Rafał Gikiewicz ujawnia kulisy. Były nim zainteresowane 4 kluby z Arabii Saudyjskiej

Rafał Gikiewicz został nowym piłkarzem tureckiego Ankaragucu. Jak jednak przyznał w rozmowie z „WP Sportowe Fakty”, były nim zainteresowane także kluby z Arabii Saudyjskiej.

Po 9 latach Rafał Gikiewicz opuścił Niemcy i przeniósł się do Turcji. Przed kilkoma dniami związał się z Ankaragucu. Polski bramkarz podpisał z tureckim klubem roczny kontrakt, który wygaśnie wraz z końcem czerwca 2024 roku.

Zanim jednak Rafał Gikiewicz związał się z Ankaragucu w mediach pojawiła się informacja o zainteresowaniu jego osobą w Arabii Saudyjskiej. Konkretnie mówiło się o Al Nassr i Al Hilal. Jak przyznał sam zainteresowany, w sumie jego sytuację śledziły 4 saudyjskie kluby. W rozmowie z „WP Sportowe Fakty” Gikiewicz przyznał, że brakowało oficjalnej oferty z Arabii Saudyjskiej, a mu zależało na czasie. Dlatego postawił na Ankaragucu.

– Było zainteresowanie nawet z czterech klubów saudyjskich, ale brakowało konkretów. Toczyły się rozmowy, było sondowanie, ale ciągle nie miałem konkretnej propozycji umowy na mailu – ujawnił Rafał Gikiewicz.

– Trzeba było jeszcze czekać, a ja już czekać nie mogłem, bo oferta z Ankaragucu była ważna tylko do minionej niedzieli. W Arabii Saudyjskiej mają swoje procedury, między innymi zatwierdzanie transferów przez państwo i wszystko to trochę trwa – uzupełnił polski bramkarz.

–  Zdecydowałem się więc na Ankaragucu, gdzie bardzo mnie chciano, a trener widzi mnie w drużynie. Idę do klubu, w którym stadion jest pełen na każdym meczu, gdzie kibice są żywiołowi, wręcz zwariowani. Myślę, że dobrze się tam odnajdę – dodał 35-latek.


źródło: wp sportowe fakty

Rekordowa frekwencja w 1. kolejce Ekstraklasy. Tak dobrze w XXI wieku jeszcze nie było!

Za nami pierwsza kolejka Ekstraklasy w sezonie 2023/2024. Jak się okazało, w pierwszej serii gier pobito rekord we frekwencji na trybunach w XXI wieku.

W miniony weekend rozegrana została pierwsza kolejka PKO BP Ekstraklasy w sezonie 2023/2024. Rozegrano łącznie 9 meczów. Na trybunach zasiadło w sumie 102 050 kibiców. Najwięcej osób obejrzało mecz Legii Warszawa z ŁKS-em Łódź, na trybunach zasiadło 26 584 widzów. Na przeciwległym biegunie znalazło się starcie Warty Poznań z Pogonią Szczecin, które obejrzało zaledwie 3 274 kibiców.

Średnia frekwencja na trybunach w minionej kolejce wyniosła 11 339 widzów. Poza tym sezonem w ostatnich 10 latach tylko raz udało się przekroczyć barierę 10 tysięcy kibiców, miało to miejsce w sezonie 2017/2018, wówczas na meczach 1. kolejki zasiadło średnio 10 586 kibiców. Tegoroczny wynik 11 339 kibiców jest najlepszym rezultatem średniej frekwencji w 1. kolejce Ekstraklasy danego sezonu w XXI wieku.

Bardzo nas cieszy utrzymujący się wzrostowy trend frekwencji na meczach PKO Bank Polski Ekstraklasy. W tym sezonie naszym celem jest przebicie bariery 3 mln kibiców obecnych na meczach ligowych. W poprzednich rozgrywkach zabrakło do tego wyniku niewiele – przekazał Marcin Animucki, prezes Ekstraklasy SA.


fot. Kacper Polaczyk/Polczyk FOTO

Wszystko jest już jasne. Polskie kluby poznały rywali w III rundzie eliminacji Ligi Konferencji

Polskie kluby poznały potencjalnych rywali w III rundzie eliminacji Ligi Konferencji w przypadku przejścia II rundy. Najgorzej trafiła Pogoń Szczecin, która w losowaniu nie była rozstawiona.

