Rafał Wolski skomentował swoje wybryki. „Obiecuję, że taka sytuacja nigdy się już nie powtórzy”

We wtorek z medialnych doniesień polscy kibice dowiedzieli się o wybrykach, jakich dopuścił się Rafał Wolski. Oświadczenie w tej sprawie wydał klub, a swoje stanowisko przedstawił także sam piłkarz.

Mimo że sytuacja ujrzała światło dzienne dopiero w drugiej połowie sierpnia 2022 roku, to do zdarzenia doszło rok temu. Wówczas podczas jazdy samochodem Rafał Wolski nie dostosował się do jednego ze znaków drogowych. W związku z tym policja zdecydowała się zatrzymać kierowcę. Jak się okazało, ten był pod wpływem alkoholu.

Lech znowu próbuje wykupić Kądziora! Kolejna propozycja złożona Piastowi [CZYTAJ]

Kara dla Wolskiego

Badania wykazały u Rafała Wolskiego 1,7 promila. Za swoje przewinienie piłkarz utracił prawo jazdy na 3 lata, a dodatkowo został zobowiązany do zapłaty 7 500 zł grzywny oraz 5 000 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym. Szerzej o tej sprawie pisaliśmy TUTAJ.

Wielki transfer Milika coraz bliżej! Gigant dogadany z Marsylią. Wiadomo, ile zapłaci [CZYTAJ]

Komunikat klubu i piłkarza

Po kilku godzinach na oficjalnej stronie Wisły Płock pojawił się oficjalny komunikat w tej sprawie. Głos zabrali przedstawiciele kluby, którzy potępiają zachowanie swojego piłkarza. Swoje stanowisko zabrał także sam zainteresowany.

Oświadczenie Wisły Płock:

„Z ubolewaniem oraz wstydem przyjęliśmy informację o skazaniu naszego piłkarza Rafała Wolskiego prawomocnym wyrokiem za kierowanie samochodem pod wpływem alkoholu.

Jednym z nadrzędnych celów Wisły Płock jest upowszechnianie w społeczeństwie sportowego ducha i towarzyszących mu zasad fair play. Zachowanie Rafała Wolskiego, które kategorycznie potępiamy, jest całkowicie sprzeczne z wyznawanymi przez nas wartościami.

Informujemy, że na Rafała Wolskiego została nałożona dotkliwa kara finansowa. Pragniemy również podkreślić, że Klub nie był świadomy czynu, którego dopuścił się nasz zawodnik. Jesteśmy przekonani, że była to pierwsza i ostatnia tego typu sytuacja z udziałem któregokolwiek pracownika Wisły Płock.”

Komentarz Rafała Wolskiego:

„Nie ma absolutnie żadnych okoliczności łagodzących ani jakiegokolwiek usprawiedliwienia dla mojego zachowania. Wsiadając za kierownicę samochodu po spożyciu alkoholu popełniłem przestępstwo, okrywając wstydem nie tylko siebie, ale także Wisłę Płock i jej wspaniałych kibiców oraz pracowników. Mój wstyd jest tym większy, że mam świadomość jak wielkim zaufaniem i szacunkiem obdarzali mnie ludzie młodzi – kibice oraz adepci futbolu.

W pełni akceptuję nałożony na mnie wyrok, a wszystkie wynikające z niego zobowiązania prawne już uregulowałem. Proszę wszystkich o wybaczenie mojego karygodnego czynu oraz drugą i ostatnią szansę na odzyskanie zaufania. Obiecuję, że taka sytuacja nigdy się już nie powtórzy.

Z wyrazami szacunku

Rafał Wolski”


źródło: Wisła Płock

Kuriozum w Hiszpanii. Sędzia ukarał piłkarza za dedykowanie bramki swoim córkom [WIDEO]

Do kuriozalnej sytuacji doszło w trakcie meczu Atletico Madryt – Villarreal. Sędzia tego pojedynku ukarał Gerarda Moreno żółtą kartką za to, że ten dedykował zdobytą bramkę swoim córkom.

Villarreal pokonuje Atletico

Hitem drugiej kolejki LaLiga było starcie między Atletico Madryt a Villarreal. Obie drużyny są w tym sezonie typowane do zajęcia miejsca w TOP4 ligi hiszpańskiej. W niedzielny wieczór górą okazała się Żółta Łódź Podwodna, która wygrała 2:0.

