Kolejne piękne słowa o Lewandowskim. Polak doceniany nie tylko za gole

Jordi Cruyff, dyrektor sportowy FC Barcelony wypowiedział mnóstwo ciepłych słów pod adresem Roberta Lewandowskiego. Polak zaimponował Holendrowi nie tylko dwiema zdobytymi bramkami. Urzekła go także jego rola lidera, w której 34-latek odnajduje się kapitalnie. 

Choć Lewandowskiego w swoim debiucie w La Lidze nie zdołał zdobyć bramki, to obecnie nadrabia z nawiązką. Polak ma za sobą już trzy spotkania w lidze hiszpańskiej. W dwóch ostatnich kolejkach (z Realem Sociedad i Realem Valladolid) udało mu się ustrzelił dublety.

Tym samym w swoim ligowym dorobku ma już na koncie 4 trafienia. Dodatkowo czyni to z niego pierwszego piłkarza w XXI wieku, który ma tak dobry bilans w Barcelonie.

Lider

Lewandowski to nie jest jednak wyłącznie gwarancja bramek. Jordi Cruyff zauważa, jak istotną rolę napastnik pełni na boisku. Polak stał się prawdziwym liderem oraz wzorem dla młodzieży, jakiego potrzebowała drużyna Xaviego.

– Tracimy czas, mówiąc jakim zawodnikiem jest Robert Lewandowski. Jest goleadorem, ale oprócz tego wiele wymaga od siebie, a także od kolegów. Nawet przy wyniku 3:0 zachęcał do pressingu. Robert jest osobą, która będzie wymagać od nas wszystkich, abyśmy dążyli do perfekcji – mówił Holender.

– Uważam, że zespół dobrze zareagował na ostatni mecz na Camp Nou, także w spotkaniu z Realem Sociedad. Od pierwszej minuty widać było jasny pomysł i chęć do atakowania, naciskania na rywala. Kibice byli podekscytowani i szczęśliwi. Myślę, że najważniejsze w budowaniu składu jest właśnie przywrócenie radości kibicom – podsumował występ całej drużyny.

 

Reprezentant Polski w końcu zmieni klub? Pomocnik „na szczycie listy życzeń”

Wkrótce Szymon Żurkowski powinien zmienić klub. Alfredo Pedulla podaje, że reprezentant Polski jest blisko przenosin do Empoli z Fiorentiny. Miniony sezon pomocnik spędził w tym klubie na wypożyczeniu, zaś obecnie wrócił do Florencji. 

24-latek świetnie spisywał się w barwach Empoli, czym zapracował sobie na powołanie do kadry Czesława Michniewicza. Selekcjoner dał mu szansę występu z orzełkiem na piersi.

Transfer definitywny?

Choć Żurkowski wrócił już do Fiorentiny po zakończonym wypożyczeniu, to wciąż trwają rozmowy odnośnie jego powrotu do Empoli. Tym razem jednak – na zasadzie transferu definitywnego. Negocjacje się jednak przeciągają w czasie, a do gry o Polaka miała ostatnio dołączyć Spezia.

Wiele wskazuje jednak na to, że 24-latek ostatecznie trafi jednak do Empoli. Alfredo Pedulla opisał sytuację kadrowicza na swojej stronie internetowej.

– Po serii plotek z ostatnich dni mogę poinformować, że operacja dobiega końca. Polski pomocnik postawił Empoli na szczycie swojej listy życzeń – przekazał Włoch. 

Fiorentina miała już wyrazić zgodę na odejście Żurkowskiego. W grę wchodzić ma wyłącznie transfer definitywny. Mówi się o kwocie w okolicach 3,5 mln euro, ale dojść mogą ewentualne bonusy.

Ajax odrzucił gigantyczną ofertę Manchesteru United. Kosmiczne pieniądze za 22-latka

Manchester United dalej nie zakończył ofensywy transferowej. „Czerwone Diabły” chcą wzmocnić siłę ataku swojej drużyny. W tym celu miał pomóc Anthony z Ajaxu Amsterdam. Gigantyczna oferta została jednak odrzucona przez Holendrów. 

