Ciekawa inicjatywa GKS-u Katowice. Darmowy bilet dla festiwalowiczów

GKS Katowice postanowił wykorzystać sytuację związaną z festiwalem w ich mieście, żeby zaprosić nowych kibiców na mecz. – Jeśli nadal planujecie spędzić weekend w Katowicach, to zapraszamy na nasz mecz. Wasze bilety uprawniają do odbioru darmowego zaproszenia – napisali.

Ciekawa propozycja od Gieksy

Dział marketingu GKS-u Katowice zaproponował ciekawe rozwiązanie dla ludzi, którzy przyjechali do stolicy województwa śląskiego na Fest Festival. Klub zaprasza fanów muzyki do obejrzenia meczu z Wisłą Płock.

– Twoje plany na 11 sierpnia są już nieaktualne? Obierz #KierunekGieKSa. GKS Katowice w piątek 11 sierpnia o godz. 20:30 rozegra przy Bukowej mecz 4. kolejki Fortuna 1 Ligi z Wisłą Płock. Tego samego dnia miałeś być w Katowicach na popularnym festiwalu muzycznym? Jeżeli tak, to mamy dla Ciebie propozycję nie do odrzucenia. Za okazaniem dowodu osobistego i biletu na festiwal, możesz wyrobić darmowy bilet na mecz GieKSy – czytamy na stronie klubu.

Zbigniew Boniek podsumował karierę Jakuba Błaszczykowskiego. „Nie zawsze między nami była chemia…” [CZYTAJ]

– Wejściówki będą do odbioru w Regionalnym Centrum Informacji Turystycznej (Katowice, Rynek 13), które otwarte jest od poniedziałku do piątku w godz. 9.00 – 18.00 oraz w soboty w godz. 9:00 – 17:00 i niedziele w godz. 9.00 – 13.00. Odebrać możecie je również w dniu meczu od godziny 16:00 w Biurze Obsługi Kibica na Bukowej. Serdecznie zapraszamy na piłkarskie emocje przy Bukowej – dodano w komunikacie.

Inicjatywa GKS-u Katowice spotkała się ze sporą aprobatą ze strony kibiców. Trudno się dziwić, klub może zyskać nowych kibiców, a ludzie będą mogli obejrzeć spotkanie piłkarskiej pierwszej ligi. Wychodzi z tego sytuacja win-win.

Źródło: GKS Katowice

Lech Poznań otrzymał ofertę za Joao Amarala. Spodziewany kierunek

 

Marco Molla poinformował o ofercie za Joao Amarala. Według dziennikarza usługami portugalskiego pomocnika Lecha Poznań zainteresowane jest japońskie Urawa Red Diamonds. To klub, którego trenerem jest Maciej Skorża.

Amaral i Skorża znowu w jednym klubie?

Joao Amaral od około roku nie stanowi już ważnej postaci w zespole Kolejorza. Pomocnik Lecha Poznań chciały zmienić otoczenie, jednak jego kontrakt obowiązuje do końca sezonu. A klub chciały na nim zarobić.

Na pozycję Amarala w Lechu Poznań znacząco wpłynęła zmiana trenera. Odejście Macieja Skorży spowodowało, że piłkarz nie czuł się już tak dobrze, jak w sezonie mistrzowskim. A John van den Brom konsekwentnie stawiał na innych zawodników.

Ojciec Krychowiaka o reprezentacji Polski. „Został odstawiony bez choćby słowa wyjaśnienia” [CZYTAJ]

Wiele wskazuje na to, że Portugalczyk może zmienić otoczenie. Według Marco Molli Urawa Red Diamonds wystosował formalną ofertę za Joao Amarala. Dziennikarz uważa, że piłkarz ustalił już warunki kontraktu z Japończykami. Przypomnijmy, że szkoleniowcem zdobywców Azjatyckiej Ligi Mistrzów jest Maciej Skorża.

