Reprezentacji Polski ucieknie ogromny talent? Gabriel Slonina powołany do reprezentacji USA

Gabriel Slonina stanie przed szansą debiutu w seniorskiej reprezentacji USA. 17-letni bramkarz z polskimi korzeniami został powołany na grudniowe zgrupowanie amerykańskiej drużyny narodowej.

Zaledwie 17-letni Gabriel Slonina szturmem wbił się do pierwszej drużyny Chicago Fire. W obecnym sezonie amerykańskiej ligi MLS bramkarz z polskimi korzeniami wystąpił w 11 meczach. Dobre występy nie umykały uwadze amerykańskich selekcjonerów, którzy regularnie powoływali zawodnika do reprezentacji młodzieżowych. Teraz przyszła kolej na seniorską reprezentację USA.

Brak zainteresowania z Polski

Dzięki dobrym występom w MLS o Sloninie głośno zrobiło się także w polskich mediach. Niestety, zawodnikiem nie zainteresowali się selekcjonerzy polskich młodzieżówek, którzy nie decydowali się na wysłanie mu powołania. Jeszcze kilka tygodni temu polskie media przekazywały, że Slonina chętnie przyjąłby ofertę gry w polskich barwach, ale takowej nie otrzymał.

Powołanie

Wczoraj dowiedzieliśmy się, że Slonina otrzymał powołanie nie do młodzieżowej, a do seniorskiej reprezentacji Stanów Zjednoczonych. W grudniu odbędzie się zgrupowanie, na którym reprezentacja USA zmierzy się z Bośnią i Hercegowiną w meczu towarzyskim.

– Jestem niesamowicie wdzięczny za możliwość reprezentowania seniorskiej reprezentacji USA. Nie byłoby to możliwe bez mojej rodziny, klubu, trenerów oraz kibiców, którzy każdego dnia pchają mnie do przodu. Praca zaczyna się teraz – skomentował Gabriel Slonina.

Kacper Kozłowski coraz bliżej transferu! „Niektóre źródła mówią nam, że sprawa jest już przesądzona”

W mediach pojawiły się świeże wieści w sprawie Kacpra Kozłowskiego. Jak podaje portal „WP Sportowe Fakty”, obecnym piłkarzem Pogoni Szczecin zainteresował się angielski Brighton & Hove Albion.

Kacper Kozłowski uchodzi za jeden z największych talentów w polskiej piłce. Nic dziwnego skoro zadebiutował on w seniorskiej reprezentacji Polski w wieku zaledwie 17 lat, a dzięki występowi z Hiszpanią stał się najmłodszym piłkarzem w historii Mistrzostw Europy. Od poprzedniego sezonu może on liczyć także na regularną grę w Pogoni Szczecin.

Ogromne zainteresowanie

Głównie dzięki obiecującym występom w narodowych barwach Kozłowski zdołał przyciągnąć uwagę największych skautów w Europie. Szczególnie po zakończeniu Mistrzostw Europy w mediach pojawiały się kolejne plotki nt. klubowej przyszłości zawodnika Pogoni Szczecin. Kacper zdecydował się nie zmieniać klubu podczas minionego lata, ale niewykluczone, że do transferu dojdzie choćby w najbliższym, zimowym oknie transferowym.

Kozłowski zagra w Premier League?

Nowe wieści ws. utalentowanego piłkarza przekazał dziś serwis „WP Sportowe Fakty”. Z tekstu na wspomnianym portalu dowiadujemy się, że Kacprem Kozłowskim poważnie zainteresowane jest angielski Brighton. To samo Brighton, które nie tak dawno temu kupiło Michała Karbownika oraz Jakuba Modera.

– Niektóre źródła przekonują nas nawet, że sprawa jest przesądzona, a Kozłowski zostałby graczem Brighton już w styczniu. Na razie nie znamy finansowych szczegółów ewentualnej transakcji – czytamy na „WP Sportowe Fakty”.


