Nicola Zalewski może opuścić AS Romę. Chce go Fiorentina i kluby z Premier League

Już niedługo Nicola Zalewski może zmienić klub. Usługami polskiego piłkarza zainteresowana jest Fiorentina oraz kluby z Premier League.




Nicola Zalewski jest wychowankiem AS Romy. W pierwszym zespole tego klubu zadebiutował wiosną 2021 roku. W tym sezonie Polak nie jest jednak pierwszym wyborem trenerów rzymskiego klubu. Mimo że rozegrał w tegorocznych rozgrywkach w sumie 24 mecze, to tylko raz udało mu się rozegrać pełne 90 minut. Polak nie jest już aż tak nieodzowny jak w poprzednim sezonie.




W sytuacji Polaka nie pomogła zmiana trenera AS Romy. Jose Mourinho wierzył w niego bardzo mocno. Po przyjściu Daniele De Rossiego Roma zmieniła formację i nie gra już z wahadłowymi. Tym samym De Rossi nie widzi dla Zalewskiego miejsca w wyjściowym składzie.




Zdaniem włoskich mediów Nicola Zalewski niebawem może zmienić klub. „La Repubblica” donosi, że polskim zawodnikiem zainteresowana jest Fiorentina. Sytuację Polaka monitorują także kluby Premier League. Do transferu miałoby dojść latem. Roma ma rozważać transfer Polaka tylko za kwotę w granicach 15-18 milionów euro.





źródło: la repubblica

Ujawniono zarobki Kyliana Mbappe w Realu Madryt. Pensja w Realu mniejsza niż w PSG

Hiszpańskie media ujawniły warunki kontraktu Kyliana Mbappe z Realem Madryt. Póki co różne źródła przekazują różne informacje w tej sprawie.




Wieloletnia saga transferowa z udziałem Kyliana Mbappe dobiega końca. Przed kilkoma dniami media przekazały, że Kylian Mbappe poinformował PSG o swoim odejściu z klubu po zakończeniu tego sezonu. Po 30 czerwca 2024 roku kontrakt 25-latka z PSG wygasa i nie zostanie on przedłużony. W sumie Kylian spędził w PSG 7 lat.




Mbappe w drodze do Realu

Odejście Kyliana Mbappe z PSG po zakończeniu tego sezonu jest już pewne. Niemal pewny jest już także jego przyszły klub. Mimo że nie zostało to oficjalnie zakomunikowane, to Mbappe najprawdopodobniej zostanie piłkarzem Realu Madryt.

To co nurtuje wielu kibiców to warunki kontraktu Mbappe w Realu Madryt. Jako że Francuz dołączy do Królewskich na zasadzie wolnego transferu to w mediach przewijała się teoria, że piłkarz będzie mógł liczyć na gigantyczną premię za podpis. Jak będzie w rzeczywistości?




Zarobki Mbappe w Realu

W ostatnich dniach hiszpańskie media rozpisały się na temat warunków kontraktu Mbappe w Realu Madryt. Francuz ma podpisać 5-letni kontrakt. Zdaniem Josepa Pedrerola z El Chiringuito podstawowa pensja Kyliana w Realu ma wynieść 14 milionów euro netto rocznie, czyli jakieś 28 milionów euro brutto. Byłby to najlepiej zarabiający piłkarz Realu obecnie. Premia za podpis miałaby wynieść 40 milionów euro.




Prawa do wizerunku

Według danych serwisu „Capology” Mbappe zarabia w PSG zdecydowanie więcej. Jego roczne wynagrodzenie ma wynosić 72 miliony euro. W związku z tym przejście do Realu wiązałoby się ze znaczną obniżką wynagrodzenia Kyliana. Real chce mu to wynagrodzić poprzez zachowanie dla niego 100% praw do dotychczas podpisanych kontraktów indywidualnych. Jeśli chodzi o nowe współprace Francuz ma zachowywać 80% praw, a 20% zysku oddawać klubowi. Jak pisze „realmadryt.pl” większość zawodników Realu dzieli się zyskami w proporcjach 50:50.

