Niebywała interwencja Szczęsnego! Polak uratował Juventus w 94. minucie [WIDEO]

Juventus pokonał w środę Napoli i zwyciężył mecz o Superpuchar Włoch. Zwycięstwo „Starej Damie” zapewniły bramki Cristiano Ronaldo oraz Alvaro Moraty. Prawdziwym bohaterem okazał się jednak Wojciech Szczęsny, który w końcówce nie dopuścił do wyrównania.

Wieczór na Reggio Emilia był zdecydowanie wyjątkowy dla Cristiano Ronaldo. Portugalczyk nie dość, że otworzył wynik starcia z Napoli, to jeszcze oficjalnie został najlepszym strzelcem w historii piłki nożnej. 35-latek wyprzedził w klasyfikacji Josefa Bicana (759 goli), strzelając swoją 760 bramkę w karierze.

Portugalczyk napoczął rywali w 64. minucie. Dzieła dokonał Alvaro Morata w doliczonym czasie gry. Hiszpan mógłby jednak nie mieć okazji, żeby tego dokonać, gdyby nie fenomenalna postawa Wojtka Szczęsnego.

Polak uratował Juve

30-latek w czwartej minucie doliczonego czasu popisał się niezwykłą interwencją. Polski bramkarz, leżąc na murawie obronił nogami strzał Hirvinga Lozano. Doskonałe zachowanie goalkeepera pozwoliło Juventusowi dograć mecz z chłodną głową i finalnie zamknąć je dwie minuty później.

Zobacz bramki oraz kapitalną interwencję Szczęsnego:

https://twitter.com/lbertozzi/status/1352014170829565952

Tak wyglądało zwolnienie Brzęczka. Szok i spotkanie nietrwające nawet 5 minut

Zwolnienie Jerzego Brzęczka wstrząsnęło całą Polską. Nie chodzi o wielkie uwielbienie selekcjonera, ale o fakt, że decyzja Zbigniewa Bońka była nagła. Zupełnie nikt nie spodziewał się takiego obrotu spraw. Łącznie z Brzęczkiem.

Przypomnijmy, że o zwolnieniu selekcjonera PZPN poinformował w poniedziałek. Po południu na Twitterze związku pojawił się wpis z oficjalnym zakończeniem współpracy.

W środę na kanale „Foot Truck” opublikowano kulisy ze spotkania Bońka z Brzęczkiem. Jak się okazało, dotychczasowy selekcjoner był kompletnie zaskoczony decyzją prezesa. Co więcej, był nią po prostu rozgoryczony.

„Wyglądał jak gość, który stracił najbliższą osobę”

– Zaprosiłem Jerzego Brzęczka do siebie, wypiliśmy kawę, przekazałem mu informację o rozstaniu — mówił Boniek tuż po oficjalnym zwolnieniu Brzęczka. Jak się okazuje, nie wszystko było takie proste, jak mogło się wydawać.

Spotkanie miało być przyjemne, przy kawce, w miłej atmosferze. Ostatecznie jednak trwało blisko pięć minut w dość… nerwowej atmosferze.

– W poniedziałek Zbigniew Boniek wpadł do biura [PZPN-u] i spotkał się z Jerzym Brzęczkiem. To spotkanie trwało nie więcej niż 5 minut. To miała być sympatyczna kawka, która przerodziła się w niesympatyczną konwersację – Powiedział Łukasz Wiśniowski w „Foot Trucku”.

Decyzja Bońka uderzyła w Brzęczka. Zabolało go to na tyle, że przez chwilę siedział w fotelu jak zamroczony, nie wiedząc, co ma powiedzieć.

– Jerzy Brzęczek po tym, jak zostało mu to zakomunikowane, wyglądał jak gość, który stracił najbliższą osobę. Był absolutnie w szoku. Sprawdził, kiedy ma najbliższy pociąg do domu i pojechał na dworzec – Dokończył dziennikarz.

Poznaliśmy przyszłość Michała Żewłakowa. Canal+ podjęło decyzję w jego sprawie

Michał Kołodziejczyk z Canal+ Sport podjął decyzję w sprawie Michała Żewłakowa! Były piłkarz nadal będzie pełnić rolę eksperta na antenie stacji.

Przypomnijmy, że Żewłakow został zawieszony 22 grudnia. Michał Kołodziejczyk chciał dać sobie czas na zapoznanie się ze wszystkimi szczegółami zajścia, a także na potwierdzenie ich u odpowiednich źródeł.

