Lech Poznań: Wpłynęła oferta za Lubomira Satkę. „Wyceniają go na co najmniej trzy miliony euro”

Według Tomasza Włodarczyka Lech Poznań otrzymał ofertę za Lubomira Satkę. O słowackiego obrońcę zabiega węgierski Ferencvárosi TC.

Umowa Lubomira Satki z Lechem Poznań wygasa wraz z końcem następnego sezonu. Nie wiadomo jednak, czy Słowak wypełni swój kontrakt z Kolejorzem. Media od kilku miesięcy informują o plotkach dotyczących transferu 26-latka do lepszej ligi (mówiło się m.in. o zainteresowaniu SSC Napoli).

Oferta z Węgier

Według Tomasza Włodarczyka z „Meczyków” Lubomir Satka znalazł się w kręgu zainteresowań węgierskiego Ferencvárosi TC. Klub miał już nawet złożyć ofertę. Ta propozycja odbiegała jednak od oczekiwań poznaniaków.

– Strategią mistrza Polski jest nieosłabianie się w najbliższym oknie przed grą w pucharach. Już są pierwsze propozycje za Lubomira Satkę, chociażby Ferencváros zaoferował półtora miliona euro, ale Lech Poznań na ten moment wycenia go na co najmniej trzy miliony euro – powiedział dziennikarz.

Czas na zmiany w kadrze Lecha Poznań? „Będzie czas na rozmowy i podejmowanie decyzji” [CZYTAJ]

Lubomir Satka dołączył do Lecha Poznań latem 2019 roku. Słowak wystąpił w 90 spotkaniach w barwach Kolejorza, notując w tym czasie cztery asysty i cztery bramki. Portal transfermarkt.de wycenia 26-letniego stopera na 2,5 mln euro.

Źródło: Meczyki.pl, Transfery.info

Czas na zmiany w kadrze Lecha Poznań? „Będzie czas na rozmowy i podejmowanie decyzji”

Maciej Skorża odpowiedział na pytania dziennikarzy podczas konferencji prasowej po meczu Lecha Poznań z Zagłębiem Lubin (2:1). Szkoleniowiec Kolejorza zdradził, że część piłkarzy chciałaby otrzymać pozwolenie na transfer do innych klubów.

Czas na zmiany w kadrze

Koniec sezonu oznacza również rozstanie z kilkoma zawodnikami. Kolejorza na pewno opuszczą Pedro Tiba, Mickey van der Hart, Jakub Kamiński oraz Tomasz Kędziora. Niewykluczone jednak, że kadra mistrzów Polski uszczupli się jeszcze bardziej.

Maciej Skorża na konferencji prasowej po ostatnim meczu Ekstraklasy w sezonie 2021/22 powiedział, że część zawodników nosi się z zamiarem opuszczenia klubu mimo obowiązującego kontraktu. Szkoleniowiec ma jednak nadzieję, iż zespół będzie odpowiednio wzmocniony na zmagania w kolejnej kampanii.

– Będzie czas na rozmowy i podejmowanie decyzji. Z tego co wiem, co się dzieje w szatni, to są tam tacy piłkarze, którzy noszą się z zamiarem zmiany klubu. I to mimo ważnego kontraktu – powiedział trener mistrzów Polski.

– Dział skautingu pracował bardzo intensywnie, Tomek Rząsa i Jacek Terpiłowski próbowali znaleźć silnych zawodników do naszej drużyny. A ja wierzę, że uda się ich sprowadzić – dodał.

Adam Buksa się nie zatrzymuje! Fenomenalne wykończenie Polaka piętą [WIDEO]

Źródło: Lech Poznań, Interia Sport

Mistrz, mistrz Kolejorz. Wielkie świętowanie w Poznaniu [REPORTAŻ]

Lech Poznań został mistrzem Polski w sezonie 2021/22. Kolejorz zdominował ligowe rozgrywki mimo sporej konkurencji ze strony Rakowa Częstochowa i Pogoni Szczecin. Wybrałem się na ostatni mecz sezonu, a później na mistrzowską fetę, aby opisać kulisy tego zdarzenia, na które czekało wielu Wielkopolan.

