Paweł Raczkowski odsunięty od meczów z udziałem Lecha Poznań. „To efekt rozmów władz klubu z szefem kolegium sędziów”

 

Paweł Raczkowski nie będzie sędziował meczów Lecha Poznań w najbliższym czasie. Jest to efekt porannych rozmów władz Kolejorza z szefem kolegium sędziów.

Błąd na wagę punktów

Paweł Raczkowski w niedzielnym spotkaniu Lecha Poznań z Pogonią Szczecin (2:2) popełnił błąd, który mógł wypaczyć wynik. Arbiter meczu nie pokazał piłkarzowi gości drugiej żółtej kartki po oczywistym faulu podczas groźnej kontry (przy wyniku 1:0 – przyp. red.).

Paweł Raczkowski skrzywdził Lecha Poznań. Piłkarz Pogoni powinien zobaczyć drugą żółtą kartkę [CZYTAJ]

Decyzja sędziego spotkała się z ogromną krytyką. Zachowanie arbitra negatywnie ocenili piłkarze Lecha, John van den Brom oraz dziennikarze i eksperci. To nie pierwszy raz, kiedy Paweł Raczkowski podjął kontrowersyjną decyzję w meczu Kolejorza. W związku z tym władze mistrzów Polski postanowiły zainterweniować.

– Paweł Raczkowski nie będzie sędziował meczów Lecha Poznań co najmniej do końca sezonu, a może nawet do końca roku. Efekt porannego działania Kolejorza i rozmów władz Lecha z szefem kolegium sędziów – poinformował Dawid Dobrasz z portalu „meczyki.pl”.

Źródło: Meczyki.pl

Patryk Kun skomentował plotki dotyczące jego przenosin do Legii Warszawa. „To tylko spekulacje”

 

Patryk Kun skomentował plotki dotyczące potencjalnego transferu do Legii Warszawa. Piłkarz Rakowa Częstochowa stwierdził, że to tylko spekulacje.

Kun do Legii?

Umowa Patryka Kuna z Rakowem Częstochowa obowiązuje do końca czerwca 2023 roku. Niepewna przyszłość zawodnika podsyca medialne plotki dotyczące transferu. Jeszcze niedawno pojawiła się informacja, jakoby piłkarz Medalików miałby dołączyć do Legii Warszawa. Główny zainteresowany uciął jednak te plotki.

Paweł Raczkowski skrzywdził Lecha Poznań. Piłkarz Pogoni powinien zobaczyć drugą żółtą kartkę [CZYTAJ]

– Słyszałem, że łączono mnie z Legią. Było wiadomo, że ze względu na sobotnie spotkanie, takie informacje się pojawią, to normalna sprawa. Czy jest coś w tych plotkach? Nie, nic. To tylko spekulacje – powiedział Patryk Kun, cytowany przez „Legia.net”.

Źródło: Legia.net

Paweł Raczkowski skrzywdził Lecha Poznań. Piłkarz Pogoni powinien zobaczyć drugą żółtą kartkę

 

Lech Poznań został skrzywdzony przez sędziego w meczu przeciwko Pogoni Szczecin. Ekspert CANAL+ Sport ocenił decyzję Pawła Raczkowskiego, który powinien pokazać piłkarzowi Portowców drugą żółtą kartkę.

Pogoń powinna grać w dziesiątkę

Lech Poznań zremisował z Pogonią Szczecin 2:2. Spotkanie mogło się jednak potoczyć inaczej, gdyż goście byli zagrożeni grą w dziesięciu. Pod koniec pierwszej połowy Kolejorz wychodził z kontrą, która została przerwana przez greckiego obrońcę Portowców. Konstantinos Triantafyllopoulos miał w tym momencie już żółtą kartkę. Arbiter postanowił jednak pokazać korzyść.

Cieszynka kibiców Lecha dotarła nawet do Haalanda. Norweg zrobił „Poznań” [WIDEO]

Piłkarze Lecha Poznań nie uzyskali z tej akcji nic pożytecznego, a decyzja Pawła Raczkowskiego została skrytykowana w pomeczowym studiu na antenie CANAL+ Sport. Ekspert sędziowski, Adam Lyczmański ocenił decyzję arbitra na błędną.

