World Soccer opublikował listę 500 najważniejszych piłkarzy świata! Są także Polacy

World Soccer jak co roku postanowił opublikować listę 500 piłkarzy, którzy według niego są najważniejsi na świecie. W zestawieniu nie zabrakło również polskich nazwisk.

Wśród wyróżnionych zawodników na liście 500 najważniejszych piłkarzy świata nie mogło zabraknąć Roberta Lewandowskiego. Redakcja World Soccer zwróciła uwagę na skuteczność polskiego napastnika i wkład w grę Bayernu.

Nie da się wystarczająco oddać tego, jak Lewandowski jest ważny dla Bayernu. W lidze był odpowiedzialny za ponad jedną trzecią goli swojej drużyny. Był wzorem regularności. Robi postępy od momentu przyjścia do Bayernu. Na pewno nie jest napastnikiem, który tylko czeka na podania kolegów. Jest mobilny, altruistyczny, silny i inteligentny. Bayern nie byłby taki sam bez niego – napisali o nim

W zestawieniu znalazł się również Piotr Zieliński. World Soccer uważa, że pomocnik może być jeszcze lepszym piłkarzem, niż jest.

Jeden z pierwszych, którym zagwarantowano miejsce w składzie drużyny Gennaro Gattuso na kolejny sezon. Zieliński już jest dobry, a może być jeszcze lepszy – skomentowali

https://twitter.com/JHaszczynski/status/1296774604120260610?s=20

Wyróżnienia nie dotyczyły tylko i wyłącznie mężczyzn. Wśród wymienionych na liście znalazły się m.in. Ada Hegerberg, Marta czy Dzsenifer Marozsan.

Na liście najważniejszych piłkarzy świata najwięcej jest Francuzów, których pojawiło się w zestawieniu aż 49. Za nimi znalazło się 41 Hiszpanów, 32 Anglików i Niemców oraz 32 Brazylijczyków. World Soccer postawił również wyróżnić piłkarzy z takich krajów, jak Indie, Katar, Gabon czy Zimbabwe.

https://twitter.com/polczyk_foto/status/1296824136606654465?s=20

Sławomir Peszko o Stokowcu. „Mógłbym mu wysłać złoty medal za mistrzostwo”

Piotr Stokowiec zalicza Sławomira Peszkę do piłkarzy, którzy rozstali się z jego klubem bez klasy. Druga strona konfliktu odpowiada, że o brak klasy można posądzić trenera.

Nigdy więcej za rządów Stokowca nie zostałbym w tym klubie! – mówi w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego.

Stokowiec potrzebuje wyłącznie piłkarzy, którzy będą go pokornie słuchać ze zwieszoną głową, najlepiej na kolanach, ze złożonymi rączkami – kontynuuje.

Mógłbym mu wysłać złoty medal mistrzostw Polski, który zdobyłem z Lechem. Żeby wiedział, jak wygląda.

Sławomir Peszko głównie zarzuca trenerowi brak doświadczenia i sukcesów. Mówi, że chciałby zobaczyć, jak poradziłby sobie w klubie z Zachodu, na przykład w Kolonii, mając w szatni Lukasa Podolskiego. Przy okazji wychwala jego asystenta, Łukasza Smolarowa, który według niego odwala za niego całą robotę.

Można stwierdzić, że panowie nie przepadają za sobą, a konflikt między nimi szybko się nie zakończy.

Zobacz również: Wieczysta wygrywa na inaugurację ligi, a Peszko już strzela! Udany debiut w okręgówce [WIDEO]

Zagrał w meczu pomimo zakażenia koronawirusem! Grozi mu więzienie

Do niemałego skandalu doszło w krakowskiej okręgówce. Jeden z piłkarzy Kmity Zabierzów pojechał na mecz, mimo że wiedział o zakażeniu koronawirusem.

Informację o zdarzeniu z Krakowa podało RMF FM. Mężczyzna nie powiedział nikomu o tym, że jest chory i pojechał na mecz ze Świtem Krzeszowice, w którym wziął udział. Przez jego głupotę na kwarantannę zostali skierowani piłkarze obu drużyn.