Inny bonus

Nieco inne informacje przekazano z kolei w „Cadena SER”. Tam także powiedziano o tym, że pensja ma wynieść 14 milionów euro netto, jednak premia za podpis miałaby wynieść 30 milionów euro za każdy rok kontraktu. Czyli niejako pensja Francuza wynosiłaby w sumie 44 miliony euro.

Zarobki w Realu Madryt

Kto jest najlepiej zarabiającym piłkarzem w Realu Madryt? Według „Capology” są to Jude Bellingham i Vinicius Junior. Obaj zarabiają rocznie 25 milionów euro brutto. Za ich plecami jest Toni Kroos inkasujący 24,4 miliona euro.


źródło: realmadryt.pl, capology

Besiktas rozwiązał kontrakt ze swoim piłkarzem. Powód? Konto w aplikacji randkowej

Besiktas rozwiązał kontrakt ze swoim piłkarzem za porozumieniem stron. Jak można przeczytać w mediach, rzekomym powodem takiej decyzji miało być założenie profilu przez piłkarza w jednej z aplikacji randkowych.




W poniedziałkowe popołudnie Besiktas poinformował o rozwiązaniu kontraktu z jednym ze swoich piłkarzy. Tym zawodnikiem był Emirhan Delibas. Umowa została rozwiązana za porozumieniem stron.




W mediach społecznościowych zaczęły dziś krążyć zrzuty ekranu z Emirhanem Delibasem w roli głównej. Na zdjęciach był widoczny profil zawodnika w jednej z aplikacji randkowych. To też miał być powód zakończenia jego gry w Besiktasie. Czytając komentarze pod komunikatem Besiktasu, można odnieść wrażenie, że sympatycy tego klubu są bardzo zadowoleni z podjęcia takiej decyzji. Część uznała takie zachowanie piłkarza jako nieposzanowanie barw klubowych.




Emirhan Delibas jest wychowankiem Besiktasu. W pierwszym zespole tego klubu rozegrał 2 oficjalne mecze. W przeszłości występował w młodzieżowych reprezentacjach Turcji. Obecnie ma 21 lat i zobaczymy, co przyniesie mu czas.




Maciej Rosołek prostuje swoją wypowiedź. „Powinna paść w innej formie”

Maciej Rosołek sprostował swoją niefortunną wypowiedź, której udzielił po meczu z Puszczą Niepołomice. Kilka godzin po tym meczu 22-latek zamieścił wpis na Instagramie, w którym próbował się z wytłumaczyć ze swoich słów.




W niedzielę Legia Warszawa mierzyła się u siebie z Puszczą Niepołomice. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Jedyną bramkę dla Legionistów zdobył Maciej Rosołek. Wynik w starciu z niżej notowanym rywalem był zdecydowanie poniżej oczekiwań kibiców Legii.




Wypowiedź Rosołka

Tuż po meczu do wywiadu przed kamerami TVP Sport podszedł Maciej Rosołek. Piłkarz Legii w swoich słowach wydawał się być zadowolony z wyniku i gry swojego zespołu. To mocno nie spodobało się kibicom. O tym więcej pisaliśmy TUTAJ.




Sprostowanie

Negatywny odzew ze strony kibiców szybko dotarł do Macieja Rosołka. 22-latek zamieścił wpis na Instagramie, w którym tłumaczył swoją wypowiedź pomeczową.

– Jesteśmy źli z powodu straty punktów. Zrobimy wszystko, żeby wygrać kolejne mecze. Sezon trwa, walczymy dalej. Dla nas liczy się tylko mistrzostwo – napisał Maciej Rosołek na swoim Instagramie.

– Gram w Legii od 13. roku życia, od dziecka jestem jej kibicem. Wiem, jakie są oczekiwania i ambicje w naszym klubie – piszę to w kontekście odbioru mojej dzisiejszej wypowiedzi, która powinna paść w innej formie. Szanuję kibiców, wiem również, że nasi fani będą wspierać zespół do końca – kontynuował.

