„To robienie rodzinom krzywdy”. Krzysztof Stanowski zdradził treść wiadomości od Kamila Glika ws. „afery hotelowej”

 

Atmosfera wokół reprezentacji Polski nie wygląda najlepiej. Informacje na temat kłótni prezesa PZPN z selekcjonerem nie pozwalają sądzić, aby coś miało się poprawić. Krzysztof Stanowski w swoim programie na antenie Kanału Sportowego wyjaśnił tę sprawę.

Zaskakujące doniesienia

Według Interii Czesław Michniewicz i Cezary Kulesza mieli posiadać odmienne zdania na temat pobytu rodzin piłkarzy w Katarze. Wspomniane źródło informowało, iż prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej zażądał od selekcjonera, aby bliscy zawodników przenieśli się do innego hotelu.

– Selekcjoner jednak odmówił wykonania tego polecenia przełożonego. Miał zasłonić się argumentem, że za kadencji Adama Nawałki piłkarze również dostawali zgody na meldowanie w hotelu, oczywiście na ich koszt, rodzin piłkarzy – informowała Interia.

Kulesza uspokaja ws. relacji z Michniewiczem: „Nie wiem, skąd się biorą plotki” [CZYTAJ]

Wyjaśnienie sytuacji

Na wspomniane doniesienia zareagował Krzysztof Stanowski. Dziennikarz Kanału Sportowego wyjaśnił całą sytuację, czytając wiadomość od Kamila Glika.

– Najgłupszy news przyładowała Interia. Napisała, że Kulesza jest wściekły na Michniewicza, że nie zastosował się do poleceń i pozwolił rodzinom piłkarzy spać w hotelu reprezentacji Polski. Ja teraz coś zacytuję i mam nadzieję, że Kamil Glik się na mnie nie obrazi – powiedział Stanowski.

– Muszę powiedzieć, że rodziny nie mieszkały w hotelach z piłkarzami. Zdarzyły się noclegi pojedynczych osób, jak np. żona Wojciecha Szczęsnego przyleciała z synkiem na ostatni mecz. W Katarze to nie jest tak, że idziesz do dowolnego hotelu i cię przyjmują. Tam jest bardzo ciężko. Rodzina Szczęsnego została w hotelu zakwaterowana w innym skrzydle i to wszystko. Przyleciała też żona Kamila Glika drugi raz i jedną noc spędziła w hotelu. Przyleciały też żony Przemysława Frankowskiego i Kamila Grosickiego. Cztery pojedyncze osoby, które spędziły jeden dzień w hotelu. O co tu chodzi? – dodał.

„Nazywanie tego kolonią jest grubym nadużyciem” – rzecznik kadry komentuje kolejną aferę [CZYTAJ]

Cytat wiadomości, jaką otrzymał dziennikarz od obrońcy Biało-Czerwonych:

„Niech [media] nie dopisują teorii o rodzinach, że przeszkadzały, bo to po prostu krzywdzi. Wiesz, ja mam to w d…, ale to, że żona z dziećmi, mama, teściowa, przyjechały za moje pieniądze (250 tys. złotych) do hotelu oddalonego od 40 minut od nas, to jest złe? Widziałem się z nimi dwa razy, po meczach z Meksykiem i Arabią, między 13 a 20, bo było pozwolenie na wyjście na obiad… Robienie rodzinom krzywdy, że nam przeszkadzały, że za pieniądze PZPN się bawiły, to najwyższe skurw… z możliwych”.

Reprezentacja Polski zakończyła udział w Mistrzostwach Świata w Katarze na etapie 1/8 finału. Biało-Czerwoni podczas turnieju zremisowali z Meksykiem (0:0), wygrali z Arabią Saudyjską (2:0) oraz przegrali z Argentyną (0:2) i Francją (1:3).

Źródło: Kanał Sportowy/Interia/Sport.pl

Grzegorz Krychowiak wyjawił słowa Francuzów. „Wykorzystajmy to”

 

Grzegorz Krychowiak ujawnił, co Francuzi przekazywali sobie na boisku podczas meczu z reprezentacją Polski. – Panowie, oni cały czas w trakcie pierwszej połowy mówili, by wyjść do pressingu. Nie robili tego, więc na pewno to zmienią w drugiej połowie – mówił pomocnik Biało-Czerwonych.

Krychowiak przekazał słowa Francuzów

Kanał „Łączy Nas Piłka” opublikował kulisy meczu Polski z Francją. Mikrofon zarejestrował wypowiedź Grzegorza Krychowiaka, który wyłapał, co mistrzowie świata mówili na boisku. Przypomnijmy, że pomocnik Biało-Czerwonych doskonale zna język francuski, ponieważ grał w tym kraju przez kilka lat.

