Jagiellonia Białystok bez domowych koszulek przed pierwszą kolejką Ekstraklasy. „Prosimy o odrobinę cierpliwości”

Jagiellonia Białystok wciąż nie otrzymała pierwszego kompletu strojów na sezon 2021/22. Przedstawiciel firmy Kappa odniósł się do sytuacji, przepraszając kibiców i całe otoczenie Dumy Podlasia.

Początek sezonu, a strojów brak

Już 23 lipca rozpocznie się kolejny sezon polskiej Ekstraklasy. Jagiellonia Białystok w pierwszej kolejce nadchodzącej kampanii zmierzy się u siebie z Lechią Gdańsk. Okazuje się jednak, że Duma Podlasia nie zagrał w domowych strojach. Do klubu nie dotarły stroje w odpowiedniej wersji.

– Do siedziby klubu dotarły już wyjazdowe komplety numer dwa i trzy. Niestety, z przyczyn niezależnych od nas domowy komplet numer jeden dotrze do Białegostoku po weekendzie, a zatem po meczu z Lechią. Jest nam bardzo przykro z tego powodu – powiedział przedstawiciel firmy Kappa, Michał Wójcik.

Prośba o wyrozumiałość

Dyrektor zarządzający Kappa Sport przeprosił klub oraz kibiców Jagiellonii Białystok. Michał Wójcik prosi o cierpliwość, ponieważ trykoty niebawem dotrą do stolicy Podlasia, po czym zostaną odpowiednio przedstawione.

– Chcemy przeprosić zarówno Jagiellonię jak i jej kibiców. Prosimy was jeszcze o odrobinę cierpliwości oraz wyrozumiałości. Już niebawem koszulki Home Gara Kombat dotrą na miejsce i zostaną oficjalnie pokazane opinii publicznej – podsumował.

Źródło: Jagiellonia Białystok

Mesut Ozil wspiera Bukayo Sakę. Niemiec podziwia odwagę piłkarza Arsenalu

Mesut Ozil w rozmowie ze Sky Sports wsparł młodego piłkarza Arsenalu, który zmarnował rzut karny w finale EURO 2020. Niemiec podziwia Bukayo Sakę za to, że w ogóle podszedł do piłki w tak ważnym momencie.

Włosi pokonali Anglię w finale tegorocznych mistrzostw Europy po serii jedenastek. Marcus Rashford, Jadon Sancho oraz Bukayo Saka zmarnowali swoje rzuty karne, przez co padli ofiarami ogromnej krytyki w mediach społecznościowych.

Wsparcie dla wychowanka Kanonierów

Głos w sprawie byłego kolegi z Arsenalu zabrał Mesut Ozil. Piłkarz w rozmowie ze Sky Sports obronił Bukayo Sakę. Według Niemca 19-latek wykazał się nie lada odwagą, podchodząc do rzutu karnego w tak ważnym momencie.

– Wspieram go całym sercem. Wiem z własnego doświadczenia, jakie to uczucie zmarnować rzut karny. On na dodatek zrobił to w finale i jako ostatnio, więc uwaga skupiła się na jego osobie. Ale myślę, że przede wszystkim powinniśmy oddać mu szacunek. Niewielu graczy zdecydowałoby się w takim momencie podejść do piłki – powiedział były reprezentant Niemiec.

– Saka jest obdarzony ogromnym talentem, którego wielu może mu pozazdrościć. Jeśli pozostanie tak skromny i zdeterminowany, jak już jest, jestem w stu procentach przekonany, że ma przed sobą wspaniałą przyszłość. To naprawdę wielki talent i na pewno zagra jeszcze wiele wspaniałych spotkań dla angielskiej drużyny narodowej – dodał Mesut Ozil.

