Ronaldo zagra z Messim? Brat właściciela PSG podsyca plotki przed zakończeniem okna transferowego

Brat właściciela PSG podgrzał atmosferę przed zakończeniem okna transferowego. Wrzucił do internetu zdjęcie Leo Messiego i Cristiano Ronaldo w barwach paryskiego klubu. Czy to oznacza spektakularny transfer?

Zawirowania na finiszu okna transferowego

Khalifa bin Hamad Al Thani we wtorek 24 sierpnia zamieścił na Twitterze wymowne zdjęcie. Cristiano Ronaldo i Leo Messi w barwach Paris Saint-Germain. Swój wpis skomentował podpisem „może?”.

Katarczyk, który jest bratem właściciela PSG bardzo często jako pierwszy informuje o transferach francuskiego klubu. Wrzucenie tego fotomontażu do sieci może oznaczać, że w kuluarach toczą się rozmowy na temat przenosin Cristiano Ronaldo.

https://twitter.com/khm_althani/status/1430169350422544390

Koniec włoskiej przygody Ronaldo?

Portugalczyk chciałby odejść z Juventusu. W pierwszej kolejce przeciwko Udinese usiadł nawet na ławce, ponieważ poprosił o to trenera. Jego kontrakt ze Starą Damą obowiązuje do czerwca 2022 roku.

Bardzo możliwe, że jeśli Paris Saint-Germain sprzeda Kyliana Mbappe do Realu Madryt, to w jego miejsce przyjdzie Cristiano Ronaldo. Niedawno mówiło się również, o możliwych przenosinach Roberta Lewandowskiego do wicemistrzów Francji.

PSG dokonało już wielu solidnych wzmocnień w letnim oknie transferowym. Do drużyny dołączyli m.in. Achraf Hakimi, Georginio Wijnaldum, Gianluigi Donnarumma, Sergio Ramos oraz Leo Messi. Wygląda na to, że w przypadku odejścia Mbappe paryżanie zaczną szukać następców.

Źródło: WP Sportowe Fakty

Agent Lewandowskiego rozmawiał z gigantem. Możliwy transfer na sam koniec okienka!

Wciąż nie wiemy, jak potoczą się losy Roberta Lewandowskiego. Według medialnych doniesień Polak może nie przedłużyć umowy z Bayernem Monachium, aby wymusić sprzedaż do innego europejskiego giganta. Portal „Get French Football News” przedstawił nowe informacje ws. przyszłości kapitana kadry biało-czerwonych.

Zawirowania na koniec lata

Takiej końcówki okna transferowego dawno nie było. Wciąż ważą się losy Kyliana Mbappe, o którego mocno zabiega Real Madryt. Nie wiadomo też, jak rozwiąże się sprawa Harry’ego Kane’a, Cristiano Ronaldo i Roberta Lewandowskiego.

Lewandowski w układance transferowej

Według „Get French Football News” Królewscy zaoferowali PSG 160 mln euro za Mbappe, którego umowa kończy się za rok. Tę propozycję jednak odrzucono. Real Madryt nie zamierza się jednak poddawać, o czym paryżanie doskonale wiedzą. W związku z tym zaczęli szukać alternatyw do zastąpienia francuskiego snajpera.

Mówi się, że agent Roberta Lewandowskiego, Pini Zahavi miał rozmawiać z pionem sportowym Paris Saint-Germain. Tematem była przyszłość Polaka oraz Kingsleya Comana. Według „GFFN” obaj mogą dołączyć do układanki Mauricio Pochettino.

Czy Dawid Kownacki wróci do Włoch? Klub Polaka może zapłacić za niego prawie 7 mln euro

Według Przeglądu Sportowego Dawid Kownacki może niedługo zmienić otoczenie. Włoskie Empoli jest zainteresowane usługami polskiego atakującego. Wychowanek Lecha Poznań spotkałby tam Szymona Żurkowskiego.

Powrót do Włoch?