Nieudany finał Pucharu Polski

Po finale Pucharu Polski wielu skazywało Lecha Poznań na pożarcie. Kolejorz jednak znów zagrał na nosie niedowiarków – zupełnie jak w 2015, kiedy też przegrał na PGE Narodowym z Legią Warszawa, a następnie wygrał tytuł mistrzowski.

Lech Poznań skrzętnie wykorzystał potknięcia Rakowa Częstochowa z Cracovią (1:1) oraz Zagłębiem Lubin (0:1). Kolejorz zapewnił sobie mistrzostwo w 33. kolejce sezonu PKO BP Ekstraklasy. Niebiesko-Biali zanotowali imponującą serię liczącą sześć zwycięstw z rzędu od 16 kwietnia.

Wyjątkowy sezon

To mistrzostwo smakowało wyjątkowo, ponieważ każdy zdawał sobie sprawę z presji, jaka ciąży na klubie w związku ze stuleciem istnienia. Piłkarze, zarząd i trener jednak podołali, a kibice mieli powody do świętowania podczas fety na Międzynarodowych Targach Poznańskich.

Przypomnijmy, że początek sezonu w wykonaniu Lecha Poznań nie był zbyt kolorowy. Kolejorz przystępował do rozgrywek ligowych po fatalnym sezonie (Niebiesko-Biali skończyli na 11. miejscu w PKO BP Ekstraklasie – przyp. red.). Kibice na początku kampanii bojkotowali domowe spotkania i stawiali żądania. Domagano się m.in. zwolnienia dyrektora sportowego Tomasza Rząsy. Ostatecznie ultrasi wrócili na trybuny i wspomagali swoją ukochaną drużynę.

Ostatni mecz sezonu

W ostatnim spotkaniu kampanii 2021/22 w Ekstraklasie Lech Poznań podejmował u siebie Zagłębie Lubin. Miedziowi byli już pewni utrzymania, a Kolejorz wiedział, że będzie mistrzem. Wśród kibiców można było usłyszeć przewidywania o sparingowej atmosferze. Druga połowa faktycznie nie należała do najciekawszych, jednak Lech i tak usatysfakcjonował swoich fanów, wygrywając 2:1.

Fanatycy Niebiesko-Białych zaprezentowali podczas spotkania dwie oprawy:

Ceremonia

Wręczanie medali piłkarzom nie było niczym nadzwyczajnym, jednak największym odstępstwem podczas ceremonii były gwizdy na władze klubu. Do kibiców dotarły również plotki o potencjalnych przenosinach Pedro Tiby do Legii Warszawa. „Kocioł” przedstawił swoje zdanie na ten temat, skandując przyśpiewki wymierzone w stołeczny klub podczas odbierania medalu przez Portugalczyka.

Po podniesieniu trofeum piłkarze Lecha Poznań chwilę poświętowali, jednak później część kibiców wtargnęła na murawę. Niedługo potem, zawodnicy Kolejorza się schowali i oczekiwali na zejście fanatyków z boiska. Spiker nawoływał do powrotu na trybuny, co się udało zrealizować po kilkunastu minutach.

Przedstawiciele „Kotła” zaprosili później do siebie piłkarzy. Mikael Ishak oraz Filip Bednarek pojawili się na trybunie najbardziej zagorzałych fanów Kolejorza. Część kibiców opowiedziała mi również o tym, że doszło także do rozmowy pomiędzy Pedro Tibą a osobą prowadzącą doping. Portugalczyk miał mieć łzy w oczach.

Feta na MTP

Wiele osób obawiało się, czy w ogóle wejdzie na mistrzowską fetę z uwagi na ograniczone miejsca na Placu św. Marka. Okazało się jednak, że przestrzeni było dość sporo i każdy mógł znaleźć kawałek dla siebie. Jedynym problemem było duże opóźnienie autobusu z piłkarzami Lecha. Według doniesień Radosława Nawrota z portalu Interia Sport, niecierpliwi kibice stopniowo opuszczali obiekt Międzynarodowych Targów Poznańskich.

