Kiedy (i czy w ogóle) Podolski dołączy do Górnika Zabrze? „Górnik jest moim priorytetem”

Powyższe pytanie od kilku lat zadaje sobie wielu polskich kibiców. O dołączeniu Podolskiego do Górnika póki co ani widu, ani słychu, jednak 35-latek mówi, że wciąż myśli o grze dla Górnika.

Były reprezentant Niemiec jednak nie dołączy do Wieczystej

W ostatnich dniach powstała plotka dot. rzekomego transferu Lukasa Podolskiego do Wieczystej Kraków. Po kilku dniach plotka ta okazała się jednak kłamstwem. W wywiadzie dla WP Sportowe Fakty aktualny piłkarz Antalyasporu wypowiedział się nt. wspomnianej plotki.

– Na żaden sparing Wieczystej się nie wybieram, to kompletna głupota – przyznaje Podolski.

–  Sławek zachwala ten klub, Kraków, wiem, że dobrze mu się tam wiedzie. Kilka tygodni temu pytał mnie SMS-em, czy przychodzę do nich. Jak mówię, chwali miasto i projekt, ale rozmawiamy o tym raczej w żartach. Ja mu też w żartach coś odpowiedziałem na temat gry w Krakowie i tak to się toczy – dodaje 35-latek.

Kiedy Podolski dołączy do Górnika?

Od kilku lat mówi się o tym, że Lukas chciałby przed emeryturą dołączyć do Górnika Zabrze. Z roku na rok kibice powoli tracą nadzieję na to, że do transferu dojdzie. Aktualny kontrakt Niemca z polskimi korzeniami obowiązuje do końca czerwca 2021 roku. Być może po wygaśnięciu kontraktu pojawiłaby się okazja, na zakontraktowanie 35-latka.

– W Polsce priorytetem dla mnie jest Górnik Zabrze. Ja wiem, że część kibiców uważa, że tak mówię dla żartów, że to „bla bla bla”. No nie! Tylko że tu trzeba usiąść i poważnie porozmawiać. W Górniku chyba wiedzą, kiedy kończy mi się kontrakt z Antalyasporem – opowiada „Poldi”.

–  Z automatu nie skreślam nikogo. Jeśli ktoś chciałby do mnie przyjechać do Antalyi i porozmawiać, to ja porozmawiam z każdym. A na końcu zobaczę, co mam na stole i zadecyduję – dodaje.

TUTAJ NA BIEŻĄCO INFORMUJEMY O SYTUACJI KLUBOWEJ PODOLSKIEGO

On ZNÓW to zrobił! Genialny 14-latek wciąż niepokonany w FUT Champions

14-letni Anders Vejrgang się nie zatrzymuje! Jeden z najbardziej utalentowanych graczy FIFA na świecie wciąż jest niepokonany w trybie FUT Champions. Jego obecny bilans wynosi 390 zwycięstw oraz 0 porażek.

Znakomity bilans 14-latka w FIFA

Informowanie o kolejnym weekendzie bez porażki u 14-letniego Duńczyka powoli staje się na naszej stronie normą. No ale co zrobić, gdy Anders po raz 13. z rzędu w tej edycji gry FIFA zaliczył weekend bez porażki w trybie FUT Champions. Bilans Duńczyka robi wrażenie, a na horyzoncie nie widać, by miał on w najbliższym czasie doznać porażki.

Czym jest FUT Champions?

Tryb FUT Champions jest przeznaczony dla najlepszych graczy FIFA na świecie. Co tydzień zawodnicy biorą udział w weekendowych zmaganiach, w których mają do rozegrania w sumie 30 meczów, a ich celem jest wygranie jak najwięcej z nich. Rzadko zdarza się, że ktoś jest w stanie wygrać wszystkie 30 meczów, nie odnosząc żadnej porażki. 14-letni reprezentant RB Lipsk jest pod tym względem fenomenem, gdyż ten wyczyn powtórzył w sumie 13 razy.

To, co Duńczyk robi w grze FIFA 21, jest niezwykle zdumiewające. Niestety, ze względu na swój wiek, Anders nie może brać udziału w oficjalnych turniejach organizowanych przez EA. Mimo to należy go umieścić w ścisłej czołówce graczy na świecie.

