Poznaliśmy nowe stroje reprezentacji Argentyny [ZDJĘCIA]

Argentyńska federacja piłkarska we współpracy z firmą ADIDAS zaprezentowała nowe, domowe stroje reprezentacji. W filmie promującym wzięli udział m.in. Paulo Dybala, czy sam Leo Messi.

Nowe koszulki reprezentacji Argentyny

Nowy komplet domowych strojów nadal pozostanie w biało-niebieskich barwach. Poza klasycznymi, pionowymi pasami pojawił się również delikatny wzór. W komplecie z koszulką są także czarne spodenki z niebieskimi pasami po bokach.

https://twitter.com/football2000_/status/1374019908678381570

Znamy stanowisko Jagiellonii ws. Kamila Wojtkowskiego. Klub opublikował oświadczenie

Nie milkną echa ostatnich wydarzeń z udziałem Kamila Wojtkowskiego. Piłkarz Jagiellonii Białystok w niedzielę uciekał przed policją i doprowadził do wypadku. Klub opublikował komunikat w tej sprawie.

Wypadek Kamila Wojtkowskiego

Według wcześniejszych doniesień, Kamil Wojtkowski w niedzielę miał spowodować wypadek samochody. Piłkarz Jagiellonii miał nie zatrzymać się do kontroli drogowej, a następnie podjął się próby ucieczki przed funkcjonariuszami. Policja podejrzewa, że 23-latek mógł być pod wpływem środków odurzających. Więcej o tym pisaliśmy tutaj.

Komunikat Jagiellonii

Klub z Białegostoku opublikował w tej sprawie krótkie oświadczenie. Na więcej informacji przyjdzie nam jednak jeszcze poczekać.

– W związku z wydarzeniami jakie miały miejsce minionej niedzieli z udziałem zawodnika naszego klubu, Zarząd Jagiellonii Białystok Sportowej Spółki Akcyjnej informuje, że jest w trakcie gromadzenia wszystkich niezbędnych informacji dotyczących przebiegu i skutków opisywanej w mediach sytuacji – napisali przedstawiciele Jagiellonii Białystok.

– Jednocześnie chcemy podkreślić, że Jagiellonia Białystok potępia takie zachowania i uważa je za rażące naruszenia zasad dyscypliny, na które nie ma miejsca w naszym Klubie. Po ustaleniu wszystkich szczegółów zajścia, zostaną wyciągnięte surowe konsekwencje – dodali włodarze.

PSG szykuje nowy kontrakt dla Neymara. „Ogromny bonus” za wygranie Ligi Mistrzów

Już wkrótce może wyjaśnić się przyszłość Neymara. Brazylijczyk niedługo może przedłużyć umowę z PSG, gdyż włodarze z klubu z Paryża przygotowali już dla niego niezwykle interesującą umowę.

Neymar reprezentuje barwy Paris Saint-Germain od 2017 roku. Przez niemal 4 lata gry dla klubu z Francji Ney zdobył 83 bramki w 104 oficjalnych meczach. Brazylijczyk ma niezwykle istotny wpływ na grę swojego zespołu, co widać szczególnie wtedy, kiedy brakuje go na boisku.

Neymar na dłużej w Paryżu?

Obecny kontrakt Neymara z PSG obowiązuje do końca czerwca 2022 roku. Jak podaje Fabrizio Romano, władze klubu z Paryża szykują już dla 29-letniego skrzydłowego nową, niezwykle atrakcyjną umowę.

– Neymar jest na dobrej drodze do podpisania nowego kontraktu z Paris Saint Germain do czerwca 2026 roku. Obie strony ustalają ostatnie detale – w kontrakcie zostanie zawarty „ogromny bonus” dla piłkarza w przypadku wygranej PSG w Lidze Mistrzów w następnych latach – poinformował Twitterze Fabrizio Romano.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ogromna podwyżka dla Kyliana Mbappe? Władze PSG chcą przekonać Francuza do przedłużenia kontraktu

Ten mecz Ligi Mistrzów pokaże TVP. Kibice w Polsce będą zadowoleni!

