Przyjazd reprezentantów Polski na zgrupowanie niezagrożony. „Podróże będą trwały dłużej, ale zawodnicy dotrą do nas”

W pewnym momencie pod znakiem zapytania stanął przyjazd polskich piłkarzy na zgrupowanie reprezentacji Polski. Czesław Michniewicz przekazał jednak, że wszystko powinno pójść zgodnie z planem.

Wielkimi krokami zbliżają się marcowe baraże do Mistrzostw Świata w Katarze. Jeśli doniesienia mediów okażą się prawdziwe, to reprezentacja Polski awansuje bezpośrednio do finału baraży w związku z dyskwalifikacją reprezentacji Rosji. W ostatecznym meczu o awans na Mundial 2022 Biało-Czerwoni zmierzą się z wygranym spotkania Szwecja-Czechy.

Atak Rosji na Ukrainę wywołał także istotny wpływ na świat futbolu. Co oczywiste, na ten moment na Ukrainie zawieszono rozgrywki piłkarskie. Tam mamy swojego jednego reprezentanta – Tomasza Kędziorę, który obecnie przebywa w Polsce. Z kolei w Rosji tamtejsze rozgrywki są rozgrywane zgodnie z planem. Niewykluczone jednak, że niektórzy piłkarze, jak np. Grzegorz Krychowiak, będą chcieli opuścić swoje kluby. W lidze rosyjskiej mamy kilku reprezentantów, co może powodować pewne komplikacje przy okazji zgrupowania reprezentacji Polski.

Głos w tej sprawie zabrał selekcjoner reprezentacji Polski, Czesław Michniewicz. Jego zdaniem, obecna sytuacja na wschodzie Europy nie będzie miała istotnego wpływu na przebieg zgrupowania reprezentacji Polski. W sztabie reprezentacji spodziewają się opóźnień związanych z podróżą, jednak każdy powołany zawodnik powinien stawić się na zgrupowaniu.

– Przyloty piłkarzy grających w Rosji i okolicach są niezagrożone. Podróże będą trwały dłużej, ale zawodnicy dotrą do nas. PZPN trzyma rękę na pulsie. Rybus z Szymańskim przylecą przez Kaliningrad. „Góral” dostanie się do nas przez Istambuł, „Krycha” też wybierze tę drogę – przekazał Czesław Michniewicz.


źródło: interia

Rosyjscy dziennikarze krytykują PZPN. „Federacja prosi piłkarzy o zerwanie kontraktów”

Wielu piłkarzy z ligi rosyjskiej wkrótce będzie chciało opuścić kraj ze względu na atak Rosji na Ukrainę. Jednym z takich piłkarzy ma być Grzegorz Krychowiak. Rosyjscy dziennikarze piszą, że PZPN ma namawiać Polaków na opuszczenie Rosji.

Wojna na wschodzie Europy wywołana przez Rosję odcisnęła już dość istotne piętno na świat piłki nożnej. Nie ma się co dziwić, że dla rosyjskich klubów nie chcą pracować piłkarze oraz trenerzy z innych krajów. Ostatnio z roli trenera FK Krasnodar, z powodu wojny, zrezygnował Daniel Farke. Zdaniem rosyjskiego „MATCH TV” Grzegorz Krychowiak również ma wkrótce rozwiązać umowę z klubem z Krasnodaru.

Ostatnio miał dojść do spotkania wśród zagranicznych piłkarz FK Krasnodar. Prekursorem rozmów miał być Krychowiak, który miał namawiać do rozwiązania umowy z klubem obcokrajowców. Co ciekawe, piłkarze Krasnodaru nie trenowali w środę.

Nie wiemy jednak, co stanie się z pozostałymi polskimi piłkarzami. Dziennikarze serwisu „metaratings.ru” napisali, że Polski Związek Piłki Nożnej miał wywierać presję na zawodnikach z Polski, by ci rozwiązywali umowy ze swoimi klubami.

Polska federacja prosi piłkarzy o natychmiastowe zerwanie kontraktów ze swoimi klubami i jak najszybsze opuszczenie Rosji. Z kolei polscy piłkarze grający w rosyjskiej Premier League nie planują zrywania umów – przekazali rosyjscy dziennikarze.