Mesut Ozil reprezentował barwy Arsenalu w latach 2013-2021. Niemiec zaliczył 254 występy dla Kanonierów, notując przy tym 44 trafienia i 77 asyst. Obecnie gra dla tureckiego Fenerbahce. Jego umowa ze stambulskim klubem obowiązuje do końca czerwca 2024 roku.

Zobacz również: Nowa porcja taśm Pereza wyszła na światło dzienne. Tym razem opisał miłosną przygodę Mesuta Ozila

Źródło: TVP Sport, Sky Sports

Maciej Skorża o bojkocie kibiców Lecha. „Nie jest to dla nas dobra sytuacja”

Maciej Skorża odpowiedział na pytania dziennikarzy podczas konferencji prasowej przed meczem Lecha Poznań z Radomiakiem Radom. Szkoleniowiec Kolejorza skomentował bojkot kibiców niebiesko-białych.

Spore wyzwanie przed Maciejem Skorżą

Nadchodzący sezon będzie bardzo ważny dla kibiców, władz oraz całego otoczenia Lecha Poznań. Kolejorz w marcu będzie obchodzić stulecie istnienia. Kibice nie są jednak zadowoleni z działań klubu. Niedawno opublikowali specjalne oświadczenie, w którym przyznali, że nie będą chodzić na domowe mecze.

Zobacz również: Mocne oświadczenie kibiców Lecha Poznań. „Chytrusów i dusigroszy wpierać nie będziemy”

Do decyzji kibiców Lecha Poznań odniósł się trener klubu, Maciej Skorża. Według szkoleniowca Kolejorza kibice mogą być kluczową pomocą w zdobyciu mistrzostwa Polski. Skorża zapowiedział, że przed Lechem naprawdę ciężki sezon.

– Doskonale zdaję sobie sprawę, jak ważny jest doping naszych kibiców. Śmiem twierdzić, że trudno byłoby o ostatnie mistrzostwo Polski bez ich udziału. Byłoby to problematyczne. Nie jest to dla nas dobra sytuacja – powiedział na konferencji prasowej trener Kolejorza.

– Jako trener bardzo bym chciał, żeby nasz stadion tętnił życiem, a kibice nieśli drużynę dopingiem. Nie oszukujmy się, przed nami bardzo trudny sezon i musimy wykorzystać wszystkie nasze rezerwy, a pełny stadion i dopingujący nas kibice są czymś bezcennym – dodał Maciej Skorża.

https://www.youtube.com/watch?v=H74xRxJM-eQ

Lech Poznań zmierzy się w pierwszej kolejce Ekstraklasy 23 lipca. Do stolicy Wielkopolski przyjedzie beniaminek – Radomiak Radom. Początek spotkania o godzinie 20:30.

Źródło: Lech Poznań

Do sieci wypłynęły stroje Juventusu na sezon 21/22. „To po prostu kuriozum”

Do internetu trafił nowy strój Juventusu na sezon 2021/22. Wiemy, jak będzie wyglądać domowa koszulka Starej Damy. Oprócz tego do sieci wypłynął trzeci komplet.

Michał Borkowski z Meczyki.pl oraz Kanału Sportowego udostępnił na Twitterze przecieki co do wyglądu strojów Starej Damy. Koszulki Juventusu w sezonie 2021/22 zmienią nieco swój wygląd. Z przodu trykotu doszedł jeszcze jeden sponsor.

Nowe stroje Juve

Podstawowy strój Juventusu przypomina nieco Newcastle United. Przy trzecim komplecie również zaskoczono. Użyto niebieskich, żółtych i białych barw. Ocenę tego stroju pozostawiamy państwu.

– Mocno średnie te koszulki Juventusu na sezon 2021/22, ale trzeci komplet to po prostu kuriozum. Jedna z najgorszych, jakie pamiętam – napisał Michał Borkowski.

Juventus będzie miał szansę zaprezentować się w nowych koszulkach już 22 sierpnia. Wówczas startuje Serie A. Stara Dama w pierwszym spotkaniu zmierzy się z Udinese na wyjeździe.