– Panowie, oni cały czas w trakcie pierwszej połowy mówili, by wyjść do pressingu. Nie robili tego, więc na pewno to zmienią w drugiej połowie. To otwiera nam sporo miejsca za plecami pomocników. Wykorzystajmy to – mówił Grzegorz Krychowiak.

Powrót w cieniu afery

Reprezentacja Polski przegrała z Francją (1:3) i odpadła z Mistrzostw Świata w Katarze. Biało-Czerwoni dolecieli do kraju, jednak głównym tematem dotyczącym kadry jest „afera premiowa”. Szczegóły odnośnie do całej sprawy i poprzednie doniesienia opisywaliśmy już w poprzednich artykułach. Linki znajdziecie poniżej:

Źródło: Łączy Nas Piłka/WP Sportowe Fakty

Kolejna odważna deklaracja Sławka Peszki! Jak Polska awansuje, spróbuje swoich sił w nowej dyscyplinie [WIDEO]

 

Reprezentacja Polski w niedzielę zagra z Francją w ramach 1/8 finału Mistrzostw Świata. Sławomir Peszko przyznał, że jeśli Biało-Czerwoni awansują do kolejnego etapu to… skoczy ze skoczni w Zakopanem.

Zakłady byłego reprezentanta

To nie byłby pierwszy zakład Sławomira Peszki dotyczący wyników reprezentacji Polski na Mistrzostwach Świata w Katarze. Piłkarz Wieczystej Kraków wcześniej deklarował, że ogoli się na łyso, jeśli Biało-Czerwoni wyjdą z grupy. Tak też się stało:

Jakim zestawieniem wyjdzie Michniewicz? Przewidywane składy przed meczem Polski z Francją [CZYTAJ]

Nowe wyzwanie byłego reprezentanta

Teraz Sławomir Peszko zadeklarował, że podejmie się skoku ze skoczni narciarskiej, jeśli Polacy pokonają Francję.

– Jeśli Polska awansuje, to pod nadzorem pana Adama Małysza założę kombinezon i skoczę ze skoczni narciarskiej w Zakopanem – powiedział 44-krotny reprezentant Polski.

Źródło: Superbet

Jakim zestawieniem wyjdzie Michniewicz? Przewidywane składy przed meczem Polski z Francją

 

Redakcje sportowe zaprezentowały swoje przewidywania dotyczące składów na mecz Polski z Francją w ramach 1/8 finału Mistrzostw Świata w Katarze. Czy Sebastian Szymański wyjdzie od pierwszej minuty przeciwko triumfatorom z 2018 roku?

Awans po 36 latach

Reprezentacja Polski awansowała z fazy grupowej Mistrzostw Świata w Katarze. Biało-Czerwoni zremisowali z Meksykiem (0:0), wygrali z Arabią Saudyjską (2:0) oraz przegrali z Argentyną (0:2). Podopieczni Czesława Michniewicza zebrali łącznie cztery punkty, a taki wynik pozwolił im na wyjście z grupy.

Już w niedzielę reprezentację Polski czeka kolejne wyzwanie. Kadra zmierzy się z Francją w ramach 1/8 finału mundialu. Mecz zaplanowano na godzinę 16:00 polskiego czasu. Głównym arbitrem tego spotkania będzie Jesus Valenzuela z Wenezueli.

„Nasza drużyna męczy się na boisku”. Henryk Kasperczak krytykuje styl reprezentacji Polski [CZYTAJ]

Jak zagrają Biało-Czerwoni?

Jak przed każdym spotkaniem, redakcje sportowe starają się wytypować składy reprezentacji. Swoje przewidywania opublikowały m.in. Przegląd Sportowy Onet oraz TVP Sport. Między przewidywaniami obu redakcji zauważalne są niewielkie różnice.

Przewidywany skład reprezentacji Polski według Przeglądu Sportowego Onet:

Szczęsny – Cash, Glik, Kiwior, Bereszyński – Szymański, Krychowiak, Bielik, Zieliński, Milik – Lewandowski.

Przewidywany skład reprezentacji Polski według redakcji TVP Sport:

Szczęsny – Cash, Glik, Kiwior, Bereszyński – Zieliński (S. Szymański), Krychowiak, Bielik, Frankowski – Milik, Lewandowski.

Łukasz Fabiański broni Czesława Michniewicza. „Zdecydowanie jestem za wynikiem” [CZYTAJ]

Jak zagrają Francuzi?