ZOBACZ: Takim składem gra młody Duńczyk w FUT! Wygrał już 300 meczów

Pojedynek z Polakiem

W zeszłą środę Anders Vejrgang zmierzył się w jednym z turniejów z polski proplayerem – Damianem „Damie” Augustyniakiem. Mimo tego, że Polak od lat znajduje się w czołówce graczy na świecie, nie miał szans w pojedynku z 14-latkiem. Duńczyk rozgromił Polaka 6:1. Reakcja Damiana mówi wszystko:

fot. Anders Vejrgang

Anglicy wyczekują debiutu Jakuba Modera „Władze i sztab szkoleniowy Brighton są podekscytowani Moderem”

Wielu polskich kibiców oczekuje debiutu Jakuba Modera w Brighton. Jak się okazuje, Polakiem są podekscytowani także trenerzy i włodarze „Mew”, którzy nie mogą się doczekać, by zobaczyć Polaka w akcji. Przypomnijmy, że 21-latek wciąż nie wyleciał do Anglii, gdyż wciąż czeka na negatywny wynik testu na obecność koronawirusa.

Jakub Moder został wykupiony z Lecha Poznań przez Brighton za ok. 11 milionów euro jeszcze w tamtym roku. Oba kluby uzgodniły, że lepiej będzie, jeśli piłkarz zostanie jednak w Poznaniu na co najmniej pół sezonu. W związku z tym 21-latek został wypożyczony do Lecha na rok z możliwością wcześniejszego ściągnięcia go do Anglii w styczniu. Zarząd „Mew” skorzystał z tego zapisu.

Przepadła szansa na debiut

Brighton zagra dziś o 20:45 mecz w ramach Pucharu Anglii przeciwko czwartoligowemu Newport County. Mecz z niżej notowanym rywalem w mniej ważnych rozgrywkach niż Premier League, byłby idealną okazją na sprawdzenie nowego nabytku w postaci Jakuba Modera. Jak jednak wspomnieliśmy, Kuba wciąż nie wyleciał do Anglii.

ZOBACZ: Anglicy zachwycają się Jakubem Moderem. „Wygląda jak Busquets”

Władze klubu i trenerzy są podekscytowani Moderem

Serwis WP Sportowe Fakty przeprowadził rozmowę z dziennikarzem brytyjskiego „The Sun”. Tom Barclay przyznał, że Moder jest w Brighton wyczekiwany zarówno przez zarząd, jak i władze klubu.

– Bez wątpienia władze i sztab szkoleniowy Brighton and Hove są podekscytowani tym piłkarzem i uważają go za gotowego do rywalizacji o miejsce w składzie. Świadczy o tym decyzja o skróceniu wypożyczenia – mówi w rozmowie z WP Sportowe Fakty Tom Barclay.

– Moder ma wiele powodów do optymizmu i może być pewny, że jeżeli zrobi dobre wrażenie na treningach, szybko dostanie szansę odegrania znaczącej roli – dodał.

ZOBACZ: Dyrektor Brighton o Jakubie Moderze. „Obserwowaliśmy go od początku 2020 roku”

Brytyjski dziennikarz zaznacza, że pełniący rolę trenera Graham Potter lubi rotować składem. Decyzja o skróceniu wypożyczenia świadczy, że 45-letni szkoleniowiec ma plan na Polaka i pokłada w nim nadzieje.

– Jeśli w klubie uznano, że Polak może być przydatny, to jestem pewny, że otrzyma szansę. […] Konkurencja jest spora, jednak Graham Potter lubi stawiać na młodych piłkarzy – przyznał Tom Barclay.

–  Zdolność do zdobywania bramek strzałami z dystansu stawia go w korzystnym położeniu. Najlepszym strzelcem zespołu w tym sezonie jest Neal Maupay z sześcioma golami, ale połowę z nich padło z rzutów karnych. Każdy pomocnik, który poprawi liczby w ataku, będzie więc mile widziany – zaznaczył.

Więcej wypowiedzi brytyjskiego eksperta znajdziecie tutaj.

fot. Brighton & Hove Albion F.C.

Arek Milik zmieni kierunek? Polak wzbudził zainteresowanie klubów z Premier League

Sytuacja klubowa Arkadiusza Milika wciąż nie została rozwiązana. Jak podaje agent piłkarza, Polak wzbudził zainteresowanie klubów z Premier League.

Arek Milik wciąż nie znalazł dla siebie „nowego domu”. Polak w obecnym sezonie wciąż pozostaje bez gry w piłce klubowej. Jeśli 26-latek nie zmieni klubu w styczniu, to najprawdopodobniej do końca sezonu nie zagra w Napoli nawet przez minutę. Mając na uwadze zbliżające się EURO, Arek nie może sobie pozwolić na brak gry do końca sezonu.

