keylor Navas
8. Gianluigi Donnarumma
9. Samir Handanović
10. David De Gea

Prawi Obrońcy:

1. Trent-Alexander Arnold
2. Achraf Hakimi
3. Benjamin Pavard
4. Dani Carvajal
5 .Kyle Walker
6. Jesús Navas
7. Hans Hateboer
8. Ricardo Pereira
9. Kieran Trippier
10. Sergiño Dest

Środkowi Obrońcy:

1. Virgil Van Dijk
2. Sergio Ramos
3. David Alaba
4. Kalidou Koulibaly
5. Dayot Upamecano
6. Raphael Varane
7. Aymeric Laporte
8. Matthijs de Ligt
9. Jules Koundé
10. Marquinhos

Lewi Obrońcy:

1. Andréw Robertson
2. Alphonso Davies
3. Jordi Alba
4. Alex Sandro
5. Raphael Guerreiro
6. Sergio Reguilon
7. Theo Hernández
8. Ben Chilwell
9. Marcelo
10. Ferland Mendy

Środkowi Pomocnicy:

1. Joshua Kimmich
2. Thiago Alcântara
3. Toni Kroos
4. Casemiro
5. N’golo Kante
6. Jordan Henderson
7. Fabinho
8. Frenkie de Jong
9. Luka Modrić
10. Marco Verratti

Krzysztof Piątek wróci do Serie A? Może zagrać z innym reprezentantem Polski!

Przygoda Krzysztofa Piątka w Hercie Berlin z pewnością nie wygląda tak, jakby wymarzył sobie tego sam zawodnik. W ostatnich tygodniach coraz głośniej mówi się o jego możliwym powrocie do Włoch.

Krzysztof Piątek trafi do Serie A?!

O powrocie 25-latka do Włoch mówiło się już w letnim okienku transferowym. Wówczas reprezentant Polski podjął decyzję o pozostaniu w Berlinie i walce o pierwszy skład Herthy. Jak podają jednak włoskie media, w ostatnim czasie wrócił temat możliwego transferu Piątka do Fiorentiny.

Ciężka sytuacja w Hercie

Hertha Berlin pozyskała Krzysztofa Piątka w zimowym okienku transferowym na początku tego roku. Przygoda Polaka jednak od samego początku jego pobytu w Niemczech nie wygląda najlepiej. Od czasu transferu 25-latek zagrał dla Herthy w 25 meczach, w których strzelił zaledwie 6 bramek.

Kontuzja rywala o wyjściowy skład

Początek tego sezonu nie był dla Piątka najlepszy. Polak dostawał szanse głównie po wejściach z ławki rezerwowych, a na domiar złego do klubu sprowadzono kolejnego napastnika – Jhona Cordobę. Do naszego reprezentanta jednak uśmiechnęło się szczęście, gdy w listopadzie Kolumbijczyk nabawił się urazu, który wykluczył go z gry na kilka tygodni. Dzięki temu ostatnie dwa mecze były piłkarz Milanu rozegrał w pierwszym składzie.

Powrót Piątka do Włoch?

W ostatnich dniach ponownie wrócił temat możliwego transferu Piątka do Włoch. Tak jak w letnik okienku transferowym, tak i teraz usługami Polaka zainteresowana jest Fiorentina. Jak przyznaje były dyrektor Genoi Giorgio Perinetti, powrót Piątka do Włoch i gra dla Fiorentiny mogłaby się okazać dobrym posunięciem. Warto dodać, że barwy „Violi” broni inny reprezentant Polski – Bartłomiej Drągowski.

– To byłby niezwykły duet. Polak jest świetnym strzelcem, ma dobre uderzenie z lewej i prawej nogi. Ale musi otrzymywać podania w polu karnym, nie jest typem zawodnika, który dobrze wygląda w grze na całym boisku – przyznał Giorgio Perinetti na łamach włoskich mediów.

– Jego współpraca z Kouame w Genoi wyglądała bardzo dobrze, potrafili ze sobą grać – dodał.

Kolejna porażka Realu przelała szalę goryczy? Zinedine Zidane może zostać zwolniony!