Źródło: Twitter

Wisła Kraków zmienia plany na 115-lecie istnienia. Zagra z włoskim gigantem

Wisła Kraków ogłosiła specjalne wydarzenie na 115-lecie swojego istnienia. Biała Gwiazda zmierzy się z SSC Napoli.

Zmiana planów

Początkowo Wisła Kraków miała zmierzyć się z Borussią Dortmund. Ostatecznie były klub Jakuba Błaszczykowskiego nie przyjedzie na Reymonta 22. Biała Gwiazda znalazła alternatywę na uczczenie 115-lecia swojego istnienia. Krakowianie zagrają z SSC Napoli.

– Będzie to drugi międzynarodowy mecz towarzyski dla Napoli przed startem sezonu. „Azzurri” zmierzą się z Wisłą Kraków na Stadionie im. Henryka Reymana w Krakowie 4 sierpnia o godzinie 18:00. Mecz został zorganizowany z okazji 115. rocznicy powstania polskiego klubu – poinformował włoski klub w specjalnym komunikacie.

Piotr Zieliński zaprasza na jubileuszowy mecz Wisły

Swoją wersję zaproszenia wystosował też klub z Reymonta 22. Na mecz Wisła Kraków – Napoli zaprasza sam Piotr Zieliński, który wystąpi we wspomnianym spotkaniu.

– 4 sierpnia widzimy się przy R22 na meczu jubileuszowym. Wraz z SSC Napoli zjawimy się w Krakowie, by zapewnić wam emocje i widowisko piłkarskie na miarę 115-letniej historii Wisły – powiedział „Zielu”.

Filip Jagiełło z bramką dla Genoi. Asystował mu Aleksander Buksa [WIDEO]

Filip Jagiełło zdobył bramkę dla Genoi w sparingowym meczu przeciwko Innsbruckowi. Byłemu zawodnikowi Zagłębia Lubin asystował Aleksander Buksa.

Pokazać się przed sezonem

Wraz z końcem poprzedniego sezonu Filip Jagiełło wrócił z wypożyczenia z Brescii. 23-latek podczas obozu przygotowawczego pokazał się z dobrej strony. Trener dał Polakowi szansę w sparingowym meczu przeciwko Wacker Innsbruck.

Jagiełło popisał się w tym meczu świetnym wykończeniem akcji. Wychowanek Zagłębia Lubin ustalił wynik meczu na 4:1 dla Genoi. Asystę przy trafieniu Filipa Jagiełły zaliczył Aleksander Buksa.

https://twitter.com/adam_dworak/status/1418114808482783238

Zobacz również: Aleksander Buksa popisał się w debiucie w Genoi. Piękna asysta 18-latka [WIDEO]

Nenad Bjelica przed spotkaniem z Pogonią Szczecin. „Klub staje się coraz lepszy i buduje piękny stadion”

Pogoń Szczecin zmierzy się z NK Osijek w ramach II rundy eliminacji do Ligi Konferencji Europy. Trenerem chorwackiej drużyny jest Nenad Bjelica, który kilka lat temu prowadził Lecha Poznań. Szkoleniowiec zabrał głos przed spotkaniem z Portowcami.

Widoczny rozwój klubu

Pogoń Szczecin zmierzy się z NK Osijek w czwartek o godzinie 21:00. Dla Portowców to powrót do europejskich pucharów po długich latach. Sukces, jakim jest szansa gry o te rozgrywki, świadczy o tym, jak duży progres w ostatnich latach zrobiła Pogoń. Podobne zdanie na ten temat ma Nenad Bjelica, który zabrał głos przed spotkaniem.

– Miło mi, że jestem znów w Polsce i w Szczecinie. Ten klub się rozrasta i buduje tak piękny stadion. Były bardzo fajne i trochę gorsze mecze z Pogonią. Mój debiutancki mecz w Poznaniu wygraliśmy 3:1. Moja statystyka przeciwko Pogoni jest pozytywna, ale to klub, który staje się coraz lepszy w ciągu ostatnich trzech lat – powiedział były trener Lecha Poznań.

