PAOK Saloniki zrezygnował z Tomasza Kędziory. „O tym, że nie zostanie, dowiedział się z internetu”

 

PAOK Saloniki pożegnał się z Tomaszem Kędziorą w zadziwiających okolicznościach. Reprezentant Polski dowiedział się o zakończeniu swojego pobytu w greckim klubie za pomocą internetu.

Niezbyt udane pożegnanie

Tomasz Kędziora jest zawodnikiem Dynama Kijów. Były piłkarz Lecha Poznań podczas zimowego okna transferowego dołączył do PAOKu Saloniki w ramach półrocznego wypożyczenia.

Saudyjczycy chcą sprowadzić kolejną gwiazdę! Na stole 100 milionów euro [CZYTAJ]

28-letni obrońca podczas pobytu w Grecji zagrał w dziesięciu spotkaniach. Klub postanowił jednak, że nie przedłuży z nim współpracy. Tomasz Kędziora wyznał, że o odejściu z PAOKu dowiedział się z internetu.

– Tomasz Kędziora wyznał dziś z rozbrajającą szczerością, że o tym, iż nie zostanie w PAOKu dowiedział się z internetu. Gdy opuszczał Saloniki ustalenia były inne – poinformował Szymon Borczuch.

Źródło: Twitter

Zlatan zadrwił z kibiców Hellasu na pożegnaniu. „Możecie gwizdać, to i tak…” [WIDEO]

Zlatan Ibrahimović zakończył karierę w wieku 41-lat. Szwedzki napastnik Milanu podczas pożegnania po ostatniej kolejce Serie A sezonu 2022/2023 odpowiedział na gwizdy kibiców Hellasu.

Zlatan pożegnał się w swoim stylu

AC Milan pokonał Hellas Werona (3:1) w 38. kolejce Serie A. Rossoneri zakończyli ligowe zmagania na czwartej pozycji. Po ostatnim meczu rozgrywek Zlatan Ibrahimović ogłosił zakończenie kariery.

Reprezentantki USA były pewne wygranej z czwartoligowcem: „Wasza drużyna dziś upadnie”. Przegrały 0:12 [WIDEO]

Szwedzki napastnik niedługo po zakończeniu spotkania Milanu z Hellasem chwycił za mikrofon, aby pożegnać się z kibicami. Podczas przemówienia kibice gości postanowili zacząć gwizdać. Zlatan Ibrahimović odpowiedział im w swoim stylu:

– Możecie gwizdać, to i tak jest największy moment waszego sezonu móc mnie zobaczyć – powiedział były piłkarz m.in. Manchesteru United, FC Barcelony i Interu.

https://twitter.com/matbabiarz/status/1665590993066815490?t=ud1KPJ4IuTSnnIhmlXFIVg&s=19

Źródło: Twitter

Na Ronaldo i Benzemie się nie skończy. Leo Messi i siedem innych gwiazd na oku Saudyjczyków

 

Fabrizio Romano przekazał nowe informacje dotyczące transferów do Arabii Saudyjskiej. Według włoskiego dziennikarza na oku klubów z tego kraju znalazło się wiele gwiazd europejskiego futbolu.

Szalone oferty z Arabii Saudyjskiej

Arabia Saudyjska od niedawna mocno zaangażowała się w piłkę nożną. Saudyjski Fundusz Inwestycyjny przejął Newcastle United, a do ligi sprowadzono wielką gwiazdę – Cristiano Ronaldo. To wszystko najprawdopodobniej jest podstawą pod budowę wizerunku do organizacji mundialu w 2030 lub 2034 roku.

Saudyjczycy nie zamierzają jednak zwalniać. Wiele wskazuje na to, że letnie okno transferowe w 2023 roku będzie bardzo ciekawe pod względem ruchów do tego kraju. Właśnie potwierdzono, że do drużyny z ligi saudyjskiej dołączy Karim Benzema.

„Here we go!”. Wiemy, w jakim klubie zagra Karim Benzema [CZYTAJ]

Według Fabrizio Romano przedstawiciele klubów z tego kraju chcieliby również sprowadzić Lionela Messiego. Al-Hilal w kwietniu zaoferowało Argentyńczykowi więcej niż 400 mln euro netto za sezon. Włoski dziennikarz przekonuje, że ta oferta jest aktualna, a razem z bonusami i wystąpieniami w reklamach, Messi miałby zarobić około miliarda euro w dwa lata. To największa propozycja w historii futbolu.

