Kamil Grosicki zamiast zmienić klub, podpisuje nowy kontrakt sponsorski

Kamil Grosicki w swoim stylu czeka do ostatnich godzin okienka transferowego, by pomyśleć o zmianie klubu. W ostatnim czasie Polak wolał się jednak skupić na znalezienie nowego sponsora.

Co dalej z piłkarzem WBA?

Gdy okienko transferowe dobiega końca, to dopiero wtedy Kamil Grosicki zaczyna myśleć o tym, czy zostać w obecnym zespole, czy może zmienić otoczenie. Jego obecna sytuacja w WBA nie wygląda idealnie, 32-latek w obecnym sezonie Premier League zagrał w zaledwie trzech spotkaniach. Przed kilkoma dniami mówiło się o zainteresowaniu Polakiem ze strony Olympiakosu Pireus oraz francuskiego Dijon.

Grosicki z nowym sponsorem

Reprezentant Polski podpisał kontrakt z polską firmą Dafi, która jest znana z produkcji m.in. butelek filtrujących wodę. Pierwsze efekty współpracy mogliśmy zobaczyć na instagramie Kamila, gdzie piłkarz nagrał film, jak popija wodę z butelki wspomnianej marki.

Szczegóły współpracy podał portal Piłkarski Biznes. Jak czytamy, kontrakt została zawarty na 6 miesięcy z możliwością przedłużenia. Kolaboracja ma się opierać na działaniach w mediach społecznościowych.

– Kamil jest bardzo zadowolony z tej współpracy. #ZacznijOdWody to świetna akcja, każdy człowiek powinien codziennie się nawadniać. Cieszymy się, że Dafi nam zaufało i możemy wspólnie zachęcać społeczność do zdrowego i ekologicznego życiamówił w rozmowie z “Piłkarskim Biznesem” Konrad Cichosz, który zajmuje się komercjalizacją wizerunku piłkarza.

https://twitter.com/PilkarskiBiznes/status/1356585764772081666

źródło: Piłkarski Biznes

Griezmann odpowiedział na pytanie o wartość Messiego. „On jest legendą”

W niedzielę hiszpańska gazeta „El Mundo” ujawniła zarobki Leo Messiego. Tego samego dnia Blaugrana rozegrała mecz z Athletikiem Bilbao, który wygrała 2:1. Po ostatnim gwizdku sędziego Griezmann odpowiedział na pytanie dot. wartości swojego kompana z zespołu.

Szczegóły kontraktu Messiego

Wczorajsza okładka dziennika „El Mundo” została poświęcona Leo Messiemu, a dokładniej jego zarobkom. Informacja o zapisach z kontraktu Argentyńczyka szybko rozniosła się po świecie, co nie spodobało się samemu zainteresowanemu. Jak podawały media, 33-latek oraz jego prawnicy mają w planach pozwać osoby odpowiedzialne za ujawnianie powyższych informacji.

Wygrana z Athletikiem

Poranne plotki nie wpłynęły zbyt negatywnie na dyspozycję Messiego w wieczornym spotkaniu z Athletikiem Bilbao. Argentyńczyk zdobył piękną bramkę z rzutu wolnego i poprowadził swój zespół do wygranej 2:1. Gola na wagę trzech punktów w 74. minucie zdobył Antoine Griezmann.

Griezmann o wartości Leo Messiego

Po meczu jeden z dziennikarzy zapytał francuskiego piłkarza o wartość Lionela Messiego. Wszystko oczywiście w nawiązaniu do porannych plotek nt. zarobków 33-latka.

– Co za pytanie! On jest legendą i mam nadzieję, że nadal będziemy odczuwać przyjemność ze wspólnej gry, a on pomoże nam wygrywać – powiedział po meczu Griezmann.

https://twitter.com/dermotmcorrigan/status/1355998420364832769

źródło: meczyki.pl

A on dalej swoje… 15-letni Duńczyk śrubuje rekord w FUT Champions!

