Lokalni szamani mieli pomóc zespołowi w wygranej? Szkoleniowiec klubu z Afrykańskiej Ligi Mistrzów wściekł się na dziennikarzy [WIDEO]




Szkoleniowiec Jwaneng Galaxy z Botswany opuścił konferencję prasową po usłyszeniu zarzutów od dziennikarzy po meczu z marokańskim Wydadem Casablanca. Redaktorzy posądzili go o… stosowanie czarnej magii.




Czarna magia użyta w meczu piłki nożnej?

Wydad Casablanca zmierzył się z Jwaneng Galaxy w ramach pierwszej kolejki fazy grupowej Afrykańskiej Ligi Mistrzów. Goście z Botswany niespodziewanie pokonali faworytów 1:0. Po spotkaniu doszło do nietypowej sytuacji.




Laporta wbił szpilkę Realowi Madryt po kontrowersji z weekendu. „Jeśli przytrafiłaby im się taka sytuacja, mówiono by o tym cały tydzień” [CZYTAJ]

Dziennikarze posądzili szkoleniowca Jwanengu Galaxy o stosowanie czarnej magii. Zarzucono Moreno Ramoreboliemu (trener klubu – przyp. red.), że przyczyną zwycięstwa jego drużyny były czary lokalnych szamanów.




Szkoleniowiec natychmiastowo zareagował na słowa dziennikarzy. Trener klubu z Botswany wściekł się, stwierdził, że to zniewaga dla zawodników oraz oskarżył redaktorów o rasizm. W pewnym momencie wstał i wyszedł z konferencji.

https://twitter.com/babanasiewicz/status/1729460520296599921

Źródło: Twitter

Laporta wbił szpilkę Realowi Madryt po kontrowersji z weekendu. „Jeśli przytrafiłaby im się taka sytuacja, mówiono by o tym cały tydzień”




Joan Laporta wypowiedział się na temat kontrowersji z minionej kolejki ligi hiszpańskiej. Prezes FC Barcelony uważa, że za mało mówiło się o błędach na niekorzyść jego klubu.




Poszkodowani

FC Barcelona w miniony weekend zremisowała z Rayo Vallecano (1:1). Podopieczni Xaviego Hernandeza zajmują obecnie czwartą pozycję w tabeli. Ich sytuacja mogłaby wyglądać lepiej, gdyby przyznano im dwa rzuty karne.

Były reprezentant Polski o potencjalnym transferze Bułki. „Jest głodny wyzwań. Wybrałby tę ligę” [WIDEO]

Według analiz ekspertów FC Barcelona została pokrzywdzona, a sędziowie nie zauważyli przewinień na Robercie Lewandowskim i Raphinhi. Do całej sytuacji odniósł się prezes klubu, Joan Laporta.

Szef Blaugrany po meczu Ligi Mistrzów z Porto wbił szpilkę Realowi Madryt, mówiąc, że za mało dyskutuje się o błędach sędziowskich z minionego weekendu.




– Byłem zaskoczony, że w tym tygodniu rozmawiamy tylko o bzdurach, a nie o rzucie karnym w Vallecas. Jeśli taka sytuacja jak z Raphinhą przydarzyłaby się Realowi Madryt, mówiono by o tym przez cały tydzień. A nam zdarzyło się to dwa razy – powiedział Laporta.

– Wielu czekało na naszą porażkę z FC Porto. Nie jest łatwo być z FC Barcelony. Musimy walczyć z wieloma rzeczami. Aby wygrać, musimy być znacznie lepsi od naszych rywali, a oni utrudniają nam zadanie. Teraz wygraliśmy z Porto i mamy żelazne morale przed spotkaniami z Gironą oraz Atletico – podsumował działacz.




Źródło: fcbarcelona.com, meczyki.pl

Hajto oburzony poziomem zarządzania Schalke. Zaproponował klubowi polskiego trenera i nie dostał odpowiedzi

Tomasz Hajto udzielił wywiadu portalowi „Reviersport.de”. Były reprezentant Polski we wspomnianej rozmowie stwierdził, że Marek Papszun byłby świetnym kandydatem do objęcia Schalke 04.




Co dalej z uznanym niemieckim klubem?

Schalke przeżywa ostatnio spory kryzys. Drużyna po spadku z Bundesligi walczy o utrzymanie w drugiej dywizji. Niedawno klub z Zagłębia Ruhry rozstał się z Thomasem Reisem.




