Mamy kolejny zapis rozmowy Kucharskiego z Lewandowskim! „Czyli co, teraz grozisz mi?”

W ostatnich tygodniach konflikt między Robertem Lewandowskim a Cezarym Kucharskim zdecydowanie ucichł. Wczoraj niemiecki „BiLD” opublikował zapis z kolejnej rozmowy między oboma panami.

W październiku tego roku Cezary Kucharski został zatrzymany przez policję z powodu domniemanego szantażu piłkarza Bayernu. Agent piłkarski miał domagać się od Roberta Lewandowskiego kwoty rzędu 20 milionów euro za „milczenie”. Wspomniane milczenie miało dotyczyć oszustw podatkowych, których miał dopuścić się kapitan reprezentacji Polski.

ZOBACZ: Wyciekły nagrania rozmowy Lewandowskiego z Kucharskim! „20 mln euro za spokój…”

ZOBACZ: Cezary Kucharski zabrał głos! „Nigdy nikogo nie szantażowałem”

Niemiecki dziennik „BiLD” opublikował kolejne nagranie rozmowy, które pochodzi z 2018 roku.

Cezary Kucharski: Robert, tylko żebyś nie miał do mnie pretensji, że ja teraz będę myślał tylko i wyłącznie o sobie. Jeśli ty mi coś takiego mówisz, komunikujesz…
Robert Lewandowski: No tak, od tego momentu to było w takim zawieszeniu.

C.K.: Nie mamy umowy. Ale żebyś miał jasność. Ja teraz nie wykonam żadnego ruchu, który będzie działał na moją niekorzyść. Więc nie miej pretensji za to, co się stanie.
R. L.: Ale co masz na myśli?
C. K.: Na przykład wyjście z twojej spółki.
R. L.: Sam chciałeś wyjść z tej spółki. Sam to zaproponowałeś.
C. K.: Nie, nie. Robert, ale ja nadal tak chcę, tak? Natomiast to nie będzie bezbolesne, tak jak sobie Kamil czy ty wyobrażacie. Więc żebyś nie miał nigdy pretensji, że ja pilnuję teraz swojego interesu. Po tym, co mi powiedziałeś, ja nie będę miał żadnych sentymentów w tym, co zamierzam zrobić. I wiesz, czego nie zakładasz w swoim życiu. Że w pewnym momencie możesz się potknąć i mogą z tego wyjść mega duże problemy. Bo ty kompletnie nie zdajesz sobie sprawy. Bo ty, powiem ci, masz słabych ludzi. Za chwilę ja ci pokażę, jakie konsekwencje są z działań twoich ludzi. Ale ja cię proszę tylko o to, żebyś nie miał o to do mnie pretensji, jak będę egzekwował to bez żadnych skrupułów.
R. L.: Czyli co, teraz grozisz mi?

Strony ( 1 z 2 ): 1 2Następne »