Siedem kolejnych gwiazd na oku

Oprócz tej informacji dziennikarz przekazał, że Saudyjczycy są zainteresowani siedmioma gwiazdami europejskiego futbolu. Według Fabrizio Romano na oku klubów z Bliskiego Wschodu znaleźli się Sergio Ramos, Sergio Busquets, Jordi Alba, Iago Aspas, Alexis Sanchez, Pierre-Emerick Aubameyang i N’Golo Kanté.

Źródło: Fabrizio Romano

Reprezentantki USA były pewne wygranej z czwartoligowcem: „Wasza drużyna dziś upadnie”. Przegrały 0:12 [WIDEO]

Drużyna Wrexham AFC zmierzyła się niedawno z kobiecą drużyną ze Stanów Zjednoczonych. Klub zarządzany przez znanego aktora, Ryana Reynoldsa pokonał przeciwniczki 12:0.

Oldboye z czwartoligowca lepsi od legendarnych zawodniczek USA

Drużyna Wrexham AFC w ramach towarzyskiego turnieju zagrała niedawno mecz z żeńską reprezentacją USA. W jej składzie znalazły się legendy i byłe najlepsze zawodniczki ligi. W ekipie z Walii zagrali w większości oldboye.

Jan Tomaszewski ostro o sprawie Szymona Marciniaka. „Dziwi mnie jakiś idiota z UEFA” [CZYTAJ]

Tuż przed meczem legendarna zawodniczka żeńskiej piłki w Stanach Zjednoczonych zaapelowała do właścicieli klubu z Wrexham. Zawodniczka stwierdziła, że ich zespół zmiecie Walijczyków.

– Ryan Reynolds i Rob McElhenney. Mówię to do was. Wasza drużyna dziś upadnie – powiedziała Heather O’Reilly.

Stało się jednak… nieco inaczej. Drużyna, która niedawno awansowała do English Football League Two (czwarty poziom rozgrywkowy w Anglii – przyp. red.) pokonała Amerykanki 12:0.

Filip Marchwiński o swojej przemianie. „Psycholog sportowy sporo mi uświadomił”

 

Filip Marchwiński udzielił wywiadu „Piłce Nożnej”. Wychowanek Lecha Poznań opowiedział o swojej przemianie w ciągu ostatnich kilku lat.

Zmiana „Marchewy”

Filip Marchwiński od wielu lat jest nazywany wielkim talentem. Pomocnik Kolejorza nie zawsze potrafił jednak pokazać pełnię swoich umiejętności. W sezonie 2022/23 pokazał, że stać go na wiele.

Podopieczny Johna van den Broma w rozmowie z „Piłką Nożną” opowiedział o swojej przemianie, która doprowadziła go do tego momentu. Pomocnik zeszłorocznych mistrzów Polski przyznał, że w jego przypadku dużą rolę odegrał psycholog sportowy.

Dziennikarz zdziwiony brakiem powołania dla Kownackiego. „Kiedy, jeśli nie teraz?” [CZYTAJ]

– Miałem sporo wzlotów i upadków, ukształtowały mnie one jako zawodnika oraz człowieka. Dużo zmieniło się w moim podejściu dzięki współpracy z psychologiem sportowym. Korzystałem z jego porad przez dość długi czas, robię to nadal, lecz już w mniejszym wymiarze. Sporo mi uświadomił, trenowaliśmy pewne zagadnienia. Zresztą o wielu kwestiach przekonałem się na własnej skórze – powiedział Marchwiński.

– Nie zawsze były to przyjemne doświadczenia, moja droga nie należała do najłatwiejszych. Z perspektywy czasu cieszę się, że to wszystko tak się potoczyło. Otrzymałem cenne lekcje, z których wyciągnąłem naukę, rozwinąłem się i zmierzam w dobrym kierunku. Ten sezon jest pierwszym krokiem do ustabilizowania moich liczb oraz formy. Wcześniej różnie z tym bywało. Podobnie jak z minutami na boisku – czasami po prostu nie mogłem pokazać wszystkiego, co potrafię – dodał.