W tym tygodniu trzy polskie kluby rozpoczną walkę o fazę zasadniczą Ligi Konferencji w sezonie 2023/2024. Legia, Lech i Pogoń rozpoczną zmagania od II rudy eliminacji. Rywalem Legii Warszawa będzie kazachski zespół Ordabasy Szymkent. Lech Poznań zmierzy się z litewskim Żalgirisem Kowno. Z kolei Pogoń Szczecin zagra z reprezentantem Irlandii Północnej, Linfield FC.

Dziś odbyło się losowane III rundy Ligi Konferencji. Polskie zespoły poznały swoich potencjalnych rywali. Jeśli Legia Warszawa pokona Ordabasy Szymkent, to w III rundzie zagra ze zwycięzcą pary Austria Wiedeń/FKBorac Banja Luka. Pierwszy mecz III rundy zostanie rozegrany na stadionie lepszego z pary Legia/Ordabasy.

W przypadku pokonania Żalgirisu Kowno, w III rundzie Lech Poznań zagra ze zwycięzcą pary FK Auda/Spartak Trnava. Jeśli Lech awansuje, to pierwszy mecz zostanie rozegrany w Poznaniu.

Szczęścia w losowaniu nie miała Pogoń Szczecin. Nie pomógł również fakt, że Polacy nie byli na tym etapie rozstawieni. Jeśli Portowcy pokonają Linfield, to w III rundzie zagrają ze zwycięzcą pary KAA Gent/MSK Zilina. Pierwszy mecz III rundy Pogoń może zagrać na wyjeździe.

Raków Częstochowa poznał rywala w III rundzie el. LM! Mistrzom Polski dopisało szczęście

Raków Częstochowa poznał potencjalnych rywali w III rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Najpierw jednak Medaliki muszą pokonać Karabach Agdam w II rundzie.

Za Rakowem Częstochowa pierwszy dwumecz w tym sezonie europejskich pucharów. W I rundzie eliminacji Ligi Mistrzów Medaliki pokonały Florę Tallin 1:0 i 3:0. Tym samym Raków awansował do II rundy kwalifikacji. Kolejnym rywalem mistrzów Polski będzie dobrze znany Karabach Agdam. Pierwszy mecz już w tę środę w Polsce, rewanż tydzień później w Azerbejdżanie.

Dziś odbyło się losowanie III rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Raków Częstochowa poznał swoich potencjalnych rywali. Jeśli podopieczni Dawida Szwargi uporają się z Karabachem, to w kolejnej rundzie zagrają ze zwycięzcą pary Aris Limassol – BATE Borysów. Można pokusić się o stwierdzenie, że III runda powinna być dla Rakowa łatwiejsza niż II. Polakom dopisało szczęście, bo w III rundzie mogli trafić również na AEK Ateny oraz zwycięzcę pary Sheriff Tyraspol  – Maccabi Hajfa.

Przyszłość Piotra Zielińskiego wyjaśniona? Prezydent Lazio uchylił rąbka tajemnicy

Prezydent Lazio uchylił rąbka tajemnicy odnośnie przyszłości Piotra Zielińskiego. Według jego informacji polski piłkarz ma pozostać w SSC Napoli.

Piotr Zieliński jest piłkarzem SSC Napoli od 2016 roku. Wówczas Neapolitańczycy zapłacili za niego 16 milionów euro. Obecny kontrakt Zielińskiego obowiązuje do końca czerwca 2024 roku.

W ostatnich tygodniach trwały dyskusje odnośnie przyszłości Piotra Zielińskiego. Wiele mówiło się o zainteresowaniu ze strony Lazio, którego trenerem jest Maurizio Sarii. Włoski trener w przeszłości prowadził już Zielińskiego w barwach Napoli, a teraz chciał ponownie nawiązać z nim współpracę. Poza Lazio w mediach pojawiła się również informacja o możliwej ofercie dla 29-latka z Arabii Saudyjskiej.