Czeka nas wyrównane spotkanie

Nenad Bjelica uważa, że dwumecz Pogoń – Osijek będzie bardzo zacięty. Chorwacki szkoleniowiec zwraca uwagę na fakt, że zlikwidowano zasadę bramek na wyjeździe. Według Bjelicy po pierwszym spotkaniu nikt nie będzie znał jeszcze zwycięzcy dwumeczu.

– Zlikwidowano zasadę bramek wyjazdowych, więc to trochę straciło na znaczeniu. Pragniemy dać z siebie wszystko i osiągnąć jak najlepszy wynik. Jestem przekonany, że jutro po 90 minutach nie będziemy jeszcze wiedzieli kto awansował – przyznał.

Źródło: Pogoń Szczecin

Kontrowersyjne decyzje szefostwa młodzieży FC Barcelony. Wychowankowie będą mieli zakaz używania telefonów i noszenia „dziwacznych” fryzur

Hiszpańska prasa informuje o nowych zasadach wprowadzonych w akademii FC Barcelony. Według magazynu „AS” Katalończycy zaostrzą przepisy wśród młodzieży Blaugrany.

Prasa z Półwyspu Iberyjskiego donosi, że dyrekcja młodzieżowego futbolu FC Barcelony wprowadzi nowe zasady. Informacje podane w magazynie „AS” są oparte na podstawie wypowiedzi szefa tego pionu Blaugrany, Jose Ramona Alexanko.

Kontrowersyjne decyzje szefostwa młodzieży

Młodzi piłkarze po przybyciu do klubu będą musieli oddawać swoje komórki, by nie korzystać z nich przed lub po meczach i treningach. Telefony otrzymają z powrotem dopiero po opuszczeniu sportowych obiektów. Takie działania mają skłonić wychowanków La Masii do ograniczenia mediów społecznościowych. To jednak nie koniec nowych zasad dla młodych piłkarzy FC Barcelony.

– Niektóre zmiany mogą wywołać pewne kontrowersje, ponieważ dotyczą zakazu noszenia „dziwacznych” fryzur oraz farbowania włosów na „krzykliwe” kolory. W obu przypadkach zastosowaliśmy cudzysłów, ponieważ tych sformułowań użył Jose Ramon Alexanko podczas zebrania z innymi trenerami – piszą dziennikarze „AS’a”.

Powrót do rygoru

Według hiszpańskiej prasy nowe przepisy mają przywrócić rygor i dyscyplinę w akademii. Obecni przedstawiciele Barcelony uważają, że poprzednie zasady były zbyt łagodne i przyczyniały się do niszczenia wizerunku klubu.

Źródło: AS, Meczyki.pl

Mocne oświadczenie kibiców Lecha Poznań. „Chytrusów i dusigroszy wpierać nie będziemy”

Kibice Lecha Poznań przedstawili swoje stanowisko względem udziału w meczach domowych Kolejorza. Fanatycy poznańskiej drużyny zamierzają zbojkotować spotkania przy ulicy Bułgarskiej i wspierać zespół tylko na wyjazdach.

Brak powodów do optymizmu

Ostatnie miesiące są dla kibiców Lecha Poznań tragiczne. Kolejorz zajął rekordowo niskie miejsce w Ekstraklasie od kilkunastu lat. Dodatkowo klub kompromituje się na innych płaszczyznach, takich jak marketing, czy prowadzenie mediów społecznościowych. Zapowiedziano także wzmocnienia, których do tej pory nie dokonano, a start ligi już za 2 dni.