– W żadnym meczu nie zabraknie mi i drużynie woli walki i charakteru. Będziemy walczyć dla Legii do ostatniego gwizdka w każdym spotkaniu. Do zobaczenia w czwartek przy Ł3! – zakończył Rosołek.




https://twitter.com/OliverAigel/status/1759505571030372419

Kibice Legii wściekli na Macieja Rosołka. Nie spodobała im się jego wypowiedź pomeczowa

Kibice Legii Warszawa byli zniesmaczeni wypowiedzią Macieja Rosołka po meczu z Puszczą Niepołomice. Zawodnik Legii był zadowolony z gry swojego zespołu pomimo braku zwycięstwa w meczu z niżej notowanym rywalem.




Legia remisuje z Puszczą

W niedzielę Legia Warszawa mierzyła się na własnym stadionie z Puszczą Niepołomice. Spotkanie niespodziewanie zakończyło się remisem 1:1. Jeden punkt za to spotkanie Legia uratowała dopiero pod koniec meczu, kiedy w 86. minucie gry Maciej Rosołek zdobyła gola na 1:1. Po tym meczu Legia zajmuje 5. miejsce w ligowej tabeli, z kolei Puszcza znajduje się w strefie spadkowej.




Wypowiedź Rosołka

Po meczu w wywiadzie przed kamerami TVP Sport pojawił się Maciej Rosołek. Piłkarz Legii w pozytywnych słowach wypowiadał się odnośnie gry swojego zespołu.

– Nasza gra, uważam, nie była zła. Mieliśmy naprawdę dużo i stałych fragmentów i takich sytuacji, gdzie zawodnicy Puszczy blokowali nasze strzały w polu karnym. Mieliśmy też pare sytuacji stuprocentowych. Więc nie można powiedzieć, że my zagraliśmy słaby mecz. Może nie był też jakiś wyśmienity, ale nie był to słaby mecz – skomentował Maciej Rosołek.

– Trzeba na pewno następne mecze wygrywać w Ekstraklasie. […] Nie ma zadowolenia, nie ma euforii, ale nie ma też smutku czy załamania. Śmiejąc się, do lidera odrobiliśmy 1 punkt po tej kolejce – dodał zawodnik Legii.




https://twitter.com/FanYstok/status/1759267362312683738?t=35z-gZzCVHHZuXsQUXLw1A&s=19&fbclid=IwAR2wpc6obK7hRhsL2OciCqXH6z32ZtgWTqaNyFA28s6K-3bK7pplchpoxic

Reakcje kibiców

Słowa Macieja Rosołka i jego nastawienie mocno nie spodobały się kibicom Legii Warszawa. Sympatycy warszawskiego zespołu oczekiwali zwycięstwa z Puszczą. Rozwścieczyło ich to, że Maciej Rosołek był względnie ukontentowany remisem z niżej notowanym rywalem. Poniżej część z komentarzy opublikowanych na Twitterze. Zebraliśmy tylko te bez wulgaryzmów.

„Przecież on nie ma prawa być w Legii. To jest skandal. Jeszcze po słowach jaki jest pokrzywdzony, bo ludzie niesłusznie na niego najeżdżają *bo jest wychowankiem*”

„Jeśli tam rzeczywiście jest takie podejście, to zwyczajnie nie ma czego szukać na boisku. Nikt nie jest tak minimalistyczny.”

„No i o tym właśnie pisałem. Jeśli takie nastawienie ma wychowanek, człowiek, który dobrze wie w jakim klubie gra, jakie są oczekiwania, jak ważne jest mistrzostwo dla Legii, to jakie nastawienie mają mieć zagraniczni piłkarze? Strasznie wygodni się zrobili.”

„Ten wywiad powinien skończyć karierę Rosolka w Legii…”

„Zobaczymy czy zaśmiejesz się na koniec obecnego sezonu. Niby normalna wypowiedź niby spoko a czuć jego niesamowicie u niego. Dobra dziś bramka strzelona ale liczy się efekt końcowy a nie jeden mecz i to z Puszczą na remis. No typowe podejście jak za Magiery u Kosty!”