Atletico zaoferowała za mało

Milik otrzymał pozwolenie na zmianę klubu, jednak włodarze Napoli zażądali 15 milionów euro za swojego napastnika. To właśnie podana kwota odstraszyła Atletico Madryt, które od dawna było zainteresowane Polakiem. Klub z Madrytu miał zaoferować ok. 6-7 milionów euro.

Zainteresowanie z Wysp Brytyjskich

W wywiadzie dla hiszpańskiego dziennika „AS” agent Milika wypowiedział się ws. obecnej sytuacji swojego klienta.

–  Kontrakt z Atletico upadł, ponieważ Napoli nie zaakceptowało oferty hiszpańskiego zespołu. Włodarze oczekują więcej, niż Atletico może zaoferować. Kluby z Premier League złożyły oferty, Marsylia również. Nikt jednak nie może spełnić żądań Napoli – wyznał  Fabrizio De Vecchi.

Priorytety ustalone. Pochettino wytypował lidera Paris-Saint Germain

Mauricio Pochettino przed kilkoma dniami objął stery w drużynie PSG i powoli widać tego efekty. Argentyńczyk rozpoczął pracę od wietrzenia szatni i stworzenia swojej „listy życzeń” w kontekście sprowadzenia swoich wymarzonych piłkarzy. Teraz 48-latek wybrał kluczowego piłkarza dla jego koncepcji.

Rewolucja kadrowa w PSG

Były trener m.in. Tottenhamu pracę w Paryżu rozpoczął przede wszystkim od poukładania kadry swojego nowego zespołu. Przed kilkoma dniami informowaliśmy, że argentyński szkoleniowiec nie widzi przyszłości w drużynie dla takich piłkarzy jak Draxler, czy Herrera. Ponadto nowy szkoleniowiec paryżan stworzył transferową listę życzeń, na której znaleźli się m.in. Dele Alli, czy Christian Eriksen. Więcej o planach transferowych PSG przeczytacie tutaj.

Neymar, czy Mbappe? Pochettino wybrał kluczowego piłkarza

Pochettino, przede wszystkim w ofensywie, nie powinien narzekać na brak gwiazd. 48-latek jednak do tej pory nie miał przyjemności, by oglądać w treningu Neymara, gdyż ten wciąż leczy uraz. Według informacji podawanych przez hiszpańską „Marcę” argentyński trener stawia Neymara nad Mbappe i jeśli miałby wybrać, z którym zawodnikiem wolałby przedłużyć umowę, to postawiłby właśnie na Brazylijczyka.

Przypomnijmy, że kontrakty wspomnianej dwójki kończą się w czerwcu 2022 roku. Nie da się ukryć, że to właśnie Neymar i Mbappe pobierają znaczną część klubowego budżetu, a ich utrzymanie jest niezwykle kosztowne.

Kolejny piłkarz na celowniku Wieczystej Kraków! Tym razem jest to kapitan klubu z Ekstraklasy

Wieczysta Kraków nie zatrzymuje się na rynku transferowym! Włodarze żółto-czarnych mają w planach zakontraktowanie piłkarza z Ekstraklasy, któremu wkróce kończy się kontrakt.

Występująca w lidze okręgowej Wieczysta rozpoczęła nowy rok od transferu. Przed kilkoma dniami informowaliśmy o tym, iż klub z Krakowa zakontraktował Jakuba Bąka. 27-latek ostatnio występował w II lidze, a wcześniej zaliczył ponad 50 występów w Ekstraklasie. Teraz przyszła pora na kolejne wzmocnienie.

Wieczysta zainteresowana kolejnym piłkarzem!

Na tym zimowe transfery Wieczystej się nie kończą! Jak informuje Przegląd Sportowy, kolejnym celem krakowian ma być występujący w Ekstraklasie Adam Frączczak! Obecnie kapitan Portowców negocjuje nie tylko z klubem Wojciecha Kwietnia, ale i z występującym w Ekstraklasie Podbeskidziem Bielsko-Biała. 33-latkowi w czerwcu kończy się kontrakt, więc jest to najlepszy moment, by zacząć się rozglądać za nowymi opcjami.