Przewidywany skład reprezentacji Francji według RMC Sport:

Źródło: Przegląd Sportowy Onet, TVP Sport, RMC Sport

Nasser Al-Khelaifi: „Ludzie nas tak oceniają, bo nie mogą się pogodzić z tym, że Katar organizuje mundial”

Nasser Al-Khelaifi w rozmowie z L’Equipe wypowiedział się na temat postrzegania Kataru za sprawą mundialu. Prezes Paris Saint-Germain uważa, że wizerunek kraju z Bliskiego Wschodu bardzo się zmieni przez organizację mistrzostw świata.

Czy Katar będzie inaczej postrzegany?

Przed turniejem w Katarze wiele osób krytykowało ten kraj m.in. za ograniczone prawa dla osób LGBT. Nasser Al-Khelaifi w rozmowie z L’Equipe stwierdził jednak, że w Katarze wszyscy są mile widziani.

– Wizerunek zmieni się bardzo. Nie jesteśmy doskonali, ale trzeba się przyjrzeć wszystkiemu dokładniej. Wielu dziennikarzy już zmieniło zdanie. Obecnie w Katarze jest dwadzieścia tysięcy dziennikarzy, a ilu było wcześniej? Może dwustu. Wielu pisało, nie widząc kraju z bliska. Wiesz, dlaczego jesteśmy tak oceniani? Bo to Katar, mały kraj. Ludzie nie mogą się pogodzić z tym, że tutaj odbywają się mistrzostwa świata – powiedział prezes PSG.

Obrzydliwe zachowanie Dragana Stojkovicia. Po bramce dla Serbii obrażał matki Szwajcarów [WIDEO]

– Jesteśmy pokornymi ludźmi, z sercem na dłoni. Wszystkie kultury są razem, a naszą tożsamością jest kultywowanie pokoju ze wszystkimi. Przyjmujemy ludzi z całego świata. Nie jesteśmy odpowiedzialni za wszystko. Jesteśmy dobrymi ludźmi. W Katarze wszyscy są mile widziani. Bez względu na narodowość, pochodzenie, przekonania i płeć. Prosimy tylko o jedno: szacunek do naszej kultury – dodał.

Źródło: L’Equipe, TVP Sport

Obrzydliwe zachowanie Dragana Stojkovicia. Po bramce dla Serbii obrażał matki Szwajcarów [WIDEO]

 

Reprezentacja Serbii przegrała ze Szwajcarią (2:3) w trzecim meczu fazy grupowej Mistrzostw Świata w Katarze. Kibice dopatrzyli się haniebnego czynu ze strony selekcjonera ekipy z Bałkanów. Dragan Stojković wykrzykiwał wulgarne słowa w kierunku szwajcarskich piłkarzy.

Spotkanie Serbii ze Szwajcarią było elektryzujące nie tylko ze względu na walkę o wyjście z fazy grupowej. W tle rozgrywały się również kwestie narodowościowe. Przypomnijmy, że Granit Xhaka i Xherdan Shaqiri pochodzą z Kosowa, zamieszkiwanego w sporej części przez Albańczyków. To terytorium w 2008 roku ogłosiło swoją niezależność od Serbii.

To nie pierwszy raz

Podczas spotkania Szwajcarów z Serbami w 2018 roku doszło do prowokacji. Helweci wygrali wówczas z ekipą z Bałkanów po bramkach Xhaki i Shaqiriego. Obaj po swoich bramkach dłońmi imitowali dwugłowego orła – symbol Albanii. Serbia uznała to za prowokację, a FIFA ukarała obu zawodników.

Kamil Grabara ocenił grę reprezentacji Polski. „To nie są skoki narciarskie, żeby oceniać styl” [CZYTAJ]

Obrzydliwe zachowanie trenera

W 2022 roku również było czuć napięcie. Podczas spotkania arbiter pokazał aż 11 żółtych kartek, a wielokrotne przepychanki „zabijały” płynność meczu. Kibice dopatrzyli się także haniebnego zachowania selekcjonera Serbii. Gdy jego drużyna wyrównała, a następnie wyszła na prowadzenie (2:1), Dragan Stojković zaczął wyzywać szwajcarskich piłkarzy. Kamera zarejestrowała, jak trener Serbii krzyczy „j**ać wasze albańskie matki”.

Didier Deschamps docenia reprezentację Polski. „To zespół, który jest dobrze zorganizowany” [CZYTAJ]

Ostatecznie Szwajcaria pokonała Serbów 3:2, a drużyna z Bałkanów odpadła w fazie grupowej turnieju. Helweci w 1/8 finału zmierzą się z Portugalią. Mecz zaplanowano na wtorek 6 grudnia o godzinie 20:00.

