Kieran Trippier zawieszony za naruszenie przepisów hazardowych! Surowa kara dla Anglika

Jak podaję zagraniczne media, Kieran Trippier nie zagra w oficjalnym meczu przez 10 tygodni. Ponadto na Anglika nałożono karę finansową, a wszystko to z powodu złamania zasad hazardowych.

Piłkarz Atletico złamał przepisy hazardowe

Kieran Trippier jest piłkarzem Atletico Madryt od lipca 2019 roku. Wówczas zarząd Rojiblancos zapłacił Tottenhamowi za angielskiego obrońcę ok. 22 miliony euro. Jak się teraz okazuje, 30-latek miał udział przy obstawianiu u bukmachera na tego typu ruch.

Główny zarzut dotyczy rzekomego instruowania osób trzecich w sprawach poufnych. Jak twierdzą brytyjskie media, Trippier informował swojego brata o swoich zamiarach odejścia z Tottenhamu, a ten postawił u bukmachera na jego transfer do Atletico.

Trippier surowo ukarany

Zawieszenie Trippiera rozpoczyna się już dziś i ma potrwać do w sumie 10 tygodni. Dodatkowo Anglik ma zapłacić karę w wysokości 70 tysięcy funtów. W związku z tak długim zawieszeniem 30-latek opuści w sumie 12 meczów Atletico Madryt, w tym niezwykle kluczowe starcie z Chelsea.

Takim składem gra młody Duńczyk w FUT! Wygrał już 300 meczów

W ostatnim czasie informowaliśmy o 14-letnim Andersie Vejrgangu, który jest niepokonany w jednym z trybów w grze FIFA. Jego obecny bilans w FUT Champions wynosi 300 zwycięstw oraz 0 porażek. Postanowiliśmy przedstawić Wam skład, jakiego używa jeden z najlepszych graczy na świecie.

Skład 14-latka z bilansem 300:0 w FUT Champions

Anders Vejrgang regularnie prowadzi transmisje na żywo na platformie twitch, gdzie relacjonuje swoje poczynania zarówno w FUT Champions, jak i  turniejach zewnętrznych. Duńczyk może pochwalić się liczną widownią, gdyż średnio śledzi go kilkanaście tysięcy ludzi jednocześnie. Temat Duńczyka zaciekawił nas na tyle, że postanowiliśmy zajrzeć na jego transmisję, by poznać skład, jakiego 14-latek używa w FUT Champions.

ZOBACZ: Seria 270 meczów bez porażki 14-letniego gracza FIFA przerwana? „Na szczęście” był to tylko finał turnieju

Niesamowita ofensywa

Nie da się ukryć, że skład Andersa robi ogromne wrażenie i jest wart grube miliony monet. Ofensywa jest napakowana takimi gwiazdami jak: Cristiano Ronaldo, Neymar, Luis Ronaldo oraz Mbappe. Z linii pomocy ataki napędzają Gullit oraz Patrick Vieira.

Szokujący wybór bramkarza

Jeśli jednak chodzi o defensywę, to znajdziemy tak kilka ciekawych nazwisk. 14-letni gracz, o dziwo, na bramce postawił na Nicka Pope’a, którego ocena ogólna wynosi zaledwie 82. Najwidoczniej Duńczyk ma ogromne zaufanie do piłkarza Burnley, gdyż w Premier League jest wielu innych bramkarzy, których ocena ogólna wynosi dużo więcej. Na bokach obrony znajdziemy Adamę Traore oraz Jamesa Tavarniera. Obaj dysponują nienaganną szybkością biegu, która w formacji bez typowych skrzydłowych może okazać się na wagę złota.

ZOBACZ: 14-latek najlepszym graczem FIFA na świecie!? Jest niepokonany od 300 spotkań!

fot. twitter | Anders Vejrgang

Fabiański zatrzymał Wernera! Fatalna seria Niemca [WIDEO]

Timo Werner we wczorajszym meczu z WHU poprawił swoją niechlubną passę meczów bez strzelonej bramki. „Rekord” Niemca wynosi już 10 spotkań.

Gładkie zwycięstwo Chelsea

Wczorajszego wieczoru w ramach 14. kolejki Premier League zmierzyły się ze sobą Chelsea oraz West Ham United. Spotkanie przez większość czasu należało pod dyktando podopiecznych Franka Lamparda, którzy odnieśli gładkie zwycięstwo 3:0. Łukasz Fabiański zagrał poprawne spotkanie, a przy żadnej z trzech bramek nie miał zbyt wiele do powiedzenia. Jedynie trzecia bramka wydaje się być nieco niefortunna, jednak ciężko w tej sytuacji obwiniać bramkarza reprezentacji Polski.

https://www.youtube.com/watch?v=dgQ_pVlZdBg

Tragiczna seria Wernera

Mimo że przed rozpoczęciem wczorajszego starcia obie drużyny w tabeli dzielił zaledwie jeden punkt, to wyraźnym faworytem była ekipa The Blues. Spotkanie z nieco niżej notowanym na papierze rywalem było dobrą okazją dla Timo Wernera, by ten przerwał trwającą 9 spotkań passę bez zdobytej bramki.