Adam Frączczak bez wątpienia jest ulubieńcem kibiców Pogoni Szczecin. W ostatnich latach kapitana Portowców prześladowały kontuzje, przez które piłkarz opuścił masę meczów. W obecnym sezonie Adam jest jedynie rezerwowym, w Ekstraklasie zagrał w sześciu meczach, strzelając jedną bramkę. Podczas 10-letniej przygody z Pogonią Frączczak zagrał w sumie w 279 meczach, w których trakcie zdobył łącznie 68 goli.

Wzrost liczby zakażeń w klubach Premier League. PFA radzi piłkarzom, by ci… nie przytulali się

Obecna sytuacja na świecie w kontekście pandemii koronawirusa nie ulega poprawie. W ostatnim czasie choroba zaatakowała w również kluby Premier League, które z tego powodu muszą borykać się ze zdziesiątkowanymi kadrami. PFA (Związek Zawodowych Piłkarzy), ma pewien sposób, by temu zaradzić.

Koronawirus cały czas rozprzestrzenia się po świecie, a w Wielkiej Brytanii zdiagnozowano nawet jego nowy szczep. Sytuację może poprawić wprowadzona niedawno na rynek szczepionka, jednak do tego czasu wszystkie dziedziny życia, w tym piłka nożną, muszą sobie radzić. W ostatnich tygodniach w klubach Premier League odnotowano znaczny przyrost nowych zakażeń koronawirusa, w związku z czym pojawiły się nawet plotki o możliwym przerwaniu ligi. Pomimo tego, że w ostatnim czasie odwołano kilka meczów, to rozgrywki o mistrzostwo Anglii nadal są kontynuowane.

Jak podają zagraniczne media: „kluby zostały poinformowane i ostrzeżone, że muszą zrobić więcej, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa Covid”. Jest to pokłosie ostatnich badań przeprowadzonych w 66 klubach EFL. W tym tygodniu na 3507 testów aż 112 było pozytywnych. W samej Premier League odnotowano 40 pozytywnych przypadków spośród 2295 testów. Lekarze, a także Związek Zawodowych Piłkarzy radzą, by piłkarze nie przytulali się na boisku i unikali bliskiego kontaktu.

– Gracze nie powinni mieć ze sobą tak bliskiego kontaktu. Jeśli nie unikają tego, trudno się dziwić, że wybuchają epidemie. Jedynymi osobami, które gracze powinni przytulać, są ich żony i dzieci – mówi profesor Neal w rozmowie z Dailymail.

– Przytulajcie tylko ludzi w swoim domu. Na pewno nie kolegów z drużyny. Nie ma takiej potrzeby – dodał.

Organizacja PFA zainterweniowała i wysłała w ostatnim czasie wiadomości do wszystkich członków.

– Wysłaliśmy wiadomość do wszystkich członków stowarzyszenia o treści: „Wykonałeś świetną robotę! Zasługujesz na duże uznanie, ale ważne jest, by nadal trzymać się protokołów” – mówi w rozmowie z The Times Gordon Taylor.

– Rozumiem, że bardzo trudno jest po prostu umieścić piłkę w siatce i i zachowywać się tak, jakby nic się nie stało, bez żadnych celebracji – powiedział prezes PFA – Gordon Taylor.

– Kiedy padnie gol, czujesz ten przypływ adrenaliny. Na tym właśnie polega ta gra – dodał.

 

Piłkarz Realu Madryt stanie przed sądem! „Grozi mu kara więzienia”

Jak podają zagraniczne media, Karim Benzema został oskarżony o udział w szantażu na Mathieu Valbuenie w sprawie z 2015 roku. Swoją decyzję dziś ogłosiła wersalska prokuratura.

Afera z Valbueną i Benzemą w rolach głównych

W 2015 roku wybuchła afera z Mathieu Valbueną i Karimem Benzemą w rolach głównych. Pierwszy z nich padł ofiarą szantażu o podtekście seksualnym. Podejrzanych zostało w sumie kilka osób, a jedną z nich był piłkarz Realu Madryt – Karim Benzema. W całej sprawie chodziło o kompromitujący Valbuenę film, dzięki któremu wspomniane grono kilku osób chciało wyłudzić od niego 150 tysięcy euro. Po aferze obaj zostali odsunięci od kadry narodowej Francji.

Benzemie grozi nawet kara więzienia

W 2017 zawieszono sprawę, by wrócić do niej dwa lata później. Na początku lipca ubiegłego roku prokurator wniósł wniosek o to, by podejrzani (w tym Benzema) ponownie stanęli przed sądem. Wersalska prokuratura ogłosiła dziś, że do rozprawy ma dojść w sądzie karnym. Piłkarzowi Realu może grozić do pięciu lat więzienia.