Źródło: Twitter

„Dobrze, że sędzia przyznał karnego, bo mogłem się popisać”. Szczęsny zabrał głos po meczu z Argentyną

Reprezentacja Polski przegrała z Argentyną w ostatnim meczu fazy grupowej Mistrzostw Świata w Katarze. Mimo porażki Biało-Czerwoni awansowali do 1/8 finału turnieju. Po spotkaniu Wojciech Szczęsny w rozmowie z TVP Sport wypowiedział się na temat przebiegu meczu.

Kolejny udany mecz Szczęsnego

Wojciech Szczęsny był jednym z najlepszych piłkarzy na boisku. Bramkarz reprezentacji Polski w pierwszej połowie obronił rzut karny wykonywany przez Lionela Messiego. Golkiper Juventusu nie zgadzał się z decyzją sędziego o podyktowaniu jedenastki, jednak jak sam przyznaje, dało mu to szansę na pokazanie swoich umiejętności.

– Powiedziałem sędziemu, że dotknąłem Messiego, ale to nie było uderzenie. Był tylko kontakt, ale nie na rzut karny. Sędzia jednak uznał inaczej. I dobrze, mogłem się popisać – powiedział w rozmowie z TVP Sport.

Polska awansuje do 1/8 finału Mistrzostw Świata! Oceniliśmy Polaków za mecz z Argentyną [OCENY]

– Mogę teraz powiedzieć, że wiedziałem, gdzie strzeli, ale wtedy nie byłem taki pewny. Ale to fajne. Fajne, bo byłem chyba to winny zespołowi. Nie byłem pewny, gdzie Leo strzeli, bo w niektórych karnych patrzy na bramkarza, a w niektórych nie. Wiedziałem, że jak będzie strzelał mocno, to raczej w moją lewą stronę. Widziałem, że się nie zatrzymywał, więc poszedłem i obroniłem – dodał Wojciech Szczęsny.

Reprezentacja Polski awansowała z fazy grupowej Mistrzostw Świata i w następnym etapie rozgrywek zmierzy się z Francją. Biało-Czerwoni rozegrają spotkanie z aktualnymi mistrzami świata w niedzielę 4 grudnia o godzinie 16:00.

Źródło: TVP Sport

Andres Guardado stanął w obronie Lionela Messiego. „Canelo nie wie, czym jest szatnia”

 

Po meczu Argentyny z Meksykiem wybuchła medialna burza na temat zachowania Lionela Messiego, który kopnął koszulkę swoich rywali. Andres Guardado stanął w obronie piłkarza Paris Saint-Germain.

Afera po meczu Argentyny z Meksykiem

– Widzieliście Messiego wycierającego podłogę naszą koszulką? Niech prosi Boga, by mnie nie spotkał! – napisał po meczu pięściarz z Guadalajary, Saul „Canelo” Alvarez.

Guardado broni Messiego

W obronie Lionela Messiego stanął reprezentant Meksyku, Andres Guardado. Piłkarz przyznał, że to była jego koszulka i jaką osobą jest Messi. 36-latek dodał również, że Canelo nie wie, czym jest piłkarska szatnia.

Czesław Michniewicz nie obawia się Messiego. „Nikt sam nie wygrywa mistrzostwa świata” [CZYTAJ]

– Wiem jaką osobą jest Messi. Taka jest umowa, że kiedy koszulka jest spocona, zostaje na podłodze. Czy to twoja koszulka, czy rywali. Canelo nie wie, czym jest szatnia. Dla mnie to jest głupie. Ta koszulka była moja, wymieniłem ją z Leo – powiedział Andres Guardado.

Źródło: Twitter

Zgarnij 300 PLN za gola Polski lub Argentyny!

Przed nami ostatni mecz „Biało-Czerwonych” w fazie grupowej mistrzostw świata w Katarze. Zadanie nie jest łatwe, gdyż podopieczni Czesława Michniewicza zmierzą się z Argentyną. Czy w tym spotkaniu zobaczymy bramki? Specjalną promocję przygotował Superbet.

Sytuacja w grupie C jest następująca. Pierwsze miejsce zajmuje Polska, która ma na swoim koncie cztery punkty. Na drugiej lokacie jest Argentyna z dorobkiem trzech oczek. Trzecia pozycja przypada Arabii Saudyjskiej, która również ma trzy punkty. Walka o awans zapowiada się zatem bardzo ciekawie.

Zgarnij 300 PLN za gola Polski lub Argentyny

Czy w środowym meczu Polska – Argentyna zobaczymy bramki? Wytypuj drużynę, która trafi do siatki i zgarnij 300 PLN. Na tym nie koniec. Za każdego gola Roberta Lewandowskiego otrzymasz 100 PLN. Jak wziąć udział w promocji?