Polscy sędziowie docenieni w Europie. To pierwsza taka sytuacja w historii polskiej piłki [CZYTAJ]

Później Schalke poszukiwało nowego szkoleniowca. Według Tomasza Hajty idealnym rozwiązaniem byłoby zatrudnienie Marka Papszuna. Dyrektor niemieckiego klubu postanowił jednak postawić na Karela Geraertsa.




– To niewiarygodne, jak duża jest niekompetencja w tym klubie. Podam przykład: przed podpisaniem kontraktu z Karelem Geraertsem rozmawiałem przez telefon z Andre Hechelmannem i zaproponowałem mu polskiego trenera, Marka Papszuna, mistrza Ekstraklasy. Jest wybitnym szkoleniowcem i człowiekiem. Hechelmann uznał ten pomysł za bardzo interesujący i chciał się ze mną skontaktować za dzień lub dwa. Co się stało? Brak odpowiedzi i zatrudnienie Geraertsa – powiedział Tomasz Hajto w rozmowie z „Reviersport.de”.

– Wtedy pomyślałem sobie: „Z jakimi amatorami mam do czynienia?”. Jeśli jesteś doświadczonym dyrektorem sportowym, to wrócisz do nas i ewentualnie odwołasz wszystko, ale w odpowiedni sposób. Wtedy wszystko w porządku. Ale tak? To pokazuje, jak Schalke obecnie funkcjonuje, po prostu amatorsko – dodał.




Źródło: Reviersport.de, meczyki.pl

Nagranie pięknej asysty piłkarza Stali Mielec podbija internet. „Stadiony świata” [WIDEO]




W meczu PGE Stali Mielec z Pogonią Szczecin Alviz Jaunzems popisał się świetną asystą. Łotewski piłkarz świetnie zagrał do Szkurina.




Pokonali Pogoń

Stal Mielec pokonała Pogoń Szczecin (3:2) w minionej kolejce PKO BP Ekstraklasy. Ilja Szkurin popisał się hat-trickiem, a przy jednym z trafień otrzymał cudowną asystę. Alvis Jaunzems kapitalnie dograł piętą, stwarzając mu okazję do pokonania bramkarza.




Kibice Evertonu wkurzeni na Premier League po odjęciu punktów. „Skorumpowani” [WIDEO]

Asysta piłkarza Stali Mielec stała się viarelm w internecie. Zagraniczne profile w mediach społecznościowych udostępniają i zachwycają się pięknym zagraniem Łotysza. Nagranie zdobyło już prawie 80 tysięcy odsłon na Twitterze.




Źródło: Twitter

Kibice Evertonu wkurzeni na Premier League po odjęciu punktów. „Skorumpowani” [WIDEO]




Premier League ukarała Everton dziesięcioma ujemnymi punktami w ligowej tabeli. Fani The Toffees nie mogą przeżyć tej decyzji, przez co zorganizowali protest w Liverpoolu.




Ukarani

17 listopada władze ligi angielskiej potwierdziły doniesienia o karze dla Evertonu. Klub z Liverpoolu złamał zasady finansowego fair play. The Toffees mieli przekroczyć limit o ponad 300 milionów funtów. W związku z tym odjęto im 10 punktów w tabeli Premier League.

Matty Cash ocenił pracę Michała Probierza. Skrytykował podejście Fernando Santosa [CZYTAJ]




W niedzielę Everton mierzył się z Manchesterem United. Przed spotkaniem kibice The Toffees zorganizowali przemarsz, który miał na celu pokazać ich sprzeciw wobec decyzji władz ligi.

Kibice pod Goodison Park wykrzykiwali hasła uderzające w Premier League. Na jednym z banerów pojawił się napis o treści: „Tam, gdzie jest władza, chciwość i pieniądze… Tam jest korupcja„.

Ponadto, w 10. minucie meczu fani The Toffees podnieśli kartki, na których widniało logo ligi oraz słowo „skorumpwoani”.





Źródło: Twitter, meczyki.pl

Kibice Rakowa rzucali śnieżkami w rywali. Piasecki próbował ich uspokoić mocnymi słowami [WIDEO]




W drugiej połowie meczu Rakowa Częstochowa z Cracovią fani gospodarzy rzucali śnieżkami w bramkarza gości. Zachowanie kibiców nie spodobało się piłkarzowi Medalików, Fabianowi Piaseckiemu, który w mocnych słowach próbował ich uspokoić.