Franciszek Smuda skomentował wypadek Żewłakowa. „Nie ma przebacz”

Żewłakow zostanie

Dyrektor Canal+ Sport w środę podjął jednak oficjalną decyzję. Na jej mocy były reprezentant Polski nadal będzie pełnić rolę eksperta. Czeka go jednak zadość uczynienie.

Kołodziejczyk poinformował, że Żewłakow do końca trwającego sezonu nie otrzyma pensji. Zostanie ona bowiem przeznaczona na rzecz fundacji pomagającej ofiarom wypadków spowodowanych przez nietrzeźwych.

Kibice wybrali drużynę roku UEFA. Pominęli piłkarza Bayernu Monachium

W środę UEFA opublikowała swoją „jedenastkę” najlepszych piłkarzy 2020 roku. W gronie wyróżnionych zawodników nie zabrakło oczywiście Roberta Lewandowskiego.

Około miesiąc temu federacja rozpoczęła zbieranie głosów kibiców z całego świata. Fani mogli wybierać spośród 50 zawodników do drużyny roku. Głosy można było oddawać od 30 listopada 2020 roku do 6 stycznia 2021 roku.

Potężny atak i stabilna pomoc

W formacji ofensywnej drużyny roku bryluje Robert Lewandowski. Oprócz niego wyróżniono także Cristiano Ronaldo, Leo Messiego i Neymara. To tutaj mogą pojawić się największe kontrowersje, wszak pominięto Thomasa Mullera, który był niesamowicie istotnym ogniwem Bayernu Monachium.

Druga linia raczej nie budzi większych zastrzeżeń. Mamy w niej Kevina De Bruyne oraz Thiago Alcantarę. O ile Hiszpan w Liverpoolu nie ma najlepszego startu, o tyle podczas pobytu w Bayernie walnie przyczynił się do zdobycia Ligi Mistrzów.

Defensywa

W obronie postawiono na Virgila Van Dijka oraz Sergio Ramosa. Z kolei na bokach ustawiono Alphonso Davies i Joshuę Kimmicha. Na bramce stanął kolejny piłkarz Bawarczyków, Manuel Neuer.

Defensywa wydaje się również nie budzić kontrowersji. Można się jedynie kłócić o brak jednego ze stoperów Bayernu, aczkolwiek nie jest to najbardziej paląca kwestia.

Drużyna roku UEFA:

Manuel Neuer — Joshua Kimmich, Sergio Ramos, Virgil Van Dijk, Alphonso Davies — Thiago Alcantara, Kevin De Bruyne — Cristiano Ronaldo, Leo Messi, Neymar, Robert Lewandowski

Równolegle wybierano także kobiecą drużynę UEFA. Możecie ją zobaczyć poniżej:

Wieczysta się zbroi! Kolejny piłkarz z przeszłością w Ekstraklasie i 1. Lidze trafił do okręgówki

Wieczysta Kraków poinformowała o zakontraktowaniu nowego zawodnika. Do klubu z okręgówki dołączył kolejny piłkarz z przeszłością w Ekstraklasie i 1. Lidze.

W barwach krakowskiego zespołu aktualnie występuje Sławomir Peszko, Radosław Majewski czy Jakub Bąk. Do grona dawnych ekstraklasowiczów dołącza teraz także Seweryn Michalski. 26-latek związał się z Wieczystą 3-letnim kontraktem.

Przeszłość w 1. Lidze i epizod w Belgii

Środkowy obrońca jest wychowankiem GKS-u Bełchatów. W przeszłości występował w barwach m.in. Jagiellonii Białystok. Miał także okazję posmakowania zagranicznej piłki, kiedy zaliczył krótki epizod w belgijskim KV Mechelen. Tam jednak kariery nie zrobił. W Belgii spędził jedynie pół roku.

Łącznie rozegrał 17 meczów na boiskach Ekstraklasy, a także 126 na poziomie 1. Ligi. W Wieczystej grać będzie z „czwórką” na plecach.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Wieczysta Kraków (@kswieczysta)

– Jest to wysoki zawodnik, dobrze grający głową, umiejący zdobyć bramkę po stałym fragmencie gry, ale też z dobrym wyprowadzaniem piłki i umiejętnością czystego odbioru jej przeciwnikowi. W tym roku skończy dopiero 27 lat, więc śmiało może grać u nas przez 3-4 sezony na coraz wyższym poziomie. U boku takich zawodników, jakich posiadamy w kadrze, liczymy, że będzie się cały czas rozwijał – Komentował najnowszy nabytek trener Wieczystej, Przemysław Cecherz.

