Barcelona nadała Lewandowskiemu nowy przydomek. Tak go jeszcze nie nazywano

Robert Lewandowski został wczoraj oficjalnie ogłoszony nowym piłkarzem FC Barcelony. Kataloński klub na Twitterze nadał polskiemu napastnikowi nowy przydomek. 

Wtorek był świętem dla kibiców FC Barcelony i zwieńczeniem ciągnącej się od kilku tygodni sagi transferowej. W końcu oficjalnie ogłoszono transfer Roberta Lewandowskiego. Polak związał się z Blaugraną czteroletnim kontraktem do 2026 roku.

Lewandowski zdradził, co na pożegnanie usłyszał od Nagelsmanna [CZYTAJ]

Bayern otrzymał za 33-latka 50 mln euro. Według medialnych informacji Barcelona zapłaci Bawarczykom 45 mln, a kolejne pięć zawarto w bonusach. Dodatkowo na konto mistrzów Niemiec będzie mogło wpłynąć jeszcze 10 mln. W umowie Lewandowskiego zawarto również klauzulę odstępnego w wysokości 500 mln euro.

Nowy przydomek

Niewykluczone, że reprezentant Polski zadebiutuje w nowych barwach podczas trwającego, przedsezonowego tournee w USA. Na razie jednak tylko ogłoszono pozyskanie napastnika. Przy okazji potwierdzenia transferu Barcelona od z miejsca nadała snajperowi nowy przydomek.

Julian Nagelsmann zaskoczony transferami FC Barcelony. „To trochę dziwne” [CZYTAJ]

W opisie grafiki powitalnej dla 33-latka napisano: „LewanGOLDski”. Podobne przydomki zawodnik miał także w Bayernie. Często pisano lub mówiono o nim „LewanGOALski” czy „LewandowSKILL”.

Lewandowski zdradził, co na pożegnanie usłyszał od Nagelsmanna

Robert Lewandowski rozstał się z Bayernem Monachium. Polak na łamach „Sport Bild” opowiedział o kulisach odejścia z Niemiec. Zdradził, w jaki sposób pożegnał go Julian Nagelsmann. 

FC Barcelona wczoraj oficjalnie poinformowała, że zakontraktowała Roberta Lewandowskiego. Polski napastnik po ośmiu latach odchodzi z Bayernu Monachium, jako jedna z jego legend. W minionym sezonie strzelił dla mistrzów Niemiec 50 goli, licząc wszystkie rozgrywki.

Julian Nagelsmann zaskoczony transferami FC Barcelony. „To trochę dziwne” [CZYTAJ]

Pożegnanie

W tym tygodniu Lewandowski podziękował i pożegnał kolegów z byłej drużyny. Rozmawiał także z Julianem Nagelsmannem. Polak na łamach „Sport Bild” opowiedział, co powiedział mu szkoleniowiec Bayernu.

– Julian opowiadał o moim pobycie w Monachium, o tych ośmiu niesamowitych latach, które tu spędziłem. Powiedział mi: „Lewy, napisałeś tu cholernie ciekawą historię” – powiedział 33-latek. 

FC Barcelona poinformowała o warunkach kontraktu Roberta Lewandowskiego. Wiadomo, kiedy prezentacja [CZYTAJ]

– Nagelsmann powiedział także, że praca ze mną była dla niego zaszczytem. To bardzo mnie ucieszyło. Chciał mi podziękować, chociaż wtedy nie miałem jeszcze podpisanego kontraktu z Barceloną – dodał napastnik.

Lewandowski spotkał Xavim kilka tygodni temu: „Robert powiedział mi, że jest pod wrażeniem pomysłu Hiszpana” [CZYTAJ]

FC Barcelona oficjalnie o transferze poinformowała wczoraj. Lewandowski podpisał z klubem czteroletni kontrakt. Polak okazję na debiut może otrzymać w ciągu najbliższych dni. Blaugrana obecnie przebywa na zgrupowaniu w USA, gdzie czekają ją między innymi hitowe spotkania z Realem Madryt czy Juventusem.

