Adam Hlousek naprawia błędy z przeszłości. „Robię, co w mojej mocy, aby zarobić i oddać pieniądze”

 

Adam Hlousek udzielił wywiadu czeskiemu „Hospodarske Noviny”. Były piłkarz Legii Warszawa zdradził, że obecnie pracuje, aby oddać wszystkie pieniądze swoim wierzycielom.

Hlousek walczy z zadłużeniem

Przypomnijmy, że Adam Hlousek w marcu wyjawił swój problem z hazardem. Były piłkarz Legii Warszawa przyznał się, że zalega pieniądze wielu wierzycielom. Według medialnych doniesień mowa o kwocie rzędu czterech milionów złotych.

Decyzja sztabu Lecha Poznań wywołała poruszenie. „Przedziwny moment” [CZYTAJ]

Otwarta postawa piłkarza o swoim problemie nie pozostała jednak jedynym czynem w kierunku wyjścia z dołka. Hlousek postanowił wziąć się do pracy, aby jak najszybciej spłacić zadłużenie (wisi pieniądze m.in. Michałowi Pazdanowi, Michałowi Kucharczykowi czy Miroslavowi Radoviciowi – przyp. red.). Czech zatrudnił się w branży transportowej. Aktualnie zajmuje się handlem.

– Robię, co w mojej mocy, aby zarobić i oddać pieniądze do kieszeni moich wierzycieli. Tylko to się w tej chwili dla mnie liczy. Przychodzę do pracy od poniedziałku do piątku. Szczerze mówiąc, jest to dość przyziemne, ale lubię to. Najważniejsze jest, by stawić czoła błędom – powiedział w rozmowie z „Hospodarske Noviny”.

Źródło: Weszło, Hospodarske Noviny

Decyzja sztabu Lecha Poznań wywołała poruszenie. „Przedziwny moment”

 

Lech Poznań przełożył spotkanie z Jagiellonią Białystok. Termin decyzji sztabu szkoleniowego Kolejorza wywołał poruszenie wśród opinii publicznej. – Był na to czas już po awansie do III rundy – napisał dziennikarz portalu Sport.pl, Jakub Seweryn.

Decyzja Lecha wywołała zamieszanie

Lech Poznań dwukrotnie pokonał Żalgiris Kowno w drugiej rundzie eliminacji do Ligi Konferencji Europy. Kolejorz w kolejnym etapie zmierzy się ze słowackim Spartakiem Trnava. Ekipa Johna van den Broma kilka dni przed nadejściem ekstraklasowego meczu z Jagiellonią Białystok złożyli wniosek o jego przełożenie.

Varane sprzeciwia się zmianom w angielskiej piłce. „Dlaczego nasze opinie nie są wysłuchiwane?” [CZYTAJ]

– Po konsultacjach ze sztabem szkoleniowym klub zdecydował się złożyć wniosek o przełożenie meczu z Jagiellonią. Pierwotnie to spotkanie miało odbyć się 13 sierpnia na Enea Stadionie, ale zostanie rozegrane w innym terminie, który podamy, jak tylko zostanie ustalony – czytamy we wpisie na profilu Kolejorza.

Decyzja sztabu szkoleniowego Kolejorza wywołała spore poruszenie w mediach społecznościowych. Dziennikarze sportowi zwracają uwagę na fakt, że Lech Poznań mógł złożyć odpowiedni wniosek zdecydowanie wcześniej.

– Przedziwny moment na ogłoszenie takiej decyzji. Lech od czwartku wie, że w LKE gra dalej, a dopiero dziś decyduje się na ogłoszenie, że mecz z Jagiellonią zostanie przełożony. Średnio to poważne wobec rywali, pewnie też kibiców, którzy np. kupili bilety – napisał Maciej Łuczak z „Meczyków”.

– To jest jednak komedia. Był na to czas już po awansie do III rundy. W piątek wieczorem pytałem o ten mecz w Lechu i była informacja, że klub sprzedaje bilety i gramy normalnie – dodał Jakub Seweryn z serwisu „Sport.pl”.

Źródło: Twitter

Varane sprzeciwia się zmianom w angielskiej piłce. „Dlaczego nasze opinie nie są wysłuchiwane?”

 

Raphael Varane zabrał głos w sprawie zmian w meczach Premier League. Francuskiemu obrońcy Manchesteru United nie podoba się to, że spotkania będą przedłużane o kilkanaście minut.

Varane sprzeciwia się zmianom FA

W najbliższym sezonie ligi angielskiej sędziowie będą zobowiązani do skrupulatnego dodawania czasu za przerwy w grze. Wiele wskazuje więc na to, że spotkania będą przedłużane o kilkanaście minut.

Mateusz Borek przekazał ciekawe doniesienia w sprawie Szymona Marciniaka. „Ma poważną propozycję od tamtejszej federacji” [CZYTAJ]

Według danych Opta w zeszłej kampanii Premier League piłka była w grze około 55 na 90 minut meczu. Takie rozwiązanie nie podoba się Raphaelowi Varane, który uważa, że piłkarze i tak grają za dużo.

– Trenerzy i piłkarze od wielu lat dzielą się swoimi obawami, że jest zbyt wiele meczów, a terminarz jest przepełniony, co jest niebezpieczne dla zdrowia fizycznego i psychicznego zawodników. Mimo tych uwag usłyszeliśmy zalecenia na nowy sezon: dłuższe mecze, większa intensywność, mniejsze emocje, które mogą okazywać gracze. Chcemy być w dobrej formie, by dawać z siebie wszystko. Dlaczego nasze opinie nie są wysłuchiwane? – napisał były obrońca Realu Madryt na Twitterze.

– Jako piłkarz czuję się bardzo uprzywilejowany, bo codziennie mogą wykonywać pracę, którą kocham. Czuję jednak, że wprowadzane zmiany szkodzą naszej grze. To ważne, by piłkarze i trenerzy zwracali uwagę na pewne ważne kwestie. Chcemy chronić grę, którą kochamy, i dawać kibicom to, co najlepsze – dodał.

Źródło: Twitter, Meczyki.pl

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.