Prezes Stali dziękuje za wypromowanie ogłoszenia o pracę. „Marketing TOP”

 

Stal Mielec wczoraj ogłosił, że poszukuje pracowników na dwa stanowiska w roli wolontariuszy. Sprawa obiegła cały polski internet, w głównej mierze zbierając krytykę za nieprofesjonalne podejście ekstraklasowego klubu. Dzień po wystawieniu ogłoszenia głos zabrał Jacek Klimek, który… podziękował za nagłośnienie tematu. 

Stal poszukuje osób na następujące stanowiska: grafik / fotograf oraz pracownik administracyjny / pracownik działu marketingu. Klub ogłosił jednak, że początkowo będzie to zatrudnienie na zasadzie wolontariatu. Dopiero po bliżej nieokreślonym czasie potencjalny wolontariusz otrzymałby propozycję pełnego etatu.

Stal Mielec poszukuje pracowników. Wolontariat z perspektywą na pełen etat [CZYTAJ]

Promocja

Nieprofesjonalne podejście Stali obiegło niemal cały internet. Pisały o nim wszelkie polskie media, wytykając klubowi zachowanie, jakie nie przystoi marce ekstraklasowej.

Głos dzień po wystawieniu ogłoszenia zabrał Jacek Klimek, prezes mieleckiego klubu. W swoim wpisie na Twitterze… podziękował wszystkim za wypromowanie ogłoszenia. Dodał również, że do Stali spłynęło 26 zgłoszeń, a sam wolontariat potrwa 10 dni.

Lewandowski o natrętnych kibicach. „Mnie to denerwuje” [CZYTAJ]

– Dziękuję Wszystkim którzy nadesłali swoje CV. Mam nadzieję, że z grona 26 kandydatur ktoś dołączy do nas. Tylko 10dni miłego wolontariatu i szansa na ekstraklasowy etat. Dzięki za promocję tego komunikatu lepiej nie mogliście tego zrobić. Marketing TOP – napisał Klimek.

Kto zostanie nowym trenerem Lecha Poznań? „Trwają prace nad listą nazwisk” [CZYTAJ]

Stal Mielec poszukuje pracowników. Wolontariat z perspektywą na pełen etat

Stal Mielec poszukuje pracowników na stanowiska: grafik / fotograf oraz pracownik administracyjny / pracownik działu marketingu. Klub oferuje zatrudnienie na zasadzie wolontariatu. Zaznacza jednak, że w przyszłości możliwe będzie podjęcie współpracy na pełen etat. 

Stal Mielec, profesjonalny klub, występujący na poziomie Ekstraklasy proponuje zatrudnienie… na zasadzie wolontariatu. Poszukiwani są graficy, fotografowie oraz pracownicy administracji i działu marketingu. Klub zaznacza, że w przyszłości (być może) uda się zatrudnić potencjalnego pracownika na pełen etat.

– Klub FKS Stal Mielec S.A. poszukuje dwóch osób do współpracy, na zasadzie wolontariatu, z perspektywą na pełen etat w przyszłości. Poszukujemy wolontariuszy na stanowiska: – grafik / fotograf – pracownik administracyjny / pracownik działu marketingu – czytamy w komunikacie. 

Pod wpisem z komunikatem na Twitterze wylało się sporo negatywnych komentarzy pod adresem Stali. Kibicom nie spodobał się fakt, że klub ekstraklasowy oferuje pracę „za darmo”. Trudno nazwać takie działanie profesjonalnym.

„Powiedział, że połamie mi nogi”. Haaland ostro spiął się z reprezentantem Szwecji

Erling Haaland rzucił bardzo poważne oskarżenia w stronę Alexandra Milosevicia. Podczas meczu Ligi Narodów Szwed miał grozić norweskiemu snajperowi, że… połamie mu nogi. W odpowiedzi świeżo upieczony piłkarz Manchesteru City załadował rywalom gola. 

Haaland był bohaterem Norwegii podczas meczu ze Szwecją. Norwegia wygrała spotkanie 2-1, a obie bramki strzelił właśnie 21-latek. Chwilę przed drugim golem doszło jednak do poważnego spięcia między snajperem a Alesandrem Miloseviciem.

Beniaminek Serie A szykuje duży transfer. Monza rozmawia z Interem Mediolan [CZYTAJ]

„Połamie mi nogi”

O całym starciu Haaland opowiedział na antenie norweskiej TV2. Wyznał, co usłyszał od rywala podczas meczu.

