Paulo Sousa wróci na ławkę trenerską? Portugalczyk miałby objąć włoskiego giganta

Włoskie media przekazały prawdziwą bombę! Według dziennika „La Repubblica” bliski zwolnienia z Juventusu jest Massimiliano Allegri. Jednym z kandydatów do jego zastąpienia jest… Paulo Sousa.

Juventus nie najlepiej wszedł w nowy sezon. Po sześciu w pełni rozegranych kolejkach Serie A Stara Dama zajmowała dopiero 8. lokatę w tabeli. Złożyły się na to 2 wygrane i 4 zremisowane mecze. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja turyńskiego klubu w Lidze Mistrzów. Tam po dwóch kolejkach Juve ma na swoim koncie 0 punktów. Najpierw Włosi przegrali z PSG 1:2, a następnie takim samym wynikiem zakończył się ich pojedynek z Benficą Lizbona.

Gikiewicz wyjaśnił, o czym rozmawiał z Neuerem. „Zapytał, dlaczego…” [CZYTAJ]

Falstart Juventusu

W związku z nie najlepszą dyspozycją Juventusu we Włoszech od kilku tygodni mówi się o możliwej zmianie trenera. Za słabe wyniki klubu z Turynu głową miałby zapłacić trener, Massimiliano Allegri. Drugie podejście Włocha do prowadzenie Starej Damy jest zdecydowanie gorsze od pierwszego. Jeśli wyniki szybko nie ulegną poprawie, druga kadencja Allegriego w Juve niedługo się zakończy.

Kristoffer Velde o hejcie ze strony internetowych kibiców. „Życzą mi najgorszego i cały czas mnie obrażają” [CZYTAJ]

Allegri bliski zwolnienia

Nowe wieści w sprawie stanowiska pierwszego trenera Juventusu przekazała „La Repubblica”. Dziennikarze włoskiego dziennika uważają, że niedzielne spotkanie Juve z Monzą może okazać się kluczowe dla Allegriego. Dziennikarze podkreślają także, że kolejnym powodem do zwolnienia poza wynikami jest fakt, że Allegri nie najlepiej dogaduje się z piłkarzami.

Niedawny krytyk Lewandowskiego zmienił podejście. Bayern tęskni za Polakiem? [CZYTAJ]

Kandydaci

Włoscy dziennikarze wymieniają dwóch kandydatów do potencjalnego zastąpienia Massimiliano Allegriego. Pierwszym z nich jest Thomas Tuchel, który dopiero co został zwolniony z Chelsea. Z kolei drugim kandydatem do zastąpienia Allegriego jest… Paulo Sousa.

Krychowiak apeluje o nielekceważenie Arabii Saudyjskiej. „Nie straszę, a przestrzegam” [CZYTAJ]

Sousa na bezrobociu

Paulo Sousa dał się poznać polskim kibicom przez rok pracy z reprezentacją Polski. Portugalczyk porzucił pracę w Polsce na rzecz Flamengo. Tam jego przygoda nie potoczyła się najlepiej i już po kilku miesiącach pracy został zwolniony. Od czerwca 52-latek pozostaje bezrobotny.

Włoski prawnik domaga się odszkodowania od Serie A. Chodzi o mecz Juventusu z Salernitaną [CZYTAJ]

Porażka reprezentacji Polski w półfinale MŚ szóstek. Biało-Czerwoni powalczą o 3. miejsce [WIDEO]

Reprezentacja Polski w piłce nożnej sześcioosobowej poległa w półfinale Mistrzostw Świata. Biało-Czerwoni wciąż mają jednak szanse na medale. W niedzielny wieczór zagrają w meczu o 3. miejsce.

Rozgrywane w Budapeszcie Mistrzostwa Świata w piłce nożnej sześcioosobowej znakomicie rozpoczęły się dla reprezentacji Polski. Biało-Czerwoni przeszli przez fazę grupową jak burza, nie przegrywając żadnego spotkania. Polacy pokonali kolejno: Słowenię (2:0), Maroko (6:0), Kostarykę (8:0) oraz Litwę (4:1).

Zwycięstwo z Anglią

Dzięki wygraniu wszystkich czterech spotkań reprezentacja Polski zajęła pierwsze miejsce w swojej grupie. Rywalem Polaków w 1/8 finału była reprezentacja Anglii. Spotkanie zakończyło się wygraną naszych reprezentantów 4:2. Po dwie bramki zdobyli Bartłomiej Dębicki oraz Norbert Dregier.

Wygrany ćwierćfinał

W ćwierćfinale na Polaków czekała reprezentacja Bułgarii. Podopieczni Klaudiusza Hirscha znakomicie weszli w spotkanie, wychodząc na prowadzenie już w 5. minucie gry. Bramkę na 1:0 zdobył Kamil Kucharski, który fantastycznie znalazł sobie miejsce w polu karnym. Jak się okazało, była to jedyna bramka w tym pojedynku. Tym samym Biało-Czerwoni awansowali do półfinału.