W związku ze wszystkimi nieprzyjemnymi dla kibiców Lecha sytuacjami fanatycy postanowili przedłużyć swój bojkot. Wcześniej próbowano coś wskórać, rozmieszczając po mieście różne transparenty uderzające w klub. Teraz wystosowano kolejne oświadczenie.

Przekaz od ultrasów Lecha Poznań

Drodzy Kibole Lecha Poznań.

Za nami fatalny sezon, a przed nami najważniejszy sezon w historii klubu. W przyszłym roku obchodzimy 100 lecie i nie wyobrażamy sobie innej sytuacji niż zdobycia Mistrzostwa Polski. Puchar Polski byłby miłym dodatkiem do tej szarej beznadziejnej rzeczywistości, którą fundują nam włodarze naszego ukochanego klubu.

Nie będziemy tutaj przytaczać całej tej otoczki wokół, bo każdy z nas to widzi. Czas powiedzieć kilka konkretów.

Jest po prostu beznadziejnie. Klub, który przez ostatnie 5 lat zarobił na transferach 40 milionów euro, przez ten czas wydał niespełna 3. W tym czasie nie zdobył żadnego trofeum, nie osiągnął żadnego sukcesu sportowego, a wręcz przeciwnie ogrywają nas na własnym stadionie zwykłe średniaki i w całej Polsce się z nas śmieją.

Żaden piłkarz nie chce do nas przyjść, bo fatalnie zarządzany klub nie jest dla niego gwarantem rozwoju oraz nie ma żadnych ambicji i jasno nakreślonego planu.

Dlaczego prezes klubu jasno nie zadeklaruje walki o Mistrzostwo, tylko co roku przebąkuje o sezonie przejściowym, koperkowym i cholera wie jeszcze jakim.

Dla nas kiboli zarząd klubu jest niesłowny, mało wiarygodny i niekompetentny. To zgraja kłamczuchów zadufanych w sobie.

Rodzina Rutkowskich zrobiła sobie z naszego klubu dojną krowę i w d*pie ma nas kiboli.

Zatrudnili niedojdę w postaci Dyrektora Sportowego, którego za nic w świecie nie chcą zwolnić, choć jego wyniki mówią same za siebie. Przez ostatnie 3 lata pozyskał 1 wartościowego zawodnika. Przezaje*isty wynik.

W ostatnich 3 miesiącach spotkaliśmy się z zarządem klubu 2 razy i nic sobie z tych spotkań nie robią. Kłamią w żywe oczy. To zgraja cwaniaczków opowiadających bajeczki i składająca deklaracje bez pokrycia. Na spotkaniu mówią jedno, by później ze wszystkiego się wycofać!

Dlatego postanowiliśmy nie chodzić na mecze Lecha na stadionie przy ulicy Bułgarskiej, nie kupować karnetów, no bo po co? Nie ma obiecanych hiper transferów. Jest zwykły syf. Nikt nie chodzi do kina czy do teatru na szmirę z kiepskimi aktorami tak samo nikt z nas nie pójdzie na stadion.

Będziemy jeździć na wyjazdy i wspierać piłkarzy oraz nowy sztab szkoleniowy, ale tych chytrusów i dusigroszy wpierać nie będziemy. Niech się walą!

Dopóki pseudo dyrektor będzie w klubie oraz nie będzie tych „słynnych” transferów nie będziemy chodzić na mecze w Poznaniu. Wszystkich pseudo doradców i znawców futbolu co będą zaraz tu wypisywać swoje mądrości, pozdrawiamy środkowym palcem.

Mam nadzieję, że prawdziwi kibole nas rozumieją i wesprą w działaniach.

My kibole Lecha Poznań w przyszłym roku będziemy świętować setne urodziny klubu, pytanie, czy sami, czy z klubem…

Zobacz również: Co z projektem „trofeum na stulecie”? Brak podstaw do nadziei wśród kibiców Lecha

Źródło: Lech Poznań Ultras

Damian Kądzior o niedoszłym transferze do Lecha Poznań. „Rozmawiałem raz z trenerem Skorżą. Chciał mnie w drużynie”

Damian Kądzior udzielił wywiadu portalowi Weszło.com. Piłka opowiedział o kulisach transferu do Piasta Gliwice oraz o tym, dlaczego nie został zawodnikiem Lecha Poznań.

