15-latek zgłoszony do grania w Ekstraklasie! Wieloletni rekord może zostać pobity

W najbliższym meczu Ekstraklasy możemy być świadkami historii. Warta Poznań zgłosiła do Ekstraklasy 15-letniego Jędrzeja Hanuszczaka. To pierwszy piłkarz z rocznika 2008, który może zadebiutować na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce. 

Sezon 2022/23 w Ekstraklasie dobiega końca. Do rozegrania zostały już tylko trzy kolejki. W poniedziałek 32. serię gier zakończy spotkanie Warty Poznań z Radomiakiem Radom. W jego trakcie możemy być świadkami historii.

15-latek zgłoszony do gry

Klub z Poznania zgłosił bowiem do rozgrywek Ekstraklasy Jędrzeja Hanuszczaka. 15-latek urodził się 23 marca 2008 roku. Gdyby zadebiutował w meczu z Radomiakiem, automatycznie zostałby najmłodszym piłkarzem w historii naszej rodzimej ligi.

Do tej pory Hanuszczak grał w Centralnej Lidze Juniorów U15, dzierżąc opaskę kapitana. Co więcej, reprezentuje również Polskę w drużynie do 15. roku życia. Dariusz Gęsior powołał ostatnio młodego zawodnika na turniej Czterech Narodów, rozgrywany na Węgrzech. W kwietniu strzelił gola w meczu z Finlandią (1-1).

Warto podkreślić, że jeśli Hanuszczak wystąpi w meczu z Radomiakiem, to stanie się najmłodszym graczem w historii Ekstraklasy. Wyprzedzi w klasyfikacji rekordzistę sprzed wielu lat. W sezonie 1969/70 w Cracovii debiutował Janusz Sroka, który był starszy od piłkarza Warty tylko o cztery dni.

Przełomowe informacje ws. Josue. Portugalczyk zostanie w Legii na kolejny sezon?

Od dłuższego czasu w Warszawie drżano o przyszłość Josue. Tomasz Włodarczyk z portalu meczyki.pl ustalił, że Legia w końcu dogadała się z Portugalczykiem. 33-latek zostanie w klubie na przyszły sezon. 

Josue jest obecnie najlepszym zawodnikiem Legii Warszawa i jej najpewniejszym punktem. Ofensywny piłkarz rozegrał w sezonie 2022/23 35 meczów, w których strzelił 15 goli i zanotował 8 asyst. Był jednym z architektów sukcesu, jakim było wygranie Pucharu Polski.

Trudne negocjacje

Nic więc dziwnego, że w klubie od kilku miesięcy drżano o przyszłość 33-latka. Strony nie mogły dogadać się w sprawie nowego kontraktu. Według Tomasza Włodarczyka z portalu meczyki.pl nastąpił jednak przełom. Dziennikarz uważa, że obecnie jest bliżej porozumienia, niż kiedykolwiek.

– W klubie są coraz bardziej przekonani, że uda się zatrzymać Josue. Kosta Runjaić bardzo go chce, jest blisko porozumienia. Środki na jego zakontraktowanie są zabezpieczone – stwierdził Włodarczyk. 

– Negocjacje zaczynały się od absurdalnych kwot, ale z tego co mówią mądrzejsi w tym temacie, te drogi zaczynają się schodzić. Nie przesądzam jeszcze tego, ale prawdopodobnie uda się Legii dogadać z Josue – oznajmił.

– Kosta Runjaić naciska, żeby Portugalczyk został. Nie dopuszcza wariantów rezerwowych. Josue jest zawodnikiem mającym zbyt duży wpływ na grę całej drużyny – podsumował. 

Josue przez całą swoją karierę przy Łazienkowskiej zaliczył 79 występów – najwięcej, spośród wszystkich klubów, w których występował. Do Legii trafił w 2021 roku.

Piękne słowa Artety o Kiwiorze. Trener wychwala występy młodego stopera

Mikel Arteta nie szczędzi pochwał pod adresem Jakuba Kiwiora. Młody stoper przebił się niedawno do pierwszego składu Arsenalu. Teraz zbiera dobre recenzje od kibiców, innych zawodników, ale i szkoleniowca. 

