Didier Deschamps o śmierci pracownika budowlanego. „To delikatny temat”

Didier Deschamps wypowiedział się na temat pracownika fizycznego, który zmarł podczas napraw w bazie treningowej Arabii Saudyjskiej. Selekcjoner reprezentacji Francji uważa, że nie należy wszystkiego mieszać z piłką nożną.

Tragedia w Katarze

Kilka dni temu angielska prasa poinformowała o śmierci pracownika budowlanego w Katarze. 40-letni Filipińczyk miał spaść z rampy dla wózków widłowych i uderzyć głową w beton w bazie Arabii Saudyjskiej.

Legia zaciera ręce. Josip Juranović na liście życzeń Atletico Madryt! [CZYTAJ]

O głos w tej sprawie poproszono Didiera Deschampsa. Selekcjoner reprezentacji Francji nieźle wybrnął z zadanego pytania. Trener aktualnych mistrzów świata uważa jednak, że nie wszystko powinno się mieszać z futbolem.

– Dopiero się o tym dowiedziałem i jest to delikatny temat. Przede wszystkim chciałbym, w imieniu naszej federacji, przesłać wyrazy współczucia rodzinie zmarłego. Należy uszanować tę wielką tragedię. Nie chcę, by wyszło, że jestem nieczuły na tę tragedię, bo tak nie jest, ale nie możemy wszystkiego mieszać z futbolem. Wiem, że takie pytania zadawano również naszym piłkarzom. Jako dziennikarze, macie do tego prawo, ale co miałbym odpowiedzieć? Zapytała mnie pani o to, z góry znając odpowiedź – powiedział Didier Deschamps.

Matty Cash skomentował grę przeciwko Mbappe. „Sprawił, że moje nogi płonęły” [CZYTAJ]

Reprezentacja Francji wyeliminowała Polskę w 1/8 finału Mistrzostw Świata w Katarze. Podopieczni Didiera Deschampsa w ćwierćfinale zmierzą się z Anglikami. Spotkanie zaplanowano na 10 grudnia o godzinie 20:00.

Źródło: WP Sportowe Fakty

Agent Grosickiego krytykuje Michniewicza. „Kamil został skrzywdzony przez trenera”

 

Agent Kamila Grosickiego skrytykował Czesława Michniewicza. Menadżer piłkarza Pogoni Szczecin uważa, że selekcjoner reprezentacji Polski skrzywdził 34-letniego skrzydłowego. – Na pewno chłopak jest zażenowany tym, że praktycznie nie dostał szansy.

Awans z grupy po 36 latach

Reprezentacja Polski zakończyła udział w Mistrzostwach Świata w Katarze na etapie 1/8 finału. Biało-Czerwoni podczas turnieju zmierzyli się z Meksykiem (0:0), Arabią Saudyjską (2:0), Argentyną (0:2) i Francją (1:3). Historyczny awans z fazy grupowej mundialu był jednak przyćmiony narzekaniami opinii publicznej na temat stylu gry. Kadrze Michniewicza zarzucano przede wszystkim brak odwagi do ataków.

Lewandowski dziękował Michniewiczowi. Selekcjoner uspokoił temat podziału kadry [CZYTAJ]

Wielu opinionistów skrytykowało selekcjonera reprezentacji Polski za zbyt defensywny sposób grania. W tym gronie znalazł się również Daniel Kaniewski, który reprezentuje interesy Kamila Grosickiego. Menadżer uważa, że jego klient został skrzywdzony przez trenera Biało-Czerwonych.

– Kamil był przygotowany na grę w każdym meczu, w zdecydowanie większym wymiarze czasowym. Patrząc, jak nasza reprezentacja zaprezentowała się w Katarze, wypada żałować, że pozbawiono go tej szansy. (…) Wystarczy, że na niego spojrzę i widzę, co ma wypisane na twarzy. Na pewno chłopak jest zażenowany tym, że praktycznie nie dostał szansy – powiedział Daniel Kaniewski w rozmowie z Faktem.

Michniewicz zabrał głos ws. swojej przyszłości. Jasne stanowisko selekcjonera [CZYTAJ]

– Uważam, i to nie tylko moje zdanie, że „Grosik” został skrzywdzony przez trenera. Zastanawiam się dlaczego? Czy taki był plan, by tylko się bronić, żeby ładowali nas z każdej strony czy to Messi, Mbappe, czy Meksykanie, a nawet Saudyjczycy? – dodał.

