Fernando Santos wprowadza zmiany w funkcjonowaniu reprezentacji Polski. „Wracamy nieco do czasów Adama Nawałki”

 

Portal „sport.pl” przekazał nowe informacje ze zgrupowania reprezentacji Polski. Według wspomnianego źródła Fernando Santos miał dokonać kilku zmian w zasadach dotyczących funkcjonowania drużyny i spraw pozaboiskowych.

Nowe zasady u Fernando Santosa

  • Przeniesienie ławki rezerwowych reprezentacji Polski (z lewej na prawą).

Fernando Santos miał zasugerować zmianę ławki rezerwowych, aby być bliżej sędziego liniowego. Dlaczego? Kadra będzie miała większą możliwość na wywieranie presji u arbitra będącego przy linii bocznej.

  • Zakaz zabierania telefonów na wspólne posiłki.

Dwóch pomocników reprezentacji Polski z kontuzjami. Jeden z nich opuścił już zgrupowanie [CZYTAJ]

Piłkarze będą jedli przy dużym okrągłym stole, co uniemożliwi powstawanie grupek. Jedynie dla sztabu szkoleniowego zostanie wydzielone osobne miejsce do spożywania posiłków.

  • Brak tolerancji dla spóźnień. Autokar nie będzie czekał.
  • Podanie składu półtorej godziny przed meczem, aby zapobiec wyciekom do mediów.
  • Brak otwartości na kamery. Twórcy kanału „Łączy nas Piłka” nie będą mogli uwieczniać odpraw i momentów z szatni.

– Wracamy nieco do czasów Adama Nawałki. Myślę, że trener Santos będzie bardzo zasadniczy, że dyscyplina na kadrze będzie przywrócona – powiedział rzecznik prasowy reprezentacji Polski, Jakub Kwiatkowski.

Źródło: Sport.pl

Były reprezentant Polski obawia się o grę Polaków bez Kamila Glika. „Jego absencja jest największym brakiem”

 

Tomasz Kłos udzielił wywiadu Maciejowi Rafalskiemu z portalu „sport.tvp.pl”. Były reprezentant Polski wypowiedział się m.in. na temat absencji w składzie kadry Biało-Czerwonych podczas marcowego zgrupowania.

Brak Glika powodem do zmartwień?

Kamil Glik nie pojawi się na marcowym zgrupowaniu reprezentacji Polski z uwagi na uraz. Polak niedawno przeszedł operację, po której wraca do zdrowia. Tomasz Kłos w rozmowie z TVP Sport przyznał, że brak obrońcy Benevento może okazać się kluczowy.

– Największym brakiem jest absencja Kamila Glika. To kluczowy piłkarz, nie tylko pod względem umiejętności, ale i charakteru. Przy nim wielu innych kadrowiczów czuło się bezpieczniej, pewniej, dzięki czemu wchodzili na wyższy poziom. Nie wiem, czy w tej roli już teraz odnajdzie się Bednarek. Nie każdy może być takim przywódcą – powiedział Tomasz Kłos.

Dawid Kownacki liczył na powołanie do reprezentacji Polski. „Jestem w swojej najlepszej formie od dłuższego czasu” [CZYTAJ]

– Gra bez Kamila w ostatnich latach nie wychodziła nam na dobre. Na początku drużynę bez niego widział Paulo Sousa, ale szybko zmienił zdanie. Uważam jednak, że Glik wróci do kadry i pomoże jej jeszcze w eliminacjach i samym turnieju – dodał.

Na pierwszym zgrupowaniu pod wodzą Fernando Santosa nie pojawi się również Grzegorz Krychowiak. W tym przypadku jednak nie ma mowy o urazie, który wykluczył zawodnika. Portugalczyk zwyczajnie pominął pomocnika w swoich powołaniach. Tomasz Kłos uważa jednak, że to nie powinien być koniec „Krychy” w kadrze. Były reprezentant Polski wciąż widzi miejsce dla piłkarza Al Shabab w zespole Biało-Czerwonych.

– Uważam, że Grzesiek jeszcze będzie przydatny. Brak powołania dla Krychowiaka odebrałem trochę jako pstryczek w nos dla niego od selekcjonera. Być może Santos daje do zrozumienia, że piłkarz musi zmienić coś w swojej grze i dawać więcej niż ostatnio. Pewnie doszło do rozmowy trenera z zawodnikiem. Krychowiak był już krytykowany od dłuższego czasu, ludzie zapamiętali go z czasów Adama Nawałki i chcieliby widzieć go w takiej dyspozycji. Nie wiem, jakie plany ma Santos, ale nie zadeklaruję, że dla mnie to koniec Krychowiaka w reprezentacji – podsumował były reprezentant Polski.