Jak donosi madrycki „El Mundo”, Zinedine Zidane wkrótce może opuścić Santiago Bernabeu! Szalę goryczy miała przelać dzisiejsza porażka z Szachtarem, która mocno skomplikowała sytuację Królewskich w grupie Ligi Mistrzów.

Przed startem zmagań w grupie „B” Ligi Mistrzów spośród Szachtara Donieck, Borussii Moenchengladbach, Realu Madryt oraz Interu Mediolan kibice, a także eksperci do awansu typowali przede wszystkim dwa ostatnie wymienione zespoły. Obecny sezon LM jest jednak tak samo pokręcony, jak i cały 2020 rok na świecie, więc nie mogło zabraknąć wielu niespodzianek. Po pięciu z sześciu kolejek na dwóch pierwszych miejscach znajdują się Borussia Moenchegladbach oraz Szachtar. Szanse na awans ma jednak każda z czterech ekip.

Czy to koniec Zidane’a w Realu?

Królewscy rozpoczęli zmagania od solidnego falstartu. Na inaugurację przegrali 2:3 ze Szachtarem, gdzie Ukraińcy przylecieli do Hiszpanii w mocno okrojonym składzie. Ten sam wyczyn podopieczni Zinedine’a Zidane’a powtórzyli również dziś, przegrywając 0:2 na Ukrainie.

Dwóch kandydatów na stanowisko trenera

Jak donoszą dziennikarze „El Mundo”, dzisiejsza porażka może kosztować Zidane’a utratę stanowiska trenera. Po dzisiejszym meczu Florentino Perez wraz ze swoim zarządem mieli rozważać plusy i minusy pracy Francuza. Wśród kandydatów na zastąpienie 48-latka wymieniany jest przede wszystkim Mauricio Pochettino. Możliwa jest również opcja ściągnięcia trenera RM Castilla – Raula.

Zidane pewny swego

Zinedine Zidane w pomeczowym wywiadzie wydawał się być pewnym swojej posady. W rozmowie z „AS’em” przyznał, że nie zamierza zrezygnować z posady.

– Rezygnacja? Nie, nie zrezygnuję, nadal będziemy kontynuować współpracę. W pierwszej połowie graliśmy dobrze, bardzo zabolała nas utrata pierwszej bramki. Nie zasługiwaliśmy na porażkę – powiedział cytowany przez „AS”.

– Źle wyglądają nasze ostatnie wyniki, no ale taka jest rzeczywistość. Musimy robić swoje. To trudny czas, ale musimy pokazać charakter i dumę. Musimy teraz podnieść głowę i wygrać następny mecz. Będziemy wierzyć i walczyć. To jest piłka nożna – dodał Francuz.

Sprawa awansu w rękach Realu

Sytuacji Realu Madryt w Lidze Mistrzów, delikatnie mówiąc nie jest najlepsza. Przed ostatnią kolejką zajmują trzecią lokatę a losy awansu leżą tak właściwie w ich rękach. Jeśli wygrają ostatni mecz z Borussią Moenchengladbach, zapewnią sobie awans.

Reprezentant Polski wyróżniony! Pod tym względem nie ma sobie równych w Serie A

Sebastian Walukiewicz z meczu na mecz wydaje się notować coraz większy progres. Udowadniają to również statystyki. W jeden z nich Polak nie ma sobie równych.

Walukiewicz w czołówce piłkarzy Serie A!

20-letni reprezentant Polski w Serie A zadebiutował w styczniu tego roku. Z początku był głównie rezerwowym, a trener Cagliari co jakiś czas dawał młodemu Polakowi szanse gry. Można powiedzieć, że miejsce w wyjściowym składzie zagwarantował sobie, dzięki zwycięstwu nad SPAL 23 czerwca. Od tamtego spotkania Polak opuścił zaledwie dwa mecze swojej drużyny w Serie A i obecnie jego pozycja w wyjściowym składzie wydaje się być niepodważalna.

ZOBACZ: Walukiewicz z dobrymi notami po meczu przeciwko Juve. „Jedyny, który nie dawał się im ogrywać”

Debiut w reprezentacji

Dobrą postawę 20-letniego obrońcy w klubie docenił również selekcjoner reprezentacji. Brzęczek dał Sebastianowi możliwość debiutu w towarzyskim meczu z Finlandią (5:1) w październiku tego roku. Łącznie tylko tej jesieni w reprezentacji uzbierał 3 spotkania.

