Aleksander Buksa o krytyce ze strony fanów Wisły Kraków. „Nie przywiązuję wielkiej wagi do tych komentarzy”

 

Aleksander Buksa był gościem w programie „International Level” na antenie „Meczyków”. Były piłkarz Wisły Kraków odniósł się do słów krytyki w jego stronę. – To jest czysta złośliwość – powiedział 20-latek.

Zdenerwował kibiców Wisły

Aleksander Buksa odszedł z Wisły Kraków w 2021 roku. Jego nowym klubem została wówczas włoska Genoa. Polak niedawno został wypożyczony do Standardu Liege. 20-letni napastnik ma grać w rezerwach tego zespołu.

W związku z tym pojawiło się wiele nieprzychylnych komentarzy w stronę Buksy. Większość z nich dotyczyła jego dotychczasowej kariery i odejścia z Wisły Kraków. Młody napastnik przedstawił swoje odczucia na ten temat w programie „International Level” na antenie „Meczyków”.

Mateusz Kowalski odejdzie z Jagiellonii Białystok. 17-latek trafi do włoskiego klubu [CZYTAJ]

– Wiem, w jakich okolicznościach odchodziłem z Wisły. Tak jak odcinałem się od wszelkich wiadomości, artykułów i komentarzy, które opisywały mnie jako nowego Lewandowskiego, to teraz również to robię. Na koniec to jest czysta złośliwość. Gdyby spojrzeć na to szerzej i porównać to do poprzedniego sezonu, kiedy miałem pewne problemy zdrowotne, widać, jaką drogę musiałem przejść i jaki jest pomysł na to, żeby budować swoją dyspozycję. Nie przywiązuję wielkiej wagi do tych komentarzy – powiedział Aleksander Buksa.

Źródło: Meczyki.pl

Mateusz Kowalski odejdzie z Jagiellonii Białystok. 17-latek trafi do włoskiego klubu

 

Według doniesień Tomasza Włodarczyka Mateusz Kowalski opuści Jagiellonię Białystok. Dziennikarz portalu „meczyki.pl” zdradził, że 17-latek przejdzie do włoskiej Parmy.

Zmiana otoczenia

Tomasz Włodarczyk poinformował, że Mateusz Kowalski z Jagiellonii Białystok jest w drodze do Włoch, aby następnie przejść do Parmy. Według doniesień dziennikarza Duma Podlasia zarobi na tym transferze około miliona euro oraz 500 tysięcy euro w postaci bonusów.

– Niebawem 17-latka czekają testy medyczne, które potwierdzą transfer do uznanego klubu. Wychowanek Jagi podpisze kontrakt ważny przez trzy lata wydłużony o kolejne dwa lata, gdy zawodnik przekroczy 18. rok życia. Na ten moment nie może bowiem zobowiązać się tak długą umową – czytamy na portalu „meczyki.pl”.

Dłuższa przerwa Arkadiusza Milika? Z Włoch napływają złe informacje [CZYTAJ]

Mateusz Kowalski wystąpił w pierwszej drużynie Jagiellonii Białystok dwunastokrotnie. W tym czasie zdobył dwie bramki. Portal transfermarkt.de wycenia 17-letniego napastnika na 300 tysięcy euro.

Źródło: meczyki.pl

Jens Gustafsson o remisie z Widzewem Łódź. „Zawód jest duży”

 

Widzew Łódź zremisował z Pogonią Szczecin (3:3) w sobotnim meczu PKO Ekstraklasy. Trener gości, Jens Gustafsson podsumował spotkanie na konferencji prasowej. Szwed wierzył do końca w wygraną Portowców.

Wywalczyli tylko remis

Piłkarze Pogoni Szczecin trzykrotnie prowadzili w spotkaniu z Widzewem. Ostatecznie mecz zakończył się remisem. Jen Gustafsson na konferencji prasowej nie ukrywał, że jest rozczarowany tym rezultatem.

– Podsumowanie takiego spotkania nie jest łatwe. Mogę powiedzieć, że pierwsza połowa była zasadniczo pod naszą kontrolą. Myślę, że to był przyzwoity występ w pierwszych 45 minutach. Po zmianie stron straciliśmy kontrolę nad grą i przez 20 minut wyraźnie cierpieliśmy. Jesteśmy zawiedzeni przede wszystkim utratą trzech goli, bo to właśnie nad defensywą pracowaliśmy i o niej rozmawialiśmy w przerwie między rundami – powiedział trener Portowców.

Patryk Klimala opuszcza MLS! Obrał nietypowy kierunek [CZYTAJ]

– Jesteśmy zawiedzeni, bo wiemy, że był to mecz do wygrania, a straciliśmy dwa punkty w ostatniej minucie meczu. Podsumuję to tak, że zawód jest duży, bo dotyczy i wyniku i tego, że zdobyliśmy tylko jeden punkt. W następnym meczu musimy pokazać się z lepszej strony – dodał.

Nie powinno być karnego?

Szkoleniowiec Pogoni nie był do końca pewny, co do słuszności decyzji sędziego o podyktowaniu rzutu karnego dla Widzewa w końcówce meczu.

– Nie jesteśmy do końca zadowoleni z interpretacji sędziego. Naszym zdaniem piłka najpierw dotknęła Benedikta Zecha w twarz, dopiero później w rękę. Natomiast nie możemy już tego zmienić – podsumował.

Źródło: Pogoń Szczecin

Bartosz Salamon podsumował spotkanie ze Stalą Mielec

Michał Skóraś ocenił mecz ze Stalą Mielec

John van den Brom po meczu ze Stalą Mielec. Holender nie zgadza się z decyzjami sędziów

Lech Poznań zremisował ze Stalą Mielec (0:0) w pierwszym meczu rundy wiosennej PKO BP Ekstraklasy. John van den Brom podsumował przebieg spotkania na konferencji prasowej. Holender miał zastrzeżenia do pracy sędziów.

