Piłkarz z ligi amatorskiej potwierdza powołanie do kadry. „Jestem szczęśliwy”

Selekcjoner reprezentacji Urugwaju wysłał powołanie do zawodnika z amatorskiego poziomu. Marcelo Bielsa, który wcześniej trenował Leeds United da szansę Walterowi Dominguezowi.

 

Bielsa zmienia Urugwaj

Reprezentacja Urugwaju pod wodzą Marcelo Bielsy znacząco się poprawiła. Selekcjoner kadry regularnie wprowadza nowe nazwiska na zgrupowania. W ostatnim czasie zadebiutował Federico Viñas, a swoje pierwsze powołanie otrzymał Ignacio Laquintana.

Argentyńczyk jest znany z tego, że nie boi się odważnych decyzji. Według Waltera Domingueza otrzymał on powołanie do kadry. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że napastnik występuje w amatorskiej drużynie.

 

– Jestem szczęśliwy – powiedział w wywiadzie Dominguez.

https://twitter.com/MartinRostan9/status/1786857927942230130?

Piłkarz Juventud Soriano zagrał 39 meczów, strzelając w nich 57 bramek (wliczając klub i reprezentacje młodzieżowe – przyp. red.). Wiele wskazuje więc na to, że za decyzją Marcelo Bielsy stoi imponująca skuteczność napastnika.

Niewykluczone, że argentyński szkoleniowiec reprezentacji Urugwaju skorzysta z usług Domingueza w nadchodzących towarzyskich starciach „La Celeste” z Kostaryką i Meksykiem.

Źródło: Alex Martin Rostan

Brutalne słowa hiszpańskiego dziennikarza nt. Xaviego. „Spalił pewność siebie”

Josep Maria Casanovas przejechał się po szkoleniowcu FC Barcelony po sobotniej porażce z Gironą. Wspomniana przegrana spowodowała, że Blaugrana spadła na trzecie miejsce w ligowej tabeli.

 

Pozostanie z Xavim to błąd?

Na początku roku Xavi Hernandez ogłosił, że wraz z końcem sezonu odejdzie z FC Barcelony. Później hiszpański szkoleniowiec stwierdził jednak, że zostanie na dłużej. Według Josepa Marii Casanovasa to błąd.

Dziennikarz Sportu przejechał się po hiszpańskim trenerze Blaugrany. Casanovas uważa, że były reprezentant La Furia Roja nie ma wielkiego autorytetu w drużynie.

 

– Gdybym był Xavim, ponownie zastanowiłbym się nad przyszłością. Xavi spalił pewność siebie, którą miał rok temu, a jego wiarygodność sięga dna. Trudno zaufać tej drużynie i temu trenerowi, gdy Xavi po raz kolejny powtarza, że ​​musimy lepiej rywalizować i że jesteśmy ofiarami indywidualnych błędów – stwierdził dziennikarz.

– Żyliśmy tak przez osiem miesięcy. To, że Xavi jest smutny, rozczarowany i bardzo zły, nie jest pocieszeniem dla fanów. Barcelona przegrała ważne mecze w tym sezonie. Dwie porażki z Realem Madryt, dwie porażki z Gironą i ciężka porażka z PSG, gdy pojawiła się szansa na uratowanie kiepskiego sezonu – dodał.

Dziennikarz nawiązał również do sobotniej przegranej Barcelony z Gironą. Według Casanovasa ostatnie pół godziny w wykonaniu Blaugrany było żałosne.

– Xavi nie dokonał odpowiednich zmian, a doświadczeni piłkarze nie wzięli na siebie odpowiedzialności. Przemówienie Xaviego po meczu jest słabe w argumentacji i powtarza oklepane wymówki. Niejednokrotnie może się wydawać, że piłkarze go nie rozumieją lub nie zwracają na niego uwagi. rzeba zacząć wymagać głębokiej refleksji. Laporta musi pociągnąć Deco i Xaviego do odpowiedzialności. […] Socios należą się wyjaśnienia, nie da się tego rozwiązać kolacją w domu prezesa – podsumował dziennikarz katalońskiego Sportu.

Źródło: Sport.es, meczyki.pl

Nietypowa asysta w meczu Ekstraklasy. Warta Poznań zrobiła to drugi raz [WIDEO]

 

Podczas pierwszego z niedzielnych spotkań PKO BP Ekstraklasy doszło do kuriozalnej sytuacji. Fatalny kiks Kajetana Szmyta okazał się asystą przy trafieniu Mateusza Kupczaka w meczu Warty Poznań z Widzewem Łódź.

