Karol Świderski ponownie zmieni klub? Może zastąpić innego polskiego napastnika

Latem Karol Świderski może być ponownie bohaterem transferu. Według ostatnich doniesień mediów Świderski mógłby w nowym klubie załatać dziurę po innym polskim napastniku.




Podczas zimowego okna transferowego Karol Świderski opuścił MLS. Polski napastnik został wypożyczony na pół roku z Charlotte FC do Hellasu Werona. Półroczna przygoda we Włoszech nie wyglądała jednak zbyt dobrze w wykonaniu Świderskiego. W 15 meczach zdobył zaledwie 2 bramki.

Wypożyczenie do Hellasu dobiega końca. Włosi zabezpieczyli sobie opcję wykupu polskiego napastnika, jednak najprawdopodobniej z niej nie skorzystają. Tym samym Świderski po zakończeniu EURO wróci do Stanów Zjednoczonych. Ma on ważny kontrakt z Charlotte do końca 2025 roku.

Szanse na pozostanie Świderskiego w Charlotte FC są jednak znikome. Klub raczej nie chce dalej stawiać na Karola. On z kolei chętnie kontynuowałby swoją karierę w Europie. Według ostatnich doniesień „Super Expressu” jest na to duża szansa.




Jak donosi Jerzy Chwałek z „Super Expressu”, zainteresowanie usługami Karola Świderskiego wykazał klub z ligi tureckiej. Mowa o Antalyasporze. Klub ten jest mocno zainteresowany sprowadzeniem Polaka. Świderski miałby zastąpić w tym zespole Adama Buksę! W minionym sezonie Buksa strzelił kilkanaście goli dla Antalyasporu. Jego wypożyczenie dobiegło jednak końca.


źródło: super express

Kompilacja zagrań Romelu Lukaku przeciwko Słowacji. To zdecydowanie nie był jego mecz… [WIDEO]

Reprezentacja Belgii niespodziewanie przegrała w swoim pierwszym meczu na EURO 2024 z reprezentacją Słowacji. Do porażki Belgów mocno przyczynił się Romelu Lukaku. Belgijski napastnik marnował sytuację za sytuacją.




W poniedziałek o godzinie 18:00 swoje pierwsze mecze na Mistrzostwach Europy w Niemczech rozegrały reprezentacje Belgii i Słowacji. Zdecydowanym faworytem tej rywalizacji zdecydowanie byli Belgowie. Ku zaskoczeniu wielu kibiców zwycięsko z tego starcia wyszła jednak Słowacja! Nasi południowy sąsiedzi odnieśli skromne zwycięstwo 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Ivan Schranz.

Jednym z antybohaterów tego starcia bez wątpienia był Romelu Lukaku. 31-latek zmarnował kilka dogodnych okazji do zdobycia bramki. Wiele sytuacji z jego udziałem wyglądało naprawdę komicznie. Lukaku co prawda strzelił dwie bramki, jednak obie zostały anulowany przez sędziów, gdyż były one zdobyte nieprzepisowo.




Filmiki z akcjami Romelu Lukaku szybko obiegły internet. Sytuacji tych było aż tak dużo, że „TVP Sport” postanowiło stworzyć całą kompilację zagrań z udziałem belgijskiego napastnika.

Przyczyna porażki wg Michała Probierza. „Zabrakło nam cwaniactwa”

Na konferencji prasowej Michał Probierz podsumował dzisiejszą rywalizację z Holandią. Selekcjoner reprezentacji Polski przyznał, że – jego zdaniem – polskim piłkarzom zabrakło w pewnych momentach cwaniactwa.




Reprezentacja Polski rozpoczęła rywalizację w Mistrzostwach Europy. W pierwszym meczu na tegorocznym EURO Polacy mierzyli się z Holandią. Mimo że jako pierwsi na prowadzenie wyszli Polacy, to z końcowego triumfu cieszyli się jednak Holendrzy. Nasi rywale odnieśli zwycięstwo 2:1.