Zawodnicy Kolejorza pojawili się dopiero około północy:

Jednym z pierwszych mówców był Bartosz Salamon. Obrońca Lecha Poznań zapowiedział, że Kolejorz w następnym sezonie zamierza powtórzyć ten sam wyczyn, aby znów w maju spotkać się z kibicami na mistrzowskiej fecie. Podobnego zdania byli inni piłkarze. Chwilowym wodzirejem był Filip Bednarek, który po kolei wywoływał nazwiska piłkarzy do skandowania.

Po pewnym czasie do głosu doszedł również Jakub Kamiński, który wraz z końcem sezonu odejdzie do Wolfsburga. Młody skrzydłowy zapowiedział, że nie mówi kibicom Lecha Poznań „żegnam” a „do zobaczenia”. To może oznaczać, że wychowanek Niebiesko-Białych wróci do Poznania pod koniec swojej kariery (prezesi Lecha Poznań po odejściu wychowanków zawierają dżentelmeńską umowę, że ci wrócą do klubu jako bardziej doświadczeni zawodnicy – przyp. red.).

Niedługo później piłkarze Kolejorza zaproponowali kibicom świętowanie w rytmie piosenki „Freed from desire”. Bartosz Salamon zwrócił uwagę na to, żeby zmienić słowa na „Milić on fire” (w nawiązaniu do obrońcy Lecha – przyp. red.). Następnie zagrano ponownie ten sam utwór, jednak z nawiązaniem do Mikaela Ishaka.

Mistrzowska feta zakończyła się wspólnym odśpiewaniem „We Are the Champions”, a później kibice i piłkarze poszli świętować dalej…

Boniek skomentował decyzję Sloniny. „Zawsze odmawiał”

Gabriel Slonina poinformował na swoich profilach społecznościowych, że nie będzie grał dla reprezentacji Polski. Piłkarz wybrał kadrę Stanów Zjednoczonych. Decyzję młodego bramkarza skomentował były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniew Boniek.

Trudny wybór młodego zawodnika

Rodzina Gabriela Sloniny w przeszłości wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych. Bramkarz Chicago Fire urodził się i mieszka przez całe życie w USA, dlatego jego decyzja o rezygnacji z gry dla Polski jest w pełni zrozumiała.

FC Kopenhaga: Kamil Grabara zawodnikiem miesiąca w lidze duńskiej [CZYTAJ]

18-latek otrzymał powołanie do kadry Biało-Czerwonych na czerwcowe zgrupowanie. Teraz już wiadomo, że bramkarz nie przyleci do Polski. Zbigniew Boniek we wpisie na Twitterze zdradził, że to nie pierwszy raz, kiedy Slonina odmówił gry z orzełkiem na piersi.

– Słonina już był dwa razy powoływany do polskiej kadry. Zawsze odmawiał… Szanuję Jego zdanie i życzę wszystkiego naj, naj – napisał były prezes PZPN.

Źródło: Twitter

FC Kopenhaga: Kamil Grabara zawodnikiem miesiąca w lidze duńskiej

Świetna forma Kamila Grabary została zauważona przez obserwatorów ligi duńskiej. Polski bramkarz otrzymał statuetkę dla najlepszego zawodnika miesiąca.

Wyróżniony

FC Kopenhaga pewnie zmierza po mistrzostwo Danii. Spory udział w tym procesie ma Kamil Grabara, który ostatnio prezentuje się coraz lepiej. Jego progres i wkład w sukcesy drużyny został zauważony – 23-latek otrzymał wyróżnienie dla najlepszego piłkarza miesiąca.

Poważny kandydat do walki o Zielińskiego. Polak może trafić do Premier League [CZYTAJ]

Grabara reprezentuje barwy FC Kopenhagi od lipca 2021 roku. Polak zagrał już w 43 spotkaniach dla tego klubu, notując w tym czasie 22 czyste konta. Portal transfermarkt.de wycenia 23-letniego bramkarza na 3 mln euro. Jego umowa z liderem ligi duńskiej obowiązuje do końca czerwca 2026 roku.