Przegląd Sportowy poinformował o tym, że Empoli jest zainteresowane ściągnięciem do siebie Dawida Kownackiego. Przypomnijmy, że wychowanek Lecha Poznań już kiedyś grał dla klubu z Włoch. Atakujący odszedł z Kolejorza w 2017 roku do Sampdorii, gdzie w ciągu 1,5 roku zagrał w 40 spotkaniach, notując przy tym 10 trafień i 4 asysty.

Prawie 7 mln euro w grze

Po przygodzie we Włoszech trafił do Fortuny Düsseldorf. W 64 meczach zdobył 12 bramek i zaliczył 7 asyst. Portal transfermarkt.de wycenia 24-latka na 3 mln euro, jednak kwota jego transferu ma być zdecydowanie wyższa.

Przegląd Sportowy twierdzi, iż Empoli jest w stanie wyłożyć za Kownackiego około 6,75 mln euro. W grę wchodzi również wypożyczenie z opcją wykupu. Źródło przekonuje, że wszystko ma się wyjaśnić w najbliższych dniach.

Źródło: Przegląd Sportowy

Cezary Kulesza zabrał głos w sprawie Sousy, przepisu o młodzieżowcu i bazy treningowej. „Przyjrzę się temu tematowi”

Cezary Kulesza był gościem programu „GOL” na antenie TVP Sport. Nowy prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej przedstawił swoje zdanie na temat przepisu młodzieżowca, zmiany selekcjonera i budowy ośrodka treningowego.

Nowym szefem polskiej federacji piłkarskiej został Cezary Kulesza. Były prezes Jagiellonii Białystok zagościł w programie „GOL” na antenie TVP Sport. Podczas rozmowy z dziennikarzami wypowiedział się na temat wielu kwestii, które interesują opinię publiczną.

Przepis o młodzieżowcu

Od razu po wygranej Kuleszy w wyborach na prezesa PZPN rozpoczęły się spekulacje na temat zniesienia przepisu o obowiązku gry młodzieżowca. Nowy szef federacji zdementował te plotki, jakoby miał w planach takie rozwiązanie.

– Podjęliśmy taką decyzję za zgodą Ekstraklasy i do dziś nie słyszałem, by komuś ten przepis się nie podobał. Skoro funkcjonuje to, po co zmieniać? Widzimy, że ten przepis się sprawdza, bo kluby promują młodych zawodników, którzy potem wyjeżdżają a granicę. Problem polega na tym, że my nie jesteśmy w stanie zatrzymać tych zawodników na dłużej niż rok. Mają 18, 19 lat i już wyjeżdżają, nim przełożą swoją jakość na grę zespołu – powiedział Cezary Kulesza.

Co z selekcjonerem?

Nowy prezes może mieć inną wizję na dorosłą reprezentację Polski od swojego poprzednika. Dziennikarze TVP Sport zapytali Cezarego Kuleszę o przyszłość Paulo Sousy i potencjalnych kandydatów w jego miejsce. 59-latek przyznał jednak, że Portugalczyk nie powinien obawiać się o swoją posadę, tylko spokojnie pracować.

– Z moich informacji wynika, że jeśli Sousa uzyska awans na mistrzostwa świata, jego umowa automatycznie zostanie przedłużona. A jeśli – odpukać w niemalowane – nie awansujemy, umowa się rozwiązuje. Rozmawiałem już z trenerem, a w piątek się spotkamy. Uspokoiłem go. Powiedziałem, że idziemy w jednym kierunku. Wierzę w niego i naszą kadrę. Bądźmy dobrej myśli – zaznaczył.

– Słyszałem o temacie Czerczesowa, ale nic nie wiem o jego kandydaturze na selekcjonera reprezentacji Polski. Znam go z meczów, w których prowadził Legi. Nie rozmawiałem z nim, bo mamy swojego trenera. Gdy skończy się umowa z Sousą to będę widział wszystkich trenerów. Ale teraz nie będę nic deklarował, bo na ten temat się nie zastanawiałem – dodał.

Ośrodek dla reprezentacji

Ostatnim tematem, który grzał kibiców i dziennikarzy, to budowa nowego ośrodka treningowego dla kadry biało-czerwonych. Wiele federacji ma już swoje obiekty treningowe. Goście programu „GOL” zasugerowali nowemu prezesowi, by pochylił się nad pomysłem zbudowania specjalnej bazy dla reprezentacji.