Fantastyczny mecz Szczęsnego! Polak pobił własny rekord w liczbie interwencji

Wojciech Szczęsny we wczorajszym meczu z Milanem był jedną z najjaśniejszych postaci swojego zespołu. Polak zaliczył w sumie 8 interwencji, co jest jego rekordem od czasu dołączenia do Juventusu.

Wczorajszego wieczoru doszło do hitu w Serie A! W meczu 16. kolejki znajdujący się na pozycji lidera AC Milan zmierzył się Juventusem Turyn. „Stara Dama” nie rozpoczęła tego sezonu ligi włoskiej najlepiej, przez co jej zawodnicy nie mają już zbyt wiele miejsca na błędy. Jeśli podopieczni Andrei Pirlo wciąż chcieli się liczyć w walce o mistrzostwo Włoch, musieli wczoraj pokonać liderujący Milan.

Juventus odrabia straty do lidera

Kibice, którzy zasiedli wczoraj przed telewizorem, nie powinni narzekać na brak emocji. W pojedynku Milanu z Juventusem ujrzeliśmy w sumie 4 bramki, a zwycięsko z tego starcia wyszli podopieczni Pirlo. Dzięki zwycięstwu Juventus przesunął się na 4. pozycję w tabeli ligowej. Do pierwszego w tabeli Milanu traci 7 punktów.

Szczęsny bohaterem Juventusu!

O braku pracy nie powinien mówić Wojtek Szczęsny, który był jednym z najjaśniejszych punktów Juve we wczorajszym spotkaniu. W sumie Polak został zmuszony do interwencji aż 8-krotnie, kapitulując tylko raz. Przy straconej bramce 30-latek raczej nie miał nic do powiedzenia. Jak wyliczył serwis SofaScore, 8 interwencji w jednym meczu jest najwyższą wartością, od kiedy Wojtek strzeże bramki Juventusu.

PSG stworzy super-team? Sergio Ramos zdradził szczegóły planu paryżan

Czy włodarze Paris Saint-Germain stworzą Super-Team na miarę sukcesu w Lidze Mistrzów? Sergio Ramos w rozmowie z prezesem Realu Madryt – Florentino Perezem – przekazał informacje o planach paryżan. Czy kapitan Królewskich po sezonie zmieni klub?

Kontrakt Sergio Ramosa z Realem Madryt jest ważny do końca czerwca tego roku. W związku z tym Hiszpan może już rozpocząć rozmowy z klubami, które są nim zainteresowane. Zarząd Realu, z Florentino Perezem na czele, odbył w ostatnim czasie kilka rozmów ze swoim zawodnikiem ws. przedłużenia umowy, jednak żadna z nich nie przyniosła pożądanego efektu. Póki co nie zanosi się, by coś w tej sprawie miało ulec zmianie w przeciągu najbliższych dni, a może i tygodni.

Ambitny plan PSG

Jeden z dziennikarzy występujący w programie „El Chiringuito” zdradził, o czym ostatnio rozmawiał Ramos z prezydentem Realu. Według niego, do rozmowy na linii piłkarz-prezydent miało dojść na początku tego roku, a tematem był oczywiście wygasający kontrakt Hiszpana. Słowa kapitana Realu miały brzmieć następująco:

– Paris Saint-Germain powiedziało mi, że stworzą super-team wokół mnie i Leo Messiego.

34-letni Ramos zdobył z Realem dosłownie wszystkie możliwe trofea drużynowe. Pomimo wieku, Hiszpan wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie, a jego umiejętności połączone z doświadczeniem i charyzmą pomogłyby wejść paryżanom na jeszcze wyższy poziom.

Co z kontraktami Ramosa i Messiego?

Historia Sergio Ramosa jest niezwykle podobna do wspomnianego wcześniej Leo Messiego. Obu panom kontrakt kończy się w czerwcu tego roku i wydaje się, że obaj potrzebują zmiany otoczenia. Nie od dziś wiadomo, że Argentyńczyk chciał zmienić klub, jednak w ubiegłym okienku transferowym na drodze stanął mu zarząd FC Barcelony.