źródło: metaratings.ru

Odważna deklaracja ukraińskiego piłkarza. Nie chce grać pod wodzą Stanisława Czerczesowa

Oleksandr Zubkov zadeklarował, że nie będzie grał w meczach Ferencvarosu, dopóki trenerem jest Stanisław Czerczesow. Jest to swego rodzaju odpowiedź na atak militarny Rosji na Ukrainę.

Inwazja Rosji na Ukrainę zdążyła już odcisnąć piętno na świat sportu, w tym także piłki nożnej. Wielu kibiców domagało się wykluczenia z międzynarodowych rozgrywek reprezentacji Rosji oraz klubów z tego kraju. W środowisku piłkarskim nie najlepsze wrażenie sprawiają także osoby, które mają rozwiniętą sieć kontaktów z rosyjskimi politykami.

Jedną z takich osób jest Stanisław Czerczesow. Były selekcjoner reprezentacji Rosji w przeszłości miał bliskie kontakty z Władimirem Putinem. Obecny trener Ferencvarosu miał być zwolennikiem zmiany w rosyjskiej konstytucji, na mocy której Putin mógł sprawować urząd prezydenta na dwie kolejne kadencje.

https://twitter.com/ZelaznyPiotr/status/1403666060046389250

Stanisław Czerczesow w lipcu 2021 roku zakończył swoją przygodę w roli selekcjonera reprezentacji Rosji. Po kilku miesiącach przerwy zdecydował się objąć węgierski Ferencvaros. Obecnie zespół prowadzony przez Czerczesowa zajmuje pierwsze miejsce w lidze węgierskiej z dwoma punktami przewagi nad Puskas Academy oraz Kisvarda.

W kadrze Ferencvarosu znajduje się ukraiński piłkarz, Oleksandr Zubkov. Do tej pory 25-latek regularnie grał w barwach swojego zespołu. Ostatnio znalazł się on 3 razy z rzędu poza kadrą meczową swojego zespołu. Według doniesień mediów miała mieć na to wpływ obecna sytuacja na wschodzie Europy. W formie swego rodzaju protesty Zubkov miał zapowiedzieć, że nie zamierza grać pod wodzą rosyjskiego trenera.

https://twitter.com/MateuszMiga/status/1498962700180852736


źródło: tvp sport

Nadchodzi zmiana właściciela w Chelsea. Roman Abramowicz będzie rozważał sprzedaż klubu

Wszystko wskazuje na to, że już wkrótce dojdzie do zmiany właściciela Chelsea FC. Zdaniem dziennikarzy „The Telegraph” jeszcze w tym tygodniu ma wpłynąć oferta kupna londyńskiego klubu. Roman Abramowicz ma rozważać sprzedaż klubu.

Poznaliśmy już pierwsze skutki w świecie futbolu po ataku Rosji na Ukrainę. Reprezentacja Rosji oraz wszystkie kluby piłkarskie z tamtego kraju zostały wykluczone z rozgrywek FIFA i UEFA do odwołania. Ponadto odebrano Rosji prawo organizacji tegorocznego finału Ligi Mistrzów. Poza tym UEFA zakończyła współpracę z wieloletnim sponsorem, rosyjskim koncernem Gazpromem.

Kolejne sankcje i zmiany są tylko kwestią czasu. Od kilku dni dywaguje się nad odejściem Romana Abramowicza z Chelsea. Rosyjski miliarder jest właścicielem londyńskiego klubu od 2003 roku. Nie da się ukryć licznych powiązań Abramowicza z rosyjskimi politykami. W związku z tym miałby on rozważać odejście z piłkarskiego świata.

Nowe informacje w sprawie przyszłości Romana Abramowicza przekazali dziennikarze „The Telegraph”. Z artykułu na wspomnianym portalu dowiadujemy się, że jeszcze w tym tygodniu właściciel Chelsea ma otrzymać oferty sprzedaży swojego klubu. Rosjanin ma nawet poważnie zastanowić się nad sprzedażą. Brytyjscy dziennikarze przekazują, że wcześniej Abramowicz miał otrzymać ofertę sprzedaży Chelsea za 2,2 miliarda funtów.

https://twitter.com/Matt_Law_DT/status/1498714814419513353?fbclid=IwAR2lxoEHwE2J6ni2GSjOwTb1zX3y1F2uk1sp2Q1BvCrAKm60KYzn8rT1pCI

Rosjanie wściekli na FIFA! „Decyzja jest sprzeczna z normami i zasadami rywalizacji międzynarodowej…”

Rosyjski futbol, przynajmniej na chwilę, został zamrożony przez FIFA i UEFA, jeśli chodzi o udział w rozgrywkach międzynarodowych. Z ogłoszonymi dziś sankcjami nie zgadzają się władze rosyjskiej federacji piłkarskiej. – Decyzja jest sprzeczna z normami i zasadami międzynarodowej rywalizacji, a także z duchem sportu – czytamy w oficjalnym komunikacie.