Idealny selekcjoner wg. Wichniarka. „PZPN jest bogaty, to czemu mu nie zapłacić?”

Nadal nie wiadomo, kto przejmie reprezentację Polski po zwolnieniu Jerzego Brzęczka. W mediach pojawiają się różne nazwiska, jednak żadnego z nich nie możemy być pewni. Swój typ na przyszłego selekcjonera przedstawił Artur Wichniarek w rozmowie z „Super Expressem”.

W poniedziałek PZPN poinformował o zwolnieniu Jerzego Brzęczka z posady selekcjonera reprezentacji Polski. Jak się później okazało, była to samodzielna decyzja Zbigniewa Bońka. Prezes związku nie poinformował o swojej decyzji nawet Cezarego Kuleszy, swojego zastępcy.

Aktualnie w mediach panuje gorąca atmosfera. Co i rusz pojawiają się nowe nazwiska potencjalnych szkoleniowców reprezentacji Polski. Między innymi można było usłyszeć o Marco Giampaolo, który został zwolniony z Torino. Jego kandydaturę jednak skreślił Krzysztof Stanowski (podobnie jak Nenada Bjeliy oraz Luciano Spallettiego).

Zobacz także: Ralf Rangnick selekcjonerem Polaków? Mateusz Borek zdradza szczegóły

Massimiliano Allegri idealnym kandydatem?

Artur Wichniarek w rozmowie z „Super Expressem” został poproszony o przedstawienie swojego wymarzonego trenera na stanowisko selekcjonera naszej reprezentacji. Były piłkarz wskazał Massimiliano Allegriego.

– Liczy się warsztat trenerski i umiejętności psychologiczne szkoleniowca. Idealnym trenerem, który pracował z gwiazdami i odnosił sukcesy w Juventusie byłby Massimiliano Allegri, ale zapewne jest trenerem drogim – Argumentował ekspert.

– Z drugiej strony wiem, że PZPN jest bogaty, to czemu mu nie zapłacić? Boniek preferuje włoski styl i Serie A i zapewne Allegri spełnia jego kryteria – jest młody, ale już bardzo doświadczony – Kontynuował.

– Pięciokrotne mistrzostwo Włoch z Juventusem zapewniłoby mu na pewno wielki szacunek szatni – Dodał na zakończenie.

Krystian Bielik z golem dla Derby! Kolejny świetny mecz [WIDEO]

Kolejny świetne wieści z Anglii! Krystian Bielik otworzył wynik w meczu z Bournemouth. To drugi gol Polaka w tym sezonie Championship.

W 32. minucie Derby miało rzut rożny. W polu karnym „Wisienek” wytworzył się prawdziwy chaos, w którym jednak świetnie odnalazł się Bielik. Pomocnik zdołał wcisnąć futbolówkę do bramki rywali. Tym samym otworzył wynik spotkania.

Kolejny może trafić do Serie A! Transfer za 6-7 milionów. „Negocjacje trwają”

Kolejny Polak może trafić do Serie A! Karol Świderski znalazł się na celowniku włoskiej Bolognii. Informację podał Krzysztof Stanowski, po czym potwierdził ją także agent piłkarza.

Karol Świderski od stycznia 2019 roku reprezentuje barwy PAOK-u Saloniki. Do tej pory na greckich boiskach zaliczył 80 występów, w których strzelił 27 bramek. Do swojego dorobku dołożył także osiem asyst.

W tym sezonie 23-latek ma na koncie siedem goli i pięć asyst w 15 ligowych meczach. Polak miał szansę na pokazanie się również w Lidze Europy, jednak PAOK nie wyszedł nawet ze swojej grupy.

„Negocjacje trwają”

Na początku stycznia o zainteresowaniu Bolognii Świderskim pisał włoski portal „Tuttomercatoweb”. Wówczas jednak nie było żadnych oficjalnych informacji na ten temat.

19 stycznia swoje trzy grosze dorzucił Krzysztof Stanowski. Dziennikarz najpierw powołał się na media z Grecji oraz Półwyspu Apenińskiego, które faktycznie informowały o rozmowach między klubami. Nastepnie dodał, że negocjacje potwierdził Mariusz Piekarski, agent Świderskiego.

Źródła donoszą, że 23-latek może odejść z PAOK-u za 6 mln euro — tyle proponuje za niego Bologna. Wiadomo jednak, że Grecy żądają o milion więcej.