„On zadowolony bo dzięki Jackowi Zielińskiemu jest dalej w Legii. A jego już dawno być nie powinno taka prawda”





źródło: Twitter

Legia znalazła następcę Ernesta Muciego? Na radarze znalazł się były piłkarz Ekstraklasy

Legia Warszawa pracuje nad wzmocnieniem swojej kadry. Na celowniku stołecznego klubu znalazł się Sebastian Kowalczyk, który dopiero co opuścił Ekstraklasę.




Zimą Legia Warszawa się mocno osłabiła. Jej szeregi opuściło dwóch podstawowych zawodników – Bartosz Slisz i Ernest Muci. Na tych transferach Legia zarobiła ok. 13 milionów euro. Ponadto Legię opuścili piłkarze, którzy nie odgrywali zbyt znaczącej roli – Igor Charatin, Lindsay Rose, Patryk Sokołowski czy Robert Pich. Wypożyczeni zostali m.in. Cezary Miszta i Makana Baku. Jeśli chodzi o transfery przychodzące tej zimy Legia wypożyczyła tylko Morishitę i Zybę.




Następca Muciego?

Legia wciąż może jednak wzmocnić swoją kadrę. Okienko transferowe w Polsce otwarte jest do końca lutego. Jak informuje portal „Meczyki” na celowniku Legii znalazł się Sebastian Kowalczyk! Były piłkarz Pogoni Szczecin mógłby spróbować wejść w buty Ernesta Muciego, wszak obaj grają na podobnej pozycji.




Wygasający kontrakt

Póki co nie wiadomo, kiedy mogłoby dojść do ewentualnego transferu 25-latka. Jego kontrakt z Houston Dynamo obowiązuje tylko do końca tego roku kalendarzowego.

Nieudany amerykański sen

Kowalczyk opuścił Ekstraklasę latem ubiegłego roku. Houston Dynamo zapłaciło za niego 500 tysięcy euro. Przygoda 25-latka w Stanach nie rozpoczęła się jednak najlepiej. Rozegrał 9 meczów, w których nie zdobył żadnej bramki i zaliczył tylko jedną asystę.





źródło: meczyki.pl

Dublet Adama Buksy! W liczbie bramek zrównał się z Krzysztofem Piątkiem [WIDEO]

Adam Buksa zdobył dwie kolejne bramki w tureckiej ekstraklasie. W liczbie goli zdobytych w tym sezonie ligi tureckiej Buksa zrównał się z Krzysztofem Piątkiem.

Przed rozpoczęciem sezonu 2023/2024 Adam Buksa został wypożyczony z RC Lens do Antalyasporu. Przenosiny do Turcji wyszły mu na dobre. Polak z miejsca wywalczył miejsce w wyjściowym składzie Antalyasporu. A do tego regularnie zdobywa bramki.

Dziś Antalyaspor mierzył się z Istanbulsporem. Gospodarze wygrali 2:1. Obie bramki dla zespołu z Antalyi zdobył Adam Buksa! Przy pierwszym golu Polak znakomicie odnalazł się w polu karnym i z bliskiej odległości pokonał bramkarza rywali. Druga bramka była już zdecydowanie bardziej urokliwa. 27-latek znakomicie wyszedł do prostopadłego podania, a następnie ze spokojem trafił do siatki.

Pierwsza bramka Buksy:

https://twitter.com/AttrillDor14766/status/1758804799514939460

Druga bramka Buksy:

https://twitter.com/AttrillDor14766/status/1758805159952413123

Dla Buksy była to kolejna 11. i 12. bramka w tym sezonie ligi tureckiej. Tym samym awansował on na czwarte miejsce w klasyfikacji strzelców tureckiej ekstraklasy. Ma tyle samo bramek co Krzysztof Piątek. Trzy trafienia mniej ma Sebastian Szymański.