W poniedziałek ogłoszono sankcje, jakie zostały nałożone na rosyjski futbol. FIFA we współpracy z UEFA podjęła z decyzję o wykluczeniu wszystkich drużyn z Rosji z rozgrywek międzynarodowych. Decyzja dotyczy reprezentacji na każdym szczeblu, a także wszystkich drużyn klubowych z tamtego kraju. Sankcje obowiązują „do odwołania”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: OFICJALNIE: Rosja zawieszona przez FIFA! Co z reprezentacją Polski?

Oświadczenie RFS

Tej sytuacji bez komentarza nie pozostawiły władze rosyjskiego futbolu. Na stronie Rosyjskiego Związku Piłki Nożnej (RFS) pojawiło się specjalne oświadczenie. Dowiadujemy się z niego, że Rosjanie nie są zadowoleni z decyzji podjętej przez FIFA oraz UEFA.

Rosyjski Związek Piłki Nożnej kategorycznie nie zgadza się z decyzją FIFA i UEFA o zawieszeniu na czas nieokreślony udziału wszystkich rosyjskich drużyn w meczach międzynarodowych.

Decyzja jest sprzeczna z normami i zasadami międzynarodowej rywalizacji, a także z duchem sportu. Ma ewidentnie dyskryminujący charakter i szkodzi ogromnej liczbie sportowców, trenerów, pracowników klubów i reprezentacji narodowych, a co najważniejsze milionom rosyjskich i zagranicznych kibiców, których interesy międzynarodowe organizacje sportowe muszą przede wszystkim chronić.

Takie działania dzielą światowe środowisko sportowe, które od zawsze hołduje zasadom równości, wzajemnego szacunku i niezależności od polityki.

https://twitter.com/rfsruofficial/status/1498364862111617032

Komentarz selekcjonera

Sytuację skomentował także selekcjoner reprezentacji Rosji, Valeriy Karpin. Rosjanin także wyraził swoje niezadowolenie z decyzji FIFA, mówiąc o upadłych marzeniach piłkarzy.

– Słowa nie mogą opisać tego, jak bardzo rozczarowani jesteśmy po decyzji FIFA. To była nasza nadzieja, że gra wyłoni zwycięzcę baraży. Jest mi szkoda moich chłopców: oni marzyli o graniu na Mundialu. Teraz ich nadzieja odeszła – skomentował selekcjoner reprezentacji Rosji.

https://twitter.com/TeamRussia/status/1498394478574551041

UEFA żegna się z ważnym sponsorem. Koniec współpracy z Gazpromem

UEFA zdecydowała się na podjęcie odważnych decyzji. W poniedziałek dowiedzieliśmy się, że europejska federacja kończy współpracę z rosyjską firmą Gazprom.

W poniedziałek ogłoszono to, czego kibice na całym świecie domagali się od kilku dni. FIFA oraz UEFA ogłosiły sankcje nałożone na rosyjską piłkę nożną. Wszystkie reprezentacje oraz kluby piłkarskie z tamtego kraju zostały zawieszone do odwołania. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ.

Na tym „dobre” informacje się nie kończą. UEFA ogłosiła także o końcu współpracy z Gazpromem. Nie da się ukryć, że rosyjski koncern ma niemały wpływ na politykę we własnym kraju. Koniec umowy UEFA z Gazpromem wchodzi w życie natychmiast. Rosyjska firma nie będzie sponsorem Ligi Mistrzów, EURO 2024 oraz innych rozgrywek z udziałem drużyn narodowych z UEFA.

OFICJALNIE: Rosja zawieszona przez FIFA! Co z reprezentacją Polski?

W końcu. FIFA ogłosiła, że reprezentacje Rosji oraz wszystkie kluby z tamtego kraju zostały zawieszone do odwołania Według doniesień zagranicznych mediów reprezentacja Polski ma bezpośrednio awansować do finału baraży.