Pomimo porażki gra reprezentacji Polski wyglądała całkiem dobrze. Polacy potrafili stworzyć sobie kilka dogodnych sytuacji pod bramką Holendrów. Niestety, większe problemy pojawiały się w naszej defensywie. To wykorzystywali Holendrzy, którzy dwukrotnie zapakowali piłkę do naszej siatki. Mimo porażki z optymizmem możemy patrzeć na kolejne mecze na tym turnieju.

Co zawiodło w meczy z Holandią? Najprościej można by powiedzieć, że po prostu umiejętności. Wszak Holendrzy są klasowym zespołem. Na pomeczowej konferencji prasowej selekcjoner Michał Probierz przyznał jednak, że polskim zawodnikom zabrakło cwaniactwa. To mogło przesądzić o końcowym triumfie Holendrów.

– Piłkarzom powiedziałem, że zabrakło nam trochę cwaniactwa, utrzymania piłki w pewnych momentach, przenoszenia ciężaru. Tym bardziej, że to potrafimy – skomentował Michał Probierz.

– Istotny aspekt jest taki, że graliśmy agresywnie i wysoko, nie cofaliśmy się. Dochodziliśmy do zawodników, byliśmy poukładani, ale zabrakło nam cwaniactwa – uzupełnił selekcjoner.





źródło: Łączy Nas Piłka

Reprezentacja Polski przegrywa na start EURO. „Jak przegrywać, to tak jak Polska” [REAKCJE]

Reprezentacja Polski przegrała w pierwszym meczu na EURO 2024 z reprezentacją Holandii 1:2. Pomimo porażki kibice pozytywnie oceniają grę polskich zawodników. Zebraliśmy dla Was przykładowe komentarze opublikowane na Twitterze.




Za nami pierwszy mecz reprezentacji Polski na Mistrzostwach Europy w Niemczech. W meczu otwarcia Biało-Czerwoni mierzyli się z Holandią. Jako pierwsi na prowadzenie, za sprawą bramki Adama Buksy, wyszli Polacy. Niestety, w późniejszej fazie meczu Holendrzy zdobyli dwie bramki i ostatecznie odnieśli zwycięstwo 2:1.

Gra reprezentacji Polski w dzisiejszym meczu wyglądała naprawdę dobrze. Po tej porażce można odczuć ogromny niedosyt. Pomimo porażki w mediach pojawiło się mnóstwo pozytywnych komentarzy pod adresem polskiej reprezentacji. Poniżej część komentarzy opublikowanych na Twitterze przez dziennikarzy i kibiców.




PZPN wyruszył do kościoła w Hamburgu! „Jedziemy do kościoła, żeby pomodlić się za naszą reprezentację”

Cezary Kulesza poinformował, iż przed meczem Polska-Holandia delegacja PZPN uda się do jednego z kościołów w Hamburgu. Celem tej wizyty miała być modlitwa za reprezentację Polski.




Nadszedł dzień dzisiejszy. Już dziś reprezentacja Polski rozpocznie zmagania na Mistrzostwach Europy w Niemczech. Pierwszym rywalem Biało-Czerwonych będzie reprezentacja Holandii. Początek meczu o godzinie 15:00.

Dzisiejszego poranka Cezary Kulesza odwiedził studio „Meczyków”. Prezes poinformował o wizycie delegacji Polskiego Związku Piłki Nożnej w jednym z hamburskich kościołów. Przedstawiciele PZPN mieli stawić się na mszy o godzinie 9:30. Celem wizyty miała być modlitwa za reprezentację Polski.

– Cały zarząd, komisja rewizyjna, jedziemy do kościoła, żeby pomodlić się za naszą reprezentacją – poinformował Cezary Kulesza.




Spotkanie z Holandią jest pierwszym meczem reprezentacji Polski na Mistrzostwach Europy w Niemczech. W kolejnych meczach grupowych Polacy zmierzą się kolejno z Austrią (21 czerwca) i z Francją (25 czerwca).