Marek Szkolnikowski, dyrektor TVP Sport, zasygnalizował, jaki mecz Champions League ma zostać pokazany w TVP. Polscy kibice powinni być zadowoleni.

Czas na przerwę reprezentacyjną

W najbliższych kilkunastu dniach czeka nas przerwa od rozgrywek klubowych. Kibice piłki nożnej z pewnością nie będą mogli jednak narzekać na nudę, gdyż w tym czasie czekają nas mecze eliminacji do Mistrzostw Świata. Po zakończeniu zmagań w narodowych barwach piłkarze wrócą do swoich klubów, a wtedy najlepsi staną do walki w Champions League.

Kiedy wraca Liga Mistrzów?

19 marca odbyło się losowanie par ćwierćfinałowych Ligi Mistrzów. Pierwsze starcia w tej fazie rozgrywek zaplanowano na 6/7 kwietnia. Rewanże odbędą się tydzień później.

Pary ćwierćfinałowe Champions League w sezonie 2020/21:

  • Bayern Monachium – Paris Saint-Germain
  • Manchester City – Borussia Dortmund
  • FC Porto – Chelsea
  • Real Madryt – Liverpool

Jaki mecz pokaże TVP?

Jak widzimy, na tym etapie czeka nas kilka niezwykle ciekawych par. Szczególnie ciekawe zapowiada się pojedynek Bayernu z PSG. Będzie to swego rodzaju rewanż za finał z poprzedniego sezonu Ligi Mistrzów. Wówczas lepsi okazali się Bawarczycy.

Dyrektor TVP Sport, Marek Szkolnikowski, podzielił się nieco tajemniczym wpisem na swoim koncie na twitterze. Z jego wypowiedzi można wywnioskować, że publiczna telewizja pokaże wspomniane już starcie Bayernu z PSG. Piłkarscy kibice z Polski z pewnością będą zadowoleni, gdyż będą mieli okazję ponownie zobaczyć Roberta Lewandowskiego w akcji.

Piłkarz Jagiellonii rozbił auto i uciekał przed policją. Mógł być pod wpływem środków odurzających

Na co dzień występujący w barwach Jagielloni Białystok Kamil Wojtkowski w niedzielę rozbił samochód. Piłkarz próbował ucieczki, jednak ostatecznie i tak wpadł w ręce funkcjonariuszy.

Kamil Wojtkowski miał wypadek

Jak podaje Onet Sport, Kamil Wojtkowski w niedzielę miał wypadek samochodowy, w którym dość mocno uszkodził pojazd. Piłkarz miał nie reagować na sygnały policji, która chciała zatrzymać go do kontroli. 23-latek próbował ucieczki, w skutek czego spowodował stłuczkę. Piłkarz porzucił pojazd i próbował pieszej ucieczki.

Piłkarz będzie miał poważne problemy

W poniedziałkowy poranek Wojtkowski sam zgłosił się na komisariat w celu złożenia wyjaśnień. Za swoje wybryki piłkarzowi Jagiellonii grozi nawet do kilku lat więzienia. Ponadto Onet pisze, że policjanci podejrzewają go o bycie pod wpływem środków odurzających.

– Jak udało nam się dowiedzieć, policjanci podejrzewają, że Wojtkowski był pod wpływem środków odurzających – czytamy na Onet Sport.

https://twitter.com/MarioG0601/status/1373942100660776963

Nie jest to pierwszy tego typu przypadek w karierze Wojtkowskiego. Wcześniej piłkarz również miał wypadek i uszkodził pojazd, jednak wówczas uniknął większych konsekwencji. Pisał o tym m.in. portal weszło.com.