Źródło: TVP Sport

Dawid Kownacki liczył na powołanie do reprezentacji Polski. „Jestem w swojej najlepszej formie od dłuższego czasu”

Dawid Kownacki udzielił wywiadu Łukaszowi Wiśniowskiemu i Jakubowi Polkowskiemu z kanału „Foot Truck”. Napastnik Fortuny Düsseldorf wypowiedział się między innymi na temat braku powołania do reprezentacji Polski.

„Kownaś” bez powołania

Dawid Kownacki w ostatnich miesiącach imponuje swoją formą. Polak w bieżącym sezonie zanotował trzynaście trafień i osiem asyst. Dobra postawa byłego piłkarza Lecha Poznań jednak nie wystarczyła, aby dostał zaproszenie na marcowe zgrupowanie reprezentacji Polski.

Kolejna kontuzja w reprezentacji Polski. Powrót do kadry Tymoteusza Puchacza! [CZYTAJ]

Napastnik Fortuny Düsseldorf na antenie „Foot Trucka” przyznał, że brak powołania przez Fernando Santosa go zaskoczył.

– Liczyłem na to, że dostanę powołanie. Bo kiedy, jak nie teraz? Jestem w swojej najlepszej formie od dłuższego czasu, wykręcam dobre liczby, gram regularnie, gram wszystko praktycznie. Też, patrząc na sytuację i konkurencję w kadrze, to wydaje mi się, że mogłem spodziewać się tego powołania. Ale dzisiaj zobaczyłem, że mnie nie ma. Trochę poczułem się, jakby mnie ktoś strzelił w twarz – powiedział Dawid Kownacki.

Mało sygnałów z kadry

– Nikt do mnie nie dzwonił, nie miałem też żadnego sygnału, czy ktoś ze sztabu obserwował mnie na jakimś meczu. Jedyny sygnał, jaki miałem, to od doktora reprezentacji, kiedy trzy czy cztery tygodnie temu złapałem uraz. Dostałem telefon z zapytaniem, co się stało i jak sprawa wygląda, bo wiem, że co poniedziałek zdawał raport trenerowi o stanie zdrowia zawodników. Dzięki temu wiedziałem, że jest zainteresowanie moją osobą, ale tak poza tym żadnych sygnałów nie dostawałem – dodał wychowanek Kolejorza.

Reprezentacja Polski podczas marcowego zgrupowania zmierzy się z Czechami i Albanią w ramach eliminacji do mistrzostw Europy w Niemczech.

Źródło: Foot Truck

Hiszpański trener docenił polskiego napastnika. „Chciałbym go w Realu Sociedad”

 

Kibu Vicuna wypowiedział się na temat Karola Świderskiego. Były asystent Jana Urbana uważa, że polski napastnik pasowałby do Realu Sociedad.

Vicuna docenił Świderskiego

Karol Świderski będzie do dyspozycji Fernando Santosa w nadchodzących meczach eliminacji do EURO 2024. Polski napastnik został zauważony przez Kibu Vicunę, który w przeszłości asystował Janowi Urbanowi. Hiszpański trener widziałby zawodnika Charlotte FC w Realu Sociedad.

– Bardzo podoba mi się gra Karola Świderskiego. Chciałbym go w Realu Sociedad, na tej pozycji, co gra Sorloth. Szybki, bramkostrzelny piłkarz, grający dobrze głową. Bardzo dobry napastnik – powiedział Kibu Vicuna w programie „International Level” na antenie „Meczyków”.

Ogromne osłabienie reprezentacji Czech. W meczu z Polską zabraknie ich największej gwiazdy [CZYTAJ]

Reprezentacja Polski rozpocznie zmagania w eliminacjach do mistrzostw Europy od starcia z Czechami. W drugim meczu Biało-Czerwoni zagrają przeciwko Albanii.

Źródło: Meczyki.pl

Fernando Santos powołał kolejnego obrońcę z uwagi na kontuzje. „Dziś ma przyjechać na zgrupowanie”

 

Fernando Santos zamierza powołać dodatkowego środkowego obrońcę z uwagi na kontuzje w tej formacji. Na zgrupowanie reprezentacji Polski ma dojechać Bartosz Salamon z Lecha Poznań.