Najlepszy w Serie A

Jak dziś podaje „OptaPaolo”, Sebastian Walukiewicz jest najlepszym piłkarzem w Serie A poniżej 21. roku życia w statystyce celnych podań (389) oraz kontaktów z piłką (474). Mając na uwadze, że 20-latek jest środkowym obrońcą, statystyki robią niemałe wrażenie.

https://twitter.com/OptaPaolo/status/1333751045479145472

Tomasz Hajto wróci na ławkę trenerską? Ciekawy kierunek!

Tomasz Hajto w wywiadzie dla Interii Sport wyznał, że poważnie zastanawia się nad powrotem na ławkę trenerską. Obecny ekspert Polsatu Sport podał również kierunek, który go interesuje.

Po zakończeniu kariery w 2010 roku Tomasz Hajto od razu spróbował swoich sił w trenerce. Swoją przygodę zaczął od prowadzenia Jagiellonii Białystok, a następnie po rocznej przerwie objął stery GKS-u Tychy. W czerwcu 2015 roku opuścił GKS i do tej pory nie widzieliśmy go na ławce trenerskiej. Ostatnie lata spędził w telewizji, gdzie pracował jako ekspert.

Tomasz Hajto ponownie trenerem?

W rozmowie z Interią Hajto mówi, że myśli o powrocie do „trenerki”. Zdradził również, że interesuje go kierunek zagraniczny, głównie chodzi o Niemcy. Pamiętamy, że były reprezentant Polski grał w takich klubach jak Schalke, Duisburg, czy Nurnberg.

– Były rozmowy z jednym czy drugim prezesem, były pewne propozycje, zapytania, ale do konkretnych rozmów nie doszło. Bardziej jednak myślę o kierunku zagranicznym. Na polskim rynku ciężko jest pracować. Na Zachodzie byłoby większe wyzwanie i przede wszystkim jakiś perspektywiczny, długofalowy plan. Nie kryję, że chodzi o Niemcy, znam tamtejszy język, ludzie do dziś mnie tam pamiętają i szanują. Propozycję z zagranicy na pewno rozważę – oznajmia Tomasz Hajto.

https://twitter.com/Transfery_/status/1333728692103753735

Jak już wspomnieliśmy, Tomasz Hajto swoją krótką przygodę trenerską rozpoczynał w Jagiellonii Białystok. Przygody w żółto-czerwonych raczej nie można zaliczyć do udanych, gdyż zespół pod dowództwem Hajty nie osiągnął znaczących osiągnięć. Mimo to 48-latek miło wspomina tamten okres.

– Na pewno dobrze zapamiętam pracę w Jagiellonii, to była moja pierwsza trenerska robota, za którą do dziś dziękuję prezesowi Kuleszy. Spędziłem tam fenomenalne chwile. Z prezesem Kuleszą mam zresztą do dziś świetny kontakt, pokazał mi inne spojrzenie na wiele spraw – dodaje Hajto.

W wywiadzie z Interią Hajto poruszył również temat m.in. swojej książki oraz znanego wszystkim wypadku. Przeczytacie o tym tutaj.

Jóźwiak mocno po swoim zwolnieniu. „Wy chyba jesteście chorzy, ja pierdzielę”

Wraz z końcem listopada szeregi Wisły Płock opuścił dotychczasowy dyrektor sportowy – Marek Jóźwiak. 53-latek był gościem programu „Weszłopolscy”, gdzie poruszono wiele ciekawych kwestii zza kulis pracy w Wiśle.

Marek Jóźwiak jako dyrektor sportowy w głównej mierze odpowiadał za sprowadzanie piłkarzy. Na pytanie „jaki transfer jest pana wizytówką w Wiśle Płock?” 53-latek odpowiedział następująco.

– Jest kilka takich transferów. Jest Kocyła, jest Gjertsen, który fajnie wygląda. Tylko nie wiecie wszystkiego o jego życiu i problemach, które miał. Myślę, że Filip Lesniak robi kapitalną robotę. Takiego pomocnika w tej lidze trudno byłoby znaleźć – przyznał Jóźwiak.