Po militarnym ataku Rosji na Ukrainę piłkarskie społeczeństwo zaczęło nakładać ogromną presję na władze FIFA. Początkowo Gianni Infantino i spółka nie byli skłonni do tego, by wykluczyć reprezentację Rosji z rozgrywek piłkarskich. Po ogromnej fali krytyki, jaka słusznie spadła na FIFA, władze światowej federacji zmieniły zdanie.

Decyzja FIFA

W poniedziałkowy wieczór FIFA ogłosiła sankcja nałożone na rosyjski futbol. Rada FIFA oraz Komitet Wykonawczy UEFA podjęły decyzję o zawieszeniu wszystkich reprezentacji piłkarskich z Rosji. Wykluczenie dotyczy także drużyn klubowych z tamtego kraju. Decyzja obowiązuje do odwołania.

– Decyzje te zostały dziś przyjęte przez Biuro Rady FIFA i Komitet Wykonawczy UEFA. Są to najwyższe organy decyzyjne obu instytucji w tak pilnych sprawach – przekazano w komunikacie.

– Piłka nożna jest w pełni zjednoczona i w pełnej solidarności ze wszystkimi ludźmi na Ukrainie. Obaj prezydenci mają nadzieję, że sytuacja na Ukrainie ulegnie znacznej i szybkiej poprawie, aby piłka nożna znów mogła być nośnikiem jedności i pokoju wśród ludzi – czytamy dalej.

Baraże

Reprezentacja Polski miała zmierzyć się z reprezentacją Rosji w marcowym półfinale baraży do Mistrzostw Świata. W związku z zawieszeniem Rosjan reprezentacja Polski najprawdopodobniej zostanie bezpośrednio przesunięta do finału baraży – tak przynajmniej wynika z doniesień zagranicznych mediów.

– Myślę, że dzisiaj [w poniedziałek] zostanie ogłoszone, że Rosja została zbanowana w międzynarodowej piłce nożnej. FIFA prowadzi obecnie zaawansowane rozmowy na temat zawieszenia reprezentacji Rosji do odwołania – przekazało „Sky Sports”.

– Wygląda na to, że gdyby ta decyzja została podjęta dzisiaj, to Polska awansowałaby do kolejnej rundy play-off – czytamy.

Wcześniej mówiło się o dwóch innych opcjach rozegrania baraży. Pierwszą z nich było przeprowadzenie „mini-turnieju” miedzy Polską, Czechami i Szwecją. Drugim rozwiązaniem było zastąpienie Rosji przez inną reprezentację. Najprawdopodobniej żadna z tych opcji nie zostanie wprowadzona w życie.


źródło: sky sports fifa

PZPN wściekły na oświadczenie FIFA. „Występ w meczu z reprezentacją Rosji byłby haniebny…”

Władze Polskie Związku Piłki Nożnej, z prezesem Cezarym Kuleszą na czele, nie są zadowolone z najnowszego komunikatu opublikowanego przez FIFA. Prezes polskiej federacji powtórzył, że reprezentacja Polski nie zamierza w marcu rozegrać meczu z reprezentacją Rosji.

W niedzielny wieczór FIFA opublikowała oświadczenie w sprawie ostatnich ataków militarnych Rosji na Ukrainę. Światowa federacja zaproponowała trzy sankcje na rosyjską federację piłkarską. Po pierwsze, reprezentacja Rosji mecze „domowe” rozgrywałaby na terenie neutralnym. Po drugie, rosyjscy piłkarze występowaliby pod nazwą „Związek Piłkarski Rosji (RFU)”. Po trzecie, w meczach z udziałem reprezentantów Rosji nie byłaby używana flaga oraz hymn Rosji.

Odpowiedź PZPN

Bez zmian pozostaje stanowisko Polskie Związku Piłki Nożnej. Odpowiedź na komunikat FIFA w imieniu PZPN opublikował Cezary Kulesza. Prezes PZPN podkreślił, że występ w meczu z Rosją byłby haniebny dla polskich piłkarzy także z moralnego punktu widzenia.