Zaostrzona kara dla Goncalo Feio. Portugalczyk zdyskwalifikowany w zawieszeniu

Najwyższa Komisja Odwoławcza PZPN podwyższyła karę dla Goncalo Feio. Portugalczyk otrzymał dyskwalifikację w zawieszeniu. Został także zobligowany do umieszczenia przeprosin dla pokrzywdzonych i zapłacenia kary finansowej.




W marcu 2023 roku miała miejsce legendarna już awantura w Motorze Lublin. Trener lublinian, Goncalo Feio, najpierw miał w niezbyt kulturalny sposób odezwać się do rzecznik prasowej klubu, Pauliny Maciążek. Następnie miał rzucić w kierunku prezesa klubu, Pawła Tomczyka, kuwetą na dokumenty. W efekcie Tomczyk trafił do szpitala.




Od samego początku zastanawiano się, co będzie Goncalo Feio. Można było się spodziewać, że Portugalczyka spotka sroga kara. Sprawa ta nie została jednak wyjaśniona w pełni przez niemal rok. Choć w listopadzie Komisja Dyscyplinarna PZPN wymierzyła karę portugalskiemu trenerowi, to nie była to decyzja ostateczna. Po odwołaniu Maciążek i Tomczyka Najwyższa Komisja Odwoławcza PZPN postanowiła zaostrzyć karę dla Feio.




W piątek portal „Weszło” poinformował o zaostrzonej karze dla Goncalo Feio. Przedstawia się ona następująco. Feio musi zapłacić grzywnę w wysokości 70 tysięcy złotych. Portugalczyk został zdyskwalifikowany na rok w zawieszeniu na trzy lata. Ponadto Feio musi napisać przeprosiny dla wobec pokrzywdzonych i umieścić je na klubowej stronie, mają się one utrzymywać przez miesiąc.





źródło: Weszło

Kosta Runjaić wstawia się za Kacprem Tobiaszem. „Ufam mu, jest dobrym bramkarzem”

Dzisiejszy występ Kacpra Tobiasza w meczu z Molde nie należał do najlepszych. W obronę wziął go jednak trener Kosta Runjaić.




Pierwszy mecz Legii z Molde w 1/16 finału Ligi Konferencji Europy to był istny rollercoaster. Norwedzy szybko wyszli na prowadzenie i schodzili na przerwę z wynikiem 3:0. Nic nie wskazywało na to, by po przerwie Legia miała odrobić straty. Gra Polaków w pierwszej połowie wyglądała fatalnie. Po przerwie Kosta Runjaić przeprowadził jednak kilka zmian w składzie, co odmieniło grę Legii na lepsze. W drugiej połowie Legia zdobyła 2 bramki. Mecz zakończył się wygraną Molde 3:2, co wciąż daje szanse Legii na awans – za tydzień mecz rewanżowy w Warszawie.




Czwartkowego wieczoru z pewnością nie będzie najlepiej wspominał Kacper Tobiasz. Nie da się ukryć, że mógł on zrobić zdecydowanie więcej przy wszystkich trzech bramkach dla Molde. Poniżej załączamy dwie z trzech straconych przez Legię bramek.




Kacper Tobiasz to jednak wciąż młody bramkarz. Za 21-latkiem postanowił wstawić się Kosta Runjaić. Trener Legii przyznał, że ufa młodemu bramkarzowi. Dodał, że póki co nie ma tematu zmiany pierwszego bramkarza w zespole Legii.

– Straciliśmy proste bramki. Oczekiwałem wyższego poziomu od Tobiasza w tej sytuacji – rozpoczął Kosta Runjaić.

– Proszę jednak zwrócić uwagę, że Kacper nadal pozostaje najmłodszym bramkarzem w Lidze Konferencji Europy. Generalnie oceniam jego występy bardzo dobrze – ocenił trener Legii.

– Nie jest tak, że po jednej czy dwóch interwencji wraca temat, czy on czy Hładun. Może kiedyś to nastąpi, ale teraz nie ma rozmowy na temat. Nie będziemy go wytykać palcami. Ufam mu, jest dobrym bramkarzem, rozwija się. Jestem świadomy, że nawet w przyszłości popełni błędy – zakończył wątek Runjaić.