Przyszłość Piotra Zielińskiego się nieco rozjaśniła po ostatniej wypowiedzi prezydenta Lazio. Claudio Lotito wyznał, że Zieliński przedłużył już kontrakt z Napoli. Polak miał zaakceptować niższy kontrakt w Neapolu od tego, co mu proponowano w Rzymie. Pozostaje zatem czekać na oficjalne potwierdzenie.

– Wybrał pozostanie w Napoli, przedłużając umowę na gorszych warunkach, niż te, które mu oferowaliśmy – przekazał prezydent Lazio.

Znamy potencjalnych rywali polskich klubów w III rundzie eliminacji europejskich pucharów. Losowanie już dziś

Poznaliśmy potencjalnych rywali polskich klubów w III rundzie eliminacji Ligi Mistrzów, Ligi Europy i Ligi Konferencji. Losowanie już dziś.

Do tej pory walkę o fazę grupową europejskich pucharów w sezonie 2023/2024 spośród polskich klubów rozpoczął jedynie Raków Częstochowa. Medaliki pokonały w I rundzie eliminacji Ligi Mistrzów Florę Tallin. W pierwszym meczu Raków wygrał 1:0, a w rewanżu odniósł zwycięstwo 3:0. Pozostałe polskie kluby grę w eliminacjach rozpoczynają dopiero od drugiej rundy.

W II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów Raków Częstochowa zmierzy się z Karabachem Agdam. Natomiast w kwalifikacjach do Ligi Konferencji będziemy mieli aż 3 przedstawicieli. Legia zagra z Ordabasy Szymkent. Lech zmierzy się z Żalgirisem Kowno. Z kolei Pogoń podejmie Linfield FC.

Dziś wszystkie polskie zespoły poznają swoich rywali w przypadku awansu do III rundy eliminacji. Losowanie odbędzie się po południu. Przed ceremonią losowania poznaliśmy grupy, w których znajduje się zawężona pula potencjalnych rywali polskich drużyn.

Potencjalni rywale Rakowa w Q3 LM:

Potencjalni rywale Rakowa w Q3 LE:

Potencjalni rywale Legii w Q3 LK:

Potencjalni rywale Pogoni w Q3 LK:

Potencjalni rywale Lecha:

Cezary Kulesza dementuje medialne doniesienia. „Proszę o spokojny dystans do pojawiających się informacji”

Cezary Kulesza ustosunkował się do medialnych doniesień mówiących o możliwym odejściu Fernando Santosa z reprezentacji Polski. Prezes PZPN stwierdził, że plotki są nieprawdziwe.

W nocy z soboty na niedzielę w mediach ukazały się zaskakujące informacje. Saudyjskie media przekazały, że Fernando Santos może opuścić reprezentację Polski. Według pojawiających się plotek portugalski trener miał już być dogadany z saudyjskim Al Shabab.

Komentarz Kuleszy

Przyszłość Fernando Santosa była głównym tematem niemal wszystkich niedzielnych dyskusji o piłce w Polsce. Po kilku godzinach oczekiwania do plotek w końcu ustosunkował się Cezary Kulesza. Najpierw prezes PZPN udzielił kilku wypowiedzi „Przeglądowi Sportowemu”. Jak się z nich dowiedzieliśmy, PZPN jest zabezpieczony na wypadek, gdyby Santos chciał zerwać kontrakt.

– Jesteśmy bardzo solidnie zabezpieczeni podpisanym kontraktem na wypadek wielu nawet trudnych do przewidzenia wydarzeń. Oczywiście każdą umową da się zerwać, ale bez zgody PZPN wiązałoby się to z potężnym odszkodowaniem – zapewnił Cezary Kulesza w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”.

– Przebywający w tej chwili na urlopie selekcjoner nie informował mnie jakoby chciał podjąć pracę gdzie indziej, dlatego trudno mi się odnieść do tych medialnych doniesień. Nic na temat nie wiedzą również jego najbliżsi współpracownicy, bo z nimi oczywiście mamy kontakt – dodał prezes PZPN.

– Proszę o spokojny dystans do pojawiających się informacji, na pewno zostaną wkrótce zweryfikowane – podkreślił.

Santos prosi o wsparcie

Następnie Cezary Kulesza zamieścił wpis na swoim profilu na Twitterze. Prezes PZPN zapewnił, że Fernando Santos nigdzie się nie rusza. Selekcjoner reprezentacji Polski miał poprosić polskich kibiców o wsparcie w najbliższych meczach drużyny narodowej.

