https://twitter.com/ELEVENSPORTSPL/status/1719833587665543259?t=c1Zcr9VUF3V1_zOvPXHUMw&s=19
Redakcja
Dyrektor Interu przejechał się po Lukaku. „To niedopuszczalne, że ktoś znika i nawet nie odbiera telefonu”
Romelu Lukaku był bliski pozostania w Interze Mediolan. Ostatecznie belgijski napastnik nie trafił ponownie na Stadio Giuseppe Meazza. Dyrektor klubu ze stolicy Lombardii opowiedział o kulisach negocjacji ze snajperem.
Pokazał brak szacunku
Romelu Lukaku w poprzednim sezonie występował w barwach Interu Mediolan. Belg przebywał we Włoszech na zasadzie wypożyczenia z Chelsea. Napastnik nie spisywał się tak dobrze, jak przed laty, jednak zyskał sobie zaufanie sztabu i kibiców. W związku z tym Inter chciał go wykupić po sezonie.
Co z przyszłością Zielińskiego? Dwóch włoskich gigantów zainteresowanych Polakiem [CZYTAJ]
Problem w tym, że Romelu Lukaku negocjował w tym czasie z Juventusem. Stara Dama to największy rywal mediolańczyków, dlatego nie odebrano tego najlepiej. Aktualnie Belg jest odbierany przez kibiców jako wróg publiczny numer jeden. Piero Ausilio, dyrektor Interu opowiedział o kulisach negocjacji.
– Transfery mogą nie dojść do skutku, ale szacunek w negocjacjach powinien być zawsze obecny. To niedopuszczalne, że ktoś znika i nawet nie odbiera telefonu. Umowa z Chelsea załamała się 8 lipca. Miało to miejsce po wielu dniach i próbach dodzwonienia się do Lukaku – powiedział.
Ostatecznie Romelu Lukaku nie trafił do Juventusu, a do… Romy. Belgijski napastnik pod wodzą Jose Mourinho spisuje się całkiem nieźle. 30-latek zanotował 8 trafień w 11 spotkaniach dla „Giallorossich”.
🇧🇪 Inter director Ausilio: “Lukaku? Deals can collapse but respect should always be there”.
“If someone disappears and doesn’t even answer to phone calls… that was unacceptable”.
“The deal with Chelsea collapsed on July 8 after days and days trying to call him”, told @SerieA. pic.twitter.com/E5TBjPoqCP
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) November 1, 2023
Źródło: Fabrizio Romano, Serie A
Co z przyszłością Zielińskiego? Dwóch włoskich gigantów zainteresowanych Polakiem
Nadal nie wiadomo, jaki ruch wykona Piotr Zieliński w sprawie swojej przyszłości. Według doniesień włoskich mediów możliwe, iż Polak zmieni otoczenie jeszcze przed wygaśnięciem kontraktu z Napoli.
Co zrobi „Zielu”?
Piotr Zieliński minionego lata otrzymał lukratywną ofertę z Arabii Saudyjskiej. Polak odrzucił jednak zakusy szejków, aby pozostać w Neapolu.
Zaskakująca reakcja Cristiano Ronaldo na ósmą Złotą Piłkę dla Leo Messiego [CZYTAJ]
Pomocnik pozostał we Włoszech, jednak jego kontrakt nie został nadal przedłużony. Według doniesień „La Gazzetta dello Sport” Zieliński znalazł się na celowniku Interu i Juventusu. Portal „fcinter1908.it” uważa, że Polak może zmienić otoczenie już w styczniu.
Ze względu na zawieszenie Paula Pogby Zieliński miałby trafić do Juventusu. Przypomnijmy, że Francuz został złapany na dopingu i z tego powodu nie będzie dostępny dla trenera Starej Damy przez najbliższe miesiące.
Umowa Piotra Zielińskiego wygasa wraz z końcem aktualnego sezonu. Polak będzie mógł negocjować warunki kontraktu z innymi klubami już od stycznia.
Źródło: fcinter1908.it, La Gazzetta dello Sport
Damian Szymański zawodnikiem meczu w hicie ligi greckiej. „Rozegrał znakomity mecz”
AEK Ateny pokonał PAOK Saloniki (2:0) w hicie ligi greckiej. Damian Szymański zagrał bardzo dobre spotkanie, za co otrzymał wyróżnienie zawodnika meczu.