– Na początku nazwał mnie k****. Śmiało mogę powiedzieć, że nią nie jestem. Potem powiedział, że połamie mi nogi. Minutę później strzeliłem gola – opowiedział Haaland. 

Paulo Sousa znowu w ogniu krytyki. Kolejna kompromitacja Flamengo [CZYTAJ]

Milosević zapytany o sytuację stwierdził, że nic takiego nie miało miejsca. Zarzucił nawet Haalandowi kłamstwo.

– Ja nie mówię po norwesku, a on nie mówi po szwedzku. Więc nie wiem, jak się porozumieć, bo nie mówię na boisku po angielsku. Dziwne, że mówi rzeczy, których nie powiedziałem – odparł Szwed pytany o spięcie z rywalem. 

Lionel Messi w pojedynkę rozbił reprezentację Estonii. Pięć goli Argentyńczyka w meczu towarzyskim [WIDEO]

O sprawę zapytano także selekcjonera reprezentacji Norwegii. Stale Solbakken stwierdził, że Haaland musi przyzwyczaić się do takich spięć. Na murawie często mają miejsce podobne sytuacje i przepychanki między zawodnikami.

– Erling musi się spodziewać, że przeciwnicy będą próbowali podejść do niego zarówno psychicznie, jak i fizycznie – skwitował Solbakken.

„Orangutan” na antenie Canal+ Sport. „To był challenge” [CZYTAJ]

Beniaminek Serie A szykuje duży transfer. Monza rozmawia z Interem Mediolan

AC Monza w przyszłym sezonie będzie grać na poziomie Serie A. Klub Silvio Berlusconiego szykuje tym samym transfery. Bohaterem jednego z nich może okazać się piłkarz Interu Mediolan. 

Do Serie A awansowały trzy drużyny. Poza Monzą w skład beniaminków wchodzą Lecce oraz Cremonese. Pierwsza wymieniona ekipa zapewniła sobie awans po wygraniu turnieju barażowego. Jego właścicielem jest Silvio Berlusconi, który w latach 90. i 2000 przyczynił się do potęgi Milanu.

Paulo Sousa znowu w ogniu krytyki. Kolejna kompromitacja Flamengo [CZYTAJ]

Wielkie transfery

Biorąc pod uwagę właściciela, jakiego posiada Monza, można było się spodziewać, że awans do Serie A oznaczać będzie szturm na rynek transferowy. I rzeczywiście tak to zaczyna wyglądać. Jak donoszą włoskie media – na oku Berlusconiego znalazł się Stefano Sensi, piłkarz Interu Mediolan.

Karol Linetty wkrótce może zmienić klub. Polak ma wziąć udział w wymianie piłkarzy [CZYTAJ]

Według Nicoli Schiry obecnie trwają rozmowy między ekipami. Prawdopodobnie transakcja zamknie się w okolicach 15 mln euro. Monza od dawna miała się szykować na transfer tego zawodnika.

Paulo Sousa znowu w ogniu krytyki. Kolejna kompromitacja Flamengo

Paulo Sousa ponownie znalazł się w ogniu krytyki kibiców Flamengo oraz brazylijskich dziennikarzy. Drużyna pod wodzą byłego selekcjonera Polaków nie poradziła sobie ostatnio w meczu z ostatnią w tabeli Fortalezą. Portugalczyk coraz bardziej traci zaufanie swoich pracodawców. 

Od samego początku zatrudnienie Sousy we Flamengo budzi wielkie kontrowersje. Portugalczyk miał wielkie problemy z wprowadzeniem swojej filozofii i od początku znajdował się na celowniku brazylijskich dziennikarzy i kibiców.

Lionel Messi w pojedynkę rozbił reprezentację Estonii. Pięć goli Argentyńczyka w meczu towarzyskim [WIDEO]

W maju Flamengo wygrało jednak aż sześć meczów, dwa zremisowało i zaledwie jeden przegrało. Wydawało się więc, że w końcu Sousa dał radę zmienić drużynę na swoją modłę.

Powrót

Kolejny miesiąc zaczyna się jednak tragicznie dla „Fla” oraz samego 51-latka. W niedzielę 5 czerwca z drużyną Portugalczyka wygrała bowiem ostatnia w tabeli Fortaleza. Było to pierwsze zwycięstwo tej ekipy w Serie A w tym sezonie.