  • Należy dokonać rejestracji z linka lub z kodem SBTOP tuż przy rejestracji na Superbet -> TUTAJ
  • Wpłacić 50 zł na konto główne.
  • Zagrać za 2 zł z konta głównego na bramkę reprezentacji Polski lub reprezentacji Argentyny ze standardowej oferty bukmachera.
  • To nie wszystko. Za każdy gol Roberta Lewandowskiego otrzymamy 100 zł.

Więcej o promocji: TUTAJ

Sfrustrowany Thibaut Courtois. Kamery zarejestrowały frustrację bramkarza reprezentacji Belgii [WIDEO]

Belgia przegrała z Marokiem (0:2) w drugim meczu fazy grupowej Mistrzostw Świata w Katarze. Po spotkaniu jeden z kibiców nagrał reakcję Thibaut Courtois na porażkę. Sfrustrowany bramkarz Czerwonych Diabłów uderzył pięścią w boks sędziego technicznego.

Frustracja Courtois

Reprezentacja Belgii ma trzy punkty po dwóch meczach w fazie grupowej Mistrzostw Świata w Katarze. Czerwone Diabły wygrały z Kanadą (1:0) oraz przegrały z Marokiem (0:2). Po drugim spotkaniu kamery zarejestrowały złość bramkarza kadry z Beneluksu. Thibaut Courtois wyładował się na boksie sędziego technicznego.

Selekcjoner Anglii obserwował Matty’ego Casha. „Naprawdę nam się podobał, ale mamy wielu dobrych prawych obrońców” [CZYTAJ]

W ostatnim meczu fazy grupowej Belgowie zmierzą się z Chorwacją. Spotkanie zaplanowano na czwartek, 1 grudnia o godzinie 16:00.

Źródło: Twitter

Najoryginalniejsze kluby i piłkarze w FootballTeam

Gry, w których wcielamy się w rolę szkoleniowca i zarządzamy całym zespołem cieszą się coraz większą popularnością. Nie jest to nic zaskakującego, gdyż wielu kibiców choć przez chwilę chce poczuć się jak trener z prawdziwego zdarzenia. A co gdyby poza kierowaniem drużyną, moglibyśmy również stworzyć własnego zawodnika? Taką opcję umożliwia nam FootballTeam, gdzie razem ze znajomymi i użytkownikami z całego świata mamy szanse rywalizować na murawie. Skoro możemy napotkać innych graczy, nie brakuje oczywiście oryginalnych nazw klubów oraz samych zawodników. 

Przed rozpoczęciem przygody z FootballTeam warto zapoznać się z kilkoma głównymi zasadami dotyczącymi gry oraz podstawowymi krokami, jaki każdy użytkownik przejdzie w momencie założenia konta. Główną ideą FootballTeam jest stworzenie zawodnika od podstaw. To my decydujemy, jak nasz piłkarz będzie wyglądać, na jakiej pozycji będzie grać, na jakich elementach w momencie treningów będzie skupiać największą uwagę. Wszystkie pierwsze kroki w grze przejdziemy wspólnie z bardzo dobrze funkcjonującym samouczkiem, który w prosty sposób wytłumaczy nam najważniejsze zasady obowiązujące w grze oraz nakreśli najistotniejsze zadania, jakie musimy wykonać zarówno w kontekście samego zawodnika, którego stworzymy, jak również klubu, w którym nasz piłkarz będzie grać.

 

Jak zmienić nazwę użytkownika w FootballTeam?

Po wykonaniu pierwszych kroków w FootballTeam dość szybko możemy zauważyć, że nasza początkowa nazwa użytkownika nie do końca odpowiada realiom związanym z grą, w której spotykamy innych graczy. Każdy z nas z pewnością chce się wyróżnić na tle innych użytkowników, dlatego oryginalny nick jest mile widziany.

Przed dokładnym zastanowieniem się nad tym, jaką nową nazwę użytkownika wybrać, warto dowiedzieć się, gdzie możemy w ogóle dokonać zmiany związanej z nazwą użytkownika. Nie jest to nic skomplikowanego. Wystarczy oczywiście zalogować się na swoje konto w FootballTeam, a następnie kliknąć w Ustawienia, które znajdują się pod naszą nazwą w lewym górnym rogu.

W tym momencie możemy dokonać zmiany nazwy zawodnika. Co istotne, na samym początku gry możemy dokonać bezpłatnej zmiany. Jeżeli wprowadzimy nowy nick, ale dojdziemy do wniosku, że nie jest on do końca odpowiedni i zdecydujemy się na kolejną zmianę, tym razem musimy przygotować 900 kredytów.

Dlaczego nick jest tak ważny?