Najlepszy na boisku
Damian Szymański pojawił się na minionym zgrupowaniu reprezentacji Polski pod wodzą Michała Probierza. Zawodnik greckiego AEK-u ostatecznie nie zagrał jednak ani minuty. Jego miejsce na boisku zajęli Bartosz Slisz, Patryk Dziczek oraz Jakub Piotrowski.
Madryckie media ostro o Messim. „Zagrał tylko siedem dobrych meczów w sezonie” [CZYTAJ]
Być może sytuacja zmieni się na następnym zgrupowaniu, ponieważ Damian Szymański daje wyraźne sygnały, iż jest w formie. Drużyna Polaka wygrała 2:0 z PAOK-iem w hicie ligi greckiej. Defensywny pomocnik przyczynił się do zwycięstwa swojego zespołu (zanotował asystę przy drugim trafieniu – przyp. red.).
Jego wkład był na tyle duży, że zasłużył na nagrodę dla najlepszego zawodnika meczu. Grecki portal „sdna.gr” ocenił Polaka na dziewiątkę w dziesięciopunktowej skali.
– Lider środka pola. Niesamowicie biega, doskonała gra w defensywie i brał udział w kreacji. Polak rozegrał znakomity mecz – napisali.
🏆Η βράβευση του Cosmote MVP του χθεσινού αγώνα Damian Szymanski, έπειτα από την ψηφοφορία που πραγματοποιήθηκε μεταξύ των μελών της επίσημης κοινότητας της ΠΑΕ ΑΕΚ στο Viber 🟡⚫️#aekpaok #aekfc #aekfcseason2023_2024 #slgr #aekfcvibercommunity #CosmoteMVP #Szymanski_4 pic.twitter.com/z9ek2oUWxl
— AEK F.C. (@AEK_FC_OFFICIAL) October 31, 2023
Portal transfermarkt.de wycenia 28-letniego pomocnika na 2,5 mln euro. Jego umowa z AEK-iem Ateny obowiązuje do końca czerwca 2027 roku.
Źródło: sdna.gr, AEK, meczyki.pl
Madryckie media ostro o Messim. „Zagrał tylko siedem dobrych meczów w sezonie”
Lionel Messi zdobył Złotą Piłkę na minionej gali organizowanej przez France Football. Z werdyktem 185 dziennikarzy ze 185 krajów nie zgadzają się wszystkie media. Swój żal wyrazili m.in. Anglicy. Hiszpanie z kolei określili Messiego zawodnikiem, który zagrał tylko siedem dobrych meczów w całym sezonie.
Messi zagrał tylko siedem dobrych meczów w sezonie?
Albert Ortega z madryckiego „El Confidencial” napisał felieton tuż po gali France Football. Hiszpański dziennikarz uważa, że Złota Piłka nie powinna trafić w ręce Lionela Messiego. Redaktor w swoim felietonie wspomina, iż Argentyńczyk zagrał tylko siedem dobrych meczów w całym sezonie.
– Leo Messi wygrywa ósmą Złotą Piłkę za rozegranie siedmiu dobrych meczów w całym sezonie. Mundial w Katarze, w którym Leo Messi strzelił we wszystkich meczach, był decydujący, żeby zwyciężyć nad Erlingiem Haalandem oraz Rodrim Hernándezem. Puchar Świata ważył zbyt mocno – czytamy felietonie.
Ortega w swoim artykule docenia wielkość Lionela Messiego, ale uważa, że jego klubowe występy nie były na poziomie tych z mundialu. Zarzuca mu przede wszystkim nieudaną przygodę z Paris Saint-Germain w Lidze Mistrzów.
– Chociaż mundial Messiego był wspaniały i to on pociągnął zespół w najtrudniejszych momentach, cieniem na jego ósmej Złotej Piłce kładzie się słaby sezon w PSG. Argentyńczyk wygrał Superpuchar i ligę francuską, ale rozbił się w Pucharze Francji oraz w Lidze Mistrzów, obsesji Kataru i PSG. Liga Mistrzów także dużo waży, a tam klęska była wyraźna – dodał dziennikarz.
– Nikt nie był lepszy i większy przez tyle czasu, co Leo Messi. Jego dominacja jest bezdyskusyjna. Właściwie, Leo nie potrzebował mundialu, żeby być wśród najlepszych w historii, ale zdobycie Pucharu Świata katapultowało go definitywnie na szczyt futbolowej piramidy – podsumował
Źródło: El Confidencial, fcbarca.com
Maciej Iwański o swoich głosach w gali Złotej Piłki. „Tak to wygląda w sezonie, gdy jest mundial”
Lionel Messi otrzymał Złotą Piłkę na minionej gali organizowanej przez France Football. Głosy z ramienia Polski oddawał Maciej Iwański. Dziennikarz podzielił się swoimi typami w plebiscycie.