Jakub Kosecki zdradza kulisy walkoweru z Celtikiem. „Mówiliśmy, że Bereś nie może grać” [CZYTAJ]

Sousa po kompromitującej porażce znalazł się ponownie pod ostrzałem krytyki kibiców. Mocno piszą o nim także brazylijscy dziennikarze.

– To szaleństwo nadal trzymać tu Sousę. „Brawa” dla tych, co wciąż go bronią – pisze kibicowski profil Flamengo. 

– Po sześciu miesiącach pracy nie ma żadnego punktu zaczepienia, by uwierzyć, że ten zespół może być lepszy – dodaje Flavio Amendola.

Karol Linetty wkrótce może zmienić klub. Polak ma wziąć udział w wymianie piłkarzy [CZYTAJ]

– Sousie nie wyszło. To koniec – dodał kolejny dziennikarz, Victor Gammaro.

Wisła Kraków mogła zostać uratowana? Mogła zyskać potężnego właściciela

Wisła Kraków mogła zyskać potężnego właściciela. Strona „Bałtycki Futbol” podaje na Twitterze, że zainteresowany kupnem „Białej Gwiazdy” był posiadasz Valmiery. Co więcej, chciał niemal połączyć oba kluby. 

O kontaktach łotewsko-polskich „Bałtycki Futbol” pisał jeszcze w lutym. Do tej pory nie było jednak wiadomo, o co dokładnie chodzi. Dziś wszystko się już wyjaśniło.

Kluczowy piłkarz Michniewicza opuścił zgrupowanie. „Niestety, to nic wesołego” [CZYTAJ]

Nieudany deal

Sytuacja dotyczyła Wisły Kraków. Właściciel łotewskiej Valmiery chciał wykupić udziały w „Białej Gwieździe”. Co więcej, nie przeszkadzała mu nawet wizja degradacji do 1. Ligi. Pomimo spadku nadal chciał dopiąć transakcję, a następnie umieścić w niej siedmiu najlepszych zawodników Valmiery oraz trenera Tamaza Pertię.

https://twitter.com/baltycki_futbol/status/1532661532475146240

 

Kluczowy piłkarz Michniewicza opuścił zgrupowanie. „Niestety, to nic wesołego”

Grzegorz Krychowiak na kilka dni opuścił zgrupowanie reprezentacji Polski. Jak udało się ustalić Tomaszowi Włodarczykowi – pomocnik wyjechał z Warszawy z powodów osobistych. 

Piłkarz AEK-u Ateny na spotkanie z Walią wrócił do pierwszego składu reprezentacji Polski. We Wrocławiu 32-latek spędził 80 minut na murawie. Później został zmieniony przez Kamila Grosickiego.

Piłkarz Radomiaka na celowniku klubu z MLS! Ma zastąpić innego Polaka [CZYTAJ]

Zmiany nie podyktowały jednak żadne problemy zdrowotne Krychowiaka. „Grosik” miał wspomóc ofensywę „Biało-Czerwonych”, aby udało się pokonać Walijczyków.

Wyjazd

W ostatnich dniach Krychowiak trenował z resztą drużyny. Polaków czekają jeszcze trzy ciężkie spotkania w czerwcu. Dwukrotnie zmierzymy się z Belgią i raz z Holandią, więc Czesław Michniewicz potrzebuje wszystkich zawodników w pełni sił.

Lech Poznań ukarany za świętowanie mistrzostwa Polski. Klub zapłaci karę finansową [CZYTAJ]

Jak podał Tomasz Włodarczyk pomocnik AEK-u musiał jednak opuścić zgrupowanie. Powody nie są natomiast znane. Dziennikarz portalu meczyki.pl oznajmił, że były to sprawy osobiste.

https://twitter.com/wlodar85/status/1532638755852410880?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1532638755852410880%7Ctwgr%5E%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.meczyki.pl%2Fnewsy%2Fkluczowy-pilkarz-reprezentacji-musial-opuscic-zgrupowanie-wyjechal-z-powodow-osobistych-nasz-news%2F189527-n

– Niektórzy w komentarzach robią sobie jaja albo piszą „pojechał po nowy kontrakt”. A to nie jest moment, żeby kpić z sobie z Krychowiaka. Powód, przez który wyjechał z kadry, to sprawy bliskiej rodziny. I niestety, to nic wesołego – dodał Sebastian Staszewski z „Interii”.