Piękne słowa Busquetsa o Lewandowskim. „Jesteśmy podekscytowani”

Transfer Roberta Lewandowskiego budzi olbrzymie emocje także u piłkarzy. Sergio Busquets wypowiedział się o ściągnięciu 33-latka na oficjalnej konferencji prasowej. Nie brakowało pięknych słów pod adresem Polaka. 

Lewandowski od kilku dni jest na ustach całego świata. Przejście napastnika z Bayernu Monachium do FC Barcelony wywołało wielkie poruszenie w piłkarskim świecie. Wypowiadali się o nim już kibice oraz dziennikarze, a także znani eksperci.

Dwa kluby z Włoch zainteresowane Piątkiem. Polak wróci do Serie A? [CZYTAJ]

Zachwyty

Nie brakuje także słów od piłkarzy. Pod adresem Lewandowskiego komplementy słał już między innymi Ronald Araujo. Na konferencji prasowej głos zabrał również Sergio Busquets.

– Lewandowski jest gwiazdą światowego formatu i zdobywa wiele bramek, jesteśmy nim podekscytowani – stwierdziła jednak z legend Barcy. 

Podolski: „Lewandowski powinien szanować fakt, że miał jeszcze rok ważnego kontraktu” [CZYTAJ]

– Mamy nadzieję, że pomożemy mu w najlepszy możliwy sposób. Liczymy również na to, że będzie tutaj pokazywał swój geniusz – dodał.

– Klub bardzo się stara, aby wzmocnić zespół i jestem zadowolony z nowych transferów – podkreślił Busquets.

Boruc podsumował poziom Ekstraklasy. „Często przy tych meczach usypiałem” [CZYTAJ]

Pełen optymizmu był też Andreas Christensen. Nowy piłkarz Barcelony również jest pod wrażeniem Lewandowskiego.

– Lewandowski ma tę mentalność zwycięzcy. Tego właśnie potrzebujemy – zaznaczył Duńczyk.

Legia Warszawa chce wypożyczyć swoją byłą gwiazdę. „Rozmowy trwają” [CZYTAJ]

33-latek ma za sobą już pierwszy trening w nowych barwach. Miał już okazję porozmawiać z trenerami oraz kolegami z drużyny.

Dwa kluby z Włoch zainteresowane Piątkiem. Polak wróci do Serie A?

Krzysztof Piątek wciąż nie jest pewny swojej przyszłości. Reprezentant Polski może wyjechać z Herthy Berlin do Włoch. Nicolo Schira pisze o potencjalnym transferze napastnika i mówi o dwóch klubach. 

Poprzedni sezon Piątek rozegrał w barwach Fiorentiny. O ile piłkarz miał dobre wejście do drużyny „Violi”, to później przegrał rywalizację o miejsce w składzie. Ostatecznie klub nie zdecydował się na wykupienie Polaka, więc musiał wrócić do Berlina.

Boruc podsumował poziom Ekstraklasy. „Często przy tych meczach usypiałem” [CZYTAJ]

Nie wszystko przesądzone

Wciąż pozostają jednak szanse na transfer dla 27-latka. Nicolo Schira, znany włoski dziennikarz informuje, że Hertha otrzymała dwie oferty z Półwyspu Apenińskiego za swojego zawodnika. Nie podał on nazw zainteresowanych klubów, ale według spekulacji jednym z nich jest tegoroczny beniaminek Serie A – AC Monza.

Piątka notorycznie łączy się z odejściem z Herthy. W Berlinie zdecydowanie nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań. Były piłkarz Milanu, z którego trafiał do Bundesligi, strzelił jedynie 11 bramek w 55 meczach.

Wieteska otrzymał propozycję transferu. Legia zablokuje transakcję? [CZYTAJ]

Działacze Herthy sami naciskają na transfer i umieścili Polaka na liście piłkarzy na sprzedaż. 27-latek inkasuje bardzo wysoką pensję, co zaburza strukturę finansową klubu.

Legia Warszawa chce wypożyczyć swoją byłą gwiazdę. „Rozmowy trwają” [CZYTAJ]

Hertha zapłaciła za Piątka Milanowi 24 mln euro w 2020 roku. Transfer okazał się jednak klapą. Kontrakt zawodnika jest ważny do czerwca 2025 roku.

