NEWSY I WIDEO

Nietypowy ruch Lecha Poznań. Klub zapłacił 100 tysięcy euro za możliwość szybszej rejestracji piłkarza

Jednym z transferów Lecha Poznań podczas letniego okna transferowego został Giorgi Citaiszwili. Aby reprezentant Gruzji był do dyspozycji trenera Kolejorza jeszcze w lipcu, polski klub musiał zapłacić dodatkowe 100 tysięcy euro.

Podczas trwającego okna transferowego Lech Poznań dokonał już kilku wzmocnień. Szeregi Kolejorza zasilili Afonso Sousa, Artur Rudko oraz Giorgi Citaiszwili. Dwaj ostatni trafili do Lecha na zasadzie wypożyczenia. Szczególnie ciekawie wygląda przypadek reprezentanta Gruzji.

Ishak zwrócił na siebie uwagę innych zespołów. „Niemiecki klub zainteresowany piłkarzem Lecha Poznań” [CZYTAJ]

Wypożyczenie z Dynama Kijów

Zarówno Rudko jak i Citaiszwili trafili do Lecha na zasadzie wypożyczenia z ukraińskich klubów. Wbrew pozorom oba przypadki się od siebie różnią. W przypadku Rudko Lech skorzystał z możliwości danej przez FIFA, która zezwoliła na wypożyczenie piłkarzy z ligi ukraińskiej bez wymaganej zgody tamtejszych klubów. Na mocy panujących przepisów Lech dokonał takiego ruchu jedynie w przypadku ukraińskiego bramkarza. Natomiast przy okazji wypożyczenia Citaiszwiliego władze Lecha musiały zmienić formę transakcji.

Qarabag pokonany. Lech Poznań o krok od awansu do kolejnej rundy eliminacji Ligi Mistrzów [REAKCJE]

Problemy podczas rejestracji

Podczas procesu rejestracji piłkarza władze Lecha napotkały pewien problem, o którym poinformował Dawid Dobrasz z portalu „meczyki.pl”. Lech Poznań mógł wypożyczyć Citaiszwiliego bez zgody Dynama Kijów, jednak wówczas musiałby poczekać z rejestracją piłkarza do 1 sierpnia. W tym przypadku czas nie działał na korzyść Kolejorza ze względu na zbliżające się mecze.

Gdzie zagra Krzysztof Piątek? Polakiem interesuje się klub, który powalczy o awans do Ligi Mistrzów [CZYTAJ]

Dodatkowa opłata za wypożyczenie

Władze Lecha chciały więc, aby Citaiszwili był do dyspozycji trenera jeszcze podczas lipcowych meczów. Aby tak się stało, zgodę na wypożyczenie musiało udzielić Dynamo Kijów. W związku z tym oba kluby przystąpiły do rozmów ws. warunków wypożyczenia. Ukraiński klub zażyczył sobie opłatę w wysokości 100 tysięcy euro za wypożyczenie swojego piłkarza. Ostatecznie oba kluby dogadały się w kwestii standardowego wypożyczenia. Dzięki temu Citaiszwili mógł zostać zarejestrowany już w lipcu i najprawdopodobniej już wkrótce doczekamy się jego debiutu.

Przekręt w drugiej lidze Sierra Leone. Wyniki 95:0 i 91:1 w spotkaniach zespołów walczących o awans do ekstraklasy [CZYTAJ]


źródło: meczyki.pl

Specjalne wymagania Bayernu ws. transferu Lewandowskiego. „Są przekonani, że Barcelona może upaść”

W tym tygodniu FC Barcelona złoży czwartą propozycję transferową za Roberta Lewandowskiego. Według informacji przekazanych przez Raphaela Honigsteina z „The Athletic”, Bayern Monachium żąda, aby cała kwota odstępnego zapłacona była w jednej racie.

Przyszłość Łukasza Fabiańskiego wyjaśniona. Polak podpisał nowy kontrakt [CZYTAJ]

Saga związana z przenosinami Roberta Lewandowskiego na Camp Nou wkracza w decydującą fazę. Już wkrótce Bayern Monachium rozpocznie przygotowania do nowego sezonu. Władze „Die Roten” oczekują, że kapitan reprezentacji Polski zjawi się wówczas w klubie.