Kiwiorowi sporo zajęło zaadaptowanie się w nowej drużynie. Do ekipy „Kanonierów” trafił na początku tego roku, ale przez kilka tygodni pełnił rolę głębokiego rezerwowego. Jego sytuacji nie zmieniła nawet kontuzja Williama Saliby. Wówczas urosły z kolei akcje Roba Holdinga.

Gdy Anglik grał w pierwszym składzie Arsenal zanotował jednak bardzo słabe spotkania. W tym czasie „Kanonierzy” niemal stracili także szanse na wygranie Premier League.

Piękne słowa

Arteta zdecydował się w końcu na wprowadzenie do zespołu Kuby Kiwiora, który doskonale wprowadził się do drużyny. Zastąpił Roba Holdina przeciwko Chelsea i Newcastle, i wydaje się obecnie pewniakiem do pierwszego składu. Dobrych słów nie szczędził mu same szkoleniowiec.

– Ostatnie występy Jakuba Kiwiora były naprawdę imponujące. Był bardzo opanowany, spokojny, grał świetnie przeciwko dwóm trudnym rywalom, którzy mają wielu utalentowanych zawodników. W wielu sytuacjach radził sobie z nimi bardzo dobrze – przyznał na konferencji prasowej Hiszpan. 

W najbliższej kolejce Premier League Arsenal zagra z Brighton. Obecność Kiwiora na murawie wydaje się być pewniakiem. „Kanonierzy” zajmują obecnie 2. miejsce w ligowej tabeli. Do Manchesteru City tracą jeden punkt.

Pierwszy transfer Rakowa tuż, tuż! Zawodnik przechodzi testy medyczne

Raków Częstochowa rozpoczyna zbrojenie przed przyszłym sezonem. Portal meczyki.pl ustalił, że mistrzowie Polski przeprowadzają testy medyczne pierwszego zawodnika, którego mają sprowadzić latem. 

„Medaliki” w poprzednim tygodniu zostały mistrzami Polski. Choć Raków przegrał z Koroną Kielce (0-1), to porażka Legii z Pogonią (1-2) zapewniła tytuł ekipie z Częstochowy. Tym samym w przyszłym sezonie Dawid Szwarga poprowadzi klub w walce o awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów.

Czas na wzmocnienia

Choć sezon 2022/23 jeszcze nie dobiegł końca, to Raków już myśli o letnich transferach. Wiadomo, że z klubu odejdzie za kilka tygodni Tomas Petrasek. Tomasz Włodarczyk ustalił z kolei, że w poniedziałek testy medyczne w Częstochowie przechodzi Maxime Dominguez z Miedzi Legnica.

– W poniedziałek Maxime Dominguez (Miedź) przejdzie badania medyczne przed transferem do Rakowa. Piłkarz podpisze dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejne dwa – powiedział w programie „Piłkarski Salonik”. 

Wiadomo, co czeka Bereszyńskiego. Napoli podjęło decyzję ws. jego przyszłości

Bartosz Bereszyński w przyszłym sezonie nie będzie występować w Napoli. Świeżo upieczeni mistrzowie Włoch podjęli ostateczną decyzję w kwestii polskiego obrońcy.

Na początku stycznia Napoli ogłosiło pozyskanie Bereszyńskiego na zasadzie wypożyczenia z Sampdorii. Transakcja miała obowiązywać przez pół roku, ale zawarto możliwość wykupu Polaka. W ekipie „Azzurrich” pełnił on jednak tylko rolę zmiennika dla Giovanniego Di Lorenzo.

W efekcie „Bereś” wystąpił tylko w jednym meczu Napoli w Pucharze Włoch z Cremonese. Spotkanie zakończyło się porażką po rzutach karnych.

Pora szukać klubu

Teraz Napoli miało podjąć decyzję w sprawie 30-latka. Według „La Gazzetty dello Sport” reprezentant Polski po zakończeniu bieżącego sezonu odejdzie ze Stadio Diego Maradona. Wróci więc do Sampdorii, która spadła z Serie A. Niewykluczone, że poszuka sobie zatem nowego pracodawcy.

Umowa Bereszyńskiego z klubem z Genui obowiązuje do 2025 roku. Gdyby 30-latek chciał zostać w Serie A, to nie powinien mieć problemów ze zmianą barw.

Ivi Lopez ukarany za uderzenie Lindsaya Rose’a po finale Pucharu Polski!