– Nie chcę się deklarować, ale na pewno przyjrzę się temu tematowi. Zwrócę uwagę, jakie są możliwości, gdzie to można zrobić i jak tego można dokonać. Są też myśli, by PZPN miał własną siedzibę. Jest dużo pomysłów, ale nie chcę sprzedawać tematów, które nie są mi do końca znane. Chcę wiedzieć, co chcemy zrobić i czy jest to możliwe. Bo po co mówić o rzeczach, które nie pokrywają się z rzeczywistością? – zakończył nowy szef federacji.

Źródło: TVP Sport

Nowy obrońca blisko Brighton & Hove Albion. Coraz gorsza sytuacja Karbownika

Według dziennikarzy hiszpańskiego radia COPE Marc Cucurella może dołączyć do Brighton & Hove Albion. Taka wiadomość oznacza kolejne problemy Michała Karbownika w angielskim klubie.

Ciężki początek „Karbo”

Michał Karbownik dołączył do Brighton w styczniu 2021 roku. Od tamtej pory zagrał tylko w jednym meczu EFL Cup. Były lewy obrońca Legii Warszawa wciąż nie może się przebić do pierwszego składu Mew. Wygląda na to, że jego problemy z łapaniem minut mogą być jeszcze większe.

Może być jeszcze gorzej

Według dziennikarzy radia COPE do Brighton przymierzany jest Marc Cucurella. Były zawodnik FC Barcelony to lewy obrońca, który niedawno zdobył srebrny medal olimpijski z reprezentacją Hiszpanii.

Fabrizio Romano donosi, iż Getafe nie będzie negocjować z Brighton. Mewy muszą zapłacić klauzulę w wysokości 18 mln euro. Transfer podobno jest już na ostatniej prostej.

Odejdzie na wypożyczenie?

Przenosiny Cucurelli do Brighton & Hove Albion oznaczają, że z klubem najprawdopodobniej pożegna się Michał Karbownik. Agent piłkarza, Mariusz Piekarski informował niedawno, iż holenderskie Vitesse chciałoby wypożyczyć wychowanka Legii.

Fot. Brighton & Hove Albion

Zawziętość i wyrzeczenia polskiego piłkarza Sheffield United. „Mówili mi, że jestem głupi, bo odmawiałem imprezowania”

Kacper Łopata udzielił wywiadu portalowi sport.tvp.pl. Środkowy obrońca Sheffield United opowiedział o swoim minimalistycznym podejściu do życia i wyrzeczeniach w dążeniu do upragnionego celu.

Zawziętość polskiego piłkarza

Kacper Łopata wyjechał do Anglii w bardzo młodym wieku. 19-letni piłkarz przyznaje, że było to 9 albo 10 lat temu. Od tego czasu zdążył reprezentować młodzieżowe barwy Bristol City, Brighton & Hove Albion, Whitehawk FC oraz Sheffield United. Polak niedawno zadebiutował w pierwszej drużynie The Blades.

Polak pokonał wiele przeszkód na swojej drodze do pierwszej drużyny Sheffield United. Kacper Łopata otworzył się w rozmowie z Przemysławem Chlebickim i zdradził kulisy swojego dążenia do celu.

– Jestem ambitny, ale jeszcze bardziej zawzięty. Gdy zakładam sobie cel, staram się go osiągnąć ciężką pracą, pomimo przeszkód. Pamiętam jak w szkole w Anglii nauczyciel hiszpańskiego powiedział mi, że nie zdam. Nie cierpiałem wtedy hiszpańskiego, ale chciałem mu udowodnić, jak bardzo się myli. I zdałem. Tak już mam – gdy ktoś mi mówi, że czegoś nie zrobię, pokazuję iż nie miał racji – przyznał 19-latek na łamach TVP Sport.

– W wieku kilkunastu lat ludzie zaczynają imprezować i pić. A ja odmawiałem i często mi się za to obrywało od kolegów. Mówili mi, że jestem głupi i złośliwie pytali, po co tak trenuję, skoro nie idę nigdzie dalej. Czułem się wtedy niezrozumiany, ale wyszło mi to na dobre – dodał.

