Gundogan nie ma wątpliwości. „Jest jedynym graczem, który zasługuje na Złotą Piłkę”

Od kilku tygodni najczęściej powielanym w mediach tematem jest nadchodząca gala Złotej Piłki. Finał plebiscytu zaplanowano na najbliższy poniedziałek. Wiele osób zdradziło już swoich faworytów do miana najlepszego piłkarza 2021 roku. Ostatnio swój typ wskazał także Ilkay Gundogan, piłkarz Manchesteru City. 

Choć do Złotej Piłki nominowano 30 zawodników, to tak naprawdę walka miała rozegrać się między dwoma konkretnymi piłkarzami. Byli to oczywiście Robert Lewandowski, który wielokrotnie był wymieniany, jako zdecydowany faworyt oraz Leo Messi, który także ma swoich zwolenników.

Najbardziej zasłużył?

To między wspomnianą dwójka rozegrała się największa rywalizacja i zapewne różnica głosów, nieważne, który z nich zdobędzie statuetkę, będzie niewielka. Według Ilkaya Gundogana zawodnika Manchesteru City jest jednak tylko jeden kandydat do miana piłkarza roku. I jest nim Robert Lewandowski.

– Postawiłbym na Lewandowskiego. Grałem z nim w Borussii i wiem, jak doskonałym jest piłkarzem, jak bardzo jest oddany swojej pracy – stwierdził Gundogan. 

– Fakt, że w zeszłym roku nie dostał nagrody, na którą zasłużył, w ogóle na niego nie wpłynął. Widziałem ostatnio wypowiedź Kevina de Bruyne, który bardzo dobrze to podsumował. W ciągu dwóch ostatnich lat Lewandowski jest prawdopodobnie jedynym graczem, który zasługuje na Złotą Piłkę. Całkowicie się z tym zgadzam – podsumował Niemiec. 

Galę zaplanowano na poniedziałek, na godzinę 20:30. Uroczystość odbędzie się w paryskim Teatre Du Chatelet.

Leo Messi zdradził, jak zestawiłby podium Złotej Piłki. Postawił na kolegów z PSG

Coraz bliżej gala Złotej Piłki, na której wyłoniony zostanie najlepszy piłkarz 2021 roku. „Bild” poprosił byłych triumfatorów plebiscytu o ustawienie „swojego” top 3 tegorocznego konkursu. Niektórzy popuścili wodzę fantazji. 

Zaledwie jeden dzień dzieli nas od poniedziałkowej gali rozdania Złotej Piłki. W paryskim Theatre du Chatelet zjawi się śmietanka światowego futbolu oraz najwięksi faworyci do odebrania statuetki. Wśród gości pojawi się także Robert Lewandowski, wraz z delegacją z Bayernu Monachium.

Jak zagłosowali dawni triumfatorzy?

Polak ma wielu zwolenników przed tegoroczną galą. Na 33-latka swoje głosy oddaliby Franz Beckenbauer, Lothar Matthaeus, Matthias Sammer czy Karl-Hein Rummenigge. Wszyscy podzielili się swoimi typami odnośnie ustawienia podium na łamach „Bilda”.

Swoje zestawienie przekazał także Leo Messi, który zagłosował dość… kontrowersyjnie. Według Argentyńczyka Złotą Piłkę powinien wygrać Neymar. Na drugim miejscu 34-latek umieścił Roberta Lewandowskiego, zaś za jego plecami Kyliana Mbappe.

https://twitter.com/iMiaSanMia/status/1464708807032987650

Warto także odnotować, jak ustawił swoje top 3 Marco van Basten. Według Holendra najlepszym zawodnikiem ostatnich 12 miesięcy był Mohamed Salah. Na drugim miejscu umieścił Lewandowskiego, zaś na trzecim… Romelu Lukaku.

Wymowna reakcja fanki Wolfsburga po trafieniu Haalanda. Gest Kozakiewicza [WIDEO]

Erling Haaland po miesięcznej nieobecności wrócił w sobotę do kadry Borussii Dortmund. Norweg wszedł na drugą połowę meczu z Wolfsburgiem i po siedmiu minutach wpisał się na listę strzelców. 21-latek popisał się efektownym uderzeniem i zmusił do kapitulacji Pavao Pervana. Interesująca sytuacja wydarzyła się natomiast po jego trafieniu. 