źródło: meczyki.pl

Dramatyczna sytuacja finansowa Warty Poznań. Klub prosi o rezygnację z pensji

Sytuacja finansowa Warty Poznań nie wygląda kolorowo. Jak donosi Dawid Dobrasz z „Meczyków”, klub poprosił piłkarzy oraz sztab o zrezygnowanie ze swojej jednej miesięcznej pensji.




Sezon 2023/2024 zdecydowanie nie potoczył się po myśli Warty Poznań. Po słabej końcówce sezonu „Zieloni” spadli z Ekstraklasy. Przez 33 kolejki podopieczni Dawida Szulczka zajmowali bezpieczne miejsce w Ekstraklasie. W ostatniej kolejce Warta przegrała jednak 0:3 z Jagiellonią, a to poskutkowało spadkiem na 16. lokatę w ligowej tabeli. Tym samym nie zobaczymy Warty w przyszłym sezonie w Ekstraklasie.

Przyszłość Warty stoi jednak pod dużym znakiem zapytania. Po pierwsze, finanse klubu nie wyglądają najlepiej. Po drugie, wciąż nie wiadomo, gdzie Warta miałaby rozgrywać swoje domowe mecze w przyszłym sezonie. Obecnie rozważane są dwie destynacje – stadion w Grodzisku Wielkopolskim oraz stadion w Poznaniu. Władze Warty chciałyby rozgrywać swoje mecze w Poznaniu, to może być jednak ciężkie do zrealizowania.

O szczegółach kłopotów finansowych Warty Poznań poinformował Dawid Dobrasz z „Meczyków”. Jak się okazuje, klub zalega z wypłatami piłkarzom i sztabowi za dwa ostatnie miesiące – maj i czerwiec.




W związku z zaległościami i problemami finansowymi władze Warty wpadły na pewien pomysł. Jak pisze Dawid Dobrasz, klub złożył propozycję piłkarzom i sztabowi, by ci zrzekli się jednej miesięcznej pensji. Pensja za maj i czerwiec miałaby zostać wypłacona w 40%. Reszta miałaby zostać rozłożona na 11 rat między sierpniem 2024 roku a czerwcem 2025 roku. Taka propozycja została przedstawiona w oficjalnym piśmie. Ma tam widnieć też, zapis, że jeśli piłkarze i sztab nie przystaną na tę propozycję, to „w razie upadłości spółki szanse na wyegzekwowanie całości przysługującego każdemu z zawodników lub członków sztabu wynagrodzenia są nikłe”.


źródło: Meczyki

Nie tylko Robert Lewandowski. Kolejny zawodnik nie zagra z Holandią z powodu kontuzji

Robert Lewandowski nie jest jedynym zawodnikiem, który opuści mecz z Holandią z powodu kontuzji. Uraz wyklucza z gry w jutrzejszym meczu Pawła Dawidowicza. Media podały, kto ma go zastąpić w wyjściowym składzie.




Michał Probierz zdecydowanie nie ma szczęścia od samego początku czerwcowego zgrupowania. W trakcie dwóch meczów sparingowych z Ukrainą i Turcją wielu polskich piłkarzy nabawiło się mniejszych, bądź większych problemów zdrowotnych. Najpoważniejszej kontuzji nabawił się Arkadiusz Milik, który z tego powodu nie pojechał na Mistrzostwa Europy.

Kilku innych zawodników pojechało na EURO z drobnymi urazami. Jednym z takich zawodników jest Robert Lewandowski. Kapitan naszej reprezentacji nabawił się kontuzji w meczu z Turcją, badania wykazały u niego naderwanie mięśnia dwugłowego uda. Po przeprowadzonych badaniach PZPN poinformował, że Lewy na pewno nie zagra w pierwszym meczu na EURO przeciwko Holandii.