Boruc podsumował poziom Ekstraklasy. „Często przy tych meczach usypiałem”

Artur Boruc w mocnych słowach wypowiedział się o poziomie Ekstraklasy. Bramkarz Legii bez ogródek stwierdził, że oglądanie polskiej ligi go męczy. 

41-latek w środę zagra ostatni mecz w swojej sportowej karierze. Legia w specjalnym meczu zmierzy się z Celtikiem, aby uhonorować bogatą przygodę Boruca z piłką nożną. Będzie to pożegnanie legendy obu klubów z futbolem.

Podolski: „Lewandowski powinien szanować fakt, że miał jeszcze rok ważnego kontraktu” [CZYTAJ]

Poziom polskiej piłki

Na dzień przed specjalnym meczem Boruc odwiedził program „Studio Ekstraklasy”. Opowiedział w nim o odczuciach związanych ze swoim pożegnaniem.

– Dla mnie to jest historyczny, puentujący moją przygodę z piłką mecz. Chciałbym, żeby to było święto dla nas wszystkich – stwierdził w programie „Interii”.

Legia Warszawa chce wypożyczyć swoją byłą gwiazdę. „Rozmowy trwają” [CZYTAJ]

Ostatnie dwa sezony Boruc spędził w Ekstraklasie, do której wrócił po długiej zagranicznej przygodzie. Nie wypowiada się jednak o niej w superlatywach.

– Będę teraz szczery: oglądanie ligi polskiej bardzo mnie męczy. Często przy tych meczach usypiałem. Ale nie jest tak, że nie będę Ekstraklasy oglądał zupełnie – podsumował 41-latek. 

Lech Poznań złoży kolejną ofertę za Damiana Kądziora. Tym razem znacznie wyższą [CZYTAJ]

W sumie w Ekstraklasie Boruc rozegrał 105 meczów. Z Legią zdobył dwa mistrzostwa Polski – pierwsze w sezonie 2001/02 i drugie w sezonie 2020/21.

Wieteska otrzymał propozycję transferu. Legia zablokuje transakcję?

Mateusz Wieteska ma możliwość wyjazdu zagranicę. Do Legii wpłynęła oferta z francuskiego Clermont. Według Tomasza Włodarczyka z portalu meczyki.pl transakcja ma jednak nie dojść do skutku przez problemy kadrowe „Wojskowych”. 

Wieteska ma na karku 25 lat i całą dotychczasową karierę spędził w Polsce. Poza Legią grał także w Dolcanie Ząbki, Chrobrym Głogów i Górniku Zabrze. Niedawno miał okazję do zadebiutowania w narodowej reprezentacji.

Araujo zachwycony transferem Lewandowskiego. „Jestem zachwycony. Coś niesamowitego” [CZYTAJ]

Propozycja nie do odrzucenia?

Do gabinetów 15-krotnego mistrza Polski wpłynęła niedawno oferta transferu Wieteski. Opiewająca na 1,5 miliona euro propozycja pochodziła od francuskiego Clermont. Choć wydaje się ona bardzo kusząca, to wiele wskazuje na to, że Legia ją odrzuci.

25 milionów za Piotra Zielińskiego! Trwają rozmowy z Napoli [CZYTAJ]

Wszystko przez kontuzję, jakiej doznał Maik Nawrocki, już w pierwszej kolejce Ekstraklasy sezonu 2022/23. Według Tomasza Włodarczyka Legia woli nie sprzedawać stopera.

Lech Poznań bliski sprowadzenia reprezentanta Polski. „Wiele na to wskazuje” [CZYTAJ]

Wieteska w Legii zanotował 154 spotkania. Strzelił w nich osiem goli i zanotował cztery asysty. W pierwszej kolejce Ekstraklasy przeciwko Koronie Kielce w 61. minucie zobaczył czerwoną kartkę.

Araujo zachwycony transferem Lewandowskiego. „Jestem zachwycony. Coś niesamowitego”

Transfer Roberta Lewandowskiego do FC Barcelony wywołał masę emocji i komentarzy. Głównie emocjonowali się nim kibic czy dziennikarze i eksperci. Podziałał on jednak także na piłkarzy. Ronald Araujo nie krył swojego zachwytu na myśl o graniu z 33-latkiem. 