Jednak trener go chciał

Media od tygodni spekulowały, iż Damian Kądzior może dołączyć do Lecha Poznań. Według doniesień z ostatnich dni to podobno Maciej Skorża nie wyraził zgody na transfer 29-latka do Kolejorza. Piłkarz przedstawił swoją wersję zdarzeń na łamach Weszło.com.

– Rozmawiałem raz z trenerem Skorżą i podczas tamtej rozmowy mówił, że chciał mnie w drużynie. Może się coś zmieniło. Mój menedżer rozmawiał z Lechem i negocjacje nie były takie konkretne jak w Piaście – powiedział Damian Kądzior.

– Piast spełnił wszystkie warunki. Może Lech tylko mnie sondował, chciał się dowiedzieć, na ile może sobie pozwolić? Żadnych konkretów z ich strony nie było i długo to trwało, dlatego w ogóle nie ma tematu – zaznaczył.

Było zainteresowanie z innych krajów

29-letni skrzydłowy jest bardzo zadowolony z dopięcia transferu. W wywiadzie dla Weszło.com przyznał, że to Piast Gliwice był najszybszy i najbardziej konkretny. Kądzior prowadził także rozmowy z klubami z zagranicy. Mógł ponownie zagrać pod wodzą Nenada Bjelicy.

– Pojawiały się różne tematy. Znowu wypożyczenie do Turcji, ligi egzotyczne za dobre pieniądze. Mój menedżer rozmawiał z Ferencvarosem, ja sam rozmawiałem z dyrektorem sportowym. Bardzo mnie tam chcieli. Natomiast trzeba było czekać. A ja nie chciałem już czekać. Rozmawiałem też z trenerem Bjelicą o Osijeku, ale tam rozeszło się o finanse, bo Osijek nie mógł przeskoczyć kwoty transferowej – zakończył.

Źródło: Weszło!

Skrzydłowy z Portugalii na oku Lecha Poznań. To wychowanek Sportingu

Dawid Dobrasz z Głosu Wielkopolskiego oraz Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl przedstawili nowe informacje ws. transferu skrzydłowego do Lecha Poznań. Według ich doniesień Kolejorz interesuje się sprowadzeniem wychowanka portugalskiego Sportingu.

Zbliża się bardzo ważny sezon dla Lecha Poznań. Kolejorz będzie obchodził w marcu stulecie swojego istnienia. Celem na najbliższą kampanię jest wygranie trofeum. Aby to osiągnąć, trzeba wzmocnić kadrę. Dawid Dobrasz z Głosu Wielkopolskiego oraz Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl zdradzili, kim interesuje się Lech Poznań.

Kądzior nie przyjdzie, więc kto?

Media od tygodni spekulowały na temat potencjalnego transferu Damiana Kądziora z Eibar do Kolejorza. Piłkarz ostatecznie trafił do Piasta Gliwice. Sebastian Staszewski z portalu Interia Sport przekazał powód, przez który były piłkarz Dinama Zagrzeb nie trafił do Poznania. Okazało się, że profil 29-latka nie do końca pasuje trenerowi Maciejowi Skorży. Zatem kogo chce Lech?

W poniedziałek wieczorem do opinii publicznej wyciekła informacja na temat zainteresowania Lecha Poznań względem Carlosa Mane. Jako pierwsi te doniesienia przedstawili red. Dawid Dobrasz i Tomasz Włodarczyk.