Erik ten Hag chciałby sprowadzić na Old Trafford swojego byłego podopiecznego. Brazylijczyk w minionym sezonie wyrósł na wielką gwiazdę Ajaxu i zapytania o niego spływały ze wszystkich największych klubów Europy. Mistrzowie Holandii nie chcą jednak pozbywać się kolejnego ważnego zawodnika.

Bajońska oferta

Nieugiętość swojej postawy udowodnili odrzucając wielką ofertę Manchesteru United. Według Mike’a Verweija z „De Telegraaf” opiewała ona aż na 90 mln euro. Propozycję Ajax jednak odrzucił, co miało nie spodobać się samemu zawodnikowi.

https://twitter.com/TheEuropeanLad/status/1563213889617047552?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1563213889617047552%7Ctwgr%5Ed5452776c6eba149af8fe46ecc9896f3601a14bf%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.meczyki.pl%2Fnewsy%2Fmanchester-united-zlozyl-oferte-za-antonyego-wielkie-pieniadze-i-natychmiastowa-reakcja-ajaksu%2F194775-n

Fabrizio Romano dodaje natomiast, że Manchester nie ma zamiaru porzucać starań o ściągnięcie Brazylijczyka. Weług włoskiego dziennikarza „Czerwone Diabły” chcą walczyć o niego aż do samego końca okienka transferowego.

https://twitter.com/FabrizioRomano/status/1563215987780222977?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1563215987780222977%7Ctwgr%5Ed5452776c6eba149af8fe46ecc9896f3601a14bf%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.meczyki.pl%2Fnewsy%2Fmanchester-united-zlozyl-oferte-za-antonyego-wielkie-pieniadze-i-natychmiastowa-reakcja-ajaksu%2F194775-n

Lewandowski nie musiał być pierwszy! Przed nim do Barcelony mógł trafić inny Polak

Robert Lewandowski od tego sezonu stał się pierwszym polskim piłkarzem, który ma okazję występować w FC Barcelonie. Okazuje się jednak, że przed nim na Camp Nou mógł trafić inny Polak. Mowa o Romanie Koseckim. 

W lipcu Lewandowski oficjalnie dołączył do ekipy Blaugrany. Transfer wywołał niemałe emocje, szczególnie przez konflikt, w jaki popadł 34-latek z władzami Bayernu Monachium. Ostatecznie pierwszy Polak w historii Barcelony jest już pełnoprawnym zawodnikiem Dumy Katalonii i ma nawet dwie bramki na koncie w La Lidze.

Mógł być drugi

Okazuje się jednak, że Lewandowski wcale nie musiał trafić do Barcelony jako pierwszy polski zawodnik w historii. Przed nim do Katalonii mógł trafić Roman Kosecki. O szczegółach opowiedział sam zainteresowany w programie „Dwa Fotele” na kanale „Meczów”.

– Cieszę się, że grałem przeciwko sławnym trenerom, chociażby przeciwko Johanowi Cruyffowi, który był na ławce Barcelony. Umieścił nawet w swojej książce krótki wpis o mojej osoby, co było dla mnie ogromnym wyróżnieniem – przyznał były reprezentant Polski. 

– Miałem zapytania. Po meczu FC Barcelona – Legia Warszawa [1:1, w 1989 roku w 1/16 finału Pucharu Zdobywców Pucharów – przyp. red], a później po rewanżu uściśnięcie dłoni z Johanem Cruyffem i jakieś były zapytania – dodał.

– Po tym meczu było też ogromne zainteresowanie z Espanyolu. Wtedy Legia krzyknęła jednak cztery miliony dolarów i to była zaporowa cena – podsumował.

Boniek życzy powodzenia Milikowi i… wbija mu szpilkę. Kontrowersyjny wpis

Zbigniew Boniek zareagował na transfer Arkadiusza Milika do Juventusu. Były prezes PZPN-u wbił szpilkę 28-latkowi we wpisie na Twitterze. 

W piątek Juventus oficjalnie potwierdził wypożyczenie Milika z Olympique Marsylii. Polak wrócił do Serie A, gdzie w przeszłości występował w SSC Napoli. Z tego powodu jego decyzja budzi spore emocje.

