Kontuzje reprezentantów Polski. Fernando Santos dowołał dwóch zawodników

Fernando Santos został zmuszony do zmian w kadrze reprezentacji Polski na najbliższe zgrupowanie. Dwóch zawodników nabawiło się w ostatnich dniach kontuzji, które wykluczyły ich z gry.

W czwartek została ogłoszona kadra reprezentacji Polski na wrześniowe zgrupowanie. Fernando Santos zdecydował się powołać w sumie 25 zawodników. Portugalski trener zaskoczył kilkoma swoimi wyborami. Powołał jednego debiutanta w postaci Adriana Benedyczaka. Zdecydował się także przywrócić do reprezentacji dwóch weteranów – Kamila Grosickiego i Grzegorza Krychowiaka. Pierwotną kadrę na wrześniowe zgrupowanie przedstawiliśmy TUTAJ.

Kontuzje

Niestety, kontuzje pokrzyżowały plany Fernando Santosa. W ten weekend urazów nabawili się Nicola Zalewski oraz Łukasz Skorupski. Zalewski doznał urazu mięśniowego, a Skorupski skręcił staw skokowy. Kontuzje okazały się na tyle poważne, że wykluczyły obu graczy z nadchodzącego zgrupowania.

Zastępcy

Znamy już zastępców Zalewskiego i Skorupskiego. Fernando Santos zdecydował się postawić na Pawła Wszołka oraz Kamila Grabarę! Wszołek po raz ostatni zagrał w reprezentacji w 2017 roku. Z kolei Grabara swój jedyny mecz w narodowych barwach rozegrał w czerwcu 2022 roku.

Kamil Grosicki z wiadomością do Roberta Lewandowskiego. „Przyjeżdżam, żeby ci pomóc”

Kamil Grosicki wraca do reprezentacji Polski po kilku miesiącach nieobecności. Tomasz Włodarczyk z „Meczyków” ujawnił treść wiadomości, jaką Grosicki wysłał do Roberta Lewandowskiego.

W czwartek Fernando Santos ogłosił powołania na wrześniowe zgrupowanie reprezentacji. W kadrze na nadchodzące mecze znalazło się dwóch weteranów, którzy wcześniej byli pomijani przez selekcjonera Santosa. Mowa o Grzegorzu Krychowiaku i Kamilu Grosickim. Obaj po raz ostatni zagrali w narodowych barwach podczas mundialu w Katarze.

Kamil Grosicki tuż po tym, jak się dowiedział o powołaniu, wysłał wiadomość prywatną do Roberta Lewandowskiego. Dziennikarz Tomasz Włodarczyk zdradził treść wiadomości. Piłkarz Pogoni Szczecin przekazał kapitanowi reprezentacji Polski, że przyjedzie na zgrupowanie pomóc mu na boisku oraz poza nim.

– Po ogłoszeniu powołań Kamil Grosicki wysłał SMS-a do Roberta Lewandowskiego: „Przyjeżdżam, żeby ci pomóc na boisku i poza nim” – ujawnił Tomasz Włodarczyk.

– Tak, możemy to ujawnić. Niefart Roberta polegał na tym, że po wywiadzie staliśmy blisko i to zobaczyliśmy. […] Grosicki to kwintesencja zawodnika reprezentacyjnego. Najwyższa forma w kadrze, poczucie tego, ile mu ona dała. Bez drużyny narodowej nie byłby tak rozpoznawalną postacią – uzupełnił Mateusz Święcicki.


źródło: meczyki.pl

Lewandowski i Skorupski faktycznie się pokłócili? „Skoro masz Robert za mało pieniędzy, to weź jeszcze…”

Jakub Seweryn z portalu „sport.pl” przedstawił nowe fakty odnośnie afery premiowej. Jak podaje dziennikarz, Robert Lewandowski i Łukasz Skorupski mieli pokłócić się o podział pieniędzy.

W sobotę ukazał się głośny wywiad z Robertem Lewandowskim. Kapitan reprezentacji Polski poruszył wiele kwestii związanych z PZPN i reprezentacją Polski. Odniósł się także do afery premiowej i słów Łukasza Skorupskiego. Wersje Lewandowskiego i Skorupskiego odnośnie afery premiowej mocno się różnią.

