Wojciech Szczęsny o transferach do Arabii Saudyjskiej: „Warto jest mieć inne priorytety, niż pogoń za pieniędzmi”

O możliwych przenosinach do Arabii Saudyjskiej wypowiedział się Wojciech Szczęsny. Jak przyznał, dla niego pieniądze nie są sprawą pierwszorzędną. Zamiast nich woli podjąć ciekawe wyzwania sportowe w Europie.

Tego lata ruszyła lawina transferów do klubów z Arabii Saudyjskiej. Saudyjczycy kuszą największe gwiazdy światowego futbolu ogromnymi pieniędzmi. Wizja łatwego zarobku skusiła już takich piłkarzy jak Cristiano Ronaldo, Karim Benzema, N’Golo Kante, Neymar, czy Riyad Mahrez. Na tym jednak z pewnością się nie skończy.

Póki co jedynymi Polakami w Saudi Pro League są Czesław Michniewicz i Grzegorz Krychowiak. Pierwszy z nich jest trenerem Abha FC, a drugi jest piłkarzem tego klubu. W ostatnich tygodniach mówiło się również o możliwych przenosinach do Arabii Saudyjskiej Piotra Zielińskiego. Ostatecznie ma on jednak pozostać w SSC Napoli.

O ewentualnych przenosinach do Arabii Saudyjskiej wypowiedział się Wojciech Szczęsny. Polski bramkarz przyznał, że woli podjąć fajne wyzwania, niż gonić za pieniędzmi. Zarobki nie są dla niego sprawą priorytetową.

– Naprawdę, pieniędzy mi nie brakuje w życiu. Ja wolę fajne wyzwania. A bronienie bramki Juventusu jest najfajniejszym wyzwaniem, jakie mogę przed sobą postawić – powiedział Wojciech Szczęsny.

– Rozumiem, że ktoś może podjąć taką decyzję. Absolutnie wydaje mi się to w miarę logiczne, ale też uważam, że warto jest mieć inne priorytety, niż pogoń za pieniędzmi – dodał polski bramkarz.

https://twitter.com/sport_tvppl/status/1691906137447076161?t=cEkefqwek9LcSSIZR-b84A&s=19&fbclid=IwAR3CkkgXppbgRQcqYMWqiKQI7qObpjdpkqFBc2Wj3vHzmkAxb4koqLXrQ4k

Mateusz Łęgowski bliski odejścia z Pogoni Szczecin. Przejdzie testy medyczne w zagranicznym klubie

Gianluca Di Marzio poinformował o nadchodzącym transferze z udziałem Mateusza Łęgowskiego. Zdaniem włoskiego dziennikarza 20-latek przeniesie się do Serie A.

Mateusz Łęgowski jest wychowankiem UKS Gol Brodnica. W 2016 roku przeniósł się do akademii Pogoni Szczecin. W seniorskim zespole Portowców zadebiutował w sierpniu 2021 roku. Od tamtej pory rozegrał w barwach Pogoni 51 oficjalnych meczów, strzelając w nich 4 bramki i notując 4 asysty.

Rozwój oraz potencjał Łęgowskiego dostrzegł Czesław Michniewicz. Były selekcjoner reprezentacji Polski dał mu szansę debiutu w narodowych barwach we wrześniu 2022 roku. Na czerwcowe zgrupowanie powołał go także Fernando Santos, jednak 20-latek tym razem nie otrzymał szansy gry.

Znaczny potencjał młodego pomocnika nie umknął również uwadze zagranicznych skautów. Na przełomie 2019 i 2020 roku przebywał na wypożyczeniu w hiszpańskiej Valencii, gdzie szkolił się w tamtejszej akademii. Teraz przyszedł na kolejny ruch za granicę. Tym razem mowa o transferze definitywnym.

Jak informuje Gianluca Di Marzio, Mateusz Łęgowski znalazł się na radarze Salernitany! Transfer ma być bliski finalizacji. Zdaniem włoskiego eksperta Łęgowski w najbliższych godzinach przejdzie testy medyczne, a następnie podpisze kontrakt. Póki co nie ma informacji o kwocie transferu. Portal „Transfermarkt” wycenia obecnie Łęgowskiego na 1,8 miliona euro.