Po raz ostatni w barwach Chelsea Niemiec trafił do bramki rywala 7 listopada w meczu z Sheffield. Niedługo później zdobył jeszcze dwie bramki w reprezentacji Niemiec, a następnie przyszła seria dziewięciu meczów bez żadnej zdobyczy na koncie Niemca. Wczoraj Timo poprawił jeszcze swój „rekord”, który na ten moment wynosi 10 spotkań bez strzelonej bramki. Warto jednak zaznaczyć, że 24-latek zanotował asystę przy bramce na 2:0. Okazje do zdobycia wczoraj bramki jak najbardziej były! Jedna z nich na filmie poniżej:

W 14 rozegranych starciach na boiskach Premier League Werner zdobył 4 bramki, a do tego zanotował 4 asysty. Kolejna okazja na przełamanie przyjdzie 26 grudnia, kiedy Chelsea wyjedzie na mecz z Arsenalem.

Format Ligi Mistrzów ulegnie zmianie? Cięższa droga dla polskich klubów…

Hiszpańska stacja radiowe COPE podaje, że wkrótce Ligę Mistrzów mogą czekać poważne zmiany. Miałaby to być pewnego rodzaju kontra dla planowanej od lat „Superligi”.

Co z „SuperLigą”?

W ostatnich kilku latach coraz głośniej mówi się o powstaniu tzw. Superligi. Owe rozgrywki miałyby być przeznaczone dla najlepszych klubów z Europy, a za ich utworzeniem stoją najwięksi giganci. Nowe rozgrywki z pewnością wywróciłyby klubową piłkę do góry nogami. Kibice w większości są przeciwni temu pomysłowi.

Możliwa zmiana formatu Ligi Mistrzów

Jak informuje radio COPE, w najbliższym czasie zmiany mogą dotknąć Ligę Mistrzów UEFA. Najważniejsze klubowe rozgrywki na Starym Kontynencie ma czekać reforma, która zniechęciłaby po części kluby do utworzenia SuperLigi. W rozgrywkach Champions League od 2024 roku miałoby brać udział 36 zespołów, a nie jak dotychczas 32.

Każdy z 36 klubów już podczas samej fazy grupowej miałby rozegrać po 10 spotkań, jednak nie dochodziłoby do rewanżów. Najlepsze 16 ekip zapewniłoby sobie awans do 1/8 finału. W porównaniu z obecnymi standardami LM, na każdy z zespołów czeka większa liczba spotkań.

Florentino Perez zwolennikiem „SuperLigi”

Europejski model piłki nożnej potrzebuje nowego impulsu i potrzebuje nowych zmian w tym sporcie. Futbol potrzebuje nowych formuł, które sprawią, że będzie bardziej konkurencyjny, emocjonujący i mocniejszy. Jak zawsze Real Madryt musi być w awangardzie tego sportu – ocenił prezydent Realu Madryt -Florentino Perez.

– Myślę, że prezydent Realu Madryt jest nieświadomy i  zdezorientowany w kwestii europejskiej SuperLigi, powinni go lepiej poinformować – odpowiedział prezydent La Liga – Javier Tebas.

14-latek najlepszym graczem FIFA na świecie!? Jest niepokonany od 300 spotkań!

14-letni Anders Vejrgang nie przestaje nas zaskakiwać. Duńczyk podtrzymał passę zwycięstw w jednym z trybów gry FIFA i jego bilans aktualnie wynosi 300 zwycięstw do 0 porażek.

Znakomita passa 14-latka trwa!

Miniony weekend ponownie należał do reprezentanta RB Lipsk. 14-letni Duńczyk doliczył do swojego konta kolejne 30 zwycięstw, dzięki czemu jego bilans od premiery FIFA 21 w trybie FUT Champions wynosi 300:0. Jego coweekendowy wynik 30:0 staje się już powoli normą.