Słabe zachowanie kibiców Rakowa




Raków Częstochowa zremisował z Cracovią (1:1) w sobotnim meczu PKO BP Ekstraklasy. Podczas spotkania doszło do sporego skandalu. Kibice Medalików w drugiej części spotkania utrudnili swoim podopiecznym poprawę wyniku (wówczas Pasy prowadziły 0:1 – przyp. red.).

Rozbrajająca odpowiedź Sarriego na pytanie o przenosiny do Arabii Saudyjskiej [CZYTAJ]




Fani Rakowa rzucali śnieżkami w stronę Sebastiana Madejskiego oraz innych piłkarzy Cracovii.

Paweł Raczkowski z uwagi na zachowanie kibiców Medalików przerwał spotkanie. Swojej złości wobec fanów nie kryli piłkarze Rakowa. Fabian Piasecki w mocnych słowach próbował ich uspokoić.

– Ku**a, ej p***bało was?! – krzyknął piłkarz.

Po krótkiej przerwie wznowiono spotkanie, a Raków Częstochowa doprowadził do remisu. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1.




Źródło: Canal+Sport

Rozbrajająca odpowiedź Sarriego na pytanie o przenosiny do Arabii Saudyjskiej




Maurizio Sarri udzielili wywiadu portalowi „La Repubblica”. Doświadczony włoski trener w rozbrajający sposób odpowiedział na pytanie dotyczące potencjalnych przenosin do Arabii Saudyjskiej.




Rozbrajająca odpowiedź Sarriego

Maurizio Sarri od dwóch lat trenuje rzymskie Lazio. Poprowadził ten klub już w 114 meczach. W aktualnym sezonie drużyna ze stolicy Włoch zajmuje dziesiąte miejsce w tabeli. Już w sobotę o 15:00 będą mieli jednak okazję na poprawę dorobku punktowego.

Selekcjoner reprezentacji Walii wierzy w awans na EURO. „Możemy mierzyć się z każdym” [CZYTAJ]

Szkoleniowiec Lazio przed wspomnianym meczem udzielił wywiadu portalowi „La Repubblica”. Doświadczony trener w ciekawy sposób odpowiedział na pytanie o potencjalne przenosiny do Arabii Saudyjskiej.




– A czy można tam palić? Wtedy zobaczymy. Dzisiaj jednak o tym w ogóle nie myślę. Jeśli myślę o przyszłości, to chciałbym zostać trenerem Lazio – powiedział Sarri.

Media od wielu miesięcy łączą nazwiska szkoleniowców z Europy z Arabią Saudyjską. Jednym z nich jest właśnie Sarri. Przypomnijmy, że 64-latek w przeszłości pracował m.in. w Juventusie, Napoli czy Chelsea.




Źródło: La Repubblica

Pełnomocnik PZPN żałuje zwolnienia Michniewicza. „To był błąd”

Radosław Michalski był gościem w programie „Dwa Fotele” na antenie „Meczyków”. Pełnomocnik PZPN ds. kadry wypowiedział się między innymi na temat Czesława Michniewicza. Działacz uważa, że jego zwolnienie było błędem.




Kadra bez Michniewicza

Czesław Michniewicz wraz z końcem 2022 roku przestał być selekcjonerem reprezentacji Polski. Jego następcą został Fernando Santos, który popracował do września. Następnie kadrę przejął Michał Probierz.




Bartosz Salamon zawieszony na 8 miesięcy. Do gry wróci już wkrótce. „To bardzo korzystne rozstrzygnięcie” [CZYTAJ]

Radosław Michalski na antenie „Meczyków” wypowiedział się między innymi na temat zwolnienia byłego trenera Legii Warszawa. Według działacza Michniewicz nie powinien być osamotniony.




– Uważam, że PZPN popełnił wiele błędów. Zostawiliśmy Michniewicza samego. Mogliśmy wziąć wtedy do związku nowych ludzi, którzy mogli przejąć zadania [dot. komunikacji w kadrze – przyp. red] i coś odświeżyć. Michniewicz miał sprawdzoną drużynę, wiedział, na co stać zawodników – powiedział Radosław Michalski.