źródło: wp sportowe fakty

Tymoteusz Puchacz może udać się na wypożyczenie. Pojawiło się zainteresowanie z Turcji

W styczniowym okienku transferowym Tymoteusz Puchacz być może odmieni swoją sytuację klubową pod względem regularnego grania, na które nie może liczyć w Unionie Berlin. Tureckie media piszą o zainteresowaniu jednego z tamtejszych klubów.

Tymoteusz Puchacz minionego lata zamienił Lech Poznań na Union Berlin. Początki 22-letniego obrońcy w nowym zespole nie należą do najlepszych, ponieważ wciąż nie potrafi on wywalczyć sobie miejsca w wyjściowym składzie. Co prawda Polak gra w Lidze Konferencji Europy, jednak nie może liczyć na grę w Bundeslidze, w której do tej pory wciąż nie zadebiutował.

Puchacz zostanie wypożyczony?

By odmienić swoją obecną sytuację niewykluczone, że Puchacz uda się na wypożyczenie. Sytuację piłkarza od dłuższego czasu ma badać turecki Trabzonspor, który widzi nim wzmocnienie lewej obrony. W grę wchodziłoby wspomniane wypożyczenie.

Prezes Rakowa o sytuacji Marka Papszuna: „Nikt z Legii nie kontaktował się z nami w tym temacie”

Prezes Rakowa Częstochowa, Wojciech Cygan, ustosunkował się do wszelkich plotek związanych z zainteresowaniem Markiem Papszunem ze strony Legii Warszawa. Jak się okazuje, przedstawiciele Legii nie kontaktowali się jeszcze w tej sprawie z władzami Rakowa.

W ostatnich tygodniach niezwykle dużo mówi się na temat zainteresowania Markiem Papszunem ze strony Legii Warszawa. Na ten moment na przeszkodzie w realizacji transakcji staje kontrakt 47-letniego trenera z Rakowem Częstochowa, który obowiązuje do końca tego sezonu.

Wypowiedź Mioduskiego

W minionym tygodniu Dariusz Mioduski potwierdził plotki mówiące o tym, że Legia interesuje się Markiem Papszunem. Właściciel Legii dodał także, że jest on w stanie poczekać za obecnym trenerem Rakowa nawet do końca jego obecnego kontraktu. Całą wypowiedź Mioduskiego nt. Marka Papszuna przeczytacie tutaj.

Stanowisko właściciela Rakowa

Wspomniana wypowiedź Dariusza Mioduskiego nie spodobała się właścicielowi Rakowa, Michałowi Świerczewskiemu. W jednym z wywiadów sprzed kilku dni powiedział on, iż słowa prezesa Legii uderzają zarówno w klub, jak i szatnię. Dodał także, że nie rozmawiał on z właścicielem Legii w tej sprawie.

Komentarz prezesa Rakowa

Z Dariuszem Mioduskim rozmawiał natomiast prezes Rakowa, Wojciech Cygan. Co prawda miała to być tylko rozmowa prywatna, jednak przedstawiciel Rakowa miał powiedzieć właścicielowi Legii o swoich odczuciach. Cygan nadmienił, że trener Papszun wciąż ma ważny kontrakt z Rakowem i takie rozmowy oraz plotki mogą źle wpływać na zespół.

– W piątek po meczu z Leicester rozmawialiśmy prywatnie i powiedziałem mu jakie mam odczucia – rozpoczął Wojciech Cygan.

– Dla mnie to też stawianie Marka Papszuna w trudnej sytuacji. Pamiętajmy, że on ma kontrakt do końca czerwca i wszystko wskazuje na to, że w rundzie wiosennej będzie trenerem Rakowa także w meczu z Legią. Poza tym, nadal trwają rozgrywki i na pewno nie jest dla nas korzystną sytuacja, w której zamiast koncentrować się na sobie, musimy się zajmować wywiadami prezesów innych klubów – dodał prezes Rakowa Częstochowa.