W marcu tego roku Łukasz Skorupski udzielił kontrowersyjnego wywiadu, w którym poruszył sprawę afery premiowej. Stwierdził wówczas, że piłkarze kłócili się o podział premii. Kłótnie miały być tak duże, że zawodnicy mieli przestać ze sobą rozmawiać, mimo że wcześniej atmosfera była wspaniała.

– Zaczęły się kłótnie między nami, rozmowy z trenerem. Tak trochę nakręcaliśmy się już wszyscy w ekipie, tak szczerze ci powiem: premia, premia, kiedy premia. (…) Wychodzimy z grupy i zamiast się cieszyć, nagle zaczęliśmy kłócić się o tę premię. Ci mają mieć tyle, inni tyle. Ale to tak się kłóciliśmy, że nie gadaliśmy z pewnymi zawodnikami. A dzień wcześniej razem śpiewaliśmy – mówił w marcu Łukasz Skorupski.

Odmienne zdanie w tej kwestii ma kapitan reprezentacji Polski, Robert Lewandowski. W sobotnim wywiadzie powiedział, że nie było żadnych kłótni między piłkarzami na tle premii. Lewandowski powiedział wprost, że Skorupski skłamał.

– Łukasz Skorupski skłamał w tym wywiadzie. Byliśmy bardzo zszokowani, o czym on powiedział, po co to zrobił i dlaczego. Od razu po tej rozmowie cała drużyna spotkała się z Łukaszem. Zadaliśmy mu pytanie: czy ktoś się kłócił? Czy czegoś nie wiemy? Łukasz powiedział, że źle został zrozumiany i nie użył takich słów. Tak nam to wytłumaczył. Chcieliśmy to wyjaśnić. Cała reprezentacja była zdziwiona tym wywiadem – powiedział Robert Lewandowski.

Nowe światło na całą tę sytuację rzucił Jakub Seweryn, dziennikarz portalu „sport.pl”. Jak czytamy, Robert Lewandowski i Łukasz Skorupski faktycznie mieli się pokłócić. Kością niezgody miał być podział premii, a dokładniej sposób rozdysponowania publicznych pieniędzy.

Jak czytamy na „sport.pl”, rada drużyny – z Robertem Lewandowskim na czele – miała zaproponować podział, według którego najważniejsi zawodnicy mieli otrzymać po 3 miliony złotych, a rezerwowi jak Łukasz Skorupski 300 tysięcy złotych. Taki podział niezbyt spodobał się Skorupskiemu, który miał odpowiedzieć Lewandowskiemu: „Skoro masz Robert za mało pieniędzy, to weź jeszcze te 300 tysięcy, ja ich nie chcę”.


źródło: sport.pl

PZPN reaguje na wywiad Roberta Lewandowskiego. „Na pewno spotkamy się”

Polski Związek Piłki Nożnej ustosunkował się do ostatniego wywiadu udzielonego przez Roberta Lewandowskiego. – Kapitan drużyny narodowej ma pełne prawo do udzielania wywiadów – przekazał Dyrektor Departamentu Komunikacji i Mediów w PZPN, Tomasz Kozłowski.

W sobotę ukazał się głośny wywiad z Robertem Lewandowskim. Rozmowa kapitana reprezentacji Polski z Mateuszem Święcickim ukazała się na antenie „Meczyków” oraz „Eleven Sport”. W wywiadzie poruszono wiele kwestii związanych z reprezentacją Polski, PZPN i ogólnie z polską piłką. Poszczególne wypowiedzi Lewandowskiego szybko rozprzestrzeniły się po polskich mediach, wywołując niemałe poruszenie.

Do wspomnianego wywiadu Roberta Lewandowskiego odwołał się Dyrektor Departamentu Komunikacji i Mediów w PZPN, Tomasz Kozłowski. Udzielił on krótkiej wypowiedzi portalowi „WP Sportowe Fakty”. Stwierdził, że Lewandowski, jako kapitan reprezentacji, ma pełne prawo do udzielania tego typu wywiadów.

– Wywiad oglądałem. To była ciekawa rozmowa. Kapitan drużyny narodowej ma pełne prawo do udzielania wywiadów, opowiadania o swoich odczuciach i uwagach. Nie będę tego oceniał, ani komentował – powiedział Tomasz Kozłowski.