– Uważam, że Paweł Raczkowski ocenił, że akcja korzystna tu nie została przerwana. Twierdzę, że źle to przeczytał, ponieważ z 3 na 2 zrobiło się 2 na 3. Siłą rzeczy ta akcja korzystna została zatrzymana, było tylko i wyłącznie utrzymanie się przy piłce. Najlepszym rozwiązaniem byłby gwizdek, druga żółta kartka dla Greka i gra w dziesiątkę drużyny ze Szczecina – powiedział.

Wściekli piłkarze Lecha

Swoje niezadowolenie w sprawie wspomnianej decyzji przedstawił Bartosz Salamon. Obrońca Lecha Poznań podczas rozmówki w przerwie skrytykował zachowanie arbitra. W podobnym tonie po meczu wypowiedział się Jesper Karlstroem.

 

Źródło: Canal+Sport

Xavi nie martwi się o formę Lewandowskiego. „Może musimy tworzyć więcej sytuacji”

 

Xavi Hernandez wypowiedział się na temat dyspozycji Roberta Lewandowskiego. Szkoleniowiec FC Barcelony uważa, że nie ma powodów do obaw z uwagi na słabszą formę strzelecką kapitana reprezentacji Polski.

Po mundialu nie był taki sam

Robert Lewandowski rozpoczął przygodę z FC Barceloną w wielkim stylu. Kapitan reprezentacji Polski regularnie trafiał do siatki przeciwników i pomagał zespołowi w odnoszeniu zwycięstw. Po przerwie na Mistrzostwa Świata w Katarze to się jednak zmieniło.

Dawid Kownacki z golem i solidny występ Karbownika. Fortuna zremisowała z HSV [WIDEO]

„Lewy” w 2023 roku zanotował tylko sześć trafień we wszystkich rozgrywkach. Polak czeka na gola już od ponad miesiąca. Hiszpańskie media zastanawiają się, co może być powodem słabszej dyspozycji byłego snajpera Bayernu Monachium. Xavi Hernandez tym się jednak nie martwi, o czym opowiedział przed sobotnim meczem z Elche.

– Nie martwię się brakiem goli Lewandowskiego. Wszystko jest w porządku. Może musimy tworzyć więcej sytuacji, grać odważniej, więcej szukać Roberta – powiedział trener FC Barcelony.

Duma Katalonii pewnie zmierza po mistrzostwo Hiszpanii. Podopieczni Xaviego Hernandeza mają dwanaście punktów przewagi nad drugim Realem Madryt.

Źródło: Mundo Deportivo, meczyki.pl

Spore zainteresowanie meczem na szczycie Ekstraklasy. Pojawią się skauci zagranicznych klubów

 

Legia Warszawa zagra dzisiaj z Rakowem Częstochowa. Spotkanie na szczycie PKO BP Ekstraklasy zachęciło skautów z zagranicznych klubów do obserwacji meczu. Według doniesień Piotra Koźmińskiego z portalu „WP Sportowe Fakty” na trybunach mają zasiąść przedstawiciele wielu zespołów z lig top 5.

Spore zainteresowanie meczem

Spotkanie między Legią Warszawa a Rakowem Częstochowa będzie bardzo ważne w kontekście dalszej walki o mistrzostwo Polski. Wygrana Medalików spowoduje, że szansa na utracenie przez nich pozycji lidera będzie bardzo niewielka.

Robert Lewandowski ponownie o aferze premiowej. „Ja wiem, jaka była prawda” [CZYTAJ]

Okazuje się, że mecz na szczycie nie zainteresował tylko polskich kibiców. Piotr Koźmiński z serwisu „WP Sportowe Fakty” poinformował, że na trybunach w Warszawie pojawią się przedstawiciele zagranicznych klubów. Według dziennikarza na meczu zjawią się skauci m.in. Bolonii FC, Southampton, Interu Mediolan, DAC Dunajska Streda, AEK-u Ateny oraz Panathinaikosu Ateny.