– Trener ma ważny kontrakt, a my nie mamy pół przesłanki za tym, że ta sytuacja miałaby się zmienić. Nikt z Legii nie kontaktował się z nami w tym temacie – zaznaczył.


źródło: tvp sport

Rekordowy kontrakt dla Marka Papszuna? Legia Warszawa nie chce szczędzić pieniędzy

Wciąż nie wiemy, jak zakończy się saga związana z Legią Warszawa i Markiem Papszunem. Według najnowszych doniesień Dariusz Mioduski jest skłonny przygotować rekordowy kontrakt dla obecnego trenera Rakowa Częstochowa.

Nie od dziś wiadomo, że Dariusz Mioduski upatrzył sobie Marka Papszuna jako przyszłego trenera Legii Warszawa. Pod koniec października przygodę w klubie ze stolicy zakończył Czesław Michniewicz, co od razu wywołało falę plotek nt. Marka Papszuna. Zresztą sam właściciel Legii potwierdził, że istnieje zainteresowanie osobą trenera Papszuna. W wypowiedzi dla oficjalnej strony internetowej Legii prezes Legii przekazał, że jest on w stanie poczekać za obecnym trenerem Rakowa nawet do końca sezonu. Całą wypowiedź przeczytacie tutaj.

Papszun trafi do Legii?

Po odsunięciu Czesława Michniewicza od pierwszej drużyny Legii jego obowiązki przejął Marek Gołębiewski. Dotychczasowemu trenerowi rezerw nie udało się poprawić wyników notowanych przez obecnego mistrza Polski. W związku z tym plotki związane z Markiem Papszunem przybrały na sile, jednak do tej pory nie ujrzeliśmy żadnego oficjalnego komunikatu w tej sprawie.

Rekordowa pensja

W Legii są pewni, że Marek Papszun prędzej, czy później trafi na Łazienkowską. – Gdybyśmy nie byli przekonani, że trener Papszun do nas nie trafi, wywiad prezesa nie ukazałby się na stronie – powiedział jeden z przedstawicieli warszawskiego klubu. Portal „sport.pl” przekazał potencjalne zarobki proponowane Markowi Papszunowi. Mówi się o pensji rzędu 220-250 tysięcy złotych miesięcznie, co uczyniłoby 47-latka najlepiej opłacanym trenerem w historii Ekstraklasy. Pensja Papszuna w Rakowie ma wynosić ok. 140 tysięcy złotych miesięcznie.


źródło: sport.pl

To może być transferowy hit w Ekstraklasie! Inter Mediolan zainteresowany piłkarzem Rakowa Częstochowa

Być może już w zimowym oknie transferowym dojdzie hitu z udziałem piłkarza z PKO BP Ekstraklasy. Jak donoszą włoskie media, Inter Mediolan uważnie obserwuje sytuację Vladana Kovacevicia, bramkarza Rakowa Częstochowa.

Vladan Kovacević trafił do Rakowa Częstochowa minionego lata, kiedy polski klub zapłacił za niego 500 tysięcy euro. Transfer szybko się zwrócił, gdyż Bośniak jeszcze tego samego lata zachwycał nas swoją grą w kwalifikacjach do Ligi Konferencji Europy. 23-letni bramkarz doszedł z Rakowem do ostatniej, IV rundy eliminacji, gdzie ostatecznie Polacy polegli z belgijskim Gent. W tym sezonie Kovacević wystąpił w siedemnastu spotkaniach. W ośmiu z nich zachowywał czyste konto.

Dobre wejście do Rakowa

Już podczas letnich meczów w europejskich pucharach było wiadomo, że Kovaceviciem w najbliższym czasie mogą zacząć interesować się znacznie silniejsze i bardziej rozpoznawalne kluby. Jednak chyba nikt się nie spodziewał, że aż tak duża marka, jak Inter Mediolan rozpocznie obserwacje nad bramkarzem Rakowa.