 

Szpila

Europejskie media chętnie dyskutują na temat przyjścia Milika do Juve. Jedni twierdzą, że Polak to dobra alternatywa podczas ewentualnych nieobecności Dusana Vlahovicia. Inni natomiast uważają, że 28-latek był ostatnią opcją na liście potencjalnych transferów.

 

Wypożyczenia Milika nie omieszkał skomentować także Zbigniew Boniek, który w latach 1982-85 również miał okazję grać dla „Starej Damy”. Były prezes PZPN-u odpowiedział na dawny wpis napastnika, gdy grał dla Napoli.

– Szybko się dzisiaj można zakochać i odkochać. Powodzenia Arek – napisał Boniek. 

https://twitter.com/BoniekZibi/status/1563051724952449030?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1563051724952449030%7Ctwgr%5Eb6b22c90a1e50d72dd112f1738b70c2e822a8646%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.sport.pl%2Fpilka%2F76508328833316boniek-wbil-szpile-milikowi-po-transferze-do-juventusu-na-riposte.html

Warto nadmienić, że dawniej to właśnie Boniek był najskuteczniejszym polskim piłkarzem we Włoszech. Na boiskach Serie A strzelił bowiem 31 goli. Zdetronizował go dopiero Milik, który ma na koncie 38 bramek.

„Słuchaj no, Józik. Gańba jak pieron” – Górnik oryginalnie przeprasza Josue

Górnik Zabrze oficjalnie zrezygnował z wnoszenia skargi na Josue, za jego rzekome niesportowe zachowanie. Dodatkowo kierownik śląskiej drużyny skierował przeprosiny do Portugalczyka. Zrobił to jednak w dość niecodzienny sposób. 

Przypomnijmy, że sprawa dotyczy sytuacji sprzed kilku dni. Podczas zremisowanego 2-2 meczu Legii z Górnikiem, Josue miał opluć Krzysztofa Kubicę po spięciu na murawie. Dodatkowo Portugalczyk miał obrażać Daniela Bielicę po wykorzystaniu rzutu karnego. Stołecznemu klubowi zarzucono natomiast niesportowe zachowanie przed rozpoczęciem widowiska.

Wzruszające sceny na Camp Nou. Juan Carlos Unzue apeluje o wsparcie w chorobie [WIDEO] 

Sprawa była o tyle gorąca, że Górnik chciał złożyć skargę do Komisji Ligi. Więcej o tym przeczytacie TUTAJ.

Przeprosiny

Ostatecznie nic z tego jednak nie wyszło. Brak dostatecznych dowodów spowodował, że zabrzanie zrezygnowali z wnoszenia oskarżenia. Teraz nadszedł natomiast czas na przeprosiny. Krzysztof Skutnik, a więc kierownik Górnika, postanowił przeprosić Josue w oficjalnym wpisie na Twitterze.

Wielki transfer Milika na ostatniej prostej! Gigant dogadał szczegóły z Polakiem [CZYTAJ]

Zrobił to jednak… oryginalnie. Skutnik skorzystał bowiem ze śląskiej gwary. -„Józik (Josue), biera to na siebie…”- zaczął.

https://twitter.com/skutnik_k/status/1562455615095508999?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1562455615095508999%7Ctwgr%5E97bdaef304a9773282d58321134abf70ee781aca%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fpulsembed.eu%2Fp2em%2FO9K58Pkb1%2F

Nie da się ukryć, że Josue będzie potrzebował teraz pomocy tłumacza, co na pewno nie ułatwi mu zrozumienie tego, co chciał mu przekazać Skutnik. Kierownik Górnika zaznaczył przede wszystkim, że nerwy to część piłki nożnej. Do skierowania sprawy do Komisji Ligi namawiał go natomiast Kubica, ale on sam nie może się doczekać na kolejny mecz z Legią.

Wzruszające sceny na Camp Nou. Juan Carlos Unzue apeluje o wsparcie w chorobie [WIDEO]

Wczoraj wieczorem na Camp Nou odbyło się charytatywne spotkanie między FC Barceloną a Manchesterem City. Towarzyski mecz miał na celu wsparcie leczenia byłego asystenta Luisa Enrique, Juana Carlosa Unzue. Przed pierwszym gwizdkiem zaapelował on do kibiców. 