ZOBACZ: Neymar stawia twarde warunki ws. nowego kontraktu. „Brazylijczyk chce znów zagrać z Messim”

Plejada gwiazd w Paryżu

Messi, Neymar i Mbappe w ataku, Ramos w obronie, a na ławce trenerskiej Pochettino, który miałby za zadanie okiełznać wszystkie gwiazdy. Delikatne wzmocnienie defensywy i środka pola sprawiłoby, że PSG znalazłoby się w ścisłym gronie faworytów do zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Należy jednak pamiętać, że właściciele wydają niemałe pieniądze na utrzymanie obecnych piłkarzy, a co dopiero, gdyby do listy płac dołączyli tacy piłkarze jak Ramos czy Messi, których wymagania finansowe nie należą do najniższych.

Ibrahimović coraz bliżej powrotu i gry na EURO? „Zlatan otworzył drzwi do reprezentacji”

Od kilku tygodni w mediach rozmawia się nt. możliwego powrotu Zlatana do reprezentacji Szwecji. Dla nas – Polaków – jest to na tyle istotne, gdyż przyjdzie nam się zmierzyć ze Szwedami podczas fazy grupowej ME 2020.

Możliwy powrót po niemal pięciu latach

Zlatan Ibrahimović po raz ostatni w reprezentacji „Trzech Koron” zagrał w czerwcu 2016 roku podczas EURO we Francji. Wspomniany turniej o tytuł Mistrzów Europy nie poszedł po myśli Szwedów, którzy swój udział w rozgrywkach zakończyli już w fazie grupowej. Niedługo później Zlatan postanowił zakończyć swoją karierę reprezentacyjną.

Na początku listopada ubiegłego roku Ibra dał znać kibicom, że wciąż myśli o powrocie do reprezentacji, zamieszczając wpis na twitterze z podpisem „długo się nie widzieliśmy”. Kilka dni później wpis skomentował selekcjoner Szwedów – Janne Andersson. Wówczas 58-latek mówił: „Ludzie pokazali mi ten wpis, ale nie rozumiem, o co mu chodzi”. Niedługo później szwedzki szkoleniowiec ponownie zabrał głos.

https://twitter.com/Piotrowicz17/status/1330924310081511432

Czy Zlatan Ihrahimović wróci do reprezentacji?

Przed kilkoma dniami włoski dziennik „La Gazetta dello Sport” podał kolejne szczegóły. Jeden z dziennikarzy napisał, iż Zlatan dał do zrozumienia, że się zmienił i nie jest już takim egoistą jak wcześniej.

– Selekcjoner Szwedów Janne Andersson zrozumiał, że są szanse na powrót po spotkaniu ze Zlatanem, które odbyło się w listopadzie – podaje „La Gazetta dello Sport”.

Dodatkowo włoski dziennik cytuje szwedzkiego trenera, który jest otwarty na rozmowy ze Zlatanem.

– Zlatan otworzył drzwi do reprezentacji, ale będziemy jeszcze rozmawiać. To, co ustaliliśmy do tej pory, zostaje między nami.

Ibra może zagrać przeciwko Polsce

Nadchodzące Mistrzostwa Europy mogłyby być dla Ibrahimovicia niczym „The Last Dance” Micheala Jordana. Reprezentacji Szwecji w fazie grupowej zagra z Hiszpanią, Słowacją oraz Polską.

„File:Zlatan Ibrahimović Euro 2012 vs Ukraine.JPG” by Илья Хохлов is licensed under CC BY-SA 3.0

Rio Ferdinand: „Gdy byłem młody, mogłem wypić 10 kufli piwa, a następnie przerzucałem się na wódkę”

Rio Ferdinand rozmawiał ostatnio z Mo Gilliganem. Były reprezentant Anglii przyznał, że w trakcie gry dla West Hamu zagrał przeciwko Arsenalowi, będąc dosyć mocno pijanym.

Anglik ten mecz zapamięta na długo

Były piłkarz Manchesteru United w podcaście u Mo Gilligana poruszył wiele ciekawych historii związanych z alkoholem. Anglik przyznał, że w trakcie, gdy był jeszcze piłkarzem WHU, zdarzyło mu się zagrać mecz z Arsenalem, będąc lekko „wstawionym”.

– [Przeciwko Arsenalowi] Wypiłem trzy brandy z Coca-Colą w holu dla graczy, a potem przyszedł do mnie ktoś ze sztabu i powiedział mi, że muszę się przebrać, ponieważ jestem w składzie na mecz.

– Siedziałem na ławce i myślałem „proszę, nie wpuszczaj mnie na boisko, nie mogę wyjść na to boisko po trzech brandy”. Za chwilę już byłem na murawie.