Alphonso Davies opowiedział o życiu piłkarza. „Jestem popularnym przegrywem” [CZYTAJ]

Piłkarz Radomiaka na celowniku klubu z MLS! Ma zastąpić innego Polaka

Karol Angielski w ubiegłym sezonie Ekstraklasy pokazał się z bardzo dobrej strony. Napastnik Radomiaka Radom zwrócił na siebie uwagę na rynku transferowych. Tomasz Włodarczyk potwierdza, że 26-latkiem interesuje się New England Revolution. 

Angielskiemu udało się strzelić 18 goli przez cały sezon Ekstraklasy. Do ostatniej kolejki walczył o koronę króla strzelców. Ostatecznie uległ jednak Iviemu Lopezowi, który zgromadził o dwa trafienia więcej. Również 18 bramek zdobył, co ciekawe, Mikael Ishak, mistrz Polski z Lechem Poznań.

Alphonso Davies opowiedział o życiu piłkarza. „Jestem popularnym przegrywem” [CZYTAJ]

Czas na transfer?

Według portalu „PSN Futbol” dobra forma Angielskiego przyniosła rezultaty w postaci zainteresowania ze strony innych klubów. Konkretnie sytuację napastnika ma monitorować New England Revolution. Informacje te potwierdził również Tomasz Włodarczyk, dziennikarz portalu meczyki.pl.

– To prawda. Angielskim interesuje się NE Revolution, ale ten klub jest jedną z kilku mocnych opcji więc trzeba poczekać na decyzje – napisał redaktor. 

Lech Poznań ukarany za świętowanie mistrzostwa Polski. Klub zapłaci karę finansową [CZYTAJ]

https://twitter.com/wlodar85/status/1532612250464296960?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1532612250464296960%7Ctwgr%5E%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.meczyki.pl%2Fnewsy%2Frewelacja-sezonu-ekstraklasy-moze-wyjechac-do-mls-polski-napastnik-nie-narzeka-na-brak-ofert%2F189520-n

Niewykluczone, że w drużynie zastąpi swojego rodaka, a więc Adama Buksę. Reprezentant Polski prawdopodobnie wkrótce zostanie ogłoszony nowym zawodnikiem Lens. W internecie pojawiły się już zdjęcia z prezentacji 25-latka.

Reprezentacja Polski została okradziona. Do zdarzenia doszło w hotelu [CZYTAJ]

Angielski wcześniej miał duże problemy ze zdobywaniem goli. W Ekstraklasie był to tak naprawdę pierwszy tak udany sezon dla napastnika Radomiaka. Do tej pory uzbierał zaledwie 22 gole w 103 występach w lidze.

Alphonso Davies opowiedział o życiu piłkarza. „Jestem popularnym przegrywem”

Alphonso Davies jest piłkarzem Bayernu Monachium, z którym zdobył już wiele tytułów. Kanadyjczyk wyznał, że życie zawodowego piłkarza nie jest tak kolorowe, jak wygląda na pierwszy rzut oka. Na swoim streamie podzielił się swoimi przemyśleniami. 

21-latek trafił do Monachium w styczniu 2019 roku. W tym czasie nieprawdopodobnie się rozwinął i zapewnił sobie miejsce w składzie Bayernu. Z „Die Roten” sięgnął między innymi czterokrotnie po mistrzostwo Niemiec, a w 2020 roku wygrał Ligę Mistrzów. Dla Bawarczyków zaliczył już 115 występów.

Lech Poznań ukarany za świętowanie mistrzostwa Polski. Klub zapłaci karę finansową [CZYTAJ]

Życie piłkarza

W wolnym czasie Davies streamuje swoje poczynania w FIFIE. Na jednej z ostatnich transmisji Kanadyjczyk podzielił się swoimi przemyśleniami na temat życia profesjonalnego piłkarza. Jego obserwacja jest dość przykra.

Reprezentacja Polski została okradziona. Do zdarzenia doszło w hotelu [CZYTAJ]

– Życie profesjonalnego piłkarza jest bez wątpienia bardzo fajne. Można się wyluzować, cieszyć życiem – zaczął. 