Selekcjoner postawił na Kamila Grosickiego dopiero w 87. minucie spotkania z Francją. Wejście piłkarza Pogoni Szczecin wniosło ożywienie w grze skrzydłem. 34-letni piłkarz stworzył zagrożenie, po którym przyznano Polakom rzut karny. „Jedenastkę” na bramkę zamienił Robert Lewandowski.

Źródło: Fakt/Sport.pl

Cristiano Ronaldo pokłócił się z selekcjonerem Portugalii przed meczem ze Szwajcarią. „Zagroził wyjazdem ze zgrupowania”

 

Decyzja Fernando Santosa o posadzeniu Cristiano Ronaldo na ławce rezerwowych w meczu Portugalii ze Szwajcarią rozzłościła doświadczonego zawodnika. Były piłkarz Manchesteru United miał zagrozić, że opuści zgrupowanie reprezentacji.

Zaskakująca decyzja Santosa i wybuch Ronaldo

Cristiano Ronaldo usiadł na ławce rezerwowych podczas meczu 1/8 finału mundialu w Katarze. Jego miejsce w składzie Portugalii zajął Goncalo Ramos, który odwdzięczył się trenerowi trzema bramkami. Mistrzowie Europy z 2016 roku pokonali Szwajcarów aż 6:1.

Wiele znaków wskazywało na to, że „CR7” pogodził się z decyzją Fernando Santosa. 37-latek cieszył się z kolegami z bramek. Według dziennika „Record” jest jednak inaczej. Wspomniane źródło uważa, że Ronaldo wściekł się na selekcjonera po usłyszeniu jego decyzji. Panowie przeprowadzili burzliwą dyskusję, a „CR7” miał zagrozić, że spakuje się i wyjedzie ze zgrupowania.

Lewandowski dziękował Michniewiczowi. Selekcjoner uspokoił temat podziału kadry [CZYTAJ]

Opamiętał się

Prasa dodaje, że 37-latek niedługo po swoim wybuchu się opamiętał. Cristiano Ronaldo miał zdać sobie sprawę, że utrzymanie stabilnej sytuacji wokół drużyny może być kluczowe w końcówce turnieju. Piłkarze znają jednak charakter „CR7”. Według medialnych doniesień zawodnicy reprezentacji Portugalii dostrzegają nerwowość 37-latka, jednak nie chcą, aby jego zachowanie negatywnie wpłynęło na zespół.

https://twitter.com/DeadlineDayLive/status/1600779632260825088

Reprezentacja Portugalii pokonała Szwajcarię i awansowała do ćwierćfinału Mistrzostw Świata w Katarze. Podopieczni Fernando Santosa zmierzą się z Marokiem. Spotkanie zaplanowano na sobotę o godzinie 16:00.

Michniewicz zabrał głos ws. swojej przyszłości. Jasne stanowisko selekcjonera [CZYTAJ]

Źródło: Record/Meczyki.pl

Były reprezentant Polski skrytykował Roberta Lewandowskiego. „Jego zachowanie było po prostu żenujące”

 

Radosław Kałużny w rozmowie z Przeglądem Sportowym skrytykował Roberta Lewandowskiego. Były piłkarz reprezentacji Polski uważa, że napastnik FC Barcelony nie dał kadrze odpowiedniego wsparcia. 48-latek skrytykował również pozaboiskowe zachowanie kapitana Biało-Czerwonych.

Kałużny: „Lewandowski nie dał wsparcia”

Radosław Kałużny uważa, że Robert Lewandowski powinien zrobić rachunek sumienia za Mistrzostwa Świata w Katarze. Były reprezentant Polski w rozmowie z Przeglądem Sportowym krytycznie ocenił grę kapitana Biało-Czerwonych. Napastnikowi FC Barcelony oberwało się również za pozaboiskowe zachowanie.

„To robienie rodzinom krzywdy”. Krzysztof Stanowski zdradził treść wiadomości od Kamila Glika ws. „afery hotelowej” [CZYTAJ]

– Robert po Katarze powinien zrobić rachunek sumienia. To gdybanie, lecz wykorzystując karnego z Meksykiem, sprawiłby, że po wyjściu z grupy nie wpadlibyśmy na Francuzów. A z kolei w spotkaniu przeciwko Francuzom Roberta nie było, nie istniał. Bartosz Bereszyński, Matty Cash, Piotr Zieliński i Wojciech Szczęsny. Ci nas napędzali. Niestety, Robert nie brał w tym udziału, nie dał wsparcia – ocenił Radosław Kałużny.