Wywiad Roberta Lewandowskiego krótko skomentował również rzecznik prasowy PZPN, Jakub Kwiatkowski, na łamach „TVP Sport”. Potwierdził on słowa Kozłowskiego odnośnie tego, że Robert ma pełne prawo do udzielania wywiadów.

Robert jest kapitanem reprezentacji Polski. To wielki piłkarz, który ma prawo do dzielenia się swoimi spostrzeżeniami za pośrednictwem wywiadów, kiedy ma na to ochotę. Na pewno spotkamy się, bo przyjedzie na zgrupowanie. To całkowicie normalne – skomentował Jakub Kwiatkowski.


źródło: wp sportowe fakty, sport.tvp.pl

Raków zarobił na grze w Europie grube miliony. A może być jeszcze lepiej!

Raków Częstochowa nie zdołał zakwalifikować się do Ligi Mistrzów i tym samym na jesieni zagra w fazie grupowej Ligi Europy. Do tej pory Medaliki zarobiły kilka milionów euro, a suma ta może jeszcze silnie wzrosnąć.

W tym sezonie Raków Częstochowa rozpoczął grę na arenie międzynarodowej od I rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Medaliki pokonały na początek Florę Tallin. W kolejnych rundach Raków pokonał Karabach Agdam i Aris Limassol. W ostatniej, czwartej rundzie eliminacji Champions League mistrz Polski niestety poległ w starciu z duńską FC Kopenhagą.

Na jesieni Raków Częstochowa zagra w fazie grupowej Ligi Europy. Podczas dzisiejszego losowania mistrz Polski poznał swoich rywali. W grupie „D” Raków zmierzy się z Atalantą Bergamo, Sportingiem Lizbona i Sturmem Graz.

Do tej pory Raków zainkasował na grze w Europie blisko 10 milionów euro, co wyliczył Jan Sikorski. Na tę kwotę składa się gra w eliminacjach LM (400 tys. euro), odpadnięcie w IV rundzie eliminacji LM (5 mln euro), awans do fazy grupowej LE (3,63 mln euro) oraz ranking 10-letni (132 tys. euro).

Przed Rakowem jeszcze co najmniej 6 meczów w europejskich pucharach w tym sezonie. Klub z Częstochowy stanie przed szansą na zwiększenie swojego dorobku finansowego. Za samo zwycięstwo w fazie grupowej Ligi Europy Raków może zarobić 630 tys. euro. Z kolei premia za remis wynosi

Legia gra dalej w Europie! Wiemy, ile zarobiła do tej pory

Legia Warszawa kontynuuje europejskie wojaże. Wczoraj Wojskowi pokonali FC Midtjylland i awansowali do fazy grupowej Ligi Konferencji Europy. Wiadomo już, ile do tej pory zarobił warszawski zespół.

Kwalifikacje do fazy grupowej Ligi Konferencji Europy zakończyły się dla Legii Warszawa sukcesem. W kwalifikacjach Legioniści pokonali najpierw Ordabasy Szymkent, następnie Austrię Wiedeń, a wczoraj FC Midtjylland. Tym samym Legia zagra w fazie grupowej LKE.

Dziś Legia Warszawa poznała swoich rywali w fazie grupowej Ligi Konferencji Europy. Polski zespół trafił do grupy „E”. Legia zmierzy się w niej z AZ Alkmaar, Aston Villą i Zrinjskim Mostar.

Do tej pory Legia Warszawa zarobiła na grze w europejskich pucharach niemalże 4 miliony euro, co podał Jan Sikorski na swoim Twitterze. W przypadku ewentualnych kolejnych sukcesów ta kwota może się jeszcze zwiększyć. Na dotychczasowe zarobki składają się bonusy za: grę w eliminacjach (300 tys. euro), awans do fazy grupowej LKE (2,94 mln euro) oraz ranking 10-letni (756,5 tys. euro).

Raków Częstochowa poznał potencjalnych rywali w Lidze Europy. Oto podział na koszyki

W sezonie 2023/2024 Raków Częstochowa zagra w fazie grupowej Ligi Europy. Swoich rywali Medaliki poznają już w piątkowe popołudnie, kiedy odbędzie się losowanie fazy grupowej.