Wielkie zdziwienie u prowadzących sprawił wybór Filipa Lesniaka.

– Tak, Lesniak. Zapytajcie trenera Probierza, to powie wam coś na temat tego zawodnika. […] Sądzę, że oceniam właściwie, bo znam się trochę na piłce. W swoim artykule podkreśliliście, że się nie znam. Wierzcie mi – ja się bardzo dobrze znam na piłce – dodał.

Kolejnym transferem na jakim skupiono uwagę było przyjście Julio Rodrigueza. Jóźwiak przyznaje się, że oglądał tego zawodnika w 10-15 meczach jednak nie na żywo, a na… InStatcie.

– Zdecydowanie oglądałem tego zawodnika. I to nie w jednym meczu, a w 10-15 meczach. Nie na żywo, tylko na InStacie. Miałem informacje od kolegów, którzy pracują w Bułgarii i wiedziałem, że to niezły zawodnik. I potwierdza to na każdym treningu.

W sierpniu tego roku szeregi Wisły Płock opuściła zdecydowanie największa gwiazda tego zespołu – Dominik Furman. W jego miejsce został ściągnięty wspomniany wcześciej Lesniak, który jednak na boiskach ekstraklasy furory nie robi. Odpowiedź Jóźwiaka na pytanie, „czy Lesniak jest godnym zastępcą Furmana” ciężko zrozumieć.

– Zdecydowanie. To jest inna pozycja, ale na tę chwilę to zdecydowanie lepszy zawodnik.

– Wiem, jakie Furman miał liczby, ale są one dla statystyków. Filip robi kapitalną robotę, natomiast gra trochę inaczej. Odpowiada za defensywę i przy obecnym ustawieniu również za ofensywę. Teraz z Cracovią rozegrał bardzo dobre spotkanie.

Krzysztof Kamiński jest podstawowym bramkarzem Nafciarzy w tym sezonie. Prowadzący program zapytali swojego gościa dlaczego nie chciał on u siebie 30-letniego bramkarza. Odpowiedź jest… co najmniej interesująca.

– Ja nie chciałem Kamińskiego? Wy chyba jesteście chorzy, ja pierdzielę. Największym orędownikiem tego transferu był Jacek Kruszewski. Spotkałem się z agentami Krzysztofa Kamińskiego na obozie w Turcji i od razu doszliśmy do porozumienia. Nie wiem, skąd macie takie informacje.

– O czym wy mówicie w ogóle? Chyba macie wiadomości od Bogusława Leśnodorskiego, bo on mnie bardzo kocha.

Były młodzieżowy reprezentant Francji zagra dla Polski? Ludovic Obraniak nie ma wątpliwości!

Dziś portal WP Sportowe Fakty opublikował ciekawy wywiad z byłym reprezentantem Polski – Ludoviciem Obraniakiem. 36-latek przyznał, że jeden z piłkarzy Ligue 1 jest zainteresowany grą dla reprezentacji Polski.

Były reprezentant Francji zagra z Orzełkiem na piersi?

W obszernej rozmowie z Piotrem Koźmińskim Ludo wyznał, że znany mu piłkarz z Ligue 1 byłby zainteresowany grą dla reprezentacji Polski.

– Mogę ujawnić, że jest we Francji dobry piłkarz, który według mojej wiedzy, ze względu na korzenie, myśli o grze dla Polski. Adrien Hunou, napastnik Rennes. Bardzo ciekawy zawodnik – wyznał Obraniak.

26-letni Adrien Hunou z reguły występuje na pozycji środkowego napastnika w Rennes. W obecnym sezonie wystąpił w dziewięciu meczach ligi francuskiej, w których zdobył trzy bramki. W przeszłości z powodzeniem reprezentował barwy francuskiej młodzieżówki, dla której wystąpił łącznie w 33 spotkaniach.