Filip Marchwiński zagrał w 42 spotkaniach sezonu 2022/2023. W tym czasie strzelił 8 bramek oraz zanotował 4 asysty. Umowa 21-letniego pomocnika z Lechem Poznań obowiązuje do końca czerwca 2024 roku. Portal transfermarkt.de wycenia wychowanka Kolejorza na 1,2 mln euro.

Źródło: Piłka Nożna, WP Sportowe Fakty

Dziennikarz zdziwiony brakiem powołania dla Kownackiego. „Kiedy, jeśli nie teraz?”

Fernando Santos niedawno ogłosił swoje powołania na czerwcowe zgrupowanie reprezentacji Polski. Na liście z nazwiskami piłkarzy zabrakło Dawida Kownackiego, który ma za sobą udany sezon. Tomasz Włodarczyk dziwi się, że były piłkarz Lecha Poznań nie otrzymał zaproszenia na kadrę.

„Kownaś” bez powołania

Dawid Kownacki ma za sobą bardzo udany sezon. Były piłkarz Lecha Poznań w zdobył 16 bramek oraz zanotował 10 asyst w 35 meczach. Swoją świetną formą zapracował na transfer do Bundesligi. Od nowego sezonu będzie reprezentował barwy Werderu Brema.

Pep Guardiola z dużym szacunkiem o Eriku ten Hagu. „Manchester United ma wyjątkowego szkoleniowca na wiele lat” [CZYTAJ]

Dobra dyspozycja „Kownasia” nie do końca przemówiła jednak za Fernando Santosem. Selekcjoner reprezentacji Polski nie umieścił 26-letniego napastnika na liście powołań. Z takim obrotem spraw nie zgadza się Tomasz Włodarczyk.

– Dawid Kownacki zrobił bardzo dużo w sezonie 2022/23, żeby otrzymać powołanie. Ma double-double, zasłużył na transfer do klubu Bundesligi. Jest w formie. W jakiej sytuacji powołać, jeśli nie teraz? Widocznie Santos nie ma go w swoich planach – powiedział dziennikarz w programie „Piłkarski Salon” na antenie „Meczyków”.

Źródło: Meczyki.pl

Jacek Bąk o braku powołań dla weteranów. „Co poza doświadczeniem przemawia za Glikiem?”

Jacek Bąk wypowiedział się na temat powołań Fernando Santosa na czerwcowe zgrupowanie kadry Biało-Czerwonych. Były reprezentant Polski sugeruje, że selekcjoner rozbił grupę trzymającą władzę w drużynie.

Brak weteranów

Fernando Santos ponownie zaskoczył przy powołaniach. Portugalski szkoleniowiec nie uwzględnił na liście m.in. Kamila Glika, Grzegorza Krychowiaka i Kamila Grosickiego. Pominął również Krzysztofa Piątka. Jacek Bąk w rozmowie z Faktem przyznał, że najbardziej będzie mu brakowało Krychowiaka.

– Selekcjoner rozbił grupę trzymającą władzę w reprezentacji. Z tej trójki najbardziej brakuje mi Krychowiaka. Jeśli Grzesiek nie kombinuje, nie próbuje rozgrywać, tylko gra swoją prostą piłkę, to wciąż jest przydatny reprezentacji – powiedział były reprezentant Polski.

Liczne doniesienia z obozu Śląska Wrocław. Raków złożył ofertę za Exposito [CZYTAJ]

– Ale, tak po prawdzie, co poza doświadczeniem przemawia za Glikiem? Ma swoje lata, spadł z Benevento do trzeciej ligi włoskiej, szybszy już nie będzie. Grosicki został piłkarzem sezonu w Ekstraklasie, ale liga polska a reprezentacja to dwa różne światy. „Grosik” może doraźnie by się przydał na 20 minut na zmęczonego rywala, ale w dłuższej perspektywie raczej przegrałby z młodą konkurencją – dodał.

Kogo mu brakuje?

– Zaskakuje mnie brak Kamila Piątkowskiego, który w Belgii zbiera świetne recenzje. Jeśli Fernando Santos założył sobie, że buduje drużynę pod kątem finałów mistrzostw Europy w 2024 roku, to Kamil Piątkowski idealnie wpisuje się w ten projekt. Środkowy obrońca ma 191 centymetrów wzrostu, a przy tym jest szybki i sprawny. Niezły technicznie, no i ma dopiero 22 lata. Przemawia za nim też fakt, że w Gent zbiera świetne recenzje. W Salzburgu nie mógł się przebić, dlatego decyzja o wypożyczeniu do Belgii była strzałem w dziesiątkę – podsumował.