Skrzydłowy z Portugalii na oku Lecha

Carlos Mane to 27-letni skrzydłowy Rio Ave. Portugalczyk jest wychowankiem lizbońskiego Sportingu. Jego umowa z obecnym klubem obowiązuje do końca nadchodzącego sezonu, a jego wartość rynkowa wynosi około 1,5 mln euro (według Transfermarkt).

Carlos Mane ma na swoim koncie 94 występy w barwach Sportingu CP. Oprócz tego reprezentował także Stuttgart i Union Berlin. Mane w poprzednim sezonie stanowił o sile Rio Ave. W 40 spotkaniach strzelił 6 bramek i zanotował 5 asyst. Ostatecznie jego zespół spadł do drugiej ligi. Swoją opinię na temat 27-letniego piłkarza przedstawił ekspert od portugalskiego futbolu Radek Misiura.

Źródło: Głos Wielkopolski, Meczyki.pl

Robert Gumny zmieni klub? Może zagrać w jednej drużynie z innym Polakiem

Według francuskiego dziennikarza RMC Sport Robert Gumny może zmienić klub. Sacha Nabet donosi, iż Olympique Marsylia jest zainteresowana kupnem obrońcy Augsburga.

Robert Gumny dołączył do ekipy z Bawarii podczas letniego okna transferowego w 2020 roku. Lech Poznań otrzymał za swojego wychowanka około 3,5 mln euro. Rok później okazuje się, że „Guma” może ponownie zmienić otoczenie.

Zainteresowanie Marsylii

Według francuskiego dziennikarza RMC Sport, wychowanek Kolejorza może dołączyć do OM. 23-latek spotkałby tam innego Polaka – Arkadiusza Milika. Wszystko zależy jednak od innego ruchu transferowego Francuzów.

Gumny jest opcją rezerwową

Priorytetem dla Marsylii jest Pol Lirola z Fiorentiny. Działacze OM znają Hiszpana. Był on bowiem wypożyczony do ich klubu w poprzednim sezonie. Lirola zanotował w minionej kampanii 2 bramki oraz 4 asysty w 22 spotkaniach.

Umowa Roberta Gumnego z Augsburgiem obowiązuje do 30 czerwca 2025 roku. Portal transfermarkt.de wycenia 23-letniego Polaka na 3 mln euro.

Źródło: Sacha Nabet (RMC Sport)

Gianluca Di Marzio przedstawił nowe informacje ws. transferu Zielińskiego. „Bardzo na niego liczy”

Gianluca Di Marzio zdradził nowe informacje ws. przyszłości Piotra Zielińskiego. Pomocnik reprezentacji biało-czerwonych wzbudza zainteresowanie Manchesteru City. Według włoskiego dziennikarza Polak pozostanie jednak w Napoli.

Zainteresowanie gigantów

Media spekulowały w ostatnich tygodniach o zainteresowaniu Manchesteru City Piotrem Zielińskim. Podobno chciał go sam Pep Guardiola. Wcześniej mówiło się także o Arsenalu. Głos w sprawie przyszłości „Zielka” zabrał jeden z najlepiej poinformowanych dziennikarzy na świecie, Gianluca Di Marzio. Włoch uważa, polski pomocnik pozostanie w Napoli.

– Uważam, że Zieliński zostanie w Napoli. Luciano Spalletti bardzo na niego liczy. Myślę też, że Manchester City nie sprowadzi w tym okienku pomocnika. Byli zainteresowani Locatellim, a później przedłużyli kontrakt z Fernandinho. Po podpisaniu z nim nowego kontraktu przestali szukać nowych pomocników. Myślę, że Zieliński znajduje się w samym centrum projektu Spallettiego w Napoli – powiedział Di Marzio w rozmowie z Amici Sportivi.

Umowa Piotra Zielińskiego z Napoli obowiązuje do 30 czerwca 2024 roku. Portal transfermarkt.de wycenia Polaka na 50 mln euro. 27-latek zaliczył w poprzednim sezonie 13 asyst i 10 trafień.