Porażka zespołu Czesława Michniewicza na inaugurację Saudi Pro League. „Czekam na transfery”

Abha FC przegrał na inaugurację nowego sezonu ligi saudyjskiej z Al Hilal 1:3. Porażkę swojego zespołu skomentował Czesław Michniewicz. Były selekcjoner reprezentacji Polski stwierdził, że piłkarze Al Hilal przewyższyli zawodników Abha FC umiejętnościami technicznymi.

Za nami pierwsza kolejka Saudi Pro League. W poniedziałek swoje pierwsze spotkanie rozegrał zespół Czesława Michniewicza i Grzegorza Krychowiaka, Abha FC. Klub Polaków przegrał z naszpikowanym gwiazdami Al Hilal 1:3. Hat-Tricka dla gości ustrzelił Malcom. Przy jedynej bramce dla Abhy asystę zanotował Krychowiak.

Abha FC nie był faworytem omawianego starcia. Al Hilal jest jednym z czterech potentatów ligi saudyjskiej. Z kolei Abha będzie w tym sezonie walczyć o utrzymanie. Po meczu cytowany przez portal „sport.pl” Czesław Michniewicz przyznał, że Al Hilal przerósł jego zespół umiejętnościami technicznymi.

– Mierzyliśmy się ze świetnym zespołem, który ma w składzie świetnych graczy, jak Kalidou Koulibaly i Sergej Milinković-Savić. W pierwszej połowie wyszliśmy z pozytywnym nastawieniem i to było dobre, ale w drugiej części Al-Hilal przewyższył nas jakością techniczną swoich graczy – ocenił Czesław Michniewicz.

Abha FC nie dysponuje takimi możliwościami finansowymi jak chociażby wspomniany Al Hilal. Mimo to wkrótce powinniśmy spodziewać się wzmocnień zespołu prowadzonego przez Michniewicza. Polski trener stwierdził, że jego drużyna potrzebuje w sumie 10 wzmocnień.

– Czekam na transfery z lokalnego i zagranicznego rynku, aby nieco wzmocnić siłę zespołu na nadchodzące mecze w lidze. Potrzebujemy pięciu ruchów lokalnych i pięciu zagranicznych – powiedział Michniewicz.


źródło: sport.pl

Ujawniono warunki kontraktu Neymara. Zaskakujące bonusy dla Brazylijczyka

Neymar zostanie nowym piłkarzem saudyjskiego Al Hilal. Zagraniczne media ujawniły warunki kontraktu brazylijskiego piłkarza.

Po sześciu latach spędzonych w PSG Neymar zmieni klub. Brazylijczyk zostanie piłkarzem saudyjskiego Al Hilal. O transferze poinformował sam Fabrizio Romano. W poniedziałkowy wieczór dziennikarz przekazał, że piłkarz złożył podpis pod wszystkimi wymaganymi dokumentami. Transfer ma zostać ogłoszony przez klub w tym tygodniu.

Bez cienia wątpliwości Neymar będzie jedną z największych gwiazd Saudi Pro League. Poza nim w lidze saudyjskiej będą występować tacy piłkarze jak m.in. Cristiano Ronaldo, Karim Benzema, czy N’Golo Kante. W zespole Neymara znajdują się tacy gracze jak Sergej Milinković-Savić, Kalidou Koulibaly, czy Malcom.

Informacje odnośnie warunków kontraktu Neymara przekazał portal „Foot Mercato”. 31-latek będzie mógł liczyć na roczne wynagrodzenie rzędu 150 milionów euro rocznie. Ponadto ma mu przysługiwać premia za wygraną w wysokości 80 tysięcy euro. Za każdy pozytywny wpis w mediach społecznościowych odnośnie Arabii Saudyjskiej Ney ma otrzymać pół miliona euro. Do tego piłkarzowi zaoferowano prywatny samolot oraz posiadłość wraz z obsługą.

https://twitter.com/Transfery_/status/1691137973260005382?t=GP73P_nh4Ir_qKKcvMxVnQ&s=19&fbclid=IwAR2PQ3CsCswaJNxf_o-CvYRMIByy3yFp5GLSk3I3FgDsY-OrZGiWMZmpi4M

Neymar opuszcza PSG. Padło słynne „Here we go!”

