Wiadomo, co z urazem Karima Benzemy. Francuz przeszedł badania. Kiedy wróci do gry?

Kibice Realu Madryt mogą odetchnąć z ulgą. Karim Benzema nie uległ poważnej kontuzji i wkrótce powinien wrócić do gry. Jego przerwa ma potrwać maksymalnie dziesięć dni. 

Francuz nie dokończył wczorajszego meczu Ligi Mistrzów z Celtikiem. Benzema zszedł z murawy jeszcze w trakcie pierwszej połowy z grymasem bólu na twarzy. Pierwsze informacje odnośnie kontuzji napastnika były bardzo pesymistyczne.

Kilka dni przerwy

Na szczęście dalsze badania uspokoiły zarówno samego zawodnika, jak i kibiców „Królewskich”. Benzema w środę przeszedł rezonans magnetyczny, który wykazał zapalenie kaletki w prawym kolanie. Najważniejsze jednak jest to, że uszkodzeniu nie uległa łąkotka.

Według informacji podanych przez „AS” Francuz będzie pauzować od siedmiu do dziesięciu dni. Na pewno wykluczy to kapitana Realu z meczu przeciwko Mallorce w La Liga. Pod znakiem zapytania stoi także zaplanowany na 14 września mecz drugiej kolejki Ligi Mistrzów z RB Lipsk. Cztery dni później odbędą się natomiast derby Madrytu, w których Benzema bez problemu powinien już wystąpić.

Szokujący transfer Wojciecha Szczęsnego? Bomba wisi w powietrzu

Nazwisko Wojciecha Szczęsnego jest doskonale znane w Anglii. Reprezentant Polski przez wiele lat występował w Premier League w barwach Arsenalu. Niewykluczone, że wkrótce ponownie zawita na Wyspy. 

32-latek w 2006 roku trafił do młodzieżowej drużyny Arsenalu, z której udało mu się wejść aż do pierwszej drużyny. Od 2015 roku występuje jednak we włoskiej Serie A. Najpierw grał w Romie, zaś obecnie reprezentuje barwy Juventusu.

Powrót do… Londynu?

Według „Evening Standard” Szczęsny może jednak ponownie trafić do Premier League. Polakiem ma interesować się Chelsea. Oprócz niego „The Blues” przyglądają się podobno Janowi Oblakowi i Mike’owi Maignan’owi. Jest to pokłosie nieudanych rozmów w Edouardem Mendym ws. przedłużenia kontraktu.

Juventus miałby być gotowy na rozmowy o potencjalnym transferze. Problemem może jednak okazać się sam… Szczęsny. 32-latek nie ukrywa, że kibicuje Arsenalowi, z którym w przeszłości był długo związany. W historii bywały już jednak przypadki, kiedy byli piłkarze „Kanonierów” pojawiali się na Stamford Bridge.

 

Zgarnij dodatkowe 250 zł za zwycięstwo wybranej drużyny w najbliższych meczach LM

Przed nami pierwsza kolejka Ligi Mistrzów. Najlepsze rozgrywki po wielu tygodniach wracają do życia, a wraz z nimi najlepsi piłkarze. Czy możemy liczyć dzisiaj na jakieś zaskakujące rezultaty?

Kibice czekają przede wszystkim na starcie PSG z Juventusem. Francuzi fenomenalnie zaczęli rozgrywki ligowe, ale Champions League to zupełnie inna para kaloszy. Do tego ciekawie może być w Salzburgu, a także w Sewilli, gdzie pierwszy europejski mecz w barwach Manchesteru City zagra Erling Haaland.

Z okazji powrotu Ligi Mistrzów BETFAN przygotował specjalną promocję, w której gracz może postawić na wybranego zwycięzcę dzisiejszych i jutrzejszych meczów. W przypadku trafionego typu, zgarnie 250 zł w formie bonusu. Jak dołączyć do tej promocji?