– Nieprawdą są doniesienia medialne o tym, że Fernando Santos zamierza zrezygnować z prowadzenia naszej kadry – napisał Cezary Kulesza.

Mam krótką wiadomość od trenera Santosa dla wszystkich kibiców reprezentacji Polski: „Mam ważny kontrakt z drużyną narodową i nic w tej sprawie się nie zmieniło. Liczę na Wasze wsparcie w walce o Mistrzostwa Europy!” – przekazał Kulesza.

https://twitter.com/Czarek_Kulesza/status/1683159471437017089


źródło: Przegląd Sportowy, Twitter (Cezary Kulesza)

HIT! PZPN nie może skontaktować się z Fernando Santosem!

Przedstawiciele Polskiego Związku Piłki Nożnej nie mogą skontaktować się Fernando Santosem. Tak wynika z ostatniego wpisu na Twitterze rzecznika PZPN, Jakuba Kwiatkowskiego.

Trwa zamieszanie związane z ewentualnym odejściem z reprezentacji Polski Fernando Santosa. Pierwsze doniesienia ukazały się w saudyjskich mediach. Do plotek ustosunkował się już sam PZPN, który opublikował komunikat. Polska federacja przekazała, że Portugalczyk przebywa obecnie na urlopie. Kiedy był on przed tygodniem w Polsce, to władze PZPN nie odnotowały chęci odejścia Santosa z reprezentacji Polski.

Wielu kibiców przyczepiło się do treści komunikatu. Jeden z użytkowników na Twitterze zapytał rzecznik prasowego PZPN, że może warto by było osobiście skontaktować się z Fernando Santosem, by rozwiać ewentualne wątpliwości. Jakub Kwiatkowski odpisał mu, że… próbują. Można zatem stwierdzić, że PZPN nie może się obecnie skontaktować się portugalskim selekcjonerem, co jest jakiś absurdem.

Co dalej z Fernando Santosem? PZPN opublikował komunikat

Polski Związek Piłki Nożnej ustosunkował się do ostatnich plotek dotyczących Fernando Santosa i jego możliwego odejścia z reprezentacji Polski. W tej sprawie otrzymaliśmy oficjalny komunikat.

Minionej nocy w mediach pojawiła się zaskakująca informacja. Saudyjskie media poinformowały o możliwym odejściu Fernando Santosa z reprezentacji Polski na rzecz przeprowadzki do Arabii Saudyjskiej. Z doniesień dowiedzieliśmy się, że negocjacje się powiodły, a do finalizacji pozostał jedynie podpis. Te informacje opublikowały liczne portale z Arabii Saudyjskiej. Ciężko jednak zweryfikować wiarygodność tychże źródeł. Więcej o tym napisaliśmy TUTAJ.

Do pojawiających plotek ustosunkował się Polski Związek Piłki Nożnej. W tej sprawie otrzymaliśmy komunikat, który został opublikowany przez polską federację w mediach społecznościowych. Jak czytamy, PZPN nic nie wie o ewentualnej chęci zmian planów zawodowych przez Portugalczyka.

– Selekcjoner przebywa aktualnie na urlopie. Tydzień temu był w Polsce na meczu Superpucharu Raków – Legia i nie było z jego strony żadnych sygnałów odnośnie zmiany jego planów zawodowych – czytamy w komunikacie PZPN.

Donnarumma i jego żona zostali związani, rozebrani i okradzeni. Straty szacuje się na pół miliona euro

Do przykrej sytuacji doszło minionej nocy. Gianluigi Donnarumma oraz jego żona zostali okradzeni. Podczas ataku napastników piłkarz i jego partnerka zostali związani i rozebrani.

W nocy Gianluigi Donnarumma i jego żona padli ofiarą ataku złodziei. Małżeństwo zostało zaatakowane we własnym domu. Napastnicy związali i rozebrali ich. Następnie okradli ich z biżuterii, zegarków i torebek. Straty szacuje się na około 500 tysięcy euro.