Niemiecki trener chce objąć reprezentację Polski. Mateusz Borek zdradza szczegóły

W specjalnym wydaniu „Kanału Sportowego” Krzysztof Stanowski wykluczył przynajmniej trzech potencjalnych kandydatów na selekcjonerów reprezentacji Polski. Jak poinformował Mateusz Borek w „Cafe kadra” – posadą interesował się także Ralf Rangnick.

Zwolnienie Brzęczka wywołało lawinę spekulacji na temat przyszłego szkoleniowca kadry. Według wielu ekspertów — Zbigniew Boniek ma już przygotowanego nowego selekcjonera. Wcześniej Krzysztof Stanowski wykluczył takie nazwiska, jak Giampaolo, Bjelica czy Spalletti.

Kierunek włoski

W programie „Cafe kadra” Mateusz Borek przybliżył nieco swój punkt widzenia w tej sprawie. Dziennikarz stwierdził, z którego kierunku spodziewać się selekcjonera. Według niego najpewniej będą to Włochy.

– Gdyby Sarri zszedł z pieniędzy, to może. Moim faworytem był De Biasi. On niby dementuje, ale jak to robi, to być może jest to prawda. Do głowy nam przychodzi Srecko Katanec, bo to musi być trener, który pogada po włosku i angielsku. Po włosku musi mówić, bo prezes potrzebuje kogoś na gadkę w cztery oczy – Mówił na antenie TVP Sport.

– Czasami Boniek potrafi zaskoczyć. Może nas wszystkich zaszokować. Patrzyłem na trenerów z Serie B. Jest Alessio Dionisi z Empoli, ale to tylko kandydatura hipotetyczna, moja – Dodał.

Lewandowski jak magnes

Wielcy trenerzy mogą być żywiołowo zainteresowani objęciem piecza nad reprezentacją Polski. Współpraca z takim piłkarzem, jak Robert Lewandowski wzbudza niemałe emocje i tworzy nie lada okazję do poznania najlepszego piłkarza 2020 roku.

Jak się okazuje, swoje zainteresowanie przejawiał Ralf Rangnick. Jego „problemem” jest jednak zbyt duża liczba kompetencji. W RB Lipsk objął zarówno funkcję trenera, jak i dyrektora sportowego. Mateusz Borek twierdzi, że nie dogadaliby się z Bońkiem.

– Mam informację od jednego z menedżerów reprezentujących interesy Ralfa Rangnicka i jest on zainteresowany taką funkcją. Ale Rangnick-Boniek, Boniek-Rangnick? Nie, nie. Nie zmieszczą się. Rangnick nie chce się nikomu podporządkowywać, miałby wymagania dotyczące sztabowców. Na to Boniek nie ma ochoty, a PZPN – Mówił dziennikarz.

– Jest kilku polskich trenerów, których ceni Boniek. Probierz, Stokowiec, Papszun, Magiera. Nie sądzę, by zdecydował się teraz na trenera z Polski – Zakończył.

Krzysztof Stanowski wykluczył trzech potencjalnych selekcjonerów. Wiadomo, kto odpadł

Po decyzji PZPN-u ws. Jerzego Brzęczka internetem zawrzało. Pojawiał się lawina spekulacji na temat potencjalnych następców selekcjonera. Z ustaleń Krzysztofa Stanowskiego jasno wynika, kogo możemy się NIE spodziewać na tym stanowisku.

Brzęczek został niespodziewanie zwolniony w poniedziałek. Chwilę po oficjalnym komunikacie PZPN-u opublikowaliśmy artykuł, w którym przedstawiliśmy nazwiska trenerów aktualnie dostępnych na rynku. Jednak nieco więcej na ten temat powiedział Krzysztof Stanowski.

Giampaolo i Bjelica? Nie. Spalletti? (prawie) nie

W specjalnym programie na „Kanale Sportowym” poruszono kwestię niespodziewanego zwolnienia Jerzego Brzęczka. Dziennikarze w składzie: Michał Pol, Mateusz Borek, Wojtek Kowalczyk oraz Krzysztof Stanowski rozprawiali na temat decyzji Polskiego Związku Piłki Nożnej, oraz potencjalnym nowym selekcjonerze. Ten ostatni zdradził, kogo nie powinniśmy się spodziewać w tej roli.