 

Kiks asystą

Warta Poznań o 12:30 podjęła u siebie Widzew Łódź. W niedzielnym spotkaniu szybko padły bramki. Druga z nich była wyjątkowo kuriozalna z uwagi na asystę Kajetana Szmyta.

 

Młody piłkarz Zielonych próbował oddać strzał, jednak skiksował. Futbolówka trafiła pod nogi jego kolegi z zespołu, Mateusza Kupczaka. Ten huknął jak z armaty i pewnie pokonał bramkarza gości (sytuacja na poniższym wideo od 1:00).

https://twitter.com/CANALPLUS_SPORT/status/1787072847208222814

Co ciekawe, to nie pierwszy raz, kiedy w tym sezonie kiks jest asystą przy trafieniu. Dawid Dobrasz z portalu Meczyki.pl wyliczył cztery takie sytuacje z sezonu 2023/2024. Warta Poznań może się pochwalić już drugim takim osiągnięciem w tej kampanii (wówczas kiksował Miguel Luis, a bramkę strzelił Prikryl z Cracovią).

https://twitter.com/dobraszd/status/1787071378035728392

Źródło: X

„Popsuł atmosferę, podzielił drużynę na grupki”. Dziennikarz zdradził kulisy z szatni Lecha

Marek Wawrzynowski przekazał nowe informacje z obozu Lecha Poznań. Dziennikarz Przeglądu Sportowego Onet zdradził kulisy z szatni Kolejorza po objęciu sterów przez Mariusza Rumaka.

 

Zepsuł atmosferę?

Lech Poznań w ostatnich tygodniach prezentuje dramatyczną formę. Drużyna z tak wielkim potencjałem zaprzepaszcza go na każdym kroku. Kolejorz wypisał się z walki o triumf poprzez fatalne wyniki z drużynami z końca tabeli.

Warto wspomnieć o kompromitującej statystyce punktów z ostatnich spotkań. Podopieczni Mariusza Rumaka w meczach z Puszczą, ŁKS, Cracovią i Ruchem zebrali… cztery punkty. Część winy spada na piłkarzy i zarząd.

 

Wiele kibiców domaga się jednak przedwczesnego zwolnienia Mariusza Rumaka, którego kontrakt obowiązuje do końca sezonu. Fani uznają trenera z głównego winowajcę tych wyników. Według doniesień Marka Wawrzynowskiego 46-latek miał popsuć atmosferę w szatni Kolejorza.

– Rumak na dziś nie ma pomysłu na tę drużynę i powinien pogodzić się z tym, że nie jest trenerem na poziomie klubu tak dużego, jak Lech Poznań. A z tego, co słyszymy ze środka, popsuł atmosferę, podzielił drużynę na grupki, zaś jego niektóre decyzje sprawiają wrażenie, jakby były niekoniecznie podyktowane interesem drużyny. Tak mówiono w szatni, gdy wystawiał Gholizadeha czy Ba Louę, co miało bardziej uzasadniać ich transfery niż działać na korzyść wyników – napisał Marek Wawrzynowski.

Według doniesień Dawida Dobrasza z portalu „Meczyki.pl”, Lech Poznań poszukuje nowego trenera w Beneluksie. W kręgu zainteresowań władz Kolejorza ma znajdować się również były szkoleniowiec Legii Warszawa, Kosta Runjaić.

Źródło: Przegląd Sportowy Onet

Nowe doniesienia ws. przyszłości Lewandowskiego. Głos z otoczenia piłkarza

 

Hiszpańskie media wciąż rozważają różne scenariusze na temat przyszłości Roberta Lewandowskiego. Santi Ovalle z Cadena Ser przekazał nowe informacje w sprawie polskiego napastnika FC Barcelony.

 

Co dalej z Lewym?

Robert Lewandowski reprezentuje barwy FC Barcelony od lipca 2022 roku. Piłkarz nie myśli o zmianie klubu, jednak media w ostatnich tygodniach podsycały doniesienia o potencjalnym transferze Polaka.

 

Spory wpływ na te plotki miały słowa Xaviego Hernandeza, który przyznał na jednej z konferencji, że temat pozostania Lewandowskiego zostanie omówiony dopiero po sezonie.

Piłkarz jednak nie chce zmieniać otoczenia. Santi Ovalle z Cadena Ser przekazał nowe doniesienia z otoczenia Polaka.