Jak się jednak okazuje, nie tylko Robert Lewandowski opuści mecz z Holandią z powodu kontuzji. Kolejnym zawodnikiem zmagającym się z problemami zdrowotnymi jest Paweł Dawidowicz. Portal „meczyki.pl” informuje, iż 29-latek nie zdoła zregenerować się do czasu jutrzejszego meczu. Po odniesieniu urazu z meczu z Turcją Dawidowicz jeszcze ani razu nie trenował z drużyną. Wykonywał jedynie ćwiczenia indywidualne.




Jak czytamy na „meczyki.pl”, Paweł Dawidowicz na 99% nie zagra z Holandią. W przededniu naszego pierwszego meczu na EURO Dawidowicz wciąż nie jest w stanie trenować z resztą drużyny. Najprawdopodobniej w wyjściowym składzie zastąpi go Bartosz Salamon.

– Z tego, co słyszę, to niestety… Paweł Dawidowicz na 99% nie zagra z Holandią. Dziś nadal nie jest w stanie trenować, jest problem z nogą Pawła. Najpewniej Bartosz Salamon będzie centralnym obrońcą – przekazał Samuel Szczygielski.




Robert Lewandowski powoli wraca do zdrowia. Kapitan reprezentacji Polski zaczyna truchtać

Robert Lewandowski powoli zaczyna wracać do treningów po ostatniej kontuzji. W mediach ukazały się nowe informacje ws. stanu zdrowia kapitana reprezentacji Polski.




Podczas meczu z Turcją Robert Lewandowski doznał urazu i musiał przedwcześnie opuścić boisko. Szczegółowe badania wykazały naderwanie mięśnia dwugłowego uda. Według wcześniejszych doniesień mediów przerwa Lewandowskiego miała trwać około 10 dni.

Występ Roberta Lewandowskiego w meczu z Holandią od samego początku był wykluczony. Pod znakiem zapytania stał jednak występ 35-latka w kolejnych meczach na EURO. Według najnowszych doniesień mediów Robert ma być jednak dostępny na drugi grupowy mecz z Austrią.




Najnowsze informacje odnośnie stanu zdrowia Roberta Lewandowskiego przekazał Tomasz Włodarczyk z „Meczyków”. Z jego relacji dowiadujemy się, że 35-latek ćwiczył ostatnio na basenie. Dziś ma rozpocząć trucht. Lewy, rzekomo, czuje się już lepiej. Ma być dostępny na mecz z Austrią.

Powyższe doniesienia na konferencji prasowej niejako potwierdził Michał Probierz. Selekcjoner przekazał, iż jest postęp w powrocie do zdrowia naszego kapitana. Dodatkowo przekazał, że Karol Świderski wraca do treningów na pełnych obrotach.


Źródło: MECZYKI

Opublikowano zarobki selekcjonerów wszystkich reprezentacji EURO 2024. Probierz w dole stawki

Serwis „Finance Football” opublikował zarobki selekcjonerów wszystkich reprezentacji grających na EURO 2024. Selekcjoner reprezentacji Polski, Michał Probierz, znajduje się w drugiej połowie zestawienia.

Do rozpoczęcia Mistrzostw Europy w Niemczech już tylko jeden dzień! Mecz otwarcia EURO odbędzie się w piątek o godzinie 21:00. Zmierzą się w nim Niemcy i Szkocja. Przez kolejne 4 tygodnie najlepsze 24 drużyny ze Starego Kontynentu będą walczyć o mistrzostwo w turnieju. Finał został zaplanowany na 14 lipca.




Finanse w piłce nożnej ekscytują znaczną część kibiców. I też dlatego serwis „Finance Football” opublikował zestawienie zarobków wszystkich selekcjonerów reprezentacji grających na EURO 2024. Dane opracował Kuba Szlendak i zamieścił je na swoim Twitterze.