Portal transfermarkt.de wycenia Joao Amarala na 600 tysięcy euro. 31-latek wystąpił łącznie w 117 meczach w barwach Lecha Poznań. Do tego dorzucił 4 spotkania w rezerwach.

Źródło: Marco Molla, Twitter

Ojciec Krychowiaka o reprezentacji Polski. „Został odstawiony bez choćby słowa wyjaśnienia”

 

Grzegorz Krychowiak nie może liczyć na powołania do reprezentacji Polski za kadencji Fernando Santosa. Ten fakt nie podoba się ojcu piłkarza, który skrytykował Portugalczyka w rozmowie z „Faktem”.

Brak Krychowiaka w kadrze

Fernando Santos wraz ze swoim przyjściem do reprezentacji Polski postawił na nowe nazwiska. Do Biało-Czerwonych nie jest już powoływany Kamil Grosicki, Kamil Glik czy Grzegorz Krychowiak. Ojciec ostatniego z wymienionych zawodników uważa, że to koniec 33-latka w reprezentacji.

Dylemat Karasia, czyli brałem doping na walkę, ale na 10-krotnego Ironmana powinienem być już czysty [CZYTAJ]

– Temat „Krychowiak w reprezentacji Polski” jest już ostatecznie zamknięty? Po aferze z lekarzem wydaje mi się, że tak. Moim zdaniem komuś w tym wszystkim zabrakło klasy – powiedział Edward Krychowiak w rozmowie z „Faktem”.

– Grzesiek zagrał dla Polski w 98 meczach, raz lepiej, raz trochę gorzej, ale zawsze na boisku dawał z siebie wszystko. I nie mówię tego dlatego, że to mój syn, należał mu się szacunek. Powinien od trenera usłyszeć, że ten ma swoją koncepcję i nie widzi w niej miejsca dla Grzegorza. Słabo wyszło, że został odstawiony bez choćby słowa wyjaśnienia, czy podziękowania za to tyle lat gry – dodał.

Grzegorz Krychowiak od tego sezonu będzie bronił barw saudyjskiego Abha FC. Szkoleniowcem drużyny z Saudi Pro League jest Czesław Michniewicz, z którym 33-latek współpracował do niedawna w reprezentacji Polski.

Źródło: Fakt

Sławomir Peszko o potencjalnej walce z Piotrem Żyłą. „To przyciągnęłoby ogromną publiczność”

Sławomir Peszko udzielił wywiadu Łukaszowi Wiśniowskiemu i Jakubowi Polkowskiemu w „Foot Trucku”. Były reprezentant Polski opowiedział między innymi o potencjalnej walce z Piotrem Żyłą na gali Clout MMA.

Peszko może zawalczyć z Żyłą

Sławomir Peszko stał się ambasadorem marki Clout MMA wraz z Lexy Chaplin. Influencerka jest odpowiedzialna za rozmowy z ludźmi ze świata Youtube’a i szeroko pojętych mediów społecznościowych. Sławomir Peszko z kolei negocjuje ze sportowcami.

Sebastian Mila w oktagonie? „Chciałbym to przeżyć, ale do walki jest bardzo dużo obowiązków” [CZYTAJ]

Podczas pierwszej gali Clout MMA dojdzie do walki Tomasza Hajto ze Zbigniewem Bartmanem. Wielki udział w zorganizowaniu tego starcia miał właśnie „Peszkin”. Były reprezentant Polski w rozmowie z „Foot Truckiem” wypowiedział się na temat jego potencjalnego występu w oktagonie. W przeszłości wiele mówiło się o starciu Peszki z Piotrem Żyłą.

– Walka z Żyłą? No chętnie. No tak, tak. Na pewno będą negocjacje. Czekamy na Piotrka, niech skończy najpierw sezon i obroni mistrza świata w skokach narciarskich, bo to jest jego cel numer jeden. Później jeśli dostanie zgodę od polskiego związku to… – powiedział.

