Joao Amaral może odejść z Lecha Poznań. Wkrótce ofertę mają złożyć Arabowie

Już niedługo do biur Lecha Poznań ma wpłynąć oferta za Joao Amarala. Według doniesień portalu „WP Sportowe Fakty” portugalskim pomocnikiem interesuje się pewien klub z Arabii Saudyjskiej.

Po fantastycznym zeszłym sezonie Joao Amaral wpadł w ogromny dołek formy. Od samego startu sezonu 2022/2023 Portugalczyk nie przypomina samego siebie z poprzednich rozgrywek. W tym sezonie 31-latek rozegrał w sumie 24 mecze, w których strzelił 3 bramki i zanotował 3 asysty. Jego wpływ na zespół Kolejorza nie jest już aż taki silny, jak jeszcze wiosną tego roku.

Bejger wspomina grę przeciwko Lukaku. „Przestawił mnie jak szafę” [CZYTAJ]

Oferta za Amarala

Jak donosi Piotr Koźmiński z portalu „WP Sportowe Fakty”, wkrótce władze Lecha Poznań mają otrzymać ofertę za Joao Amaral. Poważnie zainteresowany Portugalczykiem jest jeden z klubów z Arabii Saudyjskiej. Obecnie Arabowie biorą pod uwagę dwie opcje transakcji. Pierwsza z nich obejmuje wypożyczenie 31-latka z opcją wykupu. Natomiast druga z nich dotyczy definitywnego transferu. Nie wiemy jednak, o jaki dokładnie klub z Arabii Saudyjskiej chodzi.

Lech Poznań zainteresowany bramkarzem z Ekstraklasy. „Mógłby być zakontraktowany za darmo” [CZYTAJ]

Zainteresowanie innych klubów

O możliwym odejściu Joao Amarala z Lecha Poznań pisaliśmy już kilka tygodni temu. Wówczas mówiło się o zainteresowaniu ze strony trzech klubów. Były to: Panathinaikos Ateny, Pafos FC i Inter Miami.


źródło: wp sportowe fakty

Hiszpańscy dziennikarze pod wrażeniem Roberta Lewandowskiego. Ich zdaniem Polak jest warty ponad 100 milionów euro

W trwającym sezonie Robert Lewandowski niejednokrotnie ratował swój zespół przed utratą punktów. Pod wrażeniem występów Polaka są hiszpańscy dziennikarze. Ich zdaniem Polak jest warty zdecydowanie więcej, niż zapłaciła za niego FC Barcelona.

Robert Lewandowski trafił do FC Barcelony w lipcu 2022 roku. Polski napastnik podpisał z Dumą Katalonii kontrakt do 2026 roku. Władze Barcy zapłaciły za swoją nową gwiazdę 45 milionów euro. W umowie między FC Barceloną a Bayernem Monachium zostały zawarte także bonusy, które mogą wynieść do 5 milionów euro.

Poznaliśmy zmienne w transferze Roberta Lewandowskiego do FC Barcelony. Wszystko zależy od bramek Polaka [CZYTAJ]

Fantastyczny start Lewandowskiego

Do tej pory Robert Lewandowski rozegrał w bordowo-granatowych barwach 17 oficjalnych meczów. W tym czasie zdołał strzelić 18 bramek i do tego zanotować 4 asysty. Obok Marca-Andre ter Stegena Polak jest najlepszym piłkarzem FC Barcelony w tym sezonie.

Lewandowski liderem na boisku i poza nim. Polak doradza młodym zawodnikom Barcelony [CZYTAJ]

Opinia dziennikarzy

W tym sezonie Lewandowski dzięki zdobywanym bramkom już kilkukrotnie dawał zwycięstwo swojej drużynie. Tak też było podczas ostatniego meczu z Valencią. Wówczas Polak zdobył bramkę w doliczonym czasie gry, dzięki czemu Barca wygrała 1:0. Po meczu polskiego napastnika docenili dziennikarza „AS’a”.

– Jego gol strzelony Valencii ma olbrzymie znaczenie. Nie tylko dlatego, że dał trzy punkty, ale również dlatego, iż został strzelony, kiedy wszystko wskazywało na remis. Uchronił Barcę przed kosztowną stratą punktów – napisano w dzienniku „AS”.

– 45 milionów euro to bardzo niska cena za takiego piłkarza. Jego występy są warte o wiele więcej. To gracz, który zajmuje miejsce na dużo wyższej półce. Jego realna wartość to 150 mln euro. Zgromadził w lidze 13 bramek w 12 kolejkach – stwierdzili dziennikarza „AS’a”.