– Sądzę, że nie powinniśmy byli go zmieniać. To był błąd. Trzeba zdawać sobie sprawę, że praca w reprezentacji nie jest łatwa. Miał doświadczenie, które trudno zdobyć. Przykładem Michał Probierz, który mówił: „dzięki Bogu, że byłem w U-21, bo narobiłbym wiele baboli. To inna specyfika pracy, trzeba się tego nauczyć” – dodał.




Źródło: Meczyki.pl

Robert Lewandowski z prestiżową nagrodą. Polak popisał się znajomością hiszpańskiego [WIDEO]

 

Hiszpański dziennik „MARCA” zorganizował galę, podczas której jedną z nagród odebrał Robert Lewandowski. Napastnik FC Barcelony odebrał wyróżnienie za zdobycie tytułu króla strzelców.




Trofeo Pichichi dla Roberta Lewandowskiego

Robert Lewandowski w poprzednim sezonie zmienił Niemcy na Hiszpanię. Polak dobrze wszedł w pierwszy sezon w nowym klubie. Napastnik Biało-Czerwonych zdobył 23 bramki w poprzedniej kampanii ligowej, dzięki czemu wywalczył tytuł króla strzelców. Dzisiaj „Lewy” odebrał swoją nagrodę na gali organizowanej przez dziennik „MARCA”.




Nietypowa sytuacja w meczu Meksyku z Hondurasem. Dwie żółte kartki… i brak czerwieni dla bramkarza [CZYTAJ]

Język hiszpański w wykonaniu Roberta Lewandowskiego

Kapitan reprezentacji Polski po odebraniu nagrody udzielił wywiadu. Napastnik FC Barcelony zaimponował kibicom świetną znajomością języka hiszpańskiego. Oto, co powiedział na gali organizowanej przez „MARCA”.

– Chcę podziękować mojej rodzinie, zespołowi, trenerowi i sztabowi. Bardzo ważne było szybkie przystosowanie się do zespołu, wszyscy pomogli mi od samego początku. Wygraliśmy La Ligę, Superpuchar, a ja zdobyłem Trofeo Pichichi. Jestem bardzo, bardzo szczęśliwy – powiedział Robert Lewandowski.

Reprezentant Polski w bieżącym sezonie zanotował siedem trafień w lidze hiszpańskiej. Pierwsze miejsce w klasyfikacji strzelców zajmuje aktualnie Jude Bellingham z Realu Madryt. Anglik ma na swoim koncie 10 bramek.




– Sezon jest długi. Trudno strzelić dużo goli w tej lidze, ale jesteśmy Barceloną. Chcemy wygrywać i zdobywać wiele bramek – podsumował „Lewy”.




Źródło: FC Barcelona, Meczyki.pl

Nietypowa sytuacja w meczu Meksyku z Hondurasem. Dwie żółte kartki… i brak czerwieni dla bramkarza




W Lidze Narodów CONCACAF doszło do niecodziennej sytuacji. Bramkarz reprezentacji Hondurasu otrzymał drugą żółtą kartkę… i nie wyleciał z boiska.




Niecodzienna sytuacja i przepisowe zawiłości

W rewanżowym spotkaniu Meksyku z Hondurasem (w pierwszym spotkaniu ci drudzy wygrali 0:2 – przyp. red.) doszło do dogrywki, a potem rzutów karnych. Wyrównujący stan dwumeczu Meksyk ostatecznie awansował po serii jedenastek. Podczas konkursu doszło jednak do rzadko spotykanej sytuacji.




Stanowcze stanowisko Probierza nt. ewentualnej porażki w barażach. „Dlaczego miałbym to zrobić?” [CZYTAJ]

Bramkarz reprezentacji Hondurasu dwukrotnie opuścił linię bramkową podczas jedenastki rywali. W związku z tym zobaczył żółtą kartkę. Problem w tym, że golkiper posiadał już na swoim koncie jedno upomnienie.




Mogłoby się więc wydawać, że otrzyma czerwoną kartkę i zostanie usunięty z boiska. Tak się jednak nie stało. Dlaczego? Druga żółta kartka otrzymana w konkursie jedenastek nie skutkuje czerwoną kartką. Edrick Menjivar miał więc szczęście (gdyby dostał obie kartki w ciągu konkursu rzutów karnych, wówczas musiałby zejść, a w jego miejsce wszedłby piłkarz z pola – przyp. red.).