Gdzie zagra Krzysztof Piątek? Polakiem interesuje się klub, który powalczy o awans do Ligi Mistrzów [CZYTAJ]

Specjalny wymóg Bayernu Monachium

Dotychczas „Duma Katalonii” trzykrotnie kontaktowała się z mistrzami Niemiec ws. transferu Lewandowskiego. Ostatnia oferta opiewała na 45 milionów euro podstawowej kwoty odstępnego, natomiast kolejne 5 milionów euro miałoby zostać wypłacone w bonusach.

Ishak zwrócił na siebie uwagę innych zespołów. „Niemiecki klub zainteresowany piłkarzem Lecha Poznań” [CZYTAJ]

Jak twierdzi Raphael Honigstein z magazynu „The Athletic”, Bayern Monachium oczekuje na propozycję w wysokości 50 milionów euro, płatnego w jednej racie. Wszystko z powodu obaw o przyszłość FC Barcelony.

Smuda wierzy w szybki awans Wieczystej do Ekstraklasy. „Jest to możliwe” [CZYTAJ]

Włodarze „Gwiazdy Południa” twierdzą bowiem, że FC Barcelona w ciągu kilku najbliższych lat może… zbankrutować.

Pragmatyzm i konsekwencja. Lech wygrał z Karabachem uważną grą w defensywie [CZYTAJ]

– Bayern zakomunikował Barcelonie, że nie chcą płatności na raty w przypadku transferu Lewandowskiego. Chcą otrzymać płatność z góry, ponieważ są przekonani, że Barcelona może upaść za rok czy dwa przez długi – powiedział Honigstein w podcascie „The Tottaly Football Show”.

Przyszłość Łukasza Fabiańskiego wyjaśniona. Polak podpisał nowy kontrakt

Wiemy już, w którym klubie będzie grał Łukasz Fabiański w nadchodzącym sezonie. Polski bramkarz zdecydował się pozostać w West Ham United. Obie strony podpisały nowy kontrakt.

Łukasz Fabiański od 2018 roku reprezentuje barwy West Ham United. Przez cztery sezony Polak był nieustannie podstawowym bramkarzem Młotów. W tym okresie 37-latek rozegrał w sumie 137 spotkań, w których stracił 184 bramki i 34 razy notował czyste konto.

Krychowiak wyjedzie z Europy? Fabrizio Romano przekazuje zaskakujące wieści [CZYTAJ]

Kontrakt przedłużony

Po sezonie 2021/2022 wygasła umowa między Fabiańskim a West Ham United. Obie strony zdecydowały się jednak na przedłużenie współpracy. W związku z tym podpisany został nowy kontrakt, który obowiązuje do końca sezonu 2022/2023. W umowie została zawarta także możliwość przedłużenia współpracy o kolejny rok.

– Jestem oczywiście zadowolony i bardzo szczęśliwy, że mogę zostać na kolejny rok. Na pewno jestem z tego powodu podekscytowany. Sposób, w jaki Klub się rozwinął i zaczął wykorzystywać swój potencjał, sprawił, że naprawdę dobrze być jego częścią – przekazał Fabiański.

Gdzie zagra Krzysztof Piątek? Polakiem interesuje się klub, który powalczy o awans do Ligi Mistrzów

Sytuacja Krzysztofa Piątka przed nadchodzącym sezonem nadal jest niepewna. Polski napastnik najprawdopodobniej opuści Herthę Berlin jeszcze podczas tego okienka transferowego. W mediach ukazała się informacja o zainteresowaniu ze strony jednego z klubów, który powalczy o Ligę Mistrzów w kwalifikacjach.

Po udanym okresie we Włoszech Krzysztof Piątek w styczniu 2020 roku za 24 miliony euro trafił do Herthy Berlin. Jego przygoda w niemieckim klubie nie potoczyła się jednak najlepiej. W styczniu tego roku został wypożyczony z powrotem do Włoch, tym razem trafił do Fiorentiny. Początek przygody w klubie z Florencji rozpoczął się dla niego całkiem dobrze. Później jednak z tygodnia na tydzień rola Piątka w tym klubie sukcesywnie malała. Władze Violi nie zdecydowały się na wykup polskiego piłkarza.

Krychowiak wyjedzie z Europy? Fabrizio Romano przekazuje zaskakujące wieści [CZYTAJ]

Co z Piątkiem?