Jak trafił do Sheffield i dlaczego nie wybrał Leicester?

Kacper Łopata w 2020 roku trafił na wypożyczenie do Zagłębia Sosnowiec. Tam spotkał się jednak z niewłaściwym podejściem zarządu. W klubie wprost powiedziano mu, że albo podpisze 3-letni kontrakt, albo nie będzie grał. Po półrocznym epizodzie w Sosnowcu przyszedł czas na kolejny krok.

– Skończył mi się kontrakt z Brighton i zostałem jeszcze na moment w Polsce, przebywając u babci. Pojawiło się zainteresowanie z kilku klubów. Między innymi z Leicester City oraz paru zespołów Premier League i Championship. Wróciłem do Anglii i trafiłem na testy do Sheffield United – powiedział Łopata.

– Nie zawsze we wszystkim chodzi o pieniądze. Żyję minimalistycznie i wiele nie potrzebuję do szczęścia – mam dom, psa, auto. Bardziej liczy się dla mnie, że w Sheffield będę bliżej pierwszej drużyny i wierzę że tutaj stanę się lepszym piłkarzem. Bardzo się cieszę z tej decyzji – każdego dnia nie mogę się doczekać kolejnego treningu – zakończył.

Źródło: TVP Sport

Fot. Twitter (@kasperlopata)

Jose Mourinho w formie. Portugalczyk zmylił piłkarza Fiorentiny, a później się śmiał [WIDEO]

AS Roma pokonała Fiorentinę 3:1 w pierwszej kolejce Serie A. Podczas spotkania Jose Mourinho zażartował z piłkarza Violi. Kamery uchwyciły ten moment, a realizator pokazał roześmianą minę Portugalczyka.

Mourinho strollował Gonzaleza

Podczas 32. minuty spotkania Romy z Fiorentiną piłka zmierzała na aut na połowie gospodarzy. Nicolas Gonzalez miałby szansę stworzenia groźnej sytuacji po wyrzucie futbolówki… gdyby tylko do niej doszedł.

Piłka leciała wprost do Jose Mourinho, który od sezonu 2021/22 prowadzi Giallorossich. Portugalczyk postanowił zażartować z Gonzaleza. „Mou” schylił się do piłki, jakby chciał nią złapać i odrzucić piłkarzowi Violi. Tak się jednak nie stało.

Charyzmatyczny szkoleniowiec przepuścił piłkę między nogami. Później dumnie śmiał się ze swojego żartu na piłkarzu Fiorentiny. Nicolas Gonzalez dobrze przyjął zachowanie Portugalczyka. Kamery uwieczniły całą sytuację.

Robert Podoliński przedstawił nietypową kandydaturę do reprezentacji Polski. „Naprawdę widziałbym go w kadrze”

Robert Podoliński był gościem programu Moc Futbolu na antenie Kanału Sportowego. Ekspert TVP Sport przedstawił swojego kandydata do gry w reprezentacji Polski. Szkoleniowiec twierdzi, iż takiego zawodnika zabrakło biało-czerwonym na EURO 2020.

Nietypowa kandydatura

Według Roberta Podolińskiego powołanie do reprezentacji Polski powinien otrzymać Marcin Cebula. Ekspert TVP Sport uważa, że wszechstronność piłkarza Rakowa Częstochowa podpasowałaby pod model gry Paulo Sousy.

– Naprawdę widziałbym w kadrze Marcina Cebulę. Ostatnio miałem przyjemność oglądać go w Kazaniu. To facet, pod którym podpisałbym się w tej chwili dwoma rękami. Absolutnie widziałbym go w kadrze, chociaż nie wiem, czy kosztem Zalewskiego – stwierdził były trener Podbeskidzia Bielsko-Biała.

– To jest jednak nazwisko, które we mnie budzi najwięcej znaków zapytania pod względem przydatności do reprezentacji. W systemie, w którym chce grać Sousa, Cebula mógłby grać na kilku pozycjach. To po prostu dobry piłkarz – dodał.