Gra ze znajomymi czy użytkownikami z całego świata powoduje, że fundamentalną rolę odgrywa nazwa zawodnika. Nick staje się naszym identyfikatorem, sekwencją znaków, dzięki której jesteśmy rozpoznawani wśród innych graczy. Niekiedy jedna nazwa użytkownika wymyślona w grze powoduje, że mocno przywiązujemy się do nicku i zaczynamy używać go nie tylko przy innych grach, ale nawet w życiu realnym jako swój pseudonim. Działa to naturalnie w dwie strony. Niekiedy ksywa ze szkolnej ławki czy boiska jest nickiem, jaki używamy w różnych grach.

W grze FootballTeam, gdzie tworzymy swojego piłkarza czy klub, nazwy są wyjątkowo istotne. Szczególnie, gdy mówimy o drużynie, do której dołączyć mogą inni zawodnicy. To nazwa w dużej mierze decyduje o tym, czy gracz wyśle prośbę dołączenia do zespołu.

Na co warto zwracać uwagę w momencie wyboru nazwy

Mamy swojego zawodnika w FootballTeam. Wiemy również, gdzie możemy dokonać pierwszej darmowej zmiany lub kolejnej, płatnej korekty nazwy. Nadszedł zatem czas, by zastanowić się, jaki konkretnie nick wybrać i co brać pod uwagę przy dokonywaniu skrupulatnej selekcji propozycji. Nie ukrywajmy, często w głowie pojawia się wiele pomysłów dotyczących nazwy użytkownika. Wybór tej najwłaściwszej czasem nie jest najłatwiejszy.

Przede wszystkim, ważna jest oryginalność. Coś, co wyróżni nas z tłumu wielu graczy. Czy nick w postaci imienia i pewnej liczby jest ciekawy? Chyba nie trzeba odpowiadać na to pytanie. Można sięgnąć po słowa związane z piłką nożną, bo przecież w takim kręgu się obracamy. Mile widziana jest gra słów, która dotyczyć może prawdziwych piłkarzy.

Nie bez powodu sporą popularnością przy wyborze cieszą się zabawne nazwy, gdyż to one skupiają uwagę społeczności. Często zapadają w pamięć. Sporo graczy wybiera również nicki, z którymi mogą się w pewien sposób utożsamiać. Nie chodzi też o to, by wybrać śmieszną nazwę użytkownika, której ostatecznie wstydzilibyśmy się wśród naszych znajomych.

Oryginalni zawodnicy

Nadszedł czas, by spojrzeć na nazwy użytkowników, jakie możemy napotkać w FootballTeam. Czy rzeczywiście gracze sięgają tylko po śmiesznie nicki? A może napotkamy również oryginalne nazwy? Oto przykładowi użytkownicy, których warto wyróżnić na tle innych:

  • Kevin de Ruina
  • Kopię z dzioba
  • N’Golo Kątem
  • Glaca Pazdana
  • Gruby na bramkę
  • Chcesz Coś z Avonu
  • Ogórek Małosolny
  • eldokanawolno
  • Maolo Paldini
  • DajHubeBube3
  • Mikel Balenziaga

Jak widać kreatywność użytkowników nie zna granic. W kontekście nazw możemy napotkać ciekawą grę słów, nawiązując do prawdziwych piłkarzy. Nie brakuje kompletnie zaskakujących nicków jak chociażby Ogórek Małosolny czy Chcesz Coś z Avonu. Pojawiają się również loginy odnoszące się do innych dziedzin jak eldokanawolno. Tutaj oczywiście mowa o popularnym raperze Eldo i jego słynnym już freestyle’u.

 

 

Niecodzienne nazwy klubów

Poza wyborem przydomku piłkarza, FootballTeam umożliwia również stworzenie własnego klubu. Każdy gracz ma szanse wypróbować swoich sił jako właściciel drużyny. Należy jednak spełnić pewne warunki, takie jak 40 OVR czy posiadanie 100 000 Euro. Każdy właściciel takiego klubu ma również obowiązki. Przede wszystkim, musi zebrać co najmniej 13 zawodników, jeżeli chce grać w lidze.

Gdy uda się skompletować odpowiednią liczbę graczy, właściciel odpowiada za kontrakty, wybór taktyki i przede wszystkim samego składu. Poza tym, właściciel klubu nie może zapominać o treningach czy sparingach, a także ma szanse na rozbudowę stadionu.