Wesprzyj WOŚP i wylicytuj koszulkę Roberta Lewandowskiego z finału Ligi Mistrzów!

Robert Lewandowski oddał na licytację WOŚP swoją koszulkę z historycznego finału Ligi Mistrzów, który padł łupem Bayernu Monachium. Jeśli marzyłeś o sprawieniu sobie takiego prezentu, możesz go wylicytować, a przy okazji wesprzeć szczytny cel.

W tym roku odbywa się 29. edycja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Z roku na rok coraz większą popularność zyskują licytacje. Największe gwiazdy, nie tylko ze świata sportu, oddają na aukcje historyczne, ikoniczne, ciekawe przedmioty. Dla przykładu w tym roku Marcin Najman oddał na licytację swoją słynną już niebieską kurtkę. Jak się okazało, trafi ona do Krzysztofa Stanowskiego.

Zdobądź koszulkę Roberta Lewandowskiego z autografem!

Wspomniana koszulka Roberta Lewandowskiego z finału Ligi Mistrzów osiągnęła już wartość ponad 40 tysięcy złotych! Pieniądze w całości idą na szczytny cel, więc kupujący z pewnością będzie podwójnie usatysfakcjonowany. Licytacja kończy się 5 lutego.

– Po raz kolejny Robert Lewandowski angażuje się w akcję WOŚP. Tym razem na aukcję postanowił przekazać swoją wyjątkową i historyczną koszulkę, w której wraz z drużyną Bayern Monachium zwyciężył w Finale Ligii Mistrzów UEFA 2020. Zwycięzca licytacji otrzyma ją wraz z autografem piłkarza – czytamy w opisie aukcji.

By przejść do aukcji, wystarczy kliknąć tutaj.

Wyciekł OGROMNY kontrakt Leo Messiego! Argentyńczyk chce pozwać gazetę

Hiszpański dziennik „El Munndo” ujawnił szczegóły kontraktu Leo Messiego. Z podanych informacji wynika, że Argentyńczyk inkasował ok. 138 milionów euro za sezon.

Ile zarabia Leo Messi?

Wciąż nie wiemy, gdzie w przyszłym sezonie swoją karierę będzie kontynuował Leo Messi. 33-latek nie ukrywał, że w letnim okienku transferowym po blamażu w Lidze Mistrzów chciał odejść z klubu, jednak uniemożliwiły mu to władze Blaugrany. Kontrakt Leo z Barçą obowiązuje do końca czerwca 2021 roku. Teoretycznie od lipca piłkarz może bez wahania podpisać kontrakt z nowym pracodawcą, a tym samym zmienić otoczenie.

Dzisiejsza okładka „El Mundo” została poświęcona kontraktowi, który łączy klub z zawodnikiem. Pieniądze, jakie rzekomo otrzymuje Leo Messi robią ogromne wrażenie.

ZOBACZ: Laporta o byciu przygotowanym na odejście Messiego. „W ogóle tego nie rozważam”

Szczegóły kontraktu Messiego:

  • 115 225 000 euro za samo przedłużenie umowy
  • 555 237 619 euro za cały kontrakt
  • ok. 138 milionów euro za sezon + zmienne
  • 77 929 955 euro, jako bonus za „lojalność”

500 milionów euro to suma w pobliżu połowy całego długu FC Barcelony. Nie da się ukryć, że obecne problemy finansowe klubu z Katalonii wzięły się z tego, że byłe władze (z prezydentem Bartomeu na czele) rozdawały pieniądze na prawo i lewo. Jeśli ktoś chciał podwyżkę, to z reguły prezydent Bartomeu zgadzał się na to bez większych negocjacji.