Mnóstwo przyjaciół i wrogów

W sieci 14-latek został okrzyknięty „złotym dzieckiem FIFA 21”. Mimo to Anders ma nie tylko swoich sprzymierzeńców, ale i wielu wrogów, których najprościej można nazwać hejterami. Na transmisjach Andersa na jego kanale twitch z reguły przesiaduje kilkanaście tysięcy widzów jednocześnie. Niestety wśród nich znajdą się też tacy, którzy w wulgarny sposób wypowiadają się nt. Duńczyka, często życząc mu śmierci. Dziś przy okazji publikacji tweeta zawodnik pozdrowił hejterów.

https://twitter.com/rblz_anders/status/1340850118988361730

Porażka w finale turnieju

W piątek Anders Vejrgang brał udział w jednym z turniejów FIFA 21 z pulą nagród wynoszącą tysiąc dolarów. Mimo że Duńczyk był jednym z głównych faworytów do końcowego triumfu, to nie on okazał się najlepszy. Reprezentant RB Lipsk poległ w finale w serii rzutów karnych. Do triumfu zabrakło naprawdę niewiele…

ZOBACZ: Seria 270 meczów bez porażki 14-letniego gracza FIFA przerwana? „Na szczęście” był to tylko finał turnieju

fot. twitter | RBLZ GAMING

Wielkie czystki w kadrze Legii Warszawa. Klub może opuścić w sumie sześciu piłkarzy

Duże zmiany nadchodzą w kadrze Mistrza Polski. Klub z Łazienkowskiej pożegnał się z Domagojem Antoliciem, Vamarą Sanogo oraz z Williamem Remy’m. Jak podaje jednak portal legia.net, klub  może opuścić trzech następnych piłkarzy.

Sanogo, Remy oraz Antolić poza Legią

W czwartek Legia Warszawa rozwiązała umowy z Vamarą Sanogo oraz z Williamem Remy’m. Ponadto zarząd klubu nie zdecydował się na przedłużenie kontraktu z Domagojem Antoliciem, który opuści szatnię Legii wraz z końcem roku.

Vamara Sanogo od samego początku przygody z Legią zmagał się z licznymi kontuzjami, w międzyczasie zrywając więzadła krzyżowe. W barwach Wojskowych zagrał łącznie w zaledwie czterech spotkaniach, zdobywając jedną bramkę. Portal Legia.net informuje, że w czwartek klub spotkał się z zawodnikiem i rozwiązał z nim umowę.

– Vamara Sanogo musi przejść okres rehabilitacji. Pracuje z trenerem indywidualnym. Przed nim dużo pracy. Patrząc na jego sylwetkę, to bardziej przypomina mnie niż piłkarza zawodowego. Już mu o tym powiedziałem. Oczywiście żartuję. Musi mocno popracować, bo ma olbrzymie zaległości – mówił pod koniec listopada trener Czesław Michniewicz.

William Remy spędził w Legii niemalże trzy lata. W tym czasie Francuz zagrał w 52 spotkaniach, po raz ostatni pojawił się na boisku we wrześniu. Rozwiązany kontrakt obowiązywał do końca czerwca przyszłego roku.

W przyszłym roku na boiskach ekstraklasy nie zobaczymy już Domagoja Antolicia. Kontrakt Chorwata ze stołecznym klubem obowiązuje do końca tego roku, jednak warszawiacy nie postanowili przedłużyć umowy z pomocnikiem.

Kolejnych trzech do odstrzału

Na tym uszczuplanie kadry Wojskowych się nie skończy. Serwis Legia.net informuje, że kolejni do odstrzału są Paweł Stolarski, Joel Valencia oraz Lusi Rocha.

Polski obrońca wyraźnie przegrywa walkę o wyjściowy skład z Josipem Juranoviciem. Ponadto niedługo do treningów ma wrócić Marko Vesović, który w poprzednim sezonie był najpewniejszym punktem mistrza Polski.

Kolejną niewiadomą jest Joel Valencia. Ekwadorczyk trafił do Legii na zasadzie rocznego wypożyczenia, jednak pomocnik nie pełnia pokładanych w nim nadziei. Zarząd Legii najchętniej pozbyłby się byłego piłkarza Piasta już w styczniu.

Przyszłość Luisa Rochy w Legii również nie rysuje się w jasnych barwach. Podobnie jak w przypadku prawej obrony, tak i lewa strona defensywy również jest silnie obsadzona. Pewną pozycję ma Filip Mladenović, a jako zmiennicy traktowany jest Mateusz Hołownia.

Seria 270 meczów bez porażki 14-letniego gracza FIFA przerwana? „Na szczęście” był to tylko finał turnieju

Anders Vejrgang ma 14 lat i od premiery gry FIFA 21 jest niepokonany w trybie FUT Champions. Wczoraj Duńczyk przegrał spotkanie, lecz nie przerwał zwycięskiej passy w lidze weekendowej, gdyż był to mecz w ramach zewnętrznego turnieju.