Polski Związek Piłki Nożnej oświadcza, że w wyniku brutalnej agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę i trwającej tam wojny, nie widzi możliwości rywalizowania z reprezentacją Rosji w barażach o awans do Mistrzostw Świata w Katarze w 2022 roku bez względu na nazwę drużyny złożonej z rosyjskich piłkarzy oraz miejsce rozgrywania meczu.

W obliczu rosyjskiej inwazji na Ukrainę, potępianej niemal na całym świecie, to jedyna decyzja, jaką możemy podjąć. Występ w meczu z reprezentacją Rosji byłby haniebny nie tylko dla naszych reprezentantów, ale dla całego środowiska piłkarskiego, byłby zaprzeczeniem solidarności z narodem ukraińskim. Jako związek piłkarski odmawiamy udziału w meczach barażowych, w których występuje drużyna z Rosji.

Jednocześnie wzywamy władze FIFA do natychmiastowej reakcji na brutalną przemoc, którą codziennie obserwujemy na terytorium niepodległej Ukrainy. Jeśli dokument „Polityka praw człowieka FIFA” („FIFA’s Human Rights Policy”) to coś więcej niż tylko słowa na papierze, teraz nadszedł czas, aby wprowadzić go w życie, wykluczając Rosyjski Związek Piłki Nożnej z eliminacji do Mistrzostw Świata w Katarze w 2022 roku.

https://twitter.com/pzpn_pl/status/1498028344557907971


źródło: pzpn.pl

Czesi dołączą do Polaków i Szwedów? Nagła zmiana nastawienia władz federacji

Wciąż nie poznaliśmy ostatecznej decyzji Czeskiego Związku Piłki Nożnej w sprawie marcowych baraży do Mistrzostw Świata. Najnowsze oświadczenie tamtejszej federacji daje nam jednak duże nadzieje, że jednak podzielą oni zdanie Polaków oraz Szwedów. Z najnowszej wypowiedzi prezesa FACR dowiadujemy się jednak, że Czesi na chwilę obecną „prawie nie wyobrażają sobie rozegrania meczu z Rosją”.

Po ataku Rosji na Ukrainę w Polsce wybuchła dyskusja na temat rozgrywania meczu przeciwko reprezentacji Rosji. Początkowo Polski Związek Piłki Nożnej wyraził swoje obawy w sprawie bezpieczeństwa rozegrania meczu w Moskwie. Po kilku dniach władze polskiej federacji jasno przekazały, że nie chcą rozgrywać jakiekolwiek meczu z Rosjanami w ramach baraży do Mundialu w Katarze bez względu na miejsce. Decyzja PZPN została podjęta po konsultacjach z piłkarzami.

Szwecja dołącza do Polski

Jako pierwsza swoją decyzję ogłosiła Polska. Po kilku godzinach dołączyła do niej Szwecja. Władze szwedzkiej federacji przekazały, że nie chcą rozgrywać meczu z Rosją, nawet jeśli odbyłoby się ono poza Rosją. Prezes tamtejszej federacji wezwał FIFA do odwołania meczów z udziałem Rosjan. Całą wypowiedź przeczytacie TUTAJ.

Rozmowa Kuleszy

Jedynym pozostałym krajem, który może w marcu rozegrać mecz z Rosjanami w ramach baraży, są Czechy. Początkowo władze Fotbalová asociace České republiky nie podejmowały żadnych pochopnych decyzji. Z prezesem czeskiej federacji miał rozmawiać Cezary Kulesza. Wówczas Czesi nie chcieli poprzeć Szwedów oraz Polaków.

Stanowisko Czechów

W sobotni wieczór opublikowano jednak oświadczenie Czeskiego Związku Piłki Nożnej. Dowiedzieliśmy się z niego, iż Czesi najprawdopodobniej dołączą do Szwedów oraz Polaków i nie będą chcieli pojedynkować się z Rosjanami. Rozwiązaniem sytuacji ma zająć się komitet wykonawczy FACR.

W tych okolicznościach prawie niemożliwe jest wyobrażenie sobie takiego meczu i jest bardzo prawdopodobne, że będziemy podążać za polskim i szwedzkim scenariuszem, ale nie da się obejść kroków proceduralnych – przekazał prezes czeskiej federacji.

– Jestem w kontakcie z Prezesem Polskiego Związku Piłki Nożnej Cezarym Kuleszą oraz Prezesem Szwedzkiego Związku Piłki Nożnej Karlem-Erikiem Nilssonem. Dostrzegamy pilność bezprecedensowej sytuacji, która miała miejsce w ostatnich dniach i której większość z nas do niedawna nie była w stanie sobie wyobrazić – dodał.