Barcelona zremisowała wczoraj z Manchesterem City 3-3 w charytatywnym meczu poświęconym Unzue. Dochód zebrany z tego spotkania zostanie w całości przekazany na leczenie 55-latka, który cierpi od lat na stwardnienie zanikowe boczne.

Wielki transfer Milika na ostatniej prostej! Gigant dogadał szczegóły z Polakiem [CZYTAJ]

Poruszające sceny

Przed rozpoczęciem spotkania Unzue, który był w przeszłości asystentem Luisa Enrique, zjawił się w szatni FC Barcelony. Wygłosił krótkie przemówienie do zawodników Xaviego.

Unzue pojawił się także na murawie Camp Nou przed pierwszym gwizdkiem. Wraz z nim obecni byli także inni chorzy na stwardnienie zanikowe boczne. Były asystent zaapelował o wsparcie w tej strasznej chorobie.

Jest zainteresowanie Rafałem Wolskim. Chce go klub, który występuje w europejskich pucharach [CZYTAJ]

– Dobry wieczór wszystkim, dziękuję obu klubom: Barcelonie i Man City. Dziękuję wszystkim na stadionie, wszystkim, którzy przybyli walczyć z tą chorobą. Jako członkowie „zespołu ALS” chcemy żyć i cieszyć się życiem. Potrzebujemy odblokowania prac nad specjalnym prawem dotyczącym ALS. Nie ma czasu do stracenia – przemawiał Unzue. 

Mimo zmagania się z chorobą od tylu lat Unzue wciąż zachowuje pogodę ducha. Przed startem widowiska wykonał nawet symboliczne kopnięcie piłki. Z trybun od razu wylała się fala oklasków dla byłego asystenta Enrique.

 

Wielki transfer Milika na ostatniej prostej! Gigant dogadał szczegóły z Polakiem

Zbliża się koniec sagi transferowej Arkadiusza Milika! Wszystko wskazuje na to, że 28-latek w końcu trafi do Juventusu. Do dopięcia zostały ostatnie szczegóły.

Klaruje się powoli przyszłość Milika. Polak nie może liczyć na regularne występy w Olympique Marsylii. Francuski klub jest chętny na sprzedaż zawodnika i od początku sezonu 2022/23 stawia na innych graczy.

Jest zainteresowanie Rafałem Wolskim. Chce go klub, który występuje w europejskich pucharach [CZYTAJ]

Buongiorno

28-latka łączono z wieloma klubami. W gronie zainteresowanych miały się znaleźć takie marki, jak Manchester United, Everton czy Juventus. To właśnie ta ostatnia ekipa miała być najbardziej zainteresowana usługami Polaka i wiele wskazuje na to, że transfer wreszcie dojdzie do skutku.

Już jutro losowanie fazy grupowej Ligi Mistrzów. Poznaliśmy podział na koszyki [CZYTAJ]

O szczegółach informuje Fabrizio Romano. Włoski dziennikarz twierdzi, że klub dogadał już osobiście warunki kontraktu snajpera, a sam transfer powinien zostać sfinalizowany w przeciągu maksymalnie dwóch dni.

Barcelona zaprezentowała trzeci komplet strojów. „Zaangażowanie w różnorodność i integrację” [WIDEO] 

Milik trafi do Turynu na zasadzie wypożyczenia, za które OM zainkasuje 2 mln euro. W umowie zawarto także opcję wykupu za kolejne 8 mln.

To oznacza koniec bardzo długiej sagi dotyczącej Milika i Juventusu. Polaka ze „Starą Damą” łączono już od kilku okienek transferowych. Dla 28-latka będzie to także powrót do Serie A po ponad półtora roku. W styczniu 2021 roku napastnik trafił do Francji z Napoli.