źródło: legionisci.com

Przełomowe wieści ws. przyszłości Kyliana Mbappe! Fabrizio Romano uchylił rąbka tajemnicy

Fabrizio Romano przekazał przełomowe wieści odnośnie przyszłości Kyliana Mbappe. Zdaniem włoskiego dziennikarza Kylian opuści PSG po zakończeniu tego sezonu.




Saga związana z transferem Kyliana Mbappe trwa już kilka dobrych lat. Francuski napastnik od dawien dawna jest łączony z przenosinami do Realu Madryt. Mimo licznych plotek medialnych 25-latek wciąż jest piłkarzem Paris Saint-Germain. Jego obecny kontrakt z paryskim klubem jest ważny do końca tego sezonu.




Mbappe odejdzie z PSG!

Przełomowe wieści odnośnie przyszłości Kyliana Mbappe w czwartkowe popołudnie dostarczył Fabrizio Romano. Z jego informacji wynika, że Kylian Mbappe poinformował prezydenta PSG o chęci odejścia z klubu jako wolny zawodnik. Warunki odejścia Francuza wciąż nie zostały uzgodnione, gdyż nie wypełnił on jeszcze w pełni swoich zobowiązań wobec klubu. Mimo to jego odejście z klubu tego lata jest pewne, informuje Romano.






Szczegóły odejścia Mbappe

Fabrizio Romano przekazał kolejne szczegóły odnoście odejścia Kyliana Mbappe. Zdaniem dziennikarza decyzja piłkarza jest już pewna w stu procentach. PSG i Kylian mają zakomunikować swoje rozstanie w nadchodzących miesiącach. Real Madryt pracuje nad pozyskaniem 25-latka. Królewscy są przekonani, że uda im się dopiąć ten transfer.


źródło: Fabrizio Romano

Polscy sędziowie wyróżnieni. Poprowadzą mecze zagranicznej ligi

Polscy sędziowie zostali zauważeni za granicą. Damian Sylwestrzak i jego asystenci zostali zaproszeni do poprowadzenia meczów ligi japońskiej.




Japoński Związek Piłki Nożnej wyróżnił trzech polskich sędziów. Arbiter główny, Damian Sylwestrzak, i sędziowie asystenci, Marek Arys oraz Bartosz Heinig zostali zaproszeni przez Japończyków do prowadzenia meczów ligi japońskiej.




Polska trójka sędziów uda się do Japonii w maju. Ich pobyt tam potrwa blisko miesiąc. Od 22 maja do 17 czerwca poprowadzą w sumie 5 meczów ligi japońskiej. – Cieszymy się z zaproszenia naszych arbitrów do Japonii. To bardzo dobra informacja dla całego środowiska sędziowskiego w naszym kraju. Po raz kolejny otrzymaliśmy dowód, że polscy rozjemcy są cenieni na świecie i cieszą się dużym zaufaniem – skomentował Tomasz Mikulski, Przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN.




Damian Sylwestrzak ma już doświadczenie w prowadzeniu meczów poza granicami naszego kraju. 31-latek prowadził mecze kwalifikacyjne do europejskich pucharów. Dwukrotnie prowadził nawet mecze fazy grupowej Ligi Konferencji Europy. Prowadził także jeden oficjalny mecz międzypaństwowy w kwalifikacjach do EURO 2024 między Liechtensteinem a Bośnią i Hercegowiną.




Poważne problemy Quincy’ego Promesa. Został skazany na 6 lat więzienia

Quincy Promes w końcu się doigrał. Holender został skazany na 6 lat więzienia za udział w imporcie kokainy.




W ostatnich latach kilkukrotnie można było usłyszeć o Quincym Promesie ze względów pozasportowych. W 2022 roku na jaw wyszła afera z jego udziałem, kiedy w rozmowie telefonicznej przyznał się do próby zabójstwa swojego kuzyna. Z kolei w ubiegłym roku zagraniczne media informowały o udziale Promesa w nielegalnym imporcie ponad tony kokainy.