Po sześciu latach Neymar opuszcza Paris Saint-Germain. Podążając za ostatnimi trendami Brazylijczyk przeniesie się do Arabii Saudyjskiej. Fabrizio Romano wypowiedział słynne „Here we go!”.

Neymar miał wciąż ważny kontrakt z PSG do 2025 roku. Relacje piłkarza z klubem uległy jednak znacznemu pogorszeniu już kilka miesięcy temu. Neymar nie dogadywał się także najlepiej z Kylianem Mbappe. W mediach pojawiały się plotki o tym, że PSG chce pozbyć się Neymara. Od kilku tygodni można było usłyszeć o tym, że 31-latek może zmienić klub jeszcze tego lata.

Przed kilkoma dniami w mediach pojawiły się plotki mówiące o możliwym powrocie Neymara do FC Barcelony. W związku z problemami finansowymi Barcy pojawiła się opcja wypożyczenia Brazylijczyka. Ostatecznie wielki powrót nie doszedł do skutku. Piłkarz przeniesie się do Arabii Saudyjskiej.

Neymar zostanie nowym piłkarzem Al Hilal. Tę informację podał niezawodny Fabrizio Romano. PSG ma otrzymać za transfer niespełna 100 milionów euro. Transakcja miała zostać już zatwierdzona przez każdą zaangażowaną ze stron. Zawodnik w tym tygodniu uda się do Arabii Saudyjskiej i podpisze umowę na dwa lata. Będzie grał z numerem 10.

Neymar nie będzie jedynym wzmocnieniem Al Hilal tego lata. Wcześniej saudyjski klub sprowadził m.in. Kalidou Koulibaly’ego, Sergeja Milinkovicia-Savicia, Malcoma, czy teżRubena Nevesa.

Dramatyczny występ sędziego w meczu Getafe-FC Barcelona. „To jakiś nieśmieszny żart” [REAKCJE]

FC Barcelona zremisowała bezbramkowo z Getafe na inaugurację nowego sezonu LaLiga. Największą gwiazdą tego spotkania był sędzia César Soto Grado. Hiszpan podjął wiele kontrowersyjnych decyzji.

W niedzielny wieczór Robert Lewandowski rozegrał pierwszy mecz w nowym sezonie LaLiga. Pierwszym rywalem jego zespołu było Getafe. Spotkanie zakończyło się remisem. Zarówno FC Barcelona, jak i Getafe nie zdołały znaleźć dostępu do bramki rywala.

Hiszpańscy sędziowie od wielu lat przyzwyczaili nas już do tego, że w meczach LaLiga podejmują oni wiele kontrowersyjnych decyzji. Nie inaczej było podczas niedzielnego wieczoru. Od samego początku spotkania Getafe stosowało niezwykle agresywną grę, na co dawał przyzwolenie César Soto Grado. Pod koniec pierwszej połowy ciśnienia nie wytrzymał jednak Raphinha, który zaatakował rywala łokciem i słusznie wyleciał z boiska. Następnie czerwoną kartkę otrzymał piłkarz Getafe, Jaime Mata, oraz… Xavi.

W niedzielnym meczu César Soto Grado pozwalał na bardzo agresywną grę, lecz nie zawsze był w tym konsekwentny. Podjął kilka, delikatnie mówiąc, dyskusyjnych decyzji. Apogeum zostało osiągnięte w doliczonym czasie gry, kiedy ewidentnie faulowany w polu karnym rywala był Ronald Araujo. Sędzia stwierdził jednak, że piłkę ręką zagrał Gavi. Tę sytuację zobaczycie TUTAJ.