Pierwsza bramka Roberta Lewandowskiego w LaLiga! Gol już w 1. minucie meczu [WIDEO]

Strzelcy bramek

Bramki dla Villarreal w meczu z Atletico zdobyli Yeremy Pino oraz Gerard Moreno. Szczególną uwagę poświęcimy bramce drugiego z nich, który ustalił wynik meczu w doliczonym czasie meczu. A dokładniej skupimy się na tym, co wydarzyło się po strzeleniu gola.

FC Barcelona ma problem. Frenkie de Jong nie chce ani odejść, ani obniżyć pensji [CZYTAJ]

Cieszynka Gerarda Moreno

Gerard Moreno strzelił bramkę na 2:0 w 97. minucie meczu. Po zdobyciu gola Hiszpan rozpoczął swoją celebrację. Podbiegł do jednej z kamer i wykonał – na pierwszy rzut oka – dziwną celebrację, łapiąc się za uszy i wytykając język.

Gabriel Jesus mógł trafić do LaLiga. Fabrizio Romano zdradził kulisy [CZYTAJ]

Prowokacja?

Piłkarze oraz kibice Atletico uznali zachowanie Gerarda Moreno za prowokację. Jan Oblak szybko podbiegł do Hiszpana i dał upust swoim emocjom, kłócąc się z piłkarzami Villarreal. Doszło do przepychanek, po których sędzia Ricardo de Burgos Bengoetxea ukarał Moreno żółtą kartką.

Jakub Kiwior może zostać bohaterem głośnego transferu. Chce go Jose Mourinho! [CZYTAJ]

Geneza cieszynki Moreno

Zachowanie Jana Oblaka oraz kara wymierzona przez sędziego byłaby jak najbardziej zrozumiała, gdyby nie jeden istotny szczegół. Jak podkreślił Jakub Kręcidło na Twitterze, cieszynka, którą wykonał Gerard Moreno, jest jego znakiem rozpoznawczym. Hiszpan celebruje w ten sposób każdą zdobytą przez siebie bramkę i dedykuje je swoim córkom. Tak też było w tym przypadku.

Gabriel Jesus mógł trafić do LaLiga. Fabrizio Romano zdradził kulisy

W lipcu tego roku Gabriel Jesus został zaprezentowany jako nowy piłkarz Arsenalu. Brazylijczyk mógł jednak trafić do Realu Madryt. Do transferu nie doszło ze względu na pewne przepisy i limity.

Po ponad 5 latach Gabriel Jesus pożegnał się z Manchesterem City. Brazylijski napastnik zamienił The Citizens na Arsenal. Kanonierzy zapłacili za 25-latka nieco ponad 50 milionów euro.

FC Barcelona ma problem. Frenkie de Jong nie chce ani odejść, ani obniżyć pensji [CZYTAJ]

Znakomity początek Jesusa

Gabriel Jesus z miejsca stał się gwiazdą swojego nowego zespołu. Znakomitą dyspozycję w meczach towarzyskich przełożył na pierwsze oficjalne mecze nowego sezonu. W trzech pierwszych meczach Premier League w sezonie 2022/2023 strzelił dwie bramki i zanotował trzy asysty.

Toni Kroos i Luka Modrić pożegnali Casemiro. „Ciągle pamiętam twój debiut, ależ byłeś nerwowy” [CZYTAJ]

Zainteresowanie Realu

Jak się jednak okazuje, Gabriel Jesus mógł trafić do innego zespołu. Fabrizio Romano poinformował, że brazylijskiego napastnika w swoim zespole bardzo chciał mieć Carlo Ancelotti. Na drodze do realizacji transferu stanęły jednak limity odnoszące się do maksymalnej liczby piłkarzy spoza Unii Europejskiej.

– Real Madryt chciał Gabriela Jesusa. Carlo Ancelotti powiedział zarządowi, że to jest idealny piłkarz dla nich – przekazał Fabrizio Romano.

– To był koniec maja, kiedy Real stracił szansę na pozyskanie Kyliana Mbappe. Transfer Gabriela był jednak niemożliwy do wykonania ze względu na limit piłkarzy spoza Unii Europejskiej. Z tego powodu nie mieli oni nigdy szans na złożenie propozycji, mimo że go chcieli – dodał.

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.