Po zakończeniu sezonu 2021/2022 Krzysztof Piątek wrócił do Herthy Berlin. Polak ma ważny kontrakt z klubem jeszcze przez 3 lata. Mimo to wydaje się, że jeszcze w tym oknie transferowym definitywnie zmieni on klub. Media przekazały informację o zainteresowaniu Polakiem ze strony pewnego klubu.

Smuda wierzy w szybki awans Wieczystej do Ekstraklasy. „Jest to możliwe” [CZYTAJ]

Fenerbahce zainteresowane Piątkiem

Tureckie media przekazały, że zainteresowanie Krzysztofem Piątkiem wyraziło tamtejsze Fenerbahce. Władze tureckiego klubu miały skontaktować się z otoczeniem polskiego piłkarza w celu poznania jego obecnej sytuacji i wymagań finansowych. W najbliższych dniach ma dojść do spotkania miedzy obiema stronami. Fenerbahce sonduje także ściągnięcie takich piłkarzy jak m.in. Alexander Sorloth, czy Andrea Belotti.

Qarabag pokonany. Lech Poznań o krok od awansu do kolejnej rundy eliminacji Ligi Mistrzów [REAKCJE]

Walka o Ligę Mistrzów

W ubiegłym sezonie Fenerbahce wywalczyło wicemistrzostwo Turcji. W związku z tym Sarı Kanaryalar zagrają w tym sezonie w europejskich pucharach. Walkę o Ligę Mistrzów rozpoczną od II rundy kwalifikacji. Ich rywalem będzie Dynamo Kijów.


źródło: cnn

Przekręt w drugiej lidze Sierra Leone. Wyniki 95:0 i 91:1 w spotkaniach zespołów walczących o awans do ekstraklasy

W rozgrywkach „Eastern Regional Super 10 League” doszło do niecodziennej sytuacji. W dwóch spotkaniach zespołów walczących o awans wpadło 187 bramek. Federacja postanowiła zająć się tą sprawą.

187 goli w dwóch spotkaniach

Na drugim poziomie rozgrywkowym w Sierra Leone toczył się bój o awans do tamtejszej ekstraklasy. O promocję do najwyższej ligi starały się Kahunla Rangers i Gulf FC. Drudzy z wymienionych dysponowali lepszym bilansem bramkowym, dlatego pierwszy zespół wysłał na ich mecz szpiega. Przedstawiciel Kahunla Rangers miał donosić o wyniku ekipy Gulf FC. Szpieg musiał być zdziwiony faktem, że zespół prowadził 10:1 do przerwy.

W tym samym czasie swoje spotkanie w ostatniej kolejce ligowej rozgrywał zespół Kahunla Rangers. Drużyna po 45 minutach prowadziła 2:0. W drugiej połowie doszło jednak do niecodziennych scen. W przerwie sędzia odpuścił prowadzenie spotkania, ponieważ wiedział, że doszło do ustawienia spotkania. Zastąpił go przedstawiciel Kahunli.

Ishak zwrócił na siebie uwagę. „Niemiecki klub zainteresowany piłkarzem Lecha Poznań” [CZYTAJ]

Trzech piłkarzy rywali Kahunli zostało usuniętych z boiska, a spotkanie zakończyło się wynikiem 95:0.

Podobnie było na drugim stadionie

Okazało się, że Gulf FC również wysłał swojego szpiega na mecz bezpośredniego rywala. Zespół znał wynik Kahunli, więc z 10:1 zrobiło się 91:1 (tutaj również sędzia zrezygnował z prowadzenia spotkania, bo dowiedział się o przekręcie).

W rezultacie awans wywalczyła Kahunla Rangers, jednak sprawą zajęła się tamtejsza federacja.

Interwencja federacji

„Federacja Piłkarska Sierra Leone bada nierealne wyniki z dwóch meczów w Eastern Regional Super 10 League” – czytamy we wpisie Związku Piłki Nożnej w Sierra Leone.

Smuda wierzy w szybki awans Wieczystej do Ekstraklasy. „Jest to możliwe” [CZYTAJ]

Źródło: Twitter, TVP Sport

Ishak zwrócił na siebie uwagę innych zespołów. „Niemiecki klub zainteresowany piłkarzem Lecha Poznań”

Według „Hamburger Morgenpost” (znanego szerzej jako „Mopo”) FC St. Pauli interesuje się sprowadzeniem Mikaela Ishaka. Napastnik Lecha Poznań miałby zastąpić Simona Makienoka i Daniela-Kofi Kyereha, którzy rozstali się z niemieckim klubem.