Norweg kilka tygodni temu doznał kontuzji, która wykluczyła go z gry. W sobotę w końcu wrócił do gry, ale spotkanie z „Wilkami” zaczął na ławce. Mimo to Borussia prowadziła bez utalentowanego napastnika 2-1.

Haaland na boisku pojawił się dopiero w 73. minucie, a już po chwili cieszył się z własnego gola. Snajper popisał się efektywnym uderzeniem w końcówce meczu.

https://twitter.com/Fs_BVB/status/1464631586863857672?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1464631586863857672%7Ctwgr%5E%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.meczyki.pl%2Fnewsy%2Fudany-powrot-erlinga-haalanda-efektowne-trafienie-norweskiego-napastnika-wazna-wygrana-bvb-wideo%2F177975-n

Kamery nie uchwyciły jednak tego, co stało się zaraz po jego bramce. Gdy Norweg wykonywał cieszynkę, skierował swój gest w stronę fanki Wolfsburga. Ta odpowiedziała mu wymownym gestem.

https://twitter.com/haalandepre/status/1464637679094616064?t=V6E-5nWhBW-HjXVLZ7x8uA&s=19&fbclid=IwAR1Y2acL2OIObERelAP0AXnjVC58oriIiacZZv0jeV3VSbWI0zBztpK9vYg

Co za błąd Roberta Gumnego! Fatalna strata doprowadziła do straty gola [WIDEO]

Hertha Berlin zremisowała z Augsburgiem (1-1) mecz 13. kolejki Bundesligi. 90 minut w ekipie gości zagrał Robert Gumny, który jednak nie zaliczy występu do udanych. Obrońca popisał się fatalnym zagraniem, które bezpośrednio przyczyniło się do straty bramki. Polak po prostu… oddał piłkę rywalom. 

https://twitter.com/k0rnus/status/1464618419735642115

Po tym trafieniu Hertha bardzo długo prowadziła w Berlinie, lecz ostatecznie drużyny podzieliły się punktami. Bramka dla Augsburga padła w doliczonym czasie gry.

Niewesołe prognozy przed barażami. Szanse Polaków ocenia się bardzo nisko

Jakie szanse ma Polska, jeśli chodzi o awans na mistrzostwa świata? Według „Gracenote Live” zajmującego się statystykami i analizą piłkarską – niewielkie. Daje nam się prawie najmniejsze szanse z całej ścieżki barażowej… 

„Biało-Czerwoni” w piątek poznali pierwszego rywala w barażach o mistrzostwa świata. Najpierw zmierzymy się na wyjeździe z reprezentacją Rosji. W drugim spotkaniu natomiast podejmiemy zwycięzcę pary Szwecja – Czechy. Ten mecz rozegramy jednak na własnym stadionie.

Niskie szanse

Choć w teorii losowanie nam sprzyjało, bo uniknęliśmy starć z dużo mocniejszymi drużynami, to wciąż nie możemy mówić o „spacerku”. Zarówno Rosja, jak i Czechy czy Szwecja nie należą do najłatwiejszych przeciwników. Tym bardziej że ze „Sborną” zmierzymy się na wyjeździe.

Dlatego nasze szanse na wyjazd do Kataru ocenia się… dosyć nisko. Mowa tu konkretnie o 20 proc. „Gracenote Live”, profil na Twitterze zajmujący się analizą statystyk w piłce nożnej niżej stawia jedynie Czechy (18 proc.). Największe szanse daje się natomiast Szwecji (36 proc.), a niżej Rosji (26 proc.).

Jeśli chodzi natomiast o szanse wygrania pierwszego meczu barażowego, to sytuacja wygląda analogicznie. Czechom daje się zaledwie 36 proc. szans na pokonanie Szwecji (64 proc. na wyeliminowanie Czech). Natomiast Polakom daje się 39,5 proc. na wygranie meczu z Rosją (60,5 proc.).

https://twitter.com/GracenoteLive/status/1464310739859120129

Tomaszewski (znowu) apeluje o zwolnienie Sousy. Wskazał nazwiska następców

Reprezentacja Polski w pierwszym meczu barażów o mistrzostwa świata zmierzy się z Rosją. Na naszej ścieżce znajduje się także para Szwecja – Czechy, dzięki czemu uniknęliśmy potęg, jak Portugalia czy Włochy. Losowanie na łamach „Super Expressu” ocenił Jan Tomaszewski. Były bramkarz ponownie nawoływał przy okazji do zwolnienia Paulo Sousy. 