Źródło: Twitter

Michał Probierz wyjaśnił brak obecności Arkadiusza Milika na zgrupowaniu. „Mieliśmy inną koncepcję”

Michał Probierz nie powołał Arkadiusza Milika na listopadowe zgrupowanie reprezentacji Polski. Selekcjoner Biało-Czerwonych wytłumaczył brak obecności napastnika Juventusu w rozmowie z Tomaszem Włodarczykiem na antenie „Meczyków”.




Brak Milika

Arkadiusz Milik był wielkim nieobecnym listopadowego zgrupowania reprezentacji Polski. Napastnik Juventusu nie otrzymał powołania pierwszy raz od dekady (kiedy był zdrowy – przyp. red.). Według medialnych doniesień powodem braku zaproszenia na kadrę mogła być jego niesubordynacja.

Wrócą zgrupowania polskich ligowców? Michał Probierz zdradza swój pomysł [CZYTAJ]

Podczas październikowego meczu z Wyspami Owczymi Arkadiusz Milik miał nie założyć kamizelki nadajnikiem GPS. W związku z tym trenerzy nie mogli odczytać jego parametrów wydolnościowych. Tomasz Włodarczyk w rozmowie z Michałem Probierzem zapytał selekcjonera o powód nieobecności snajpera Juve.




– Faktycznie, Arek nie założył GPS, ale normalnie o tym rozmawialiśmy. To nie był powód braku powołania dla niego. Na spotkanie z Czechami mieliśmy inną koncepcję – pamiętajmy, że powołany był Benedyczak, który jednak wypadł, a w jego miejsce wszedł Struski. Nie chciałem dowoływać już napastnika – powiedział Michał Probierz.




Reprezentacja Polski nie dostała się bezpośrednio na Mistrzostwa Europy w Niemczech. Podopieczni Michała Probierza spróbują szczęścia w barażach. W pierwszym meczu Biało-Czerwoni zagrają przeciwko Estonii.




Źródło: Meczyki.pl

Warszawska policja odpowiedziała kibicom Lecha Poznań. „Żadne z oskarżeń nie znalazły potwierdzenia”




Komenda Stołeczna Policji odpowiedziała na zarzuty postawione przez kibiców Lecha Poznań po wyjazdowym meczu z Legią Warszawa. Według funkcjonariuszy fani Kolejorza popełnili sporo wykroczeń i przestępstw.

Zamieszanie przed meczem z Legią




Kibice Lecha Poznań długo oczekiwali na wejście na stadion przed meczem z Legią Warszawa. Według doniesień fanatyków Kolejorza mieli być przeszukiwani w niestosowny sposób. Funkcjonariusze policji rzekomo dopuścili się obrażania ich, ponadto mieli zaglądać im do bielizny i niszczyć ubrania.

Wielka szansa dla Jakuba Kiwiora? Czołowy klub Serie A chce ściągnąć Polaka! [CZYTAJ]

Po ponad tygodniu warszawska komenda ustosunkowała się do zarzutów. Zrobili to w oświadczeniu opublikowanym na portalu „goal.pl”. Według policjantów działania były uzasadnione, a rzecznik KSP poinformował o zatrzymaniu 22 kibiców.




– Ujawniono 9 przestępstw (8-posiadanie środków odurzających i 1-znieważenie policjanta) i 58 wykroczeń. W jednym przypadku, w związku z posiadaniem pirotechniki przeprowadzono czynności przyspieszone, które zakończyły się dwuletnim zakazem stadionowym i grzywną w wysokości 3 tys. złotych. 23 razy użyto środków przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej, kajdanek oraz RMG i RMP. Każdorazowo ich użycie nie budziło wątpliwości. Zabezpieczono również 130 środków pirotechnicznych – poinformował podinspektor Sylwester Marczak.

– Na obecną chwilę żadne z oskarżeń, które pojawiają się w przestrzeni medialnej, nie znalazły potwierdzenia – dodał rzecznik stołecznej policji.




Kibice Lecha Poznań zapowiedzieli, że podejmą prawne kroki w stosunku do policjantów. Na razie trwa jednak zbieranie materiałów dowodowych.

Źródło: goal.pl

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.