Niedzielne popisy sędziego wywołały ogromne poruszenie wśród kibiców oraz ekspertów. Część z nich była bezlitosna. Zebraliśmy kilka wypowiedzi dziennikarzy oraz fanów na Twitterze.

https://twitter.com/Szuster_00/status/1690841512035139584

https://twitter.com/Kr4s3K/status/1690845147477504000

https://twitter.com/Xwitexx/status/1690843778788032512

Harry Kane o transferze do Bayernu Monachium: „Moim celem jest zdobycie każdego tytułu”

Transfer Harry’ego Kane’a do Bayernu Monachium został ogłoszony w sobotę. Dziś natomiast odbyła się uroczysta konferencja prasowa, na której został zaprezentowany w nowych barwach. Przy okazji tego wydarzenia odpowiedział na pytania zadane przez dziennikarzy.

Po wielu latach Harry Kane w końcu opuścił Tottenham. 30-latek zamienił Spurs na Bayern Monachium. Bawarczycy wykupili angielskiego napastnika za około 100 milionów euro. Kane podpisał kontrakt do 2027 roku.

W sobotę Harry Kane został ogłoszony zawodnikiem Bayernu Monachium. Tego samego dnia zdołał zadebiutować w nowych barwach. Debiut nie okazał się jednak dla niego szczęśliwy. W meczu o Superpuchar Niemiec Bayern przegrał z RB Lipsk aż 0-3. Harry Kane pojawił się na boisku w 64. minucie gry.

W ostatnich latach Kane był gwiazdą Tottenhamu. Można go spokojnie nazwać legendą tego klubu. Mimo to nie zdołał on nigdy wygrać drużynowego trofeum. Kane mógł liczyć na co najwyżej indywidualne nagrody. Jak przyznał na niedzielnej konferencji prasowej, jego celem jest zdobycie z Bayernem każdego możliwego trofeum.

– Bayern wiele razy z rzędu zdobywał mistrzostwo kraju. Moim celem jest zdobycie każdego tytułu. Takie jest również oczekiwanie FCB. Staram się pomóc, aby było to możliwe. Nie bierzemy niczego za pewnik. Staram się pchać drużynę do przodu i zdobywać jak najwięcej tytułów – powiedział Harry Kane.

O możliwym odejściu Kane’a z Tottenhamu mówiło się już od kilku lat. W tym kontekście najczęściej wymieniano Manchester United. Ostatnio niektóre źródła mówiły o możliwym zainteresowaniu Realu, gdzie miałby on zastąpić Benzemę. Ostatecznie Anglik trafił do Bayernu, gdzie spróbuje załatać dziurę po Robercie Lewandowskim.

– Doświadczenie poznania nowego kraju, nowej ligi było dla mnie ważne. Mam nadzieję, że mi to pomoże. Jest wiele powodów, dla których tu jestem i dlaczego wybrałem Bayern – przekazał Kane.


źródło: Gabriel Stach (Twitter)

Sytuacja Zielińskiego przesądzona? Polak na ostatniej prostej

Piotr Zieliński jest coraz bliżej przenosin do Arabii Saudyjskiej. Jak donosi Fabrizio Romano, Polak uzgodnił już warunki osobistego kontraktu z Al Ahli.

Za rok wygasa kontrakt Piotra Zielińskiego z SSC Napoli. Włoski klub chciał przedłużyć współpracę z Polakiem, jednak przy znacznym obniżeniu jego pensji. 29-latek chciał zgodzić się na redukację swojego wynagrodzenia, jednak wciąż nie zaspokoiło to wymagań Napoli. W związku z tym od kilku tygodni słychać o możliwym odejściu polskiego piłkarza. Teraz transfer jest już w decydującej fazie.

Piotr Zieliński najprawdopodobniej zostanie nowym piłkarzem saudyjskiego Al Ahli. Fabrizio Romano informuje, że porozumienie jest już bliskie osiągnięcia. Negocjacje wkraczają w decydującą fazę, a przed nami decydujące dni, a nawet godziny. Sam piłkarz miał już zaakceptować propozycję Saudyjczyków.

Zbigniew Boniek podsumował karierę Jakuba Błaszczykowskiego. „Nie zawsze między nami była chemia…”

Jakub Błaszczykowski zakończył karierę piłkarską. Dokonania byłego reprezentanta Polski docenił Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN zamieścił specjalny wpis na Twitterze.