17-letni wówczas Ferdinand tak właściwie nie miał zagrać tamtego dnia. Plany zmieniła kłótnia trenera z Paulo Futre, który nie chciał grać z innym numerem niż „10”.  Z tego powodu młody Rio znalazł się w kadrze meczowej. Anglik pojawił się na boisku w 87. minucie gry, zastępując na murawie Slavena Bilicia.

– Pamiętam, że dostaliśmy rzut rożny, a piłka była oczywiście na drugim końcu boiska. Stałem w kole środkowym wraz z Ian’em Wright’em. Wright stał i patrzył na mnie. Odwracałem od niego wzrok, a on rzekł: „Wiem, że mnie widzisz, spójrz na mnie, spójrz ”. To była gra psychologiczna.

Rio Ferdinand przyznał, że w czasach jego kariery piłkarskiej picie po każdym meczu było czymś zupełnie normalnym. Szczególnie podczas jego przygody w West Hamie.

Rio Ferdinand o alkoholu w świecie futbolu

– W West Hamie panowała kultura picia. Piliśmy niemal po każdym meczu.

– Kiedy byłem młodszy, piłem więcej. Byłem wariatem, mogłem całym dzień pić. Mogłem wypić 10 kufli, a potem przestawić się na wódkę.

– Z okresu gry dla WHU mam luki pamięci. Ludzie rozmawiają o akcjach i wynikach meczów, w których grałem, a ja po prostu siadam i kiwam głową.

Pierwszy zimowy transfer Wieczystej Kraków! Kolejny piłkarz z przeszłością w Ekstraklasie

Nie musieliśmy długo czekać na pierwszy ruch Wieczystej na rynku transferowym. Nowym nabytkiem żółto-czarnych został Jakub Bąk, który do tej pory reprezentował inny krakowski klub – Garbarnię.

Wieczysta Kraków sprowadza kolejnego piłkarza z przeszłością w Ekstraklasie

Ostatnie okienko transferowe w wykonaniu Wieczystej było niezwykle głośne. Do klubu przy Chałupnika przybyli m.in. Sławomir Peszko oraz Radosław Majewski. Obaj zanotowali kapitalne statystyki indywidualne w krakowskiej okręgówce, a do tego znacznie przyczynili się do wyników klubu, który był niepokonany w rundzie jesiennej.

ZOBACZ: Peszko pobił rekord Leo Messiego! 35-latek jest nie do zatrzymania

Transfer z II ligi

Wraz z początkiem nowego roku właściciel klubu – Wojciech Kwiecień – postanowił ruszyć na rynek transferowy w poszukiwaniu kolejnego wzmocnienia. Tym razem padło na Jakuba Bąka, który na jesieni ubiegłego roku występował w innym klubie z Krakowa – Garbarni.

27-letni Jakub Bąk w swojej karierze z reguły występował na pozycji skrzydłowego. W obecnym sezonie w rundzie jesiennej występował na boiskach 2. ligi w barwach wspomnianej Garbarni, gdzie zagrał w sumie w 17 meczach, strzelając cztery bramki.

https://twitter.com/wieczysta/status/1346045093627777024

ZOBACZ: Z okręgówki do 1. ligi? Radosław Majewski może opuścić Wieczystą Kraków!

ZOBACZ: Majewski opowiada o realiach gry w okręgówce. „Jest wesoło”

W przeszłości Bąk był częstym bywalcem na zgrupowaniach kadr młodzieżowych. W reprezentacji U-20 zagrał osiem razy, w U-18 pięć razy, natomiast w kadrze do lat 17 zagrał dwukrotnie. W sumie strzelił trzy bramki. W piłce klubowej grał dla takich klubów jak Korona Kielce, Pogoń Szczecin, czy Wisła Płock. Na poziomie Ekstraklasy zagrał 55-krotnie, jednak najwięcej czasu spędził na boiskach 1. ligi, gdzie zagrał w sumie w ponad 150 meczach.

Jakub Bąk podpisał kontrakt z Wieczystą do końca czerwca 2024 roku. Na boisku będzie występował z numerem „8”.

fot. Wieczysta Kraków

Nowy rok, nowy rekord. 14-letni gracz FIFA wciąż niepokonany!

14-letni Anders Vejrgang śrubuje rekord meczów bez porażki w FUT Champions. Duńczyk jest niepokonany w tym trybie gry od premiery FIFA 21, a jego obecna passa wynosi 360:0.