– Jest coś na rzeczy, żeby z nim zrobić, bo to przyciągnęłoby ogromną publiczność – dodał.

Źródło: Sport.pl, Foot Truck

Sebastian Mila w oktagonie? „Chciałbym to przeżyć, ale do walki jest bardzo dużo obowiązków”

Sebastian Mila wypowiedział się na temat potencjalnego występu na gali freak-fightów. Były reprezentant Polski raczej nie zamierza się sprawdzać w sportach walki.

Mila w oktagonie?

Gale freak-fightowe zyskały w Polsce sporą popularność. Niedawno twarzą jednej z nich został Sławomir Peszko, a w oktagonie ma wystąpić Tomasz Hajto. Mateusz Święcicki podczas programu na antenie „Meczyków” zapytał Sebastiana Milę, czy ten chciałby wystąpić w oktagonie. Były reprezentant Polski odpowiedział na pytanie dziennikarza i wskazał również faworyta w starciu Bartman – Hajto.

– Nie, raczej nie. Fajnie byłoby to przeżyć i sprawdzić się jako sportowiec, ale to jest poświęcenie na treningach, wyrzeczenia w diecie… Byłem ostatnio na gali FAME MMA. Otoczka samej gali była fantastyczna – to było dla mnie Las Vegas. Absolutne top, rewelacyjna organizacja. I to chciałbym przeżyć, ale do czasu walki jest bardzo dużo obowiązków do wypełnienia – powiedział Sebastian Mila.

Bartosz Bereszyński może opuścić Sampdorię. Polak otrzymał ofertę z Bliskiego Wschodu [CZYTAJ]

– Ostatni raz biłem się ze Sławomirem Peszko w czasach Lechii Gdańsk. Od słowa do słowa wzięliśmy się za fraki i trochę sobą pomiataliśmy. Kto wygrał? Był remis – dodał.

– Kto wygra walkę Hajto-Bartman? Jestem za Tomkiem, ale wygra Zbyszek – podsumował.

Źródło: Meczyki.pl

Mistrz świata nie przystał na lukratywne oferty z Arabii Saudyjskiej. „Jestem szczęśliwy i nie widzę powodu do zmiany klubu”

Kluby z Arabii Saudyjskiej szaleją w aktualnym oknie transferowym. Nie każdy jednak akceptuje ich lukratywne oferty. Do tego grona należy Lautaro Martinez, który opowiedział o swojej decyzji w rozmowie z La Gazzetta dello Sport.

Wolał zostać w Europie

W letnim oknie transferowym wystąpiło wiele transferów z europejskich lig do Saudi Pro League. Powodem przenosin na Bliski Wschód jest wielki projekt Arabii Saudyjskiej. Do klubów z tego kraju dołączyli między innymi Karim Benzema, Riyad Mahrez czy N’Golo Kante.

Pogoń Szczecin traci swojego wychowanka. Kierunek? MLS! [CZYTAJ]

Saudyjczycy kusili wielu piłkarzy z Europy, jednak nie wszyscy chcą opuszczać ten kontynent. Do tego grona należy Lautaro Martinez. Napastnik Interu Mediolan opowiedział o swojej decyzji w rozmowie z La Gazzetta Dello Sport.

– To prawda, że otrzymałem wielkie oferty z Arabii Saudyjskiej. Ale jestem szczęśliwy w Interze i nie widzę powodu do zmiany klubu. Jestem tu kapitanem i myślę, że Mediolan to mój drugi dom. Od pierwszego dnia w tym klubie czuję się kochany i doceniany. Jestem dumny, że mogę być ich zawodnikiem – powiedział Lautaro Martinez.