Przypomnijmy, że porażka z Węgrami przekreśliła nasze szanse na rozstawienie w barażach o wyjazd od Kataru. Tym samym mogliśmy trafić na naprawdę trudnych rywali, pokroju Portugalii czy Włochów. Szczęśliwie jednak udało nam się uniknąć najgorszego scenariusza i trafiliśmy prawdopodobnie najlepiej, jak mogliśmy.

Z Probierzem na mundial

W pierwszym meczu zmierzymy się bowiem z reprezentacją Rosji. Ze „Sborną” zagramy na wyjeździe, natomiast jeśli wygramy, to w drugim spotkaniu barażowym spotkamy się ze zwycięzcą pary Szwecja – Czechy. Tę rywalizację rozegramy już na naszym terenie.

Losowanie było zatem dla nas korzystne. Podobnie stwierdził Jan Tomaszewski, który na łamach „Super Expressu” podzielił się swoimi odczuciami. Ponownie uderzył przy okazji w Paulo Sousę.

– Doskonałe losowanie! Lepszego nie mogło być. Apeluję do prezesa Cezarego Kuleszy, by zastanowił się nad Paulo Sousą. Z nim mamy dwa lub trzy procent szans na awans – przyznał.

Tomaszewski pokusił się nawet o wskazanie kandydatów do zastąpienia Portugalczyka. Postawił na Michała Probierza i Piotra Stokowca.

– Bez niego, obojętnie czy z polskim trenerem czy nie, to jestem przekonany, że jesteśmy w stanie awansować na mundial. Choćby z Michałem Probierzem lub Piotrem Stokowcem na ławce. Wtedy stać nas na wygraną z Czechami i Szwecją, wcześniej z Rosją – ocenił.

– Jeśli Sousa zostanie, to musi się zdecydować na grę najlepszym piłkarzem świata. Jedyną „dziewiątką” ma być Robert Lewandowski. Dodawanie mu partnera to strata piłkarza w obronie albo w pomocy. Jesteśmy jedynym zespołem na świecie, który gra dwiema „dziewiątkami”. Grupę piłkarzy mamy wspaniałą, ale nie należy filozofować i wykonywać skandalicznych decyzji, jak te z Węgrami – podsumował.

Ferran Torres chce grać w FC Barcelonie! Guardiola się zgodził, ale postawił warunek

Szykuje się niespodziewany transfer FC Barcelony? Według „Mundo Deportivo” Ferran Torres jest zdecydowany na przenosiny na Camp Nou. Zgodę na finalizację transakcji dał nawet Pep Guardiola. 

Zima w Katalonii zapowiada się intensywnie. Barcelona przez braki finansowe nie może pozwolić sobie na transfery za kilkadziesiąt milionów euro. Mimo to z Blaugraną łączono wielkie nazwiska, między innymi Daniego Olmo czy Raheema Sterlinga.

Temat tej dwójki ostatnio nieco przycichł, zaś do mediów wypłynęła inna, spektakularna wiadomość. Do Barcelony może trafić inny piłkarz Manchesteru City.

Pozostały formalności

Mowa o Ferranie Torresie. 21-latek, według „Mundo Deportivo” jest na tyle pewny, że chce grać w Katalonii, że rozmawiał o tym z Pepem Guardiolą. Szkoleniowiec zezwolił wychowankowi Valencii na powrót do Hiszpanii, ale postawił jeden warunek.

Guardiola oczekuje odpowiedniego porozumienia między klubami. Do rozmów jeszcze nie doszło, jednak Ramiro Aldunate twierdzi, że agent zawodnika jakiś czas temu był widziany w Barcelonie.

Rangnick w Manchesterze to zła wiadomość dla reszty ligi? Klopp: „Kolejny dobry trener”

Zatrudnienie Ralfa Rangnicka w Manchesterze United nie jest dobrą wiadomością dla innych zespołów Premier League. Jurgen Klopp uważa, że teraz liga stanie się cięższa. – Niestety – stwierdził Niemiec.