Kluczowy piłkarz Kolejorza zwrócił na siebie uwagę

Mikael Ishak jest wiodącą postacią Lecha Poznań. Piłkarz był najlepszym strzelcem Kolejorza w zeszłym sezonie, a we wtorek zdobył kluczową bramkę (Szwed zdobył jedynego gola w meczu z Karabachem – 1:0) w kontekście walki o udział w fazie grupowej europejskich pucharów.

Nic więc dziwnego, że zagraniczne kluby zwracają uwagę na skutecznego napastnika Kolejorza. Według „Hamburger Morgenpost” sprowadzeniem Mikaela Ishaka zainteresowane jest niemieckie FC St. Pauli. Nic nie wskazuje jednak na to, aby mistrzowie Polski byli skłonni do sprzedaży Szweda.

Smuda wierzy w szybki awans Wieczystej do Ekstraklasy. „Jest to możliwe” [CZYTAJ]

Lech nie zamierza go sprzedawać

29-latek pełni rolę kapitana Lecha Poznań i wciąż ma ważny kontrakt z klubem. Niemcy musieliby wyłożyć za Szweda kilka milionów euro, aby Kolejorz rozważył sprzedaż swojego kluczowego zawodnika.

Wspomniane źródło dodaje, że snajper Lecha Poznań ma przyciągać także kluby z Bliskiego Wschodu. Konkretnie mowa o ofertach z Arabii Saudyjskiej.

Krychowiak wyjedzie z Europy? Fabrizio Romano przekazuje zaskakujące wieści [CZYTAJ]

Portal transfermartk.de wycenia Mikaela Ishaka na 3 miliony euro. Umowa 29-letniego napastnika z Lechem Poznań obowiązuje do końca czerwca 2023 roku.

Źródło: Hamburger Morgenpost (Mopo)

Smuda wierzy w szybki awans Wieczystej do Ekstraklasy. „Jest to możliwe”

Wieczysta Kraków od dłuższego czasu wywołuje wielkie emocje na polskim podwórku piłkarskim. Klub niedawno awansował do III ligi, ale to nie zaspokaja ich ambicji. Franciszek Smuda wprost przyznaje, że celem jest awans do Ekstraklasy. 

Wieczysta ma spore zasoby finansowe. Świadczą o tym między innymi transfery, jakich dokonuje. W klubie grają już między innymi Sławomir Peszko, Radosław Majewski, Thilbaut Moulin, Błażej Augustyn, Łukasz Burliga czy Maciej Jankowski. Nie brakuje więc piłkarzy, którzy mają doświadczenie z gry w Ekstraklasie czy za granicą.

Twój ulubiony KFC Grander w KuRponiastej cenie!

Szybki awans?

W przyszłym sezonie Wieczysta będzie występować na poziomie III ligi. Cele klubu sięgają jednak zdecydowanie dalej. Planem jest awans do Ekstraklasy w ciągu trzech lat. Franciszek Smuda uważa, że jest to ambicja realna i możliwa do spełnienia.

– Jest to możliwe – stwierdził krótko Smuda w rozmowie z „Super Expressem”, po czym dodał – Ludzie myślą, że jesteśmy bardzo bogaci, a my jesteśmy skromnym klubem, ale mądrze prowadzonym.

Krychowiak wyjedzie z Europy? Fabrizio Romano przekazuje zaskakujące wieści [CZYTAJ]

– W klubie są przejrzyste zasady i wielu piłkarzy zgłasza się, żeby u nas grać. Jeśli ktoś myśli, że to nasze finanse robią wyniki i kolejne awanse, to jest w błędzie. Robi to drużyna, którą wspólnie mądrze składamy – przyznał szkoleniowiec. 

Panuje powszechne przekonanie, że do Wieczystej przechodzą zawodnicy, którzy chcą już „odcinać kupony” i żegnają się powoli z poważnym granie. Smuda zaznacza jednak, że zupełnie tak nie jest, za przykład podając Sławomira Peszkę.

Pragmatyzm i konsekwencja. Lech wygrał z Karabachem uważną grą w defensywie [CZYTAJ]

– Ma lepsze podejście do treningów i do grania niż wtedy, gdy grał w ekstraklasie. Jest kapitanem i czuje się odpowiedzialny za zespół i jakby to był jego klub, bo tak naprawdę Wieczysta rozbujała się od czasu, gdy on tutaj trafił. Widzę, że zależy mu na tym, żeby drużyna grała jak najlepiej i zaliczała kolejne awanse. No i pod wieloma względami człowiek z wiekiem mądrzeje – stwierdził.