Głosował na Messiego
Lionel Messi zajął pierwsze miejsce w plebiscycie France Football. Argentyńczyk znalazł się przed Erlingiem Haalandem i Kylianem Mbappe. Dla doświadczonego piłkarza to już ósme takie wyróżnienie.
Jakub Kiwior mógł zmienić otoczenie w końcówce okienka. „Nie mówiliśmy o tym publicznie” [CZYTAJ]
Na wyniki gali składały się głosy 185 dziennikarzy z 185 państw. Każdy z nich mógł wytypować swoją najlepszą piątkę. Z ramienia Polski głosował Maciej Iwański reprezentujący redakcję TVP Sport. Dziennikarz zdradził, że umieścił Messiego na pierwszym miejscu w swojej piątce.
– Tak to wygląda w sezonie, gdy jest mundial i gdy zdobywa się mistrzostwo świata w tak ikoniczny sposób. W mojej piątce na pierwszym miejscu jako głos Polski również znalazł się Leo Messi – powiedział Iwański.
Na gali Złotej Piłki pojawił się również Robert Lewandowski. Polski napastnik FC Barcelony zajął dwunaste miejsce w rankingu najlepszego piłkarza minionego sezonu.
Źródło: TVP Sport
Reakcja Speeda na Złotą Piłkę Leo Messiego. Nie mógł w to uwierzyć [WIDEO]
https://twitter.com/SpeedUpdates1/status/1719105960151585005?t=Th95xJ09cszPXnFhMo705w&s=19
Jakub Kiwior mógł zmienić otoczenie w końcówce okienka. „Nie mówiliśmy o tym publicznie”
Mateusz Borek ujawnił ciekawe informacje w sprawie Jakuba Kiwiora. Według polskiego komentatora obrońca Arsenalu mógł zmienić otoczenie w końcówce okna transferowego. Zabiegała o niego hiszpańska Sevilla.
Kiwior mógł zmienić klub w końcówce okna
Jakub Kiwior co jakiś czas dostaje szanse na grę w składzie Mikela Artety. Nie jest to jednak granie od deski do deski. Polak zagrał jedynie dwa mecze od pierwszej minuty w Premier League w tym sezonie.
Wisła Sandomierz przegrała 0:17 w IV lidze. To czwarta dwucyfrowa porażka klubu [CZYTAJ]
Według doniesień Mateusza Borka w końcówce okna transferowego Jakub Kiwior mógł zmienić otoczenie. O Polaka miała zabiegać Sevilla. Na transakcję nie zgodził się jednak Mikel Arteta. Hiszpan nie chciał, aby były piłkarz Spezii odchodził na wypożyczenie.
– Nie mówiliśmy o tym publicznie, ale już trochę czasu minęło, temat już nie jest gorący i z perspektywy czasu raczej nikt się nie obrazi, jak zdradzimy nazwę tego klubu. Sevilla bardzo mocno chciała wypożyczyć Kiwiora, żeby w ostatnim oknie transferowym do niej dołączył, walczyła do końca. Arteta powiedział jednak Sevilli „nie” i dlatego Kiwior pozostał w Arsenalu – powiedział Mateusz Borek w „Mocy Futbolu” na antenie Kanału Sportowego.
Źródło: Kanał Sportowy
Wisła Sandomierz przegrała 0:17 w IV lidze. To czwarta dwucyfrowa porażka klubu
Wisła Sandomierz doznała potężnej porażki w minioną niedzielę. Wspomniany klub przegrał w świętokrzyskiej IV lidze z drugim zespołem Korony Kielce aż 0:17.
Trudna sytuacja klubu
Wraz z końcem minionego sezonu Wisła Sandomierz spadła do IV ligi. Większość zawodników odeszła z klubu, co zapoczątkowało trudny okres w zespole. Drużyna ze świętokrzyskiego wpadła w finansowe tarapaty, przez co grozi im upadłość.