Salamon powołany do kadry

Kamil Piątkowski i Jan Bednarek zmagają się z kontuzjami przed marcowym zgrupowaniem reprezentacji Polski. Z uwagi na ten fakt, Fernando Santos postanowił zabezpieczyć blok defensywny i powołać jeszcze jednego zawodnika. Jest nim Bartosz Salamon z Lecha Poznań.

– Chcemy dowołać jednego środkowego obrońcę, ale nie możemy dodzwonić się do klubu i do zawodnika. Mają wolne. Tak, chodzi o Poznań, możecie się domyśleć – powiedział Jakub Kwiatkowski.

Policja zakazuje rozgrywania meczów na Stadionie Narodowym. Chodzi o finał PP i mecz reprezentacji [CZYTAJ]

Niedługo po konferencji prasowej Bartosz Salamon odebrał telefon. Piłkarz Lecha Poznań jeszcze dziś ma przyjechać na zgrupowanie reprezentacji Polski. O jego oficjalnym powołaniu poinformował również klub.

Źródło: Twitter

Lech Poznań w pierwszej setce rankingu UEFA. Kolejorz ma tyle samo punktów co Union Berlin i Schalke

Lech Poznań awansował do pierwszej setki klubów w Europie. Mistrzowie Polski zajmują 91. lokatę w nowym rankingu UEFA, mając na koncie tyle samo punktów co Schalke i Union Berlin.

Awans Kolejorza

Lech Poznań pokonał Djurgarden w 1/8 finału Ligi Konferencji Europy i awansował do ćwierćfinału tych rozgrywek. Tam podopieczni Johna van den Broma zmierzą się z Fiorentiną. Sukces Lecha Poznań w europejskich pucharach wpłynął na ranking klubowy. Kolejorz awansował do pierwszej setki najlepszych zespołów na Starym Kontynencie. Podopieczni Johna van den Broma znajdują się aktualnie na 91. lokacie. Tyle samo punktów co mistrzowie Polski ma np. Union Berlin, Schalke czy Hapoel Beer Shewa.

Zbigniew Boniek deprecjonuje rekord Zlatana Ibrahimovicia: „Gdybym był na ławce i wszedł na rzut karny, to prawdopodobnie też mógłbym go strzelić” [CZYTAJ]

Drugim polskim zespołem w tym zestawieniu jest Legia Warszawa (137. lokata). Ekipa ze stolicy ma tyle samo punktów co Rosenborg czy AEK Ateny. Na zdecydowanie dalszych pozycjach plasują się Raków Częstochowa (249. lokata) i Pogoń Szczecin (297.).

https://twitter.com/Piotrowicz17/status/1637390188715335680

Źródło: Twitter

Piłkarze Lecha Poznań ocenili losowanie. „Jesteśmy w stanie osiągnąć dobry wynik”

 

Lech Poznań poznał rywala w ćwierćfinale Ligi Konferencji. Piłkarze mistrzów Polski ocenili wylosowanie włoskiej Fiorentiny.

Piłkarze o losowaniu

Kolejorz pokonał Djurgardens IF i awansował do ćwierćfinału Ligi Konferencji. Tam Polacy zmierzą się z włoską Fiorentiną. Piłkarze Lecha skomentowali rezultat losowania w rozmowie z klubowymi mediami.

– Dobre losowanie. Na tym etapie trzeba po prostu wyjść z jak największym entuzjazmem, cieszyć się tym gdzie jesteśmy. To na pewno będzie dla mnie fajna podróż, w Fiorentinie jest też kilku chłopaków, z którymi grałem, więc to będzie ciekawe spotkanie. Grałem w Serie A przeciwko tej drużynie, wiem czego się tam spodziewać. Myślę, że jesteśmy w stanie osiągnąć dobry wynik – powiedział Bartosz Salamon.

Komentator ligi włoskiej ocenił losowanie Lecha Poznań. „Fiorentina to bardzo dobry rywal” [CZYTAJ]

– Jesteś w ćwierćfinale w rozgrywkach europejskich, więc liczysz się z tym, że nie będziesz już grać z ogórkami, tylko że każdy mecz to już jest przeciwnik z wysokiej półki. Samo to, że jesteśmy w takim gronie, to już jest wielka nobilitacja dla całego klubu, drużyny. Myślę, że przyjdzie jeszcze czas na przygotowanie się do tego meczu, na analizę. Teraz cieszmy się tym, że awansowaliśmy dalej, a nie koncentrujmy się na tym, co będzie – ocenił Filip Bednarek.