Z ustaleń Stanowskiego wynika, że kandydatura Nenada Bjelica i Marco Giamapaolo na pewno odpada. W przypadku Luciano Spallettiego jest nieco większe prawdopodobieństwo, jednak wciąż stosunkowo niewielkie.

Pamiętajmy, że wciąż bez pracy pozostaje między innymi Thomas Tuchel, który niedawno został zwolniony z PSG. Jeśli chodzi o włoskie podwórko to posady w dalszym ciągu nie znalazł Maurizio Sarri, a także Massimiliano Allegrii. Czy jednak któryś z nich obejmie reprezentację Polski?

Przekonamy się najpewniej w czwarte. To właśnie wtedy odbędzie się konferencja prasowa Zbigniewa Bońka. Prezes PZPN-u poruszy na niej kwestię zwolnienia Brzęczka, a także prawdopodobnie nakreśli plan na przyszłość kadry. Konferencję zaplanowano na 15:00.

Zastępca Zbigniewa Bońka nie wiedział o zwolnieniu Brzęczka. Dowiedział się z internetu

W poniedziałek doszło do zwolnienia Jerzego Brzęczka z roli selekcjonera reprezentacji Polski. Decyzja PZPN-u  wywołała niemałe poruszenie w środowisku piłkarskim. Nagłe informacja była na tyle niespodziewana, że zaskoczyła nie tylko kibiców, ale także dziennikarzy i ekspertów. Co więcej, nie wiedział o niej wiceprezes związku.

Przypomnijmy, że Jerzy Brzęczek został zwolniony z posady selekcjonera 18 stycznia. Polski Związek Piłki Nożnej poinformował o swojej decyzji na Twitterze. Niemal od razu ruszyła lawina spekulacji na temat ewentualnego następcy szkoleniowca.

Kulisy rozstania z Brzęczkiem. Boniek: „Zaprosiłem go do siebie, wypiliśmy kawę…”

Wiceprezes był zaskoczony

O decyzji Zbigniewa Bońka nie wiedział nawet jego zastępca. Cezary Kulesza także był zaskoczony zwolnieniem Brzęczka. Co więcej, wiceprezes PZPN-u dowiedział się o tym z internetu.

– Jestem w Turcji i dowiedziałem się o tej decyzji z internetu, więc trudno mi to skomentować. Trzeba o to pytać prezesa Bońka – Wyznał Kulesza.

https://twitter.com/KubaSeweryn/status/1351136605378109445

Na czwartek zaplanowano konferencję prezesa PZPN-u, Zbigniewa Bońka. Wtedy też poznamy więcej szczegółów na temat samego zwolnienia oraz najpewniej dowiemy się, kto zastąpi Brzęczka na stanowisku.

Wielcy trenerzy pozostają bez pracy. Czy któryś z nich obejmie reprezentację Polski?

W poniedziałek reprezentacja Polski rozstała się z Jerzym Brzęczkiem. Niemal natychmiastowo ruszyła lawina spekulacjo na temat następcy szkoleniowca.

Informacja o zwolnieniu Brzęczka spadła na nas znikąd. Wiadomość na Twitterze Polskiego Związku Piłki Nożnej pojawiła się w poniedziałek 18 stycznia o godzinie 12:28.  Jak poinformował Krzysztof Stanowski, przyczyną zwolnienia miała być analiza dotychczasowych wyników selekcjonera.

https://twitter.com/K_Stanowski/status/1351132037088997377

Zobacz reakcje na zwolnienie Jerzego Brzęczka!

Kto zostanie jego następcą?

Do zastanawiania się nad następcą Brzęczka Zbigniew Boniek usiadł zapewne już wcześniej. Bardzo nierozsądnym byłoby zwalnianie selekcjonera, kiedy zbliża się Euro, i niepozostawianie sobie żadnej alternatywy. My postanowiliśmy zerknąć na Transfermarkt i sprawdzić, którzy trenerzy są aktualnie dostępni na rynku.

Wśród nich jest między innymi Thomas Tuchel, niedawno zwolniony z PSG czy Lucien Favre. Jak jednak powszechnie wiadomo, Zbigniewowi Bońkowi bliżej do włoskiej szkoły trenerskiej, ale na liście nie brakuje i takich nazwisk.

Możemy na niej zobaczyć choćby Massimiliano Allegriego, który od rozstania z Juventusem nie znalazł nowego pracodawcy. Znajduje się tam także Luciano Spalletti czy Maurizio Sarri.