Źródło: WP Sportowe Fakty

Członek sztabu reprezentacji Czech o kadrze Polski. „Wiedzieliśmy, że ich obrona i rezerwa są w rozsypce”

 

Tomas Pesir w rozmowie z mediami wypowiedział się na temat zwycięstwa nad reprezentacją Polski. Menedżer zespołu Czechów wskazał problemy Biało-Czerwonych.

Porażka na początek

Reprezentacja Polski przegrała w pierwszym meczu eliminacji do Mistrzostw Europy w 2024 roku. Czesi pokonali Biało-Czerwonych 3:1, co spowodowało, że Fernando Santos nie będzie dobrze wspominał swojego debiutu w roli naszego selekcjonera.

Ranking najlepiej zarabiających trenerów w Europie. Gigantyczna przewaga Diego Simeone nad resztą stawki [CZYTAJ]

Tomas Pesir w rozmowie z czeskimi mediami opowiedział o słabych punktach reprezentacji Polski.

– Mieliśmy informację, że w drużynie nadal nie ma chemii. Wiedzieliśmy, że ich obrona i rezerwa są w rozsypce. Dlatego mieliśmy nadzieję, że będziemy lepsi i tak faktycznie było. Przed każdym meczem jest oficjalny trening na stadionie. Polacy byli tak pewni siebie, że nawet na niego nie przyjechali. Czuli się zbyt swobodnie – powiedział menedżer czeskiej kadry w rozmowie z „sport.cz”.

– W trakcie meczu już nawet nie patrzyłem na polską ławkę. Na samym początku padły dwie bomby i wprawiły nas w euforię. Chciałem rozmawiać z ludźmi z drugiej federacji, ale tutaj nie miałem z nikim kontaktu. Santos po meczu uścisnął dłoń Jaroslavowi Silhavemu i zniknął. Chyba obawiali się negatywnej reakcji mediów po przegranej – dodał były piłkarz.

Źródło: Sport.cz/Meczyki.pl

Boniek ocenił film o Lewandowskim. „Byłby jeszcze lepszy, gdyby został zrobiony po karierze”

 

Zbigniew Boniek wypowiedział się na temat filmu o Robercie Lewandowskim. Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej stwierdził, że lepiej byłoby, gdyby produkcja została stworzona po karierze.

Premiera filmu o „Lewym” i odczucia Bońka

We wtorek odbyła się premiera filmu „Lewandowski Nieznany”. Na wydarzeniu w Warszawie pojawili się dziennikarze i znane osobistości ze świata sportu – między innymi prezes FC Barcelony, Joan Laporta.

Nowy kandydat do rozegrania sparingu z Polską. Silna drużyna z Ameryki chętna do gry [CZYTAJ]

Zbigniew Boniek na antenie „Prawdy Futbolu” ocenił film o kapitanie reprezentacji Polski. Wiceprezes UEFA uważa, że produkcja byłaby lepsza, gdyby wyszła po karierze Lewandowskiego.

– Uważam, że taki film byłby jeszcze lepszy, gdyby został zrobiony po karierze. Jeszcze wiele może się zdarzyć – może wygrać Champions League, KMŚ, pojechać na mistrzostwa świata czy mistrzostwa Europy… Jeszcze jest dużo przed nim. Rozmawiałem z kilkoma osobami, które były na tym filmie i przekaz jest absolutnie pozytywny. Trudno zresztą, żeby nie był on pozytywny, skoro Robert jest właśnie taką jednostką – powiedział Zbigniew Boniek.

Źródło: Prawda Futbolu

Boniek skomentował spór Casha z Hajto. „Mógł napisać po polsku”

 

Zbigniew Boniek wypowiedział się na temat sporu między Mattym Cashem a Tomaszem Hajto. Były prezes PZPN uważa, że piłkarz Aston Villi powinien już rozmawiać po polsku.

Spór reprezentanta z ekspertem

Matty Cash doznał kontuzji w dziewiątej minucie meczu reprezentacji Polski z Czechami. Tomasz Hajto zarzucił kadrowiczowi symulację. Piłkarz Aston Villi w środę odpowiedział ekspertowi Polsatu Sport, pisząc, że gada głupoty.

