60 milionów euro za 16-latka! Real Madryt finalizuje kosmiczny transfer

Real Madryt jest bliski finalizacji ogromnego transferu. Władze „Królewskich” mają wyłożyć  60 milionów euro za 16-letniego Brazylijczyka. Ponadto do transferu mają zostać załączone bonusy.

W ostatnich dniach nasiliły się plotki dotyczące transferu Endricka, 16-letniego Brazylijczyka grającego w Palmeiras. Zagraniczne media podają, że transfer młodego piłkarza jest już tylko kwestią czasu. Endricka chciały pozyskać wielkie europejskie kluby. Ostatecznie ma on jednak trafić do Realu Madryt.

Wielki transfer Realu Madryt

Jak podaje wiele zagranicznych źródeł, Endrick ma zasilić szeregi Realu Madryt. Podstawowa kwota transferu ma opiewać na 60 milionów euro! Ponadto Palmeiras i Real Madryt miał dojść do porozumienia w sprawie bonusów. W przypadku spełnienia wszystkich zmiennych łączna suma transakcji miałaby wynieść 72 miliony euro. Te informacje potwierdził także Fabrizio Romano.

Przepisy spowolnią transfer

Warto jednak odnotować jeszcze jeden ważny aspekt. Jeśli Palmeiras i Real Madryt dojdą wkrótce do porozumienia, to Endrick i tak będzie musiał występować w swojej ojczyźnie jeszcze przez prawie 2 lata. Wszystko to kwestia przepisów. Endrick skończy 18 lat 21 lipca 2024 roku i dopiero wtedy będzie mógł grać w Europie.

16 sędziów zakończyło pracę na mundialu w Katarze. W walce o finał wciąż pozostaje Szymon Marciniak

Po meczach 1/8 finału pracę na Mistrzostwach Świata 2022 zakończyło już 16 sędziów głównych. W Katarze wciąż pozostaje Szymon Marciniak. Polski arbiter wciąż ma duże szanse na finał mundialu.

We wtorek zakończyły się zmagania w 1/8 finału Mistrzostw Świata. Dziś i jutro czeka nas przerwa od meczów. W piątek odbędą się dwa pierwsze ćwierćfinały. O godzinie 16:00 czasu polskiego rozpocznie się mecz Chorwacja-Brazylia. Z kolei o 20:00 rozegrany zostanie pojedynek Holandia-Argentyna. Pozostałe dwa ćwierćfinały będą miały miejsce w sobotę. O godzinie 16:00 na murawę wybiegną reprezentanci Maroka i Portugalii. Z kolei o 20:00 zmierzą się piłkarze z Anglii oraz Francji.

Marciniak zostaje w Katarze

Do pracy przy mundialu w Katarze zostało powołanych w sumie 36 sędziów głównych. Ponadto do Kataru udało się także 69 asystentów oraz 24 sędziów VAR. Po meczach 1/8 finału do domów zostało odesłanych 16 arbitrów głównych. W Katarze pozostało więc 20 sędziów, w tym także Szymon Marciniak.

Sędziowie, którzy pozostali w Katarze:

  • Abdullrahman Al Jassir (Katar)
  • Mohammed Abdulla Mohammed (Zjednoczone Emiraty Arabskie)
  • Ivan Barton (Słowenia)
  • Stephanie Frappart (Francja)
  • Clement Turpin (Francja)
  • Danny Makkelie (Holandia)
  • Szymon Marciniak (Polska)
  • Antonio Mateu Lahoz (Hiszpania)
  • Michael Oliver (Anglia)
  • Anthony Taylor (Anglia)
  • Daniele Orsato (Włochy)
  • Raphael Claus (Brazylia)
  • Wilton Sampaio (Brazylia)
  • Fernando Rapallini (Argentyna)
  • Facundo Tello (Argentyna)
  • Jesus Valenzuela (Wenezuela)
  • Mustapha Ghorbal (Algieria)
  • Victor Gomes (RPA)
  • Ismail Elfath (USA)
  • Cesar Ramos (Meksyk)

Dwa mecze na mundialu

Podczas Mistrzostw Świata w Katarze do tej pory Szymon Marciniak prowadził dwa mecze. W fazie grupowej był rozjemcą starcia Francja-Dania (2:1). Z kolei w 1/8 finału mundialu prowadził mecz Argentyna-Australia (2:1). Za pracę w obu meczach Polak zebrał wiele pozytywnych recenzji wśród ekspertów oraz kibiców.


źródło: Interia

fot. Kacper Polaczyk/Polczyk FOTO

Zbigniew Boniek skomentował ostatnie wydarzenia w polskiej piłce

Reprezentant Polski skomentował „aferę premiową”. „Zrobiono z nas nie wiem jakich chciwców”

Jeden z reprezentantów Polski skomentował „aferę premiową”. Anonimowy piłkarz przekazał, jak to wyglądało z jego perspektywy.

Reprezentacja Polski na Mistrzostwach Świata w Katarze osiągnęła cel, jakim był awans do 1/8 finału rozgrywek. Polacy wyszli z grupy po zwycięstwie z Arabią Saudyjską (2:0), remisie z Meksykiem (0:0) i porażce z Argentyną (0:2). Udział w turnieju Biało-Czerwoni zakończyli w 1/8 finału mundialu. Na tym etapie lepsi od Polaków okazali się Francuzi.

Ostatni mecz reprezentacja Polski rozegrała w niedzielę. Mimo to w polskich mediach wciąż jest o niej głośno. Wszystko za sprawą „afery premiowej”. W ostatnich dniach media informowały, że premier Mateusz Morawiecki miał obiecać reprezentacji Polski od 30 do 50 milionów złotych za wyjście z grupy na mundialu. Koniec końców Prezes Rady Ministrów zdementował doniesienia. Z pewnością miało to związek z falą negatywnych komentarzy ze strony dziennikarzy oraz kibiców.

Do całej sprawy wciąż nie ustosunkował się oficjalnie ani PZPN, ani piłkarze reprezentacji Polski. We wtorek „Polsat Sport” opublikował jednak wywiad z anonimowym piłkarzem polskiej drużyny narodowej.

– Nawet nie było wiadomo, o jaką konkretną kwotę do podziału chodzi, bo wcześniej przed wylotem podczas spotkania z premierem żartowaliśmy, żeby pamiętał, że my w większości zarabiamy w euro – zrelacjonował jeden z reprezentantów Polski.

– Trener zaproponował, żeby podzielić to równo, a sztab poza Michniewiczem i jego asystentem miał dostać dziesięć procent. W grę wchodziło trzydzieści osób. Ktoś tam zaproponował, żeby podzielić to inaczej. Ustaliliśmy, że do tematu wrócimy po mistrzostwach, jeśli w ogóle jakieś dodatkowe pieniądze się pojawią. Bo to wcale nie zostało zapowiedziane oficjalnie. Cała rozmowa trwała może pięć minut i miała miejsce dzień po meczu z Argentyną – zdradził piłkarz.

– Na tej podstawie zrobiono z nas nie wiem jakich chciwców, a przecież większość z nas nawet nie zabrała głosu w tej sprawie – zakończył anonimowy reprezentant Polski.


źródło: Polsat Sport