Na samym szczycie zestawienia znajduje się Gareth Southgate. Selekcjoner reprezentacji Anglii zarabia rocznie 5,8 mln euro. Podium uzupełniają Julian Nagelsmann (4,8 miliona euro) oraz Roberto Martinez (4 miliony euro).

Po przeciwległej stronie znajduje się z kolei selekcjoner reprezentacji Gruzji, Willy Sagnol. Francuz zarabia zaledwie 200 tysięcy euro rocznie. Nieco więcej zarabia selekcjoner Rumunów (240 tysięcy) oraz Ivan Hasek z Czech (250 tysięcy).




Jak na tle pozostałych selekcjonerów prezentuje się Michał Probierz? A no przeciętnie. W rankingu zarobków zajmuje on 17. lokatę. Według opublikowanych danych Probierz ma liczyć na zarobki rzędu 560 tysięcy euro rocznie.

Tymek Puchacz zapytany o bycie „Atmosfericiem”. „Staliśmy się, myślę, coś więcej niż tylko znajomymi” [WIDEO]

Tymoteusz Puchacz został zapytany przez dziennikarza o bycie potocznie zwanym „Atmosfericiem” w szatni reprezentacji Polski. 25-latek przyznał, że atmosfera w kadrze jest bardzo dobra, lecz nie tylko on ją tworzy, a cała grupa.




Po tygodniu przygotowań w Polsce reprezentacja naszego kraju w końcu udała się do Niemiec. Do Hanoweru, gdzie jest położony ośrodek treningowy naszej kadry, Polacy dotarli we wtorek. W środę z kolei Biało-Czerwoni odbyli pierwszą jednostkę treningową u naszych zachodnich sąsiadów.

Do pierwszego meczu na EURO Polacy mają jeszcze kilka dni. Biało-Czerwoni zainaugurują turniej w niedzielę meczem z Holandią. W kolejnych dniach Polacy zagrają z Austrią i z Francją.

Z nagrań opublikowanych w mediach oraz z wypowiedzi polskich piłkarzy możemy wywnioskować, iż wewnątrz drużyny panuje znakomita atmosfera. Widać to przede wszystkim na vlogach na kanale „Łączy Nas Piłka”. Często główną rolę odgrywa tam Tymoteusz Puchacz.




Tymek pojawił się na czwartkowej konferencji prasowej. I podczas niej został zapytany przez jednego z dziennikarzy o to, jak to jest być „Atmosfericiem”. 25-latek odpowiedział, że nie tylko on odpowiada za dobre relacje w drużynie.

– Dużo mnie widać na tych vlogach. Ale to nie tylko ja jestem w tej kadrze od atmosfery – rozpoczął Tymoteusz Puchacz.

– Tak naprawdę tutaj mój kolega Karol (Świderski – przyp. red.) też jest świetny, jeśli chodzi o tworzenie tego. (…) To jest tak, że po prostu jest pewna grupa osób, która się zna już trochę dłużej i dotarliśmy się. No i staliśmy się, myślę, coś więcej niż tylko znajomymi. I to powoduje to, że widać na tych vlogach, że się dobrze kumamy i że atmosfera jest dobra – odpowiedział Puchacz.

Komplikacje przy transferze Wojciecha Szczęsnego. Nieporozumienie między klubami

Transfer Wojciecha Szczęsnego do Arabii Saudyjskiej może się wysypać na ostatniej prostej. Jak informuje Fabrizio Romano, pojawił się pewien konflikt między klubami uczestniczącymi w transakcji.

W ostatnich dniach media głośno mówiło o transferze Wojciecha Szczęsnego. Plotki potwierdzał sam Fabrizio Romano. Według medialnych doniesień Wojciech Szczęsny pojawił się na liście życzeń saudyjskiego Al Nassr.




Z dnia na dzień plotki łączące Wojciecha Szczęsnego z przenosinami do Al Nassr przybierały na sile. We wtorek Fabrizio Romano informował, że transakcja jest na mocno zaawansowanym etapie. Wojtek miał podpisać dwuletni kontrakt. Juventus miał z kolei otrzymać 5 milionów euro za transfer.




