Jan-Krzysztof Duda nie podał ręki rosyjskiemu rywalowi. Media wyjaśniły zachowanie szachisty [WIDEO]

Kilka dni temu zakończyły się mistrzostwa świata w szachach szybkich i błyskawicznych. Wśród osób biorących udział w turnieju był Jan-Krzysztof Duda. Szerokim echem odbiła się sytuacja przed jedną z jego gier, kiedy to nie podał ręki rywalowi. Teraz wiadomo, dlaczego tak postąpił. 




Magnus Carlsen zupełnie zdominował mistrzostwa w Samarkandzie. Norweg wygrał kategorię szybką oraz błyskawiczną, czym ponownie udowodnił niebywały swój niebywały poziom. 10. miejsce zajął natomiast nasz szachista – Jan-Krzysztof Duda. Polak wygrał 10 gier, zaś 7 zremisował. 4 zakończyły się natomiast jego porażkami.

Kontrowersja

Nie o wyniku Dudy jest jednak głośno po zakończonym turnieju. Polak rozgrzał media, kiedy to przed grą z Denisem Chismatułlinem nie podał mu ręki. Jak się okazuje takie zachowanie 25-latka nie było przypadkowe. Rosjanin ma być zagorzałym zwolennikiem Władimira Putina, o czym pisało „El Pais”.




Chismatułlin miał wielokrotnie popierać rosyjską inwazję na Ukrainę, co nie spodobało się Dudzie. W związku z tym Polak przed rozpoczęciem gry postanowił nie podawać ręki rywalowi, co z kolei odbiło się szerokim echem w światowych mediach.

Czemu jednak Rosjanin, mimo swoich zdecydowanych poglądów, pojawił się na turnieju? Opowiedział o tym członek Międzynarodowej Federacji Szachowej (FIDE), zaznaczając, że nie mieli możliwości wykluczenia jego udziału.




– FIDE nie posiada procedury sprawdzającej oświadczenia zawodników. W tym obszarze kierujemy się decyzjami naszej Komisji Etyki. Wydaje nam się, że najlepszym opcją w tych sprawach jest procedura sądowa. Jeśli jakakolwiek zainteresowana osoba odwoła się do tej komisji, a ona zdyskwalifikuje arcymistrza Chismatullina, ta decyzja będzie ściśle przestrzegana – napisano.