Podobnie jak w przypadku pseudonimu, nazwa klubu również jest bardzo istotna. Musi się wyróżniać na tle konkurencji i sprawiać, że gracz poszukujący zespołu w FootballTeam zdecyduje się wystosować prośbę właśnie do naszej ekipy. Jakie drużyny możemy napotkać w grze? Oto kilka wartych odnotowania przykładów:

  • Maiami Fault
  • Łosie w Kosmosie
  • Zryw Łabędzia
  • Imperium Mongolskie
  • Born to Chill
  • MistrzowieVbank
  • Los Dragones FC
  • FC Nikt Nas Nie Chce
  • Fire Fox
  • FC HIENAS
  • Wyspa Klatki Schodowej
  • Jadowite Węże
  • Born to Drink
  • Latające Jaszczurki
  • Sto Twarzy Grzybiarzy
  • Gang Kudłatego

Jak widać, nazwy klubów mogą być przeróżne. Liczy się przede wszystkim kreatywność, która sprawia, iż zespół zostanie zauważony na liście wszystkich drużyn. Oczywiście, ważną rolę odgrywa także herb ekipy, ale z reguły to sama nazwa jest pierwszym aspektem, na który zwracamy uwagę.

Warto nie trzymać się schematów

Przy wyborze nazwy użytkownika oraz klubu warto nie trzymać się schematów i powszechnie używanych pseudonimów czy haseł. To moment, kiedy powinniśmy pobudzić naszą kreatywność. Kto wie, być może nick, który wykorzystamy w grze, towarzyszyć nam będzie również w innych miejscach.

 

Szwajcaria pokonała Kamerun po trafieniu Embolo. Napastnik nie cieszył się z bramki ze względu na swoje pochodzenie [WIDEO]

Reprezentacja Szwajcarii pokonała Kamerun w swoim pierwszym meczu na Mistrzostwach Świata w Katarze. Jedyną bramkę w spotkaniu zdobył Breel Donald Embolo, który pochodzi z tego afrykańskiego kraju. W związku z tym napastnik Helwetów nie cieszył się z trafienia.

Pierwsza połowa na korzyść Kamerunu

Początek spotkania należał do reprezentacji Szwajcarii. Później inicjatywę przejął jednak Kamerun. Zespół z Afryki nie potrafił jednak pokonać Yanna Sommera. Piłkarze zeszli na przerwę przy bezbramkowym remisie.

Sędzia okradł Kanadę. Zamiast rzutu karnego podyktowano… spalonego [WIDEO]

Zabójczy początek drugiej części

Szwajcarzy bardzo dobrze zaczęli drugą połowę. Już w x minucie na listę strzelców wpisał się Breel Donald Embolo. Niepilnowany napastnik Helwetów wykorzystał dobre podanie od Xherdana Shaqiriego i pewnie pokonał Andre Onanę.

David Beckham właścicielem Manchesteru United?! Anglik gotowy do wykupienia swojego byłego klubu [CZYTAJ]

Napastnik AS Monaco nie cieszył się ze wspomnianego trafienia. Wszystko za sprawą jego korzeni. Przypomnijmy, że 25-latek urodził się w stolicy Kamerunu, Juande, a następnie wraz z rodziną wyjechał z kraju.

Źródło: TVP Sport

Czesław Michniewicz dyskutował z dziennikarzami po środowym treningu. „Nie zmieniam wody w wino”

 

Czesław Michniewicz po środowym treningu reprezentacji Polski porozmawiał z dziennikarzami. Selekcjoner Biało-Czerwonych ogryzł się za krytykę stylu kadry w meczu przeciwko Meksykowi. – Podajcie mi bardziej ofensywny skład.

Dyskusja Michniewicza z dziennikarzami

– Nie zamieniam wody w wino. Choć pewnie tutaj w Katarze to by się przydało. Szczególnie wam – powiedział dziennikarzom Czesław Michniewicz.

– Prawda jest taka, że mogliśmy ten mecz wygrać. Ale gdybyśmy wyjęli z niego rzut karny, byłby to mecz na 0:0. Ani my, ani Meksyk nie mieliśmy stuprocentowej sytuacji – dodał.

Dania grozi wyjściem z FIFA! Mocne słowa przewodniczącego związku [CZYTAJ]

Selekcjoner odpierał ataki

Wielu dziennikarzy skrytykowało postawę Biało-Czerwonych w meczu z reprezentacją Meksyku. Selekcjonerowi zarzucało się przede wszystkim defensywny styl gry. Czesław Michniewicz bronił się jednak, że wystawił ofensywny skład.

– Podajcie mi bardziej ofensywny skład. Widzę, że macie rozwiązanie każdego problemu. Możecie mówić, że się bronimy, ale jaki bardziej ofensywny skład miałem wystawić? No jaki? Tutaj kolega mówi, że mogło grać dwóch napastników. No dobrze, a kosztem kogo? Karol Świderski? Życzeniowo – fajnie. Ale nie gra w klubie. My też na to patrzymy – odparł 52-letni trener.