W ostatnich godzinach pojawiły się jednak pewne komplikacje. W środowy wieczór Fabrizio Romano przekazał, że doszło do pewnego nieporozumienia na linii Juventus – Al Nassr. Jak czytamy, transakcja jest poważnie zagrożona. Transfer został, póki co, wstrzymany.

Huczne przywitanie polskich piłkarzy. Na treningu zjawiły się tysiące kibiców [WIDEO]

Polscy piłkarze zostali gorąco przywitani przez kibiców w Hanowerze. Na otwartym treningu zjawiły się tysiące kibiców. Był czas na autografy.




Reprezentacja Polski wczoraj dotarła do niemieckiego Hanoweru. To właśnie w tym mieście, znajduje się baza, w której trenować będą polscy piłkarze. Pod hotelem na Polaków czekała ogromna zgraja kibiców. Nie tylko polskich. Wszyscy liczyli na zdobycie zdjęcia bądź autografu polskich piłkarzy.

W środowe popołudnie odbył się z kolei pierwszy trening reprezentacji Polski w Niemczech. Jednostka treningowa była w pełni otwarta dla kibiców. Pierwotnie na treningu miało zjawić się 2,5 tysiąca kibiców, dla których przygotowane były bilety. Ostatecznie, ze względu na duże zainteresowanie, zrezygnowano z pomysłu biletowania tego wydarzenia. Na obiekt weszli zatem wszyscy chętni.

Trening rozpoczął się popołudniem. Kibice gorącymi wiwatami powitali polskich piłkarzy na boisku. Po zakończonych ćwiczeniach piłkarze, a także Michał Probierz, podeszli do kibiców, zamienili z nimi kilka słów i porozdawali autografy.




Michał Probierz podjął decyzję. To on będzie kapitanem reprezentacji Polski pod nieobecność Roberta Lewandowskiego

Robert Lewandowski nie zagra w meczu z reprezentacją Holandii na EURO 2024. Michał Probierz ogłosił decyzję odnośnie tego, kto zastąpi „Lewego” w roli kapitana.




Kontuzje mocno pokomplikowały plany Michała Probierza. W meczu otwarcia EURO, przeciwko Holandii, na pewno zabraknie Roberta Lewandowskiego. Pod znakiem zapytania stoi także występ takich zawodników jak Paweł Dawidowicz, Karol Świderski, czy Taras Romanczuk. Wcześniej z wyjazdu na EURO kontuzja wykluczyła Arkadiusza Milika.

Robert Lewandowski na pewno nie zagra z Holandią. Pod znakiem zapytania stoi także to, czy 35-latek będzie do dyspozycji Michała Probierza w kolejnych meczach. Wczoraj PZPN informował, iż u Roberta doszło do naderwania mięśnia dwugłowego uda. Piłkarz FC Barcelony nabawił się tej kontuzji w trakcie towarzyskiego meczu z Turcją.




Lewandowski jest kapitanem reprezentacji Polski od 2014 roku. Opaskę „Lewy” przejął po Jakubie Błaszczykowskim. W ostatnim czasie, kiedy Lewandowski był nieobecny, to opaska spoczywała na ramieniu Piotra Zielińskiego. Jak przekazał Michał Probierz, podczas EURO będzie podobnie. W meczu z Holandią opaskę po Robercie Lewandowskim przejmie właśnie Piotr Zieliński. Selekcjoner nie powiedział nic więcej, jednak można się domyślić, że kolejny w hierarchii jest z pewnością Wojciech Szczęsny.