Anders Vejrgang śrubuje rekord!

Miniony weekend dla graczy FIFA ponownie upłynął pod znakiem FUT Champions. Najlepsi gracze na świecie ponownie rywalizowali między sobą, by wykręcić jak najlepszy bilans podczas 30 weekendowych spotkań. Reprezentujący RB Lipsk Anders Vejrgang ponownie zrobił swoje, wygrywając wszystkie 30 meczów. Tym samym Duńczyk podtrzymał swoją znakomitą passę.

ZOBACZ: Takim składem gra młody Duńczyk w FUT! Wygrał już 300 meczów

Anders co tydzień transmituje swoją grę na platformie twitch, a jego grę w szczytowych momentach ogląda grubo ponad 20 tysięcy osób. Nie inaczej było wczoraj, gdy ogromna rzesza fanów śledziła jego poczynania. Jak już wspomnieliśmy, Anders wygrał wszystkie 30 spotkań, dzięki czemu jego ogólny bilans w FUT Champions w FIFA 21 wynosi 360:0.

https://twitter.com/rblz_anders/status/1345884428866871296

Czy seria 14-latka się kiedyś skończy?

Czy seria Duńczyka się kiedyś skończy? Patrząc na to, w jakim stylu Anders rozjeżdża kolejnych rywali, ładując większości z nich trzy, cztery, czy pięć bramek, naprawdę ciężko jest w to uwierzyć. Należy jednak pamiętać, że w FIFIE potrzeba dużo szczęścia, gdyż serwery EA często lubią spłatać figla.

Wielu hejterów

Mimo że Anders ma wielu fanów na całym świecie, to pojawiają się również tacy, którzy po prostu zazdroszczą mu jego osiągnięć. Swoją złość i zazdrość pokazują na czacie podczas streamu 14-latka. Niektórzy z nich wulgarny sposób wypowiadają się nt. Duńczyka, często życząc mu śmierci.

Dziękuję za miłe wiadomości, które otrzymywałem od was w ostatnich dniach, one wiele dla mnie znaczą. Nie pozwolę, aby żadne nieprzyjemności na mnie wpłynęły. Będę gonić za moimi marzeniami bez względu na wszystko – pisał Duńczyk w grudniu na stwoim twitterze.

fot. Anders Vejrgang

Nadchodzi rewolucja kadrowa w PSG! Pięciu piłkarzy na wylocie

Przyjście Mauricio Pochettino do PSG oznacza wietrzenie w szatni paryskiego zespołu. Z klubem ze stolicy Francji wkrótce może pożegnać się pięciu piłkarzy.

Pochettino lekarstwem na problemy PSG?

Ostatnie wyniki Paris Saint-Germain zdecydowanie nie napawały optymizmem a kibice, nie tylko  ci z Paryża, spodziewali się zmiany na ławce trenerskiej. Koniec końców dotychczasowego trenera pierwszej drużyny Thomasa Tuchela zastąpił Mauricio Pochettino, który występował w PSG jako piłkarz w latach 2001-2003.

Pięciu piłkarzy na sprzedaż

Argentyńczyk został oficjalnie zaprezentowany jako nowy trener PSG dopiero wczoraj, jednak nie przeszkodziło to dziennikarzom w rozpoczęciu plotek transferowych. Jak twierdzą zagraniczne media, wkrótce z Paryżem może pożegnać się w sumie pięciu piłkarzy. Niewykluczone, że lista piłkarzy „do odstrzału” wzrośnie.

Póki co na liście transferowej znajdują się: Julian Draxler, Thilo Kehrer, Ander Herrera, Leandro Paredes oraz Idrissa Gueye. Mówi się, że Paredesem zainteresowany jest na ten moment Inter Mediolan. Byłby do dla Argentyńczyka powrót do Serie A po 3.5 roku.

https://twitter.com/footnews_07/status/1345641166423912448

Okazała lista życzeń Pochettino

Jeśli zarządowi PSG uda się sprzedać powyższych graczy, to z pewnością będą oni mogli sobie pozwolić na zakupienie kogoś z listy życzeń nowego trenera. „The Sun” twierdzi, że Pochettino chciałby sprowadzić do Paryża Dele Alli’ego, z którym miał przyjemność pracować w Tottenhamie. Ponadto argentyński szkoleniowiec ma na swojej liście życzeń Hugo Llorisa oraz Christiana Eriksena. Włodarzom PSG z pewnością marzy się również Leo Messi.

fot. PSG

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.