Niedługo później były reprezentant Polski przyznał się do błędu i przeprosił Casha. Głos w sprawie sporu między oboma panami zabrał Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN zwrócił uwagę na zachowanie Matty’ego Casha, który nie mówi po polsku.

Spadek reprezentacji Polski w rankingu FIFA. Zmiany również na szczycie [CZYTAJ]

– Nie podejrzewam go o symulację, ale jak rozmawia Polak z Polakiem, to niech to robi w swoim języku. Jest już Polakiem od ponad dwóch lata. Coś oprócz śpiewania hymnu mógłby powiedzieć. Byłoby trzy razy lepiej, jakby napisał: – Tomek, nie pier**l głupot – powiedział Boniek w Prawdzie Futbolu.

– Ja też czasami napiszę coś po włosku, Twitter jest globalny, nie tylko polski. Natomiast jak rozmawia Polak z Polakiem, to mógł napisać po polsku. Tylko tyle – dodał.

Źródło: Prawda Futbolu

Dziennikarz skrytykował Casha. „Jest niesprawiedliwie traktowany, nie zagrał w tej kadrze dobrego meczu”

 

Krzysztof Marciniak wypowiedział się na temat Matty’ego Casha. Dziennikarz CANAL+ Sport skrytykował piłkarza Aston Villi za niezbyt udane występy w reprezentacji Polski.

„Cash jest niesprawiedliwie traktowany”

Reprezentacja Polski po dwóch spotkaniach eliminacji do EURO 2024 zajmuje drugie miejsce w tabeli. Biało-Czerwoni przegrali z Czechami (1:3) i wygrali z Albanią (1:0). Podczas pierwszego spotkania Matty Cash już w dziewiątej minucie zszedł z boiska. Uraz piłkarza Aston Villi wykluczył go z rywalizacji przeciwko Albanii.

Dziennikarz wskazał najlepszego prawego skrzydłowego na świecie. „Ani Salah, ani Rodrygo, ani Dembele” [CZYTAJ]

Krzysztof Marciniak postanowił wypowiedzieć się na temat 25-letniego zawodnika. Dziennikarz CANAL+ Sport skrytykował Matty’ego Casha za słabe występy w biało-czerwonych barwach.

– Myślę, że jest niesprawiedliwie traktowany. Od momentu, kiedy przyszedł do tej drużyny, ktoś przyjął, że to jest nasz naturalny prawy obrońca i nie ma nikogo innego. Uważam, że nie zagrał w tej kadrze jeszcze dobrego meczu – powiedział Marciniak na antenie „Meczyków”.

– Nie jest specjalnie kwestionowany, a jego postawa wskazuje na to, że kwestionowany być powinien. Zagrał dziewięć minut w Pradze, które zostanie mocno zapamiętane. Absolutnie zasadna jest dyskusja, czy Matty Cash jest naszym podstawowym prawym obrońcą. Czy Frankowski mnie jakoś szczególnie przekonał? Nie, natomiast trzeba zwrócić uwagę, że w Lens zmienił się system i w ostatnich trzech meczach grał jako prawy obrońca. Zbiera tam dosyć poprawne noty, dlatego uważam, że dyskusja na temat obsady prawej obrony jest absolutnie otwarta – dodał dziennikarz.

Źródło: Meczyki.pl

Piłkarz Lecha w znakomitej formie. Portugalscy kibice dziwią się, czemu Porto sprzedało go do Polski

 

Portugalscy kibice rozpływają się na temat Afonso Sousy. Piłkarz Lecha Poznań imponuje swoją formą, a fani z jego ojczyzny dziwią się, dlaczego Porto sprzedało go do Polski.

Sousa w formie

Afonso Sousa w ostatnich tygodniach prezentuje bardzo dobrą formę. Portugalczyk jest coraz ważniejszym piłkarzem w Lechu Poznań. John van den Brom może być zadowolony, ponieważ jego podopieczny przełożył swoją klubową dyspozycję na reprezentację.