– Powtarzam – to znakomity zawodnik, a nie jakiś kopacz, którym ja byłem, ale szczerze mówiąc, pijany Kałużny lepiej by tego karnego uderzył – dodał.

– Wiadomo, jest genialnym piłkarzem i tak dalej, jednak jego pozaboiskowe zachowanie było po prostu żenujące. Najpierw wypala coś o braku radości z gry, strzelając zza węgła do Czesława Michniewicza, a później okazuje się, że zamiast skoncentrować się na piłce i mundialu, wykłócał się z selekcjonerem o pieniądze – podsumował były reprezentant Polski.

Kulesza uspokaja ws. relacji z Michniewiczem: „Nie wiem, skąd się biorą plotki” [CZYTAJ]

Reprezentacja Polski zakończyła udział w Mistrzostwach Świata w Katarze na etapie 1/8 finału. Biało-Czerwoni podczas turnieju zremisowali z Meksykiem (0:0), wygrali z Arabią Saudyjską (2:0) oraz przegrali z Argentyną (0:2) i Francją (1:3). Robert Lewandowski zanotował na tegorocznym mundialu dwa trafienia oraz jedną asystę.

Źródło: Przegląd Sportowy

Neymar o swojej kontuzji podczas mundialu. „Bardzo się bałem”

 

Neymar wypowiedział się na temat kontuzji, którą odniósł podczas pierwszego meczu reprezentacji Brazylii na Mistrzostwach Świata w Katarze. Piłkarz Paris Saint-Germain mocno przeżył informację o nachodzącej pauzie.

Powrót Neymara

Reprezentacja Brazylii pewnie awansowała do ćwierćfinału Mistrzostw Świata w Katarze. Canarinhos w 1/8 finału pokonali Koreę Południową aż 4:1. Jedną z bramek dla swojej kadry zdobył Neymar, który wrócił do gry po kontuzji. Przypomnijmy, że zawodnik PSG nabawił się jej w pierwszym spotkaniu mundialu.

Grzegorz Krychowiak wyjawił słowa Francuzów. „Wykorzystajmy to” [CZYTAJ]

Po spotkaniu z Koreą Południową dziennikarz TV Globo zapytał Neymara o jego odczucia po doznaniu kontuzji. Brazylijczyk przyznał, że mocno przeżył informację o urazie.

– Kontuzja? Bardzo się bałem, bo naprawdę uwierzyłem w siebie po dobrym początku sezonu. To było bardzo bolesne. Płakałem całą noc, ale ostatecznie wszystko dobrze się skończyło – powiedział piłkarz Paris Saint-Germain.

Źródło: TV Globo

Zachowanie niegodne legendy. Samuel Eto’o kopnął kibica po meczu Brazylii z Koreą Południową [WIDEO]

 

Po meczu Brazylii z Koreą Południową doszło do przepychanki pomiędzy Samuelem Eto’o a jednym z kibiców. Były piłkarz FC Barcelony kopnął fana. – Zaczął go gonić i sytuacja wymknęła się spod kontroli – przekazał dziennikarz „La Opinion”, Ricardo Lopez Juarez.

Przepychanka po meczu Brazylia – Korea Południowa

Samuel Eto’o w przeszłości reprezentował barwy FC Barcelony czy Interu. Obecnie zajmuje stanowisko prezesa Kameruńskiej Federacji Piłkarskiej. Po poniedziałkowym meczu reprezentacji Brazylii z Koreą Południową kamery zarejestrowały agresywne zachowanie 41-latka. Były piłkarz Dumy Katalonii zaatakował jednego z kibiców, co widać na poniższym nagraniu:

https://twitter.com/partidazocope/status/1599918878389215232

Wiadomo, co Lewandowski przekazał Mbappe po meczu. Krótka wiadomość Polaka [CZYTAJ]

– Nie rozumiałem, co do siebie mówią. Słyszałem tylko, że Eto’o miał wkurzony głos, gdy rozmawiał z tym kibicem. Zaczął go gonić i sytuacja wymknęła się spod kontroli. Eto’o popełnił błąd i zamiast odpuścić, to go kopnął – powiedział dziennikarz „La Opinion”, który był świadkiem tego zdarzenia.

Źródło: Twitter/Meczyki.pl

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.