Polski piłkarz zmienia reprezentację! Otrzymał duński paszport, debiut już niebawem? [CZYTAJ]
W drużynie występują głównie zawodnicy z roczników 2004-2007, a klub notuje gigantyczne porażki. Wisła Sandomierz ma na swoim koncie przegraną 0:10 (z Łysicą Bodzentyn), 0:15 (z Moravią Morawica) oraz 0:13 z AKS Busko-Zdrój. Ostatnio przytrafił im się jeszcze większy łomot. Druga drużyna Korony Kielce dała Wiśle lekcję futbolu, wygrywając aż 17:0.
Wysoki wynik nie jest jednak rekordowym w polskim futbolu. Przypomnijmy, że ten sukces należy do Wybrzeża Rewalskiego Rewal, które pokonało Pomorzanina Nowograd 53:0 w 2021 roku.
Źródło: meczyki.pl
Piszczek o odrzuceniu propozycji Probierza i wywiadzie Lewandowskiego. „Takie rzeczy powinny zostawać w szatni”
Łukasz Piszczek był kandydatem do pracy w sztabie selekcjonera reprezentacji Polski podczas niedawnego naboru. Ostatecznie były kadrowicz dał słowo Markowi Papszunowi i nie skorzystał z opcji dołączenia do Michała Probierza. W rozmowie z portalem „WP Sportowe Fakty” opowiedział o powodach takiej decyzji.
Piszczek mógł pracować w reprezentacji Polski
Łukasz Piszczek uczestniczy w kursach trenerskich i występuje w LKS-ie Goczałkowice-Zdrój. Od dłuższego czasu opinia publiczna widzi „Piszcza” w sztabie reprezentacji Polski. Niedawno zarówno Marek Papszun, jak i Michał Probierz widzieli go w swoim zespole. Piszczek opowiedział o kulisach tych propozycji.
– Bardzo szanuję trenera Probierza, znam go od dawna. Gdy grałem w Gwarku Zabrze jako junior, przychodził czasem na treningi, pokazując różne ćwiczenia. Gdy PZPN szukał trenera, dostałem telefon od Marka Papszuna z pytaniem, czy jeśli zostanie wybrany, dołączę do jego sztabu. Odbyliśmy długą, merytoryczną rozmowę i przyjąłem propozycję. Tego samego dnia zadzwonił trener Probierz. Lubię działać w oparciu o zasady, które są dla mnie ważne. Trudno byłoby mi iść do sztabu trenera Probierza po słowie danym Papszunowi – powiedział w rozmowie z portalem „WP Sportowe Fakty”.
Łukasz Piszczek wypowiedział się również na temat głośnego wywiadu z udziałem Roberta Lewandowskiego. Były piłkarz BVB uważa, że pewne rzeczy powinny zostać w szatni.
– Znam Roberta. Na pewno nie ruszyłby z takim przekazem, gdyby tego nie czuł od środka. Z drugiej strony, co to znaczy mieć „mental” i charyzmę? Że ktoś będzie krzyczał w szatni? Nigdy nie byłem głośnym zawodnikiem, ale merytoryką i wskazówkami dla kolegów się budowałem. Według mnie rozpoczęła się dyskusja, która niekoniecznie musiała być wyciągnięta na zewnątrz. Takie rzeczy powinny zostawać w szatni. Jeśli Robert coś takiego czuł, mógł porozmawiać z kolegami. Na pewno znalazłby niejeden charakter, który powiedziałby mu, że jeśli potrzebuje wsparcia, tak się stanie – dodał „Piszczu”.
Źródło: WP Sportowe Fakty
Reakcja Ancelottiego na bramkę Realu w końcówce klasyku. „Nawet brew nie drgnęła” [WIDEO]
Nawet brew nie drgnela…. pic.twitter.com/VvtkU9aELO
— Michał (@majkeI1999) October 28, 2023
Neuer wrócił do bramki Bayernu i odmówił wymiany koszulek z bramkarzem Darmstadt. „Tym razem chciałem ją zachować”
Manuel Neuer wrócił do bramki Bayernu Monachium po niemal rocznej przerwie. Po spotkaniu golkiper mistrzów Niemiec wytłumaczył, dlaczego nie chciał wymienić się koszulkami z bramkarzem Darmstadt.
Powrót Neuera
Bayern Monachium rozgromił Darmstadt (8:0) w sobotnim meczu ligi niemieckiej. W bramce Bawarczyków po długiej przerwie zawitał Manuel Neuer. To pierwsze spotkanie Niemca od grudnia zeszłego roku.