– Tego typu zawodnika zabrakło nam na EURO 2020. Mieliśmy sporo graczy zadaniowych, a mało kreatorów gry i piłkarzy, którzy byliby w stanie stworzyć przewagę grą jeden na jednego – zakończył Podoliński.

Marcin Cebula dołączył do Rakowa Częstochowa w sierpniu 2020 roku z Korony Kielce. Od tamtego momentu jego forma cały czas zwyżkuje. W poprzednim sezonie 25-latek wystąpił w 28 meczach. Do siatki rywali trafił 6 razy oraz zanotował 7 asyst. Portal transfermarkt.de wycenia go na 1,5 mln euro.

Źródło: Kanał Sportowy

Co z przyszłością Ronaldo? Trzy możliwe kierunki transferu

Według włoskich mediów Cristiano Ronaldo jest coraz bliżej odejścia z Juventusu. Piłkarz może opuścić turyński zespół jeszcze tego lata. Dziennikarze wskazali trzy prawdopodobne kierunki Portugalczyka.

Koniec przygody Ronaldo w Turynie?

Fabrizio Romano informował niedawno, iż Cristiano Ronaldo chce opuścić Juve. W związku z tym Portugalczyk poprosił o niewystawianie go w pierwszej kolejce Serie A przeciwko Udinese. Tak się stało. Były atakujący Realu Madryt zaczął mecz na ławce rezerwowych. To tylko podsyciło domysły opinii publicznej.

Mógłby grać u boku Messiego

Według włoskich mediów „CR7” może dołączyć do jednego z trzech kierunków. Pierwszym z nich i najbardziej prawdopodobnym jest PSG. Portugalczyk spotkałby tam swojego największego rywala z pobytu w Hiszpanii – Lionela Messiego.

Sky Sports Italia dodaje jednak, że Portugalczyk miałby dołączyć do Paris Saint-Germain za rok jako wolny zawodnik. Przypomnijmy, że umowa Cristiano Ronaldo ze Starą Damą obowiązuje do końca czerwca 2022 roku.

„CR7” pod wodzą Guardioli?

Corriere dello Sport twierdzi, iż Jorge Mendes (agent „CR7”) zaproponował go Manchesterowi City. Obywatele nie złożyli jednak żadnej oferty. W tym przypadku doszłoby do kolejnego ciekawego spotkania, ponieważ Ronaldo grałby pod wodzą Pepa Guardioli. Trudno to sobie wyobrazić. Na drodze może stanąć również lojalność Portugalczyka względem Manchesteru United, z którego wybił się do Realu Madryt.

Bez Ligi Mistrzów szanse są małe

Ostatnim i najbardziej szokującym kierunkiem jest Tottenham. Według Sport Italia ta opcja jest najmniej prawdopodobna z uwagi na brak gry w Champions League.

Źródło: Sport Italia, Sky Sports Italia, Corriere dello Sport, Sport.pl

Kibice SC Heerenveen wsparli Pawła Bochniewicza. Wywiesili biało-czerwoną flagę z przekazem dla Polaka

Paweł Bochniewicz zerwał więzadła krzyżowe w prawym kolanie podczas przedsezonowego sparingu z FC Zwolle. Kibice postanowili wesprzeć Polaka, który najbliższe osiem miesięcy spędzi na rehabilitacji.

Dobry początek

Urodzony w Dębicy obrońca trafił do SC Heerenveen z Górnika Zabrze w poprzednim sezonie. Polak pokazał się z dobrej strony i szybko znalazł się w pierwszej jedenastce holenderskiego zespołu. Jego postawę zauważył Jerzy Brzęczek, który powoływał go do reprezentacji Polski.

Sparingowy dramat

Przed sezonem 2021/22 Bochniewicza dopadł ogromny pech. Były zawodnik Górnika Zabrze doznał poważnej kontuzji, a konkretnie zerwania więzadeł krzyżowych w prawym kolanie. Polak przez najbliższe osiem miesięcy będzie wracał do sprawności fizycznej.

Wsparcie od fanów

Kibice SC Heerenveen postanowili wesprzeć swojego kontuzjowanego piłkarza. Drużyna Bochniewicza wygrała z Waalwijk (3:2), a na trybunach można było dostrzec biało-czerwoną flagę. Fanatycy napisali na niej „Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia Paweł”.