Początki kariery

Kamil Wojtkowski swoją przygodę z piłką rozpoczął w Polsce, jednak już w wieku 17 lat przeniósł się do akademii RB Lipsk. W zespole Byków jednak nie zdołał na poważnie zaistnieć i po dwóch latach wrócił do Polski, przywdziewając koszulkę Wisły Kraków.

Od listopada 2020 roku jest piłkarzem Jagiellonii Białystok. W żółto-czerwonych barwach, póki co, zagrał w zaledwie siedmiu spotkaniach.

źródło: Onet

Arkadiusz Milik wróci do Włoch? Tym razem nie chodzi o Juventus!

Arkadiusz Milik ponownie jest łączony z powrotem do Włoch. Prędzej mówiło się o ponownym zainteresowaniu ze strony Juventusu, a do Starej Damy w wyścigu o Polaka dołączył teraz Inter Mediolan.

Arek Milik udanie rozpoczął swoją przygodę w Olympique Marsylia. W ośmiu dotychczasowych meczach dla OM Polak strzelił 4 bramki. Na pierwszy rzut oka może i nie jest to jakaś niezwykle imponująca statystyka. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę ostatnią formę biało-niebieskich, to każdą bramkę należy traktować jako wartość dodaną, gdyż nikt nie oczekuje od niego, aby wpisywał się na listę strzelców co mecz.

Inter chce wzmocnić linię ataku

Obecnie zespół Antonio Conte preferuje grę na dwóch napastników, którymi są Romelu Lukaku oraz Lautaro Martinez. Obaj mają ustabilizowaną pozycję w klubie i z reguły wywiązują się ze swoich obowiązków co najmniej przyzwoicie.

Dla Argentyńczyka przygotowywana jest nowa umowa na 3 lata, na mocy której piłkarz miałby zarabiać 4.5 miliona euro rocznie + bonusy. Ponadto usunięta zostałaby klauzula odstępnego, która wynosi obecnie 111 milionów euro. Serwis fcinter.pl pisze, że Nerazzurri chcą oprzeć przyszłość klubu właśnie wokół tego piłkarza.

Możliwa wymiana między Interem a Olympique Marsylia

Jak donosi serwis „InterLive”, Inter Mediolan chce wzmocnić konkurencję w ataku poprzez kupno Arkadiusza Milika. Inter myśli o wymianie, w której oferuje Matiasa Vecino. Innym piłkarzem, który mógłby wziąć udział w wymianie, jest Arturo Vidal. O zainteresowaniu Chilijczykiem ze strony Marsylii pisaliśmy tutaj.

Włoski portal poświęcony Interowi powołał się na słowa Arka z wywiadu udzielonego „L’Equipe”.

– Chcę grać w najlepszych klubach na świecie, to jest mój cel. Czy będzie to za dwa lata czy za dwa miesiące, nie ma znaczenie. Moim celem jest po prostu to zrobić. Mam 27 lat i zamierzam zrobić wszystko, aby tak się stało – skomentował Polak.

źródło: fcinter.pl, interlive.it, sport.pl 

Niespodziewany gest Scotta Browna. Kapitan Celtiku okazał wsparcie dla piłkarza Rangersów [WIDEO]

Pełniący funkcję kapitana Celtiku Scott Brown popisał się niezwykle miłym gestem. 35-latek przed rozpoczęciem derbowego pojedynku z Glasgow Rangers podszedł do Glena Kamary i okazał mu wsparcie w związku z ostatnimi wydarzeniami.

Rywalizacja pomiędzy Glasgow Rangers a Celtikiem Glasgow toczy się już od ponad 100 lat. Pierwsze „Old Firm Derby” rozegrano w 1888 roku i wówczas padły one łupem The Bhoys. Mecz pomiędzy obiema ekipa jest uznawany za jedne z największych derbowych starć na świecie.

Pojedynkom towarzyszą emocje nie tylko sportowe, ale i społeczne. Rangersi reprezentują Protestantyzm, z kolei Celtikowi kibicują katolicy. Można powiedzieć, że mecz jest świętem dla zdecydowanej większości mieszkańców Szkocji.