– Ale po treningu nie ma co robić, przynajmniej według mnie – nie mam rodziny i nie mieszkam z dziewczyną, jestem sam – kontynuował Davies.

– Ja nie mam co robić, a moi znajomi są w pracy, to trochę martwiące. Mam pewnie z pięciu przyjaciół. Jestem popularnym przegrywem – podsumował.

Ekstraklasa: „Trwają zaawansowane rozmowy ws. przejęcia Śląska Wrocław” [CZYTAJ]

„Czarna lista” Kyliana Mbappe. Francuz zaczyna czyszczenie PSG. Neymar wyleci?

Kylian Mbappe po podpisaniu nowego kontraktu otrzymał nie tylko wielką podwyżkę. Wzrosła także jego pozycja w klubie, jako osoby decyzyjnej. Według „Mundo Deportivo” Francuz wskazał już piłkarzy, którzy powinni opuścić PSG. 

Niedawno ogłoszono, że Mbappe zostaje w Paryżu do połowy 2025 roku. 23-latek odrzucił propozycję transferu do Realu Madryt, na rzecz olbrzymich zarobków. Szejkowie skusili go jednak nie samymi pieniędzmi. Otrzymał od nich także mnóstwo przywilejów w samym klubie.

Piękne zachowanie Kamila Glika przed meczem z Walią. Uspokoił wystraszoną dziewczynkę [CZYTAJ]

Czarna lista

Mbappe od teraz ma mieć bardzo duży wpływ na politykę transferową PSG. „Mundo Deportivo” pisze, że Francuz już jest w trakcie spisywania listy zawodników, z którymi nie chce grać. Według mediów znalazło się już na niej az 14 piłkarzy.

Czesław Michniewicz podsumował mecz z Walią. „Drugą połowę chcieliśmy zacząć zupełnie inaczej” [CZYTAJ]

Przede wszystkim 23-latkowi ma zależeć na zmianie trenera. Nie widzi przyszłości we współpracy z Mauricio Pochettino po bardzo słabym sezonie (zakończonym tylko wygraniem Ligue 1).

Mbappe oczekuje jednak także wietrzenia szatni. Co zaskakujące, na liście Francuza miał się znaleźć… Neymar. Brazylijczyk niedawno przedłużył kontrakt z PSG do 2025 roku, podobnie jak jego młodszy kolega.

Lewandowski wskazał elementy do poprawy. „Czasami brakuje nam spokoju” [CZYTAJ]

Poza Neymarem na liście mieli się znaleźć: Thilo Kehrer, Julian Draxler, Danilo, Leandro Paredes, Ander Herrera, Layvin Kurzawa, Mauro Icardi, Pablo Sarabia, Juan Bernat, Colin Dagby i Sergio Rico. Do gry w PSG miał z kolei namawaić Aureliana Tchouameniego i Ousmane Dembele.

Piękne zachowanie Kamila Glika przed meczem z Walią. Uspokoił wystraszoną dziewczynkę

Polska wygrała wczoraj z Walią 2-1 mecz inaugurujący Ligę Narodów. Do wyjątkowych scen doszło przed rozpoczęciem spotkania. Dziewczynka, wyprowadzająca Kamila Glika na boisko przestraszyła się tłumu, siedzącego na trybunach. Reakcje stopera odbiła się szerokim echem w mediach. 

Mecz z Walią nie był szczególnie ciekawy. W pierwszej połowie brakowało składności i pomysłu na konstruowanie akcji. Druga odsłona spotkania nie zaczęła się dla nas najlepiej. Walia w 52. minucie wyszła na prowadzenie.

Czesław Michniewicz podsumował mecz z Walią. „Drugą połowę chcieliśmy zacząć zupełnie inaczej” [CZYTAJ]

Dopiero po kilkunastu minutach Jakub Kamiński doprowadził do wyrównania. Wynik ustalił w końcówce Karol Świderski, wykorzystując zamieszanie w polu karnym.

Piękna scena

Do wyjątkowych scen doszło jednak przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Piłkarzy na boisko wyprowadzały dzieci. Dziewczynka, która asystowała Kamilowi Glikowi przestraszyła się tłumu kibiców na trybunach stadionu Śląska Wrocław.