Sprawa związana z importem kokainy wyszła na jaw w 2023 roku. Wartość importowanego towaru miała wynosić 75 milionów euro. Promes był zaangażowany w ten proceder. Już wtedy odbyły się w tej sprawie pierwsze rozprawy. Na wyrok trzeba było poczekać aż do teraz.




W środę usłyszeliśmy o wyroku w tej sprawie. Holenderski sąd skazał go na 6 lat więzienia. Promes nie był obecny na sali sądowej, tłumacząc się obowiązkami zawodowymi. Przypomnijmy, 32-latek jest obecnie piłkarzem rosyjskiego Spartaka Moskwa. Z tego też powody Holender najprawdopodobniej nie trafi za kratki. Rosja nie ma umowy ekstradycyjnej z Holandią.




Rośnie konkurencja dla EA FC 24? FIFA prowadzi rozmowy ze studiem 2K!

EA Sports wkrótce może zyskać konkurenta na płaszczyźnie gier piłkarskich. Jak donoszą zagraniczne media, FIFA prowadzi rozmowy z 2K Games.




Przez 30 lat trwała współpraca na linii FIFA – EA Sports. Efektem kooperacji tych dwóch instytucji była seria gier komputerowych FIFA. W 2023 roku współpraca została zakończona. Ostatnią grą piłkarską od EA Sports spod szyldu FIFA była ta z numerem „23”. Mimo to EA postanowiło kontynuować produkcję i sprzedaż swojego produktu. Jesienią 2023 roku wyszła kolejna część gry piłkarskiej od Electronic Arts, tym razem została ona nazwana „EA Sports FC 24”.




Problemy PES’a

W przeszłości główną konkurencją dla serii gier FIFA od EA Sports było Konami i ich gra Pro Evolution Soccer. FIFA mocno jednak odjechała PES-owi ostatnimi czasy. W ostanich latach gra od Konami zmieniła najpierw nazwę na eFootball Pro Evolution Soccer, a następnie na eFotball.




Nadchodzi UFL

W ostatnich kilkunastu miesiącach została zapowiedziana także nowa gra – UFL. Jej inwestorem został Cristiano Ronaldo, który miał na nią przeznaczyć rzekomo 40 milionów dolarów. Premiera gry była przekładana, jednak w końcu ma ona mieć miejsce w 2024 roku. Dotychczasowe zapowiedzi i trailery gry były jednak dość mocno krytykowane.




FIFA i 2K

Jak wspomnieliśmy w 2023 roku EA Sports zakończyło współpracę z FIFĄ, tym samym tracąc ich licencję. Tę może wkrótce przejąć inny wydawca gry, a mianowicie 2K Sports. Jak donosi Mike Straw, FIFA i 2K pracują nad tym, by ogłosić współpracę. Dzięki niej 2K miałoby stworzyć oficjalnie licencjonowaną grę FIFA.

Czym jest 2K Games?

Firma 2K Games jest na rynku od wielu lat. Podobnie jak EA Sports również zajmuje się produkcją gier sportowych, choć nie tylko. Jeśli chodzi o gry sportowe, spod szyldu 2K Games wychodziły takie produkcje jak m.in. NBA 2K, WWE 2K czy też NHL 2K. Ponadto odpowiadają za takie gry jak choćby Borderlands i Mafia.

Tyle zarabiają piłkarze na Instagramie. Robert Lewandowski daleko od czołówki

„Football’s Finest” opublikowało zestawienie najlepiej zarabiających piłkarzy na Instagramie. W czołowej „10” znalazło się miejsce dla Roberta Lewandowskiego.




Zarobki piłkarzy to przede wszystkim wynagrodzenie pobierane ze swojego klubu. Poza tym jednak zawodnicy mogą otrzymać dodatkowe gratyfikacje finansowe pochodzące od sponsorów za m.in. udział w reklamach. W ostatnich latach mocno rozwinęły się media społecznościowe, które umożliwiają piłkarzom zarabianie dzięki postom sponsorowanym.




