Robert Lewandowski o trudnych początkach kariery. „Niektórzy ludzie w Legii nie wierzyli, że kiedykolwiek wrócę do formy”

Robert Lewandowski stawiał pierwsze kroki w swojej karierze broniąc barw Legii Warszawa. Napastnika nie doceniono w Warszawie, ten jednak żmudną pracą wywalczył sobie pozycję w światowej piłce. O rozstaniu z Legią opowiedział na łamach portalu The Players' Tribune.

Trudne początki

Lewandowski nie mógł przebić się w CWKSie. Po poważnej kontuzji pożegnano się z nim. „Lewy” trafił do Znicza Pruszków.

Doznałem wówczas poważnej kontuzji kolana i niektórzy ludzie w klubie nie wierzyli, że kiedykolwiek wrócę do formy. To był okropny czas, zapytałem, co zamierzają zrobić. Nawet nie zadali sobie trudu, aby wysłać trenera lub dyrektora sportowego, aby mi o tym powiedział. Przysłali sekretarza, który przyznał, że mogę odejść – wraca myślami do tego czasu Lewandowski.

Szereg emocji

To był jeden z najgorszych dni w moim życiu. Mojego taty już nie było. Moja kariera się rozpadała. Po otrzymaniu tej wiadomości wróciłem do samochodu, w którym siedziała moja mama. Od razu wiedziała, że coś jest nie tak. Nic nie mogłem na to poradzić. Zacząłem płakać. Powiedziałem jej, co się stało. Była taka silna. Powiedziała: „OK, musimy pracować. Nie ma sensu myśleć o przeszłości. Musimy coś zrobić”. Skontaktowała się ze Zniczem Pruszków. To był dużo mniejszy klub, grali w tej samej lidze. Chcieli podpisać ze mną kontrakt już kilka miesięcy wcześniej – cytuje wypowiedź Polaka portal meczyki.pl.

Długotrwały proces i szczęśliwe zakończenie

Byłem szczęśliwy, że wciąż mnie chcieli. Poszedłem tam i zacząłem regenerację. Byłem w tak złym stanie, że nie mogłem nawet normalnie biegać. Jedna z moich nóg pozostawała w tyle za drugą, jakbym miał worek cementu wokół kostki. Wyglądało to komicznie. Byłem w polskiej trzeciej lidze, próbując sobie przypomnieć, jak się biega. Potrzebowałem dużo czasu na dojście do formy. Ale kiedy to zrobiłem, zacząłem seryjnie strzelać gole. Cztery lata później byłem już bombardowany ofertami z zagranicy – kończy Polak.

Po pobycie w Zniczu Pruszków Robert Lewandowski trafił do Lecha Poznań. Później przeszedł do Borussii Dortmund gdzie zaczął podbijać Bundesligę. Ostatnio został zwycięzcą plebiscytu sportowca roku w Polsce organizowanego przez Przegląd Sportowy.