Źródło: La Gazzetta dello Sport

„Obsesja na punkcie Piotra Zielińskiego”. Prezes Lazio opowiedział o zachowaniu Maurizio Sarriego

 

Prezes Lazio wypowiedział się na temat potencjalnego transferu Piotra Zielińskiego do rzymskiego klubu. Claudio Lotito stwierdził, że Maurizio Sarri ma obsesję na punkcie polskiego pomocnika.

Obsesja Sarriego

Media od wielu miesięcy łączyły Piotra Zielińskiego z Lazio. Pomocnik reprezentacji Polski chciał jednak za wszelką cenę pozostać w Neapolu. Według medialnych doniesień Polak regularnie odrzucał zakusy klubów z Arabii Saudyjskiej i właśnie Lazio.

Co dalej z Edenem Hazardem? Belg może postawić na wygodę i… zakończyć karierę [CZYTAJ]

Trener rzymskiego klubu obsesyjnie chciał go sprowadzić do siebie. Taką wersję zdarzeń przedstawił prezes Lazio, Claudio Lotito.

– Byłem gotowy otworzyć rozmowy z Manchesterem United i złożyć ofertę za Freda. Maurizio Sarri powiedział mi jednak, że go nie chce. Tak samo było z Giovannim Lo Celso. Sarri ma obsesję na punkcie Zielińskiego i Ricciego, podbija w ten sposób cenę za kogoś, kto nawet nie chce przyjść do Lazio – powiedział Lotito, cytowany przez Il Messaggero.

Co z przyszłością Piotra Zielińskiego. Według doniesień „La Gazzetty Dello Sport” polski pomocnik podpisze nową umowę z SSC Napoli.

Źródło: Przegląd Sportowy Onet, Il Messaggero, La Gazetta Dello Sport

Co dalej z Edenem Hazardem? Belg może postawić na wygodę i… zakończyć karierę

 

Wciąż nie wiadomo, jak potoczy się przyszłość Edena Hazarda. Bardzo możliwe, że były piłkarz Realu Madryt niedługo ogłosi zakończenie kariery piłkarskiej.

Wygoda najważniejsza?

Chelsea sprzedała Edena Hazarda do Realu Madryt w 2019 roku. The Blues otrzymali za belgijskiego skrzydłowego 100 milionów euro. Transfer Królewskich okazał się jednak nieudany. Wielokrotny reprezentant Belgii cierpiał na liczne kontuzje.

„Nie znałem jego kartoteki”. Cezary Kulesza odniósł się do afery z Mirosławem Stasiakiem [CZYTAJ]

Wraz z końcem czerwca 2023 roku hiszpański klub poinformował o rozwiązaniu kontraktu z piłkarzem. Mamy końcówkę lipca, a Eden Hazard wciąż nie znalazł nowego klubu. Według medialnych doniesień Belg mógł trafić do RWD Molenbeek albo klubu z Major League Soccer.

Hiszpański „AS” przekazał nowe doniesienia w sprawie 32-letniego skrzydłowego. Według wspomnianego źródła rośnie prawdopodobieństwo, że Eden Hazard zakończy piłkarską karierę. Rodzina Belga ma bardzo dobrze czuć się w stolicy Hiszpanii i nie chce zmieniać otoczenia. Trudno jednak myśleć o tym, żeby jakiś madrycki klub zaoferował mu kontrakt.

Źródło: AS

Dobre wiadomości dla kibiców Lecha Poznań. Klubowy talent blisko podpisania nowej umowy

Tomasz Włodarczyk przedstawił nowe informacje w sprawie przyszłości Filipa Marchwińskiego. Według dziennikarza portalu „meczyki.pl” władze Lecha Poznań dojdą do porozumienia z piłkarzem. – Jeśli wszystko przebiegnie bez komplikacji, a na to się zanosi, Marchwiński przedłuży umowę do połowy 2025 roku.

„Marchewa” na dłużej w Lechu

Filip Marchwiński w ostatnich miesiącach przeżywa bardzo dobry okres w swojej karierze. Wychowanek Lecha Poznań stanowi coraz ważniejszą rolę w układance Johna van den Broma. Holender obdarzył go sporym zaufaniem, co popłaciło.

