Były trener Szachtara zachwycony Mudrykiem. „Może wygrać Złotą Piłkę”

 

Roberto De Zerbi wypowiedział się na temat Mychajło Mudryka. Szkoleniowiec Brighton & Hove Albion uważa, że 21-letni Ukrainiec może w przyszłości zdobyć Złotą Piłkę. – To fantastyczny zawodnik.

Rozkwit talentu Mudryka

Wiele europejskich klubów interesuje się sprowadzeniem Mychajło Mudryka. 21-letni Ukrainiec znalazł się m.in. na oku Arsenalu. Dobra forma piłkarza Szachtara Donieck została zauważona przez jego byłego trenera, Roberto De Zerbiego.

Uczeń dostał uwagę za krzyczenie „Tymek Puchacz legenda”. Reprezentant Polski da mu koszulkę [CZYTAJ]

Włoski szkoleniowiec Brighton & Hove Albion wypowiedział się na jego temat w samych superlatywach. 43-latek uważa, że Ukrainiec w przyszłości może zdobyć Złotą Piłkę.

– Mudryk to fantastyczny zawodnik, myślę, że w przyszłości może wygrać Złotą Piłkę. Lubię go jako mojego byłego piłkarza, ale teraz jestem szkoleniowcem Brighton i Brighton nie może kupić Mudryka – powiedział Roberto De Zerbi.

Źródło: Fabrizio Romano/Richie Mills

Uczeń dostał uwagę za krzyczenie „Tymek Puchacz legenda”. Reprezentant Polski da mu koszulkę

 

W ostatnich dniach do internetu wypłynęła jedna z uwag ucznia, który jest fanem Tymoteusza Puchacza i Lecha Poznań. Reprezentant Polski zareagował na informację o karze dla swojego kibica. Wychowanek Kolejorza sprezentuje mu i jego bratu koszulkę.

Uwaga za zmuszanie do śpiewania hymnu Lecha

Uczeń zmuszał kolegów do słuchania i śpiewania hymnu zespołu KKS Lech Poznań oraz krzyczał „Tymek Puchacz legenda” – tak brzmiała uwaga, którą otrzymał jeden z uczniów.

Brat ukaranej osoby opublikował tę uwagę w internecie, a ta szybko dotarła do Tymoteusza Puchacza. Reprezentant Polski odwdzięczy się kibicowi za wsparcie koszulką (rozmowa widoczna na poniższych zrzutach ekranu).

Piotr Rutkowski o niedoszłym transferze Michała Helika. „To pokrzyżowało nam plany” [CZYTAJ]

Źródło: Twitter

Kolejny klub zainteresowany Jakubem Kiwiorem. Wielkie zespoły powalczą o polskiego obrońcę

 

Włoskie media przekazały nowe informacje w sprawie przyszłości Jakuba Kiwiora. Według Corriere dello Sport Borussia Dortmund dołączyła do zespołów, które są zainteresowane sprowadzeniem polskiego obrońcy.

Wielu zainteresowanych

Jakub Kiwior swoimi dobrymi występami w Serie A zapracował na zainteresowanie wielkich klubów. Według Corriere dello Sport do zespołów, które spoglądają na polskiego obrońcę, dołączyła Borussia Dortmund oraz kilka klubów z Premier League.

Jerzy Engel o poszukiwaniach nowego selekcjonera. „Obcy paszport bardzo wysoko winduje stawki” [CZYTAJ]

Wspomniane źródło uważa, że w walce o zakontraktowanie lewonożnego stopera powalczy kilka klubów. Poza wymienionymi wcześniej, do starcia mają stanąć Atletico Madryt, Napoli, Roma, Milan czy Juventus. Według włoskich mediów Spezia będzie oczekiwała za 22-letniego Polaka 20 milionów euro.

Władze klubu mogą pozwolić na zimowy transfer Jakuba Kiwiora, jednak nie jest to dla nich konieczne. Działacze są otwarci też na opcję transferu z powrotnym wypożyczeniem do końca sezonu lub przełożeniem transakcji na letnie okno.

https://twitter.com/NichZumAusMalen/status/1608128821605142528

Źródło: Corriere dello Sport/TVP Sport

Szwajcarscy ekolodzy złożyli skargę na FIFA. „Jesteśmy przekonani, że Komisja Sprawiedliwego Handlu zwróci uwagę na naruszenia”

 

Szwajcarscy ekolodzy uważają, że reklamy FIFA mówiące o „pierwszych zielonych mistrzostwach” są nadużyciem. W związku z tym Swiss Climate Alliance złożyło skargę na federację.

Skarga na federację FIFA

FIFA w reklamach chwaliła się, że Mistrzostwa Świata w Katarze były „pierwszym neutralnym klimatycznie mundialem”. Z tym stwierdzeniem nie zgadzają się szwajcarscy ekolodzy. Według „BILD” zgłosili skargę na piłkarską federację. Głos w tej sprawie zabrał szef Swiss Climate Alliance, Christian Luthi.