Na pierwszy rzut oka powyższe liczby wydają się „chore” i ciężko zrozumieć, jaki jest sens trzymać 33-letniego piłkarza za takie pieniądze. Sęk w tym, że jeśli Barcelona straciłaby Messiego, to straciłaby również wielu inwestorów. Tak właściwie głównie Messi, póki co, trzyma ich przy klubie. Tacy piłkarze jak Trincao, czy Braithwaite nie pozwolą klubowi zwabić do siebie nowych sponsorów. Zatrzymanie Messiego powinno być priorytetem, ale czy za wszelką cenę? Jak czytamy w tweetcie powyżej, Messi przez ostatnie 4 lata, gdzie zarobił ponad 500 milionów euro, zapewnił dochód Barcelonie w wysokości ponad miliarda euro.

 – Pieniądze pozwalają żyć lepiej, ale to nie one mnie inspirują. Ja żyję, by grać w piłkę, a nie dla zysków finansowych. Ponadto gram dla zespołu, a nie dla siebie.

– Pieniądze… nie są najważniejsze. Prawdziwą wartość ma tylko to, jacy jesteśmy w środku – mówił kiedyś Leo Messi.

Piłkarz chce pozwać gazetę!

Jak informują media, Argentyńczyk i jego prawnicy chcą pozwać zarówno gazetę „El Mundo”, jak i osoby z klubu, które miały dostęp do danych dot. umowy.

https://twitter.com/_BarcaInfo/status/1355830450330230784

https://twitter.com/J_Krecidlo/status/1355835212320690178

ZOBACZ: Mauricio Pochettino odniósł się do spekulacji nt. Lionela Messiego. „Kto by nie chciał zawodnika tego kalibru?”

Michał Probierz podał się do dymisji po porażce z Wartą Poznań. „Muszę odpocząć”

Na konferencji prasowej po meczu Warta Poznań – Cracovia Kraków trener gości podał się do dymisji. Michał Probierz zrezygnował nie tylko z funkcji trenera, ale również wiceprezesa „Pasów”.

Niespodziewane zwycięstwo Warty

Sobotni mecz pomiędzy Wartą a Cracovią był dla obu ekip pierwszym spotkaniem po zimowej przerwie. Nie da się ukryć, że faworytem starcia byli goście, którzy jednak w negatywny sposób zaskoczyli swoich kibiców, przegrywając z tegorocznym beniaminkiem ekstraklasy. Poznaniacy po dość wyrównanym boju odnieśli minimalne zwycięstwo 1:0. Gola na wagę trzech punktów zdobył Jakub Kiełb.

Bramka Jakuba Kiełba:

https://twitter.com/CANALPLUS_SPORT/status/1355552993807106048?s=19&fbclid=IwAR1PyeK-fIS1moFnBfo0fL0qLURMaeGwsIIEJYO1YC5LzSk_QnAOt-eAKzE

Zaskakująca decyzja Michała Probierza

Na pomeczowej konferencji prasowej Michał Probierz ogłosił, że rezygnuje zarówno z  posady trenera Cracovii Kraków, jak i wiceprezesa klubu. 48-latek trenował pierwszy zespół „Pasów” od czerwca 2017 roku, a w styczniu 2019 roku oficjalnie objął stanowisko wiceprezesa klubu.

https://twitter.com/WartaPoznan/status/1355554359053078531

– Chciałbym podziękować wszystkim kibicom Cracovii, a w szczególności prezesowi Januszowi Filipiakowi za to, że przez te trzy i pół roku wspólnie pracowaliśmy. Ja dziś rezygnuję z funkcji pierwszego trenera, a także wiceprezesa – mówił na konferencji prasowej trener Probierz.

– Muszę odpocząć, bo przez piętnaście lat praktycznie cały czas pracowałem. Jest taki moment, w którym widzę, że muszę to zrobić i w pewnym momencie gdzieś pojechać i zająć się sobą oraz rodziną. To był dla mnie burzliwy okres z wielu względów. Przez całą pracę trenerską miałem zaledwie trzy miesiące przerwy – dodał 48-latek.

https://twitter.com/JOlkiewicz/status/1355558086501683205

 

Wielka szansa przed Bartoszem Białkiem! Polak może znaleźć się w podstawowym składzie Wolfsburga

Wyjątkowa szansa stanęła przed Bartoszem Białkiem. Polak może wykorzystać nieobecność Wouta Weghorsta i zagrać w niedzielnym meczu z Freiburgiem od pierwszej minuty.