Lech znowu próbuje wykupić Kądziora! Kolejna propozycja złożona Piastowi

Kolejne podejście Lecha Poznań do Damiana Kądziora! Według informacji Tomasza Włodarczyka z meczyki.pl, mistrzowie Polski ponownie postarają się o ściągnięcie 30-letniego skrzydłowego. Tym razem proponują około 600 tysięcy euro. 

Ten temat był wielokrotnie poruszany podczas letniego okienka transferowego. Lechowi bardzo zależało na ściągnięciu Kądziora, jednak kwoty proponowane za każdym razem przez działaczy były za niskie. W konsekwencji Piast skrupulatnie odrzucał kolejne propozycje.

Bumerang

Sprawa wydawała się więc zakończona. Po kilku tygodniach temat transferu Kądziora do Lecha ponownie wraca. Tomasz Włodarczyk informuje, że tym razem na stole leży około 600 tysięcy euro. Dodaje również, że jest to pokłosie słabej formy pomocników „Kolejorza” oraz ewentualnego awansu do fazy grupowej Ligi Konferencji.

– Teraz jednak, gdy wiele czynników składa się ku kolejnej ofensywie transferowej, temat wraca. Po pierwsze, zawodzą pomocnicy. Po drugie, Lech jest blisko zapewnienia sobie fazy grupowej Ligi Konferencji Europy, a co za tym idzie wysokiej gratyfikacji finansowej. Po trzecie, Kądzior wrócił do gry – i wygląda dobrze. Znów udowadnia, że przyda się do walki na wielu frontach. To wszystko ściąga z działaczy Lecha wspomniany ciężar ryzyka – czytamy na portalu meczyki.pl.

Według dziennikarza Piast wolałby zostawić Kądziora u siebie, przynajmniej do znalezienia odpowiedniego następcy. Włodarczyk zdradza, że powoli takie poszukiwania są prowadzone, bo sprowadzony Jorge Felix może nie wystarczyć do zapełnienia luki po 30-latku.

UEFA prowadzi dochodzenie ws. 20 klubów! Grozi im nawet wykluczenie z europejskich pucharów

UEFA toczy postępowanie przeciwko klubom, które naruszyły zasady Finansowego Fair Play. Według „The Times” dotyczy ono wielu klubów. Wśród zamieszanych mają być FC Barcelona, PSG czy Juventus, ale to dopiero początek długiej listy. 

Jak podaje dziennik, sprawa dotyczy sezonu 2020/21. Najłagodniej mają zostać potraktowane francuskie marki w postaci PSG oraz Olympique Marsylii. Ich działacze spodziewają się jedynie grzywny.

Dużo poważniejsze kary mogą spaść natomiast na Romę, Inter, Juventus czy Barcelonę. „The Times” podaje, że to właśnie Blaugrana oraz włoskie kluby znajdują się w najgorszej sytuacji. UEFA może nałożyć na nie zakaz transferowy, a w najgorszym wypadku nawet wykluczyć z europejskich pucharów.

Sytuacji nie poprawia fakt, że wraz z Realem Madryt wszystkie ekipy były zamieszane w tworzenie Superligi. Choć ostatecznie twór zapoczątkowany przez Florentino Pereza nie wypalił, to mocno ochłodził relacje z UEFĄ. To może natomiast przełożyć się na kary, jakie nałoży organizacja.

Dochodzenie obecnie jest w toku. Łącznie na liście UEFY ma być aż 20 klubów, które łamały zasady FFP.

Wielki transfer Milika coraz bliżej! Gigant dogadany z Marsylią. Wiadomo, ile zapłaci

Saga transferowa związana z Arkadiuszem Milikiem powoli dobiega końca! Według Gianluki Di Marzio Juventus dogadał się z Marsylią w najbliższym czasie oficjalnie ogłosi pozyskanie reprezentanta Polski. Finalnie koszta całej operacji mają być znacznie mniejsze, niż początkowo zakładano. 

Milik nie ma obecnie łatwego życia we Francji. Ostatni ligowy mecz OM z Nantes (2-1) przesiedział w całości na ławce rezerwowych. Nie jest tajemnicą, że klub jest chętny na sprzedanie 28-letniego napastnika. Marsylczycy jakiś czas temu dokonali nawet wyceny piłkarza. Mieli oczekiwać za niego 20 mln euro.