Kosztowna celebracja Leo Messiego. Wiemy jak wysoką karę zapłaci klub

Leo Messi we wczorajszym meczu ligi hiszpańskiej po strzelonej bramce zdjął trykot meczowy, by pokazać się w koszulce Diego Maradony. Za ten gest klub 33-latka będzie zmuszony opłacić karę nie większą niż 3 tysiące euro.

Leo Messi zadedykował gola Maradonie. FC Barcelona będzie musiała zapłacić karę

We wczorajsze popołudnie FC Barcelona z łatwością poradziła sobie z Osasuną Pampeluna. Duma Katalonii pokonała na Camp Nou swoich rywali 4:0. Jedną z bramek zdobył Lionel Messi, po czym Argentyńczyk zdjął strój meczowy i zaprezentował koszulkę Diego Maradony z czasów jego gry dla  Newell’s Old Boys.

https://twitter.com/lnfoCARP/status/1333125233532952577

Niezbyt wysoka kwota do zapłacenia

Za samo zdjęcie koszulki meczowej Leo Messi natychmiastowo został ukarany żółtą kartką. Dodatkową karę będzie musiał zapłacić klub z uwagi na przepisy FIFA, które mówią, że piłkarz w trakcie meczu nie może prezentować innych reklam poza tymi, które znajdują się na klubowych strojach. Z tego tytułu FC Barcelona będzie zobligowana uregulować kwotę w wysokości do 3 tysięcy euro.

Piłkarz Premier League ze złamaną czaszką! To może być koniec jego kariery…

Raul Jimenez w trakcie wczorajszego meczu Premier League doznał groźnie wyglądającego urazu. Meksykanin jest już po operacji i, jak informuje klub, zawodnik czuje się „komfortowo”.

Fatalna kontuzja Raula Jimeneza

W trakcie wczorajszego meczu Arsenal-Wolverhampton już w 5. minucie doszło do groźnego zderzenia głowami pomiędzy Davidem Luizem a Raulem Jimenezem. W walce o górną piłkę obaj zderzyli się głowami. Brazylijczyk wyszedł z tego starcia raczej bez większych negatywnych konsekwencji, z kolei piłkarz Wolves doznał złamania czaszki.

– Od razu wszystkim zapaliła się czerwona lampka. To była straszna chwila. Jaka była reakcja? Panika, panika, panika. Widać ją było na twarzach naszych zawodników. To było straszne, przerażające  – przyznał po meczu trener Wolves Nuno Espirito Santo.

– Na szczęście jest z nim kontakt, jest w stanie mówić, jest przytomny. Teraz musi zostać dokładnie przebadany. Jest w dobrych rękach – dodał na pomeczowej konferencji prasowej Espirito Santo.

Udana operacja czaszki

29-latek stracił przytomność i jeszcze na boisku pomoc medyczna podała mu tlen. Meksykanina zniesiono z murawy na noszach, a następnie przetransportowano prosto do szpitala. Obecnie jego stan jest „stabilny”. Klub opublikował specjalny komunikat w tej sprawie.

– Raul czuje się komfortowo po operacji, którą przeszedł wczoraj w londyńskim szpitalu – czytamy w dzisiejszym oświadczeniu Wolves.

– Od tamtej pory widział swoją partnerkę Danielę, a teraz odpoczywa. Pozostanie pod obserwacją przez kilka dni, zanim rozpocznie rekonwalescencję – dodano.

– Klub chciałby podziękować personelowi medycznemu Arsenalu, sanitariuszom, personelowi szpitala i chirurgom, którzy dzięki swoim umiejętnościom i szybkiej reakcji okazali taką pomoc.

Czy to koniec kariery Meksykanina?

Tego typu urazu zawsze wydają się niesamowicie niebezpieczne. Operacja powiodła się sukcesem, ale wciąż nie wiadomo, jakie będą wyniki najbliższych badań i czy wczorajsze starcie nie będzie miało negatywnych skutków w przyszłości. Na więcej informacji przyjdzie nam poczekać. Przyszłość sportowa 29-latka stoi pod ogromnym znakiem zapytania. przypomnijmy, że przed kilkoma laty podobnej kontuzji nabawił się Ryan Mason, który był zmuszony przedwcześnie zakończyć karierę.

https://twitter.com/4NDY_N31L/status/1333150996499984384

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.