Po wielotygodniowej sadze Robert Lewandowski przenosi się z Bayernu Monachium do FC Barcelony. Blaugrana zapłaci za Polaka 50 mln euro. Napastnik dołączył do nowych kolegów w Miami na przedsezonowe tournee. Po powrocie z USA ma się odbyć oficjalna prezentacja zawodnika na Camp Nou.

Lewandowski zostanie zaprezentowany dwa razy. Pierwsza prezentacja już dziś [CZYTAJ]

Wielka sprawa

Transferem emocjonują się kibice, którzy nie mogą doczekać się debiutu Lewandowskiego w nowych barwach. Jednak nie tylko oni są zachwyceni widokiem polskiego snajpera w koszulce Barcelony. Ronald Araujo przyznaje, że ostatnie ruchy działaczy są kapitalne, a sprowadzenie „Lewego” to „coś niesamowitego”.

Cieszę się z tego, że do klubu przychodzą nowi zawodnicy. To bardzo ważne – stwierdził stoper.

25 milionów za Piotra Zielińskiego! Trwają rozmowy z Napoli [CZYTAJ]

Jestem zachwycony tym, że dołączy do nas Lewandowski. On ma ogromną jakość. Jestem bardzo szczęśliwy. To coś niesamowitego – dodał.

Lech Poznań bliski sprowadzenia reprezentanta Polski. „Wiele na to wskazuje” [CZYTAJ]

Barcelona poza Lewandowskim ściągnęła już kilku bardzo ciekawych zawodników. Araujo wspomniał także i o nich.

Dobrzy zawodnicy, tacy jak Raphinha, Andreas Christensen czy Franck Kessie, zwiększą rywalizację w zespole. To ważne, bo zmusza cię do tego, by dawać z siebie jak najwięcej – podkreślił.

Liga Konferencji: Poznaliśmy potencjalnych rywali polskich drużyn w trzeciej rundzie eliminacji [CZYTAJ]

Trudno przewidzieć, jak w przyszłym sezonie poradzi sobie Barca z nowymi zawodnikami. Na papierze wydaje się, że ponownie mogą powalczyć przynajmniej o podium La Liga.

Pracujemy bardzo ciężko. Odkąd przejął nas Xavi idziemy w górę. Przez dwa ostatnie lata zatraciliśmy nieco nasz styl, ale teraz do niego wracamy. To będzie dobry sezon – podsumował Urugwajczyk.

25 milionów za Piotra Zielińskiego! Trwają rozmowy z Napoli

Piotr Zieliński może tego lata zmienić klub. Usługami Polaka zainteresowane jest Lazio, które ma już nawet mieć gotową ofertę. Rzymianie proponują Napoli 25 mln euro. 

Forma reprezentanta Polski w minionym sezonie to prawdziwa sinusoida. Runda jesienna w wykonaniu Zielińskiego była naprawdę świetna. W drugiej części sezonu znacznie spuścił jednak z tonu i często nie łapał się nawet do pierwszego składu Napoli. Ogólnie wystąpił w 35 meczach, w których strzelił sześć goli i zanotował pięć asyst.

Lech Poznań bliski sprowadzenia reprezentanta Polski. „Wiele na to wskazuje” [CZYTAJ]

Czas na zmiany?

Obniżka formy wywołała we Włoszech dyskusje pod adresem pomocnika. Coraz częściej Zieliński był krytykowany w mediach oraz sugerowano, że Napoli może być skłonne do sprzedaży 28-latka. Wśród chętnych na wykupienie Polaka miały być między innymi Borussia Dortmund, Bayern Monachium czy Lazio Rzym.

Liga Konferencji: Poznaliśmy potencjalnych rywali polskich drużyn w trzeciej rundzie eliminacji [CZYTAJ]

I to właśnie ten ostatni klub miał pozostać w walce o „Zielka”. Jak podaje portal footballnews24.it Lazio jest gotowe przeznaczyć na transfer pomocnika 25 mln euro.

– Liderem przewrotu wydaje się być Piotr Zieliński, ulubieniec Maurizio Sarriego – napisano w artykule. 