Sam Smuda też na pewno liczy na awans do Ekstraklasy. Obecnie trener ma na koncie 499 meczów w roli szkoleniowca na najwyższym poziomie rozgrywkowym w kraju. Brakuje mu więc tylko jednego do zapisania się w historii. Niedawno przyznał nawet, że chciałby, aby stało się to właśnie z Wieczystą.

Trener Qarabagu Agdam zabrał głos po porażce z Lechem Poznań. „Byliśmy lepsi” [CZYTAJ]

Krychowiak wyjedzie z Europy? Fabrizio Romano przekazuje zaskakujące wieści

Wkrótce może wyjaśnić się przyszłość Grzegorza Krychowiaka. Zaskakujące informacje przekazał Fabrizio Romano. Według włoskiego dziennikarza reprezentant Polski może przenieść się do Arabii Saudyjskiej. 

Miniony sezon Krychowiak dokończył w AEK-u Ateny. Do Grecji Polak trafił na zasadzie wypożyczenia z FK Krasnodar. 32-latek skorzystał z przepisów, jakie wprowadziła FIFA po wybuchu wojny na Ukrainie.

Pragmatyzm i konsekwencja. Lech wygrał z Karabachem uważną grą w defensywie [CZYTAJ]

Jaka przyszłość?

Obecnie w mediach panują dwie wersje przyszłości Krychowiaka. Według pierwszej defensywny pomocnik ma opuścić Krasnodar przy pierwszej nadarzającej się okazji. Druga z kolei wersja sugeruje, że może nawet zostać w Rosji. Wówczas jednak zamknie sobie drzwi do polskiej reprezentacji.

Twój ulubiony KFC Grander w KuRponiastej cenie!

Niewykluczone natomiast, że taka informacja miała na celu uspokojenie nastrojów w Rosji w stosunku do samego Krychowiaka. Polak ma nadal badać swoje opcje na kontynuowanie kariery. Do tej pory swoje zainteresowanie 32-latkiem wykazywała między innymi Galatasaray, Malmoe czy Hertha Berlin.

Trener Qarabagu Agdam zabrał głos po porażce z Lechem Poznań. „Byliśmy lepsi” [CZYTAJ]

Fabrizio Romano przekazał jednak dość zaskakujące informacje. Według włoskiego dziennikarza Krychowiak ze swoim agentem negocjują przenosiny do saudyjskiego Al-Szabab FC. Klub miał mu już przedstawić ofertę kontraktu.

Miniony sezon „Krycha” zakończył z 25 występami na koncie. Strzelił w nich siedem goli i zanotował cztery asysty.

Pragmatyzm i konsekwencja. Lech wygrał z Karabachem uważną grą w defensywie

Lech Poznań pokonał we wtorek Karabach Agdam (1-0) w pierwszym meczu pierwszej rundy eliminacji do Ligi Mistrzów. „Kolejorz” zagrał dobry, zrównoważony mecz o podobnej intensywności i zaangażowaniu. John van den Brom, szkoleniowiec mistrzów Polski zaskoczył wszystkich kibiców przygotowaną taktyką.

Na swojej pierwszej konferencji Holender zapowiadał, że chce, aby jego Lech grał ofensywną piłkę. Z Karabachem tego jednak nie zobaczyliśmy. Wręcz przeciwnie. Poznaniacy grali pragmatyczny futbol, momentami cierpieli, natomiast zorganizowana defensywa przełożyła się na korzystny wynik.

Twój ulubiony KFC Grander w KuRponiastej cenie! 

Trudno jednak się o to do Broma przyczepić i nikt nie powinien tego robić. Prawa, obowiązujące w europejskich pucharach są zupełnie inne, niż na pozostałych frontach. Skuteczność i pragmatyczność przynosi tam największe zyski. Chwała więc Holendrowi za to, że nie starał się na siłę wyjść na faworyzowany Karabach ofensywnie, a postawił na zorganizowaną obronę.

Podsumowanie meczu

Grę Lecha przeciwko Karabachowi dobrze zobrazowała sytuacja z samej końcówki. Gdy Azerowie rozgrywali akcję od tyłu, Filip Szymczak, rezerwowy napastnik „Kolejorza”, nie był zainteresowany ruszaniem do pressingu. Zamiast tego cofał się do środka boiska, obserwując sytuację swoich kolegów w defensywie.

