Jakub Kamiński wychwalany przez byłego piłkarza Bundesligi. „To jest bardzo dobry sezon jak na debiut”

 

Radosław Gilewicz w rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty wypowiedział się na temat Jakuba Kamińskiego. Były piłkarz Bundesligi przyznał, że debiutancki sezon w wykonaniu reprezentanta Polski wyszedł bardzo dobrze.

„Kamyk” zrobił dobre wrażenie

Jakub Kamiński odszedł latem z Lecha Poznań do Wolfsburga za około 10 mln euro. Polak nie potrzebował zbyt dużo czasu na aklimatyzację w nowym zespole. Skrzydłowy spędził na murawie ponad dwa tysiące minut (33 występy), co jest niezłym wynikiem w pierwszym sezonie za granicą. W tym czasie Polak strzelił pięć bramek oraz dołożył do tego trzy asysty.

Roman Kołtoń o powołaniach Fernando Santosa. „To jest wstrząs” [CZYTAJ]

Były zawodnik Stuttgartu, Radosław Gilewicz w rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty ocenił pierwszy sezon w Jakuba Kamińskiego w Niemczech.

– Patrząc na jego ostatnie spotkania widać po nim, że złapał niesamowity luz. Jego pewność siebie jest dziś na bardzo dobrym poziomie. Przed sezonem byłem w Wolfsburgu i rozmawiałem z trenerem Niko Kovacem. Mówił o delikatnym wprowadzaniu Kamińskiego do zespołu i rzeczywiście konsekwentnie to robił. Na początku z ławki, a później powolutku, powolutku Kuba rósł. Dziś można powiedzieć, że na jego nieszczęście ten sezon się zakończył. To jest bardzo dobry sezon jak na debiut w Bundeslidze. Statystyki też ma dobre, mogły być nawet lepsze, ale partnerzy nie wykorzystywali kreowanych przez niego szans – powiedział Gilewicz.

– W przypadku Kamińskiego nie możemy już mówić cały czas o potencjale. Z drugiej strony nie możemy stwierdzić, że jest już w pełni gotowy. To jest chłopak, który cały czas się rozwija. U młodych piłkarzy jest tak, że w jednym miesiącu są w formie, a za miesiąc już nie. To całkiem normalna rzecz, on ma dopiero 20 lat i te wahania formy będą się zdarzać. Nie możemy więc już dziś budować na nim reprezentacji – dodał.

Źródło: WP Sportowe Fakty

Grosicki bez powołania. Gorzki wpis piłkarza Pogoni Szczecin

 

Fernando Santos ogłosił powołania na czerwcowe mecze reprezentacji Polski. Na liście nie znalazł się Kamil Grosicki. Skrzydłowy Pogoni skomentował taki obrót spraw gorzkim wpisem na Twitterze.

Bez „Grosika” na kadrze

Fernando Santos nie powołał Kamila Grosickiego na najbliższe zgrupowanie reprezentacji Polski. Portugalczyk w jego miejsce wybrał Jakuba Kamińskiego, Michała Skórasia i Przemysława Frankowskiego. Zawodnik Pogoni Szczecin odniósł się do braku zaproszenia na kadrę we wpisie na Twitterze.

Michał i Miłosz Żuk kończą grę w Pogoni Szczecin. Po sezonie wrócą do Hiszpanii [CZYTAJ]

– Piłka nożna. Jednego dnia szczęśliwy – następnego dnia zawiedziony – napisał skrzydłowy Portowców.

Grosicki zagrał w tym sezonie 40 spotkań. Zanotował w tym czasie 13 trafień oraz 10 asyst. Reprezentacja Polski podczas czerwcowego zgrupowania zagra z Niemcami i Mołdawią.

Źródło: Twitter

Kimmich skrytykował działania Bayernu. „Klub mógł się wstrzymać z ogłoszeniem decyzji”

 

Bayern Monachium został mistrzem Niemiec w sezonie 2022/2023. Po ostatniej kolejce Bundesligi doszło jednak do wizerunkowego skandalu w ekipie z Bawarii. Działania klubu skrytykował nawet ich zawodnik – Jousha Kimmich.

Walka do końca

W ostatniej kolejce Bundesligi było bardzo emocjonująco. Borussia Dortmund straciła pozycję lidera na samym końcu sezonu. BVB zremisowało z 1. FSV Mainz 05 (2:2), podczas gdy Bayern wygrał z 1. FC Köln.

Po zakończeniu spotkań do BILD wypuścił informację, jakoby Oliver Kahn i Hasan Salihamidzić mieli zostać zwolnieni z Bayernu Monachium. W związku z tym podczas fety Bawarczyków doszło do spięcia między prezesem a dyrektorem sportowym, który dowiedział się z mediów, że opuści klub. Niedługo później Bayern potwierdził tę informację.

Michał Skóraś pożegnał się z Lechem Poznań. „Jestem gotowy, by zrobić kolejny krok” [CZYTAJ]

Decyzja mistrzów Niemiec nie spodobała się większości kibiców. Nie chodzi jednak o zasadność zwolnienia, a sposób jego ogłoszenia. Wielu z nich uważa, że Bayern powinien poczekać z tym ogłoszeniem kilka dni.

W podobnym tonie po spotkaniu wypowiedział się nawet sam piłkarz klubu. Joshua Kimmich w rozmowie z mediami przyznał, że decyzja o wypuszczeniu takiej informacji nie była dobrym pomysłem.

– Niezależnie od tego, co wszyscy sądzicie na ten temat, klub powinien wstrzymać się dwa lub trzy dni z ogłoszeniem decyzji o zakończeniu współpracy. Kiedy zapewniasz sobie tytuł, a później docierają do ciebie takie informacje, jesteś w emocjonalnym rollercoasterze – powiedział.