Komisja Dyscyplinarna poinformowała o zakończeniu postępowania w sprawie finału Pucharu Polski. Przedstawiono kary, jakie otrzymają Legia Warszawa i Raków Częstochowa. Dodatkowo oberwało się także Iviemu Lopezowi. 

2 maja odbył się finał Pucharu Polski. Trofeum podniosła Legia (0-0; 6-5), która mimo gry w osłabieniu już od 10. minuty, doprowadziła do dogrywki, a następnie do rzutów karnych. W serii „jedenastek” bohaterem okazał się Kacper Tobiasz, który obronił decydujący strzał Mateusza Wdowiaka.

Kara do Lopeza

Spotkanie, choć nie przyniosło goli w regulaminowym czasie gry, opiewało w emocje. Jak wspomnieliśmy wyżej – już na samym początku meczu z boiska wyleciał Ribeiro, który zarobił czerwoną kartkę. Później piłkarze kilkukrotnie ścierali się między sobą. Iskrzyło także między sztabami obu zespołów.

Komisja Dyscyplinarna zaraz po zakończeniu finału wszczęła postępowanie w kilku sprawach. Przede wszystkim pod lupę wzięto naruszenie zasad bezpieczeństwa i porządku przez Legię i Raków. Finalnie kluby zostały ukarane grzywną w wysokości 20 tysięcy złotych.

Dotkliwie ukarano także Iviego Lopeza. Gwiazdor Rakowa został zawieszony na trzy mecze Pucharu Polski za uderzenie Lindsaya Rose.

Kosta Runjaić potwierdził hit transferowy. Legia pozyskała gwiazdę Ekstraklasy!

Kosta Runjaić na konferencji prasowej przed meczem z Jagiellonią Białystok potwierdził duży transfer Legii. Niemiec w przyszłym sezonie będzie mógł skorzystać z ligowej gwiazdy.

Ekstraklasa powoli zmierza do zakończenia bieżących rozgrywek. Wiadomo już, kto zdobył mistrzostwo, ale w tle ciągle toczy się walka o europejskie puchary. Legia Warszawa, która zajmuje obecnie 2. miejsce, powoli rozpoczyna transferową ofensywę przed trudnościami w nadchodzącym sezonie.

Hit transferowy

„Wojskowi” całkiem nieźle poradzili sobie w lidze w kampanii 2022/23. W przyszłej potrzebują jednak wzmocnień. Od kilku miesięcy pojawiały się plotki o negocjacjach Jacka Zielińskiego z Jagiellonią Białystok w sprawie Marca Guala. Kosta Runjaić oficjalnie potwierdził pozyskanie ligowej gwiazdy na konferencji prasowej przed meczem właśnie z „Dumą Podlasia”.

–  Marc Gual to piłkarz, którego w przyszłym sezonie będziemy częściej widzieli przy Łazienkowskiej. Mogę już teraz powiedzieć, że został zakontraktowany przez Legię. Jestem bardzo szczęśliwy, że Jackowi Zielińskiemu udała się ta sztuka. To taki rodzaj transferu, który spełnia nasze oczekiwania. Mam nadzieję, że ten piłkarz będzie rozwijał się w Legii – przyznał Niemiec.

– Jest to jeden z najlepszych napastników ligi. Świadczy o tym nie tylko liczba bramek, ale również styl gry, sposób poruszania się po boisku. Marc Gual ma świetny drybling, czuje się dobrze w grze kombinacyjnej, solidnie pracuje w pressingu. Jestem bardzo zadowolony, że dołączy do Legii – podsumował.

Marek Papszun łączony z dużym klubem! Media piszą o zainteresowaniu

Ukraińskie źródła podają, że Marek Papszun znalazł się na celowniku Dynamo Kijów. To kolejny klub z zagranicy, który interesuje się polskim szkoleniowcem. 

Raków Częstochowa do końca sezonu będzie prowadzony przez Papszuna. Po jego zakończeniu obowiązki pierwszego trenera „Medalików” przejmie jednak Dawid Szwarga, który do tej pory był asystentem.

Zainteresowanie

Pierwotnie spodziewano się, że po odejściu z Częstochowy Papszun zrobi sobie długą przerwę. Sam wielokrotnie powtarzał, że chce skupić się na rodzinie. Niewykluczone jednak, że skusi się na ofertę zatrudnienia w innym klubie.