  1. Zarejestrować konto z kodem GRAMGRUBO lub z linka -> TUTAJ
  2. Dokonać wpłaty dokładnie 25 zł.
  3. Zagrać za 25 zł na zwycięstwo wybranej drużyny z wtorkowych lub środowych spotkań. Ważne, abyś na kuponie zawarł zakład z tej oferty -> TUTAJ. Minimalny kurs zdarzenia musi wynosić 1.14. 

Jeśli wasz ryp się potwierdzi, otrzymacie standardową wygraną za kupon i dodatkowe 250 zł w formie bonusu.

Więcej informacji o promocji znajdziecie TUTAJ.

Beznadziejne zachowanie Mbappe i Galtiera. Tak zareagowali na poważne pytanie [WIDEO]

Kylian Mbappe wraz z Christophe Galtierem nie błysnęli podczas konferencji prasowej przed meczem z Juventusem. Obaj panowie wybuchnęli śmiechem po poważnym pytaniu dziennikarza. 

PSG wygrało z Juventusem pierwszy mecz fazy grupowej Ligi Mistrzów (2-1). Dwie bramki zdobył Kylian Mbappe, jedna z największych gwiazd paryskiej ekipy.

Niepotrzebna reakcja

Przed spotkaniem odbyła się jednak konferencja prasowa, na której 23-latek nie zaprezentował się najlepiej. Oprócz niego wziął w niej udział także Christophe Galtier. Trener PSG także się nie popisał.

Dziennikarz skierował w pewnym momencie pytaniu do obu panów. Dotyczyło ono ostatniego meczu ligowego PSG z Nantes. Mistrzowie Francji wybrali się na nie prywatnym samolotem, choć w dwie godziny mogli się tam dostać pociągiem. W ten sposób oszczędziliby i tak mocno nadszarpniętą sytuację klimatyczną na Ziemi.

Jaka była reakcja? Mbappe wybuchł śmiechem. Galtier natomiast udzielił bardzo ironicznej odpowiedzi.

– Dzisiejszego ranka rozmawialiśmy o tym z firmą, która organizuje nasze wyjazdy i przy następnych okazjach rozważamy przemieszczanie się na jachtach piaskowych – stwierdził szkoleniowiec. 

https://twitter.com/KrzysztofRot/status/1567146879678300168?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1567146879678300168%7Ctwgr%5E4e0e00cfb2b3a0936a2631304526d57fd0f34eb7%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.meczyki.pl%2Fnewsy%2Fslabe-zachowanie-mbappe-i-galtiera-dostali-powazne-pytanie-wybuchneli-smiechem-wideo%2F195564-n

Jak Milik spisał się przeciwko PSG? „Z dwójki Milik i Vlahović Polak wyglądał lepiej”

Arkadiusz Milik otrzymał generalnie pozytywne oceny po swoim występie przeciwko PSG w Lidze Mistrzów. Nad grą Polaka pochylili się eksperci Viaplay i Canal+.

Juventus przegrał inauguracyjne spotkanie fazy grupowej Ligi Mistrzów z PSG 1-2. 68 minut w ekipie „Starej Damy” na murawie spędził Arkadiusz Milik. 28-latek tym razem nie trafił do siatki.

Generalnie dobry występ

Milik dość nieoczekiwanie znalazł się w pierwszym składzie Juventusu. W pierwszej połowie mógł odwdzięczyć się Allegriemu za szansę, ale nie wykorzystał dogodnej okazji na zdobycie gola. Tę sytuację wytknął mu Marcin Pawłowski na kanale Meczyków na YouTube.

– Mam ambiwalentne odczucia po tym występie, ale generalnie zagrał dobre spotkanie. Z dwójki napastników Milik i Vlahović Polak wyglądał lepiej. Co ciekawe, został „w nagrodę” zdjęty ok. 65 minuty. Trzeba też powiedzieć, że miał jednak doskonałą sytuację w pierwszej połowie i to był ważny moment meczu. Ta akcja mogła dać tlen Juventusowi. Od napastnika tej klasy należy wymagać, żeby ją wykorzystał – ocenił ekspert Viaplay.