Przed kilkunastoma dniami Jakub Błaszczykowski poinformował o zakończeniu piłkarskiej kariery. Oficjalne pożegnanie 37-latka odbędzie się już dziś. O 17:30 rozpocznie się mecz Wisły Kraków ze Stalą Rzeszów. Przed tym meczem będzie miała miejsce specjalna uroczystość związana z pożegnaniem Kuby.

W tym specjalnym dla Jakuba Błaszczykowskiego dniu w mediach społecznościowych pojawiła się masa wpisów dziękujących mu za kilkanaście lat pięknej kariery. Wpis pożegnalny zamieściła chociażby Borussia Dortmund, w której Kuba przeżywał najlepsze lata swojej kariery.

Dokonania Kuby Błaszczykowskiego docenił także Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN przyznał, że nie zawsze było im po drodze. Docenił jednak jego karierę, dziękując mu za piękne mecze, wspaniałe EURO 2016 oraz karierę klubową.

– Nie zawsze miedzy nami była chemia, ale mój szacunek dla Ciebie i za Twoje umiejętności piłkarskie i wspaniałe mecze pozostanie na zawsze. Dzięki Kuba za piękne mecze, za wspaniałe Euro 2016, za piękną karierę klubową. Witam w nowej roli i życzę powodzenia – napisał Zbigniew Boniek.

Kolejny piłkarz zawalczy na Clout MMA! Zawalczy z Dominikiem Pudzianowskim

Na Clout MMA zawalczy dwóch piłkarzy. Po Tomaszu Hajcie przyszła pora na zawodnika, który jeszcze niedawno grał w Ekstraklasie.

Już w sobotę odbędzie się pierwsza gala spod szyldu Clout MMA. W oktagonie zobaczymy dobrze znanego kibicom piłki nożnej Tomasza Hajtę. Jego rywalem będzie były reprezentant Polski w siatkówce. Mowa o Zbigniewie Bartmanie.

Jednym z pojedynków sobotniej gali miało być starcie Dominika Pudzianowskiego z Pawłem Bombą. Ostatecznie do tego starcia nie dojdzie. Głównym powodem, dla którego ta walka nie dojdzie do skutku, jest niedyspozycyjność Bomby. Tym samym Pudzianowski został bez rywala. Dzień przed galą włodarze federacji, ze Sławomirem Peszką na czele, znaleźli rywala dla Dominika Pudzianowskiego.

Przeciwnikiem Dominika Pudzianowskiego na jutrzejszej gali będzie Błażej Augustyn! 35-letni piłkarz przyjął tę walkę dzień przed galą. Augustyn został zaprezentowany publiczności podczas ceremonii ważenia.

Błażej Augustyn jest obecnie piłkarzem występującego w lidze okręgowej WKS Wierzbice. Wcześniej grał w takich klubach jak m.in. Legia Warszawa, Lechia Gdańsk, Ascoli, Catania, czy Bolton. Występował również w młodzieżowych reprezentacjach Polski.

Lech Poznań zlekceważy Żalgiris Kowno? W składzie ma dojść do kilku znaczących rotacji

Lech Poznań rozegra dziś rewanżowe starcie w ramach II rundy eliminacji Ligi Konferencji. Kolejorz zmierzy się na wyjeździe z litewskim Żalgirisem Kowno. W składzie polskiego zespołu ma dojść do kilku zmian.

Przed tygodniem Lech Poznań rozpoczął walkę o fazę grupową Ligi Konferencji. W pierwszym meczu II rundy eliminacji Kolejorz pokonał Żalgiris Kowno 3:1. Dziś w Kownie dojdzie do rewanżu. Początek meczu o 18:00.

Tydzień temu Lech Poznań wyszedł na mecz z Żalgirisem w niemal najmocniejszym możliwym zestawieniu. W bramce zagrał Filip Bednarek. Linię obrony stworzyli Joel Pereira, Miha Blazic, Antonio Milic i  Elias Andersson. W pomocy zagrali Radosław Murawski, Dino Hotić, Afonso Sousa, Filip Marchwiński i Kristoffer Velde. W ataku zagrał Filip Szymczak.