„Marchewa” przyczynił się między innymi do awansu w dwumeczu z Djurgardens IF. Wówczas młody pomocnik zdobył dwie bramki. Wiele wskazuje na to, że forma 21-latka została podtrzymana. W minionej kolejce PKO BP Ekstraklasy Lech Poznań odrobił stratę bramki w meczu z Piastem Gliwice dzięki dwóm trafieniom Filipa Marchwińskiego.

Arkadiusz Milik mógł trafić do Realu Madryt. „Zainteresowanie było spore” [CZYTAJ]

Umowa młodzieżowego reprezentanta Polski z Kolejorzem obowiązuje do końca czerwca 2024 roku. W związku z tym władze Lecha Poznań prowadzą rozmowy o jej przedłużeniu. Tomasz Włodarczyk z portalu „meczyki.pl” przedstawił nowe informacje w tej sprawie.

– Według naszych informacji do rozmów w tej sprawie dojdzie jeszcze dzisiaj. Do ustalenia zostały jedynie detale. Jeśli wszystko przebiegnie bez komplikacji, a na to się zanosi, Marchwiński przedłuży umowę do połowy 2025 roku. Porozumienie może zostać ogłoszone nawet w tym tygodniu – poinformował dziennikarz.

– Sam zawodnik, mimo zainteresowania zza granicy, i tylko rocznej umowy z „Kolejorzem”, chce jeszcze zostać w Lechu, aby rozegrać mocny sezon. A klub, dzięki ostatniemu wzrostowi formy, marzy o dwucyfrowej kwocie transferu za rok – dodał Włodarczyk.

Źródło: Meczyki.pl

Trener Karabachu z szacunkiem o Rakowie. „Widzimy silniejszy zespół”

Trener Karabachu odpowiedział na pytania dziennikarzy podczas konferencji prasowej przed meczem Rakowa Częstochowa z Karabachem. Gurban Gurbanow wypowiedział się o mistrzach Polski ze sporym szacunkiem.

Czas na drugą rundę

Raków pokonał estońską Florę i zameldował się w drugiej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów. Medaliki zmierzą się w niej z pogromcami polskich klubów – Karabachem. Przypomnijmy, że w poprzednim sezonie Azerowie wyeliminowali Lecha Poznań z kwalifikacji Champions League. W przeszłości ograli również Legię Warszawa, Wisłę Kraków i Piasta Gliwice.

Fatalna sprzedaż biletów na mecz Polska-Wyspy Owcze. PZPN ma problem? [CZYTAJ]

Gurban Gurbanow podczas konferencji przed meczem z mistrzami Polski zaznaczył, że nie ma sensu porównywać ich spotkania z zimowego zgrupowania w Turcji. Wówczas Medaliki pokonały Azerów w sparingu 3:0.

– To będą dwa zupełnie różne mecze. Sparing nigdy nie będzie na tym samym poziomie, co spotkanie o stawkę. Natomiast wtedy zobaczyliśmy siłę Rakowa. Jesteśmy po analizie tamtego sparingu, a także ostatnich meczów Rakowa i widzimy silniejszy zespół. Jesteśmy gotowi na wszelkie niespodzianki z ich strony. Raków jest teraz bardziej zorganizowany, mocniejszy, ale dopiero w trakcie meczu lepiej poznamy ten zespół. My też jesteśmy dobrze przygotowani, chcemy zagrać dobre spotkanie w Częstochowie i mam nadzieję, że wygramy – powiedział Gurban Gurbanow.