Niesamowity bilans 14-latka w FUT Champions

Nazwisko 14-letniego Duńczyka z pewnością należy zapamiętać. O niezwykłym talencie Andersa na dobrą sprawę świat usłyszał dopiero tej jesieni, kiedy premierę miała nowa odsłona serii gier FIFA. Reprezentujący barwy RB Lipsk Duńczyk, w trybie przeznaczonym dla najlepszych graczy „FUT Champions” jest niepokonany od samej premiery gry!

Jego obecny bilans w lidze weekendowej wynosi 270 zwycięstw oraz 0 (!) porażek. Spotkania w tym trybie rozgrywane są w weekendy, więc szansa na poprawienie, bądź też na przerwanie serii rozpoczyna się już dziś. Czy znajdzie się ktoś na tyle mocny, by pokonać 14-latka?

https://twitter.com/rblz_anders/status/1338212816847851521

Młody gracz pokonał Mistrza Świata!

W obecnym sezonie gry FIFA na swojej drodze spotkał m.in. Mistrza Świata FIFA 20 – MoAubę. Mecz zapowiadał się niezwykle emocjonująco, lecz młody Duńczyk nie pozostawił wątpliwości, do kogo należy aktualny sezon FIFA. Anders gładko pokonał rywala 7:0.

Porażka w finale turnieju

Anders Vejrgang wczoraj brał udział w jednym z zewnętrznych turniejów FIFA. Ze względu na jego dotychczasowe poczynania w FUT Champions Duńczyk był stawiany w roli faworyta do wygrania całego turnieju. Reprezentant RB Lipsk dotarł do finału, gdzie po serii rzutów karnych musiał zaznać goryczy porażki. W mediach społecznościowych przez moment panowało przekonanie, że seria zwycięstwa Andersa w lidze weekendowej dobiegła końca. Nic bardziej mylnego. Jak już wspomnieliśmy, był to „wyłącznie” mecz turnieju z pulą nagród wynoszącą 1000 dolarów, a seria 14-latka w FCH trwa nadal!

https://twitter.com/Leo7ii/status/1340248348117377025

fot.  twitter | Anders Vejrgang

Kolejny absurd na gali FIFA. Megan Rapinoe wybrana do drużyny roku, mimo że nie grała od… marca

Konkursy, wyróżnienia i gale takie jak m.in. tytuł piłkarza roku, czy drużyna roku zawsze należy brać z przymrużeniem oka. Nie inaczej było na czwartkowej gali FIFA, gdzie absurd gonił absurd.

Absurdy na gali FIFA The Best

Największe zdziwienie i pobudzenie emocji wśród kibiców na gali FIFA The Best bez wątpienia wywołał zwycięzca nagrody „Najlepszy trener 2020 roku”. Przed galą zdecydowanym faworytem do zwycięstwa w tej kategorii bez wątpienia był Hansi Flick, który wygrał z Bayernem dosłownie wszystko, co było do wygrania. Mimo to statuetka powędrowała do Jürgena Kloppa, którego jedynym większym osiągnięciem w mijającym roku było wygranie Premier League.

ZOBACZ: Jürgen Klopp skomentował nagrodę dla najlepszego trenera roku: Nie jestem najlepszy, ale…

Megan Rapinoe w drużynie roku, czy słusznie?

Na tym abstrakcje gali FIFA się nie kończą. Z początku bez większego echa przeszła jedna z piłkarek umieszczona w „kobiecej drużynie roku” –  Megan Rapinoe. Amerykanka sama była zaskoczona tym, że w ogóle znalazła się na liście nominowanych do tej nagrody. Wszystko z powodu braku gry w oficjalnych meczach 35-latki od… marca tego roku.

– Jestem oczywiście zaszczycona tym, że zostałam doceniona przez moje koleżanki z całego świata w plebiscycie FIFpro. Równocześnie jestem zaskoczona, że spełniłam kryteria wyborów, mimo że nie grałam od marca – przekazała Amerykanka.

Zasady mówią, że głos jest ważny, jeśli dana piłkarka rozegrała przynajmniej 15 oficjalnych meczów w okresie od 8 lipca 2019 roku do 7 października 2020. Megan Rapinoe rzecz jasna spełniła podane wymagania, jednak pamiętajmy, że ostatnie spotkanie, w którym brała udział odbyło się w marcu…

Rywal Modera do walki o skład opuści Brighton? Ma zasilić angielskiego giganta!

Stało się to, o czym mówiono od dawna – Jakub Moder od stycznia będzie reprezentował barwy Brighton & Hove Albion. Najprawdopodobniej Polakowi ubędzie jednego z rywali do wyjściowego składu, który ma zasilić szeregi Liverpoolu.

Jakub Moder od stycznia w Brighton!