Trener Qarabagu Agdam zabrał głos po porażce z Lechem Poznań. „Byliśmy lepsi” [CZYTAJ]

I finalnie nic z konstruowanego ataku nie wyszło. Główna w tym zasługa właśnie gry obronnej Lecha, gdzie zawodnicy imponowali nieustępliwością i agresywnością w odbiorze. Choć na początku spotkania trudno było o optymizm, gdyż piłkarze Lecha wydawali się bardzo zestresowani. W drugiej połowie zmienili nastawienie i udało się im podejść rywali wyżej.

– Normalnie będziemy grać inaczej, więcej piłką. Ale to są europejskie puchary. Tutaj wszystko rządzi się innymi prawami. Najważniejszy jest wynik i to, że mentalność zespołu jest nastawiona na zwycięstwa. A nasza właśnie taka jest. Widziałem to już w poprzednich dniach i dzisiaj, kiedy też zrobiliśmy wszystko by wygrać – powiedział po meczu van den Brom.

Qarabag pokonany. Lech Poznań o krok od awansu do kolejnej rundy eliminacji Ligi Mistrzów [REAKCJE]

Choć Lech pokazał wczoraj, że potrafi grać z lepszymi od siebie zespołami, to wciąż należy zachować umiarkowany optymizm. 12 lipca „Kolejorza” czeka rewanż z Azerami, tym razem w Baku. Spotkanie na wyjeździe będzie zdecydowanie jeszcze trudniejsze, niż pierwszy mecz przy Bułgarskiej.

Twój ulubiony KFC Grander w KuRponiastej cenie!

Wielbiciele Grandera z soczystym kurczakiem w chrupiącej panierce Colonela Sandersa mogą teraz kupić go promocyjnej cenie. Nowy KuRpon, który pojawił się w aplikacji, pozwala zamówić zestaw składający się z dwóch Granderów i kubełka frytek za jedynie 35 zł.

KuRpony to mega okazja, aby cieszyć się smakiem swoich ulubionych dań w promocyjnych cenach. Są one dostępne zarówno w aplikacji KFC Collect jak i dla gości na miejscu w restauracji. Kody promocyjne, dzięki którym można zamawiać zestawy, Twistery, Zingery czy Grandery w niższych cenach, są znane fanom KFC już od dawna. Od maja noszą nową nazwę – KuRpony.

KuRpon na zestaw z Granderem jest już dostępny w aplikacji – do wykorzystania tylko w dostawie pod wskazany adres. Zamów koniecznie i ciesz się swoim ulubionym daniem od KFC w doskonałej cenie.

SPRAWDŹ

 

Trener Qarabagu Agdam zabrał głos po porażce z Lechem Poznań. „Byliśmy lepsi”

Lech Poznań pokonał w Qarabag Agdam w pierwszym meczu I rundy eliminacji Ligi Mistrzów w sezonie 2022/2023. Po meczu głos zabrał trener azerskiego zespołu. Qurban Qurbanov uważa, że jego zespół był tego dnia lepszy od Kolejorza.

Za nami pierwszy mecz polskiego klubu w europejskich pucharach w sezonie 2022/2023. Jako pierwszy na arenie międzynarodowej zaprezentował się Lech Poznań. Kolejorz z racji zdobycia tytułu mistrza Polski w ubiegłym sezonie, przystąpił do rywalizacji o awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów. W I rundzie eliminacji rywalem polskiego zespołu był Qarabag Agdam.

Qarabag pokonany. Lech Poznań o krok od awansu do kolejnej rundy eliminacji Ligi Mistrzów [REAKCJE]

Zwycięstwo Lecha nad Qarabagem

Od samego początku spotkania w Poznaniu to Qarabag był stroną przeważającą. Mimo to w 41. minucie Lech zdołał wyjść na prowadzenie po strzale Mikaela Ishaka – było to jedyne celne uderzenie Lecha w pierwszej połowie meczu. W drugiej połowie spotkania gra Polaków wyglądała już nieco lepiej, jednak więcej bramek kibice zgromadzeni na stadionie w Poznaniu już nie zobaczyli. Lech wygrał 1:0. Kwestia awansu rozstrzygnie się za tydzień, kiedy dojdzie do rewanżu.