Dani Ramirez nie zagrał w wyjazdowym meczu z Karabachem przez… problemy z paszportem [CZYTAJ]

Co więcej, Włosi twierdzą, że prezes Lazio prowadzi już rozmowy z Napoli. Aurelio De Laurentiis miałby być skłonny do sprzedaży Zielińskiego za około 30 mln euro. Konkurencyjnym nazwiskiem dla Zielińskiego na liście Rzymian miałby być Ivan Ilić z Hellasu Verona.

Lewandowski zostanie zaprezentowany dwa razy. Pierwsza prezentacja już dziś

Już dziś w Miami ma się odbyć prezentacja Roberta Lewandowskiego w barwach FC Barcelony. Klub nie zamierza jednak na tym poprzestać. Po powrocie z tournee w USA Polak ma się przywitać z kibicami także na Camp Nou. 

To były zwariowane tygodnie z udziałem Roberta Lewandowskiego. Do samego końca nie było wiadome, jaka przyszłość czeka 33-latka. Wszystko skończyło się jednak dobrze. Bayern zgodził się na odejście Polaka po zainkasowaniu od Barcelony 50 mln euro. Obecnie zawodnik czeka na prezentację w nowym klubie.

Dziekanowski o zachowaniu Lewandowskiego: „Niepotrzebnie stracił w oczach kibiców” [CZYTAJ]

Podwójne wydarzenie

Lewandowski do nowych kolegów dołączy na zgrupowaniu w USA. Podczas tournee odbędzie się także prezentacja zawodnika. Josep Ignaci Masia, dyrektor do spraw społecznych FC Barcelony potwierdził, że na poniedziałek planowana jest w Miami prezentacja „wielkiej gwiazdy”.

Lewandowski o celach w FC Barcelonie: „Xavi powiedział mi, że dobrze nam się będzie razem pracować” [CZYTAJ]

– Jutro tutaj w Miami zamierzamy zaprezentować kolejną wielką gwiazdę fubtolu, która pomoże przywrócić klub na pierwsze miejsce jeśli chodzi o medialność – oznajmił mediom. 

Robert Lewandowski opowiedział o kulisach transferu. „Taka okazja zdarza się raz w życiu” [CZYTAJ]

To jednak nie koniec. Według doniesień prezentacja w Miami będzie jedną z dwóch prezentacji Lewandowskiego. Druga ma się odbyć już po powrocie ze zgrupowania w USA.

Lothar Matthaeus podsumował transfer Lewandowskiego. „Dostał to, czego chciał”

Transfer Roberta Lewandowskiego do FC Barcelony wzbudził olbrzymie emocje tak w Polsce, jak i w Niemczech. O reprezentancie Polski wypowiadają się wszystkie media oraz eksperci. Głos zabierają także byli piłkarze, jak Lothar Matthaeus. 

Wiele tygodni trwała saga z przenosinami Roberta Lewandowskiego do Katalonii. W końcu jednak wszystko się udało i 33-letni napastnik osiągnął zamierzony cel. Wkrótce powinien dołączyć do nowej drużyny na przedsezonowym tournee w USA.

Poznaliśmy potencjalnych rywali polskich klubów w III rundzie el. LKE. Powinno być łatwiej niż w II rundzie [CZYTAJ]

Droga do tego transferu była jednak usłana trudnościami. Długie negocjacje przez dłuższy czas nie przenosiły rezultatów i wydawało się, że Bayern postawi na swoim. Ostatecznie Bawarczycy przyjęli jednak ofertę opiewającą na 50 mln euro i pozwolili Lewandowskiemu odejść.

Dostał, co chciał

Główną kością niezgody między Bayernem a Polakiem była długość proponowanego kontraktu zawodnikowi w Niemczech. „Die Roten” nie chcieli przedłużać umowy Lewandowskiego o więcej niż 12 miesięcy. W Barcelonie 33-latek ma otrzymać kontrakt na 3 lata z opcją przedłużenia go o kolejny rok.

Fabrizio Romano przekazał kolejne szczegóły odnośnie transferu Lewandowskiego. Poznaliśmy kulisy transakcji [CZYTAJ]

Taka długość umowy zaskoczyła Lothara Matthaeusa. Ekspert „Sky Sport” i były niemiecki piłkarz nie ukrywa, że to wywarło na nim największe zdziwienie w całej sadze.