– Środowisko Lewandowskiego zaprzecza dyskusjom na temat jego przyszłości w Barcelonie. Jego agenci mówią, że to bzdury, odnosząc się do plotek, które otwierałyby drzwi do możliwego odejścia latem – opisał.

Umowa Roberta Lewandowskiego z FC Barceloną obowiązuje do końca czerwca 2026 roku. Duma Katalonii zajmuje drugie miejsce w lidze hiszpańskiej. Podopieczni Xaviego mają już jednak nikłe szanse na mistrzostwo, po które pewnie przemierza Real Madryt.

Źródło: Cadena Ser

Co ze Szpakowskim po EURO i IO? Jakub Kwiatkowski zabrał głos ws. legendy

Jakub Kwiatkowski udzielił wywiadu Super Expressowi. Dyrektor TVP Sport zdradził kilka szczegółów dotyczących przyszłości Dariusza Szpakowskiego w redakcji.

 

Co dalej ze „Szpakiem”?

Dariusz Szpakowski współpracuje z Telewizją Polską od 1983 roku. Dziennikarz jest legendą w swoim fachu i przykładem dla wielu początkujących ludzi w tym zawodzie. W czerwcu 2023 roku Szpakowski odszedł z TVP.

Pół roku później powrócił do redakcji w roli komentatora i doradcy. Doświadczony komentator będzie komentował EURO 2024 w Niemczech i Igrzyska Olimpijskie w Paryżu. Wiele wskazuje jednak na to, że to nie muszą być ostatnie imprezy z udziałem legendy. O szczegółach przyszłości „Szpaka” w redakcji TVP Sport opowiedział dyrektor, Jakub Kwiatkowski.

 

– Ja na pewno nie mam zamiaru powiedzieć Darkowi: „Słuchaj, to jest twój ostatni mecz i po nim kapcie, fotel bujany i telewizor”. Dopóki Darkowi zdrowie pozwala i on będzie miał chęci, to jak najbardziej antena jest do jego dyspozycji – przyznał w rozmowie z Super Expressem.

Źródło: Super Express

Nowe informacje ws. przyszłości Rumaka. „Lech jest cierpliwy”

Tomasz Włodarczyk przekazał nowe informacje w sprawie przyszłości Mariusza Rumaka. Według doniesień dziennikarza portalu „Meczyki.pl” szkoleniowiec Lecha Poznań pozostanie na stanowisku do końca bieżącego sezonu.

 

Co dalej z Rumakiem?

Lech Poznań w minionej kolejce nie wykorzystał potknięcia Jagiellonii Białystok. Kolejorz nie zbliżył się do lidera PKO BP Ekstraklasy, remisując z Cracovią 0:0 przy czterdziestotysięcznej publiczności.

 

Tuż po spotkaniu wściekli kibice Kolejorza domagali się, aby Mariusz Rumak pojawił się przed trybuną Kotła. Szkoleniowiec poszedł jednak do szatni. Niepokojące nastroje po meczu wywołały plotki o potencjalnym odejściu trenera Rumaka.

Tomasz Włodarczyk z portalu „Meczyki.pl” sprawdził doniesienia o zwolnieniu szkoleniowca ekipy z Poznania. Według dziennikarza na ten moment nie ma tematu, aby przed sezonem Rumak miał odejść ze stanowiska.

– Sprawdziliśmy i Lech jest w swoim stylu cierpliwy. Nie wykonał i nie wykona nerwowego ruchu. Mariusz Rumak ma zostać do końca sezonu, a następnie pożegna się ze stanowiskiem. Zarząd intensywnie szuka następcy, ale dyskusje na ten temat toczą się w mocno zawężonym gronie: Karol Klimczak, Piotr Rutkowski i Tomasz Rząsa – czytamy w artykule.

Źródło: Meczyki.pl

Nietypowa droga na boisko w najwyższej lidze w Europie. Piłkarze muszą przechodzić przez… ulicę [WIDEO]

Rozgrywki ligowe w Norwegii rozpoczęły się w marcu, a wśród beniaminków znalazł się zespół KFUM Oslo. Klub zwrócił na siebie sporą uwagę unikalnymi warunkami na swoim obiekcie.

 

Nietypowa droga na boisko

W ostatni weekend drużyna KFUM Oslo zmierzyła się z Brann Bergen, z którym podzieliła się punktami, remisując 0:0. Jednak to nie wynik spotkania przyciągnął największą uwagę, lecz nietypowy marsz piłkarzy na boisko.