Forma wciąż idzie w górę

Bartosz Białek dołączył do Wolfsburga w sierpniu ubiegłego roku. Początkowo Polak miał problemy z aklimatyzacją w zespole a w hierarchii napastników „Wilków” znajdował się na 3. pozycji za Weghorstem i Ginczkiem. Z miesiąca na miesiąc rola Polaka w zespole wciąż rosła, dzięki czemu można śmiało powiedzieć, że 19-latek wyprzedził w hierarchii wspomnianego Ginczka. W ostatnich tygodniach Polak wciąż był tylko rezerwowym, jednak w ostatni dzień tego tygodnia może się to zmienić.

ZOBACZ: Białek ma problemy z komunikacją. Wolfsburg rozważa zatrudnienie tłumacza

Białek wykorzysta nieobecność rywala?

Jak donosi niemiecki „BILD”, czwartkowego treningu z zespołem z powodu urazu nie dokończył podstawowy napastnika Wolfsburga – Wout Weghorst. Nie wiadomo jednak, co to za kontuzja i jak długo potrwa przerwa holenderskiego napastnika. Patrząc na to, że Bartek Białek w ostatnich tygodniach coraz częściej pojawia się na boisku, można się domyślać, że trener „Wilków” postawi w niedzielę właśnie na Polaka.

ZOBACZ: Bartosz Białek zadebiutował w Bundeslidze i otrzymał nagrodę MVP. „Zajęło mu to mniej niż minutę”

Polak do tej pory był rezerwowym

W obecnym sezonie Bundesligi Barto Białek zagrał w dziewięciu spotkaniach, z czego aż ośmiokrotnie wchodził z ławki rezerwowych. Rozegrał w sumie nieco ponad 150 minut, podczas których zdobył dwie bramki. Jego główny konkurent w walce o wyjściowy skład – Wout Weghorst – zagrał we wszystkich dotychczasowych meczach, strzelając 12 bramek.

źródło: WP Sportowe Fakty

fot. VfL Wolfsburg

Były mistrz UFC zagra w klubie piłkarskim? Legenda otrzymała już ofertę!

Jak donoszą zagraniczne media, ofertę od jednego z rosyjskich klubów otrzymał były mistrz UFC w wadzie lekkiej – Khabib Nurmagomedov. Rosjanin miałby dołączyć do klubu FC Kamaz.

Legenda UFC spróbuje swoich się w piłce nożnej?

Khabib Nurmagomedov jest uznawany za jednego z najlepszych zawodników mieszanych sztuk walki w historii. 32-letni Rosjanin zdobył tytuł UFC w wadze lekkiej w kwietniu 2018 roku. Na gali UFC 229 w październiku 2018 roku pokonał przez poddanie legendarnego Conora McGregora. Pod koniec ubiegłego roku Khabib ogłosił zakończenie swojej kariery w mieszanych sztukach walki, będąc niepokonanym na ringu zawodowym.

Oferta z 3. ligi

Rosjanin po zakończeniu kariery zaczął w żartach mówić, że jego kolejnym celem będzie przemiana w piłkarza. Wspomniany klub FC Kamaz, który występuje na co dzień w 3. lidze rosyjskiej, zaproponował 32-latkowi grę w swoim zespole.

Propozycja wyjazdu na obóz przygotowawczy

FC Kamaz odpowiedział Rosjaninowi, wymieniając kilka powodów, dla których mógłby on dołączyć do ich drużyny. Klub zaoferował Khabibowi wyjazd na 3-tygodniowy obóz przygotowawczy, który startuje już 12 lutego.