Kolejny wielki transfer Wieczystej? Negocjują z byłą gwiazdą Ekstraklasy! [CZYTAJ]

Finał sagi?

Niemal od początku w grze o Milika znajdował się Juventus. Jak podaje Gianluca Di Marzio Włosi są bardzo zdeterminowani, aby pozyskać doświadczonego snajpera. Dziennikarz poinformował, że strony doszły do porozumienia w sprawie formy transferu.

Tymoteusz Puchacz z nową ofertą transferową. Zgłasza się po niego klub z ligi czeskiej [CZYTAJ]

Milik ma trafić do Turynu w ciągu najbliższych dni na zasadzie wypożyczenia z Marsylii. W umowie między klubami zawarto natomiast opcję wykupu. Kwota odstępnego wyniesie w tym przypadku 10 mln euro. Dodatkowo Juventus zobowiązał się zapłacić 2 mln euro za wypożyczenie. Po zakończeniu sezonu 2022/23 na konto Olympique Marsylii ma trafić kolejne 8 mln.

https://twitter.com/JuvePoland/status/1561824861890269186?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1561824861890269186%7Ctwgr%5E055cb287cca18cf8164aff96b0b93c0b0dbf40c7%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.meczyki.pl%2Fnewsy%2Fmarsylia-dogadala-sie-ws-transferu-arkadiusza-milika-transfer-do-giganta-wchodzi-w-kluczowa-faze%2F194536-n

Nastroje tonuje jednak nieco Matteo Moretto. Włoski dziennikarz przypomina, że priorytetem dla Juventusu nadal jest Memphis Depay. Równolegle trwają więc rozmowy między „Starą Damą” a FC Barceloną w celu pozyskania Holendera. Jeśli nie zakończą się one pozytywnie w ciągu najbliższych dni, to Milik trafi do Turynu.

https://twitter.com/MatteMoretto/status/1561829094085517312?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1561829094085517312%7Ctwgr%5E055cb287cca18cf8164aff96b0b93c0b0dbf40c7%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.meczyki.pl%2Fnewsy%2Fmarsylia-dogadala-sie-ws-transferu-arkadiusza-milika-transfer-do-giganta-wchodzi-w-kluczowa-faze%2F194536-n

Kolejny wielki transfer Wieczystej? Negocjują z byłą gwiazdą Ekstraklasy!

Igor Angulo łączony z powrotem do Polski! Z 38-latkiem negocjuje niespodziewany kandydat. Hiszpan może trafić do Wieczystej Kraków. 

Były napastnik polskim kibicom dał się poznać za czasów gry w Górniku Zabrze, do którego trafił w sezonie 2016/17. Wtedy Górnik grał jeszcze na boiskach 1. Ligi, ale wywalczył awans, a sam Angulo został królem strzelców z 17 golami na koncie.

Tymoteusz Puchacz z nową ofertą transferową. Zgłasza się po niego klub z ligi czeskiej [CZYTAJ]

Osiągnięcie to powtórzył rok później na najwyższym szczeblu. W sumie w Ekstraklasie spędził trzy sezony, wszystkie rozgrywając w barwach Górnika. Łącznie rozegrał 106 meczów, w których 63 razy świętował swojego trafienia.

W 2020 roku Hiszpan zdecydował się jednak na zmianę pracodawcy. Związał się z indyjskim FC Goa, ale sam zaznaczał, że Górnik zawsze będzie dla niego bardzo ważny.

Były piłkarz PSG bardzo chce trafić do Ekstraklasy. Tomasz Smokowski przekazał zaskakujące wieści [CZYTAJ]

Głośny powrót?

Teraz Angulo ma zastanawiać się nad powrotem do Polski. Nie chodzi jednak o ponowną grę w Zabrzu. Według informacji podanych przez „TVP Sport” Hiszpan negocjuje transfer do Wieczystej Kraków.

Rozmowy między stronami ma ułatwiać fakt, że obecnie napastnik pozostaje bezrobotny. W maju skończył się jego kontrakt z Mumbai City. Od tamtej pory pozostaje bez klubu.