 

Z uwagi na to, że szatnie znajdują się poza stadionem, zawodnicy musieli przemaszerować przez ulicę, aby dotrzeć na murawę.

To zdarzenie wywołało spore zdziwienie, biorąc pod uwagę, że mówimy o najwyższej klasie rozgrywkowej w kraju. Wideo z tego nietypowego przemarszu błyskawicznie stało się viralem w mediach społecznościowych.

Po pięciu kolejkach Eliteserien KFUM Oslo plasuje się w środku tabeli. Beniaminek z dorobkiem sześciu punktów zajmuje obecnie 11. pozycję.

Źródło: X

Szymon Marciniak poprowadzi jeszcze jeden mecz w Lidze Mistrzów. Duże starcie dla Polaka

Wiele wskazuje na to, że Szymon Marciniak poprowadzi jeszcze jeden mecz w Lidze Mistrzów w tym sezonie. Według Rafała Rostkowskiego, eksperta sędziowskiego TVP Sport będzie to spotkanie Realu z Bayernem.

Marciniak raczej nie posędziuje finału

Marciniak w ubiegłym roku sędziował finał Ligi Mistrzów pomiędzy Manchesterem City a Interem Mediolan. Jego forma pozostaje na wysokim poziomie, jednak powtórzenie tego osiągnięcia wydaje się mało prawdopodobne.

Karol Palotai był ostatnim sędzią, który dwukrotnie prowadził finał Pucharu Europy. Miało to jednak miejsce ponad 40 lat temu. Do tej pory nie odnotowano przypadku, aby jeden arbiter sędziował dwa finały Ligi Mistrzów w kolejnych latach.

– Ewentualna nominacja do prowadzenia finału na Wembley z dwóch powodów byłaby prawdziwym ewenementem w historii europejskich rozgrywek klubowych – ocenił Rostkowski.

Kto arbitrem ostatniego meczu LM w tym sezonie?

Rostkowski typuje Anthony’ego Taylora jako głównego kandydata do sędziowania finału Ligi Mistrzów. Na drugim miejscu upatruje Danny’ego Makkelie, a na trzecim – Slavko Vincića.

Real – Bayern i mecz otwarcia na EURO dla Marciniaka

Marciniak może nie otrzymać szansy na prowadzenie finału, ale według Rostkowskiego, wszystko wskazuje na to, że będzie arbitrem rewanżowego spotkania między Realem Madryt a Bayernem Monachium. Prawdopodobieństwo tego wydarzenia ocenia na 90%.

Analizy sugerują również, że Marciniak nie zostanie wyznaczony do sędziowania finału EURO 2024, ale zamiast tego otrzyma możliwość poprowadzenia meczu otwarcia turnieju.

Przypomnijmy, że oprócz finału Ligi Mistrzów Szymon Marciniak podczas swojej kariery sędziowskiej prowadził również finał Mistrzostw Świata. Spotkanie w Katarze wygrała wówczas Argentyna, która w rzutach karnych pokonała Francję.

Źródło: TVP Sport

Kibice Lecha wściekli po remisie z Cracovią. „Gdzie jest Rumak?” [WIDEO]

Lech Poznań najprawdopodobniej wypisał się z walki o mistrzostwo Polski. Podopieczni Mariusza Rumaka zremisowali z Cracovią 0:0. Po meczu kibice domagali się, aby trener podszedł pod trybunę z najbardziej zagorzałymi fanami Kolejorza.

 

„Gdzie jest Rumak?”

Lech Poznań zremisował bezbramkowo w meczu z Cracovią. Podopieczni Mariusza Rumaka nie potrafili wcisnąć piłki do bramki przeciwnika. To jedno z wielu spotkań pod jego wodzą, przy których widnieje „zero” w miejscu z liczbą bramek Kolejorza.

 


Po meczu kibice dali wyraz swojej frustracji. Fani z Kotła domagali się, aby szkoleniowiec podszedł pod trybunę. Mariusz Rumak nie spełnił jednak ich prośby.

Z trybun pojawił się również motywacyjny przekaz. Mężczyzna prowadzący doping w Kotle przekazał swoje myśli piłkarzom. Po wszystkim zachęcono zawodników do dalszej walki o jak najlepsze wyniki w lidze.

