NEWSY I WIDEO

Agent Lewandowskiego zarzuca kłamstwo mediom. „Zwyczajne kłamstwo i bzdura”

Tomasz Zawiślak, agent Roberta Lewandowskiego skomentował ostatnie oskarżenia wystosowane przeciwko piłkarzowi FC Barcelony. – To zwyczajne kłamstwo i bzdura – mówił.

Kilka dni temu portal „WP Sportowe Fakty” napisał, że Robert Lewandowski samowolnie opuścił trening reprezentacji Polski przed meczem z Francją. 34-latek miał być niezadowolony z poziomu prowadzonych zajęć.

– Zamurowało mnie, gdy dowiedziałem się, że przed meczem z Francją na mundialu Robert Lewandowski zszedł z treningu wcześniej, bo nie był zadowolony z poziomu zajęć – pisano na portalu. 

Bzdura

Do wersji opisanej na „WP” odniosło się otoczenie Lewandowskiego. Tomasz Zawiślak, kapitan napastnika FC Barcelony wysłał oświadczenie do redakcji. Zaznacza, że przedstawione informacje są nieprawdziwe i zarzuca kłamstwo dziennikarzom.

Absurdem jest, że musimy się tłumaczyć z nieprawdziwych informacji opartych na anonimowym źródle. Nikt nawet nie próbował ich z nami zweryfikować. Robert nie opuścił ani nie zszedł z żadnego z treningów kadry. To zwyczajne kłamstwo i bzdura, którą łatwo jest powtarzać nie biorąc za to żadnej odpowiedzialności – napisał Zawiślak. 

Słynny polski wokalista widział Probierza jako selekcjonera. „Lubię jego styl bycia i pracy”

Janusz Panasewicz, słynny wokalista Lady Pank był gościem w programie „Dwa Fotele” na kanale „Meczyków”. Piosenkarz stwierdził na antenie, że w roli selekcjonera reprezentacji widział Polaka. Miał na myśli Michała Probierza. 

Cezary Kulesza we wtorek zaprezentował nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Został nim Fernando Santos, który ma za sobą między innymi wygranie Euro 2016.

„Widziałem w tym Probierza”

Saga, która zakończyła się w tym tygodniu, trwała jednak bardzo długo. Praktycznie przez cały styczeń pojawiały się spekulacje na temat kandydatów na selekcjonera. Nie brakował zagranicznych nazwisk w postaci Herve Renarda, Paulo Bento czy Vladimira Petkovicia, ale i polski akcentów, jak Michał Probierz czy Jan Urban.

To właśnie Probierz wzbudzał jednocześnie bardzo duże kontrowersje. Wielu kibiców obawiało się, że PZPN postawi na obecnego trenera młodzieżowej kadry. Janusz Panasewicz, wokalista Lady Pank twierdzi natomiast, że nie miałby nic przeciwko takiemu rozwiązaniu.

– Jeśli selekcjonerem miał zostać polski trener, to widziałem w tym Michała Probierza. Lubię jego styl bycia i pracy, bezpośredniość. Ma coś takiego fajnego, że mógłbym mu zaufać – przyznał Panasewicz w programie „Dwa Fotele” na kanale meczyki.pl na YouTube. 

– Byłem natomiast zwolennikiem zagranicznego trenera – dodał wokalista.

John van den Brom po meczu ze Stalą Mielec. Holender nie zgadza się z decyzjami sędziów

Lech Poznań zremisował ze Stalą Mielec (0:0) w pierwszym meczu rundy wiosennej PKO BP Ekstraklasy. John van den Brom podsumował przebieg spotkania na konferencji prasowej. Holender miał zastrzeżenia do pracy sędziów.

Remis na start

Mistrzowie Polski bezbramkowo zremisowali w swoim pierwszym meczu Ekstraklasy w 2023 roku. Podczas spotkania pojawiły się dwie kontrowersje z udziałem obrońców drużyny z Podkarpacia. John van den Brom uważa, że Lech powinien otrzymać dwa rzuty karne.

– To było otwarte spotkanie z obu stron, każda drużyna chciała wygrać ten mecz i to było widać. A o to przecież chodzi w piłce nożnej. Wiedziałem od ludzi w klubie, że w Mielcu grało nam się zawsze ciężko. Wiedzieliśmy, że czeka nas ciężkie spotkanie i tak to też wyglądało. Widziałem jednak po moim zespole, że jesteśmy dobrze przygotowani do startu tej rundy, ale czasami potrzeba czegoś więcej niż tylko dobra postawa drużyny – powiedział John van den Brom.