– Lewandowski dostał to, czego chciał. Podpisał długoterminowy kontrakt i nie sam transfer, ale właśnie te cztery lata w Barcelonie są dla mnie właściwie największym zaskoczeniem. Teraz jeszcze bardziej go rozumiem. To będą mniej więcej dwa razy większe pieniądze niż mógłby zarobić w Bayernie do 2024 roku i spełnił przy okazji swoje marzenie na koniec kariery w nowym wyzwaniem w Hiszpanii – ocenił na łamach „Bilda”.

Pini Zahavi już w maju był pewny transferu Lewandowskiego do FC Barcelony. Wówczas kupił koszulki z nazwiskiem Polaka [CZYTAJ]

– Myślę, że zakończenie tej sagi to dobra informacja. Ciągłe obrzucanie się błotem, które było elementem tego transferu to błędy komunikacyjne z obu stron. Ale teraz jest już cicho i wszyscy zaangażowani są wygranymi – stwierdził.

Bayern Monachium potwierdza: Robert Lewandowski opuści klub [CZYTAJ]

Matthaeus dodał również, że transfer wyjdzie na dobre wszystkim stronom. Lewandowski spełni marzenie o grze w Hiszpanii, zaś Barcelona dostanie bramkostrzelnego zawodnika w świetnej formie. Bayern natomiast zainkasuje 50 milionów za piłkarza, który w sierpniu skończy 34 lata.

Bayern planuje prezentację drużyny na nowy sezon. Co z Lewandowskim?

Robert Lewandowski nie ukrywa, że nie zależy mu na grze w Bayernie Monachium. Polak najchętniej opuściłby klub, jednak nie może dogadać się w tej sprawie z pracodawcami. Ci mają natomiast zamiar pominąć go w przedsezonowej prezentacji drużyny. 

Lewandowski już na zgrupowaniu reprezentacji Polski podkreślił, że jego historia w Bayernie dobiegła końca. 33-latek chce odejść z Niemiec i przenieść się do FC Barcelony. Niestety nadal nie otrzymał zgody na transfer, a Bayern skrupulatnie odrzuca kolejne oferty składane przez Blaugranę.

„Hat-trick Lewandowskiego”. Kolejne spóźnienie Polaka na trening Bayernu [CZYTAJ]

Manifest

Polak nie pozostaje dłużny pracodawcom i wyraźnie zaczyna protestować wobec ich postawy. Od kiedy wrócił do treningów w Bayernie, regularnie spóźnia się na zbiórki poprzedzające zajęcia. We wtorek przyjechał sześć minut po czasie, w czwartek dwie. Dziś ponownie się spóźnił, tym razem o osiem minut.

Canal+ zawiązuje partnerstwo z Viaplay. Dobre wieści dla widzów Premier League [CZYTAJ]

W najbliższą sobotę ma odbyć się prezentacja drużyny Bayernu na przyszły sezon. Po niej natomiast, w poniedziałek, Bawarczycy wylecą do Stanów Zjednoczonych na przedsezonowe tournee. Według informacji niemieckich dziennikarzy – Lewandowski nie zostanie w weekend zaprezentowany kibicom.

– Według naszych informacji nie zaplanowano udziału Lewandowskiego w prezentacji kadry w sobotę. Będą tam też fani. Relacja między Lewandowskim a Bayernem i jego kibicami jest trudna, zupełnie inna niż kilka tygodni temu – stwierdził Florian Plettenberg w rozmowie z tvn24.pl.

Kibice Pogoni wezwali piłkarzy na rozmowę. „Piłkarze, wracajcie z buta” [CZYTAJ]

Do tej pory Bayern miał odrzucić trzy oferty FC Barcelony. Za Lewandowskiego oczekuje 50 mln euro zapłaconych w jednej racie, bez rozbijania na mniejsze płatności. Media podają, że Blaugrana jest gotowa zapłacić takie pieniądze za Polaka. Nadal jednak nie pojawiła się kolejna propozycja dla Bayernu.