Inter zainteresowany Kovaceviciem

Informację o zainteresowaniu Vladaniem Kovaceviciem ze strony Interu Mediolan przekazał portal „Inter Live”. Według włoskich dziennikarzy na najbliższym meczu Rakowa Częstochowa z Lechią Gdańsk ma pojawić się dwóch skautów Nerazzurrich.

– 192 cm wzrostu, smukła sylwetka, stylem gry bardzo przypomina Thibaut Courtois z Realu Madryt. Podobnie jak Belg jest bardzo dobry w wyjściach i grze nogami, jest też doskonałym obrońcą rzutów karnych – w tym roku obronił ich aż 8 – napisali włoscy dziennikarze.

Jan Tomaszewski wie, dlaczego Lewandowski nie wygrał Złotej Piłki! „Możemy podziękować Sousie”

Leo Messi został wybrany najlepszym piłkarzem na świecie w 2021 roku w plebiscycie organizowanym przez „France Football”. Drugie miejsce zajął Robert Lewandowski, który zdaniem Jana Tomaszewskiego przegrał z powodu… decyzji podjętych przez Paulo Sousę.

Złota Piłka dla Messiego

Wczoraj miała miejsce uroczysta gala organizowana przez „France Football”, na której wręczono Złotą Piłkę najlepszemu piłkarzowi na świecie za 2021 rok. Zdaniem dziennikarzy w tym roku najlepszy był Lionel Messi, który nieznacznie wyprzedził w głosowaniu Roberta Lewandowskiego. Najniższy stopień podium przypadł Jorginho.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Lewandowski drugi, Messi przedostatni! Reakcje po wręczeniu Złotej Piłki

Wczorajsza gala w naszym kraju wywołała niesamowicie dużo emocji i interesowały się nią nie tylko osoby mocno związane z piłką nożną. Mimo że wynik plebiscytu był już niemal pewny od kilku dni, to mała nadzieja w naszych sercach cały czas pozostawała. Niestety, statuetka powędrowała w ręce Messiego, a Robert Lewandowski musi zadowolić się drugim miejscem.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ile dzieliło Messiego i Lewandowskiego? Opublikowano liczbę głosów, uzyskaną przez piłkarzy

Tomaszewski obwinia Sousę!

Po ogłoszeniu wyników głos zabrał były reprezentant Polski, Jan Tomaszewski. W rozmowie z „Super Expressem” legendarny bramkarz podzielił się swoją tezą, dlaczego Lewandowski przegrał rywalizację z Leo Messim. Jego zdaniem zawinił… Paulo Sousa.

– Tutaj jedną rzeczą, która może powiedzmy rzutować na to, że Robert nie zdobył wszystkiego – niestety tutaj jest portugalski trener naszej reprezentacji. Przypomnę tylko, bo niektórzy zapominają o tym – w marcu, kiedy nie miał rozeznania, to wpuścił Roberta na mecz z Andorą u nas, ale nie jako „dziewiątkę”, tylko pomocnika – powiedział Jan Tomaszewski.

– Doczekaliśmy się, że Robert był sfaulowany i nie grał w najważniejszym meczu w tym roku na Wembley – jestem przekonany, że gdyby grał, nie przegralibyśmy tego meczu. A po drugie, przez niego, przez brak Roberta, Bayern przegrał rywalizację z PSG – dodał 73-latek.

Możemy podziękować Sousie, tak jak zawodnicy podziękowali mu po meczu z Węgrami – zakończył.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nie umieścił Lewandowskiego na podium Złotej Piłki. Kompromitacja włoskiego dziennikarza

„To jest jakaś lipa”

Głównym atutem Leo Messiego w rywalizacji z Robertem Lewandowskim było wygrania tegorocznej odsłony Copa America. Jan Tomaszewski uważa kryteria wyborów dziennikarzy za „lipę”.