Jose Mourinho wróci do Premier League? Irytują go ograniczenia finansowe w AS Romie [CZYTAJ]

– Można powiedzieć tutaj o takim elemencie jak sędziowanie, a szczególnie decyzje VAR. W mojej opinii nie wyglądało to tak, jak byśmy chcieli, żeby to wyglądało w futbolu. Moim zdaniem dwa razy należał nam się rzut karny, a jeśli chodzi o spalonego Mikaela Ishaka – nie widziałem jeszcze tej sytuacji, ale jeśli sędziowie w wozie narysowali linię, to musiał ten spalony być – dodał.

– Na koniec my mieliśmy trochę szczęścia, bo rywale mieli swoją okazję i mogli przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Dlatego też powiedziałem wcześniej, że był to otwarty mecz z obu stron – podsumował holenderski szkoleniowiec Kolejorza.

Obie sytuacje możecie państwo zobaczyć w poniższych filmach:

Źródło: Lech Poznań

Jose Mourinho wróci do Premier League? Irytują go ograniczenia finansowe w AS Romie

 

Według „Daily Mail” Jose Mourinho zlecił swoim agentom poszukiwania klubu w Premier League. Portugalczyk chętnie wróciłby do ligi angielskiej.

Sukces z Romą i ograniczenia

Jose Mourinho objął funkcję szkoleniowca AS Romy w 2021 roku. Portugalczyk w poprzednim sezonie zwyciężył w Lidze Konferencji. Według medialnych doniesień nie wszystko jednak idzie po myśli uznanego trenera. Były szkoleniowiec m.in. Realu Madryt ma narzekać na ograniczenia finansowe w klubie.

Chęć powrotu

Według „Daily Mail” Portugalczyk chciałby wrócić do ligi angielskiej. Agenci szkoleniowca mieli rozpocząć poszukiwania nowego pracodawcy dla swojego klienta. Jose Mourinho byłby podobno chętny na powrót do Chelsea, która zmaga się z problemami pod wodzą Grahama Pottera.

Jerzy Engel o Fernando Santosie w reprezentacji Polski. „To będzie największym problemem na początku” [CZYTAJ]

„Daily Mail” uważa jednak, że wkrótce w Londynie mogą się zwolnić dwa stołki. Mowa o stanowisku szkoleniowca w West Hamie United lub Tottenhamie. Chęć powrotu Portugalczyka do Anglii jest podyktowana również tym, że w Londynie została jego żona i dzieci.

Źródło: Daily Mail, Meczyki.pl

Jerzy Engel o Fernando Santosie w reprezentacji Polski. „To będzie największym problemem na początku”

 

Jerzy Engel udzielił wywiadu portalowi TVP Sport. Były selekcjoner reprezentacji Polski wskazał największy możliwy problem Fernando Santosa w kadrze Biało-Czerwonych.

Engel o Santosie

Fernando Santos objął reprezentację Polski po tym, jak pożegnał się z nią Czesław Michniewicz. Jerzy Engel w rozmowie z TVP Sport wypowiedział się o portugalskim trenerze z szacunkiem. Ma jednak obawy co do jego komunikacji z zespołem.

– Jestem za tym, żeby reprezentację Polski prowadzili nasi trenerzy. To bardzo ważny zespół dla całego kraju. Kibicuje mu kilkadziesiąt milionów ludzi. Powinien nim zarządzać Polak. Skoro już nasz prezes Cezary Kulesza zdecydował się sprowadzić kogoś z zagranicy, to jest to świetny wybór. Jeśli chodzi o CV, to trudno było się spodziewać, że może przyjść ktoś lepszy. Santos sprawdzał się w zespołach klubowych, ale przede wszystkim z dobrym skutkiem prowadził reprezentacje Grecji i Portugalii. Ma wielkie doświadczenie, jeśli chodzi o drużyny narodowe i również wielkie osiągnięcia – powiedział były selekcjoner reprezentacji Polski.

Sparing Wisły Kraków ustawiony? W meczu działy się dziwne rzeczy [WIDEO]

– Z tego, co mówił, będzie posługiwać się angielskim. Nie wiem, czy wszyscy nasi kadrowicze dobrze mówią w tym języku. Jedni grają we Włoszech, drudzy we Francji, jeszcze inni w Niemczech. W reprezentacji narodowej każde słowo jest ważne. Nie jest tak, że trener coś rzuci i później ktoś będzie się nad nim zastanawiać. To będzie największym problemem na początku. Później powinno być z tym łatwiej – dodał Jerzy Engel.