Nie tak dawno w sieci pojawiło się nagranie Khabiba grającego w piłkę. Rosjanin wykazał się na nim niezwykłą szybkością.

https://twitter.com/sport24_ru/status/1354796397497880579

źródło: sport24.ru, sportbible.com

Piłkarz Lecha Poznań odrzucił ofertę z Kazachstanu! Mógł zarabiać dwa razy więcej niż w Poznaniu

Jak donosi Piotr Koźmiński z portalu WP Sportowe Fakty, Dani Ramirez otrzymał atrakcyjną ofertę z Kazachstanu. Hiszpan mógłby liczyć na dwukrotnie wyższe zarobki niż w Poznaniu.

Dani Ramirez zmieni klub?

Hiszpański pomocnik reprezentuje barwy Kolejorza od lutego 2020 roku. Wówczas zarząd klubu z Poznania zapłacił za pomocnika ŁKS-u Łódź w granicach 500 tysięcy euro. Przez niespełna rok 28-latek zagrał dla Lecha Poznań w 44 oficjalnych meczach, w których strzelił 13 bramek oraz zaliczył 11 asyst.

Zainteresowanie z Kazachstanu

Hiszpan jest jednym z kluczowych elementów układanki Dariusza Żurawia. Dobre występy Lecha na arenie międzynarodowej zaowocowały również wzrostem wartości rynkowej Daniego Ramireza, która wynosi obecnie 2 miliony euro. Warto też zaznaczyć, że kontrakt hiszpańskiego pomocnika z poznańskim klubem obowiązuje do 30 czerwca 2023 roku. Sumując to, Lech z pewnością nie będzie chciał oddawać swojego piłkarza za przysłowiowe „grosze”.

Na portalu WP Sportowe Fakty czytamy, iż hiszpański pomocnik wzbudził zainteresowanie mistrza Kazachstanu – Kajrata Ałmaty. Według Piotra Koźmińskiego klub Jacka Góralskiego jest skłonny zaoferować Ramirezowi wynagrodzenie w wysokości 500 tysięcy euro rocznie. Jest to dwukrotna wartość jego aktualnej pensji w Lechu Poznań. Jak czytamy dalej, piłkarz jednak nie jest zainteresowany zmianą otoczenia, a na pewno nie podczas tego okienka. Hiszpan chce zostać w Lechu i powalczyć o kolejny awans do europejskich pucharów.

lechpoznan.pl/fot. Przemysław Szyszka

źródło: WP Sportowe Fakty

Piękny gest Kalidou Koulibaly’ego. Senegalczyk pomógł bezdomnym rodakom

Kalidou Koulibaly kolejny raz zaskoczył kibiców w pozytywny sposób. Tym razem jednak nie na boisku a poza nim. 

Koulibaly pomaga bezdomnym

Piłkarz Napoli przejeżdżał swoim autem przez jedną z ulic Neapolu. Nagle do Senegalczyka podeszła grupa rodaków, a ten dał im jedzenie, kurtki oraz nieokreśloną sumę pieniędzy.

Kalidou raczej nie ma w zwyczaju chwalić się takimi sytuacjami w mediach społecznościowych. Prawdopodobnie sytuacja nie wyszłaby w ogóle na światło dzienne, gdyby nie jeden z kibiców, który sfotografował pomagającego piłkarza.

– Kalidou Koulibaly to mistrz solidarności. Wczoraj rano w Agnano zatrzymał samochód, podszedł do grupy chłopców i dał im kurtki, aby schronili się przed zimnem – czytamy na twitterze.

źródło: calcionapoli24

Mateusz Borek skomentował konferencję Paulo Sousy. „Liczyłem na większą szczegółowość”

Za nami pierwsza konferencja prasowa nowego selekcjonera reprezentacji Polski – Paulo Sousy. Portugalczyk przez około godzinę odpowiadał na pytania polskich dziennikarzy.

W czwartek o godzinie 13 odbyła się konferencja prasowa z udziałem Paulo Sousy. 50-latek udzielał dość długi odpowiedzi na zadane pytanie, jednak głównie było to tzw. „lanie wody”. Tak właściwie niczego nowego się nie dowiedzieliśmy. Dla przykładu Sousa przyznał, że wybrał, kto będzie bramkarze numer 1, jednak nie powiedział kto to taki.