– Ci, którzy mówią, że wygrał Copa America 2021 i to było kryterium, to ja uważam, że jest to jest jakaś lipa! – skomentował Jan Tomaszewski.


źródło: super express

Policjant ostro o kibicach Legii w meczu z Leicester. „Nigdy w życiu nie doświadczyłem takiej agresji”

Podczas ostatniego meczu Legii Warszawa w Lidze Europy jej kibice starli się z członkami ochrony obecnej na stadionie Leicester City. Jeden z obecnych tam policjantów zdradził po meczu, że nigdy nie doświadczył takiej agresji, jaką ujrzał właśnie w meczu Leicester-Legia.

Faza grupowa Ligi Europy w sezonie 2021/2022 zmierza ku końcowi. W 4. serii zmagań jedyny reprezentant Polski w tych rozgrywkach, Legia Warszawa, mierzył się z angielskim Leicester City. Zaskoczenia nie było i to Lisy sięgnęły po komplet punktów, wygrywając z Legią 3:1. W ostatniej kolejce fazy grupowej mistrzowie Polski podejmą na własnym obiekcie Spartak Moskwa. By awansować do kolejnej fazy zmagań, Polacy muszą pokonać swoich rywali.

Starcie kibiców z ochroną

Podczas wspomnianego meczu Leicester City-Legia Warszawa doszło do zamieszek na trybunach z udziałem polskich kibiców. Sympatycy Legii najpierw odpalili race, a chwilę później starli się ze stadionową ochroną. Wideo z tego zdarzenia znajdziecie TUTAJ.

Komentarz policjanta

Jeden z obecnych na tym meczu policjantów udzielił wywiadu portalowi „The Athletic”. Brytyjski mundurowy przyznał, że nigdy wcześniej nie doświadczył takiej agresji.

– Nigdy w życiu nie doświadczyłem gorszej agresji niż od kibiców Legii Warszawa – powiedział policjant.

Wielu poszkodowanych

W sumie urazu doznało 12 funkcjonariuszy. Dwóch z nich trafiło do szpitala – jeden z powodu wstrząsu mózgu, a drugi miał złamany nadgarstek. W związku z zamieszkami łącznie miało zostać aresztowanych 7 osób.

– Tego rodzaju zachowanie jest niedopuszczalne i będziemy w pełni badać ten incydent, aby postawić tych przestępców przed wymiarem sprawiedliwości – mówiła po meczu zastępczyni komendanta policji.


źródło: the athletic, tvp sport

Mamy pierwsze rozstrzygnięcia plebiscytu Złotej Piłki za 2021 rok! Główne pozycje coraz bliżej

Główne wyniki tegorocznego plebiscytu Złotej Piłki zbliżają się wielkimi krokami. Zanim jednak rozpocznie się uroczysta gala, zostaną opublikowane pierwsze rozstrzygnięcia z końcówki zestawienia.

Już dziś poznamy laureata tegorocznej Złotej Piłki. Uroczysta gala została zaplanowana na 20:30 czasu polskiego. O główną statuetkę najprawdopodobniej powalczą ze sobą Lionel Messi oraz Robert Lewandowski. Jeśli wcześniejsze doniesienia mediów się potwierdzą, to nagroda trafi w ręce piłkarza PSG.

Zanim jednak rozpocznie się główna uroczystość, to organizatorzy całego przedsięwzięcia opublikują pierwsze rozstrzygnięcia plebiscytu na najlepszego piłkarza 2021 roku. Do tej pory poznaliśmy piłkarzy z miejsc 17-30.