Od ogłoszenia decyzji o rozstaniu z Rakowem rośnie zainteresowanie polskim szkoleniowcem na rynku. Mowa tu o wielu drużynach z zagranicy, które mają obserwować jego sytuację. Ukraiński portal dynamo.kiev.ua podaje, że 48-latek znalazł się na celowniku Dynamo Kijów.


Obecnie nie wiadomo, czy Papszun podejmie pracę z jakimkolwiek klubem w przyszłym sezonie. Sam jednak przyznał, że nie wyklucza takiej ewentualności i wszystko jest możliwe.

Media: Messi ustalił warunki kontraktu z nowym klubem! Niebotyczna pensja dla Argentyńczyka

Agencja AFP podała zaskakujące informacje o przyszłości Leo Messiego. Dziennikarze ustalili, że Argentyńczyk będzie kontynuować karierę w Arabii Saudyjskiej!

Ostatnie tygodnie nie były spokojne dla obozu PSG. Szejkowie nie mogli dogadać się z Messim w sprawie nowego kontraktu, zaś kibice paryskiego klubu otwarcie dawali pokaz swojej niechęci do 35-latka. Wydawało się, że kwestią czasu jest powrót piłkarza do FC Barcelony przynajmniej na jeden sezon.

Messi vs Ronaldo

Zdaje się jednak, że wszystko uległo zmianie w ciągu zaledwie kilku dni. W poniedziałek „El Chiringuito” podało, że Messi podpisze dwuletni kontrakt z Al-Hilal z Arabii Saudyjskiej. Informacje potwierdzały później francuskie źródła. We wtorek z kolei ustalenie warunków umowy mistrza świata potwierdziło AFP – ceniona w piłkarskim świecie agencja.

W kuluarach mówi się już o zarobkach, jakie Messi ma otrzymywać w Arabii. Ostatnia oferta, jaką 35-latek otrzymał od działaczy miała opiewać na zawrotną sumę 600 milionów euro za sezon gry. Oznaczałoby to w dużym uproszczeniu, że tygodniowo na konto zawodnika wpływałoby 12 mln euro. Dziennie natomiast – 2.

Co więcej, Messi do Al-Hilal ma nie trafić sam. Klub złożył również propozycję transferu Jordiemu Albie i Sergio Busquetsowi. Wszystko po to, aby zapewnić jak najlepsze otoczenie siedmiokrotnemu zdobywcy Złotej Piłki.

Kacper Tobiasz zdecydowanie o podejściu kibiców do Legii. „Nienawidzą nas”

Kacper Tobiasz w „Prawdzie Futbolu” zdradził, z czym wiąże się gra w Legii Warszawa. Młody bramkarz podkreśla przede wszystkim stosunek, jaki mają do stołecznego klubu kibice innych zespołów. 

„Wojskowi” zmierzają do końca sezonu 2022/23. Sezonu, który był dla nich całkiem udany. Choć nie udało się im dorzucić kolejnego mistrzostwa Polski, to w gablocie umieścili trofeum za wygranie krajowego pucharu. Najprawdopodobniej rozgrywki Ekstraklasy zakończą natomiast na drugim miejscu.

„Nienawidzą nas”

Całkiem niezły w wykonaniu Legii sezon to spora zasługa Kacpra Tobiasza. 20-letni bramkarz zachował 10 czystych kont w 26 występach. Został między innymi MVP finału Pucharu Polski, w którym nie puścił gola przez 120 minut, a w decydującym momencie obronił ostatni rzut karny w serii „jedenastek”. Zapewnił tym samym swojej drużynie zwycięstwo nad Rakowem.

W rozmowie z Romanem Kołtoniem Tobiasz został zapytany o podejście kibiców innych klub Ekstraklasy do Legii. Bramkarz nie owijał w bawełnę i wprost opowiedział, jak wygląda to „od kuchni”.

– Gdzie nie pojedziemy, to nas nienawidzą. Jestem do tego przyzwyczajony i nie mam z tym problemu, bo wiem, że Legia jest tym największym rywalem, z którym wszystkie drużyny chcą wygrywać i zawsze się na nią napinają, bo w przypadku wygranej to jest prestiżowe zwycięstwo – stwierdził 20-latek w „Prawdzie Futbolu”.