Źródło: TVP Sport

Sparing Wisły Kraków ustawiony? W meczu działy się dziwne rzeczy [WIDEO]

Wiele wskazuje na to, że ostatni sparing Wisły Kraków był ustawiony. W trakcie gry doszło do dużej kontrowersji. Co więcej, przed i w trakcie meczu pojawiły się podejrzane zakłady u bukmacherów.

W piątek Wisła Kraków rozegrała ostatni sparing przed rozpoczęciem rundy rewanżowej w Fortuna I Lidze. Rywalem Białej Gwiazdy był austriacki LASK Linz. Jako pierwsi na prowadzenie wyszli Polacy za sprawą bramki Luisa Fernandeza. W drugiej połowie Austriacy odrobili straty i ostatecznie wygrali 3:1.

Kontrowersyjny sparing

Pod koniec meczu Wisły z LASK doszło do mocno kontrowersyjnej sytuacji. W 75. minucie meczu przy wyniku 1:1 sędzia zdecydował się podyktować rzut karny dla Austriaków. Sęk w tym, że w tej sytuacji ciężko było się doszukać jakiegokolwiek przewinienia. Wideo z tej akcji znajduje się poniżej.

Podejrzane zakłady

W trakcie meczu niezwykle istotną informacją podzielił się Mateusz Miga. Dziennikarz poinformował, że na zdarzenie dotyczące zdobycia powyżej 3,5 bramki postawiono zakłady o łącznej sumie ponad 40 tysięcy euro. Zjawisko to dotyczyło przede wszystkim rynku azjatyckiego. Jak się później okazało, w meczu faktycznie padły 4 bramki. Wyjaśniałoby to kontrowersyjną decyzję sędziego o podyktowaniu rzutu karnego.

Komunikat Wisły

Po kontrowersyjnym rzucie karnym dla LASK Linz trener Wisły Kraków, Radosław Sobolewski, zebrał drużynę, by przedyskutować dalszy sens rozgrywania meczu. Ostatecznie wszyscy doszli do konsensusu, by dokończyć grę. Klub opublikował specjalny komunikat w tej sprawie.

– Dostrzegając szereg skandalicznych decyzji sędziowskich w meczu Wisły Kraków z LASK Linz, trener Radosław Sobolewski przerwał mecz, zebrał drużynę na murawie po podyktowanym rzucie karnym dla rywala i poprosił o dokończenie jednostki treningowej, a także o zapanowanie nad nerwami. Przeciwnicy także optowali za takim rozwiązaniem. Ufamy, że międzynarodowe instytucje nadzorujące prace arbitrów przyjrzą się temu spotkaniu. Klub przekazał organizatorowi obozu swoje stanowisko w tej sprawie – czytamy na stronie Wisły Kraków.

Ruch Chorzów będzie grał na stadionie Piasta Gliwice? Klub złożył wniosek o zgodę

Piast Gliwice poinformował o zawarciu umowy z Ruchem Chorzów na poddzierżawę Stadionu Miejskiego imienia Piotra Wieczorka w Gliwicach.

Ruch zagra w Gliwicach?

Kilkanaście dni temu Inspektor Nadzoru Budowlanego w Chorzowie w trybie natychmiastowym zamknął obiekt przy Cichej 6. Powodem zamknięcia była groźba zawalenia jednej z wież oświetleniowych. W związku z tym Ruch nie może tam rozgrywać spotkań. Teraz Niebiescy złożyli wniosek ws. pozwolenia na grę w rundzie wiosennej na innym obiekcie. Ruch Chorzów zarejestrował stadion Piasta Gliwice jako obiekt zastępczy.

Joachim Loew może wrócić na ławkę trenerską. Niemiec kandydatem do objęcia mocnej reprezentacji [CZYTAJ]

– Ruch Chorzów złożył do Komisji ds. Licencji Klubowych Polskiego Związku Piłki Nożnej wniosek o zgodę na rozgrywanie meczów ligowych w rundzie wiosennej na stadionie zastępczym. Decyzja Komisji spodziewana jest w przyszłym tygodniu – czytamy w komunikacie na stronie piast-gliwice.eu.