Na początku października tego roku Brighton złożyło ofertę Lechowi Poznań za Jakuba Modera opiewającą na ok. 11 milionów euro, którą zarząd klubu z Poznania postanowił przyjąć. Anglicy postanowili natychmiast wypożyczyć 21-letniego pomocnika do Poznania na rok, jednak zapewnili sobie możliwość sprowadzenia Polaka w styczniu, przy okazji płacąc Kolejorzowi milion euro. Zarząd „Mew” skorzystał z tego zapisu, dzięki czemu od stycznia Jakub Moder już oficjalnie będzie reprezentował barwy angielskiego klubu.

Oficjalnie: Brighton podjęło decyzję ws. Jakuba Modera. Wiadomo, co dalej z Polakiem

Główny rywal Polaka opuści klub?

Drużyna dowodzona przez Grahama Pottera w obecnym sezonie najczęściej gra w ustawieniu z dwójką defensywnych pomocników, co daje trenerowi szerokie pole manewru, jeśli chodzi o rotowanie piłkarzami na tej pozycji. Najpewniejszym punktem środka pola „Mew” jest Yves Bissouma, dla którego jest do trzeci sezon w barwach Brighton. Malijczyk jest w obecnym sezonie wyróżniającą się postacią w ekipie Pottera, czym przykuł uwagę wielu innych klubów z Premier League.

Liverpool zainteresowany Bissoumą

Jak podają zagraniczne media, w tym ESPN, usługami 24-letniego Malijczyka zainteresowany jest sam Liverpool! Włodarze The Reds wciąż nie mają pewności, co do przyszłości Georginio Wijnalduma, który zwleka z podpisaniem kontraktu. W letnim okienku transferowym wiele mówiło się o pozyskaniu Holendra przez Barcelonę, a jako że trenerem Blaugrany jest Ronald Koeman, to Wijnaldum z pewnością wciąż myśli o przenosinach do Katalonii. Wszak to właśnie holenderski szkoleniowiec naciskał zarząd FCB na sprowadzenie swojego rodaka jeszcze w poprzednim okienku transferowym.

ZOBACZ:Rewolucja w FC Barcelonie rozpoczęta. Pierwszy transfer nowego trenera Blaugrany coraz bliżej!

Liverpool nie jest jedynym klubem, który chce mieć u siebie Bissoumę. W gronie zainteresowanych znajdują się takie marki jak Manchester United, czy też Arsenal. Kwota o jakiej mówi się w kontekście transferu Malijczyka oscyluje w granicach 30 milionów euro.

https://twitter.com/Kemson7777/status/1339870515255779331

Yves Bissouma jest kluczowym elementem w układance Grahama Pottera w obecnym sezonie. Malijski pomocnik na trzynaście możliwych spotkań PL w tym sezonie w aż dwunastu wyszedł w podstawowym składzie. Jego odejście ogromnie ułatwiłoby Moderowi walkę o wyjściowy skład.

ZOBACZ: Co czeka Jakuba Modera w Brighton? Z pewnością walka o wyjściowy skład!

https://www.youtube.com/watch?v=WNLKto0lFLw

Jürgen Klopp skomentował nagrodę dla najlepszego trenera roku: Nie jestem najlepszy, ale…

Za nami gala FIFA The Best 2020. Tym samym poznaliśmy m.in najlepszego piłkarza roku, czy też najlepszego trenera minionych 12 miesięcy. W tej drugiej kategorii niespodziewanie zwyciężył Jürgen Klopp.

Jürgen Klopp wybrany najlepszym trenerem roku!

Przed kilkoma godzinami zakończyła się gala podsumowująca mijający rok w świecie piłki nożnej, która od kilku lat jest organizowana przez FIFA. Tak jak w poprzednich edycjach tejże uroczystości, tak i dziś nie obyło się bez wielu kontrowersyjnych rezultatów.

Niespodziewane rozstrzygnięcie

Zdecydowanie największą „burzę” zarówno wśród ekspertów, jak i wśród internautów spowodował wybór najlepszego trenera roku. Przed rozpoczęciem gali wyraźnym faworytem do zgarnięcia tej statuetki był Hansi Flick, który w poprzednim sezonie wygrał z Bayernem dosłownie wszystko. Ostatecznym zwycięzcą niespodziewanie został Jürgen Klopp, który sam nie krył swojego zaskoczenia.

https://twitter.com/PiotrWolosik/status/1339642354878308352?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1339642354878308352%7Ctwgr%5E%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Ffutbolnews.pl%2Fnewsroom%2F42278jurgen-klopp-najlepszym-trenerem-fifa-pokonal-hansiego-flicka

Reakcja Kloppa

Jasne, niemiecki szkoleniowiec Liverpoolu sięgnął po mistrzostwo Anglii, lecz w odróżnieniu do swojego rodaka prowadzącego Bayern nie osiągnął nic na arenie międzynarodowej. Bayern od kilku lat dominuje rozgrywki na krajowym podwórku, jednak w poprzednim sezonie mimo wszystko z wielką łatwością sięgnęli po trofeum Ligi Mistrzów. Przypomnijmy, że Liverpool prowadzony przez Kloppa odpadł już na etapie 1/8 finału.