Porażka w półfinale

W półfinale Polakom przyszło się zmierzyć z reprezentacją Kazachstanu. Spotkanie od samego początku nie układało się po myśli Biało-Czerwonych, którzy nie byli w stanie zagrozić bramce przeciwnika. Na korzyść naszych reprezentantów nie wpływał także fakt, że Kazachowie wyszli na prowadzenie już w 2. minucie, dzięki czemu postawili oni na skuteczną defensywę. Nasi rywale jeszcze przed przerwą podwyższyli prowadzenie, strzelając gola na 2:0. W ostatnich minutach pojedynku Polacy zdecydowali się na wprowadzenie lotnego bramkarza. Brak bramkarza wykorzystali nasi rywale, którzy strzelili trzecią bramkę. Półfinałowe spotkanie zakończyło się klęską Polaków 0:3.

Mecz o 3. miejsce

Dla Polaków to jednak jeszcze nie koniec rywalizacji na Mistrzostwach Świata. Jeszcze dziś Biało-Czerwoni zagrają w meczu o 3. miejsce. Rywalem naszych rodaków będzie przegrany drugiego półfinałowego starcia, w którym Brazylia zmierzy się z Niemcami.

Udana sobota Polaków grających za granicą

Anglia pokonana! Reprezentacja Polski w piłce nożnej 6-osobowej awansowała do ćwierćfinału Mistrzostw Świata!

Reprezentacja Polski w piłce nożnej sześcioosobowej awansowała do ćwierćfinału Mistrzostwa Świata. W 1/8 finału Biało-Czerwoni pokonali reprezentację Anglii.

Przed kilkoma dniami rozpoczęły się Mistrzostwa Świata w piłce nożnej sześcioosobowej. Turniej jest rozgrywany w stolicy Węgier, Budapeszcie. Do rywalizacji w fazie grupowej przystąpiły 42 reprezentacje z całego świata. Po pierwszym etapie rozgrywek w turnieju pozostało 16 najlepszych zespołów.

Faza grupowa

Reprezentacja Polski przez fazę grupową przeszła jak burza. Biało-Czerwoni bez większych problemów awansowali do 1/8 finału Mistrzostw Świata. Po zdobyciu kompletu punktów Polacy zajęli pierwsze miejsce w swojej grupie. Podopieczni Klaudiusza Hirscha wygrali wszystkie 4 spotkania grupowe. Na początek pokonali 2:0 Słowenię. Następnie uporali się z Maroko, wygrywając 6:0. W trzeciej serii gier Polacy rozgromili Kostarykę 8:0. Ostatnie grupowe starcie zakończyło się wygraną Polaków 4:1 z Litwą. Wymienione wyniki pozwoliły naszym rodakom wywalczyć pierwsze miejsce w grupie „C”.

Rywale w 1/8 finału

Rywalem reprezentacji Polski w 1/8 finału Mistrzostw Świata została reprezentacja Anglii. Synowie Albionu przystępowali do meczu z Biało-Czerwonymi po zajęciu drugiego miejsca w grupie „F”. Faworytem tego starcia byli broniący tytułu wicemistrzów świata sprzed trzech lat Polacy.

Zwycięstwo nad Anglią

Na rozpoczęcie strzelania w meczu Polska-Anglia musieliśmy czekać stosunkowo długo. Pierwsza bramka padła w 10. minucie gry. Jako pierwsi na prowadzenie wyszli Polacy, którzy przypisali pierwszą bramkę na swoje konto po uderzeniu kapitana, Bartłomieja Dębickiego. Radość Polaków potrwała do 16. minuty. Wówczas do głosu doszli goście, którzy wyrównali po bramce Adetokunbo Adeyamo. Zaledwie dwie minuty później na prowadzenie ponownie wyszli Polacy, a bramkę zdobył Norbert Dregier. Wynik 2:1 utrzymał się do końca pierwszej połowy. Po zmianie stron Polacy podwyższyli prowadzenie. W 27. minucie gry kolejnego gola w tym meczu zdobył Norbert Dregier. Już dwie minuty później polskim kibicom ponownie mogło zrobić się gorąco. Bramkę na 2:3 po błędzie naszej defensywy zdobył Claudio Goncalves. Na szczęście była to ostatnia bramka Anglików w tym pojedynku. Wynik spotkania w 39. minucie zdobył Bartłomiej Dębicki. Polska wygrała spotkanie z Anglią 4:2.

Rywal Polaków

Dzięki wygranej z Anglią 4:2 reprezentacja Polski awansowała do ćwierćfinału Mistrzostw Świata. Na ten moment nie wiemy jeszcze, kto będzie przeciwnikiem Biało-Czerwonych. O 22:15 w piątek ma rozpocząć się mecz Bułgaria-Łotwa. Zwycięzca tego starcia zmierzy się z Polakami w 1/4 finału.

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.