W tym sezonie Raków Częstochowa rozpoczął grę na arenie międzynarodowej od eliminacji Ligi Mistrzów. Po wyeliminowaniu Flory Tallin, Karabachu Agdam i Arisu Limassol częstochowianie zmierzyli się w ostatniej rundzie kwalifikacji z FC Kopenhagą. Niestety, tym razem rywal okazał się za trudny. Raków przegrał dwumecz z Duńczykami, tym samym „spadając” do fazy grupowej Ligi Europy.

Po raz pierwszy w historii Raków Częstochowa zagra w fazie grupowej Ligi Europy. Z uwagi na niezbyt bogate doświadczenie częstochowskiego klubu na arenie międzynarodowej w ostatnich latach jego współczynnik nie jest najwyższy. Tym samym Raków znalazł się w ostatnim, czwartym koszyku przed losowaniem fazy grupowej Ligi Europy. Podopieczni Dawida Szwargi mogą trafić na naprawdę silnych rywali.

Swoich rywali w fazie grupowej Ligi Europy Raków Częstochowa pozna już w ten piątek. Początek ceremonii losowania fazy grupowej o godzinie 13:00.

I koszyk:

  • West Ham United
  • Liverpool
  • AS Roma
  • Ajax Amsterdam
  • Villarreal
  • Bayer Leverkusen
  • Atalanta Bergamo
  • Rangers FC

II koszyk:

  • Sporting Lizbona
  • Slavia Praga
  • Stade Rennais
  • Olympiakos Pireus
  • Real Betis
  • LASK Linz
  • Olympique Marsylia
  • Karabach Agdam

III koszyk:

  • Molde
  • Brighton
  • Sheriff Tyraspol
  • Union Saint-Gilloise
  • SC Freiburg
  • Sparta Praga
  • Maccabi Hajfa
  • Sturm Graz

IV koszyk:

  • Toulouse
  • AEK Ateny
  • Backa Topola
  • Servette
  • Panathinaikos
  • Raków Częstochowa
  • Aris Limassol
  • Hacken

Legia Warszawa zagra w fazie grupowej LKE! Znamy potencjalnych rywali Polaków

Legia Warszawa pokonała FC Midtjylland i awansowała do fazy grupowej Ligi Konferencji Europy! Już w piątek Legioniści poznają swoich rywali. Znany jest już podział na koszyki przed nadchodzącym losowaniem.

Walka o Ligę Konferencji Europy w przypadku Legii Warszawa zakończyła się sukcesem. W ostatniej rundzie kwalifikacji Wojskowi wyeliminowali duński FC Midtjylland. W pierwszym meczu padł remis 3:3. W rewanżu ponownie padł remis, tym razem wynikiem 1:1. O awansie zadecydowała seria rzutów karnych, w której lepsza okazała się Legia.

Swoich rywali w fazie grupowej Legia Warszawa pozna już w ten piątek. Losowanie fazy grupowej Ligi Konferencji Europy ma rozpocząć się o  godzinie 14:30.

Znamy już ostateczny podział na koszyki przed losowaniem. Dzięki swojemu współczynnikowi Legia znalazła się w trzecim koszyku. Tym samym na pewno nie trafi na takie zespoły jak Genk, Zoria Ługańsk, FC Astana, Besiktas, HJK Helsinki, Spartak Trnava i Olimpija Ljubljana. Pełen podział na koszyki znajduje się poniżej.

Koszyk I:

  • Eintracht Frankfurt
  • Dinamo Zagrzeb
  • Club Brugge
  • AZ
  • Gent
  • Fenerbahce
  • Lille
  • Ferencvaros

Koszyk II:

  • PAOK
  • Slovan Bratysława
  • Maccabi Tel Awiw
  • Viktoria Pilzno
  • Aston Villa
  • Łudogorec Razgrad
  • Fiorentina
  • Bodo/Glimt

Koszyk III:

  • Genk
  • Zoria
  • Astana
  • Besiktas
  • HJK
  • Legia Warszawa
  • Spartak Trnava
  • Olimpija Ljubljana

Koszyk IV:

  • Zrinjski
  • KI Klaksvik
  • Aberdeen
  • Cukaricki
  • Lugano
  • Breidablik
  • Nordsjaelland
  • Ballkani

Dziś losowanie grup Ligi Mistrzów. Znamy podział na koszyki

W czwartkowy wieczór odbędzie się losowanie fazy grupowej Ligi Mistrzów w sezonie 2023/2024. Znamy podział drużyn na cztery koszyki przed nadchodzącą ceremonią.