– Niezależnie, czy to jest Lech, Warta czy Pogoń, to zawsze wszyscy wychodzą na pełnej energii i starają się nas pokonać za wszelką cenę – dodał.

– Tak jak powiedziałem, nie mam z tym problemu. Wiem, że wielu ludzi zdążyło mnie znienawidzić. OK, taka jest piłka, ma się swoich kibiców i swoich przeciwników. Ja będę szanował każdego – podkreślił Tobiasz. 

Kto wygra Bundesligę według Roberta Lewandowskiego? Polak wskazał swojego faworyta

Podczas pobytu w Niemczech Robert Lewandowski występował w Borussii Dortmund i Bayernie Monachium. Nic więc dziwnego, że portal ran.de zapytał Polaka o to, kto jego zdaniem jest faworytem do wygrania Bundesligi. 34-latek ma swój typ. 

Kwestia mistrzostwa Niemiec nie jest jeszcze wyjaśniona. Zarówno Bayern, jak i Borussia wciąż liczą się w grze i czekają na potknięcia rywala. Obecnie w tabeli przewodzą Bawarczycy. Mają oni jednak zaledwie jeden punkt przewagi nad BVB.

Kto wygra ligę?

Robert Lewandowski świętował zwycięstwa w barwach obu klubów. Na łamach serwisu ran.de ukazała się rozmowa z napastnikiem FC Barcelony. Polak został w niej zapytany o to, kto jego zdaniem jest faworytem do zdobycia mistrzostwa Niemiec.

– Jeśli jedna z tych dwóch drużyn popełni błąd, druga zostanie mistrzem Niemiec. Myślę jednak, że Bayern jest na dobrej drodze. W ostatnich tygodniach w klubie zapadło wiele decyzji, które mogły wpłynąć na wyniki zespołu – analizował 34-latek.

– Napięta sytuacja na szczycie tabeli jest z pewnością interesująca dla całej ligi. Myślę jednak, że Bayern znajduje się trochę z przodu. Słyszałem, jak wiele osób w Europie mówiło, że byłoby lepiej dla Bundesligi, gdyby to Borussia zdobyła tytuł – przyznał. 

– Ja zawsze jestem jednak za Bayernem i trzymam kciuki, aby chłopcy zdobyli to mistrzostwo, pokazując, że są najlepsi. Ostatnie trzy kolejki będą bardzo interesujące – stwierdził „Lewy”. 

– Wszystko, co osiągnąłem i czego doświadczyłem w Monachium, pozostanie w mojej pamięci. Zawsze będę z wdzięcznością spoglądał na czas spędzony w Bayernie. Byłem w Niemczech przez dwanaście lat, z czego osiem w Monachium. Wiele przeżyłem i wiele wygrałem. Nie zapomnę tego – zaznaczył na zakończenie. 

Więcej Polaków w Serie A! Pomocnik odnowił umowę z klubem i zagra w elicie

Polska kolonia w Serie A ponownie się powiększy. Filip Jagiełło na kanale „Meczyków” poinformował, że przedłużył kontrakt z Genoą. Nowa umowa ma obowiązywać do 2025 roku. 

Na najwyższym szczeblu rozgrywkowym we Włoszech gra sporo Polaków z Piotrem Zieliński, Wojciechem Szczęsnym czy Arkadiuszem Milikiem na czele. Do niedawna grał tam także między innymi Jakub Kiwior. Nasza kolonia w Serie A stale się powiększa i właśnie otrzymała kolejnego członka.

Powrót do elity

Mowa o Filipie Jagielle, którego Genoa zapewniła sobie awans do elity. Polak w programie „International Level” na youtube’owym kanale „Meczyków” potwierdził, że przedłużył kontrakt z „Il Grifone”, w których występuje od 2019 roku. Nowa umowa ma obowiązywać do 2025 roku.

– Przedłużyłem kontrakt z Genoą o dwa lata z opcją o kolejny rok. Myślę, że w najbliższej przyszłości klub to ogłosi – przekazał zawodnik. 

Jagiełło miał całkiem spory wkład w powrót Genoi do Serie A. Na zapleczu rozgrywek zgromadził 32 występy. Strzelił w nich 4 gole i dołożył 2 asysty. Przed nim do rozegrania jeszcze dwie kolejki, więc możliwe, że jeszcze jakieś liczby wpadną na jego konto.