– Do meczu w Częstochowie podejdziemy z taką samą powagą, jak do tych wcześniejszych. W trakcie przygotowań bierzemy pod uwagę grę najbliższego przeciwnika. Nic by nam nie pomogło, gdybyśmy mieli teraz wracać do przeszłości. Wręcz by nam to przeszkadzało. Rozumiem niepokój naszych kibiców, cieszę się, że się martwią o środowy mecz, bo to oznacza, że uważają Raków za bardzo mocnego przeciwnika. Musimy być do końca skoncentrowani – dodał szkoleniowiec mistrzów Azerbejdżanu.

Źródło: Raków Częstochowa, WP Sportowe Fakty

Dariusz Szpakowski zdradził kulisy z Kiszyniowa. „Do samolotu weszli narąbani goście. Ubliżali piłkarzom”

Dariusz Szpakowski był gościem w programie Misja Futbol na antenie Przeglądu Sportowego. Legendarny komentator zdradził kulisy z wyjazdu do Kiszyniowa na mecz reprezentacji Polski z Mołdawią.

Szpakowski o zamieszaniu na wyjeździe kadry

Reprezentacja Polski przegrała z Mołdawią podczas czerwcowego meczu eliminacji do EURO 2024 w Niemczech. Na pokładzie samolotu Biało-Czerwonych znalazł się skazany za korupcję Mirosław Stasiak. Jakby tego było mało, według Przeglądu Sportowego po porażce pijani goście mieli zaczepiać reprezentantów. Dariusz Szpakowski w programie „Misja Futbol” zdradził kulisy tej wycieczki.

Media wieszczą wielki transfer Roberta Lewandowskiego. Polak głównym celem w 2024 roku [CZYTAJ]

– Nie sądziłem, że wrócimy do czasów przaśnych. Pewnych rzeczy po prostu nie wypada robić. Do samolotu weszli zaproszeni goście, którzy byli narąbani i ubliżali piłkarzom. No tak się nie da. Jestem zdziwiony brakiem jednoznacznej reakcji prezesa Kuleszy. To prezes najważniejszego związku w Polsce. A przekazuje informacje, że Santos nie ma na razie pomysłu na zostawienie reprezentacji – powiedział uznany komentator.

Podczas następnego zgrupowania reprezentacja Polski zmierzy się z Wyspami Owczymi (u siebie) i Albanią (na wyjeździe). Spotkania zaplanowano na siódmego i dziesiątego września. Oba mecze odbędą się o godzinie 20:45.

Źródło: Przegląd Sportowy

Sadio Mane nie wytrzymał. „Zabijaliście mnie, a teraz chcecie rozmawiać” [WIDEO]

Sadio Mane nie wytrzymał przed kamerami niemieckich mediów. Senegalski piłkarz Bayernu Monachium wygarnął dziennikarzowi, co sądzi o działaniach kolegów z jego branży.

Nie wytrzymał

Sadio Mane w letnim oknie transferowym 2022 roku przeszedł z Liverpoolu do Bayernu Monachium. Senegalski piłkarz nie ma za sobą najlepszego sezonu. Były zawodnik The Reds wybuchł przy dziennikarzach, dając im do zrozumienia, co sądzi o ich zachowaniu.

– Zabijaliście mnie każdego dnia, a teraz chcecie, żebym z wami rozmawiał – powiedział Mane.

Od kilku tygodni wiele mówi się o tym, że Sadio Mane zmieni otoczenie. Bardzo możliwe, iż Senegalczyk dołączy do jakiegoś z zespołów ligi Arabii Saudyjskiej. Sam zawodnik również nie zachowuje się, jakby chciał pozostać w Monachium.

Wszystko jest już jasne. Polskie kluby poznały rywali w III rundzie eliminacji Ligi Konferencji [CZYTAJ]

Portal transfermarkt.de wycenia 31-letniego Senegalczyka na 25 milionów euro. Jego umowa z Bayernem Monachium obowiązuje do końca czerwca 2025 roku. Skrzydłowy w przeszłości reprezentował barwy FC Metz, RB Salzburg, Southampton i Liverpoolu.

Źródło: Twitter, WP Sportowe Fakty

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.