Pomocnik Kolejorza zdobył bramkę w meczu przeciwko Rumunii (2:0) i Norwegii (3:0). Młodzieżowy reprezentant Portugalii wyróżniał się na boisku na tle kolegów ze zdecydowanie lepszych zespołów. Przypomnijmy, że w kadrze do lat 21 grają m.in. Vitinha z Marsylii, Fabio Silva z PSV, Fabio Vieira z Arsenalu czy Pedro Neto z Wolves.

Jacek Krzynówek podsumował mecze reprezentacji Polski. „Przed Fernando Santosem kawał pracy do wykonania” [CZYTAJ]

Dobra postawa pomocnika mistrzów Polski została dostrzeżona przez portugalskich kibiców. Niektórzy z nich dziwią się, dlaczego Porto pozwoliło odejść mu do Polski.

Bramka Afonso Sousy przeciwko Norwegii:

Źródło: Twitter

Jacek Krzynówek podsumował mecze reprezentacji Polski. „Przed Fernando Santosem kawał pracy do wykonania”

 

Jacek Krzynówek w rozmowie z „TVP Sport” wypowiedział się na temat ostatnich występów reprezentacji Polski. Były piłkarz uważa, że przed Fernando Santosem jeszcze wiele pracy, aby poprawić stan kadry.

Krzynówek o marcowych meczach Polski

Reprezentacja Polski przegrała z Czechami (1:3) i wygrała z Albanią (1:0) podczas marcowego zgrupowania. Biało-Czerwoni po dwóch kolejkach eliminacji do EURO 2024 zajmują drugie miejsce w tabeli. Jacek Krzynówek w wywiadzie dla portalu „TVP Sport” podsumował występy kadry.

Mocne słowa pod adresem Jana Bednarka. „Zatrzymał się w rozwoju” [CZYTAJ]

– Jeśli mamy określony materiał ludzki, to pewnych rzeczy nie przeskoczymy. Minione zgrupowanie dało Santosowi wiele materiału do analizy, z pewnością wie więcej i spojrzy na naszą reprezentację inaczej. Fajnie byłoby wygrywać po 4:0 i nie twierdzę, że to niemożliwe. Na to będzie jednak potrzeba czasu. Nowi zawodnicy muszą nauczyć się kadry, a przede wszystkim muszą regularnie grać. Występy w reprezentacji nie mają służyć zdobywaniu minut. Tutaj piłkarze powinni przyjeżdżać w rytmie, gotowi do gry. Było to widać w meczu z Czechami. Można było odnieść wrażenie, jakby niektórym nie zależało. Czesi wyszli na boisko z kompletnie innym nastawieniem, trawa wręcz się paliła. Mam nadzieję, że to nie powtórzy się w przyszłości – powiedział były reprezentant Polski.

– Przed Fernando Santosem kawał pracy do wykonania. To samo można powiedzieć o naszych piłkarzach, a mam na myśli przede wszystkim to, że przez najbliższe miesiące muszą wywalczyć miejsce składach drużyn klubowych. Niestety, ale widać, że wielu z nich nie gra. Porównując ostatnie występy z grudniowym mundialem, to w grze reprezentacji nie zmieniło się zbyt wiele. Widać, że wciąż mamy poważny problem ze stylem gry – uzupełnił.

W następnym spotkaniu eliminacji do Mistrzostw Europy w Niemczech Biało-Czerwoni zagrają przeciwko Mołdawii na wyjeździe. Spotkanie zaplanowano na 20 czerwca o godzinie 20:45 polskiego czasu.

Źródło: TVP Sport

Wojciech Szczęsny po meczach z Czechami i Albanią. „Pierwsze zgrupowanie z trenerem Santosem oceniłbym bardzo pozytywnie”

Wojciech Szczęsny udzielił wywiadu stacji „TVP Sport” po poniedziałkowym meczu reprezentacji Polski z Albanią. Bramkarz Starej Damy podsumował marcowe zgrupowanie Biało-Czerwonych.

Reprezentacja Polski podczas marcowego zgrupowania przegrała z Czechami na wyjeździe (1:3) i wygrała z Albanią u siebie (1:0). Biało-Czerwoni plasują się na drugiej pozycji w tabeli eliminacji do Mistrzostw Europy w Niemczech. Wojciech Szczęsny podsumował oba spotkania w rozmowie z „TVP Sport”.