Mateusz Borek ocena Paulo Sousę

Tuż po zakończeniu konferencji prasowej na Kanale Sportowym w serwisie youtube miało miejsce studio z udziałem m.in. Mateusza Borka. Komentator piłkarski ocenił pierwszy kontakt z mediami Portugalczyka.

– Potwierdził to, co wiedzieliśmy. Jest człowiekiem bardzo dobrze wychowanym, z dużą kulturą bycia i z dużym szacunkiem do pracy swojego poprzednika – skomentował Mateusz Borek na antenie Kanału Sportowego.

– Dostaliśmy okrągłą godzinkę zgrabnej mowy. Widać, że on dobrze czuje się w rozmowie pełnej ozdobników. To jest taki wykwintny język angielski. No ale on musi obronić się na boisku – ocenił komentator.

Pod koniec programu została zaprezentowana grafika z potencjalnym składem reprezentacji wybranym przez Mateusza Borka. Zaznaczył on, że ciężko przewidywać, co będzie w marcu.

Jak zagra reprezentacja Polski?

Skład reprezentacji Polski typowany przez Mateusza Borka:

Wojciech Szczęsny – Sebastian Walukiewicz, Kamil Glik, Jan Bednarek – Przemysław Płacheta, Krystian Bielik, Mateusz Klich, Kamil Grosicki, Piotr Zieliński, Arkadiusz Milik – Robert Lewandowski

źródło: Kanał Sportowy

Marcin Bułka nie poradził sobie w II lidze hiszpańskiej, teraz trafi do Rumunii? Nie tak to miało wyglądać…

Marcin Bułka trenował w szkółce Barcelony i Chelsea. W 2019 roku trafił do PSG, gdzie nawet zdążył zadebiutować w seniorskim zespole. W letnim okienku transferowym 21-latek udał się na wypożyczenie do klubu z II ligi hiszpańskiej, gdzie ewidentnie sobie nie radzi. Teraz mówi się o możliwych przenosinach do… Rumunii!

Nieudana przygoda w Hiszpanii

Gdy we wrześniu udał się na wypożyczenie do drugoligowej Cartageny, wydawało się, że dla młodego Polaka będzie to tylko krótki przystanek, gdzie zbierze potrzebne mu doświadczenie. Ku ogromnemu zdziwieniu 21-latek jest jedynie trzecim bramkarzem w hierarchii hiszpańskiego klubu. Wypożyczony z PSG piłkarz w obecnym sezonie na zapleczu LaLiga rozegrał zaledwie 3 mecze, tracąc w sumie 5 bramek.

Czas na Rumunię?

Jak podaje portal WP Sportowe Fakty, PSG myśli o skróceniu wypożyczenia jeszcze tej zimy. Zainteresowanych nie brakuje, gdyż w ostatnim czasie pojawił się temat przenosin do Dinama Bukareszt. Jeśli Bułka zdecydowałby się na taki ruch, spotkałby w nowym klubie swojego rodaka – Janusza Gola.

źródło: WP Sportowe Fakty

Przyjaciel Jerzego Brzęczka: „Mocno to przeżył. Najgorsze jest to, że nigdy nie dowiemy się, co by było, gdyby…”

Od zwolnienia Jerzego Brzęczka minął już ponad tydzień. Były już selekcjoner do tej pory nie skomentował tej sprawy, natomiast głos zabrał jeden z jego znajomych – Krzysztof Kołaczyk. Dyrektor Akademii Piłkarskiej Wisły Kraków udzielił wywiadu portalowi WP Sportowe Fakty.

18 stycznia usłyszeliśmy wszyscy o zwolnieniu Jerzego Brzęczka z posady selekcjonera reprezentacji Polski. Zbigniew Boniek postanowił odczekać kilka dni, by 21 stycznia na konferencji prasowej odpowiedzieć na pytania dziennikarzy oraz przedstawić nowego trenera – Paulo Sousę.