– Nie jestem najlepszym trenerem na świecie, ale zdobyłem tę nagrodę, więc dziękuję – skomentował swoje zwycięstwo Klopp.

Nowy przepis gry w piłkę nożną pojawi się już w styczniu! FIFA chce chronić piłkarzy

Międzynarodowa Rada Piłkarska (IFAB) zakomunikowała, że od stycznia w życie wejdzie nowy przepis gry w piłkę nożną. Ma on na celu chronienie piłkarzy przed urazami głowy.

Nowy przepis w piłce nożnej!

W ostatnim czasie wiele mówi się o licznych urazach głowy wśród ludzi uprawiających piłkę nożną. Przed kilkoma tygodniami świat obiegła informacja o tym, że przez częste uderzanie piłki głową, wzrasta prawdopodobieństwo zachorowania na demencję u ludzi starszych. W obawie o późniejsze poważne konsekwencje zdrowotne delikatne zmiany będą miały miejsce w regulaminie gry w piłkę nożną.

ZOBACZ: Główkowania zostanie ograniczone? Zaskakujące wyniki badań

Najważniejsze zdrowie piłkarzy

Po rozmowach z ekspertami w dziedzinie urazów głowy związanych z wstrząśnieniem mózgu, IFAB zakomunikowała, że od stycznia wejdzie nowy podpunkt regulaminu. Jeśli dana drużyna wykorzysta już limit zmian, a któryś z jej zawodników dozna urazu głowy, będzie wtedy możliwe dokonanie dodatkowej szóstej zmiany. W celu uniknięcia nadużywań tego przepisu druga drużyna również będzie mogła skorzystać z dodatkowej zmiany, nawet jeśli nie dojdzie wśród jej zawodników do urazu głowy.

– Takie rozwiązanie zdejmie również presją z członków sztabów medycznych, którzy jak najszybciej starają się postawić zawodnika na nogi, by mógł kontynuować grę – podaje na swojej stronie IFAB.

Anglia pierwsza przetestuje nową zasadę?

Jak już wspomnieliśmy, zmiany wejdą od stycznia 2021 roku w formie testów. FIFA czeka na chętnych, którzy chcieliby wziąć udział w okresie próbnym. Mówi się, że jako pierwsi z nowego przepisu skorzystają Anglicy, którzy mieliby wprowadzić go w niższych ligach.

Świetna akcja 12-latka z Anglii! Dzięki strzelonym bramkom kupił jedzenie dla 300 rodzin

12-letni Jack Maltby-Smith jest młodym adeptem futbolu w szkółce Northampton Town. Anglik, wzorując się na Marcusie Rashfordzie, postanowił pomóc rodzinom w potrzebie. Dzięki swojemu sposobowi zdołał uzbierać pożywienie dla 300 rodzin w jego rodzinnym kraju.

12-latek pomógł 300 rodzinom w Anglii

Jack Maltby-Smith, gdy usłyszał o działalności charytatywnej Marcusa Rashforda, postanowił sam pomóc angielskim rodzinom w potrzebie. 12-latek ponad 5000 funtów na zestawy obiadowe, które zostaną rozprowadzone po pobliskich szkołach. Jack wzorował się na letniej kampanii piłkarza Manchesteru United, który wziął udział w kampanii dot. bezpłatnych posiłków szkolnych w czasie wakacji.

Pieniądze za strzelone bramki

Piłkarz akademii Northampton wpadł na prosty, a zarazem skuteczny pomysł. Zaczął namawiać swoich znajomych, by ci wpłacali dowolną kwotę, gdy on sam strzeli bramkę. Z dnia na dzień o jego akcji dowiadywało się coraz więcej osób, dzięki czemu Anglik uzbierał w sumie ponad 5 tysięcy funtów. Za taką kwotę zakupił 300 porcji posiłków dla rodzin w potrzebie przed świętami Bożego Narodzenia.

– Gdy usłyszałem o kampanii Marcusa Rashforda, zapytałem rodziców, czy ludzie naprawdę chodzą spać bez jedzenia? Więc postanowiłem założyć zbiórkę, polegającą na strzelaniu przeze mnie goli – wyjaśnia Jack.

Jedna z kobiet, która otrzymała paczkę z jedzeniem, powiedziała: „Akcja taka jak ta przywraca wiarę w ludzkość. Potwierdza to, że są na tym świecie ludzie, którym zależy”.

Cały materiał wideo o Jacku znajdziecie tutaj.