Jakub Moder wraca do gry! Polak znajdzie się w kadrze na dzisiejszy mecz [CZYTAJ]
Kontuzja, która przytrafiła się bramkarzowi podczas zimowego urlopu na nartach, wykluczyła go na długie miesiące. Moment powrotu między słupki Bayernu Monachium był dla Neuera tak ważny, że odmówił bramkarzowi Darmstadt wymiany koszulek.
– Naprawdę chciałem zatrzymać dla siebie koszulkę, w której wróciłem na boisko. Zrozumiał, wszystko jest w porządku. Nie będzie żadnego problemu z wymianą po rewanżu. Zawsze to robię, ale tym razem chciałbym zachować koszulkę – powiedział Manuel Neuer.
Źródło: Kicker, meczyki.pl
Rasistowski skandal podczas El Clasico. Kibice nazwali Viniciusa „małpą” i rzucili w jego stronę banana [ZDJĘCIE]
Real Madryt pokonał FC Barcelonę w sobotnim El Clasico. Pod koniec spotkania doszło do starcia Viniciusa z kibicami Blaugrany. Według medialnych doniesień doszło do przejawu rasizmu ze strony fanów ekipy z Katalonii.
Rasizm na stadionie Barcelony?
Vinicius Junior przez sporą część El Clasico prowokował kibiców FC Barcelony. Pod koniec meczu fani Blaugrany mieli kolejny powód do złości na piłkarza rywali. Brazylijczyk bardzo powoli opuszczał boisko przy korzystnym dla siebie wyniku. Atakujący Królewskich przegiął do tego stopnia, że zdenerwował nawet Carlo Ancelottiego.
Przy zejściu Viniciusa pojawiły się gwizdy i głośne wyzwiska. Według medialnych doniesień mogło dojść do przejawu rasizmu ze strony fanów Blaugrany. Sprawą ma się zająć La Liga. Oficjalny raport jest już przygotowany. Według doniesień mediów Vinicius był nazywany m.in. „małpą”, a w jego stronę poleciał banan, co zostało udokumentowane.
https://twitter.com/theMadridZone/status/1718322572993892745
AKTUALIZACJA:
Do sprawy odniosła się FC Barcelona. Za pośrednictwem mediów klubowych opublikowano oświadczenie, w którym widnieje informacja o podjęciu działań w celu zbadania każdej rasistowskiej zniewagi, która mogła mieć miejsce podczas meczu.
https://twitter.com/_LGalacticos/status/1718344704620937568
Źródło: Twitter, MARCA, Cadena COPE
Harry Kane popisał się precyzją. Anglik z trafieniem z własnej połowy [WIDEO]
Stop that Harry Kane. pic.twitter.com/CVKDkfGwDS
— Stop That Football (@stopthatfooty) October 28, 2023
Szkoleniowiec klubu Premier League wystawił laurkę swojemu piłkarzowi. „Byłby niesamowity dla każdego trenera”
Roberto De Zerbi odpowiedział na pytania dziennikarzy podczas konferencji prasowej przed meczem z Fulham. Szkoleniowiec Brighton & Hove Albion poświęcił sporo czasu gwieździe zespołu, Kaoru Mitomie.
Mitoma dostał laurkę od trenera
Japoński piłkarz podpisał niedawno nowy kontrakt z Mewami. Umowa 26-latka z Brighton będzie obowiązywać do końca czerwca 2027 roku. Wielu kibiców ucieszyło się z tej wieści, ponieważ sprowadzony w 2021 roku piłkarz jest obecnie gwiazdą zespołu.
Kibice Interu chcieli „gorąco” powitać Lukaku. Klub utrudnił im to zadanie [CZYTAJ]
Wówczas klub zapłacił za niego zaledwie trzy miliony euro. Następnie wypożyczono go do belgijskiego Royale Union Saint-Gilloise. Gdy wrócił do Anglii, zaczął błyszczeć. Dzisiaj portal transfermarkt.de wycenia Japończyka na 50 mln euro.
– Szczerze? Brakuje mi na niego słów. Jest naprawdę niedoceniany. Uwierzcie mi, jest bardzo niedoceniany. Świat piłki nożnej chyba nie do końca rozumie jego wartości. Byłby niesamowity dla każdego trenera, nie tylko dla mnie. To jest naprawdę szalone – powiedział Roberto De Zerbi przed meczem z Fulham na temat Mitomy.
Japończyk zanotował w tym sezonie trzy trafienia i cztery asysty. Niedawno media łączyły go z transferem do Realu Madryt, Manchesteru City, FC Barcelony czy Arsenalu.
Źródło: Brighton & Hove Albion