Nietypowe metody słoweńskich kibiców. Przerwali powitalną konferencję nowego trenera [WIDEO]

Wypowiedź trenera Qarabagu

Po ostatnim gwizdku sędziego na temat meczu wypowiedział się trener przyjezdnej drużyny, Qurban Qurbanov. Zdaniem szkoleniowca Qarabagu to jego zespół był stroną dominującą we wtorkowym meczu.

– Byliśmy lepsi od Lecha. Za tydzień musimy zagrać tak samo, tylko skuteczniej. Będziemy mieli kilka dni na lepsze przygotowanie się do rewanżu – skomentował trener Qarabagu.

Qarabag pokonany. Lech Poznań o krok od awansu do kolejnej rundy eliminacji Ligi Mistrzów [REAKCJE]

Lech Poznań pokonał w pierwszym meczu I rundy eliminacji Ligi Mistrzów azerski Qarabag Agdam 1:0. Dzisiejsze zwycięstwo każe nam wierzyć w awans Polaków do kolejnej rundy. Rewanż już za tydzień.

Za nami pierwsze mecze w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów w sezonie 2021/2022. Pierwszy mecz w nowym sezonie rozegrał już także Lech Poznań. We wtorkowy wieczór polski klub podejmował na własnym obiekcie azerski Qarabag Agdam. Spotkanie było rozgrywane w ramach I rundy eliminacji Ligi Mistrzów.

Kamil Kosowski ocenił transfery Lecha Poznań. „Obym się mylił” [CZYTAJ]

Zwycięstwo Lecha

Kolejorz udanie zainaugurował sezon 2022/2023. W pierwszym meczu I rundy eliminacji Ligi Mistrzów poznaniacy pokonali faworyzowany Qarabag Agdam 1:0. Jedyną bramkę zdobył Mikael Ishak. Kwestia awansu rozstrzygnie się dokładnie za tydzień. Oba zespoły zmierzą się w Azerbejdżanie o godzinie 18:00 czasu polskiego.

Michał Probierz chciał sprowadzić Mesuta Oezila do Widzewa Łódź. „Chcieli 2 miliony euro za juniora” [CZYTAJ]

Reakcje

Pomimo zwycięstwa, gra piłkarzy Lecha pozostawiała wiele do życzenia. Co o spotkaniu sądzą kibice i eksperci? Zebraliśmy najciekawsze wypowiedzi.

Kamil Kosowski ocenił transfery Lecha Poznań. „Obym się mylił”

Kamil Kosowski w felietonie dla Przeglądu Sportowego podjął temat transferów Lecha Poznań. Były reprezentant Polski chwali wzmocnienia ofensywy Kolejorza. 44-latek ma jednak wątpliwości co do jakości sprowadzonego bramkarza.

Kosowski podsumował wzmocnienia Kolejorza

Lech Poznań sprowadził podczas letniego okna transferowego trzech nowych zawodników. Artur Rudko, Afonso Sousa i Giorgi Citaiszwili wzmocnili Kolejorza jeszcze przed pierwszym spotkaniem w europejskich pucharach.

Kamil Kosowski w felietonie dla Przeglądu Sportowego ocenił ruchy mistrzów Polski. Były reprezentant Biało-Czerwonych ma wątpliwości co do nowego bramkarza Kolejorza. Imponują mu zaś wzmocnienia do ofensywy.

„Nie można tego lekceważyć”. Ekspert wypowiedział się na temat Karabachu przed meczem z Lechem [CZYTAJ]

O Rudce…

– „Kolejorzowi” potrzebny był nowy bramkarz, ale akurat ten mnie nie przekonuje. Obym się mylił i okazało się, że Ukrainiec wygra Lechowi kilka meczów – napisał Kosowski.

O Citaiszwilim…

– Nie zdołał co prawda uchronić „Białej Gwiazdy” przed spadkiem, ale i tak pokazał, że mamy do czynienia z piłkarzem nieprzeciętnym. Przegląd pola, szybkość, technika – tam wszystko się zgadza. Jestem przekonany, że w Lechu będzie grał jeszcze lepiej z prostego powodu – będzie miał więcej lepszych piłkarzy wokół siebie i dzięki temu będzie szedł w górę – ocenił Gruzina 44-letni ekspert Canal+.