– W przypadku uzyskania zgody, niezwłocznie przedstawimy szczegółowe informacje organizacyjne dotyczące inauguracyjnego meczu z Chrobrym Głogów, nad czym usilnie pracujemy – dodano w oświadczeniu na portalu ksruch.com.

Źródło: Piast Gliwice/Ruch Chorzów

Joachim Loew może wrócić na ławkę trenerską. Niemiec kandydatem do objęcia mocnej reprezentacji

Belgijski Związek Piłki Nożnej pożegnał się z Roberto Martinezem po Mistrzostwach Świata w Katarze. Federacja wciąż poszukuje nowego selekcjonera. Władze już zawęziły krąg kandydatów. Według doniesień „Het Nieuwsblad” jednym z nich jest Joachim Loew.

Możliwy powrót na ławkę trenerską

Joachim Loew od dłuższego czasu zapatruje się na powrót do wielkiej piłki. Jeszcze niedawno był brany pod uwagę w kontekście objęcia Paris Saint-Germain. Teraz Niemiec jest wymieniany w gronie kandydatów do zastąpienia Roberto Martineza w reprezentacji Belgii. Przypomnijmy, że Hiszpan pożegnał się z Czerwonymi Diabłami po mundialu w Katarze. Niedługo później objął kadrę Portugalii.

Fernando Santos wyjechał z Polski. Udał się pielgrzymkę do Jerozolimy [CZYTAJ]

Według Het Nieuwsblad belgijska federacja zawęziła grono kandydatów. Oprócz Joachima Loewa Belgijski Związek Piłki Nożnej rozważy również CV Mauricio Pochettino, Claude’a Puela, Herve Renarda, Andre Villasa-Boasa i Rafy Beniteza.

Źródło: Het Nieuwsblad/Weszło

Fernando Santos wyjechał z Polski. Udał się na pielgrzymkę do Jerozolimy

Fernando Santos nie przebywał w Polsce zbyt długo. Tuż po powitalnej konferencji prasowej Portugalczyk udał się na dwutygodniowy urlop.

Poznaliśmy nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Po wielu tygodniach poszukiwań Cezary Kulesza podjął decyzję, powierzając drużynę narodową Fernando Santosowi. Jeśli Biało-Czerwoni zakwalifikują się do EURO 2024, kontrakt portugalskiego selekcjonera będzie obowiązywać do Mistrzostw Świata 2026.

Prezentacja

Fernando Santos został zaprezentowany jako selekcjoner reprezentacji Polski we wtorek. Tego dnia odbyła się z tej okazji specjalna konferencja prasowa. Portugalczyk zadeklarował między innymi, że będzie mieszkał na stałe w Polsce. Zanim się jednak na dobre zadomowi w naszym kraju, 68-latek udał się na wakacje.

Urlop Santosa

Jak informuje „Interia”, Fernando Santos opuścił Polskę już we wtorek. Po zakończeniu konferencji prasowej 68-latek wrócił do Portugalii. Santos odbędzie teraz dwutygodniowy urlop, które zaplanował już wcześniej. Ma się on udać na pielgrzymkę do Jerozolimy. Nasz selekcjoner ma wrócić do Polski 7 lutego.


źródło: interia

Kamil Grabara mógł trafić do Bayernu Monachium! Miał zastąpić Manuela Neuera

Kamil Grabara był jedną z opcji Bayernu Monachium do zastąpienia kontuzjowanego Manuela Neuera. Ostatecznie władze Die Roten postawiły na Yanna Sommera.

Manuel Neuer po raz ostatni pojawił się na boisku w oficjalnym meczu 1 grudnia 2022 roku podczas Mistrzostw Świata. Po zakończeniu mundialu w Katarze niemiecki bramkarz złamał nogę podczas jazdy na nartach. Kontuzja ta oznacza dla niego koniec sezonu.

Sommer w Bayernie

Bayern, jak co sezon, rywalizuje o najwyższe cele. Aby było to możliwe, Bawarczycy muszą mieć klasowego golkipera. W związku z kontuzją Neuera zarząd Bayernu rozpoczął poszukiwania jego zastępcy. Ostatecznie padło na doświadczonego Yanna Sommera. Bayern zapłacił za 34-letniego bramkarza 8 milionów euro. Szwajcar podpisał kontrakt do 2025 roku.