Ikoniczny piłkarz odejdzie z Rakowa po sezonie. Powodem brak oferty nowego kontraktu

Nadchodzi czas pożegnań w Rakowie Częstochowa. Po sezonie z klubu odejdzie nie tylko Marek Papszun, ale także piłkarz-legend, czyli Tomas Petrasek. 

„Medaliki” wczoraj zostały oficjalnie nowym mistrzem Polski. Nie przyklepali tego sukcesu jednak sami, bo polegli w starciu z Koroną Kielce (0-1). Oznaczało to, że musieli poczekać na wynik meczu Pogoni Szczecin z Legią Warszawa. I nie zawiedli się. „Wojskowi” przegrali na Pomorzu 1-2, dzięki czemu Raków uzyskał na tyle dużą przewagę, że nikt nie jest już im w stanie odebrać tytułu.

Czas pożegnań

Obecnie w Częstochowie panuje wielka radość i fetowanie pierwszego, historycznego mistrzostwa Polski. Wkrótce jednak, kiedy emocje już opadną, nadejdzie smutny moment. Wiadomo już, że wraz z końcem sezonu z klubu odejdzie bowiem Marek Papszun, który był głównym architektem sukcesów Rakowa.

Dziś w mediach pojawiła się jednak informacja, że z „Medalikami” pożegna się także Tomas Petrasek. Czech przebywa w drużynie równie długo, co Papszun, bo od 2016 roku. Przebył z Rakowem tę samą drogę – od trzeciego poziomu rozgrywkowego, aż po mistrzostwo Polski. W sumie zaliczył w nim aż 171 występów.

Mimo statusu w klubie 31-latek nie otrzymał jednak propozycji przedłużenia wygasającego kontraktu. Tym samym latem zostanie wolnym zawodnikiem. Prawdopodobnie zostanie w Polsce. Zainteresowanie ma nim wykazywać kilka ekip z czołówki ligowej tabeli.

Paweł Fajdek znowu nie gryzie się w język. Lekkoatleta wbił szpilkę Robertowi Lewandowskiemu

Paweł Fajdek ponownie dał upust swojej frustracji związanej z plebiscytami w naszym kraju. Polski lekkoatleta wbił szpilkę Robertowi Lewandowskiemu, przy okazji udziału w „Hejt Parku”. 

Przypomnijmy, że Fajdek w ubiegłorocznym plebiscycie na sportowca roku w Polsce zajął dopiero 9. miejsce, mimo wygrania mistrzostw świata w rzucie młotem. Był to dla niego już piąty złoty medal w karierze. Podczas wystąpienia na scenie dał upust frustracji i zdecydowanie ocenił wybór głosujących.

– Może ja przestanę wygrywać, bo im więcej mam tytułów, tym niżej spadam w tym plebiscycie. Bawcie się dobrze, na pewno lepiej niż ja – wypalił wówczas lekkoatleta. 

Fajdek vs Lewandowski

W międzyczasie 34-latek udzielił jeszcze kilku głośnych wypowiedzi. Ponownie dał o sobie znać teraz na antenie „Kanału Sportowego”. Fajdek gościł w „Hejt Parku”, gdzie postanowił wbić szpilkę Robertowi Lewandowskiemu.

– Mamy plebiscyt na najlepszego polskiego sportowca w Polsce, czyli oczekujemy, że on coś dla Polski zdobył, a nie dla klubu z Niemiec czy Hiszpanii. Jeżeli mamy króla strzelców Ekstraklasy i jest Polakiem, to on powinien być nominowany – stwierdził. 

Fajdek ma także obawy o przyszłość tego typu plebiscytów. Mistrz świata w rzucie młotem uważa, że głosowania potrzebują zmian. Nie chce, aby jedyny wpływ na zwycięstwo któregoś z nominowanych mieli wyłącznie kibice.

– Nie powinno się mówić, że kibice mają decydujący głos, jeżeli ktoś 30 tysięcy głosów wykupuje sam. Nie trzeba wydać wielkich pieniędzy, żeby ten plebiscyt wygrać. Obawiam się, że coś takiego kiedyś się stanie – przyznał Fajdek. 

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.