Czy na któregoś z nich zdecyduje się prezes PZPN-u? Na czwartek na godzinę 15:00 zaplanowano jego konferencję prasową. Wówczas zapewne dowiemy się nieco więcej szczegółów oraz możliwe, że poznamy już nazwisko nowego selekcjonera.

Pełną listę wolnych szkoleniowców możecie sprawdzić odwiedzając Tranfermarkt.de

OFICJALNIE! Jerzy Brzęczek zwolniony z roli selekcjonera reprezentacji Polski

Z dniem 18 stycznia Jerzy Brzęczek przestał pełnić funkcję selekcjonera reprezentacji Polski! Taką zaskakującą informację podało oficjalne konto Polskiego Związku Piłki Nożnej na Twitterze.

Szok. Chyba tylko takim słowem można określić to, co wydarzyło się w poniedziałek. Jak grom z jasnego nieba spadła na nas informacja o zwolnieniu Jerzego Brzęczka z roli selekcjonera reprezentacji Polski. Takie obrotu spraw nie spodziewał się absolutnie nikt.

Więcej informacji poznamy wkrótce.

Dyrektor sportowy Napoli potwierdza negocjacje z Marsylią. Milik blisko odejścia

Dyrektor sportowy Napoli potwierdził negocjacje z Olympique Marsylią! Arkadiusz Milik coraz bliżej przenosin do Francji.

Od kilku dni pojawiają się informacje o potencjalnym transferze Arkadiusza Milika. Polak początkowo miał odrzucić ofertę Marsylii, w celu przeniesienia się do Juventusu latem po wygaśnięciu kontraktu z Napoli. Wszelkie informacje z prasy wskazują jednak na to, że napastnik trafi do Ligue 1.

Oficjalne potwierdzenie

Dyrektor sportowy neapolitańskiego klubu rozwiał wszelkie wątpliwości związane z rozmowami z Francuzami. Ze słów Christiano Giuntoliego w Sky Sports jasno wynika, że obydwa zespoły są w kontakcie. Niebawem przyszłość Milika ma zostać oficjalnie wyjaśniona.

– Arkadiusz Milik do OM? Jesteśmy w trakcie rozmów i wkrótce podejmiemy decyzję – Powiedział Włoch.

Przypomnijmy, że Napoli finalnie zaakceptowało ofertę 8 mln euro za polskiego napastnika. Co więcej, Aurelio De Laurentiis miał sobie zapewnić bonusy w postaci kolejnych trzech milionów w przyszłości. Mówi się także o 30 proc. dla Napoli z kolejnego transferu 26-latka.

Aktualny klub Milika i tak mocno zszedł z ceny. Wcześniej za Polaka żądano nawet 18 mln euro. Między innymi ta kwota spowodowała zerwanie negocjacji z Atletico Madryt. Hiszpanie szukali bowiem tańszej opcji.

Tyle Flanagan zarobi w Jagiellonii? Poznaliśmy oczekiwania finansowe Anglika.

W ostatnim czasie pojawiło się sporo zaskakujących informacji o kontaktach Jagiellonii z Jonem Flanaganem. Były piłkarz Liverpoolu ma zasilić szeregi białostockiej drużyny już w najbliższy poniedziałek. Redakcja WP Sportowe Fakty ustaliła, ile Anglik będzie zarabiać w Polsce.

Przypomnijmy, że Flanagan rozstał się z Liverpoolem w 2018 roku. Po odejściu z Anfield nie miał jednak prostego życia, a jego kariera skrupulatnie pikuje. Najpierw trafił do Rangers FC, zaś ostatnio związany był z RSC Charleroi. Aktualnie belgijski klub chciałby rozwiązać z Anglikiem umowę.

W poniedziałek będzie w Polsce

WP Sportowe Fakty informuje, że 28-latek na początku tygodnia zamelduje się w naszym kraju. Według doniesień redakcji poznaliśmy także potencjalne zarobki Anglika w Jagiellonii. Z ich ustaleń wynika, że Falangan będzie inkasować około 10 tysięcy euro miesięcznie. Piłkarz ma także otrzymać niewielki bonus za złożenie podpisu na kontrakcie. Jego pensja ma być nieco większa niż ta, którą miał w Charleroi.

Wirtualna Polska dodaje także, że obrońca otrzymał drugi negatywny wynik na obecność koronawirusa. To oznacza, że może przemieszczać się bez żadnych zastrzeżeń w celu znalezienia nowego pracodawcy. Jeśli nie wydarzy się jakiś kataklizm — Flanagan w poniedziałek będzie już w Białymstoku.

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.