Mężczyzna został zatrzymany późnym wieczorem w swoim domu. 28-latkowi grozi do 8 lat więzienia za sprowadzenia powszechnego niebezpieczeństwa na innych. O tym zadecyduje prokuratura, która dziś ma ogłosić karę dla piłkarza.

https://twitter.com/kwiecien83piotr/status/1296552544911732736?s=19

Piłkarz ignorując wynik testu opuścił mieszkanie i pojechał na mecz do Krzeszowic. Został zatrzymany przez policjantów po powrocie. – powiedział rzecznik małopolskiej policji

Piłkarze zarówno Kmity Zabierzów, jak i Świtu Krzeszowice zostali wysłani na kwarantannę. Poza tym sanepid prowadzi postępowanie, by dojść do wszystkich osób, z którymi piłkarz miał kontakt w ostatnim czasie.

https://www.facebook.com/1057836140924931/posts/4488100721231772/

Kolejny Polak we Włoszech! Piłkarz Pogoni Szczecin przejdzie testy medyczne

Liczba Polaków grających we Włoszech może niedługo wzrosnąć. Wszystko za sprawą Marcina Listkowskiego, który na dniach poleci do Włoch na testy medyczne.

O możliwym transferze swojego piłkarza poinformowała Pogoń Szczecin. Jak czytamy na stronie klubu, 22-latek w najbliższych dniach uda się do Włoch, gdzie przejdzie testy medyczne przed transferem do US Lecce – spadkowicza z Serie A.

Rozmawialiśmy z Marcinem od roku. Nie chciał podpisać nowego kontraktu. Rozumiemy to i szanujemy. Godzinę temu dograliśmy szczegóły transferu z Lecce z Serie B. Wkrótce Marcin uda się na testy medyczne, jeśli wypadną pozytywnie, to zostanie zawodnikiem klubu z Włoch. – czytamy dalej na stronie klubu

https://twitter.com/PogonSzczecin/status/1296437667597516802?s=19

Listkowski do Pogoni Szczecin trafił w 2014 roku z Lecha Rypin. Od tamtej pory dla Dumy Pomorza rozegrał 101 meczów, w których strzelił zaledwie 2 gole.

Pique pierwszą ofiarą rewolucji w Barcelonie? Niespodziewana oferta za 33-latka!

Nie da się ukryć, że Barcelonę czekają poważne zmiany w kadrze przed startem najbliższego sezonu. Jednym z piłkarzy, który mógłby opuścić klub tego lata, jest Gerard Pique.

Zdecydowanie to nie był udany sezon w wykonaniu Dumy Katalonii, mówi to również liczba trofeów zdobytych w tym sezonie, która wynosi całe 0. Pierwsze zmiany już za nami, nowym trenerem został Ronald Koeman, a nowym dyrektorem sportowym został Ramon Planes.

Poza zmianami w zarządzie i sztabie szkoleniowym będziemy świadkami rewolucji w kadrze FC Barcelony. Eksperci głośno mówią o konieczności odmłodzenia zespołu. Sprzedaż takich piłkarzy jak Pique, Suarez, czy Busquets nie tylko, by odmłodziła kadrę, ale również dałoby to możliwość odetchnięcia klubowemu budżetowi.

Jak podaje portal libero.pe, do zarządu Barcelony wpłynęła pierwsza oferta za Gerarda Pique. Usługami 33-latka rzekomo zainteresowane jest angielskie Fulham. Angielski klub szuka wzmocnień po tym, jak awansował do Premier League.

https://twitter.com/SabiSZN/status/1296106908580012033

Dla Pique byłby to powrót do Premier League po 12 latach. W latach 2006-2008 reprezentował on barwy Manchesteru United. W barwach Czerwonych Diabłów zagrał łącznie w 23 spotkaniach.

https://twitter.com/CareyNicholas/status/1296040263241084928

https://twitter.com/stevenffc123/status/1296056343032365057

Barcelona jednak nie zapłaci Liverpoolowi za zwycięstwo Bayernu? Wątpliwości rozwiane

Jak podaje hiszpański „Sport”, Barcelona nie będzie zmuszona zapłacić Liverpoolowi w przypadku zwycięstwa Bayernu w Lidze Mistrzów. Portal rozwiał wszelkie wątpliwości.

W ostatnich dniach media podały informację, jakoby FC Barcelona miała zapłacić Liverpoolowi 5 milionów euro w przypadku zwycięstwa Bayernu w Champions League. W umowie zawartej pomiędzy Barceloną a Liverpoolem miał znaleźć się zapis, który mówi, że w przypadku wygrania LM przez Coutinho w sezonie 18/19 lub 19/20, Duma Katalonii byłaby zobligowana przelać 5 milionów euro na konto The Reds.