Ranking Złotej Piłki 2021:

29. (ex aequo) – Cesar Azpilicueta i Luka Modrić
26. (ex aequo) – Gerard Moreno, Ruben Dias i Nicolo Barella
25. Phil Foden
24. Pedri
23. Harry Kane
21. (ex aequo) – Bruno Fernandes i Lautaro Martinez
20. Riyad Mahrez
19. Mason Mount
18. Simon Kjaer
17. Luis Suarez
16. Neymar

https://twitter.com/francefootball/status/1465349340432633863

https://twitter.com/francefootball/status/1465357803334385669

https://twitter.com/francefootball/status/1465369186088230915

Łaska organizatora Złotej Piłki odnośnie wpisu Lewandowskiego. „Wybaczamy mu”

Redaktor naczelny „France Football”, a zarazem organizator Złotej Piłki odniósł się do słów Roberta Lewandowskiego sprzed kilku lat. Pascal Ferré, bo o nim mowa, wybaczył Polakowi słynny wpis „le cabaret”.

Już dzisiejszego wieczoru poznamy zdobywcę Złotej Piłki za 2021 rok. Tym razem o tytuł najlepszego piłkarza świata przede wszystkim rywalizował duet Leo Messi-Robert Lewandowski. Według najnowszych doniesień mediów nagroda ma trafić w ręce Argentyńczyka.

Pamiętne wpisy Polaka

Przy okazji dzisiejszej gali portal „WP Sportowe Fakty” przeprowadził wywiad z redaktorem naczelnym „France Football”, Pascalem Ferré. Francuski dziennikarz został zapytany o wpis Roberta Lewandowskiego z 2016 roku. Wówczas piłkarz Bayernu wyśmiał na Twitterze plebiscyt organizowany przez „France Football”. Wówczas Polak zajął w nim 16. miejsce, a wyżej od niego w zestawieniu znaleźli się m.in. Arturo Vidal, Rui Patricio, Pierre-Emerick Aubameyang, czy Jamie Vardy.

Komentarz organizatora

Do powyższych komentarzy odniósł się wspomniany Pascal Ferré. Francuz dobrze pamięta wpisy Polaka, jednak jak sam mówi, on i jego koledzy wybaczyli Robertowi jego błędy.

– Wybaczamy mu. Jak drobne błędy, które popełnia się w młodości – skomentował redaktor naczelny „France Football”.

– Odbieram to jako zawód z powodu zajęcia niższego miejsca. A z drugiej strony – jako potwierdzenie, jaką wagę przywiązuje do tej nagrody. Z doświadczenia wiem, że ci, którzy dostają Złotą Piłkę, wypowiadają się o plebiscycie w samych superlatywach. Z kolei ci, którzy mają przekonanie, że zasłużyli, a jednak jej nie dostali, czasami są mocno zawiedzeni. Nic na to nie poradzimy, zwycięzca jest tylko jeden – dodał.


 

źródło: wp sportowe fakty

Ludovic Obraniak ma swojego kandydata do wygrania Złotej Piłki. Nie jest to ani Lewandowski, ani Messi

Ludovic Obraniak na łamach francuskiego „L’Equipe” wskazał swojego kandydata do zdobycia Złotej Piłki za rok 2021. Były reprezentant Polski nie wytypował ani Roberta Lewandowskiego, ani Leo Messiego.

Już tylko godziny dzielą nas od tegorocznej gali „Złotej Piłki” organizowanej przez „France Football”. Dzisiejszego wieczoru poznamy laureata nagrody dla najlepszego piłkarza świata w 2021 roku. Proces oddawania głosów został zakończony już kilka dni temu, więc organizatorzy całego przedsięwzięcia już wiedzą, kto w tym roku otrzyma „Złotą Piłkę”. Wie już o tym także sam zwycięzca, o czym mówił redaktor naczelny „France Football”.

Dla kogo Złota Piłka?

W tym roku głównymi kandydatami do wygrania tej kontrowersyjnej nagrody byli Robert Lewandowski oraz Lionel Messi. Reprezentant Polski został okradziony ze „Złotej Piłki” w ubiegłym roku, kiedy „France Football” postanowiło sobie odwołać plebiscyt, argumentując to sytuacją pandemiczną. Wszystko wskazuje na to, że Polak i tym razem będzie musiał obejść się smakiem, gdyż media podają, że nagroda najprawdopodobniej trafi w ręce Leo Messiego.