Bundesliga obserwuje Grabarę

Jak się jednak okazuje, jedną z opcji Bayernu do zastąpienia Manuela Neuera był Kamil Grabara! Polski bramkarz był jedną z alternatyw dla Sommera. Okazuje się jednak, że transferu Grabary do Bundesligi wcale nie można wykluczyć. Niemieckie media informują, że wiele klubów z Bundesligi śledzi poczynania polskiego golkipera.

Szykuje się wielki powrót do Legii Warszawa! W przeszłości był królem strzelców Ekstraklasy

Legia Warszawa osiągnęła porozumienie ze swoim byłym piłkarzem. Jak informuje Sebastian Staszewski, do klubu ze stolicy Polski ma wrócić Tomas Pekhart.

Tomas Pekhart występował w Legii Warszawa w latach 2020-2022. W barwach stołecznego klubu czeski napastnik rozegrał łącznie 90 oficjalnych meczów, w których strzelił 39 bramek. W sezonie 2020/2021 wywalczył nawet koronę króla strzelców PKO BP Ekstraklasy. Z Legią dwukrotnie zdobył mistrzostwo Polski w sezonach 2019/2020 i 2020/2021.

Nieudana przygoda w Turcji

Czeski napastnik opuścił Legię na rzecz tureckiego Gaziantepu w sierpniu 2022 roku. Przygoda 33-latka w Turcji nie potrwała jednak zbyt długo. Od końcówki listopada jest on wolnym zawodnikiem. Dla Gaziantepu Pekhart rozegrał 13 meczów, w których zdobył zaledwie 2 gole.

Powrót Pekharta

Od dłuższego czasu mówiło się o ewentualnym powrocie Pekharta do Polski. W czwartek Sebastian Staszewski potwierdził osiągnięcie porozumienia między Legią a Pekhartem. Obie strony mają związać się półtorarocznym kontraktem. 33-latek ma przylecieć do Polski już w piątek, po czym ma przejść testy medyczne przez podpisaniem umowy.

Trwają rozmowy ws. sparingu reprezentacji Polski z potęgą! Okazja do pożegnania kadrowicza

Sebastian Staszewski z „Interii” przekazał, że w czerwcu reprezentacja Polski może zagrać mecz towarzyski z Niemcami. Spotkanie mogłoby być okazją do pożegnania Jakuba Błaszczykowskiego. 

Fernando Santos został we wtorek ogłoszony nowym selekcjonerem reprezentacji Polski. Portugalczyk pierwsze mecze z nową drużyną rozegra w marcu, kiedy spotka się z Czechami i Albanią w meczach eliminacji mistrzostw Europy. Kolejne spotkania „Biało-Czerwonych” czekają w czerwcu.

Sparing z potęgą?

Poza eliminacyjnymi pojedynkami reprezentacja Polski może zagrać towarzyskie spotkanie z Niemcami. Takie informacje przekazał Sebastian Staszewski z „Interii”. Według dziennikarza trwają rozmowy w sprawie takiego sparingu, który miałby się odbyć w czerwcu w Warszawie. Co więcej, mecz byłby okazją na pożegnanie Jakuba Błaszczykowskiego, który zakończyłby karierę w reprezentacji.

W czerwcu reprezentacja Polski ma zagrać towarzysko z Niemcami w Warszawie. Negocjacje trwają, są zaawansowane i na dziś szansa na taki sparing jest duża. Przy okazji meczu z Niemcami poważnie rozważany jest pomysł pożegnania z kadrą Jakuba Błaszczykowskiego – napisał Staszewski.

 

Skandaliczne zachowanie kibiców Atletico przed derbami Madrytu. Transparent i wisząca lalka w stroju Viniciusa

 

Kibice Atletico dopuścili się skandalicznego zachowania przed derbami Madrytu. Fani Los Colchoneros zawiesili na moście transparent i lalkę ubraną w koszulkę Viniciusa Juniora.

Skandaliczne zachowanie

Niedługo przed spotkaniem Realu Madryt z Atletico doszło do skandalu. Kibice gości wywiesili na moście transparent z napisem „Madryt nienawidzi Realu”. Wspomniane miejsce znajduje się niedaleko ośrodka treningowego Los Blancos.

Oprócz podgrzewającego atmosferę napisu, fani Los Colchoneros zdecydowali się na skandaliczny gest. Kibice Atletico zawiesili na moście lalkę odzianą w koszulkę z nazwiskiem Viniciusa Juniora. Przypomnijmy, że to nie pierwszy raz, kiedy fanatycy tej drużyny atakują Brazylijczyka. Rok wcześniej przed derbami wyzywali skrzydłowego Realu Madryt od małpy.