Lewandowski wskazał elementy do poprawy. „Czasami brakuje nam spokoju” [CZYTAJ]

Reakcja lidera naszej defensywy była kapitalna. 34-latek postanowił uspokoić dziewczynkę. Uspokoił ją, objął, a na jej twarzy natychmiastowo pojawił się uśmiech.

Strzelcy bramek podsumowali mecz z Walią. „Wiedzieliśmy, czego brakuje” [CZYTAJ]

W czerwcu „Biało-Czerwonych” czekają jeszcze trzy mecze. Za sześć dni Polacy podejmą Belgię na wyjeździe, a po kolejnych trzech dniach – Holandię. Następnie czeka nas rewanż z „Czerwonymi Diabłami”, tym razem u siebie.

Błaszczykowski zazdrościł Lewandowskiemu? „Ja cię wprowadzałem do drużyny”

Marek Koźmiński był gościem podczas wczorajszego „Hejt Parku” na antenie „Kanału Sportowego”. Działacz odpowiedział na wiele pytań. Między innymi ocenił relację Kuby Błaszczykowskiego i Roberta Lewandowskiego. 

Na przestrzeni lat relacja obu panów diametralnie się zmieniała. Początkowo to Błaszczykowski był gwiazdą w Dortmundzie oraz dzierżył opaskę kapitańską w reprezentacji Polski. Z czasem jednak Lewandowski po prostu przerósł kolegę oraz odebrał mu pozycję kapitana w drużynie narodowej.

Bramkarz co mecz zmniejsza swoją bramkę. Zaskakujące tłumaczenie 21-latka [CZYTAJ]

Konflikt?

Wokół wspomnianej dwójki narodziło się wiele kontrowersji i medialnych plotek. Błaszczykowski miał popaść w konflikt z Lewandowskim. Przede wszystkim sprawę rozdmuchiwano podczas eliminacji do Euro 2016, kiedy Adam Nawałka przekazał opaskę kapitana właśnie „Lewemu”.

Łzy Zinczenki na konferencji prasowej. „Każdy Ukrainiec ma marzenie zatrzymać wojnę” [CZYTAJ]

Marek Koźmiński, który był gościem Krzysztofa Stanowskiego w ostatnim „Hejt Parku” na antenie „Kanału Sportowego” diagnozuje problem nieco głębiej. Według niego Błaszczykowski już wcześniej mógł mieć „problem” do Lewandowskiego.

– Robert jest specyficzny. Jest gwiazdą. Urósł. Wyszedł wyżej. Kuba chyba nie do końca chciał to zaakceptować wiedząc o tym, co było wcześniej, gdy go wprowadzał do drużyny. Miał o to medialnie pretensje. Nigdy o to nie dopytywałem, bo tak de facto teraz nic nowego nie odkrywamy – mówił Koźmiński. 

– Kuba mówił: „ja cię wprowadzałem do tej drużyny, a ty później z tymi Niemcami”. To chyba była ta wielkość Roberta, że on zrozumiał, że jak ma być wielki, to musi iść tym kierunkiem. To nie tak, że odtrącił Kubę. Po prostu go przerósł. I chyba Kuba sobie z tym za bardzo nie radził – dodał.

Ustrzel gola Lewandowskiego po kursie 50.00! Specjalna promocja na mecz Polski [CZYTAJ]

Obecnie drogi panów poszły w bardzo różnych kierunkach. Błaszczykowski w przyszłym sezonie będzie starał się wrócić z Wisłą Kraków na ekstraklasowe salony. Robert Lewandowski natomiast odejdzie z Bayernu Monachium. Nie wiadomo jednak, gdzie zobaczymy 33-latka.

Bramkarz co mecz zmniejsza swoją bramkę. Zaskakujące tłumaczenie 21-latka

Patrik Gunnarsson, bramkarz drużyny Viking FK… zmniejsza swoją bramkę przed każdym meczem domowym. Dla 21-latka to rytuał. Jak sam przyznaje – czuje się wtedy pewniej. 

To nie żart. Norweskie media oraz kibice zwrócili uwagę na dziwne zachowanie Patrika Gunnarssona przed spotkaniami przed własną publiką. Okazało się, że co każdy mecz domowy 21-latek przesuwa słupki swojej bramki o około 15-20 cm. Robi to już po sprawdzeniu bramki przez sędziego.