Źródło: Twitter

„Zawodnicy nie wytrzymali presji”. Sławomir Peszko o spadku Wisły Kraków

Sławomir Peszko udzielił wywiadu „Faktowi”. Piłkarz Wieczystej wypowiedział się między innymi na temat spadku Wisły Kraków z PKO BP Ekstraklasy. 37-latek porównał Białą Gwiazdę do niedobrej czekolady w ładnym opakowaniu.

Przykre zakończenie sezonu dla sympatyków Białej Gwiazdy

Wisła Kraków spadła do I Ligi po fatalnym sezonie w Ekstraklasie. Podopieczni Jerzego Brzęczka nie potrafili utrzymać prowadzenia z Radomiakiem Radom. Beniaminek wygrał 4:2 po tym, jak przegrywał 0:2. To właśnie w Radomiu Wisła „przyklepała” swój spadek z ligi.

– Szkoda, że klub z takimi tradycjami, zapleczem, kibicami nie zdołał się utrzymać. Wisła była jak niedobra czekolada w bardzo ładnym opakowaniu. Był trener, oddani właściciele, rzesze fanów, historia. Zabrakło tylko klasy piłkarskiej. Zawodnicy nie wytrzymali presji – ocenił Sławomir Peszko, który reprezentował barwy Białej Gwiazdy w 2019 roku.

Media: Wisła Kraków nie pojedzie na Galę Ekstraklasy [CZYTAJ]

Wisła Kraków w ostatniej kolejce zmierzy się z Wartą Poznań u siebie. Mecz zaplanowano na godzinę 17:30 w sobotę.

Źródło: Fakt, WP Sportowe Fakty

Smutne zakończenie. Boruc nie zagra w ostatnim meczu sezonu

Według „WP Sportowych Faktów” Artur Boruc nie będzie oficjalnie pożegnany przez Legię Warszawa w ostatniej kolejce Ekstraklasy sezonu 2021/22. Klub zrezygnował z ceremonii na cześć 42-letniego bramkarza.

W sobotę odbędzie się ostatnia kolejka PKO BP Ekstraklasy w sezonie 2021/22. Legia Warszawa podejmie u siebie Cracovię. Przy okazji na ulicy Łazienkowskiej miało dojść do pożegnania Artura Boruca, który po sezonie opuści Wojskowych. Tak się jednak nie stanie.

Michniewicz opowiedział o planach na Ligę Narodów : „Chcemy porotować ustawieniem, bo później nie będzie wiele okazji” [CZYTAJ]

Wina Boruca

Za taki obrót spraw odpowiedzialny jest podobno sam piłkarz. Aleksandar Vuković odsunął doświadczonego bramkarza po tym, jak ten zaatakował Dawida Szymonowicza z Warty Poznań, a następnie popchnął operatora kamery. Komisja Ligi ukarała Boruca zawieszeniem na trzy spotkania oraz grzywną w wysokości 25 tysięcy złotych.

Piłkarz nie poczuwał się jednak do zapłacenia kary finansowej. Były reprezentant Polski wciąż nie zapłacił grzywny. Wszystko wskazuje więc na to, że Vuković nie zmieni swojej decyzji o odsunięciu 42-latka, który miał być wzorem do naśladowania.

Media: Wisła Kraków nie pojedzie na Galę Ekstraklasy [CZYTAJ]

Zostanie pożegnany dopiero w nowym sezonie

– Piłkarz ma jeszcze wybiec na boisko i pożegnać się oficjalnie – w meczu sparingowym z dawnymi kolegami z murawy. To plan, który chciałaby zrealizować Legia w przyszłym sezonie – czytamy na portalu „WP Sportowe Fakty”.

Źródło: WP Sportowe Fakty

Media: Wisła Kraków nie pojedzie na Galę Ekstraklasy

Wisła Kraków przeżywa ostatnio bardzo ciężkie chwile. Uznana ekipa spadła z PKO BP Ekstraklasy, klub przeżywa kryzys wizerunkowy, a kibice domagają się wyjaśnień od właścicieli. To nie koniec wiadomości z obozu Białej Gwiazdy. Krakowianie zamierzają zbojkotować Galę Ekstraklasy.

Wisła nie pojedzie na Galę Ekstraklasy?