Na stronie „Football’s Finest” ukazał się ranking najlepiej zarabiających piłkarzy za jeden post na Instagramie. Twórcy rankingu uwzględnili 50 najlepszych piłkarzy na świecie. Pod uwagę wzięto takie czynniki jak liczba obserwujących, wskaźnik zaangażowania i średnią liczbę polubień postów. W ten sposób twórcy wyznaczyli średni zarobek piłkarzy za 1 post sponsorowany. Dane podano w funtach brytyjskich.




Na czele zestawienia znalazł się Cristiano Ronaldo. Portugalczyk jest najpopularniejszą osobą pod względem liczby obserwujących na tej platformie. Średnio jego posty zbierają 10 milionów polubień. Według wyliczeń CR7 ma otrzymywać za post sponsorowany średnio 1,5 miliona funtów.




Drugie miejsce należy do Leo Messiego. Argentyńczyk może liczyć na niewiele mniejsze zarobki od Portugalczyka, bo aż na 1,2 miliona funtów. Podium zamyka Kylian Mbappe. W jego przypadku zarobki za post sponsorowany są o wiele mniejsze niż w przypadku wymienionej wcześniej dwójki. Francuz może liczyć na zarobek rzędu 277 tysięcy funtów za post sponsorowany.

Jak w tym towarzystwie wypada Robert Lewandowskiego? A no nie najgorzej. W zestawieniu Polak zajął 9. miejsce na świecie. Średni zarobek związany z publikacją postu sponsorowanego ma wynosić ok. 89 tysięcy funtów.

  1. Cristiano Ronaldo – 1,5 miliona funtów za 1 post sponsorowany
  2. Leo Messi – 1,2 miliona funtów
  3. Kylian Mbappe – 277 tysięcy funtów
  4. Bukayo Saka – 233 tysiące funtów
  5. Mohamed Salah – 158 tysięcy funtów
  6. Vinicius Junior – 109 tysięcy funtów
  7. Antoine Griezmann – 104 tysiące funtów
  8. Erling Haaland – 94 tysiące funtów
  9. Robert Lewandowski – 89 tysięcy funtów
  10. Luka Modrić – 63 tysiące funtów

źródło: football’s finest

Roman Kołtoń ma pomysł na baraże. Chce powrotu weterana

Roman Kołtoń podzielił się swoją opinią odnośnie powołań na marcowe baraże o awans na EURO 2024. Jak przyznał, w kadrze wciąż widzi miejsce dla Kamila Glika.




Wielkimi krokami zbliżają się baraże o awans na Mistrzostwa Europy 2024. Pierwszym rywalem Polaków będzie Estonia. W przypadku wygranej naszej reprezentacji, w meczu o awans zmierzy się ona ze zwycięzcą meczu Walia-Finlandia.




Skład reprezentacji Polski na miesiąc przed marcowymi barażami jest dużą zagwozdką. Tak samo jak i powołania na marcowe mecze. Największe problemy zdajemy się mieć na skrzydłach i środku obrony. Odnośnie stoperów swoją opinią podzielił się Roman Kołtoń.




Obecnie ciężko wskazać choćby jednego zawodnika, który zagra na środku obrony w marcowych barażach. Zdaniem Romana Kołtonia nie należy w tym kontekście skreślać Kamila Glika. Nawiązał do meczu Cracovii z Legią, gdzie Glik – zdaniem Kołtonia – był najlepszym graczem na placu gry.

– Ciągle świta mi myśl o Kamilu Gliku. Być może jest ona szalona, ale w meczu z Legią widziałem go w takiej formie, że nie bałbym się go wystawić na Walijczyków czy Finów – nie mówiąc o Estończykach – stwierdził Roman Kołtoń.

– W spotkaniu z Legią był – obok Benjamina Kallmana – najlepszy na placu. Wiem, że jest kontuzjowany, ale podobno ma zaraz wrócić. Jeżeli zagra na dobrym poziomie w czterech meczach Ekstraklasy, nie wykluczałbym jego powołania – dodał.





źródło: meczyki.pl

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.