Jak podaje „Sport”, bonus nie jest taki, jaki się wszystkim wydaje. Premia w wysokości 5 milionów euro odnosi się do FC Barcelony, a nie do samego zawodnika. Tak więc wygranie LM przez Coutinho w barwach Bayernu, nie obliguje Dumy Katalonii do zapłaty wspomnianej kwoty.

https://twitter.com/Sport_EN/status/1296061856084180992

Transferowe domino. Koeman chce kupić swojego rodaka

Według „AD” Georginio Wijnaldum znalazł się na liście piłkarzy pożądanych przez Ronalda Koemana w Barcelonie.

Nowy szkoleniowiec Blaugrany zamierza solidnie zabrać się do pracy i już przygotowuje potencjalną listę życzeń dla władz klubu. Media przymierzały do Barcelony Donny’ego van de Beeka, a teraz miał dołączyć do niego także Georginio Wijnaldum z Liverpoolu.

Według dziennikarzy „AD”, pomocnik Liverpoolu znajduje się wysoko na liście Koemana. 57-latek chce wzmocnić środek pola przed rozpoczęciem rozgrywek.

Barca może mieć spore szanse na osiągnięcie sukcesu przy tym transferze, bowiem Wijnaldum wciąż nie przedłużył umowy z mistrzami Anglii. Jego kontrakt obowiązuje do czerwca 2021 roku, przez co wicemistrz Hiszpanii będzie mógł go wykupić po niższej cenie.

Przypomnijmy, że Holender dołączył do klubu z Anfield przed startem sezonu 2016/2017. Wychowanek Feyenoordu Rotterdam przyszedł do Liverpoolu z Newcastle United za około 28 milionów euro.

Ewentualna sprzedaż Wijnalduma umożliwi Liverpoolowi sprowadzenie Thiago Alcântary z Bayernu Monachium.

Dramat młodego piłkarza. Zmarnował 3 rzuty karne w 3 minuty [WIDEO]

Do niecodziennej sytuacji doszło podczas wczorajszego meczu Młodzieżowej Ligi Mistrzów. 17-letni piłkarz Lyonu Florent Da Silva zmarnował 3 „jedenastki” w odstępie 3 minut!

Całe wydarzenie miało miejsce w trakcie ćwierćfinału Młodzieżowej Ligi Mistrzów pomiędzy RB Salzburg a Olympique Lyon. Pierwszy rzut karny został przyznany w 7. minucie spotkania po faulu w polu karnym Austriaków. Następnie „jedenastka” była jeszcze powtarzana… 2-krotnie! Do każdej z trzech prób podchodził ten sam piłkarz i za każdym razem lepszy okazywał się bramkarz Salzburga.

Czy niewykorzystanie takiej okazji miało wpływ na dalsze losy spotkania? Z pewnością. Koniec końców lepsza okazała się drużyna RB Salzburg, która pokonała Francuzów wynikiem 4-3. Na Austriaków w półfinale rozgrywek już czeka Real Madryt, który, póki co idzie jak burza. Królewscy w fazie play-off pokonali już Juventus (3-1) oraz Inter (3-0).

Lewandowski zmierzy się z Neymarem. Reakcje internautów po meczu Lyon – Bayern

Bayern Monachium pokonał Olympique Lyon w półfinale Ligi Mistrzów 3:0. Podopieczni Flicka w niedzielnym finale zmierzą się z Paris Saint-Germain.

Bawarczycy zagrali koncertowe spotkanie. Internauci docenili zawodników z Monachium.

W finale tegorocznej edycji Ligi Mistrzów naprzeciw siebie staną Neymar i Robert Lewandowski. Obaj mają niesamowite parcie na ten tytuł, bowiem Brazylijczyk chce spełnić cel dla którego go zatrudniono w Paryżu. Lewy zaś nigdy nie wygrał Champions League, a dodatkowo to trofeum przybliży go do statuetki zawodnika sezonu.

Wissam Ben Yedder ogłasza nietypowy konkurs z okazji 500 tysięcy obserwujących na Instagramie

Wissam Ben Yedder zamierza zorganizować konkurs na swoim Instagramie z okazji 500 tysięcy followersów. Warunkiem rozpoczęcia rozdania jest wbicie 50 tysięcy serduszek pod najnowszym zdjęciem Francuza.

Jeśli to się uda, to francuski piłkarz tunezyjskiego pochodzenia rozda swoim fanom pięć podpisanych koszulek z jego autografem. To nie koniec, nagród. Ben Yedder jest niesłychanie popularny w grze FIFA 20, dlatego w konkursie kupi pięciu obserwującym po kontrolerze. Główny zainteresowany wspomina, że to będzie zastępstwo za zniszczone pady po golach jego karty w trybie Ultimate Team.