Według Jakuba Pobożniaka z TVP Sport przedstawiciele Wisły Kraków nie pojawią się na Gali PKO BP Ekstraklasy. Właściciele, piłkarze oraz trener odmówili udziału w uroczystości zakończenia i podsumowania sezonu ligowego.

– Jak dowiedzieliśmy się z kilku źródeł, zarówno właścicielskie trio Błaszczykowski-Jażdżyński-Królewski, jak i piłkarze oraz trener Jerzy Brzęczek odmówili udziału w wydarzeniu. Nie wiadomo nawet, czy klub deleguje do Warszawy choćby i rzeczniczkę prasową, Karolinę Biedrzycką – czytamy w artykule na sport.tvp.pl.

Bojkot Gali Ekstraklasy jest kolejnym wizerunkowym strzałem w kolano ze strony Białej Gwiazdy. Taka postawa pokazuje, że ludzie odpowiedzialni za wynik sportowy Wisły Kraków nie chcą się pokazać w mediach (wyjątkiem był Jarosław Królewski, który niedługo po spadku wypowiedział się w pokoju na Twitterze). Fani i dziennikarze chcieliby poznać opinię władz klubu na temat rozstrzygnięcia sezonu. Zainteresowani będą musieli jednak poczekać na odpowiednią konferencję do 13 czerwca.

Władze Wisły zorganizują specjalną konferencję prasową. Kibice poczekają na wyjaśnienia przez… ponad trzy tygodnie [CZYTAJ]

Źródło: TVP Sport

Władze Wisły zorganizują specjalną konferencję prasową. Kibice poczekają na wyjaśnienia przez… ponad trzy tygodnie

Wisła Kraków opublikowała krótki komunikat dotyczący sytuacji panującej w klubie. Władze zapowiedziały konferencję prasową przed sezonem 2022/23.

Fani chcą wyjaśnień

Kibice Białej Gwiazdy chcieliby jak najszybciej otrzymać wyjaśnienia od zarządu Wisły Kraków w związku z degradacją do I ligi. Klub poinformował, iż zorganizuje odpowiednią konferencję prasową, aby porozmawiać z mediami na temat spadku z Ekstraklasy, przygotowań na nowy sezon oraz planowaniu szybkiego powrotu do elity.

Fani będą musieli jednak poczekać do… 13 czerwca. Ten fakt rozzłościł kibiców Białej Gwiazdy, którzy nie chcą czekać kilku tygodni.

– Z całym szacunkiem, ale jak tak mają wyglądać komunikaty jak działania. To jest tragicznie. Nie jesteśmy popierdółkami w Polsce i mamy grzecznie zrozumieć co się właśnie odwaliło! O co to w tym wszystkim chodzi? To nie jest zabawa – napisał kibic Szczepan.

https://twitter.com/PaSz90/status/1527614795599319041

Nowe doniesienia ws. transferu Lewandowskiego. Cztery kluby obserwują sytuację Polaka [CZYTAJ]

Komunikat Wisły

„13 czerwca 2022 roku zawodnicy pierwszej drużyny TS Wisła Krakow SA rozpoczną przygotowania do sezonu 2022/2023. Przed pierwszym treningiem klub planuje zorganizować konferencję prasową z udziałem właścicieli i władz, na której zostaną przedstawione informacje o strategii, planach i strukturze Wisły w kolejnym sezonie.

Jednocześnie informujemy, iż władze klubu prowadzą szeroko zakrojone działania mające na celu stworzenie warunków pozwalających na jak najszybszy powrót pierwszej drużyny do najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. Trwają również konsultacje z najważniejszymi Sponsorami i Partnerami biznesowymi.

Władze i właściciele klubu w pełni rozumieją rozgoryczenie, zniecierpliwienie i zaniepokojenie panujące wśród sympatyków Wisły Kraków. Zwracamy się jednak z uprzejmą prośbą o zrozumienie zaistniałej sytuacji, która szczegółowo zostanie omówiona podczas zapowiedzianej konferencji prasowej.”