 

źródło: facr.fotbal.cz

fot. UEFA

Schalke usunęło z koszulek ogromnego sponsora. Borussia Dortmund chce pomóc odwiecznemu rywalowi

Gazprom zniknął z koszulek Schalke 04 Gelsenkirchen. W związku z tym niemiecki klub może mieć wkrótce niemałe problemy finansowe. Gotowe do pomocy są władze Borussii Dortmund, odwiecznego rywala Schalke.

24 lutego Schalke ogłosiło, że Gazprom zniknie z koszulek po tym, jak Rosja zaatakowała Ukrainę. Decyzja o zmianie zakresu współpracy była podyktowana dużym wpływem Gazpromu na politykę w Rosji. Umowa między oboma podmiotami trwa od 2007 roku. Więcej szczegółów przeczytacie TUTAJ.

Borussia chce pomóc Schalke

Prezes Borussii Dortmund, Hans-Joachim Watzke, ogłosił możliwą pomoc dla ich odwicznego rywala, czyli Schalke. Jeśli władze Schalke zdecydują się definitywnie przerwać współpracę z Gazpromem, to będą mogli oni liczyć na pomoc finansową ze strony BVB.

Ogromne pieniądze od sponsora

Utrata sponsora przez Schalke to nie lada problem. Die Königsblauen dzięki grze w drugiej Bundeslidze mogli liczyć na około 9 milionów euro rocznie od Gazpromu. Gdyby udało im się wrócić do niemieckiej ekstraklasy, mogliby liczyć na dwukrotność tej sumy.

Cezary Kulesza zaoferował pomoc reprezentacji Ukrainy. PZPN chce pomóc w organizacji meczów

Cezary Kulesza podjął kolejne decyzje po ataku Rosji na Ukrainę. Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej tym razem zaoferował ukraińskiej federacji piłkarskiej pomoc w organizacji meczów na terenie naszego kraju. Pomysł poparł Minister Sportu i Turystyki, Kamil Bortniczuk.

Atak Rosji na Ukrainę już teraz wywarł całkiem istotny wpływ na sytuację światowego sportu, w tym także piłki nożnej. UEFA postanowiła przenieść tegoroczny finał Ligi Mistrzów z Sankt Petersburga do Paryża. Drugą istotną decyzją władz europejskiej federacji piłkarskiej było zakazanie rozgrywania meczów na terenie Ukrainy oraz Rosji. Mecze „domowe” klubów z Rosji oraz Ukrainy mają odbywać się na neutralnym terenie.

Z pewnością będzie to nie lada problem dla piłkarskich władz z obu państw. Pomoc Ukrainie zaoferował Cezary Kulesza. Dziś doszło do rozmowy prezesa PZPN z prezesem Ukraińskiego Związku Piłki Nożnej. Kulesza zaoferował pomoc w organizacji meczów reprezentacji Ukrainy na terenie Polski. Ukraińcy mieli przyjąć tę propozycję.

Nie były to pierwsze kroki podjęte w tej sprawie przez Cezarego Kuleszę. Wcześniej prezes PZPN zapowiedział. że złoży on wniosek o niewliczanie ukraińskich piłkarzy do limitu cudzoziemców spoza Unii Europejskiej w klubowych rozgrywkach w naszym kraju. Więcej TUTAJ.

 

Cezary Kulesza reaguje! Ukraińcy nie będą wliczani do limitu piłkarzy spoza UE

Cezary Kulesza nie zamierza pozostawać bierny wobec obecnej sytuacji na Ukrainie. Prezes PZPN chce, by piłkarze z Ukrainy nie byli wliczani do limitu cudzoziemców spoza Unii Europejskiej w piłkarskich rozgrywkach w naszym kraju.

Polityczny konflikt między Rosją a Ukrainą przeistoczył się w atak Rosjan na naszych wschodnich sąsiadów. Nieuniknione jest, że wojna, która trwa na Ukrainie, będzie mieć także na świat sportu. Wczoraj władze piłkarskich federacji z Polski, Czech oraz Szwecji opublikowały pismo, mówiące o tym, iż nie chcą one grać z Rosją na jej terenie.