– Możemy żałować, że nie wykorzystał tej sytuacji, kiedy wygrał główkę z Ramosem. Zgadzam się z tym, że napastnik tej klasy powinien uderzyć bliżej słupka, natomiast myślę, że jest więcej pozytywów. Milik gra, ma świetne wejście do Juventusu i po tym, co wczoraj pokazał, jest duża szansa, że Allegri będzie stawiać na podobny wariant i Polak będzie grać – dodał Michał Mitrut, dziennikarz Canal+.

Guardiola nie wytrzymał po pytaniu o Ligę Mistrzów. „Pie*dolę, nie wiem”

Pep Guardiola uchodzi za jednego z najlepszych trenerów. Hiszpan czeka już jednak aż 11 lat na wygranie Ligi Mistrzów, co jest mu bardzo często wytykane. Ponownie doszło do tego na konferencji prasowej przed meczem Manchesteru City z Sevillą. Szkoleniowiec ostro odpowiedział na pytanie dziennikarza. 

We wtorek rozpocznie się tegoroczna edycja Ligi Mistrzów. W fazie grupowej czeka nas wiele ciekawych spotkań. Manchester City na inaugurację zmierzy się z Sevillą.

„Pie*dolę, nie wiem”

Spora presja ciąży ponownie na Pepie Guardioli. Hiszpan ostatni raz sięgnął po wygranie Ligi Mistrzów aż 11 lat temu. Od tamtej pory nie był w stanie powtórzyć tego sukcesu ani z Bayernem, ani z Manchesterem City.

Guardioli wielokrotnie to wytykano. Ponownie doszło do tego podczas konferencji prasowej przed meczem z Sevillą. Hiszpan tym razem nie wytrzymał i odpowiedział w mocnych słowach.

– Wygram czy nie wygram? Pi***olę, nie wiem. Sport zawsze daje ci kolejną szansę. Chciałbym mieć taką przygodą jak Sevilla w Europie. Jeśli chodzi o europejskie puchary, Manchester City jest daleko za nią – wypalił Guardiola. 

– To trudne rozgrywki. Czuję dumę, że tu jestem. Próbujemy od pierwszego dnia, nie osiągnęliśmy zbyt dużo, ale w ostatnim sezonie doszliśmy do półfinału – dodał.

Wielka szansa dla Arkadiusza Milika. Polak przewidziany do pierwszego składu Juventusu!

Arkadiusz Milik w swoich pierwszych występach w Juventusie pokazał się z bardzo dobrej strony. Polak ma już na koncie dwa gole w trzech meczach dla „Starej Damy”. We wtorek będzie miał okazję do otwarcia konta bramkowego w rozgrywkach Ligi Mistrzów. „La Gazzetta dello Sport” zdradza, czy możemy zobaczyć 27-latka przeciwko PSG. 

Już dziś wraca Liga Mistrzów, a z nią wiele ciekawych spotkań. We wtorkowy wieczór najciekawiej zapowiada się rywalizacja Juventusu z PSG. Niewykluczone, że przeciwko paryżanom na boisko wybiegnie Arkadiusz Milik i to już od pierwszych minut.

Dwóch napastników

Według „La Gazzetty dello Sport” dobra postawa Milika w pierwszych meczach dla Juve zaowocowała podniesieniem jego pozycji w zespole. Massimiliano Allegri ma zastanawiać się nad wystawieniem duetu napastników. U boku Dusana Vlahovicia będziemy zatem prawdopodobnie od początku oglądać reprezentanta Polski.

Niestety przeciwko PSG na pewno nie zagra Wojciech Szczęsny. Golkiper nabawił się kontuzji w rywalizacji Juventusu ze Spezią. Między słupkami „Starej Damy” pojawi się więc Mattia Perin.

Przewidywane składy wg. „La Gazzetta dello Sport”:

PSG: Donnarumma – Ramos, Marquinhos, Kimpembe – Hakimi, Vitinha, Verratti, Mendes – Messi – Neymar, Mbappe.

Juventus: Perin – Bremer, Bonucci, Danilo – Cuadrado, Rabiot, Paredes, Miretti, Kostić – Milik, Vlahović.