Kibice Evertonu prowokował Vieirę. Francuz odpowiedział kopniakiem [WIDEO]

Źródło: Wisła Kraków

Nowe doniesienia ws. transferu Lewandowskiego. Cztery kluby obserwują sytuację Polaka

Maciej Iwański z TVP Sport przedstawił nowe informacje w sprawie przyszłości Roberta Lewandowskiego. Według wspomnianego dziennikarza sytuację kapitana reprezentacji Polski monitorują cztery kluby.

Czas na zmianę?

Umowa Roberta Lewandowskiego z Bayernem Monachium wygasa wraz z końcem następnego sezonu. Dla Bawarczyków to ostatni dzwonek, aby zarobić niezłe pieniądze na Polaku, ponieważ niewiele wskazuje na to, że dojdzie do przedłużenia kontraktu.

Wśród zainteresowanych usługami Roberta Lewandowskiego najczęściej wymienia się FC Barcelonę. Sytuację kapitana reprezentacji Polski monitoruje jednak więcej klubów, o czym poinformował Maciej Iwański z TVP Sport.

Ogromny skandal w FIFA. Działacze mieli wykorzystywać seksualnie piłkarzy i sędziów [CZYTAJ]

Nie tylko Barca interesuje się „Lewym”

Według wspomnianego dziennikarza napastnikiem Bayernu Monachium interesują się również Paris Saint-Germain, Chelsea oraz Arsenal. Iwański dodał, że Kanonierzy byliby w stanie przebić ofertę FC Barcelony, która ma kłopoty finansowe.

– To zaskakujący chętny, bo do tej pory – w odróżnieniu od poprzedników – tej nazwy się nie wymieniało. Arsenal także zapłaciłby za Polaka Bayernowi więcej, niż Barcelona i będzie go kusił wizją powrotu do klubowej wielkości w oparciu o klasę sportową i doświadczenie Lewandowskiego. No i naturalnie jest w stanie spełnić żądania finansowe piłkarza. Sportowo wydaje się jednak być najmniej interesującym Roberta kierunkiem i opcją rezerwową, ale futbol nie takie zwroty akcji widział – czytamy na sport.tvp.pl.

Kibice Evertonu prowokował Vieirę. Francuz odpowiedział kopniakiem [WIDEO]

Portal transfermarkt.de wycenia Roberta Lewandowskiego na 50 mln euro. 33-latek zanotował w tym sezonie 50 trafień oraz 7 asyst w 46 meczach.

Źródło: TVP Sport

Polscy sędziowie wyróżnieni. Pojadą na mistrzostwa świata w Katarze

FIFA ogłosiła powołania sędziów na mistrzostwa świata w Katarze. W gronie wyróżnionych znalazło się czterech Polaków. Mowa o Szymonie Marciniaku, Tomaszu Listkiewiczu, Pawle Sokolnickim i Tomaszu Kwiatkowskim (VAR).

Wyróżnieni

FIFA opublikowała listę arbitrów, którzy pojadą na mundial w Katarze w 2022 roku. Wśród sędziów głównych znalazł się jeden Polak (Szymon Marciniak). Federacja „powołała” także dwóch Biało-Czerwonych asystentów – Tomasza Listkiewicza i Pawła Sokolnickiego. Na sędziego VAR wytypowano zaś Tomasza Kwiatkowskiego. Pełna lista arbitrów znajduje się tutaj.

– Szymon Marciniak, Tomasz Listkiewicz, Paweł Sokolnicki oraz Tomasz Kwiatkowski (VAR) będą sędziować mecze na mistrzostwach świata w Katarze – poinformował na swoim profilu na Twitterze rzecznik Polskiego Związku Piłki Nożnej, Jakub Kwiatkowski.

Klimala strzelił bramkę Sloninie. Czwarte trafienie w bieżącym sezonie MLS [WIDEO]

Źródło: FIFA, Jakub Kwiatkowski

Hiszpańska prasa ujawniła listę życzeń FC Barcelony. Dziewięć nazwisk na oku Xaviego

„AS” opublikował listę życzeń Xaviego Hernandeza. Trener FC Barcelony chciałby aż dziewięciu zawodników. Wydatki będą jednak uzależnione od uzyskanych środków ze sprzedaży Frenkiego de Jonga.