Piotr Zieliński bywał już kapitanem reprezentacji Polski. Od 1. minuty mecz z opaską na ramieniu zaczynał 3-krotnie. W żadnym z tych starć Polska nie odniosła porażki. Bilans to 2 zwycięstwa i 1 remis.


fot. Kacper Polaczyk

Polscy piłkarze już w Niemczech! Gorące przywitanie przez kibiców [WIDEO]

Reprezentanci Polski zostali gorąco przywitani przez polskich kibiców stacjonujących w Niemczech. W sieci pojawiły się liczne nagrania z przywitania polskich zawodników w Hanowerze.




Reprezentacja Polski ma za sobą ponad tygodniowy okres przygotowawczy przed EURO, która odbyła w Warszawie. W tym czasie Biało-Czerwoni rozegrali dwa sparingi i oba udało się wygrać. Najpierw Polacy pokonali 3:1 Ukrainę, a kilka dni później pokonali 2:1 Turcję.

Po ponad tygodniu spędzonym w Polsce nasza reprezentacja w końcu udała się do Niemiec. Piłkarze i sztab Biało-Czerwonych szczęśliwie dotarli do Hanoweru. To właśnie w tym mieście podczas EURO stacjonować będzie nasza reprezentacja. Mecze grupowe Polacy rozegrają w Hamburgu, Berlinie i Dortmundzie.




Reprezentacja Polski dotarła do Hanoweru przed godziną 20. Na miejscu gorąco przywitali ich licznie zgromadzeni kibice. Nagrania ze spotkania zawodników z kibicami szybko obiegły internet.

Lekarz reprezentacji Polski ujawnia, jak doszło do kontuzji Roberta Lewandowskiego. „To był moment”

Jacek Jaroszewski udzielił wypowiedzi polskim mediom. Lekarz reprezentacji Polski wypowiedział się m.in. na temat urazu Roberta Lewandowskiego.




Michał Probierz zdecydowanie nie ma szczęścia podczas trwających przygotowań do Mistrzostw Europy. W odstępie zaledwie kilku dni urazy dotknęły wielu polskich piłkarzy. Najpoważniejsze przypadki dotyczą Arkadiusza Milika i Roberta Lewandowskiego. Pierwszy z nich nie zagra na EURO 2024. Z kolei Robert walczy obecnie z czasem.

Robert Lewandowski nabawił się urazu w trakcie meczu z Turcją. Z tego powodu 35-latek musiał opuścić boisko jeszcze w pierwszej połowie. Dziś dowiedzieliśmy się, że u Roberta doszło do naderwania mięśnia dwugłowego uda. Na pewno nie zagra on w meczu z Holandią. Toczy się walka z czasem odnośnie przydatności Roberta w meczu z Austrią.

Odnośnie kontuzji Roberta Lewandowskiego powiedział Jacek Jaroszewski podczas krótkiego spotkania z polskimi dziennikarzami. Lekarz reprezentacji potwierdził to, czego dowiedzieliśmy się z dzisiejszego komunikatu.

– Okazało się trochę gorzej. Wykazało dzisiaj w badaniach, że doszło do naderwania mięśnia dwugłowego uda. Tym samym wyklucza to Roberta z udziału na pewno w pierwszym meczu – skomentował Jacek Jaroszewski, lekarz reprezentacji Polski.

– Robiliśmy dzisiaj bardzo szczegółowe badania… Są różne możliwości, żeby bardzo przyspieszyć powrót do pełnej funkcji sportowej zawodnika. Walczymy o to, żeby zagrał w drugim meczu – dodał.




Jacek Jaroszewski opowiedział także o tym, jak doszło do urazu u Roberta Lewandowskiego. Jak się dowiadujemy, doszło do tego podczas sprintu wykonywanego przez 35-latka. Jest to typowy przypadek na doznanie takiego właśnie urazu.

– To był moment. Wykrok szybki zrobił (Robert Lewandowski – przyp. red.) w trakcie sprintu. Tak jak zazwyczaj dochodzi do naderwań uszkodzeń tych mięśni. Standard, nic szczególnego. Niewielki uraz, ale niestety naderwanie – ujawnił lekarz reprezentacji Polski.


źródło: tvp sport

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.