Jarosław Królewski o Kasi z Marsa. „To było grube samozaoranie” [CZYTAJ]

Reakcja władz

Zachowanie fanów Atletico spotkało się z mocną reakcją ze strony La Liga. W mediach społecznościowych opublikowano specjalny wpis dotyczący tej sprawy.

– Stanowczo potępiamy akty nienawiści wobec Viniciusa Juniora. Nietolerancja i przemoc nie pasują do futbolu. Podobnie jak przy poprzednich okazjach, La Liga będzie wzywać do zbadania faktów w celu skazania winnych, żądając najsurowszych sankcji karnych – napisano.

Głos w tej sprawie zabrał również szef ligi, Javier Tebas. Hiszpan potępia zachowanie kibiców Atletico. Działacz ma nadzieję, że sprawcy trafią do więzienia.

– Mam przesłanie do tych, którzy szukają w nocy schronienia, aby popełniać przestępstwa z nienawiści. Zlokalizujemy was. Uzyskamy wyroki skazujące, abyście trafili tak, gdzie powinniście być – w więzieniu. Teraz już wystarczy! – powiedział szef ligi hiszpańskiej.

Szokujące kulisy przygotowań do meczu z Francją na MŚ. Lewandowski opuścił trening ze względu na jakość zajęć [CZYTAJ]

Mecz Realu Madryt z Atletico odbędzie się w czwartek 26 stycznia. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 21:00.

Źródło: Twitter/Meczyki.pl

Artur Jędrzejczyk nie zamierza kończyć kariery. „Jeszcze rezerwa się nie świeci”

W najbliższym czasie Artur Jędrzejczyk nie zamierza kończyć piłkarskiej kariery. W rozmowie z „Faktem” piłkarz Legii Warszawy opowiedział o swoich planach na dalszą część kariery.

Artur Jędrzejczyk jest podstawowym piłkarzem Legii Warszawa. W tym sezonie PKO BP Ekstraklasy rozegrał 14 spotkań. Co więcej, jesienią ubiegłego roku Artur wrócił do reprezentacji Polski po 3 latach nieobecności. Piłkarz Legii wziął udział w Mistrzostwach Świata w Katarze.

W listopadzie ubiegłego roku Artur Jędrzejczyk skończył 35 lat. Tym samym jest on najstarszym piłkarzem w kadrze Legii Warszawa. Mimo to nie zamierza on kończyć piłkarskiej kariery. O swoich planach opowiedział w wywiadzie dla „Faktu”.

– Wiek mam, jaki mam, ale czuję się dobrze fizycznie, więc dalej chce grać i pomóc drużynie. Najważniejsze, żeby omijały mnie kontuzje – skomentował Artur Jędrzejczyk.

– Jeszcze rezerwa się nie świeci i mam nadzieje, że szybko się nie zaświeci (śmiech). Tak jak powiedziałem, jak będę się czuł na siłach, to będę dalej grać w piłkę, bo to kocham. Nie widzę obecnie powodów, żeby z tym kończyć, bo jeszcze nie przyszedł na to czas – oznajmił 35-latek.


źródło: fakt

Kolejne zaproszenie dla Szymona Marciniaka. Polski sędzia poprowadzi mecz poza Europą

 

Szymon Marciniak poprowadzi czwartkowy mecz Superpucharu Arabii Saudyjskiej. To kolejny występ polskiego arbitra na Bliskim Wschodzie. Tym razem posędziuje mecz Al-Feiha z  Al-Hilal.

Szanowany na świecie

Szymon Marciniak już wielokrotnie wyjeżdżał sędziować spotkania na Bliskim Wschodzie. Polski sędzia niedawno udowodnił swoją wartość, prowadząc finał mundialu w Katarze. Arbiter z Płocka tym występem zapracował na kolejne zaproszenie w ten region świata.

Szokujące kulisy przygotowań do meczu z Francją na MŚ. Lewandowski opuścił trening ze względu na jakość zajęć [CZYTAJ]

Szymon Marciniak poprowadzi spotkanie Al-Feiha z Al-Hilal w ramach półfinału Superpucharu Arabii Saudyjskiej. Mecz zaplanowano na czwartek 26 stycznia o godzinie 16:00.

Źródło: TVP Sport


TROLLNEWSY I MEMY