Dzisiejszy mecz powinien być dla Lecha jedynie formalnością. Mimo to rywala nie można zlekceważyć, co pokazała druga połowa poprzedniego starcia rozgrywanego w Poznaniu. Mimo to w składzie Kolejorza może dojść do kilku zmian w wyjściowym składzie, o czym napisał Dawid Dobrasz. Zdaniem dziennikarza szansę mają dziś otrzymać Bartosz Mrozek, Barry Douglas oraz Artur Sobiech.

Czesław Michniewicz szuka wzmocnień. Chciał w swoim zespole kolejnego reprezentanta Polski

Czesław Michniewicz jest trenerem saudyjskiego klubu Abha FC. Ostatnio do jego zespołu trafił Grzegorz Krychowiak. Polski trener chciał pozyskać jeszcze jednego reprezentanta Polski.

Po zakończeniu pracy w reprezentacji Polski Czesław Michniewicz przez pół roku pozostawał bezrobotny. W czerwcu podpisał jednak kontrakt z nowym klubem. Polski trener przeniósł się do Arabii Saudyjskiej. Jego nowym miejscem pracy jest Abha FC.

Abha FC nie może liczyć na tak głośne transfery, jakich dokonują największe saudyjskie kluby, jak chociażby Al Nassr, czy też Al Ittihad. Mimo to klub Czesława Michniewicza pozyskał Grzegorza Krychowiaka. Transfer ogłoszono przed kilkoma dniami. Polak podpisał roczny kontrakt z Abha FC.

Jak się jednak okazuje, Czesław Michniewicz chciał pozyskać jeszcze jednego reprezentanta Polski do swojej drużyny. Mowa o Bartoszu Bereszyńskim. Transfer jednak nie doszedł do skutku, o czym informuje Tomasz Włodarczyk z „Meczyków”. Saudyjski klub nie był w stanie złożyć oferty za polskiego piłkarza. Transfer Bereszyńskiego wydaje się jednak być nieunikniony. Po spadku Sampdorii do Serie B klubu nie stać na opłacanie kontraktu 31-latka.


Fot. Abha FC

źródło: meczyki.pl

Ogromny sukces KI Klaksvik! Klub z Wysp Owczych po raz pierwszy w historii zagra w fazie grupowej europejskich pucharów

Niesamowity wieczór dla kibiców z Wysp Owczych! KI Klaksvik wyeliminował szwedzki BK Hacken w II rundzie kwalifikacji Ligi Mistrzów. Tym samym po raz pierwszy w historii zespół z Wysp Owczych zagra w fazie grupowej europejskich pucharów.

KI Klaksvik rozpoczął tegoroczną grę w europejskich pucharach od I rundy eliminacji Ligi Mistrzów. W pierwszym dwumeczu Farerzy pokonali faworyzowany Ferencvaros 3:0. W II rundzie kwalifikacji KI Klaksvik dokonał kolejnej niespodzianki. Tym razem mistrzowie Wysp Owczych pokonali szwedzki BK Hacken po serii rzutów karnych.

W III rundzie eliminacji Ligi Mistrzów KI Klaksvik zagra z norweskim Molde. Farerzy ponownie nie będą faworytem. Jednak nawet jeśli powinie im się noga i przegrają z Norwegami, to zagrają w IV rundzie eliminacji Ligi Europy. Jeśli tam również polegną, to na jesieni zagrają w fazie grupowej Ligi Konferencji. Tym samym po raz pierwszy w historii zobaczymy zespół z Wysp Owczych w fazie grupowej europejskich pucharów.

W dwumeczu między Hacken a KI Klaksvik padł remis 3:3. Do ostatecznego rozstrzygnięcia zwycięzcy tej rywalizacji potrzebne były zatem rzuty karne. W nich lepsi okazali się Farerzy. Po ostatniej „jedenastce” można było zaobserwować ogromną radość wśród piłkarzy mistrza Wysp Owczych.