Ekonomiczna sytuacja FC Barcelony nie wygląda najlepiej. Mimo to Xavi ma bogatą listę nazwisk, które chciałby zobaczyć w swojej drużynie. Hiszpańska prasa opublikowała, kogo Hiszpan życzyłby sobie w ekipie z Camp Nou.

Wolni agenci i światowa gwiazda

Według medialnych doniesień Barca sprowadzi do siebie dwóch zawodników, którym kończą się umowy. Tymi wolnymi agentami mają być Frank Kessie (AC Milan) oraz Andreas Christensen (Chelsea).

Najgłośniejszym nazwiskiem z listy jest Robert Lewandowski. Polaka wciąż obowiązuje umowa z Bayernem Monachium, ale wiele wskazuje na to, że kapitan Biało-Czerwonych opuści ligę niemiecką już latem. FC Barcelona musiałaby jednak wyłożyć około 40 mln euro na 33-latka.

Akt desperacji PSG. Szejkowie proponują Mbappe stanowisko „szefa” w klubie [CZYTAJ]

Pozostali zawodnicy na liście Xaviego

Według „AS” na liście życzeń trenera Dumy Katalonii znaleźli się również Marcos Alonso i Cesar Azpiliqueta z Chelsea, Carlos Soler z Valencii, Martin Zubimendi z Realu Sociedad, Raphinha z Leeds United oraz Jules Kounde z Sevilli.

https://twitter.com/facil_futbol/status/1527225712796651521

Klimala strzelił bramkę Sloninie. Czwarte trafienie w bieżącym sezonie MLS [WIDEO]

Źródło: AS, Meczyki.pl

Bayern Monachium szuka następcy Roberta Lewandowskiego. Agent napastnika przyłapany [WIDEO]

Bayern Monachium rozpoczął poszukiwania następcy Roberta Lewandowskiego. Według niemieckich mediów Bawarczycy spotkali się z agentem zawodnika VfB Stuttgart. Na ich liście życzeń wylądował Sasa Kalajdzić.

Koniec przygody Lewandowskiego w Monachium?

Dla Bayernu to ostatni dzwonek, aby zarobić sensowne pieniądze na Robercie Lewandowskim. Kapitan reprezentacji Polski ma umowę ważną do końca następnego sezonu. Piłkarz nie zamierza przedłużać kontraktu, a wiele wskazuje również na to, że chciałby opuścić ligę niemiecką już tego lata.

Głównym kandydatem do zakontraktowania snajpera z Bundesligi jest FC Barcelona. W związku z licznymi plotkami na temat przenosin „Lewego” do Dumy Katalonii Bayern postanowił poszukać jego następcy.

Najwartościowsze kluby 2021 roku: FC Barcelona pierwsza w rankingu „Forbesa” [CZYTAJ]

Austriak ze Stuttgartu na celowniku

Według niemieckich mediów dyrektor techniczny Bawarczyków – Marco Neppe oraz dyrektor sportowy – Hasan Salihamidzić spotkali się z agentami Sasy Kalajdzicia. Bayern Monachium jest podobno bardzo zdeterminowany, aby piłkarz Stuttgartu do nich dołączył (klub jest w stanie go sprzedać za około 25 mln euro – przyp. red.). Na transfer bardzo naciska Julian Nagelsmann, który widzi go w swojej koncepcji na zespół.

Kamery uchwyciły, jak menadżer Austriaka przyjechał do ośrodka Bayernu Monachium.

Szymon Marciniak o swoim największym błędzie sędziowskim: „Żarło mi 2 lata z rzędu” [CZYTAJ]

Sasa Kalajdzić reprezentuje barwy VfB Stuttgart od lipca 2019 roku. Austriak zaliczył tam 57 występów, notując 24 trafienia i 9 asyst.

Źródło: Sky, WP Sportowe Fakty

Lewandowski podsłuchiwany w szatni? „Brak znajomości języka nie przeszkodził w zrozumieniu”

Christian Falk przedstawił nowe informacje w sprawie przyszłości Roberta Lewandowskiego. Według niemieckiego dziennikarza kapitan reprezentacji Polski był podsłuchiwany w szatni Bayernu Monachium. 