„Hat-trick Lewandowskiego”. Kolejne spóźnienie Polaka na trening Bayernu

Mnożą się znaki zapytania wokół Roberta Lewandowskiego. Polak po raz kolejny spóźnił się na trening Bayernu Monachium. To już trzeci raz w tym tygodniu. 

Lewandowski nie ukrywa, że chce odejść z Bayernu. 33-latkowi zależało na transferze do FC Barcelony jeszcze przed rozpoczęciem przygotowań do nowego sezonu. Niestety Bawarczycy nie chcieli pójść mu na rękę i zablokowali transakcję. Obecnie Polak wrócił więc do Monachium i wciąż pozostaje piłkarzem Bayernu.

Canal+ zawiązuje partnerstwo z Viaplay. Dobre wieści dla widzów Premier League [CZYTAJ]

Hat-trick

Widać jednak, że napastnik nie przykłada się do obowiązków. Niemieckie media wciąż podają, że Lewandowski na treningach wydaje się być nieobecny, a dodatkowo spóźnia się na zbiórki, poprzedzające zajęcia. W piątek ponownie zanotował poślizg.

Kibice Pogoni wezwali piłkarzy na rozmowę. „Piłkarze, wracajcie z buta” [CZYTAJ]

Tym razem spóźnił się o osiem minut – podaje „Bild”. To trzecia taka sytuacja w tym tygodniu. W czwartek Polak spóźnił się o dwie minuty, natomiast we wtorek – o sześć.

FC Barcelona planuje prezentację Roberta Lewandowskiego. Wiemy, kiedy miałoby do tego dojść [CZYTAJ]

Sytuacja robi się coraz bardziej nieciekawa, a atmosfera może zaszkodzić szatni Bayernu. Władze mistrzów Niemiec pozostają jednak nieugięte i nie chcą zgodzić się na odejście 33-latka przed końcem kontraktu, chyba że otrzymają satysfakcjonująca kwotę. Mówi się o 50 mln euro, czego do tej pory nie była w stanie spełnić FC Barcelona.

Canal+ zawiązuje partnerstwo z Viaplay. Dobre wieści dla widzów Premier League

Dobre wieści dla użytkowników Canal+. Nadawca poinformował, że nawiązał porozumienie z serwisem „Viaplay”, który udzielił mu sublicencji. Przez kolejne trzy sezony obie stacje czeka współpraca. 

Viaplay Group mocno weszła na polski rynek. Skandynawowie mają już w swojej ofercie rozgrywki Bundesligi, Premier League czy europejskie puchary w postaci Ligi Europy i Ligi Konferencji. To jednak zaledwie część praw, jakie posiada dostawca.

Kibice Pogoni wezwali piłkarzy na rozmowę. „Piłkarze, wracajcie z buta” [CZYTAJ]

Współpraca

Canal+ przekazało informację o porozumieniu zawartym między stacjami. Na jego mocy Canal+ w ciągu kolejnych trzech sezonów będzie mogło transmitować dwa czołowe spotkania każdej kolejki Premier League.

FC Barcelona planuje prezentację Roberta Lewandowskiego. Wiemy, kiedy miałoby do tego dojść [CZYTAJ]

To jednak nie wszystko. Nadawcy zawiązali współpracę, dzięki której użytkownicy Canal+ otrzymają dostęp do platformy streamingowej Viaplay.

– Viaplay Group udzielił CANAL+ Polska sublicencji na transmisje dwóch czołowych meczów Premier League w każdej kolejce przez trzy następne sezony (2022/23, 2023/24 i 2024/25). Mecze będą dostępne na kanałach CANAL+ już od sierpnia, wraz z rozpoczęciem kolejnego sezonu rozgrywek Premier League. Viaplay Group oraz CANAL+ Polska uzgodniły również warunki partnerstwa obejmującego dystrybucję w modelu direct-to-home (DTH), które umożliwi abonentom platformy satelitarnej CANAL+ Polska posiadającym pakiet kanałów CANAL+ dostęp do serwisu streamingowego Viaplay – czytamy w komunikacie.