Nowe informacje ws. transferu Kyliana Mbappe. Real Madryt podejmie działania w końcówce okienka

Wciąż nieznana jest przyszłość Kyliana Mbappe. Według Fabrizio Romano Real Madryt zrobi jeszcze jedno podejście pod transfer Francuza pod koniec letniego okna transferowego.

Co z transferem do Realu Madryt?

Umowa Kyliana Mbappe z Paris Saint-Germain obowiązuje do końca czerwca 2022 roku. Piłkarz chciałby opuścić stolicę Francji już teraz, jednak władze klubu się na to nie godzą. Wszystko sprowadza się do tego, że Mbappe odejdzie z ekipy wicemistrzów Francji jako wolny zawodnik.

Kolejne podejście Królewskich

Real Madryt nie zamierza jednak czekać. Fabrizio Romano poinformował, iż Królewscy podejmą jeszcze jedną próbę sprowadzenia Francuza pod koniec letniego okna transferowego.

– To będzie szalony tydzień, bo Real nie zamierza stać bezczynnie. Moja intuicja mi podpowiada, że Mbappe zostanie w PSG do końca umowy W 2022 będzie miał wiele szans na grę w Realu. Uważam, że wydarzy się to w przyszłym roku – powiedział włoski dziennikarz w programie El Larguero na antenie Cadena SER.

Ostateczna akcja pt. „Mbappe”

Według hiszpańskiego AS’a Królewscy zaczną działać 48 godzin przed zamknięciem letniego okna transferowego. Wspomniane źródło twierdzi, że Real Madryt zaproponuje PSG około 145 mln euro. Wygląda więc na to, iż sprawa nie jest do końca przesądzona.

Profesjonalne zachowanie

Mbappe odmawia podpisania nowego kontraktu, jednak nie buntuje się i nie wymaga odejścia. Skutecznie pomaga zespołowi w walce o mistrzostwo Ligue 1. W trzech pierwszych kolejkach nowego sezonu ligi francuskiej zdobył jedną bramkę i zaliczył dwie asysty. Piłkarz nie chce pogarszać swoich relacji z władzami PSG.

Źródło: Cadena SER, AS, Sport.pl

Były piłkarz Manchesteru United podejrzany o udział w grupie przestępczej. Prali pieniądze kupując kryptowaluty

Według portalu Goal.com, były piłkarz Manchesteru United – Anderson jest podejrzany o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Ma chodzić o kradzież kryptowalut i pranie brudnych pieniędzy.

Grupa przestępcza po karierze?

Portal Goal.com poinformował, iż Anderson jest podejrzany o udział w grupie przestępczej, która kradnie kryptowaluty i pierze brudne pieniądze. Piłkarz zakończył karierę w 2019 roku. Po niej zajął się biznesem, m.in. sprzedażą kryptowalut.

Śledczy twierdzą, że sprawa dotyczy działań z kwietnia 2020 roku. Wówczas okradziono jedną z firm na 5,5 mln dolarów. Całą kwotę rozdzielono na 11 kont bankowych, aby później wyprać ją za pomocą zakupu kryptowalut.

Znaleziono dowody

Anderson jest jednym z podejrzanych. Po przesłuchaniu zabrano mu komputer, gdzie znaleziono dane z nielegalnych transakcji. Były piłkarz Manchesteru United utrzymuje jednak, że nie był wspólnikiem tych działań, tylko ofiarą.

Źródło: Goal.com, Weszło.com

Lech Poznań łata dziurę po raperze… raperem. „Pisanie tekstów pozwala mi zająć głowę”

Pedro Rebocho dołączy do Lecha Poznań. Nowy lewy obrońca Kolejorza ma podobną pasję, co jego poprzednik w poznańskim klubie – Tymoteusz Puchacz. Mowa oczywiście o rapie. Portugalczyk w wolnych chwilach przyjmuje pseudonim Stiff -Wrist.