– W pierwszej części meczu długo utrzymywaliśmy się przy piłce. Nie stworzyliśmy sobie zbyt wielu sytuacji, ale widać było dużą poprawę. Nie było o to ciężko po meczu w Pradze, ale na pewno zagraliśmy lepiej. Po przerwie przeciwnik oddał kilka strzałów, potem trochę nas zepchnął, ale jest to normalne, bo kiedy przegrywasz mecz 0:1, to ryzykujesz nieco bardziej. Wydawało mi się, że przez cały czas mieliśmy wszystko pod kontrolą – powiedział Wojciech Szczęsny.

Były reprezentant Polski domaga się powołania dla piłkarza Lecha Poznań. „Naprawdę wstydu nie ma” [CZYTAJ]

Wnioski po meczu z Czechami i ocena zgrupowania

– Jakby wyciąć ten mecz w Pradze, to rewelacyjnie, ale ten mecz był, więc pozostaje niedosyt, bo takie spotkanie nie powinno się nam przydarzyć. Sam początek i pierwsze zgrupowanie z trenerem Santosem oceniłbym bardzo pozytywnie. Zespół uwierzył w to, co trener nam proponuje. Wierzymy, że jest to dobra droga, aby pójść do przodu. Selekcjonerowi na pewno nie brakuje zaangażowania i emocji. Widać było, jak bardzo był zły po starciu z Czechami. Dzisiaj pojawiło się trochę ulgi, bo było to pierwsze zwycięstwo z naszą reprezentacją. Planem minimum było sześć punktów, zatem wykonaliśmy połowę planu minimum. Dziś była dużo większa odwaga do gry w piłkę i więcej walki. Tego najbardziej zabrakło mi w Pradze. To było trochę wstyd. Na odprawie mecz wyglądał dużo gorzej, niż wydawało mi się z boiska. W meczu z Albanią organizacja gry była znacznie lepsza. Wykonaliśmy swoje zadania, byliśmy dużo otwarci z piłką przy nodze. Tam sami komplikowaliśmy sobie grę – ocenił bramkarz Juventusu.

W następnym spotkaniu eliminacji do EURO 2024 Biało-Czerwoni zmierzą się z Mołdawią na wyjeździe. Mecz zaplanowano na 20 czerwca o godzinie 20:45.

Źródło: TVP Sport

Były reprezentant Polski domaga się powołania dla piłkarza Lecha Poznań. „Naprawdę wstydu nie ma”

 

Reprezentacja Polski wygrała z Albanią (1:0), a cichym bohaterem spotkania został Bartosz Salamon. Eksperci CANAL+ Sport uważają, że Fernando Santos powinien również powołać jego klubowego kolegę, Radosława Murawskiego.

Trzy punkty za marcowe mecze

Reprezentacja Polski podczas marcowego zgrupowania przegrała z Czechami i wygrała z Albanią. W pierwszym spotkaniu Biało-Czerwoni nie wyglądali najlepiej w środku pola. Michał Żewłakow uważa, że Fernando Santos powinien wypróbować Radosława Murawskiego z Lecha Poznań. Z opinią byłego piłkarza zgodził się Mateusz Rokuszewski.

– Patrzę na przykład na pozycję numer 6, defensywnego pomocnika. Skoro sprawdził się Bartosz Salamon, nie wiem, dlaczego nie możemy spróbować Radosława Murawskiego. Mam wrażenie, że też od jakiegoś czasu prezentuje taki poziom, że naprawdę wstydu nie ma – powiedział były piłkarz Anderlechtu.

Ojciec Matty’ego Casha oburzony słowami Tomasza Hajty. „Jesteśmy bardzo rozczarowani” [CZYTAJ]

– Wydaje mi się, że nawet nie chodzi o te umiejętności piłkarskie, bo on ma swoje ograniczenia, ale o głowę. Mógłby wnieść takie pozytywne nastawienie do reprezentacji, waleczność, mental, który tak nam się podobał wczoraj w przypadku Bartosza Salamona – uzupełnił dziennikarz.

Źródło: CANAL+ Sport

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.