W środę zakończyły się eliminacje do fazy grupowej Ligi Mistrzów w sezonie 2023/2024. Awans poprzez kwalifikacje uzyskało 6 ekip. Są to SC Braga, PSV, Galatasaray, FC Kopenhaga, Royal Antwerp, oraz Young Boys Berno. Te zespoły uzupełniły 32-drużynową stawkę zasadniczej fazy Ligi Mistrzów. Niestety, po raz kolejny w w fazie grupowej nie zagra zespół z Polski. Raków Częstochowa odpadł w ostatniej rundzie eliminacji z duńskim FC Kopenhaga.

Już dziś poznamy składy poszczególnych grup Ligi Mistrzów w tym sezonie. 32 zespoły zostaną podzielone na 8 grup po 4 drużyny w każdej z nich. Ceremonia rozpocznie się dziś o 19:00.

Przed losowaniem zespoły zostały podzielone na 4 koszyki. W pierwszym z nich znajdują się zwycięzcy Ligi Mistrzów oraz Ligi Europy, a także mistrzowie najlepszych krajów z rankingu UEFA. Pozostałe koszyki zostały utworzone na podstawie klubowego współczynnika poszczególnych zespołów.

Koszyk I:

  • Manchester City
  • Sevilla
  • FC Barcelona
  • SSC Napoli
  • Bayern Monachium
  • PSG
  • Benfica
  • Feyenoord

Koszyk II:

  • Real Madryt
  • Manchester United
  • Inter Mediolan
  • Borussia Dortmund
  • Atletico Madryt
  • RB Lipsk
  • FC Porto
  • Arsenal

Koszyk III:

  • Szachtar Donieck
  • RB Salzburg
  • AC Milan
  • SC Braga
  • FC Porto
  • Lazio
  • Cvena Zvezda Belgrad
  • FC Kopenhaga

Koszyk IV:

  • Young Boys Berno
  • Real Sociedad
  • Galatasaray
  • Celtic
  • Newcastle
  • Union Berlin
  • Royal Antwerp
  • RC Lens

Fernando Santos ogłosił powołania do reprezentacji Polski! Powrót weteranów

Fernando Santos ogłosił powołania do reprezentacji Polski na wrześniowe zgrupowanie. Wśród wybrańców portugalskiego szkoleniowca nie zabrakło niespodzianek.

Przed nami wrześniowe zgrupowanie reprezentacji Polski. Przed Biało-Czerwonymi dwa mecze w ramach eliminacji EURO 2024. Na początek siódmego września Polacy zagrają u siebie z Wyspami Owczymi. Trzy dni później Biało-Czerwoni podejmą na wyjeździe Albanię.

Dziś Fernando Santos ogłosił powołania na wrześniowe reprezentacji Polski podczas oficjalnej konferencji prasowej. Portugalski szkoleniowiec zaskoczył kilkoma wyborami. Selekcjoner powołał 25 piłkarzy.

Wśród powołanych można znaleźć jedno nowe nazwisko. Nie zabrakło również powrotu weteranów. Do reprezentacji wrócili Kamil Grosicki i Grzegorz Krychowiak. Nową twarzą jest Adrian Benedyczak.

Bramkarze:

  • Wojciech Szczęsny
  • Łukasz Skorupski
  • Bartłomiej Drągowski

Obrońcy:

  • Bartosz Bereszyński
  • Matty Cash
  • Tomasz Kędziora
  • Jan Bednarek
  • Paweł Dawidowicz
  • Jakub Kiwior
  • Mateusz Wieteska

Pomocnicy:

  • Kacper Kozłowski
  • Grzegorz Krychowiak
  • Bartosz Slisz
  • Karol Linetty
  • Damian Szymański
  • Sebastian Szymański
  • Piotr Zieliński
  • Kamil Grosicki
  • Jakub Kamiński
  • Adrian Benedyczak
  • Michał Skóraś
  • Nicola Zalewski

Napastnicy:

  • Robert Lewandowski
  • Arkadiusz Milik
  • Karol Świderski

Zgrupowanie reprezentacji Polski lada chwila! Fernando Santos spotkał się z liderami kadry

Lada chwila do gry wróci reprezentacja Polski. Tuż przed zgrupowaniem z liderami drużyny narodowej spotkał się selekcjoner Fernando Santos.