Wyspy Owcze zamieszkuje nieco ponad 50 tysięcy osób. Z kolei w Klaksvik mieszka około 5 tysięcy osób. Stadion KI Klaksvik położony jest w niezwykle malowniczej okolicy. Nocą miasto wygląda czarująco.

Marek Szkolnikowski odchodzi z TVP Sport! „To dopiero początek dużych rzeczy”

Po ponad 7 latach dojdzie do zmiany dyrektora TVP Sport. O swoim odejściu poinformował Marek Szkolnikowski. Jak jednak przyznał: „to dopiero początek dużych rzeczy”.

Marek Szkolnikowski rozpoczął pracę w TVP Sport w styczniu 2008 roku. Zaczynał od pracy w roli dziennikarza sportowego. W lutym 2016 roku przejął posadę dyrektora TVP Sport po Włodzimierzu Szaranowiczu.

Po 7,5 latach Szkolnikowski kończy pracę na stanowisku dyrektora TVP Sport. O zakończeniu pracy poinformował na sowim koncie na Twitterze.

– Nie ukrywam, że przeszedłem tę grę. Nie interesuje mnie dalsze nabijanie xp i przechodzenie misji pobocznych, to nie w moim stylu. Rozbiłem bank i czas na nowe wyzwania. To co nazywacie ego jest dla mnie poczuciem własnej wartości i świadomością wykonanej pracy. Rozsiedzenie się w wygodnym fotelu może dla zdecydowanej większości byłoby pierwszym wyborem, ale nie dla mnie – napisał Marek Szkolnikowski.

Nieznana jest obecnie przyszłość Marka Szkolnikowskiego. Jak jednak przyznał, jest on gotowy na nowe wyzwania. Dodał również, że jest to dopiero początek dużych rzeczy. Można zatem się domyśleć, że wkrótce ponownie zobaczymy Szkolnikowskiego w mediach. Ciekawe tylko gdzie i w jakiej roli.

– Dzisiaj jestem gotowy na kolejne wyzwania, a w przyszłość patrzę ze spokojem i optymizmem. Dziękuję Wam za wszelkie uwagi, sugestie oraz konstruktywną krytykę. To był bardzo dobry czas, a TVP Sport na zawsze pozostanie w moim sercu i będzie moim domem. Znacie mnie już trochę, więc wiecie, że to dopiero początek dużych rzeczy – przekazał Szkolnikowski.

TVP Sport przyczepiło się do praw autorskich. Bezbłędna riposta Zagłębia Lubin

Zagłębie Lubin w jednym ze swoich wpisów na Twitterze wykorzystało nagranie ze skokiem Adama Małysza. W związku z naruszeniem praw autorskich TVP Sport poprosiło o usunięcie wpisu. Na reakcję Zagłębia nie trzeba było długo czekać.

W najbliższą niedzielę Zagłębie Lubin podejmie na własnym stadionie Lecha Poznań. Miedziowi liczą na pobicie rekordu frekwencji, który wynosi 12 721. Tym samym klub promuje akcję #RekordNaZagłębiu. Bilety na to wydarzenie nabyło już ponad 10 tysięcy kibiców! Z tej okazji w mediach społecznościowych Zagłębia pojawił się wpis, do którego załączono film ze słynnym skokiem Adama Małysza, po którym za głowę łapał się Apoloniusz Tajner. Wykorzystano fragment poniższego filmu.

Do wpisu Zagłębia Lubin przeczepiło się jednak TVP Sport. To właśnie ta stacja posiada prawa autorskie do wspomnianego filmu. Wykorzystanie fragmentu przez Zagłębie w swoim wpisie nie spodobało się TVP Sport, które poprosiło o jego usunięcie. Klub faktycznie usunął już wpis.

Na ripostę ze strony Zagłębia nie trzeba było długo czekać. Klub przerobił opublikowany wcześniej materiał tak, by nie wykorzystywać nagrania należącego do TVP Sport.

TVP Sport postanowiło pokazać swój „dystans” do całej sytuacji. Stacja odpowiedziała na nowy wpis Zagłębia, pisząc: „Szanujemy, jest pięknie, znowu najdalej”.

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.