Nie ma nic większego niż Old Firm Derby skomentował kiedyś szwedzki piłkarz Henrik Larsson, gdy został zapytany o wrażenia z meczu Realu Madryt z FC Barceloną.

Godne pochwały zachowanie Scotta Browna

Przypomnijmy, że w trakcie czwartkowego meczu Ligi Europy pomiędzy Rangersami a Slavią Praga Kamara miał paść ofiarą rasizmu. Więcej o tym pisaliśmy tutaj. Biorąc pod uwagę rywalizację między oboma klubami, gest Scotta Browna może nas niezwykle cieszyć.

Udany występ Modera w Premier League. Polak otrzymał znakomite oceny [WIDEO]

Jakub Moder zagrał 89 minut w pojedynku Brighton z Newcastle. Polski pomocnik zaliczył udany debiut w wyjściowym składzie w Premier League, za który otrzymał pozytywne recenzje.

Moder w pierwszym składzie Brighton

Mimo że Jakub Moder miał już za sobą debiut w Premier League, to dopiero w sobotę po raz pierwszy wyszedł w pierwszym składzie Mew. Polak otrzymał szansę od Grahama Pottera w niezwykle ważnym meczu z Newcastle. Były piłkarz Lecha zaliczył dobry występ, za który otrzymał solidne oceny. Zespół Polaka pokonał rywali 3:0.

Pozytywne oceny Polaka

Miejscowy portal brightonandhoveindependent.co.uk ocenił występ Polaka we wczorajszym meczu na ocenę „8” w skali 1-10. Wyłącznie Danny Welbeck został oceniony wyżej od Polaka.

– Błyskotliwy i energiczny występ młodego Polaka, który nie bał się iść do przodu. Zmarnował dwie okazje na początku, dzięki którym mógłby zaliczyć wymarzony debiut w pierwszym składzie Brighton w meczu Premier League. Pojawiał się wszędzie, przez co obrońcy Newcastle mieli problemy, żeby go zatrzymać. Został zmieniony na kilka minut przed końcem przez Davy’ego Proppera – czytamy na stronie brightonandhoveindependent.co.uk.

Dziennikarze Sky Sports również ocenili Polaka na „8” w skali 1-10.

– Brighton zaczęło grać wesoło, a Moder zmusił bramkarza Martina Dubravkę do dwóch interwencji na początku spotkania – czytamy na Sky Sports.

Polak oddał w sumie trzy strzały, z czego dwa były celne. Wykonał 38 podań, z czego 30 było celnych. 3-krotnie podjął się próby dryblingu, a skuteczne były dwa z nich. Ponadto wygrał dwa z czterech pojedynków powietrznych. Serwis poświęcony statystykom – sofascore.com – ocenił Polaka na 7.1.

Co z Michałem Karbownikiem?

O ile Jakub Moder z tygodnia na tydzień umacnia swoją pozycję w Brighton, o tyle Michał Karbownik jest jeszcze daleko od regularnej gry. Były piłkarz Legii nie mieści się na ten moment nawet w 18-stce meczowej. 20-latek ma za sobą jeden mecz w FA CUP oraz jeden występ w drużynie U-23, gdzie nawet zaliczył asystę.

Skrót meczu Brighton – Newcastle

fot. Brighton & Hove Albion

Szalona końcówka meczu w Hiszpanii! Bramkarz zdobył gola dla swojego zespołu w 94. minucie [WIDEO]

Do rzadko spotykanej sytuacji doszło w sobotnim meczu ligi hiszpańskiej pomiędzy Realem Valladoid a Sevillą. Goście wywieźli punkt ze stadionu Estadio José Zorrilla dzięki bramce swojego bramkarza w doliczonym czasie gry.

To miał być zwykły mecz, a jego faworytem była oczywiście drużyna prowadzona przez Julena Lopeteguiego. Sevilla wyraźnie przeważała przez całe spotkanie, jednak przez ponad 90 minut nie mogła znaleźć sposobu na pokonanie Roberto Jimeneza.