Ciekawy typ Obraniaka

Swoją opinią nt. „Złotej Piłki” podzielił się były reprezentant Polski, Ludovic Obraniak. 37-latek na łamach francuskiego „L’Equipe” przyznał, że w tym roku nagroda powinna trafić w ręce Karima Benzemy.

– W tym roku przyznałbym Złotą Piłkę Karimowi Benzemie. Wielkim wydarzeniem było to, że wrócił do reprezentacji Francji, później wygrał z kadrą Ligę Narodów – skomentował Ludovic Obraniak.

– Real miał mniej udany sezon, ale Karim był osobą, która niosła ten klub. Miał większy wpływ na swoją drużynę niż Lewandowski na Bayern czy Messi na Barcelonę i Paris Saint-Germain – dodał.


źródło: wp sportowe fakty

Kuriozalna sytuacja w Norwegii. Piłkarz popchnął kolegę z drużyny, za co wyleciał z boiska [WIDEO]

Do przedziwnej sytuacji doszło w niedzielnym meczu ligi norweskiej. W jednej z drużyn doszło do kłótni i przepychanek pomiędzy piłkarzami, za co sędzia wyrzucił jednego z nich z boiska.

W niedzielę w meczu 28. kolejki norweskiej ekstraklasy doszło do starcia Kristiansund-Viking. Bijący się o europejskie puchary Viking wygrał to wyjazdowe spotkanie 3:2. Zwycięstwo zostało okupione czerwoną kartką dla jednego z piłkarzy tego zespołu, gdyż pod koniec meczu doszło do delikatnej sprzeczki w zespole.

Kuriozalne wydarzenie w Norwegii

Wspomniane spotkanie do samego końca trzymało w napięciu nie tylko kibiców, ale także samych piłkarzy. Emocje były napięte do tego stopnia, iż w samej końcówce, w doliczonym czasie gry doszło do starcia pomiędzy Davidem Brekalo a Patrikiem Gunnarssonem. Obaj panowie weszli w dyskusję, która wywołała atak ze strony Brekalo. Słoweniec odepchnął bramkarza swojego zespołu, co spowodowało jego upadek. Co prawda Gunnarsson dodał trochę od siebie, jednak sędzia tego spotkania dobrze widział tę sytuację. Brekalo za swoje zachowanie został ukarany czerwoną kartką.

Nowe wieści ws. Złotej Piłki. Różne źródła są ze sobą zgodne, niestety…

Już jutro poznamy laureata Złotej Piłki za rok 2021. Mimo że do uroczystej gali pozostało jeszcze trochę czasu, to media uruchomiły kolejną lawinę przecieków w sprawie zwycięzcy nagrody. Jeśli wieści się potwierdzą, to najlepszym piłkarzem świata w 2021 roku zostanie Leo Messi.

Ceremonia wręczenia Złotej Piłki jest organizowana przez „France Football” i odbędzie się w poniedziałek, 29 listopada w Theatre du Chatelet w Paryżu. Na liście nominowanych do tej nagrody znalazło się 30 nazwisk, jednak główna walka rozgrywała się między Robertem Lewandowskim a Leo Messim. Głosowanie zakończyło się 25 listopada, a wszystkie głosy zostały już podliczone.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Zwycięzca Złotej Piłki już wybrany! „Był zachwycony, jak wszyscy zwycięzcy co roku”

Lewandowski bez Złotej Piłki?

Pierwsze przecieki w kwestii Złotej Piłki pojawiały się już kilka tygodni temu. Wówczas patrzyliśmy na nie przez palce, gdyż głosowanie zostało zakończone dopiero 25 listopada. Dziś media przekazały kolejną porcję przecieków. Jeśli doniesienia się potwierdzą, to Złotą Piłkę w tym roku otrzyma Lionel Messi, a Robert Lewandowski wciąż będzie musiał poczekać na zwycięstwo w tym kontrowersyjnym plebiscycie. O zwycięstwie Messiego napisali dziennikarze portalu „WP Sportowe Fakty” a także „Onetu”.