Gikiewicz nie porzuca swoich marzeń o reprezentacji. „Wystarczy mi minuta z San Marino albo Białorusią” [CZYTAJ]

Kibice Pogoni wezwali piłkarzy na rozmowę. „Piłkarze, wracajcie z buta”

Pogoń Szczecin awansowała do II rudny eliminacji Ligi Konferencji Europy. „Portowcy” przeszli przez pierwszą fazę, mimo porażki z KR Reykjavik (0-1). Kibice na Islandii byli zdecydowanie niezadowoleni z postawy polskiej ekipy. 

Tydzień temu w Szczecinie Pogoń zagrała koncertowo. W pierwszym spotkaniu z Reykjavikiem łatwo udało się wygrać 4-1. Z taką zaliczką śmiało można było jechać na Islandię i nie drżeć o sprawę awansu.

FC Barcelona planuje prezentację Roberta Lewandowskiego. Wiemy, kiedy miałoby do tego dojść [CZYTAJ]

Tylko że piłkarze Pogoni wzięli to sobie do serca. W rewanżu nie udało się strzelić ani jednej bramki. Ba, nie udało się nawet spotkania na Islandii zremisować. Po końcowym gwizdku to Reykjavik był zwycięzcą, choć oczywiście dzięki zaliczce awans należał do „Portowców”.

Spowiedź

Na meczu obecna była spora grupka kibiców Pogoni. Obserwowali oni poczynania swoich piłkarzy z poziomu trybun. W trakcie gry intonowali także przyśpiewki, które jasno pokazywały ich nastawienie.

Gikiewicz nie porzuca swoich marzeń o reprezentacji. „Wystarczy mi minuta z San Marino albo Białorusią” [CZYTAJ]

– Przypominamy, my dzisiaj z Wami wracamy. Piłkarze, wracajcie z buta – śpiewali. 

Po ostatnim gwizdku piłkarze podeszli pod sektor gości. Tam kibice udzielili im treściwej pogawędki. Co ciekawe, faktycznie będą oni wracać tym samym samolotem.

Łukasz Teodorczyk może wrócić do Ekstraklasy. Piłkarz został zaproponowany przez swojego agenta [CZYTAJ]

Kosmiczna oferta dla Cristiano Ronaldo. Wielkie pieniądze leżą na stole

Gdzie w przyszłym sezonie zagra Cristiano Ronaldo? Nadal brakuje odpowiedzi na to pytanie. Dziennikarze „CNN Portugal” opowiedzieli o ciekawej ofercie, jaką otrzymał piłkarz Manchesteru United. Miała ona opiewać na setki milionów euro. 

Choć powrót Cristiano Ronaldo do Manchesteru United wzbudził wielkie emocje, to niebawem może dojść do końca tej krótkiej przygody. Media od jakiegoś czasu informują, że z powodu braku gry w Lidze Mistrzów Portugalczyk usilnie szuka nowego pracodawcy. 37-latek ma być generalnie niezadowolony z sytuacji, w jakiej znajduje się klub z Old Trafford.

Josue przyznaje: „Byłem za gruby”. Gwiazda Legii opowiada o problemach na początku sezonu [CZYTAJ]

Wiele planów

Jorge Mendes miał oferować Ronaldo wielu klubom, w tym między innymi Bayernowi Monachium czy PSG. Spekulowano nawet nad powrotem piłkarza do Realu Madryt. Nic z tego nie doszło jednak do skutku.

Właściciele PSG wejdą na rynek La Liga? Są zainteresowani konkretnym klubem [CZYTAJ]

Na horyzoncie pojawiła się natomiast jeszcze jedna, nowa oferta. Według dziennikarzy „CNN Portugal” zainteresowanie 37-latkiem wykazuje klub z Arabii Saudyjskiej, którego nazwy jednak nie ujawniono. Tamtejsi szejkowie mieliby być gotowi na rozbicie banku, aby pozyskać gwiazdę „Czerwonych Diabłów”.

Artur Boruc: „Nie jestem dobrą osobą, aby ocenić, czy bilety na Legia – Celtic są za drogie” [CZYTAJ]

Z podanych informacji wynika, że na całą operację przygotowano 300 milionów euro. 30 mln z tej kwoty miałoby trafić na konto Manchesteru United. Ronaldo otrzymałby z kolei dwuletni kontrakt na poziomie 125 mln euro za sezon. Jorge Mendes otrzymałby 20 mln.

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.