Bramkarz uratował remis

Aż w końcu nadszedł rzut rożny dla Sevilli wykonywany w 94. minucie. W polu karnym doszło do niemałego zamieszania, a największą trzeźwość umysłu zachował bramkarz drużyny atakującej – Yassine Bounou, szerzej znany jako „Bono”. Marokańczyk zdołał strzelić bramkę dla swojego zespołu, dzięki czemu Sevilla uniknęła porażki.

Sevilla traci punkty

Mimo że piłkarze Sevilli przed meczem z pewnością liczyli na trzy punkty, to i tak powinni być zadowoleni z remisu. Nie często się bowiem zdarza, że bramkarz ratuje swój zespół przed porażką, strzelając bramkę w doliczonym czasie gry.

Po sobotnich starciach Sevilla okupuje 4. lokatę i traci osiem punktów do liderującego Atletico. Z kolei Real Valladoid broni się przed spadkiem i na ten moment znajduje się na 16. pozycji z czterema punktami przewagi nad strefą spadkową.

Skrót meczu Real Valladoid – Sevilla:

Hiszpańskie media są pewne. W tym klubie chce zagrać Erling Haaland

Hiszpański dziennik „Marca” uchylił rąbka tajemnicy w kwestii przyszłości Erlinga Haalanda. Według informacji podanych przez hiszpańskich dziennikarzy norweski napastnik pragnie zagrać w barwach Realu Madryt.

Gdzie trafi Haaland?

W ostatnich miesiącach Erling Haaland wzbudził zainteresowanie największych klubów na świecie. Norweg był w mediach łączony z kilkoma klubami, jednak najbliżej jest mu Realu Madryt.

Obecna umowa Erlinga Haalanda z Borussią Dortmund obowiązuje do końca czerwca 2024 roku. W przyszłym roku ma pojawić się klauzula odstępnego w wysokości 75 milionów euro. Jeśli jednak Norweg chciałby zmienić klub po zakończeniu tego sezonu, potencjalny nabywca musiałby zapłacić za piłkarza o dużo więcej.

Norweg chce przejść do Realu

Królewscy chcą Haalanda, a Haaland chce Realu. Jak podaje hiszpańska „Marca”, celem Haalanda jest Real Madryt. Za transferem do Królewskich jest również agent piłkarza – Mino Raiola. Włoski menadżer będzie liczył na prowizję w wysokości 30 milionów euro.

źródło: sport.pl, realmadryt.pl

Były piłkarz Napoli nie pozwolił swojemu dziecku na zakup koszulki Cristiano Ronaldo. Poznaliśmy powód

Allan, były piłkarz włoskiego SSC Napoli, zabronił swojemu synowi zakupu koszulki Cristiano Ronaldo. Brazylijczyk podał powód swojego stanowiska w tej sprawie.

Allan Marques Loureiro, szerzej znany jako po prostu „Allan”, od września ubiegłego roku jest piłkarzem angielskiego Evertonu. Wcześniej Brazylijczyk przez 5 lat reprezentował barwy włoskiego SSC Napoli.

30-latek w rozmowie z „Liverpool Echo” przyznał, że jego dzieci są wielkimi kibicami Cristiano Ronaldo. Dodał, że w domu mają masę koszulek z nazwiskiem Portugalczyka z czasów jego gry dla Realu Madryt.

– Moje dzieci są wielkimi fanami Cristiano Ronaldo. Mój syn zawsze miał koszulkę Ronaldo – przyznał Allan.

Allan zaznaczył jednak niezwykle istotny fakt, a mianowicie – w domu Brazylijczyka nie ma ani jednej koszulki Ronaldo z Juventusu. 30-latek wyznał, że zabronił swoim dzieciom posiadania trykotu Juventusu ze względu na to, że jest to jeden z największych rywali Napoli, w którym występował właśnie Allan.