Michniewicz potwierdził urazy dwóch kadrowiczów. „Nie jestem przekonany” [CZYTAJ]

– Mamy Kamińskiego, Zalewskiego, Szymańskiego, Zielińskiego, Lewandowskiego. Tak naprawdę, wszyscy poza Glikiem, grają ostatnio regularnie. I na takich graczy we wtorek postawiłem. A że wy postawilibyście inaczej? Nie jesteśmy fundacją, która spełnia marzenia. Wy lubicie poszydzić, ale ja też – zripostował.

Mecz reprezentacji Polski z Meksykiem zakończył się bezbramkowym remisem. W następnym spotkaniu Biało-Czerwoni zagrają z Arabią Saudyjską, która w pierwszej kolejce pokonała Argentynę (2:1). To właśnie meczem z Albicelestes podopieczni Michniewicza zakończą swoje grupowe zmagania.

Źródło: Sport.pl

Trener Meksyku o nadchodzącym meczu z Polską. „Spodziewamy się twardego i zamkniętego meczu”

 

Gerardo Martino odpowiedział na pytania dziennikarzy podczas konferencji prasowej przed meczem z Polską. Selekcjoner Meksyku zdradził, jakiego się spodziewa spotkania przeciwko Biało-Czerwonym.

To będzie twardy mecz

– Polacy lubią się bronić i czekać na swoje okazje. Dla mnie to jeden styl gry, mimo że ich trener rotuje i ustawia czwórkę lub trójkę obrońców. Spodziewam się, że Polacy mogą zagrać z nami, jak ze Szwecją (2:0) w meczu barażowym o awans na mundial. Właśnie takiego spotkania się spodziewamy. Twardego i zamkniętego – powiedział Gerardo Martino, cytowany przez WP Sportowe Fakty.

Powraca temat transferu Vladana Kovačevicia. Bramkarz Rakowa jest na liście życzeń klubu z Bundesligi [CZYTAJ]

Spotkanie Meksyku z Polską odbędzie się we wtorek 22 listopada. Mecz zaplanowano na godzinę 17:00 polskiego czasu. W drugiej kolejce fazy grupowej Mistrzostw Świata w Katarze Biało-Czerwoni zagrają z Arabią Saudyjską. Ostatnim rywalem Polaków w ramach zmagań grupowych będzie Argentyna.

Źródło: WP Sportowe Fakty

Ochoa o nadchodzącym starciu z Lewandowskim i Messim. „Gra przeciwko nim będzie sporym wyzwaniem”

 

Guillermo Ochoa udzielił wywiadu meksykańskiemu dziennikarzowi, Eugenio Derbezowi. Bramkarz wtorkowych rywali reprezentacji Polski przyznał, że nie obawia się starcia z Robertem Lewandowskim.

Ochoa o starciu z Lewandowskim i Messim

Meksyk rozpocznie mundial od starcia z Polską. Po meczu z Biało-Czerwonymi ekipa z Ameryki Północnej zmierzy się z Argentyną, a następnie Arabią Saudyjską. Podopieczni Gerardo Martino zagrają więc przeciwko dwóm wielkim gwiazdom. Mowa o Robercie Lewandowskim i Lionelu Messim.

– Chcę zagrać trzy dobre mecze w fazie grupowej. Od dziecka marzy się o tym, by mierzyć się z najlepszymi, a my mamy teraz taką możliwość – powiedział Guillermo Ochoa.

Milion symulacji mundialu w Katarze. Kto wygrał najwięcej razy? Ile razy Polska? [CZYTAJ]

– Jeśli chodzi o Lewandowskiego, to… będzie bardzo potrzebował wsparcia ze strony kolegów. To jednak świetny zawodnik, nie możemy o tym zapominać. Messi to za to magik. Potrafi zrobić coś z niczego i w ułamku sekundy odwrócić losy meczu – przyznał bramkarz Meksyku.

– Gra przeciwko nim będzie sporym wyzwaniem. Jesteśmy jednak gotowi. Nie możemy zapominać też o Arabii Saudyjskiej, która może sprawić niespodziankę. Zagra przecież praktycznie na własnym terenie przy pełnym wsparciu publiczności – dodał 37-latek.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Eugenio Derbez (@ederbez)

Meksykańscy dziennikarze mówią wprost: „Polska to obok Walii najsłabsza europejska kadra na mundialu” [CZYTAJ]

Spotkanie Meksyk – Polska odbędzie się we wtorek 22 listopada o godzinie 17:00.

Źródło: TVP Sport/Instagram