Z innych ciekawostek na temat napastnika AS Monaco, można wspomnieć, że jeszcze niedawno przygotowywał się z zespołem na polskiej ziemi. Monakijczycy kilka tygodni temu odbywali obóz w Opalenicy.

https://www.instagram.com/p/CD_tAvuJlgK/

https://www.instagram.com/p/CDKT65Mh08U/

Karbownik jednak opuści Legię?! Będzie rekord transferowy w Ekstraklasie!

Jak podaje Krzysztof Stanowski z portalu Weszło.com, Michał Karbownik już w tym okienku opuści warszawką Legię. 19-latek ma pobić rekord transferowy w Ekstraklasie!

W ostatnich miesiącach Michałem Karbownikiem zainteresowane było niemal pół Europy. Ostatnie dni były nad wyraz spokojne i wszystko wskazywało na to, że 19-latek, póki co zostanie w stołecznej drużynie. Innego zdania jest Krzysztof Stanowski, który podaje, że Polakiem zainteresowane jest SSC Napoli!

Zaryzykujemy nawet stwierdzenie, że tylko nieoczekiwany zwrot akcji mógłby sprawić, że 19-latek nie trafi do klubu, w którym występują aktualnie Piotr Zieliński i Arkadiusz Milik. – podaje Krzysztof Stanowski

Transfer Karbownika do Neapolu będzie oznaczać potężny zastrzyk gotówki dla klubu Dariusza Mioduskiego. Dzięki przenosinom obrońcy Legii do Włoch stołeczny klub ma zrobić nieco ponad 7 milionów euro, a tym samym pobić rekord ekstraklasy!

Michał Karbownik pomimo młodego wieku ma już 28 meczów w ekstraklasie, w których zaliczył 7 asyst. Głównym rywalem dla 19-latka w Neapolu będzie Mario Rui, który ma za sobą przeciętny sezon w Serie A.

Życzymy, aby podążył drogą Sebastiana Walukiewicz, który pomimo młodego wieku szybko przebił się do pierwszej jedenastki swojej drużyny. Przestrogą dla 19-latka mogą być początki we Włoszech Arka Recy, który miał problemy z opanowaniem języka, przez co stracił wiele miesięcy.

fot. Legia

Tak wygląda nowa koszulka Lecha Poznań! Kibice nie są zadowoleni…

Przed momentem Lech Poznań zaprezentował nowe stroje na nadchodzący sezon. Z nowych trykotów nie są zadowoleni kibice, których zdania są podzielone.

Największe zarzuty padają w sprawie estetyki całego trykotu, logo sponsora nie pasuje do reszty stroju. Poza tym kibicom nie podoba się wielkość logo STS-u, które według nich jest zbyt duże. Jakby tego było mało, to w trzecim komplecie logo Lecha jest… pomarańczowe.

https://twitter.com/Pegasus_KKS/status/1296025979060654081

https://twitter.com/Pegasus_KKS/status/1296040631035473925?s=19&fbclid=IwAR1UWalUkoKeNLs9tmX-IbpGOJdx9y3nMzUHH3JAYQrbA0WVK93KczlNkL8

Rozpoczyna się walka o wielkie pieniądze! Ile zarobi zwycięzca Ligi Mistrzów?

Kluby w rozgrywkach Ligi Mistrzów walczą nie tylko o tytuł najlepszej drużyny w Europie, ale i o wielkie pieniądze. W sezonie 2019/2020 kluby miały do podziału 2 miliardy euro!

Za awans do fazy grupowej na konto klubu wpływa 15.25 mln euro. Dodatkowo za każde zwycięstwo w tej fazie klub otrzymuje 2.7 mln euro a za remis 900 tysięcy euro. Za porażkę nie przewiduje się żadnych premii. Tak więc wygrywając wszystkie 6 spotkań w fazie grupowej, można się wzbogacić o dodatkowe 16.2 mln euro.

Idąc dalej mamy do czynienia z coraz większymi sumami. Premia za awans do 1/8 finału wynosi 9,5 mln, za ćwierćfinał 10.5 mln, a za półfinał 12 mln. Przegrany w finale otrzyma 15 milionów, a zwycięzca – 19 milionów euro.

Pytanie, które nurtuje wielu z Was, z pewnością brzmi „Ile może zarobić Lewandowski i spółka?” Dokonaliśmy szybkich obliczeń, z których wynika, iż Bawarczycy mogą zarobić około 82.45 mln euro. Pod warunkiem, że Bayern sięgnie po triumf w rozgrywkach.