Peszko opowiedział o spięciu z Michniewiczem. „Miał pretensje, że odwiedziłem piłkarzy w hotelu” [CZYTAJ]

– Chcielibyśmy, aby FIFA zainwestowała swoje zasoby w unikanie emisji CO2, a nie tylko greenwashing. Jesteśmy przekonani, że Komisja Sprawiedliwego Handlu zwróci uwagę na naruszenia reklam przygotowanych przez FIFA – powiedział.

Źródło: WP Sportowe Fakty/BILD

Były reprezentant Polski broni Czesława Michniewicza. „Cele sportowe zostały zrealizowane”

Jacek Zieliński w rozmowie z TVP Sport wypowiedział się na temat sytuacji Czesława Michniewicza. Dyrektor sportowy Legii Warszawa uważa, że 52-letni trener zrealizował cele sportowe, a jego statystyki są zmanipulowane w nieobiektywny sposób.

Polski Związek Piłki Nożnej poinformował, że nie przedłuży kontraktu z Czesławem Michniewiczem. W związku z tym 52-letni trener od 1 stycznia 2023 roku będzie wolnym trenerem.

„Manipuluje się wybranymi statystykami”

Jacek Zieliński w rozmowie z TVP Sport wypowiedział się na temat pracy Michniewicza w reprezentacji Polski. Dyrektor sportowy Legii Warszawa uważa, że wielu opiniotwórców zakrzywia statystyki 52-latka.

– Cele sportowe zostały zrealizowane. Słyszałem oskarżenia dotyczące stylu, a jednocześnie uwagi, że wynik był dobry. Jeśli jednak chce się porównywać statystyki Nawałki, Sousy i Michniewicza, to jest to nie na miejscu. Manipuluje się wybranymi statystykami w nieobiektywny sposób. Nie da się porównać średniej liczby punktów ostatniego selekcjonera, chociażby z Portugalczykiem, o którym mówi się, że za jego kadencji kadra fajnie zagrała z Hiszpanią, za to wygrywała ze słabszymi zespołami. Trzeba pamiętać o przeciwnikach z ostatnich tygodni. Argentyna czy Francja nie są drużynami, z którymi da się łatwo przejąć inicjatywę i zagrać ofensywnie – ocenił Jacek Zieliński w rozmowie z TVP Sport.

„Czuję się gotowy”. Marek Papszun chętny na objęcie reprezentacji Polski [CZYTAJ]

– Oglądaliśmy głównie defensywną grę, ale w momencie wyboru Michniewicza można było mieć świadomość, że w ten sposób zagramy z mocnymi przeciwnikami. Czy styl i sposób gry byłby atrakcyjniejszy dla widzów w zbliżających się eliminacjach? Możliwe. Czekają nas mecze ze słabszymi rywalami i byłaby szansa zadowolenia kibiców. Ciekawe też, czy były rozmowy z Michniewiczem na temat tego, z których graczy chce korzystać i na jaki styl postawić. Stawiam, że nie było na to zbyt wiele czasu – dodał.

Zmieniłby swoją medialną strategię?

Jacek Zieliński zauważa jednak, że losy Czesława Michniewicza mogłyby potoczyć się inaczej. Dyrektor sportowy Legii Warszawa twierdzi, że gdyby 52-latek mógł cofnąć się w czasie, to zmieniłby m.in. swoją medialną komunikację.

– Sądzę, że gdyby trener Michniewicz miał możliwość powrotu do sytuacji sprzed kilku miesięcy, to wiele z nich rozwiązałby w inny sposób. Nie mówię tylko o aspekcie sportowym, ale też o współpracy ze związkiem czy mediami. Co i jak powiedzieć. To mogłoby spowodować, że odbiór mistrzostw świata w Katarze byłby znacznie pozytywniejszy, a wizerunek szkoleniowca znalazłby się w lepszym świetle – podsumował były reprezentant Polski.

Źródło: TVP Sport

Zbigniew Boniek krytykuje postawę piłkarzy reprezentacji Polski. „Zabrakło im refleksji”

 

Zbigniew Boniek przedstawił swoje zdanie na temat sytuacji Czesława Michniewicza w programie „Prawda Zibiego”. Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej uważa, że za negatywny wizerunek szkoleniowca najbardziej wpłynęła sprawa premii.

„Zapewne mocno to wszystko przeżywa”

PZPN postanowił nie przedłużać umowy z Czesławem Michniewiczem. W związku z tym 52-latek od nowego roku pozostanie bez kontraktu z polską federacją. Zbigniew Boniek na antenie „Prawdy Futbolu” przyznał, że przygodę Michniewicza z reprezentacją Polski przekreśliła sprawa podziału premii od rządu.