Turecki klub zabronił swoim piłkarzom wymiany koszulek po meczu. Szybka odpowiedź na twitterze [WIDEO]

Wczoraj odbyło się w sumie pięć starć w rozgrywkach o Puchar Turcji. Jednym z nich był pojedynek między Rizesporem a Eskişehisporem. Goście w ostatnim czasie zmagają się z ogromnymi problemami finansowymi i w celu zaoszczędzenia pieniędzy zarząd klubu zakazał piłkarzom wymian koszulek po meczach.

Sam mecz obył się bez większych historii. Zwycięsko z tego starcia wyszedł Rizespor, który gładko pokonał swoich wczorajszych rywali 3:0, a tym samym zapewnił sobie awans do 1/8 finału Pucharu Turcji. Warto zaznaczyć, że barw Rizesporu broni Konrad Michalak, który pojawił się na boisku w 77. minucie spotkania.

Do ciekawej sytuacji doszło po końcowym gwizdku sędziego. Po zakończonej rywalizacji jeden z piłkarzy gospodarzy podszedł do 16-letniego Buğra’y Çağliyana w celu wymienienia się z nim koszulkami. Młody adept futbolu musiał odmówić Paragwajczykowi ze względu na obostrzenia wydane przez klub. Zarząd klubu chce w ten sposób szukać oszczędności. W przypadku, gdyby piłkarze ulegli, byliby zmuszeni zapłacić karę w wysokości 250 lirów.

– Po dzisiejszym meczu decyzja o wymianie koszulek pomiędzy graczem drużyny przeciwnej Samudio, a naszym piłkarzem Bugrą jak zawsze była całkowicie zależna od naszych zawodników. Zresztą dowiedzieliśmy się, że po meczu nasz piłkarz przekazał Samudio swoją koszulkę. Informujemy, że w naszym klubie nie brakuje koszulek– czytamy na twitterze klubu.

– Buğra’y Çağliyan nie chciał wymienić koszulki, twierdząc, że nie wolno jej oddać. Ten zakaz został nałożony przez zarząd klubu. Zarząd Eskişehispor pod wpływem burzy, która rozpoczęła się w mediach, mógł sam wysłać koszulkę rywalom, by uniknąć skandalu- podaje Yakup Çınar, turecki dziennikarz.

PSG przygotowane na przyjście Leo Messiego? Klubowy sklep otrzymał pierwsze szczegóły!

Jak podaje serwis FootballTransfers.com, PSG przekazało pracownikom klubowego sklepu, by ci byli przygotowani na przyjście Leo Messiego. Kontrakt Argetyńczyka dobiega końca 30 czerwca 2021 roku i po tym dniu stanie się on wolnym agentem. Potencjalni zainteresowani mogą negocjować z 33-latkiem już od stycznia.

BARCELONA VS. PSG! KTO AWANSUJE DO ĆWIERĆFINAŁU? OBSTAW W BETFAN

Z KODEM „ESATROLLS” ZAKŁAD BEZ RYZYKA 600ZŁ!

Co z Leo Messim?

Sytuacja Lionela Messiego wciąż nie jest pewna. Po kompromitującej porażce w ćwierćfinale ubiegłego sezonu Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium Argentyńczyk na poważnie myślał o opuszczeniu Dumy Katalonii. Wówczas na odejście nie chciał zgodzić się zarząd klubu, który tłumaczył się wciąż aktywnym kontraktem między piłkarzem a klubem. Jedna z największych legend futbolu, jaką jest Messi, nie chciała iść z tą sprawą do sądu. Jak sam wówczas mówił: „Nie pójdę na wojnę z klubem mojego życia”.

Nieciekawa sytuacja w Barcelonie

W klubie z Katalonii miała nadejść „Wielka rewolucja”, jednak jak wyszło, to wszyscy wiemy. Blaugrana fatalnie rozpoczęła sezon w La Liga i na własne życzenie straciła pierwsze miejsce w swojej grupie Champions League. Na razie nic nie wskazuje na to, by gra zespołu uległa znaczącej poprawie, a bez niej ciężko będzie u siebie zatrzymać Messiego na kolejny sezon. Na decyzję La Pulgi z pewnością wpłyną wyniki wyborów prezydenckich oraz rezultaty, które w trwającym sezonie osiągnie zespół Koemana.

PSG przygotowane na przyjście 33-latka

Gdy w wakacje głośno mówiło się o potencjalnym odejściu Messiego z Barcelony, w mediach przewijały się przede wszystkim trzy wielkie kluby – PSG, Inter Mediolan oraz Manchester City. Jak podaje portal FootballTransfers.com, klub z Paryża jest przygotowany na przyjście Leo Messiego, o czym poinformował klubowe sklepiki.