Oficjalnie: Wieczysta Kraków ma nowego trenera. Niespodziewany trener zastąpił Smudę

Wieczysta Kraków dogadała się z nowym szkoleniowcem. Franciszka Smudę na stanowisku trenera zastąpi Dariusz Marzec. 52-latek wywodzi się ze stolicy Małopolski. 

Smuda zapłacił słoną cenę za kiepskie wyniki Wieczystej po awansie do III ligi. Były selekcjoner reprezentacji Polski nie dostał szansy wydostania się z kryzysu i kilka dni temu został zwolniony. Do tej pory zagadką pozostawało nazwisko jego następcy.

Niespodzianka?

Wieczysta we wtorek odsłoniła jednak karty. Klub za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych poinformował o zatrudnieniu Dariusza Marca. 52-latek podpisał kontrakt do końca sezonu 2023/24.

Marzec urodził się w Krakowie i pierwsze piłkarskie kroki miał okazję stawiać w Wiśle. Kariera trenerska wywiodła go jednak poza Małopolskę. Prowadził między innymi Arkę Gdynia, KKS Kalisz czy Stal Mielec. Od 2021 roku pozostawał bez zatrudnienia.

52-latek raczej nie przewijał się na potencjalnej liście kandydatów do zastąpienia Smudy. Dużo więcej mówiło się o Macieju Musiale z Garbarni, Kamilu Kieresiu czy Krzysztofie Brede.

Co Lewandowski powiedział Dembele podczas pierwszego spotkania? Francuz zdradził szczegóły

Jak na razie Robert Lewandowski nie może powiedzieć, że współpraca z Ousmanem Dembele układa się najlepiej. Francuz opowiedział, co na pierwszym spotkaniu powiedział mu Polak. 

Lewandowski świetnie wszedł do drużyny FC Barcelony. 34-latek na koncie ma już pięć goli, strzelonych w czterech meczach. W ostatnim meczu z Sevillą Polakowi udało się po raz kolejny trafić do siatki. Spotkanie mógł zakończyć z większym dorobkiem, gdyby tylko koledzy częściej kierowali do niego swoje podania.

Między innymi nie popisał się Ousmane Dembele. W końcówce pierwszej połowy Francuz miał idealną sytuację do oddania piłki Lewandowskiemu. Mimo to zdecydował się na samotny rajd i finalnie przestrzelił. Sytuację komentowano w hiszpańskich mediach.

Dobre nastawienie

Mimo to Dembele zapewnia, że ma dobre relacje ze starszym kolegą. W rozmowie z „Mundo Deportivo” zdradził, co Lewandowski powiedział mu podczas pierwszego spotkania.

– Kiedy pierwszy raz zobaczyłem się z Robertem Lewandowskim, powiedział mi, że „zapewnię mu wiele asyst”. Robert jest jednym z najlepszych piłkarzy na świecie i codziennie widzimy to na treningach – oznajmił.

– Lewandowski jest również bardzo dobrym człowiekiem. Często się śmieje i rozmawia ze wszystkimi. Skończył 34 lata, ma duże doświadczenie i jest liderem drużyny – dodał.

Specjalny zapis w umowie Lewandowskiego. Barcelona może przedwcześnie zerwać kontrakt

Robert Lewandowski świetnie spisuje się w FC Barcelonie, do której trafił podczas letniego okna transferowego. Dziennikarze hiszpańskiego  „Cadena SER” zdradzili szczegóły kontraktu, jaki Polak podpisał z Blaugraną. Okazuje się, że widnieją w nim specjalne zapisy. 

34-latek ma na koncie już pięć goli w La Lidze. Lewandowski świetnie wpasował się w styl gry nowej drużyny i z miejsca stał się jej liderem. Umowa napastnika z klubem obowiązuje przez kolejne cztery lata.

Specjalne zapisy

Wiadomo, ze Lewandowski, podpisując kontrakt z Barceloną zgodził się na dużą obniżkę pensji, względem tego, ile zarabiał w Bayernie. Według dziennikarzy „Cadena SER” umowa Polaka zawiera kilka specjalnych zapisów. Przede wszystkim według nich 34-latek ma co sezon zarabiać inne pieniądze.