Reprezentacja Polski podczas czerwcowego zgrupowania zagra z Niemcami (będzie to pożegnalny mecz Jakuba Błaszczykowskiego – przyp. red.) oraz Mołdawią.

Źródło: FAKT

Liczne doniesienia z obozu Śląska Wrocław. Raków złożył ofertę za Exposito

 

Według doniesień Marcina Torza z Super Expressu Raków Częstochowa ponownie interesuje się Erikiem Exposito. Przypomnijmy, że Medaliki próbowały sprowadzić napastnika Śląska Wrocław już zimą.

Kilka nowych informacji ws. Śląska

Marcin Torz przekazał nowe doniesienia z obozu Śląska Wrocław. Dziennikarz Super Expressu donosi m.in. o zainteresowaniu Rakowa Częstochowa Erikiem Exposito. Wyjaśniło się również, że to od Jacka Magiery zależy, czy pozostanie w ekipie z Wrocławia.

Roman Kołtoń o powołaniach Fernando Santosa. „To jest wstrząs” [CZYTAJ]

Oto informacje przekazane przez dziennikarza:

  • Jacek Magiera w ciągu kilku najbliższych dni zdecyduje, czy chce pracować w Śląsku Wrocław.
  • Andrzej Płatek to jeden z kandydatów na dyr. sportowego. Oprócz niego jest jeszcze kilku kandydatów.
  • Niemal na pewno miasto wydłuży termin ws. sprzedaży klubu.
  • Klub chce zatrzymać Karola Borysa. Pomocnik ma otrzymać zapewnienie rozwoju, w tym mentalnego. Tak, aby trafił za granicę jako w miarę ukształtowany piłkarz.
  • Wpłynęła oferta Rakowa za Exposito. 500 tysięcy euro. Śląsk chce więcej.

Wiele wskazuje więc na to, że przed Śląskiem Wrocław burzliwe tygodnie. Kwestia trenera, zmiany właścicielskie, sztabu oraz transfery z pewnością będą sporym wyzwaniem dla klubu, który do końca walczył o utrzymanie w Ekstraklasie. W minionym sezonie WKS zajął 15. miejsce, mając na koncie 38 punktów (zaledwie jedno „oczko” mniej miała spadająca do pierwszej ligi Wisła Płock – przyp. red.)

Źródło: Marcin Torz

Roman Kołtoń o powołaniach Fernando Santosa. „To jest wstrząs”

 

Fernando Santos ogłosił powołania na czerwcowe zgrupowanie reprezentacji Polski. Roman Kołtoń w rozmowie z Meczykami wskazał, kogo mu zabrakło na liście podanej przez Portugalczyka.

Powołania

Fernando Santos ogłosił we wtorek listę nazwisk piłkarzy, którzy otrzymali zaproszenie na czerwcowe zgrupowanie reprezentacji Polski. Wśród powołanych nie znaleźli się m.in. Dawid Kownacki, Kamil Glik, Kamil Grosicki, Grzegorz Krychowiak czy Kamil Piątkowski.

Grosicki bez powołania. Gorzki wpis piłkarza Pogoni Szczecin [CZYTAJ]

Wybory portugalskiego szkoleniowca zdziwiły Romana Kołtonia. Dziennikarz Prawdy Futbolu w rozmowie z Meczykami przyznał, kogo by powołał na miejscu selekcjonera Biało-Czerwonych.

– Dla mnie to jest wstrząs. Nie bałbym się tego słowa. Grosicki, Glik i Krychowiak pisali historię reprezentacji przez ostatnie dziesięć lat. Powołałbym Grosickiego. Myślałem, że Santos mimo wszystko weźmie najlepszego piłkarza Ekstraklasy – powiedział Roman Kołtoń.

Grosicki zagrał w tym sezonie 40 spotkań. Zanotował w tym czasie 13 trafień oraz 10 asyst. Reprezentacja Polski podczas czerwcowego zgrupowania zagra z Niemcami i Mołdawią.

Źródło: Meczyki.pl

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.