Jak informują zagraniczne media, małżeństwo zdołało schronić się w pobliskim hotelu, do którego dotarło około 3:20 w nocy. Obsługa hotelu zaalarmowała policję. Donnarumma i jego żona zostali zabrani do szpitala na leczenie. Włoski piłkarz ma dwie rany głowy.

Dzisiejszy atak na Donnarummę nie pokrzyżuje jednak jego planów odnośnie przygotowań do nowego sezonu. Według Fabrizio Romano Włoch – zgodnie z planem – poleci jutro wraz z drużyną do Japonii.

https://twitter.com/FabrizioRomano/status/1682324733558226944

Przedłużająca się przerwa Jakuba Modera. „Nie jest bliski powrotu”

Od ponad roku Jakub Moder jest kontuzjowany. Polski piłkarz nie jest nawet bliski powrotu do gry, o czym poinformował jeden z brytyjskich dziennikarzy.

Po raz ostatni Jakub Moder pojawił się na boisku 2 kwietnia 2022 roku. Wówczas nabawił się kontuzji w meczu Premier League pomiędzy Brighton a Norwich. Polski piłkarz zerwał więzadła krzyżowe.

Przerwa Modera od gry trwa już ponad rok. Niestety, nadal nie wiemy, kiedy możemy spodziewać się powrotu 24-latka na boisko. Niepokojące informacje przekazał Andy Naylor. Dziennikarz zajmujący się na co dzień Brighton napisał, że Polak nie jest bliski powrotu na boisko. W jego przypadku nie ma przyjętej konkretnej daty.

https://twitter.com/AndyNaylorBHAFC/status/1682029049596743685

Aleksandar Mitrović zapowiedział, że nie zagra więcej dla Fulham. Naciska na transfer do Arabii Saudyjskiej

Aleksandar Mitrović zaszantażował władze Fulham. Serbski piłkarz miał stwierdzić, że nie zagra więcej dla angielskiego klubu po tym, jak ten wycenił go na 52 miliony funtów. Mitrović nalega na transfer do Arabii Saudyjskiej.

W ostatnich dniach w mediach pojawiła się informacja o możliwej przeprowadzce Aleksandara Mitrovicia do Arabii Saudyjskiej. Serbskiego napastnika chce pozyskać Al Hilal. Póki co transfer nie został jeszcze dogadany. Na sprzedaż swojego piłkarza nie chce zgodzić się Fulham.

Fulham wyceniło Aleksandara Mitrovicia na 52 miliony funtów. Taka kwota miała zniechęcić potencjalnych nabywców. Na władz Fulham wściekły jest sam Mitrović. Jak donosi „Sky Sports”, 28-latek miał przekazać swoim bliskim, że nie zagra więcej dla swojego obecnego klubu. Mimo to uda się on wraz z resztą zespołu na obóz przygotowawczy do Stanów Zjednoczonych.

Dotychczas Al Hilal złożyło dwie oferty za Mitrovicia. Obie miały zostać odrzucone przez Fulham. Agent Serba miał przekonać władze angielskiego klubu do obniżenia swoich wymagań do 35-45 milionów funtów.


źródło: Sky Sports

Mołdawski pogromca reprezentacji Polski bliski zmiany klubu. Może trafić do czołowej ligi w Europie

Ion Nicolaescu strzelił dwie bramki w czerwcowym meczu z reprezentacją Polski. Teraz jest bliski zmiany klubu. 24-latek ma trafić do Eredivisie.

W czerwcu reprezentacja Polski doznała kompromitującej porażki z reprezentacją Mołdawii 2:3. Jednym z katów Biało-Czerwonych okazał się być Ion Nicolaescu. 24-letni napastnik strzelił Polakom 2 bramki.

W ostatnich tygodniach mówiło się o potencjalnej przeprowadzce Nicolaescu do Polski. Zainteresowany jego usługami miał być Raków Częstochowa. Klub, w którym obecnie występuje Nicolaescu, miał jednak oczekiwać za niego ok. milion euro, co miało przekraczać możliwości finansowe Rakowa.

Według najnowszych doniesień Ion Nicolaescu ma jednak trafić do ligi holenderskiej. Według informacji portalu „one.co.il” cytowanego przez „transfery.info” Mołdawianin zostanie piłkarzem Heerenveen. Strony mają być bliskie osiągnięcia porozumienia. Taki kierunek transferu na Twitterze potwierdził również Tomasz Włodarczyk.