W przyszłym tygodniu rozpocznie się przerwa reprezentacyjna. Podczas wrześniowego zgrupowania reprezentacja Polski rozegra dwa mecze w ramach eliminacji EURO 2024. Siódmego września Polacy zagrają u siebie z Wyspami Owczymi. Trzy dni później zagrają na wyjeździe z Albanią.

Ostatnimi czasy Fernando Santos spotkał się z dwoma kluczowymi piłkarzami reprezentacji Polski. Jak informuje portal „meczyki.pl”, we wtorek selekcjoner Biało-Czerwonych zobaczył się z Robertem Lewandowskim. Do spotkania doszło w restauracji w Barcelonie. Panom towarzyszył Grzegorz Mielcarski, asystent Santosa. Tematem spotkania miało być najbliższe zgrupowanie kadry. Więcej szczegółów nie znamy.

W ostatnim czasie Fernando Santos spotkał się z jeszcze jednym piłkarzem reprezentacji Polski. Mowa o Piotrze Zielińskim. Do spotkania doszło nieco wcześniej.


źródło: meczyki.pl

Trener FC Kopenhagi skarży się na Raków Częstochowa. Chodzi o przełożony mecz w lidze

Trener FC Kopenhagi zabrał głos przed meczem z Rakowem Częstochowa w IV rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Szkoleniowcowi duńskiej ekipy nie podoba się fakt, że Raków w miniony weekend przełożył swój ligowy mecz.

FC Kopenhaga i Raków Częstochowa rywalizują ze sobą o awans do Ligi Mistrzów. W pierwszym meczu IV rundy eliminacji Raków przegrał u siebie 0:1. Rewanż zostanie rozegrany już w tę środę. Początek spotkania o godzinie 21:00.

W miniony weekend FC Kopenhaga rozgrywała spotkanie w ramach szóstej kolejki ligi duńskiej. Mistrzowie Danii przegrali na własnym stadionie 1:3 z Silkeborgiem. W wyjściowym składzie FC Kopenhagi na to spotkanie znalazło się 6 piłkarzy, którzy od 1. minuty rozpoczęli zeszłotygodniowy mecz z Rakowem Częstochowa.

Raków Częstochowa nie rozgrywał żadnego meczu w ten weekend. Mistrzowie Polski skorzystali z możliwości, jaką dają władze PKO BP Ekstraklasy i przełożyli mecz z Lechem Poznań. Tym samym Raków mógł w pełni skupić się na przygotowaniach do rewanżowego meczu z FC Kopenhagą.

Przełożenie meczu przez Raków Częstochowa nie spodobało się trenerowi FC Kopenhagi. Jacob Neestrup stwierdził, że taka zagrywka nie jest fair.

– To jest gra nie fair, ponieważ w naszej lidze przekładanie meczów jest niemożliwe i musieliśmy grać w sobotę, natomiast piłkarze naszego polskiego rywala mogli sobie odpoczywać i przygotowywać do rewanżu i będą mieli więcej sił na mecz z nami w środęskomentował Jacob Neestrup w rozmowie z „Ekstra Bladet”.

– To, czy Raków miał przerwę kilka dni czy miesiąc nie zmieni naszego podejścia do meczu. I nie jest to nasza wymówka. My rozegramy w środę nasz mecz w naszym stylu – dodał trener FC Kopenhagi.


źródło: sport.tvp.pl

Jednak nie Widzew? Kamil Glik bliski podpisania kontraktu z innym polskim klubem

Trwają poszukiwania klubu przez Kamila Glika. Jeszcze kilkanaście godzin temu był on łączony z przenosinami do Widzewa Łódź. Najnowsze doniesienia mediów mówią jednak, że ma on podpisać kontrakt z innym polskim klubem.

Od 1 lipca 2023 roku Kamil Glik pozostaje bez klubu. Przez pierwsze tygodnie 35-latek nie spieszył się z poszukiwaniem nowego zespołu. Mamy już jednak koniec sierpnia, a sezon ruszył w pełni. W ostatnich dniach nagle zrobiło się wyjątkowo głośno wokół Glika. Był on łączony z polskimi klubami takimi jak Legia, Pogoń, Raków, czy Piast. Ostatnie doniesienia mówiły o tym, iż zawodnik prowadzi zakulisowe rozmowy z Widzewem Łódź. Po kilkunastu godzinach nastąpił nagły zwrot akcji.