Kolejorz po niedzielnym meczu awansował na drugie miejsce w tabeli, wyprzedzając Śląska Wrocław. Ekipa Jacka Magiery przegrała w sobotę z Ruchem Chorzów. Lech Poznań traci do Jagiellonii Białystok cztery punkty. Do końca sezonu pozostały cztery kolejki.

Według wyliczeń Piotra Klimka szanse Kolejorza na mistrzostwo Polski wynoszą około siedemnastu procent.

Źródło: X, własne

Łukasz Piszczek zmienił zdanie ws. pracy w Ekstraklasie. „Jestem gotowy”

Łukasz Piszczek udzielił wywiadu portalowi sport.tvp.pl. Były reprezentant Polski w rozmowie z Mateuszem Migą zadeklarował chęć pracy w klubie z Ekstraklasy.

 

Co dalej z Piszczkiem?

Łukasz Piszczek po odejściu z Borussii Dortmund trafił do trzecioligowego LKS-u Goczałkowice-Zdrój. To właśnie w tym klubie „Piszczu” grał jako junior. Teraz jest grającym trenerem.

Niedługo po odejściu z BVB Piszczek otrzymał ofertę objęcia klubu z Ekstraklasy. Wtedy legendarny piłkarz nie był jednak gotowy na taki ruch. Perspektywa byłego piłkarza ekipy z Dortmundu uległa zmianie.

W rozmowie z Mateuszem Migą Łukasz Piszczek potwierdził, że jest gotowy, aby spróbować swoich sił jako trener ekstraklasowego zespołu.

 

– Gdy kończyłem grę w Borussii, proponowano mi pracę w jednym z klubów Ekstraklasy. Powiedziałem, że na tę chwilę nie mam uprawnień. […] Chciałem najpierw poznać codzienność w zarządzaniu życiem szatni, na razie może na niższym poziomie w Goczałkowicach. Chciałem też ukończyć kurs. Wiedziałem, że poznam tam perspektywę ludzi doświadczonych i albo utwierdzę się w tym, jak to wygląda, albo odkryję coś całkowicie nowego – powiedział Łukasz Piszczek.

– Było parę rzeczy, które mocno zwróciły moją uwagę i utwierdziły mnie w tym, jak bym chciał pracować. Chciałem też wykorzystać ten czas, by poznać ludzi i otoczyć się dobrym sztabem. Ludźmi kompetentnymi, merytorycznymi, a do tego lojalnymi. A jakby teraz ktoś zapytał mnie, czy jestem gotowy na to, żeby przejąć klub, powiedziałbym, że tak – dodał były reprezentant Polski.

– To musiałaby być na pewno ciekawa oferta, bym ją rozważył. Wiadomo, każda oferta z Ekstraklasy jest godna rozważenia, ale też nie chciałbym się pchać w projekt, do którego nie będę pasował – podsumował.

Źródło: TVP Sport

Grosicki opowiedział o celu Polaków na EURO. „Chcemy dać dużo emocji kibicom”

Kamil Grosicki udzielił wywiadu portalowi WP Sportowe Fakty. Skrzydłowy Pogoni Szczecin opowiedział o celu reprezentacji Polski na EURO 2024.

Jaki cel mają Polacy?

Reprezentacja Polski mimo niepowodzeń w eliminacjach awansowała na EURO 2024. Biało-Czerwoni okazali się lepsi od Estonii i Walii w marcowych barażach.

Ekipa prowadzona przez Michała Probierza trafiła na turnieju do bardzo trudnej grupy. Polacy zmierzą się z Holandią, Austrią i Francją. Piłkarz reprezentacji, Kamil Grosicki w rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty opowiedział o celu kadry na tym turnieju.

– Myślę, że w Cardiff nasza drużyna narodziła się na nowo. Wewnątrz kadry zrobiła się świetna atmosfera. Na pewno idziemy w dobrym kierunku. Obecnie jesteśmy lepszym zespołem, niż pokazywaliśmy to przez cały poprzedni rok. Zjednoczyliśmy się – powiedział „Grosik”.

– Celem jest wyjście z grupy i tak do tego podchodzimy. Chcemy dać dużo emocji kibicom i dobrze zaprezentować się w turnieju – podsumował piłkarz Portowców.

Przed turniejem w Niemczech Biało-Czerwoni zagrają dwa mecze towarzyskie (z Ukrainą i Turcją). Pierwszy mecz Polaków na EURO zaplanowano na 16 czerwca.