źródło: sport.tvp.pl

Robert Lewandowski nie zagra w najbliższym meczu Ligi Mistrzów. Polak znalazł się poza kadrą meczową

Robert Lewandowski znalazł się poza kadrą meczową FC Barcelony na spotkanie ostatniej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. Licznik bramek Polaka w tej edycji Champions League zamknie się więc na pięciu zdobytych golach.

Sezon 2022/2023 w Lidze Mistrzów nie potoczył się po myśli FC Barcelony. Po pięciu rozegranych kolejkach Duma Katalonii znajduje się na trzecim miejscu w swojej grupie z zaledwie czterema punktami na koncie. Zespół Roberta Lewandowskiego stracił już szansę na awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów i na wiosnę będzie grał w Lidze Europy.

Nicola Zalewski z nagrodą Golden Boy! Polak wygrał głosowanie z wielką przewagą [CZYTAJ]

Ostatni mecz fazy grupowej LM

W ostatniej kolejce fazy grupowej FC Barcelona zmierzy się z Viktorią Pilzno. Mecz zostanie rozegrany w najbliższy wtorek o godzinie 21:00. Bez względu na wynik tego spotkania, Barca i tak zajmie trzecie miejsce w swojej grupie. Z pewnością będzie to dobra okazja dla Xaviego, do przetestowania nowych rozwiązań taktycznych.

Katarczycy kupili sobie holenderskich kibiców na mundial. Mają kilka zadań [CZYTAJ]

Kadra Barcy

W meczu z Viktorią Pilzno na pewno nie zagra Robert Lewandowski. Polski napastnik znalazł się poza kadrą meczową swojego zespołu. Ponadto z czeskim klubem nie zagrają m.in. Sergio Busquets, czy Jules Kounde.

Vinicius pokazał próbkę umiejętności aktorskich. Żenująca symulacja Brazylijczyka [WIDEO]

5 bramek Roberta

W tym sezonie Ligi Mistrzów Robert Lewandowski rozegrał 5 spotkań, w których zdobył 5 bramek. Na ten moment daje mu to 3. miejsce w klasyfikacji strzelców. Wiemy już, że Polak nie poprawi swojego dorobku strzeleckiego w tych rozgrywkach.

Napastnik, który nożem zaatakował piłkarza, zabrał głos. „Poczułem zazdrość, że jemu wiedzie się dobrze, a mi nie”

Nożownik, który zaatakował Pablo Mariego, skomentował swoje zachowanie. Dowiadujemy się, że powodem ataku była… zazdrość.

Przed kilkoma dniami do niebezpiecznego zdarzenia w jednym z włoskich centrów handlowych. Napastnik posługujący się nożem zaatakował 6 osób. Wśród rannych był piłkarz AC Monzy, Pablo Mari. Hiszpan zdążył przejść już konieczną operację. Niestety, wskutek ataku agresora jedna osoba zmarła.

Kilka dni po tym wydarzeniu głos zabrał sprawca tragedii. Słowa napastnika przytoczyła włoska gazeta „La Gazzetta dello Sport”. Dowiadujemy się, że do ataku doszło ze względu na obecność w centrum handlowych wspomnianego piłkarza. Bezpośrednim powodem ataku miała być zazdrość napastnika względem piłkarza.

– Kiedy zobaczyłem, że wśród klientów sklepu jest piłkarz, poczułem zazdrość, że jemu wiedzie się dobrze, a mi nie – miał powiedzieć napastnik.

– Potem ugodziłem go nożem, który miałem pod ręką i nie wiem, dlaczego zacząłem atakować także innych ludzi – dodał.


fot: Instagram Pablo Mari
tłumaczenie: meczyki.pl

Szymon Żurkowski bez szans na grę w Fiorentinie. „Trener woli innych graczy”

Szymon Żurkowski nie może liczyć w tym sezonie na regularną grę w Fiorentinie. Nic nie wskazuje na to, by wkrótce w tej materii miało coś się zmienić. O obecnej sytuacji reprezentanta Polski opowiedział jeden z włoskich dziennikarzy.

Sezon 2022/2023 nie układa się po myśli Szymona Żurkowskiego. Od czasu powrotu z wypożyczenia z Empoli 25-latek jest jedynie rezerwowym Fiorentiny. We wszystkich rozgrywkach tego sezonu Polak rozegrał wyłącznie 3 mecze, w których zanotował 1 asystę. Na boisku przebywał jedynie przez nieco ponad 30 minut.