Przyjaciel Brzęczka zszokowany zwolnieniem Brzęczka

– Tomek Wałdoch zadzwonił do mnie z Niemiec i pyta: „Co się dzieje? Jurek został zwolniony”. A ja zdziwiony: jaki Jurek? O czym ty mówisz? Byłem w szoku. Natychmiast rzuciliśmy się do Internetu. – zdradza Krzysztof Kołaczyk, przyjaciel Jerzego Brzęczka.

–  Rozmawiałem z nim (z Brzęczkiem – przyp. red.). Słychać było, że to przeżył, bo znam go dobrze. Ale potem jego słowa były takie: „Krzychu, głowa do góry. Trzeba się pozbierać i do roboty. Ciśniemy dalej!” Jurek jest silny, twardy. Wiem, że to wszystko mocno przeżył, to w nim siedzi – dodaje 51-latek.

ZOBACZ: Zbigniew Boniek zdradza kulisy zwolnienia Jerzego Brzęczka. „Piłkarze są po to, żeby grać”

„Dzisiaj możemy tylko spekulować”

Jeśli chodzi o czas decyzji Zbigniewa Bońka, to opinie w społeczeństwie są mocno podzielone. Jedni mówią, że na zwolnienie Brzęczka nigdy nie jest za późno, a inni natomiast uważają, iż prezes Boniek się spóźnił o kilka tygodni, a może i miesięcy.

– Powiem tak: dzisiaj możemy tylko spekulować. Jak na Euro nam nie wyjdzie, to gwarantuję, że wrócimy do tego momentu. Będzie dyskusja: „niepotrzebnie był Brzęczek zwalniany”. Jak wypadniemy super, to będzie konstatacja: „to była dobra decyzja z tym zwolnieniem Brzęczka!”. Tymczasem my możemy tylko dywagować, spekulować. Nigdy nie dowiemy się, co by było, gdyby jednak Brzęczek kadrę na Euro poprowadził. To jest najgorsze – komentuje Kołaczyk.

Co z biografią Brzęczka?

Dobrze wiemy, jaki wydźwięk miała premiera biografii Jerzego Brzęczka. Treść książki to jedno, natomiast czas w jakim została ona wydana to drugie. Wiele osób uważa, że taka lektura dużo lepiej by się przyjęła np. po sukcesie na EURO.

– Wielu szkoleniowców wydawało książki w trakcie swojej pracy trenerskiej. Jurek też to zrobił, podobnie, jak dziesiątki innych trenerów. Natomiast wiadomo, że jak ktoś szuka argumentów przeciw, to znalazł i taki. Nie wiem, dlaczego mielibyśmy krytykować sam fakt wydania książki na temat selekcjonera. Miał ochotę trener Brzęczek na taki ruch, to tak zrobił, nie wiem, dlaczego miałoby się to obracać przeciwko niemu – ocenia przyjaciel Brzęczka.

źródło: WP Sportowe Fakty

Rozwój Katowice i Górnik Zabrze zarobią na transferze Milika. Znamy potencjalne sumy

Nie tylko Napoli zarobi na transferze Arkadiusza Milika do Olympique Marsylia. Wzbogacą się również dwa polskie kluby – Rozwój Katowice oraz Górnik Zabrze.

Przed kilkoma dniami wielomiesięczna saga związana z transferem Arkadiusza Milika dobiegła końca. Polak nie zdołał znaleźć „nowego domu” w letnim okienku transferowym, przez co całą jesień nie zagrał w żadnym meczu SSC Napoli. W obliczu zbliżającego się EURO 26-latek musiał zmienić otoczenie i ostatecznie trafił do Olympique Marsylia na zasadzie wypożyczenia z obowiązkiem wykupu.