– Czesław miał niesamowitą chęć pozostania na stanowisku. Słyszałem w Hejt Parku, że nawet dziś jechał do Warszawy przekonany, że pozostanie. Że będzie rozmowa o nowej umowie i kontynuacji współpracy. Jednak zabrakło mu refleksji. Po 5-6 dniach od meczu Francja – Polska była już niezwykła eskalacja wokół Michniewicza. I stało się jasne, że jest niemożliwy do utrzymania – powiedział Zbigniew Boniek.

Wymowna reakcja Piszczka na pytanie o zwolnienie Michniewicza [CZYTAJ]

– Problem premii podsycał przekaz całkowicie negatywny wokół szkoleniowca, który przecież zrealizował wszystkie postawione przed nim cele sportowe. Michniewicz mógł inaczej rozegrać ostatnie dni. Gdyby sam powiedział, że nie kontynuuje współpracy, to miałby chyba większą osobistą satysfakcję. Teraz zapewne mocno to wszystko przeżywa – dodał były prezes PZPN.

Zabrakło reakcji ze strony piłkarzy?

Zbigniew Boniek uważa, że to nie pierwszy raz, kiedy piłkarze zostawili trenera. Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej stwierdził, że w trakcie mundialu w Katarze zabrakło liderów. 66-latek dodał, że najstarsi zawodnicy reprezentacji Polski powinni odmówić premii od rządu na samym początku.

– Pamiętamy poprzednie turnieje, poczynając od EURO 2012. W moim przekonaniu im więcej silnych liderów w zespole tym lepiej. Takich ludzi pozytywnych. Takich, którzy chcą rządzić – i na boisku i poza nim. Jednak w Katarze nie widziałem za dużo zawodników, którzy byli zdolni do rządów na boisku, a te są najważniejsze. Do tego dochodzi rola zawodników starszych, którzy muszą dbać o wizerunek drużyny. Zabrakło im refleksji w momencie, gdy pojawiła się premia. Panowie, o czym my mówimy! – powinno paść hasło. Nie chcemy tej premii! Mamy premię od PZPN-u! – powinni to jasno wyartykułować. A ta premia niech pójdzie na dużo potrzebniejsze wydatki, choćby w służbie zdrowia – stwierdził.

Były reprezentant Polski ma swojego kandydata na selekcjonera. „Tu nie ma dyskusji” [CZYTAJ]

– Naprawdę oczekiwałbym takiej reakcji. Przecież premier Mateusz Morawiecki nie pierwszy raz zawitał do drużyny narodowej. Dwie poprzednie wizyty odbyły się w mojej obecności. Najpierw przed Mundialem w 2018 w Arłamowie, a później przed EURO 2021 w Opalenicy. I czy ktoś wtedy mówił o premiach? Teraz wizyta nastąpiła pod nieobecność i bez wiedzy prezesa Kuleszy. I od tego się zaczęło… – podsumował 66-latek.

Źródło: Prawda Futbolu/Polsat Sport

„Lewandowski był zażenowany poziomem treningów Michniewicza”. Nowe doniesienia po zwolnieniu selekcjonera

 

Czesław Michniewicz wraz z końcem 2022 roku przestanie pełnić funkcję selekcjonera reprezentacji Polski. W związku z tym pojawiają się kolejne doniesienia dotyczące atmosfery panującej na zgrupowaniu Biało-Czerwonych. Według Przeglądu Sportowego Robert Lewandowski był zażenowany poziomem treningów 52-letniego trenera.

Nowe doniesienia z obozu Biało-Czerwonych po zwolnieniu Michniewicza

Polski Związek Piłki Nożnej poinformował, że Czesław Michniewicz przestanie pełnić funkcję selekcjonera reprezentacji Polski wraz z końcem 2022 roku. Przypomnijmy, że 52-letni szkoleniowiec wywalczył z Biało-Czerwonymi awans na mundial, utrzymał się w Lidze Narodów oraz wyszedł z fazy grupowej na Mistrzostwach Świata w Katarze (Polacy czekali na to 36 lat – przyp. red.).

Tomasz Hajto domaga się zwolnienia Jakuba Kwiatkowskiego z kadry [CZYTAJ]

W związku ze zwolnieniem Czesława Michniewicza pojawiają się nowe informacje dotyczące atmosfery panującej w drużynie. Wiele wskazuje na to, że Robertowi Lewandowskiemu nie podobały się treningi 52-latka. Według Przeglądu Sportowego kapitan reprezentacji Polski miał być zażenowany ich poziomem.

Wspomniane źródło twierdzi, iż napastnik FC Barcelony nie był przekonany do metod byłego trenera Legii Warszawa, który skupiał się na defensywie i stałych fragmentach gry.

https://twitter.com/Transfery_/status/1606213522240598017

Kolejny klub zainteresowany Tymoteuszem Puchaczem! Możliwa zmiana zespołu w obrębie lig TOP5 [CZYTAJ]

Źródło: Przegląd Sportowy

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.