Kolejny raper w Lechu Poznań

Zawodnik wypowiedział się na temat swojej rapowej pasji na łamach portalu zerozero.pt. Według Rebocho ta aktywność pozwala mu zająć głowę czymś innym niż piłka nożna. Portugalczyk dodaje jednak, że to tylko hobby. Dopiero po karierze piłkarskiej chciałby zająć się muzyką na poważnie.

– Pisanie tekstów pozwala mi zająć głowę czymś innym niż futbol, ale to tylko hobby, bo będąc zawodowym piłkarzem, nie da się zajmować tym na pełen etat. Jednak po karierze chciałbym związać swoje życie z muzyką – powiedział Rebocho.

– Jestem młody, aczkolwiek już myślę o takich sprawach, a odbiór moich utworów był dużo bardziej pozytywny, niż oczekiwałem, co mnie tylko nakręca – podsumował Portugalczyk.

https://twitter.com/adam_dworak/status/1428710995032170500

Źródło: Przegląd Sportowy

Lech Poznań jednak nie sprowadzi napastnika? Przepisy Ekstraklasy stają na drodze Kolejorza

Kierownik działu sportu w Lechu Poznań opublikował wpis na Twitterze, w którym wyjaśnia problematyczne przepisy w Ekstraklasie. Te zapisy mogą spowodować to, że Kolejorz nie kupi nowego napastnika.

Aktywne okienko Kolejorza

Lech Poznań w letnim oknie transferowym sprowadził Radosława Murawskiego, Barry’ego Douglasa, Joela Pereirę, Artura Sobiecha i Adriela Ba Louę. Kolejnym zawodnikiem poznaniaków ma zostać Pedro Rebocho, o czym poinformował oficjalny profil klubu. Portugalczyk przejdzie testy medyczne na początku nadchodzącego tygodnia.

Utrudnienia w przepisach

Napastnik Lecha Poznań, Aron Johannsson doznał niedawno kontuzji w meczu rezerw. W związku z tym Maciej Skorża poprosił zarząd o sprowadzenie kolejnego snajpera. Okazuje się jednak, że Kolejorz może tego nie dokonać… przez przepisy.

Głos w sprawie utrudnień Kolejorza zabrał Wojciech Tabiszewski, kierownik działu sportu w Lechu Poznań. Okazuje się, że KKS może mieć problem ze zgłoszeniem nowego zawodnika przez przepisy obowiązujące w Ekstraklasie.

– Problematyczne dla nas jest to, że Filip Bednarek i Bartek Salamon traktowani są jak obcokrajowcy, bo nie spełniają kryteriów dla „szkolony w federacji”. Na ten moment mamy jedno wolne miejsce. Usuwając uprawnienie kontuzjowanego Arona, możemy uprawnić do gry Balou i LO – napisał Tabiszewski.

https://twitter.com/__Tabi_/status/1428757340061327362

Skomplikowana sytuacja

Przypomnijmy, że Filip Bednarek przez wiele lat szkolił się w akademii FC Twente. W przypadku Bartosza Salamona mowa o Brescii, do której wychowanek Kolejorza wyjechał w 2006 roku.

– Na liście A może być zgłoszonych maksymalnie 25 zawodników, na co składa się: 17 „pozostali” (teoretycznie obcokrajowcy + Polacy, którzy wcześnie wyjechali z kraju), 5 szkoleni w federacji i 3 wychowanków. W tym momencie mamy uprawnionych 16 „pozostałych” – dodał pracownik Kolejorza.

Kierownik działu sportu zaznaczył, że Karlo Muhar będący na wylocie z Lecha Poznań nie zajmuje miejsca na liście. Klub nie zgłosił go do rozgrywek Ekstraklasy. Na razie nie wiadomo, czy Kolejorz sprowadzi kolejnego napastnika. Bardzo możliwe, że przepisy utrudnią przeprowadzenie tego transferu.

Ulewa podczas meczu w Płocku. Kałuża pomogła Wiśle strzelić bramkę [WIDEO]

Wisła Płock w piątej kolejce PKO BP Ekstraklasy pokonała Zagłębie Lubin 4:0. Piłkarze nie mieli na boisku idealnych warunków, bo przez sporą część spotkania lał deszcz. Kałuża pomogła Nafciarzom strzelić bramkę na 2:0.

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.