Jakiś czas temu Ole Gunnar Solskjaer pożegnał się z posadą trenera „Czerwonych Diabłów”. Na stanowisku zastąpił go tymczasowo Michael Carrick, lecz niebawem i on może zostać zastąpiony przez… tymczasowego trenera. Drużynę do końca sezonu obejmie bowiem Ralf Rangninck, który następnie pozostanie na Old Trafford w roli doradcy.

Zła wiadomość

Rangnick będzie kolejnym niemieckim szkoleniowcem, który trafia do Premier League. Wiadomość o przyjściu rodaka do Anglii zmartwiła Jurgena Kloppa. Trener Liverpoolu uważa, że teraz liga stanie się jeszcze trudniejsza.

– To naprawdę doświadczony trener. Od zera zbudował dwa kluby – RB Lipsk i Hoffenheim. Niestety kolejny dobry trener przyjeżdża do Anglii. Manchester United na boisku będzie dobrze zorganizowany. To nie jest dobra wiadomość dla innych zespołów – komentował Klopp.

– Rangnick jest bardzo ceniony wśród trenerów. Tam, gdzie był, wykonał niesamowitą pracę. Zaczął jako młody człowiek w Stuttgarcie, a potem piął się w górę. Kiedyś mierzyliśmy się w Niemczech. Mógł o tym zapomnieć, ale często dzwonił do mnie do Mainz – dodał.

 

Fabrizio Romano daje nadzieje Polakom! „Powiedziano mi, że Lewandowski ma duże szanse”

Fabrizio Romano podaje, że Robert Lewandowski ponownie wyrasta na faworyta do wygrania Złotej Piłki! Włoski dziennikarz przekazał, że w ostatnich dniach stało się „coś”, co pozwala myśleć o 33-latku, jako o potencjalnym zwycięzcy plebiscytu. 

Zaplanowana na 29 listopada gala „France Football” budzi wielkie emocje. W poniedziałek rozdane zostanie wiele nagród, w tym oczywiście ta najważniejsza indywidualna statuetka, a więc Złota Piłka. Niewykluczone, że przypadnie ona Robertowi Lewandowskiemu.

Odnowione nadzieje?

33-latek już od kilku miesięcy był stawiany w roli głównego faworyta do otrzymania nagrody dla najlepszego piłkarza 2021 roku. Ostatnio jednak coś się zmieniło i większość mediów sugerowała, że to Leo Messi wygrał zakończone w październiku głosowanie.

Fabrizio Romano ożywił natomiast nadzieje polskich kibiców. Popularny włoski dziennikarz, znany ze swoich kontaktów w piłkarskim środowisku stwierdził bowiem, że akcje Lewandowskiego ponownie wzrosły.

– W ostatnich dniach coś i ktoś sprawiło, że zmieniłem swoje zdanie i powiedziano mi, że Lewandowski ma duże szanse (na Złotą Piłkę). Zobaczymy – cytuje Romano na Twitterze Gabriel Stach. 

O tym, czy „Lewy” wygra Złotą Piłkę, przekonamy się za kilka dni. Ceremonia rozdania nagród odbędzie się 29 listopada w paryskim Theatre du Chatelet. Galę „France Football” transmitować będzie Telewizja Polska.

Kamil Glik znowu zagra w Serie A? Pojawił się klub, który chce wykupić Polaka!

Kamil Glik wróci do Serie A? Stoper ponownie może zagrać w najwyższej klasie rozgrywkowej we Włoszech. Zainteresowanie doświadczonym zawodnikiem wykazuje Udinese Calcio. 

33-latek do Włoch wrócił po czteroletniej przygodzie w Ligue 1. We Francji bronił barw AS Monaco, z którym sięgnął po mistrzostwo ligi. Rok temu zdecydował się jednak na transfer, a jednocześnie na powrót do Serie A. Podpisał wówczas kontrakt do czerwca 2023 roku z Benevento.

Spadek i frustracja

Jego klub spadł jednak z ligi i obecnie gra w Serie B. Jakby tego było mało drużyna Glika spisuje się, co najwyżej przeciętnie na zapleczu Serie A. Okupuje jedynie środek tabeli i na razie nie zanosi się na szybki powrót Benevento do elity.