Hitowy transfer Jakuba Kiwiora na horyzoncie. Spezia wyceniła Polaka! [CZYTAJ]

Opinia włoskiego dziennikarza

O obecnej sytuacji Szymona Żurkowskiego na łamach portalu „WP Sportowe Fakty” opowiedział Giacomo Iacobelis. Włoski dziennikarz nie jest optymistą w kontekście polskiego piłkarza. Jak przyznał, przed Żurkowskim w hierarchii środkowych pomocników jest kilku innych piłkarzy.

– Mówiąc wprost: trener Italiano nie ma do niego przekonania. I jest niemal pewne, że zimą Żurkowski zmieni klub. Zainteresowanie nim wykazują wspomniane Empoli, Spezia i Bologna – wyznał Giacomo Iacobelis.

– Jak mówiłem, trener woli innych graczy. Można powiedzieć, że przed Żurkowskim w tym sektorze boiska jest czterech innych zawodników do gry – stwierdził Włoch.


źródło: wp sportowe fakty

Piotr Stokowiec wyszedł do kibiców Zagłębia Lubin. „Gdyby nie my, to byście zapie*dzielali do Niepołomic” [WIDEO]

Gdyby nie my, to byście dzisiaj zapie*dzielali do Niepołomic na mecze – powiedział do kibiców Zagłębia Lubin Piotr Stokowiec. Do rozmowy doszło po niedzielnej porażce Miedziowych z Cracovią (0:2).

Zagłębie Lubin wpadło w delikatny dołek formy. Trzy ostatnie ligowe mecze kończyły się porażką Miedziowych. W międzyczasie Zagłębie skompromitowało się także w Pucharze Polski, przegrywając z drugoligowym Motorem Lublin. Seria porażek rozwścieczyła kibiców Zagłębia.

Trener Lechii Gdańsk o słabej postawie zespołu. „To nie jest komfortowa sytuacja” [CZYTAJ]

Kolejna porażka Zagłębia

W niedzielę Zagłębie mierzyło się na własnym stadionie z Cracovią. Mecz zakończył się wygraną przyjezdnych 2:0. Bramki dla Pasów strzelili Benjamin Kallman i Patryk Makuch. Jak wspomnieliśmy, była to trzecia ligowa porażka Zagłębia z rzędu, a czwarta licząc mecz w Pucharze Polski.

Marek Papszun uspokaja przed starciem z Lechem Poznań. „Tym jednym meczem nie zdobędziemy mistrzostwa” [CZYTAJ]

Przemowa Stokowca

Po meczu z Cracovią piłkarze i sztab Zagłębia udali się do swoich najbardziej zagorzałych kibiców. W sieci pojawiło się krótkie nagranie, na którym widać część przemówienia Piotra Stokowca.

Gdyby nie my, to byście dzisiaj zapie*dzielali do Niepołomic na mecze – rzekł Piotr Stokowiec do kibiców Zagłębia Lubin.

Piłkarz pobił sędziego podczas meczu A Klasy. Sprawa zostanie zgłoszona do sądu

Do ogromnego skandalu doszło w trakcie meczu dolnośląskiej Klasy A w pierwszej grupie z Jeleniej Góry. Pojedynek między Lechią Piechowice a Czarnymi Strzyżowiec nie został dokończony z uwagi na atak na sędziego, jakiego dopuścił się jeden z piłkarzy.

W sobotę, 29 października Lechia Piechowice mierzyła się na własnym obiekcie z Czarnymi Strzyżowiec. Oba zespoły znajdują się w czołówce dolnośląskiej A Klasy w okręgu Jelenia Góra (grupa I). Pojedynek pomiędzy tymi drużynami został przerwany w 86. minucie przy wyniku 2:0 dla gospodarzy. Przedwczesny koniec spotkania wynikał z ataku na sędziego, jakiego dopuścił się piłkarz Czarnych Strzyżowiec.

Atak na sędziego

O całym zdarzeniu poinformowało jeleniogórskie Kolegium Sędziów. Sędzia omawianego meczu, pan Mirosław Postępski, został zaatakowany przez piłkarza Czarnych Strzyżowiec. Arbiter miał otrzymać dwa ciosy w okolice twarzy. Jak już wspomnieliśmy, mecz został zakończony w 86. minucie gry.

Interwencja władz

Jak się dowiadujemy, o zdarzeniu został poinformowany przewodniczący Kolegium Sędziów Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej. Pokrzywdzonemu sędziemu została zagwarantowana pomoc prawna. Sprawa ma zostać zgłoszona do sądu.

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.