Górnik zamierza złożyć skargę na Josue i Legię. Zarzuca im niesportowe zachowanie [CZYTAJ]

Potencjalne przejście Angulo do Wieczystej wzmocniłoby jeszcze mocniej siłę rażenia ekipy Franciszka Smudy. Obecnie bryluje w niej między innymi Sławomir Peszko, ale w składzie nie brak znanych nazwisk.

Górnik zamierza złożyć skargę na Josue i Legię. Zarzuca im niesportowe zachowanie

Mocne oskarżenia pod adresem Josue i Legii Warszawa. Górnik Zabrze zarzuca niesportowe zachowanie zarówno klubowi rywali, jak i Portugalczykowi. Sprawa ma zostać zgłoszono do Komisji Ligi.  

Legia Warszawa rzutem na taśmę zremisowała kilka dni temu w emocjonującym meczu z Górnikiem Zabrze. Goście prowadzili już 2-0, ale „Wojskowi” w samej końcówce zdołali wyrównać stan rywalizacji.

Gerard Romero wpadł w ekstazę po trafieniu Roberta Lewandowskiego [WIDEO]

Skarga

Emocji nie brakowało na boisku, gdzie dochodziło do licznych starć między piłkarzami. W nich aktywny był Josue. Portugalczyk w okolicach 61. minuty, wstając z murawy, miał opluć Krzysztofa Kubicę, przez którego został chwilę wcześniej sfaulowany. Choć zawodnik Górnika poskarżył się sędziemu, to ani on, ani VAR nie dopatrzył się takiej sytuacji.

Oprócz tego Josue miał obrażać Daniela Bielicę, po wykorzystaniu rzutu karnego. Ofensywny pomocnik strzelił bramkę 23-latkowi, po czym przebiegł obok niego i wykrzyczał mu coś prosto w twarz. Wychwyciły to zarówno kamery telewizyjne, jak i aparaty fotoreporterów. Nie wiadomo jednak, jakich słów użył Portugalczyk.

Krótka rozmowa Lewandowskiego z sędzia. Arbiter zażartował z zegarka Polaka [CZYTAJ]

Według „Weszło” Górnik nie zamierza tak tego zostawić. Klub ma szykować odpowiednią dokumentację, którą wkrótce złoży do Komisji Ligi, jako wniosek o ukaranie zawodnika. Dodatkowo zabrzanie zarzucają Legii niesportowe zachowanie, o czym mówił Konrad Kołakowski dla „Dziennika Zachodniego”.

Przed meczem wyznaczono nam na rozgrzewkę połowę pod „Żyletą”. Gdy kibice zaczęli skandować „Chodźcie do nas” legioniści przeszli przez boisko zakłócając zajęcia naszych piłkarzy – mówił rzecznik Górnika. 

Krótka rozmowa Lewandowskiego z sędzia. Arbiter zażartował z zegarka Polaka

Robert Lewandowski rozpoczął wczoraj strzelanie w La Liga. Pola strzelił dwie bramki w meczu z Realem Sociedad. Po ostatnim gwizdku występu pogratulował mu sędzia oraz… przestrzegł go, aby uważał na zegarki. 

FC Barcelona po niemrawej pierwszej połowie rozbiła Real Sociedad aż 4-1 (1-1 do przerwy). Już w 1. minucie meczu z premierowego gola w lidze hiszpańskiej cieszył się Robert Lewandowski. Polak dołożył po zmianie stron drugiego gola oraz miał udział przy ostatniej bramce.

Uważaj na zegarki

Po zakończonej rywalizacji występu pogratulował mu nawet sędzia. Jose Luis Munuera poza gratulacjami przestrzegł Lewandowskiego, aby uważał na… zegarki. Było to oczywiste nawiązanie do sytuacji sprzed kilku dni.

Lewandowski spotkał się bowiem z niemiłym incydentem. Przed treningiem Barcelony ukradziono mu zegarek. Policja ostatecznie złapała sprawcę, zaś drogocenny przedmiot trafił z powrotem do 34-latka.

Wideo z rozmowy Lewandowskiego z sędzia znajdziecie TUTAJ.

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.