Źródło: Twitter, TVP Sport

Michał Skóraś pożegnał się z Lechem Poznań. „Jestem gotowy, by zrobić kolejny krok”

 

Lech Poznań wygrał z Jagiellonią Białystok (2:0) w ostatnim meczu PKO BP Ekstraklasy w sezonie 2022/2023. Po tym spotkaniu Michał Skóraś pożegnał się z Kolejorzem, z którego odejdzie do belgijskiego Club Brugge.

Odejście Skórasia

Michał Skóraś wraz z końcem sezonu przeniesie się z Lecha Poznań do Club Brugge. Wychowanek Kolejorza ma za sobą udany sezon. Skrzydłowy wspomógł klub w europejskiej przygodzie (dotarli do 1/4 finału Ligi Konferencji) oraz walce na krajowym podwórku (3. miejsce w Ekstraklasie). Po ostatnim meczu ligowym piłkarz pożegnał się z kibicami. Oto co możemy wyczytać z jego postu w mediach społecznościowych:

Niektórych chwil nie sposób opisać słowami, trzeba je po prostu przeżyć. Mistrzostwo Polski, debiut w seniorskiej reprezentacji, mundial w Katarze, piękna przygoda w europejskich pucharach, gole z półfinalistą Ligi Mistrzów – te momenty będę wspominać jeszcze przez długie lata i zawsze będą mi się kojarzyć z Lechem Poznań.

Mam to szczęście, że na swojej drodze spotkałem świetnych trenerów, znakomitych przyjaciół, kolegów z boiska, fantastycznych kibiców i wiele życzliwych mi osób, których nie wymienię z nazwiska, tylko dlatego, by nikogo nie pominąć. To one pomogły mi dojść tu, gdzie teraz jestem.

Kolejny skandal z udziałem Motoru Lublin. Piłkarze pobili mężczyznę w klubie nocnym [CZYTAJ]

Ale szczęście to nie przypadek. Do Kolejorza trafiłem z Jastrzębia-Zdroju i od początku, tak jak na podwórku, tak i tutaj musiałem walczyć o swoje. Pracą, cierpliwością, determinacją, pokorą, ale też pewnością siebie pokonałem chwile zwątpienia.
Hasło „Nigdy się nie poddawaj” to nie tylko cztery słowa namalowane na ścianie. Dzisiaj wiem, że z takim bagażem doświadczeń jestem gotowy, by zrobić kolejny krok w mojej karierze. Walczcie o swoje marzenia, nawet gdy inni w to wątpią!

Wiara, dziękuję i do zobaczenia!

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Michał Skóraś (@michal.skoras)

23-latek dołączył do młodzieżowej sekcji Lecha Poznań w 2015 roku. W pierwszej drużynie uzbierał 131 występów, notując 21 trafień oraz 13 asyst. Portal transfermarkt.de wycenia Polaka na 6 mln euro.

Źródło: Instagram

John van den Brom pod wrażeniem kibiców Lecha Poznań. „Ponad 30 lat w piłce, ale czegoś takiego jeszcze nie widziałem”

Lech Poznań zajął trzecie miejsce w sezonie 2022/2023 PKO BP Ekstraklasy. Szkoleniowiec Kolejorza, John van den Brom po ostatniej kolejce podziękował kibicom za wsparcie podczas rozgrywek.

Długa kampania Kolejorza

To był udany sezon w wykonaniu Lecha Poznań. Podopieczni Johna van den Broma osiągnęli 1/4 finału Ligi Konferencji Europy oraz zajęli trzecie miejsce w PKO BP Ekstraklasie. Niebiesko-biali zagrali łącznie 56 spotkań w tym sezonie. Holenderski szkoleniowiec Kolejorza podsumował kampanię na konferencji prasowej po spotkaniu z Jagiellonią Białystok (2:0).

– Jestem szczęśliwy, że ostatecznie zajęliśmy trzecie miejsce w Ekstraklasie. Wychodzi na to, że tyle byliśmy w stanie, jeśli chodzi o ligę, zrobić. Nie jest to wystarczające i za rok chcemy to poprawić, powalczyć o najwyższe laury i co najmniej powtórzyć przygodę w Lidze Konferencji – powiedział John van den Brom.

Nowe informacje ws. Czesława Michniewicz. Trener rozmawiał z ekstraklasowym klubem [CZYTAJ]

– Kończymy sezon czterema zwycięstwami bez straty gola. To też coś mówi. Były w tym sezonie lepsze i gorsze momenty. To był bardzo drugi okres, podczas którego zagraliśmy 56 meczów. Jestem zmęczony, ale bardzo dumny z tego, że mogę pracować z takim zespołem. Przez zespół rozumiem nie tylko zawodników, ale sztab i wszystkich związanych z klubem. To fantastyczna współpraca. Jestem zmęczony, ale z niecierpliwością czekam na przyszły sezon – dodał szkoleniowiec.

Podziękowania dla kibiców

– Mam 56 lat, ponad 30 w profesjonalnej piłce nożnej, ale czegoś takiego, jak tutaj, jeszcze nie widziałem. To jest fantastyczne, jak nas niosą na boisku. Za to chcę im podziękować – podsumował Holender.

Źródło: Lech Poznań

Wygrywali, ale przegrali walkowerem. Kibice Lechii Gdańsk ponownie wrzucili race na boisko [WIDEO]

 

Wisła Płock żegna się z Ekstraklasą. 3:0 dla Cracovii [WIDEO]

Kuriozalna sytuacja podczas fety Bayernu. Prezes tłumaczy się z doniesień o zwolnieniu Salihamidzicia i Kahna

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.