Dziś pierwsze decyzje podjęła także UEFA. Władze europejskiej federacji podjęły decyzję o przeniesieniu finału Ligi Mistrzów z Sankt Petersburga do Paryża. Ponadto rosyjskie i ukraińskie kluby uczestniczące w europejskich rozgrywkach mecze „domowe” będą rozgrywać na neutralnym terenie. Druga z tych zmian wzbudziła ogromne kontrowersje. Wielu kibiców domagało się wykluczenia rosyjskich klubów z europejskich rozgrywek.

Na podjęcie kolejnych decyzji zdecydował się Cezary Kulesza. Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej ogłosił, że złoży wniosek, na mocy którego piłkarze z Ukrainy nie będą wliczani do limitu cudzoziemców spoza krajów Unii Europejskiej. Miałoby to dotyczyć wszystkich poziomów rozgrywkowych w Polsce.

PZPN niezadowolony ze słów Gianniego Infantino. „Można powiedzieć, że z jego ust nie usłyszeliśmy nic”

FIFA wciąż nie podjęła żadnych działań w sprawie ataku Rosji na Ukrainę. Jakub Kwiatkowski, rzecznik prasowy PZPN, zdradził, że to, co władze polskiej federacji usłyszały od prezydenta FIFA, jest niewystarczające.

W związku z atakiem Rosji na Ukrainę federacje piłkarskie z Polski, Czech oraz Szwecji wystosowały pismo do FIFA. Reprezentacje z wymienionych krajów w marcu mogą zmierzyć się z Rosją na ich terenie w ramach baraży do Mistrzostw Świata 2022. Żadna z nich nie zamierza wyjeżdżać do Rosji, by tam rozgrywać mecz.

Światowa federacja FIFA wciąż pozostaje bierna w sprawie aktualnych wydarzeń na wschodzie Europy. Wczoraj na stronie FIFA opublikowano oświadczenie, jednak z niego tak naprawdę nic nie wynika. Władze światowej organizacji napisały tylko tyle, że będą obserwować obecną sytuację i potępiają wszelkie ataki. Mimo to nie podjęto żadnych kroków prawnych względem Rosjan.

Niezadowolone z dotychczasowych działań, a w zasadzie ich braku, są także władze Polskiego Związku Piłki Nożnej. Jakub Kwiatkowski przekazał w imieniu polskiej federacji, że wciąż czekają na konkretne decyzje podjęte przez FIFA.

Czekamy na stanowisko światowej federacji, aczkolwiek powiem szczerze, że to, co usłyszeliśmy od Gianniego Infantino na pewno nie spełnia naszych oczekiwań. Można powiedzieć, że z jego ust nie usłyszeliśmy nic. Cały czas uważamy, że to FIFA jako organizator mistrzostw świata ma wszelkie argumenty i narzędzia, aby podejmować decyzje o lokalizacji czy fakcie samego rozegrania meczu – przekazał Jakub Kwiatkowski w rozmowie z „TVP Sport”.


źródło: tvp sport

Federacje piłkarskie reagują! Polska, Szwecja i Czechy nie chcą grać w Rosji [KOMUNIKAT]

Narodowe federacje piłkarskie nie zamierzają pozostawać bierne wobec wydarzeń na wschodzie Europy. Przedstawiciele federacji piłkarskich z Polski, Szwecji i Czech opublikowały specjalny komunikat. Wynika z niego, że nikt nie chce zmierzyć się z reprezentacją Rosji na ich terenie w ramach marcowych baraży.

Już w marcu zostaną rozegrane europejskie baraże do Mistrzostw Świata 2022. Reprezentacja Polski w pierwszym meczu podejmie reprezentację Rosji, początkowo spotkanie miało odbyć się w Moskwie. W przypadku zwycięstwa Biało-Czerwoni w decydującym starciu podejmą zwycięzcę meczu Szwecja-Czechy.

W jednej drabince z reprezentacją Rosji jest nie tylko Polska, ale także Szwecja i Czechy. Przypomnijmy, że to zwycięzca meczu Rosja-Polska będzie gospodarzem ostatecznego starcia o awans na Mundial, które jest zaplanowane na 29 marca. W związku z tym ostatnie wydarzenia dotyczą nie tylko Polski, ale także Szwecji oraz Czech. Żadna z reprezentacji tych państw nie chce grać z reprezentacją Rosji na ich terenie.