Trener Karabachu z szacunkiem o Lechu. „Są lepsi niż Legia z 2020 roku, będzie nam trudniej” [CZYTAJ]

O Sousie…

– Są wszelkie podstawy, by sądzić, że to nowa gwiazda ekstraklasy. Rzadko do naszej ligi trafia piłkarz, który regularnie gra w młodzieżówce silnego piłkarskiego kraju. W Portugalii Sousa zbierał świetne recenzje i fajnie, że władze Lecha przekonały go do transferu – podsumował.

Źródło: Przegląd Sportowy

„Nie można tego lekceważyć”. Ekspert wypowiedział się na temat Karabachu przed meczem z Lechem

Marcin Pawłowski wypowiedział się na temat nadchodzącego starcia Lecha Poznań z Karabachem Agdam. Dziennikarz Viaplay, który komentował dwumecz Azerów z Marsylią (w 1/16 finału Ligi Konferencji sezonu 2021/22), uważa, że Kolejorz musi mieć solidną zaliczkę przed rewanżem w Baku.

„Nie można tego lekceważyć”

Już we wtorek o godzinie 20:00 odbędzie się spotkanie Lecha Poznań z Karabachem Agdam. Gościem programu „Sportowy Poranek” na antenie Meczyków był Marcin Pawłowski. Wspomniany dziennikarz miał okazję śledzić postępy Azerów w poprzedniej edycji europejskich pucharów. Komentator Viaplay przedstawił swój pogląd na dwumecz Kolejorza z mistrzami Azerbejdżanu.

– Jeśli chodzi o Karabach, to nie można tego lekceważyć. Oprócz tego, że jest duża stabilizacja, to są to piłkarze bardzo ograni – mają po kilkadziesiąt występów w reprezentacji Azerbejdżanu i europejskich pucharach. To są zawodnicy w okolicach 30. roku życia, czyli najlepszego wieku dla piłkarza. Bardzo doświadczeni, ograni, mają za sobą cięższe i lżejsze boje za sobą. Z całym szacunkiem dla Lecha, ale nie zrobi na nich wielkiego wrażenia przed tym dwumeczem – powiedział komentator Viaplay na antenie Meczyków.

Zaskakująca decyzja Lecha ws. Superpucharu Polski [CZYTAJ]

– Jak przeanalizujemy mecze w Europie w ostatnim sezonie, to widać ewidentnie, że Karabach jest bardzo mocny u siebie. Bardzo często odrabiają straty na własnym boisku, jeśli jest taka do odrobienia. Dzisiejsze spotkanie będzie kluczowe dla Lecha. Myślę, że bez dobrego wyniku, czyli zwycięstwa, „Kolejorz” ma małe szanse na awans do kolejnej rundy – dodał.

Rewanż pomiędzy Karabachem Agdam a Lechem Poznań odbędzie się 12 lipca o godzinie 18:00. Spotkanie zostanie rozegrane w Baku.

Źródło: Meczyki.pl

Michał Probierz chciał sprowadzić Mesuta Oezila do Widzewa Łódź. „Chcieli 2 miliony euro za juniora”

 

Michał Probierz udzielił wywiadu Foot Truckowi. Były trener Cracovii zdradził, że podczas pracy w Widzewie Łódź, chciał sprowadzić do klubu Mesuta Oezila.

Oezil mógł trafić do Ekstraklasy

Nowy selekcjoner reprezentacji Polski do lat 21 opowiedział o tym, jak w przeszłości próbował sprowadzić Mesuta Oezila do Widzewa Łódź. Michał Probierz zauważył młodego zawodnika w drużynie Schalke. Sprowadzenie Niemca było jednak bardzo trudne.

– Mesuta Oezila to ja chciałem do Widzewa. 2 miliony euro chcieli za juniora wtedy. Byłem na stażu, jego trenerem był Norbert Elgert. Oni zdobyli mistrza z tym zespołem. Był tam jeszcze Sebastian Boenisch. Trenowali na nowych boiskach. 6 nowych boisk mieli – zdradził Michał Probierz.

Trener Karabachu z szacunkiem o Lechu. „Są lepsi niż Legia z 2020 roku, będzie nam trudniej” [CZYTAJ]

Mesut Oezil po pobycie w Schalke trafił do Werderu Brema. Stamtąd wypłynął na szerokie wody, trafiając do Realu Madryt, a następnie do Arsenalu. 33-letni pomocnik dziś broni barw tureckiego Fenerbahce.

Źródło: Foot Truck, Sport.pl


TROLLNEWSY I MEMY