To ma z kolei frustrować Polaka, który myśli nad zmianą otoczenia. Ambicje Glika sięgają dużo wyżej, niż granie na drugim szczeblu rozgrywkowym, o czym piszą włoskie media. Dodają również, że stoper chce odejść z klubu jeszcze zimą.

To może się okazać dużo prostsze, niż by się wydawało. Mondoudinese.it podaje bowiem, że usługami 33-latka zainteresowane jest Udinese. Co ciekawe, ten sam klub zabiegał o Glika latem, ale finalnie nie udało się dopiąć transakcji. Serwis podaje, że kwota transferu może wynieść nawet dwa miliony euro.

Legendy włoskiego futbolu o Złotej Piłce. „Numer jeden. Lewandowski nie ma sobie równych”

Złota Piłka budzi emocje na całym świecie. Głos na temat plebiscytu „France Football” zabierają najznakomitsi eksperci, ale i byli piłkarze, legendy światowego futbolu. Do dyskusji odnośnie do nadchodzącej gali doszło w studiu „Sky Sports”. 

Najlepszy piłkarz 2021 roku zostanie wybrany już za kilka dni. 29 listopada w Paryżu odbędzie się wręczenie nagród „France Football”. Wśród statuetek do zgarnięcia znajduje się Złota Piłka.

Lewandowski czy Messi?

W kwestii ZP powiedziano już chyba wszystko. Najpoważniejszymi kandydatami do wygrania najważniejszej nagrody indywidualnej są Robert Lewandowski oraz Leo Messi. Głosowanie zakończyło się już jakiś czas temu i prawdopodobnie to właśnie jeden z tej dwójki w poniedziałek będzie ogłoszony najlepszym piłkarzem świata.

Wielu ekspertów i piłkarskich legend opowiedziało się już za swoimi faworytami. Do ciekawej dyskusji doszło ostatnio w „Sky Sports” pomiędzy: Fabio Capello, Estebanem, Cambiasso oraz Alessandro Costacurtą. Panowie wskazywali, kto według nich powinien wygrać Złotą Piłkę.

– Numerem jeden jest Lewandowski. Niegasnący entuzjazm. Ronaldo to człowiek-gol, ale w tym roku Polak nie ma sobie równych – mówił Capelllo. 

– Numer jeden? Lewandowski – wtórował mu Costacurta.

Odmienne zdanie miał tylko Cambiasso. Były reprezentant Argentyny jest zdania, że wygrać powinien jego rodak, a więc Leo Messi.

– Dla mnie Messi. Absolutnie najlepszy – stwierdził.

Cristiano Ronaldo przewidział zwycięstwo Juventusu z Barceloną rok temu [WIDEO]

25 listopada swoją premierę miał pierwszy sezon dokumentu o Juventusie. Serial pt. „All or Nothing: Juventus” opowiada o „Starej Damie” pod wodzą Andrei Pirlo. Już teraz można z niego wyciągnąć ciekawe smaczki. 

Między innymi pojawił się ciekawy fragment sprzed meczu z FC Barceloną w fazie grupowej Ligi Mistrzów sezonu 2020/21. Wówczas na zakończenie tego etapu rozgrywek Juventus podejmował Blaugranę na Camp Nou. „Stara Dama” potrzebowała wysokiego zwycięstwa, aby do fazy pucharowej wyjść z pierwszego miejsca.

W taki scenariusz nie wierzył między innymi Pavel Nedved. W rozmowie z Fabio Paraticim stwierdził, że jest to niemożliwe. Były działacz Juventusu, a obecnie dyrektor sportowy Tottenhamu odparł jednak, że Cristiano Ronaldo powiedział, że się to uda.

– Nedved: „Nie możemy wygrać z Barceloną 3:0”

Paratici: „Cristiano powiedział, że możemy”

Nedved: „Tak powiedział?” – słyszmy we fragmencie.

I faktycznie się to udało. Juventus po dwóch bramkach Portugalczyka i trafieniu Westona McKennie’ego „Bianconerri” pokonali Barcę na Camp Nou i awansowali na pierwsze miejsce w grupie. Na niewiele się to jednak zdało. Już w 1/8 finału Ligi Mistrzów pożegnali się bowiem z rozgrywkami po dwumeczu z FC Porto.