Oświadczenie piłkarskich federacji Polski, Szwecji, Czech:

Federacje piłkarskie Polski, Szwecji oraz Czech kategorycznie potępiają agresję Rosji na Ukrainę. W związku z obecną sytuacją Polski Związek Piłki Nożnej (PZPN), Svenska Fotbollförbundet (SvFF) oraz Fotbalová asociace České republiky (FAČR) wyrażają zdecydowane stanowisko, że zaplanowane na 24 i 29 marca br. mecze barażowe do mistrzostw świata w Katarze nie powinny odbyć się na terenie Federacji Rosyjskiej.

Sygnatariusze niniejszego apelu nie biorą pod uwagę wyjazdu do Rosji i rozgrywania tam meczów piłkarskich. Militarna eskalacja, którą obserwujemy, wiąże się z poważnymi konsekwencjami oraz znaczącym obniżeniem poziomu bezpieczeństwa dla naszych reprezentacji oraz oficjalnych delegacji.

W związku z tym oczekujemy niezwłocznej reakcji FIFA i UEFA oraz przedstawienia alternatywnych rozwiązań dotyczących miejsc rozegrania zbliżających się spotkań.

Jan Tomaszewski nie ma wątpliwości. „Rosja powinna być natychmiast wywalona ze struktur FIFA”

Rosyjsko-ukraiński konflikt przybiera na sile, w związku z czym w Polsce zaczynają się pojawiać obawy ws. rozegrania meczu Rosja-Polska. Swoją opinią na łamach „Super Expressu” podzielił się Jan Tomaszewski. Zdaniem byłego reprezentant Polski rosyjska federacja powinna zostać wydalona ze struktur FIFA.

W ostatnich dniach nasilił się spór między Rosją a Ukrainą. Apogeum konfliktu zostało osiągnięte w czwartkowy poranek, kiedy rosyjskie oddziały wojskowe wkroczyły na teren Ukrainy. Po kilku godzinach potwierdzono pierwsze ofiary śmiertelne. Na ten moment ciężko przewidzieć, jak rozwinie się sytuacja i jaki będzie miała ona wpływ na życie ludzi z całego świata.

Mecz Rosja-Polska

Nas – fanów sportu – konflikt między Rosją a Ukrainą interesuje także z powodu marcowego meczu Rosja-Polska. Przypomnijmy, że na 24 marca zaplanowano mecz w ramach baraży do Mistrzostw Świata pomiędzy reprezentacjami Polski i Rosji, który ma odbyć się w Moskwie. Zdania społeczeństwa są podzielone. Jedni mówią, że należy mecz rozegrać bez względu na okoliczności, drudzy chcą, by spotkanie rozegrano poza granicami Rosji, a jeszcze inni nakłaniają do zbojkotowania meczu.

Komentarz Tomaszewskiego

Swoją opinią na temat meczu Rosja-Polska podzielił się Jan Tomaszewski. Według byłego reprezentanta Polski spotkanie barażowe nie ma prawa odbyć się w Moskwie.

– Jeśli ten mecz miałby się odbyć, to na pewno nie w Moskwie. Nie dlatego, że będzie tam niebezpiecznie. Rosja to agresor na pełną skalę i musi zostać odcięta od wszystkiego. W tym momencie zarówno finał LM, jak i nasz baraż powinien być Rosji odebrany – przekazał Jan Tomaszewski.

– Rosja powinna być natychmiast wywalona ze struktur FIFA. To już nie są walki w Donbasie, to militarny atak na cały kraj. Rosja jest agresorem. Ludzie i piłkarze nie są winni, ale oni reprezentują swój naród. Swoja armię. A ta armia rozpętała wojnę – dodał.

Pozostałe wiadomości dotyczące meczu Rosja-Polska znajdziecie poniżej:

Coraz większe zamieszanie wokół meczu Rosja-Polska. PZPN podjął pierwsze kroki

Rosjanie odpowiadają na doniesienia z Polski. „U nas wszystko spokojnie”

PZPN ponownie kontaktował się z FIFA. „To sytuacja bezprecedensowa. Oczekujemy pilnej odpowiedzi”

Marcowe baraże coraz bliżej. Media: Michniewicz planuje powołać ponad 30-stu piłkarzy


źródło: super express

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.