Remis na start

Mistrzowie Polski bezbramkowo zremisowali w swoim pierwszym meczu Ekstraklasy w 2023 roku. Podczas spotkania pojawiły się dwie kontrowersje z udziałem obrońców drużyny z Podkarpacia. John van den Brom uważa, że Lech powinien otrzymać dwa rzuty karne.

– To było otwarte spotkanie z obu stron, każda drużyna chciała wygrać ten mecz i to było widać. A o to przecież chodzi w piłce nożnej. Wiedziałem od ludzi w klubie, że w Mielcu grało nam się zawsze ciężko. Wiedzieliśmy, że czeka nas ciężkie spotkanie i tak to też wyglądało. Widziałem jednak po moim zespole, że jesteśmy dobrze przygotowani do startu tej rundy, ale czasami potrzeba czegoś więcej niż tylko dobra postawa drużyny – powiedział John van den Brom.

Jose Mourinho wróci do Premier League? Irytują go ograniczenia finansowe w AS Romie [CZYTAJ]

– Można powiedzieć tutaj o takim elemencie jak sędziowanie, a szczególnie decyzje VAR. W mojej opinii nie wyglądało to tak, jak byśmy chcieli, żeby to wyglądało w futbolu. Moim zdaniem dwa razy należał nam się rzut karny, a jeśli chodzi o spalonego Mikaela Ishaka – nie widziałem jeszcze tej sytuacji, ale jeśli sędziowie w wozie narysowali linię, to musiał ten spalony być – dodał.

– Na koniec my mieliśmy trochę szczęścia, bo rywale mieli swoją okazję i mogli przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Dlatego też powiedziałem wcześniej, że był to otwarty mecz z obu stron – podsumował holenderski szkoleniowiec Kolejorza.

Obie sytuacje możecie państwo zobaczyć w poniższych filmach:

Źródło: Lech Poznań

Jose Mourinho wróci do Premier League? Irytują go ograniczenia finansowe w AS Romie

 

Według „Daily Mail” Jose Mourinho zlecił swoim agentom poszukiwania klubu w Premier League. Portugalczyk chętnie wróciłby do ligi angielskiej.

Sukces z Romą i ograniczenia

Jose Mourinho objął funkcję szkoleniowca AS Romy w 2021 roku. Portugalczyk w poprzednim sezonie zwyciężył w Lidze Konferencji. Według medialnych doniesień nie wszystko jednak idzie po myśli uznanego trenera. Były szkoleniowiec m.in. Realu Madryt ma narzekać na ograniczenia finansowe w klubie.

Chęć powrotu

Według „Daily Mail” Portugalczyk chciałby wrócić do ligi angielskiej. Agenci szkoleniowca mieli rozpocząć poszukiwania nowego pracodawcy dla swojego klienta. Jose Mourinho byłby podobno chętny na powrót do Chelsea, która zmaga się z problemami pod wodzą Grahama Pottera.

Jerzy Engel o Fernando Santosie w reprezentacji Polski. „To będzie największym problemem na początku” [CZYTAJ]

„Daily Mail” uważa jednak, że wkrótce w Londynie mogą się zwolnić dwa stołki. Mowa o stanowisku szkoleniowca w West Hamie United lub Tottenhamie. Chęć powrotu Portugalczyka do Anglii jest podyktowana również tym, że w Londynie została jego żona i dzieci.

Źródło: Daily Mail, Meczyki.pl

Jerzy Engel o Fernando Santosie w reprezentacji Polski. „To będzie największym problemem na początku”

 

Jerzy Engel udzielił wywiadu portalowi TVP Sport. Były selekcjoner reprezentacji Polski wskazał największy możliwy problem Fernando Santosa w kadrze Biało-Czerwonych.

Engel o Santosie

Fernando Santos objął reprezentację Polski po tym, jak pożegnał się z nią Czesław Michniewicz. Jerzy Engel w rozmowie z TVP Sport wypowiedział się o portugalskim trenerze z szacunkiem. Ma jednak obawy co do jego komunikacji z zespołem.

– Jestem za tym, żeby reprezentację Polski prowadzili nasi trenerzy. To bardzo ważny zespół dla całego kraju. Kibicuje mu kilkadziesiąt milionów ludzi. Powinien nim zarządzać Polak. Skoro już nasz prezes Cezary Kulesza zdecydował się sprowadzić kogoś z zagranicy, to jest to świetny wybór. Jeśli chodzi o CV, to trudno było się spodziewać, że może przyjść ktoś lepszy. Santos sprawdzał się w zespołach klubowych, ale przede wszystkim z dobrym skutkiem prowadził reprezentacje Grecji i Portugalii. Ma wielkie doświadczenie, jeśli chodzi o drużyny narodowe i również wielkie osiągnięcia – powiedział były selekcjoner reprezentacji Polski.

Sparing Wisły Kraków ustawiony? W meczu działy się dziwne rzeczy [WIDEO]

– Z tego, co mówił, będzie posługiwać się angielskim. Nie wiem, czy wszyscy nasi kadrowicze dobrze mówią w tym języku. Jedni grają we Włoszech, drudzy we Francji, jeszcze inni w Niemczech. W reprezentacji narodowej każde słowo jest ważne. Nie jest tak, że trener coś rzuci i później ktoś będzie się nad nim zastanawiać. To będzie największym problemem na początku. Później powinno być z tym łatwiej – dodał Jerzy Engel.

Źródło: TVP Sport

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.