Najnowsze wieści w niedzielny wieczór przekazał dobrze znany internautom użytkownik Janekx89. W przeszłości uchodził za eksperta odnośnie transferów w polskiej piłce. Dziś poinformował, że Kamil Glik jest bliski podpisania kontraktu z Cracovią! Na więcej informacji musimy jednak jeszcze poczekać.

https://twitter.com/janekx89/status/1695860155848471009

Kamil Glik może wrócić do Ekstraklasy. Prowadzi rozmowy z jednym klubem

Kamil Glik pozostaje bez klubu od 1 lipca tego roku. 35-latek poszukuje teraz dla siebie nowego miejsca. Jak przekazał Tomasz Włodarczyk, 103-krotny reprezentant Polski prowadzi rozmowy z klubem z Ekstraklasy.

Ostatnim klubem Kamila Glika było włoskie Benevento. Ostatni sezon Glik rozegrał na poziomie Serie B. Nie był on zbyt udany dla Polaka, który męczył się z problemami zdrowotnymi. W ostatniej kampanii 35-latek zdołał rozegrać zaledwie 18 meczów ligowych. Zespół Polaka zajął ostatnie miejsce w lidze i spadł do Serie C. Po zakończeniu sezonu kontrakt Glika wygasł.

Od 1 lipca Kamil Glik jest wolnym zawodnikiem. Zawodnik ze swoim agentem poszukują nowego zespołu. Przed kilkoma dniami w mediach pojawiła się informacja o tym, że Glik został zaoferowany Legii Warszawa. Władze klubu postanowiły jednak odrzucić tę propozycję ze względów sportowych. Więcej o tym pisaliśmy TUTAJ.

Jak poinformował Tomasz Włodarczyk, osoba Kamila Glika została zaoferowana także innym czołowym polskim klubom – Rakowowi Częstochowa, Pogoni Szczecin i Piastowi Gliwice. Wszystkie te kluby zrezygnowały jednak z pozyskania Glika.

– Z tego co słyszę, Glik był proponowany nie tylko Legii, ale również Rakowowi, Pogoni i Piastowi, ale z różnych względów było weto w tych klubach – przekazał Tomasz Włodarczyk.

Jest jednak jeden klub zainteresowany usługami Kamila Glika. Mowa o Widzewie Łódź! Zdaniem Włodarczyka w tej sprawie prowadzone są obecnie zakulisowe rozmowy.

– Toczą się jednak zakulisowe rozmowy z Widzewem, który zastanawia się nad jego ściągnięciem. Wszystko rozstrzygnie się w najbliższych dniach – ujawnił Włodarczyk.


źródło: meczyki.pl

III liga zamiast Ekstraklasy? Jacek Góralski stoi przed wyborem

Jacek Góralski kontynuuje poszukiwania nowego klubu. 30-latek ma oferty z Ekstraklasy oraz III ligi. Obecnie najbliżej jest przejścia do zespołu z czwartego poziomu rozgrywkowego.

Ostatnim klubem Jacka Góralskiego było VfL Bochum. 30-latek spędził w niemieckim klubie rok i nie zdołał w nim zaistnieć. Kilkanaście dni temu obie strony postanowiły zakończyć ze sobą współpracę. Tym samym Góralski pozostaje obecnie bez klubu.

W ostatnich dniach pojawiło się wiele plotek łączących Góralskiego z różnymi klubami. W tym kontekście wymieniano chociażby Pogoń Szczecin, Cracovię, czy Górnik Zabrze. Pojawiła się również opcja powrotu do kazachskiego Kajratu Ałmaty. Konkretów jednak nadal brakuje.

Do wyścigu o Jacka Góralskiego dołączyła także… trzecioligowa Wieczysta Kraków! O zainteresowaniu ze strony tego klubu poinformował Sebastian Staszewski. Wieczysta miała zaoferować 30-latkowi 3-letni kontrakt. Trwają zaawansowane rozmowy. Zdaniem Staszewskiego to właśnie Wieczysta jest obecnie najbliżej dopięcia transakcji.

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.