Łzy Zinczenki na konferencji prasowej. „Każdy Ukrainiec ma marzenie zatrzymać wojnę” [CZYTAJ]

– To tylko rytuał, który wykonuję przed meczami. Dzięki temu czuję się bardziej komfortowo – powiedział zawodnik dziennikowi „Aftenbladet”.

Reprezentacja Polski rozpoczyna zmagania w Lidze Narodów! W takim składzie mamy zagrać z Walią [CZYTAJ]

Co ciekawe, Gunnarsson nie łamie przy tym żadnych przepisów, a przynajmniej nie piszą o tym media. Regulamin zakłada, że bramka powinna mieć wymiar nieco ponad 7 metrów.

Łzy Zinczenki na konferencji prasowej. „Każdy Ukrainiec ma marzenie zatrzymać wojnę”

Reprezentacja Ukrainy w środę rozegra zaległy mecz barażowy o awans na mistrzostwa świata. Oleksandr Zinczenko, lider swojej kadry oraz piłkarz Manchesteru City wziął we wtorek udział w konferencji prasowej. Po raz kolejny odniósł się do wojny, jaka nawiedziła jego kraj.

Ukraina nie mogła w marcu rozegrać meczu barażowego ze Szkocją. Przez najazd Rosji państwo naszych wschodnich sąsiadów obróciło się w ruinę. Piłka zeszła na drugi plan, a Ukraina dopiero teraz rozegra zaległe spotkanie.

Reprezentacja Polski rozpoczyna zmagania w Lidze Narodów! W takim składzie mamy zagrać z Walią [CZYTAJ]

Emocjonalna wypowiedź

Obecnie drużyna Ukrainy przebywa na zgrupowaniu. We wtorek odbyła się konferencja prasowa, w której wziął udział Oleksandr Zinczenko. Piłkarz Manchesteru City często wypowiada się na temat wojny. Nie inaczej było i tym razem. Podczas spotkania z mediami 25-latek nie krył łez.

– Każdy Ukrainiec ma główne marzenie – zatrzymać wojnę – mówił Zinczenko. 

– Rozmawiałem z wieloma osobami z różnych krajów, rozmawiałem z małymi ukraińskimi dziećmi. Nic nie rozumieją – dodał ze łzami w oczach. 

InPost nowym sponsorem reprezentacji Polski. Wiemy, ile PZPN może zarobić na współpracy [CZYTAJ]

– Ale mówią jedno – że śnią o zakończeniu wojny. A jeśli chodzi o piłkę nożną – my też mamy marzenie. Naszym marzeniem jest pojechać na mistrzostwa świata i dać te emocje Ukraińcom w tym trudnym czasie. Ponieważ na to zasługują – podsumował.

Wielki transfer Gabriela Sloniny? Gigant interesuje się 18-latkiem

Gabriel Slonina niedawno odrzucił propozycję gry dla Polski, przez co było o nim dość głośno w naszym kraju. Obecnie 18-latek ponownie znajduje się na ustach całego świata. Fabrizio Romano, znany włoski dziennikarz podał bowiem, że żywiołowo bramkarzem Chicago Fire interesuje się Real Madryt!

Slonina szturmem wbił się na salony w MLS. Amerykanin z polskimi korzeniami zadomowił się w bramce Chicago Fire i raz po raz udowadniał swój wielki talent.

„Delikatna” pomyłka w tłumaczeniu mogła podpalić światowe media. Mocne słowa Roberta Lewandowskiego [CZYTAJ]

Nic więc dziwnego, że PZPN chciał „wykraść” go sprzed nosa reprezentacji Stanów Zjednoczonych. Operacja się jednak nie udała. Kilka dni temu Slonina potwierdził, że nie będzie grać dla „Biało-Czerwonych”. Odrzucił również powołanie, które wysłał mu Czesław Michniewicz.

Wielki transfer?

Decyzja 18-latka sprawiła, że zrobiło się o nim głośno w naszym kraju. Temat jednak powoli i stopniowo zaczyna przycichać. Obecnie zdecydowanie ciekawszą informacją wydaje się ta, podesłana przez Fabrizio Romano. Według włoskiego dziennikarza Sloniną interesuje się Real Madryt!

Kolejny Polak w Charlotte FC? Jóźwiak miał go namówić do transferu [CZYTAJ]

„Królewscy” mają wkrótce złożyć ofertę Chicago Fire. Klub 18-latka czeka ze spokojem na ewentualną propozycję.

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.