– Dział marketingu poinformował sklepy w stolicy Francji, aby przygotowały się na gwałtowny wzrost zysków, gdy transakcja ogłoszona umowa – czytamy.

– Ponadto PSG poinformowało sklepy partnerskie, które mają licencję na sprzedaż oficjalnych produktów, aby przygotowały się na nagły przypływ zainteresowania przed hitowym transferem.

– Jedna kwestia pozostaje jednak nierozstrzygnięta. PSG nie podało sprzedawcom, jaki numer ma zostać przypisany Messiemu.

ZOBACZ: Neymar podgrzewa atmosferę przed transferem Messiego? „To czego chcę dziś najbardziej od piłki, to jeszcze raz zagrać z Leo Messim”

ZOBACZ: Neymar zagra z Messim, kulki były podgrzewane? Czyli reakcje na losowanie Ligi Mistrzów

Robert Lewandowski wkracza na rynek gamingu! Zobacz trailer pierwszej gry [WIDEO]

Robert Lewandowski wraz z grupą PlayWay oraz Rafałem Cymermanem wchodzi na rynek gier! Piłkarz reprezentacji Polski z tej okazji założył własną spółkę – RL9Sport Games.

Robert Lewandowski stworzy grę piłkarską!

Przed momentem w serwisie youtube pojawił się trailer gry „Football Coach the Game 2022”. Jeden z najlepszych piłkarzy świata wraz z Rafałem Cymermanem, a także z ekipą PlayWay założył spółkę RL9Sport Games. Mimo że dziś pojawił się trailer pierwszej gry, to na jej premierę przyjdzie nam poczekać do 2022 roku. Właśnie wtedy na rynku gier ma pojawić się symulator trenera piłkarskiego o nazwie „Football Coach the Game”. Gra ma zawitać na platformę PC oraz na urządzenia mobilne. W późniejszym czasie ma pojawić się również na wybranych konsolach.

https://twitter.com/strefainw/status/1338791045027549191?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1338791045027549191%7Ctwgr%5E%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fekstraklasatrolls.pl%2Fwp-admin%2Fpost.php%3Fpost%3D13164action%3Dedit

Kiedy premiera Football Coach The Game 2022?

Spółka RL9Sport Games ma odpowiadać za produkcję gier sportowych. Pierwszy efekt pracy kapitana reprezentacji Polski, Rafała Cymermana oraz ugrupowania PlayWay poznamy w 2022 roku, kiedy premierę ma mieć wspomniany „Football Coach the Game 2022”. Twarzą nowo powstałej spółki jest rzecz jasna Robert Lewandowski, jednak prezesem został Rafał Cymerman, który był odpowiedzialny za produkcję pierwszego symulatora trenera piłki nożnej w Polsce – Liga Polska Manager 95.

– Wraz z Robertem postawiliśmy sobie cel nadrzędny, jakim jest zbudowanie maksymalnie realistycznych mechanik gry i ukierunkowanie na sieciowy styl rozgrywki. Naszym marzeniem jest dostarczyć platformę do powszechnych rozgrywek ligowych, w których gracze z całego świata będą tworzyć własne drużyny, rozwijać je, trenować i rywalizować w czasie rzeczywistym rozgrywając mecze w ściśle ustalonych terminach – mówi Rafał Cymerman.

– Robert Lewandowski będzie nie tylko współwłaścicielem RL9Sport Games i jej globalnym ambasadorem, ale również aktywnym uczestnikiem projektu i konsultantem rozwiązań zastosowanych w grze. Będzie współpracował z zespołem projektowym, aby swoją wiedzą i doświadczeniem boiskowym podzielić się przy budowie unikalnych modeli symulacji rozgrywek piłkarskich – czytamy na stronie football.coach.

– Football Coach the Game ma być nie tylko menadżerem piłkarskim, ale przede wszystkim symulatorem pracy trenera. Dlatego poza kwestiami typowo piłkarskimi, jak taktyka, transfery czy trening, bardzo istotny będzie aspekt psychologiczny. Wpływanie na życie szatni. Relacje z zawodnikami i szefostwem. Budowanie autorytetu lidera. Zarządzanie atmosferą w drużynie nie tylko podczas meczu, ale wpływanie na nią również podczas sesji treningowych – czytamy na oficjalnej stronie zapowiedzianej gry.

– Football Coach the Game będzie mieć silne globalne wsparcie marketingowe, gdyż zapewniona jest wzajemna promocja produktowa przy okazji premier wielu innych gier z grupy PlayWay na wszystkich rynkach i platformach, gdzie spółka jest wydawcą – czytamy dalej.

https://www.youtube.com/watch?v=2LQ_mTni8vI&feature=emb_title

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.