Źródło: WP Sportowe Fakty

Iga Świątek pojawiła się na minionym El Clasico. Polka zdradziła, komu kibicuje

Iga Świątek pojawiła się na minionym El Clasico. Polka przygotowuje się do turnieju w Madrycie, a przy okazji meczu zdradziła, komu kibicuje w starciu hiszpańskich gigantów.

Iga z Realem

Raszynianka w czwartek rozpocznie rywalizację w tenisowym turnieju w Madrycie. Iga Świątek nie zna jednak swojej przeciwniczki. Polka po odpadnięciu z turnieju w Niemczech szybko przeniosła się do Hiszpanii.

W Madrycie zasiadła nawet na trybunach podczas meczu Realu z Barceloną. Polska tenisistka we wpisie na mediach społecznościowych podkreśliła, komu kibicuje w starciu gigantów. Świątek ku zaskoczeniu wielu kibiców trzymała kciuki za Królewskich. Zdradził ją przede wszystkim napis „#HalaMadrid”.

El Clasico zakończyło się zwycięstwem gospodarzy. Real Madryt pokonał drużynę Roberta Lewandowskiego 3:2 i zbliżył się do tytułu mistrza Hiszpanii. Szanse FC Barcelony na triumf są już wyłącznie matematyczne.

Źródło: Twitter

Legenda Fenerbahce krytykuje Szymańskiego. „Powinieneś się wstydzić”

Umit Ozat skrytykował postawę Sebastiana Szymańskiego. Legenda tureckiego Fenerbahce w mocnych słowach wypowiedziała się na temat byłego zawodnika Feyenoordu.

 

Słowa krytyki w Turcji

Sebastian Szymański miał bardzo dobry początek sezonu w Fenerbahce. Ostatnie miesiące nie są jednak dla niego najlepsze. Po wczorajszym spotkaniu Fenerbahce z Sivassporem Polak kolejny raz został skrytykowany.

 

Drużyna ze Stambułu zremisowała 2:2 i pogorszyła swoją sytuację w walce o tytuł mistrza Turcji. Wcześniej Fenerbahce odpadło również z europejskich pucharów.

Sebastian Szymański nie przyczynił się do lepszych wyników drużyny. Od połowy stycznia zanotował bowiem tylko jedną asystę. Postawa Polaka nie spodobała się legendzie klubu. 47-letni Umit Ozat w ostrych słowach ocenił formę  reprezentanta Biało-Czerwonych.

– Kim ty, do cholery, jesteś? Zachowujesz się, jakbyś miał coś do trenera. Nie strzeliłeś gola od 15 meczów. Powinieneś się wstydzić – powiedział Umit Ozat, cytowany przez Korner Sports.

Fenerbahce zajmuje drugie miejsce w lidze tureckiej. Ekipa Sebastiana Szymańskiego traci do pierwszego Galatasaray cztery punkty.

Źródło: Przegląd Sportowy Onet, Korner Sports

Czachowski wychwala kadrowicza. „Dla mnie w tym momencie to najlepszy polski obrońca reprezentacyjny”

Piotr Czachowski był gościem w programie „International Level” na kanale Meczyki.pl. Były reprezentant Polski na antenie mocno pochwalił Pawła Dawidowicza.

 

Czachowski docenił Dawidowicza

Paweł Dawidowicz przez wiele lat zmagał się z kontuzjami w trakcie zgrupowań reprezentacji Polski. Podczas marcowego zjazdu udało mu się jednak zagrać w obu meczach (przeciwko Estonii i Walii – przyp. red.).

W tym sezonie polski obrońca zagrał 25 meczów w Hellasie. W ostatnim meczu ligi włoskiej zabrakło go jednak na murawie z powodu urazu. Nie powinno to być jednak powodem do niepokoju, o czym opowiedział Piotr Czachowski. Były reprezentant mocno pochwalił stopera klubu z Werony.

 

– Rzeczywiście odniósł drobny uraz, ale jego poprzednie mecze wzbudzają pełen podziw. Tego entuzjazmu wśród kibiców musi być zdecydowanie więcej. Dla mnie w tym momencie to najlepszy polski obrońca reprezentacyjny, więc trzeba chodzić co niedzielę do kościółka modlić się o to jego zdrówko, żeby pojechał na EURO i trzymał reprezentację najlepiej, jak potrafi – powiedział Piotr Czachowski.

Umowa Pawła Dawidowicza z Hellasem obowiązuje do końca czerwca 2025 roku. Portal transfermarkt.de wycenia 28-letniego Polaka na 2,8 mln euro.

Źródło: Meczyki.pl

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.