 

Kolejna reforma w piłce nożnej? Przerwa wydłużona do 25 minut i występy, jak z Super Bowl

Kolejny rewolucyjny pomysł w piłce nożnej? Według „Daily Mail” w tym tygodniu odbędzie się posiedzenie International Football Association Board (IFAB). Na spotkaniu przedmiotem dyskusji ma być wydłużenie przerwy w meczach do 25 minut, tak aby wprowadzić… Halftime show, znane z Super Bowl. 

Futbol od lat zmienia się, staje się coraz nowocześniejszy. Dotyczy to zarówno zmian w sferze czysto sportowej, jak nowe pomysły taktyczne i zmiana stylu gry, ale i przepisów i technologii, jak system VAR. Zmienia się także ilość spotkań, dochodzą nowe rozgrywki itp. Niebawem może dojść do kolejnej interesującej reformy.

Piłka nożna jak Super Bowl?

„Daily Mail” podało, że w tym tygodniu odbyć ma się posiedzenie IFAB. Organizacja zajmuje się tworzeniem oraz nowelizacją przepisów w piłce nożnej. Według angielskich dziennikarzy przedmiotem spotkania będzie pomysł o przedłużeniu przerwy w meczu z 15 do 25 minut.

Skąd w ogóle taki pomysł? Organizacja chciałaby wprowadzenia czegoś na kształt Halftime show, które ma miejsce w Super Bowl. Pod tą nazwą kryją się najczęściej koncerty, które w Ameryce robią prawdziwą furorę. Odbywają się po drugiej kwarcie meczu.

Pojawiają się jednak wątpliwości. Istnieje bowiem ryzyko, że zwiększenie czasu przerwy nie pozwoli niektórym piłkarzom utrzymać organizmu w optymalnym stanie. To z kolei mogłoby poskutkować kontuzjami.

Kuzyn Leo Messiego pewny, kto wygra Złotą Piłkę. Wskazał na swojego krewniaka

Coraz częściej pojawiają się głosy, że to Leo Messi zdobędzie Złotą Piłkę za 2021 rok. Już nie tylko media przekazują takie informacje. Kuzyn Argentyńczyka także jest podobnego zdania. 

Nagroda dla najlepszego zawodnika ostatnich 12 miesięcy zostanie wręczona w poniedziałek. W gronie faworytów znajduje się między innymi Robert Lewandowski czy Leo Messi. To właśnie ten drugi w ostatnich dniach był jednak najczęściej podawany jako tegoroczny zwycięzca.

Siódma Złota Piłka

Jeszcze we wtorek o wygranej 34-latka informował Sergio Gonzalez. Dziennikarz podał, że Robert Lewandowski zajął w plebiscycie drugie miejsce. Teraz także kuzyn Messiego uważa, że nagroda trafi w ręce jego krewniaka.

Maxi Biancucchi, bo o nim mowa, napisał na Instagramie, że podczas poniedziałkowej gali statuetkę otrzyma Messi. Dla gwiazdy Paris Sain-Germain byłaby to siódma Złota Piłka w karierze.

Messi w tym roku może pochwalić się zdobyciem Copa America, które było jego pierwszym w historii trofeum reprezentacyjnym. Piłkarz był liderem Argentyny, którą poprowadził do ostatecznego zwycięstwa. Oprócz tego jeszcze z FC Barceloną wygrał Puchar Króla.

Robert Lewandowski natomiast może się pochwalić niesamowitymi statystykami strzeleckimi. Polak w minionym sezonie pobił rekord Gerda Mullera, strzelając 41 bramek w jednym sezonie Bundesligi. Od 1 stycznia tego roku zdołał także strzelić 64 gole, a więc najwięcej na całym świecie. Poza tym ma na koncie mistrzostwo Niemiec z ubiegłego sezonu.

Lewandowski jest nie z tej planety! Piękny gol przewrotką [WIDEO]

Niemożliwy. Ciężko znaleźć odpowiednie słowa na kolejne popisy Roberta Lewandowskiego. Polak w meczu z Dynamo Kijów popisał się pięknym, cudownym trafieniem przewrotką. Po prostu musicie to zobaczyć.

Dla 33-latka był to dziewiąty gol w tym sezonie Ligi Mistrzów oraz łącznie 25 we wszystkich rozgrywkach. To 19 spotkanie „Lewego” w trwającej kampanii na wszystkich frontach.

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.