ZOBACZ: Były włoski piłkarz w ciepłych słowach o Miliku. „Był najlepszym piłkarzem na tej pozycji w lidze włoskiej”

Polskie kluby zarobią na transferze Milika

Kwota wykupu polskiego napastnika wyniosła 8 milionów euro + 4 miliony nieznanych nam bonusów. Dodatkowo Napoli zagwarantowało sobie 20% od następnego transferu. Warto zaznaczyć, że w piłce obowiązuje ekwiwalent za wyszkolenie piłkarza. Wynosi on 5% od sumy transferu do podziału dla klubów, w których dany zawodnik grał poniżej 23. roku życia.

ZOBACZ: Milik z klasą, a Napoli bez. Polak prezentuje, jak godnie pożegnać się po rozstaniu [WIDEO]

Biorąc pod uwagę samą podstawę w wysokości ośmiu milionów euro, na transferze Milika Rozwój Katowice zarobi ok. 650 tysięcy złotych, a Górnik Zabrze 0 300 tysięcy mniej. A kiedy polskie kluby mogą liczyć na dotarcie przelewu?

– Klub kupujący, czyli Olympique, ma 30 dni na zapłatę mechanizmu solidarnościowego po przelaniu raty do Neapolu. Wysokość przelewów do Polski jest oczywiście proporcjonalna do przelewów do Neapolu. Czyli, upraszczając: polskie kluby nie dostaną całości należnych im pieniędzy od razu, a w kilku ratach – czytamy na portalu WP Sportowe Fakty.

źródło: WP Sportowe Fakty

Kto przejmie prawa do Ligi Mistrzów od Polsatu? „Ten bój będzie ciężki”

Wkrótce ma się odbyć przetarg na pokazywanie rozgrywek Ligi Mistrzów w Polsce. Obecnie licencja jest w rękach Polsatu, jednak jak mówi Marian Kmita, wkrótce może się to zmienić.

Najważniejsze klubowe rozgrywki w Europie od sezonu 2018/2019 możemy oglądać na sportowych kanałach Polsatu, a prędzej prawa miała stacja Canal Plus. Obecna licencja obowiązuje do końca sezonu 2020/2021. Pod koniec lutego ma się dobyć przetarg, który wyłoni stację odpowiedzialną za transmisję rozgrywek od kampanii 2021/2022.

Marian Kmita, dyrektor ds. sportu w Polsacie, w rozmowie z Wirtualnemedia.pl mówi, że wkrótce może dojść do przetasowań na rynku praw telewizyjnych. Grupa Polsat ma powalczyć o pokazywanie Ligi Mistrzów, jednak chętnych jest zdecydowanie więcej.

– Wkrótce będziemy mieli wyścig o prawa na kolejne trzy lata do Ligi Mistrzów i Ligi Europy. Ten bój będzie ciężki, bo pojawił się nowy gracz ze Skandynawii (Nordic Entertainment Group), który kupił już Bundesligę i podobno ma ochotę także na Ligę Mistrzów. Pewne jest też to, że to będzie spory wydatek finansowy. Na koniec lutego będziemy wiedzieć, gdzie będzie pokazywana Liga Mistrzów od sezonu 2021/22. To będzie ważne wydarzenie. W przyszłość patrzymy jednak bardzo optymistycznie – przyznał Marian Kmita w rozmowie z portalem wirtualnemedia.pl.

ZOBACZ: Nowa platforma streamingowa wkracza do Polski. Wykupili na wyłączność prawa do Bundesligi!

W ubiegłym roku wiele mówiło się o odejściu Mateusza Borka z Polsatu. 47-latek porzucił pracę w wymienionej stacji na rzecz Kanału Sportowego. Ponadto Mateusz komentuje wybrane mecze w TVP oraz w Canal Plus.

– To sytuacja z końca 2019 roku, która nabrzmiewała od miesięcy. Nie było innego rozwiązania tej sprawy. Ale Polsat Sport żyje i ma się bardzo dobrze. I nie ma ludzi niezastąpionych. Życzę Mateuszowi Borkowi, jak najlepiej i niech mu się wiedzie. W Polsacie już wszystko sobie poukładaliśmy.

źródło: Wirtualne Media

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.