– To, że gramy pierwszy mecz u siebie nie ma dla mnie większego znaczenia. Fiorentina raczej podchodzi do tego meczu inaczej, niż my podchodzimy do nich. Zawsze lepiej jest grać pierwszy mecz na wyjeździe niż u siebie. Trzeba po prostu zagrać dobre spotkania i pokazać, że jesteśmy na tym etapie nieprzypadkowo i nawet z takimi rywalami potrafimy sobie poradzić – podsumował bramkarz Lecha Poznań.

Pierwszy mecz pomiędzy Lechem Poznań a Fiorentiną odbędzie się w czwartek 13 kwietnia na stadionie przy ulicy Bułgarskiej. Rewanż odbędzie się we Florencji tydzień później.

Źródło: Lech Poznań

Komentator ligi włoskiej ocenił losowanie Lecha Poznań. „Fiorentina to bardzo dobry rywal”

 

Lech Poznań zmierzy się z Fiorentiną w ćwierćfinale Ligi Konferencji. Komentator ligi włoskiej, Mateusz Święcicki ocenił losowanie mistrzów Polski.

Lech w ćwierćfinale

Mistrzowie Polski w czwartek pewnie pokonali szwedzkie Djurgarden w 1/8 finału Ligi Konferencji Europy. Dzień później Kolejorz poznał rywala, z którym zmierzy się w ćwierćfinale rozgrywek. Przeciwnikiem drużyny Johna van den Broma będzie włoska Fiorentina.

Lech Poznań poznał ćwierćfinałowego rywala. Trudny przeciwnik na drodze do kolejnej rundy [REAKCJE]

Głos w sprawie losowania na antenie „Meczyków” zabrał Mateusz Święcicki. Komentator Eleven Sports uważa, że Viola to bardzo dobry rywal dla Lecha Poznań.

– Fiorentina mocno napina się na Ligę Konferencji. To drużyna z ciekawymi piłkarzami, którzy w dwumeczu z Bragą pokazali, że potraktują te rozgrywki serio. Gdyby Lech przeszedł „Violę”, to nie byłoby to już wejście o dwa stopnie, ale skok salto, po którym moglibyśmy mówić z dużym respektem o wielkim wyczynie polskiej drużyny – powiedział ekspert od ligi włoskiej.

– Wydaje mi się, że Fiorentina to bardzo dobry rywal dla Lecha, kiedy będzie trzeba grać pragmatycznie. Uważam, że „Kolejorz” ma jakość i określony styl. Choć ten styl nie musi być szczególnie atrakcyjny – dodał Święcicki.

Źródło: Meczyki.pl

Tyle Lech Poznań zarobił już na grze w Europie. „Do tego musimy dodać kilkaset tysięcy”

 

Lech Poznań pokonał Djurgardens IF w drugim meczu 1/8 finału Ligi Konferencji Europy (3:0 – łącznie 5:0 – przyp. red.) i zameldował się w ćwierćfinale. W związku z tym mistrzowie Polski zgarną kolejne miliony do klubowej kasy.

Lech dalej w Europie

Lech Poznań pewnie pokonał szwedzkie Djurgarden i awansował do kolejnej rundy Ligi Konferencji Europy. W związku z tym Kolejorz otrzyma większą gratyfikację za osiągnięcia w turnieju. Mistrzowie Polski zarobili w tym sezonie już 33,5 mln zł.

– Lech zarobił w bieżącej edycji LKE co najmniej 7,11 mln euro, czyli 33,5 mln zł. Do tego musimy dodać kilkaset tys. euro z market pool, bonusy od sponsorów, przychód z dni meczowych i gadżetów. […] Za ewentualny awans do 1/2 finału Lech zarobi dodatkowe 2 miliony euro – poinformował analityk finansowy, Kuba Szlendak.

Lech Poznań pokonał Djurgarden! Polska z kolejnym awansem w rankingu UEFA! [CZYTAJ]

Przypomnijmy, że oprócz Lecha Poznań do ćwierćfinału Ligi Konferencji awansowały również Gent i Fiorentina. Pozostałe spotkania czekają na rozstrzygnięcia. Losowanie następnej rundy LKE odbędzie się w piątek o godzinie 14:00.

Źródło: Kuba Szlendak

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.