– Nie wolno mu [synowi – przyp. red] mieć koszulki Ronaldo z Juventusu, ponieważ to ogromny rywal Napoli. Więc w domu jest wiele koszulek Realu Madryt z numerem siedem. To normalne – skomentował Brazylijczyk.

– Mój syn uwielbia piłkę nożną, zawsze ją ogląda. Zawsze ma na sobie koszulkę Evertonu i koszulki innych drużyn, w których grałem. Jest moją największą motywacją, on razem z moją córką – dodał.

źródło: WP Sportowe Fakty

Koszmarne skutki brutalnego faulu w Lidze Europy. Znamy stan zdrowia bramkarza Slavii Praga

Poznaliśmy wyniki badań Ondreja Kolara. W czwartek czeski bramkarz został brutalnie sfaulowany przez piłkarza Glasgow Rangers – Kemara Roofe’a.

Koszmarny faul

W mediach wciąż nie milkną echa wydarzeń z czwartkowego meczu Ligi Europy pomiędzy Slavią Praga a Glasgow Rangers. W drugiej połowie wspomnianego spotkania doszło do brutalnego starcia pomiędzy Kemarem Roofem a Ondrejem Kolarem. Anglik co prawda otrzymał za swoje zagranie czerwoną kartkę, jednak nie powinna to być jedyna kara dla piłkarza Rangersów.

ZOBACZ: High Kick w wykonaniu piłkarza Rangersów. Bandycki faul Kemara Roofe’a [WIDEO]

Rasizm i bójka

Poza tym brutalnym faulem rzekomo doszło do przejawu rasizmu na linii Glen Kamara – Ondrej Kudela. Mówi się, że po zakończeniu spotkania miało dojść do bójki. Wcześniej wspomniany Kudela, która miał obrazić Kamarę, prawdopodobnie został pobity. Więcej pisaliśmy o tym tutaj oraz tutaj.

Znamy wyniki badań

Wróćmy jednak do faulu Kemara Roofe’a na Ondreju Kolarze. Po zejściu z boiska czeski bramkarz od razu został przetransportowany do szpitala na szczegółowe badanie, które wykazały pęknięcie czaszki. Nie wiadomo kiedy Kolar wróci na boisko, jednak pewne jest, że będzie on musiał kontynuować swoją karierę w kasku ochronnym. Takim samym, jaki przez większość kariery przywdziewał Petr Čech.

– Prześwietlenie wykazało, że doznał pęknięcia po lewej stronie kości czołowej. W Pradze 26-letni bramkarz będzie leczony w Centralnym Szpitalu Wojskowym – poinformował prezes Slavii Praga.

Ogromna podwyżka dla Kyliana Mbappe? Władze PSG chcą przekonać Francuza do przedłużenia kontraktu

Wydaje się, że Paris Saint-Germain  zrobi wszystko, by zatrzymać u siebie Kyliana Mbappe. „L’Equipe” pisze, że wkrótce władze klubu mają zaoferować piłkarzowi ogromną podwyżkę. Na mocy nowej umowy Francuz zarabiałby 30 milionów euro rocznie.

Obecny kontrakt Kyliana Mbappe z PSG obowiązuje do końca czerwca 2022 roku, a Francuz inkasuje 25 milionów euro brutto rocznie. W związku z tym Kylian jest drugim najlepiej zarabiającym piłkarzem PSG zaraz po Neymarze.

Nowy kontrakt dla Mbappe

Kylian Mbappe już od kilku lat jest łączony z Realem Madryt, a jego kontrakt z PSG wygasa za nieco ponad rok. By zapobiec odejściu swojej gwiazdy, PSG przygotowuje nowy, ogromny kontrakt dla Kyliana.

Jak podaje „L’Equipe”, na mocy nowej umowy Francuz inkasowałby w granicach 30 milionów euro netto rocznie! Na ten moment nie wiadomo, jak długi kontrakt zaoferowałyby władze klubu z Paryża.