źródło: transfery.info

Raków Częstochowa bije rekordy w europejskich pucharach. W tym aspekcie lepsi są tylko Ajax i AC Milan

Raków Częstochowa pokonał wczoraj Florę Tallin i awansował do II rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Jak się okazało, pobił rekord w jednej ze statystyk dotyczących czystych kont.

Pierwsze spotkanie między Rakowem Częstochowa a Florą Tallin zakończyło się skromnym zwycięstwem mistrzów Polski 1:0. W rozgrywanym wczoraj rewanżu Raków całkowicie zdominował swoich rywali i wygrał 3:0. Tym samym podopieczni Dawida Szwargi awansowali do II rundy eliminacji Ligi Mistrzów. W nadchodzącym etapie zmierzą się ze zwycięzcą dwumeczu Karabach-Lincoln Red Imps.

Jak się okazało, Raków Częstochowa pobił jeden z rekordów statystycznych. Jan Sikorski poinformował, że Raków jest pierwszym klubem w historii europejskich pucharów, który w swoich pierwszych 14 meczach zanotował aż 11 czystych kont. W pierwszych 13 meczach 10 czystych kont zanotowało jeszcze jedynie belgijskie KSK Beveren.

Raków jest również wysoko w jeszcze jednej statystyce. Jeśli chodzi o 14 kolejnych meczów w pucharach (nie musi to być 14 pierwszych meczów) dwa kluby zanotowały po 12 czystych kont. Mowa o Ajaxie i AC Milan. 11 czystych kont ma łącznie 12 klubów, w tym Raków (obecnie) i Legia (2017-2019).

Legia może otrzymać ogromny zastrzyk gotówki. Zagraniczne kluby chcą kupić podstawowego piłkarza

Legia Warszawa może solidnie podreperować klubowe finanse. Mówi się o sprzedaży jednego z podstawowych piłkarzy, na którego polują zagraniczne kluby.

Trwające okno transferowe w wykonaniu Legii Warszawa należy ocenić pozytywnie. Do klubu trafili tacy piłkarze jak Marc Gual, Patryk Kun, Juergen Elitim, czy Radovan Pankov. Jedynym poważnym osłabieniem stołecznego klubu wydaje się odejście Filipa Mladenovicia. Ponadto z klubem pożegnali się Johansson i Abu Hanna. Na żadnym z tych odejść Legia nie zarobiła jednak ani grosza.

Do końca okna transferowego jeszcze długa droga. Pojawiające się plotki sugerują, że Legia będzie chciała jeszcze tego lata porządnie zarobić. W ostatnich tygodniach mówiło się, że być może klub będzie chciał spieniężyć kogoś z trójki Slisz, Tobiasz, Nawrocki. Według najnowszych doniesień najbliżej odejścia jest ostatni z wymienionej trójki.

Według Piotra Kamienieckiego z „TVP Sport” Legia otrzymała już pierwsze formalne oferty za Maika Nawrockiego. Negocjacje wciąż trwają, jednak w wyścigu o pozyskanie piłkarza pozostały 3-4 kluby. Mówi się o tureckim Galatasaray oraz opcjach z Niemiec i Włoch. Rozmowy są zaawansowane, a kwestia ewentualnej sprzedaży może się rozstrzygnąć w ciągu najbliższych dni. Mówi się, że kwota transferu ma wynieść w granicach 4-5 milionów euro.

Jeśli Legii udałoby się sprzedać Nawrockiego za 5 milionów euro, to byłaby to czwarta największa sprzedaż w historii klubu. Legia więcej zarobiła tylko na Sebastianie Szymańskim (5,5 mln euro), Michale Karbowniku (5,5 mln euro) oraz Radosławie Majeckim (7 mln euro).

Maik Nawrocki trafił do Legii w 2021 roku na zasadzie wypożyczenia. Rok później został wykupiony za ok. 1,5 miliona euro. Obecnie „Transfermarkt” wycenia go na 4 miliony euro. Jego obecny kontrakt obowiązuje do 2025 roku.


źródło: sport.tvp.pl

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.