Źródło: Amici Sportivi

Włoska prasa wyróżniła Aleksandra Buksę. „Warto go obserwować w nadchodzącym sezonie Serie A”

Włoski dziennik La Gazzetta dello Sport wyróżnił Aleksandra Buksę. Dziennikarze umieścili wychowanka Wisły Kraków na liście młodych piłkarzy, których warto obserwować w nadchodzącym sezonie Serie A.

Kontrakt Aleksandra Buksy z Białą Gwiazdą wygasł wraz z końcem czerwca. Genoa wykorzystała ten fakt i pozyskała młodego napastnika jako wolnego agenta. 18-latek zdążył już zadebiutować w ekipie z Serie A. Popisał się nawet asystą (wideo – TUTAJ).

Warto go obserwować

Według La Gazzetty dello Sport Aleksander Buksa jest jednym z pięciu młodych zawodników, na którego warto zwrócić uwagę w nadchodzącym sezonie. Włoscy dziennikarze skomentowali swój wybór następującymi słowami:

– Lewandowski jest idolem Buksy, podobnie jak Piątek, który jeszcze niedawno grał w barwach klubu z Ligurii. Genua ma szczególne odczucia względem polskich napastników, w 2010 roku starali się sprowadzić Lewandowskiego, kilka lat później zakontraktowali Piątka. Teraz musieli stoczyć bitwę o Buksę, która zakończyła się powodzeniem – piszą w La Gazzetta dello Sport.

– 18-latek jest jednym z najbardziej cenionych talentów w Europie, jego usługami była zainteresowana Borussia Dortmund – czytamy.

Zobacz również: Buksa zdradził kulisy rozstania z Wisłą. „Nie chcę mieć etykiety gościa, który rzuca się na pieniądze”

Źródło: La Gazzetta dello Sport, Meczyki.pl

Lukas Podolski przysporzy kłopotów? Obawy byłego reprezentanta Polski

Dariusz Dziekanowski przedstawił swoje zdanie na temat transferu Lukasa Podolskiego na łamach Przeglądu Sportowego. Były reprezentant Polski ma wątpliwości, czy przyjście „Poldiego” nie narobi szkód Ekstraklasie.

Wątpliwości co do hitowego ruchu

Transfer Lukasa Podolskiego do Górnika Zabrze to najbardziej spektakularne przenosiny z polską piłką w roli głównej od lat. Mimo to Dariusz Dziekanowski ma wątpliwości co do tego transferu. „Dziekan” ma jednak nadzieję, że łączenie aktywności w niemieckim Mam Talent z graniem w piłkę dla Górnika nie przysporzy kłopotów.

– Chciałbym wierzyć, że transakcja ta przyczyni się do wzrostu prestiżu naszych rodzimych rozgrywek, że Podolski pomoże Górnikowi walczyć o wyższe cele, że przyciągnie na stadiony kibiców, może też innych słynnych piłkarzy. Jestem jednak świadomy, że może narobić naszej piłce szkody – pisze „Dziekan” w felietonie dla Przeglądu Sportowego.

– Jeśli okaże się, że Lukas Podolski będzie dzielił swe obowiązki między występy w show „Mam Talent” i grę w Górniku, stawiając występy telewizyjne ponad obowiązki klubowe, to znaczy, że traktuje profesjonalny klub jak amatorski – czytamy.

– A wtedy Górnik i nasza liga zamiast zyskać na prestiżu, mogą go stracić. Mam jednak nadzieję, że moje obawy są nieuzasadnione – ocenił.

Zobacz również: Lukas Podolski powitany przez tysiące kibiców Górnika! Wydarzenie robi wrażenie [WIDEO]

Lukas Podolski będzie miał szansę na oficjalny debiut w Górniku Zabrze podczas niedzielnego spotkania z Pogonią Szczecin. Start meczu o godzinie 20:00.

Źródło: Przegląd Sportowy

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.