Dodatkowo kluby otrzymują kluby z racji sprzedaży praw marketingowych i telewizyjnych. Z tego tytułu do podziału są 292 miliony euro.

Arboleda o Lewandowskim: Zupełnie jakbym go widział na treningach w Poznaniu

Były zawodnik Lecha Poznań, Manuel Arboleda w wywiadzie dla WP Sportowe Fakty wspomina treningi z Robertem Lewandowskim. Ówczesny trener Kolejorza, Franciszek Smuda ciągle ustawiał ich przeciwko sobie. W ten sposób chciał podnieść ich umiejętności.

 Trochę się pokopaliśmy, ale obaj na tym skorzystaliśmy. Smuda zawsze dobierał nas w parę. Ja broniłem, Lewy atakował. Po kilkunastu treningach nie mogliśmy już na siebie patrzeć. Pytałem trenera: „mogę być w końcu z kimś innym?” A Smuda się śmiał. „Manu, idź na Lewego, nie marudź” – ciągle powtarzał. I dodawał: „dzięki temu będziesz najlepszym obrońcą w Polsce, a Robert najlepszym napastnikiem”.

Można stwierdzić, że pomysł Franciszka Smudy wypalił, bowiem Arboleda po czasie stał się ostoją defensywy Lecha, a historię Lewandowskiego wszyscy znamy. W latach 2008-10 Lech Poznań wygrał Puchar Polski, Superpuchar i  zdobył mistrzostwo. Kolumbijczyk stał się jednym z najbardziej nielubianych przeciwników, był nieustępliwy. Czasami nawet przesadzał, jak w pamiętnej sytuacji z Euzebiuszem Smolarkiem.

Na temat Lewandowskiego sympatyczny Maniek nie zmienia zdania:

Oczywiście przypakował, nabrał muskulatury. Ale z piłką? Wszystko robi tak samo! Jest silny na nogach, ma dobrą zastawkę. Już w Lechu super zasłaniał piłkę. Nie mogłem mu jej zabrać, a byłem przecież silniejszy. Jeżeli chodzi o resztę, czyli wykończenie akcji, zmysł do strzelania goli – zupełnie jakbym go widział na treningach w Poznaniu. Wiedziałem, że wyrośnie z niego kawał piłkarza.

O to właśnie Smudzie chodziło – żeby mecze były dla nas łatwiejsze od treningów. Lewy się nie obrażał, jak dostał po nogach. Choć starałem się go bardzo nie faulować. Smuda dobrze to wymyślił. Trochę się pokopaliśmy, ale obaj na tym skorzystaliśmy. Lewy dziś praktycznie nie traci piłek. Jest niesamowity. A ja byłem wtedy najlepszym obrońcą w Polsce. Przynajmniej tak mi mówili – wspomina Arboleda na łamach WP Sportowe Fakty.

https://twitter.com/GolaBartek/status/1295967814340272129

https://twitter.com/BKalendarza/status/1295838658898145280

France Football i Buffon największymi przegranymi? Reakcje internautów po meczu RB Lipsk – PSG

RB Lipsk uległ we wtorek Paris Saint-Germain w potyczce o finał Ligi Mistrzów. Internauci byli bezlitośni dla debiutującego w półfinale zespołu wytykając im błędy po porażce.

Czerwone Byki przegrały z PSG aż 0:3 po niezłym spotkaniu. Na niekorzyść Niemców, byli sami sobie winni, bowiem ich błędy w wyprowadzaniu piłki doprowadziły do utraty bramek.

Nie zabrakło również wypomnienia pewnych paradoksów, które się przytrafiły ze względu na awans francuskiej ekipy do finału. Przypomnijmy bowiem, że niedawno France Football odwołało galę Złotej Piłki, w której często faworyzowano reprezentantów Trójkolorowych.

Nie można zapomnieć również o Gianluigim Buffonie, który cały czas czeka w swojej karierze na najważniejsze trofeum – Ligę Mistrzów. Włoch odszedł z Juventusu do PSG, aby po nią powalczyć. Nie udało się, bramkarz więc wrócił do Turynu, a teraz paryżanie są w finale tych rozgrywek.

https://twitter.com/_yaser0_/status/1295836753253761025

Po meczu wybuchła burza, ponieważ możliwe, że doszło do złamania przepisów. Neymar wymienił się koszulką z jednym z zawodników Lipska, przez co może zostać zawieszony.

 

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.