Celtic Glasgow nie wykona szpaleru dla odwiecznych rywali. Trener „Celtów” komentuje

John Kennedy, trener Celtiku Glasgow, potwierdził, że jego piłkarze na wykonają szpaleru dla Glasgow Rangers. Szkocki szkoleniowiec nawiązał do historii sprzed dwóch lat.

Mistrzostwo Glasgow Rangers

Na początku marca piłkarze Glasgow Rangers przedwcześnie zapewnili sobie mistrzostwo Szkocji. The Gers sięgnęli po najważniejsze trofeum w kraju po raz pierwszy od sezonu 2010/2011. W obecnej kampanii wciąż są niepokonani. W sumie jest to 55. tytuł Rangersów w historii. Dla porównania The Bhoys byli mistrzami kraju 51-krotnie.

Piłkarze Celtiku nie zrobią szpaleru

W niedzielę zostanie rozegrany derbowy pojedynek pomiędzy Celtikiem a Glasgow Rangers. Nie da się ukryć, że jest to jeden z największych klasyków piłkarskich na świecie. John Kennedy potwierdził w rozmowie ze „Sky Sports”, że jego piłkarze nie planują robić szpaleru dla swoich odwiecznych rywali.

Rozmawialiśmy o tym w szerszym gronie i nie zrobimy tego. Nie chodzi o brak klasy. Jesteśmy klubem, który zawsze pokazuje klasę i godność. Ale dwa lata temu ta sama grupa piłkarzy weszła na Ibrox Park jako mistrzowie i nie okazano jej wtedy szacunku. Nie sądzę, żeby wtedy zrobiono z tego powodu tyle zamieszania i nie uważam tego za duży problem – skomentował Kennedy.

https://twitter.com/SzkockiF/status/1372929807265239040

https://twitter.com/SzkockiF/status/1372919781330972682

Mecz eliminacji do Mistrzostw Świata w Polsce! Ugościmy u siebie Estończyków oraz Czechów

Estonia postanowiła przenieść mecz eliminacji do Mistrzostw Świata, którego jest gospodarzem, do Polski. Estończycy zmierzą się z Czechami na stadionie w Lublinie.

Mecz Estonia-Czechy w Polsce!

Estończycy rozpoczną walkę o Mundial w Katarze od spotkania z Czechami 24 marca. Pierwotnie mecz miał zostać rozegrany w stolicy w Tallinie, jednak władze Estonii nie zgodziły się na organizację widowiska, w którym weźmie udział ok. 150 osób. Poza piłkarzami są to m.in. członkowie sztabu, sędziowie, przedstawiciele UEFA, czy osoby odpowiedzialne za transmisję wydarzenia.

– Zgodnie z przepisami obowiązującymi w Estonii w zawodach sportowych na świeżym powietrzu może uczestniczyć najwyżej 100 osób, ale UEFA wymaga, by na stadionie było przynajmniej 150 – napisano w oświadczeniu.

Duże koszty związane ze zmianą lokacji

Estoński Związek Piłki Nożnej postanowił zorganizować mecz na neutralnym stadionie i padło na Arenę Lublin. Obiekt został wybudowany w 2014 roku i jest w stanie pomieścić 15 500 kibiców. Przeniesienie meczu do Polski będzie kosztowało Estońską federację ok. 300 tysięcy euro. W koszty wlicza się nie tylko podróż, ale także m.in. wynajem stadionu.

Decyzja estońskiego rządu spotkała się z niezadowoleniem ze strony kibiców. Na jednym z estoński portali piłkarskich redaktorzy dzielą się swoimi spostrzeżeniami w tej sprawie.

– Dziś jesteśmy w sytuacji, w której rząd, kierując się dziwną logiką, utrudnia funkcjonowanie najpopularniejszego w Estonii sportu zespołowego – czytamy na portalu soccernet.ee.

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.