Sebastian Staszewski ujawnił rzekomy zapis kontraktu zawodnika Motoru Lublin. Sam zainteresowany szybko zripostował dziennikarza.
W czwartek Sebastian Staszewski na swoim Twitterze opublikował informacje transferowe związane z Motorem Lublin. Dziennikarz przekazał, Mbaye Ndiaye zostanie w Motorze na dłużej z uwagi na zawartą w kontrakcie klauzulę przedłużenia umowy o 2 lata.
Doniesienia dziennikarza
Dodatkowo Staszewski poinformował, że na mocy podobnych klauzul mają zostać przedłużone również umowy Sergiego Sampera oraz Jakuba Łabojko. W ich przypadku kontraktu miałyby zostać przedłużone o rok.
🆕🚨Coraz więcej wskazuje na to, że Mbaye Ndiaye zostanie na dłużej w @MotorLublin‼️ Wszystko dzięki zapisanej w jego umowie klauzuli przedłużenia o 2 lata. Przedłużone o jeden rok dzięki podobnym klauzulom mają być także kontakty Sergiego Sampera oraz Jakuba Łabojki.
— Sebastian Staszewski (@s_staszewski) February 5, 2026
Odpowiedź piłkarza
Niedługo później do doniesień ustosunkował się osobiście Jakub Jabojko. Z jego wypowiedzi jasno wynika, że takiego zapisu nie ma w jego kontrakcie. Staszewski potwierdził, że ktoś musiał go wprowadzić w błąd.
Kurde musze doczytać o tej klauzuli w kontrakcie 🤔
— Jakub Łabojko (@JakubLabojko) February 5, 2026
Wszystko się zgadza, ktoś niechcący wprowadził mnie w błąd😌😜
— Sebastian Staszewski (@s_staszewski) February 5, 2026