Co dalej z karierą kapitana reprezentacji Polski?

Kontrakt Roberta Lewandowskiego z Bayernem Monachium wygasa wraz z końcem następnego sezonu. Polak nie może się jednak dogadać z władzami mistrzów Niemiec, dlatego coraz więcej mówi się o transferze napastnika do innej ligi. Sytuację 33-latka na bieżąco monitoruje FC Barcelona. „Lewy” miałby być zainteresowany przenosinami do Katalonii, a sam klub podobno oferuje mu kontrakt na poziomie 30 mln euro.

Lech Poznań jest faworytem do pozyskania portugalskiego talentu. „Kolejorz” pobije rekord transferowy ligi [CZYTAJ]

Podsłuchiwacze

Nowe informacje w sprawie przyszłości kapitana reprezentacji Polski przedstawiła niemiecka prasa. Sport Bild uważa, że w szatni Bayernu Monachium podsłuchano Roberta Lewandowskiego, kiedy ten rozmawiał z kimś po polsku przez telefon.

Brak znajomości języka nie spowodował jednak, że słuchacze nie zrozumieli, co kapitan Biało-Czerwonych miał do powiedzenia. Według niemieckich dziennikarzy z ust Roberta Lewandowskiego miały padać słowa „FC Barcelona, FC Barcelona”.

Wielomilionowe prowizje dla agentów piłkarskich w Polsce. Które kluby wydały najwięcej? [CZYTAJ]

Źródło: BILD

Czesław Michniewicz powołał Kamila Pestkę. „Ma międzynarodowe doświadczenie”

Czesław Michniewicz ogłosił kadrę na czerwcowe zgrupowanie. Selekcjoner reprezentacji Polski powołał m.in. Kamila Pestkę. Szkoleniowiec Biało-Czerwonych wytłumaczył swoją decyzję w rozmowie z serwisem „Łączy Nas Piłka”.

Powołania na Ligę Narodów

Selekcjoner we wtorek ogłosił listę zawodników, którzy zostali zaproszeni na czerwcowe zgrupowanie reprezentacji Polski. W grupie znajduje się aż 39 piłkarzy. Czesław Michniewicz zdecydował się na tak liczny zespół ze względu na cztery spotkania podczas zgrupowania. Były trener Legii Warszawa chce wypróbować poszczególnych zawodników przed mistrzostwami świata w Katarze.

Lech Poznań jest faworytem do pozyskania portugalskiego talentu. „Kolejorz” pobije rekord transferowy ligi [CZYTAJ]

Powołanie dla Pestki

Jednym z najbardziej nieoczywistych wyborów trenera Czesława Michniewicza było powołanie dla Kamila Pestki. Lewy obrońca Cracovii w przeszłości współpracował już z selekcjonerem, kiedy ten pracował dla kadry do lat 21. 52-letni szkoleniowiec uargumentował powołanie dla defensora Pasów w rozmowie z serwisem „Łączy Nas Piłka”.

– Kamil Pestka zasłużył na to powołanie, bo to wyróżniający się piłkarz w Ekstraklasie. Bardzo dobrze znam tego zawodnika i wiem, na co go stać. Ma doświadczenie międzynarodowe, grał na mistrzostwach Europy U-21, wcześniej występował w eliminacjach. Potrafił zatrzymywać naprawdę świetnych piłkarzy, jak Joao Felixa, Dodiego Lukebakio, Federico Chiesę czy Moise’a Keana – powiedział Czesław Michniewicz.

– Teraz jest w pierwszej reprezentacji i zobaczymy, jak będzie się prezentował na treningach. Wrócił po kontuzji i jest w świetnej formie fizycznej. Jestem w kontakcie z nim i trenerem Cracovii, Jackiem Zielińskim. Uważam, że to bardzo dobry moment, aby dać mu szansę w drużynie narodowej – dodał.

Grzegorz Krychowiak pożegnał się z greckim klubem. „Bardzo dziękuję” [CZYTAJ]

Źródło: Łączy Nas Piłka

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.