W obecnym sezonie napastnik może liczyć na pensję na poziomie 10 mln euro. W kolejnych dwóch latach zarabiać będzie więcej, bo od 13 do 16 mln. Potencjalnie ostatni sezon Lewandowskiego na Camp Nou przyniesie mu znowu maksymalnie 13 mln euro.

Przy okazji Lewandowskiego czekają premie z ewentualnych tytułów, jakie może wywalczyć z Barceloną. Bonusy mogą wynieść od 300 tysięcy do miliona euro.

Co jednak najciekawsze, Barcelona ma opcję rozwiązania umowy z Lewandowskim, jeśli ten w sezonie 2024/25 rozegra mniej niż 55 proc. meczów. Decyzję muszą podjąć do czerwca 2025 roku.

 

Gikiewicz wróci do Polski? Potwierdza, że trwają rozmowy z kilkoma klubami

Łukasz Gikiewicz od wielu lat gra poza granicami kraju. Wkrótce napastnik może jednak ponownie zawitać w Polsce. Sam zainteresowany potwierdza, że nie wyklucza takiej opcji. 

W 2013 roku Gikiewicz wyjechał z Polski. Podczas swojej przygody w kraju grał dla Olimpii Elbląg, Wigier Suwałki, Unii Janikowo, Polonii Bytom, ŁKS-u Łódź czy Śląska Wrocław.

W swojej karierze miał okazję grać w wielu egzotycznych klubach. Epizody zaliczył między innymi w Kazachstanie, Bułgarii i Arabii Saudyjskiej. Oprócz tego występował na Cyprze, w Tajlandii, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Rumunii, Bahrajnie i Indiach.

Czas na powrót?

Wkrótce jednak Gikiewicz może ponownie wrócić do Polski. W rozmowie z „Weszło” 34-latek potwierdził, że rozmawia obecnie z kilkoma klubami z kraju.

– Mogę tylko powiedzieć, że w ostatnim czasie faktycznie rozmawiałem z kilkoma polskimi klubami. „Giki” jest gotowy na powrót do kraju. W najbliższych dniach coś może się wyjaśnić – wyjawił.

Nie wiadomo, z jakimi drużynami ma rozmawiać Gikiewicz. Nieoficjalnie mówi się o Górniku Łęczna i Motorze Lublin.

Lewandowski prosił Xaviego o więcej minut. Kamery wychwyciły moment rozmowy

Robert Lewandowski ma za sobą kolejny udany występ w barwach FC Barcelony. Polak rozegrał 74 minuty przeciwko Sevilli, po czym został zmieniony przez Ansu Fatiego. Co ciekawe, Xavi chciał zmienić go już wcześniej, ale przystał na prośbę 34-latka. 

W sobotę Lewandowski strzelił swojego piątego gola w tym sezonie La Ligi. Napastnik tym razem ustrzelił Sevillę, a jego Barcelona wygrała spotkanie w sumie 3-0. Kapitan reprezentacji Polski mógł skończyć swój występ z większą ilością trafień, ale koledzy nie zawsze decydowali się na podawanie do niego.

Nie chciał schodzić

Tak czy inaczej, Lewandowski boisko opuścił w 74. minucie, gdy w jego miejsce wszedł Ansu Fati. Według Marcina Gazdy z „Eleven Sports” Xavi chciał zmienić napastnika już wcześniej. „Lewy” prosił jednak szkoleniowca o kilka dodatkowych minut na murawie. Dziennikarz powołuje się na nagranie „DAZN”, której kamery miały uchwycić ten moment.

– Kamery DAZN wychwyciły moment, w którym Robert Lewandowski miał prosić Xaviego o to, żeby wstrzymał się ze zmianą i dał mu jeszcze trochę pograć – napisał na Twitterze. 

W środę FC Barcelona rozpocznie grę w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Blaugrana podejmie Viktorię Pilzno przed własną publicznością.

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.