– Z przeprowadzonych przez nas kuluarowych rozmów wynika, że Złotą Piłkę za 2021 rok dostanie właśnie Leo Messi! […] A co z Robertem Lewandowskim? Z naszych ustaleń wynika, że polski napastnik zajmie drugie miejsce- przekazał portal „WP Sportowe Fakty”.

– Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że zdobył ją Lionel Messi – potwierdził „Onet”.

Fotograf Messiego potwierdza

Powyższe przecieki polskich mediów potwierdził także osobisty fotograf Leo Messiego, Pep Morata. Jeśli jutro Argentyńczyk faktycznie otrzyma Złotą Piłkę za rok 2021, to będzie to jego siódma taka nagroda w karierze.


źródło: onet, wp sportowe fakty

 

Zwycięzca Złotej Piłki już wybrany! „Był zachwycony, jak wszyscy zwycięzcy co roku”

Pascal Ferré, redaktor naczelny „France Football”, udzielił wywiadu, w którym przekazał, że tegoroczny zwycięzca Złotej Piłki wie już o swoim sukcesie. Francuski dziennikarz dodał, że tegoroczny laureat był zachwycony tą informacją.

Już tylko godziny dzielą nas od tegorocznej gali Złotej Piłki organizowanej przez „France Football”. Ceremonia odbędzie się w poniedziałek, 29 listopada w Theatre du Chatelet w Paryżu. Na liście nominowanych znalazło się 30 nazwisk, jednak główna walka rozgrywa się między Robertem Lewandowskim a Leo Messim. Głosowanie zakończyło się 25 listopada, a wszystkie głosy zostały już podliczone.

Złota Piłka 2021

Dziś w mediach ukazała się wypowiedź redaktora naczelnego „France Football” nt. nadchodzącej gali Złotej Piłki. Pascal Ferré przyznał w rozmowie z „Téléfoot”, że tegoroczny zwycięzca tej kontrowersyjnej nagrody wie już o swoim sukcesie.

– Fani piłki nożnej będą zachwyceni, gdy poznają tożsamość 65. zwycięzcy Złotej Piłki. Jestem przekonany – przekazał Pascal Ferré.

– Zwycięzca o tym wie, zrobiliśmy obszerny wywiad, sesję zdjęciową, zrobiono to bardzo dyskretnie, nikt nas nie zauważył, był zachwycony, jak wszyscy zwycięzcy co roku – dodał.

Poznaliśmy rywali reprezentacji Polski w barażach do MŚ! Kibice są zadowoleni [REAKCJE]

Poznaliśmy rywali reprezentacji Polski w barażach do przyszłorocznych Mistrzostw Świata. Patrząc na reakcje kibiców oraz ekspertów, możemy chyba być zadowoleni z dzisiejszego losowania.

Rywale Polaków

Za nami losowanie europejskich baraży do Mistrzostw Świata w Katarze. Reprezentacja Polski w pierwszym meczu zmierzy się z reprezentacją Rosji. Jeśli podopieczni Paulo Sousy ograją Rosjan, to w ostatecznym meczu o awans na Mundial zagrają ze zwycięzcą pary Czechy-Szwecja. Warto zaznaczyć, że z Rosją zagramy na wyjeździe, z kolei potencjalny finał zagramy u siebie.

Reakcje

https://twitter.com/WarzochaKamil/status/1464270265681158148

Problemy Włochów i Portugalczyków

Niezwykle ciekawie zapowiada się ścieżka „C”, do której trafiły reprezentacje Włoch i Portugalii. Oznacza to, że jedna z tych drużyn nie awansuje na Mistrzostwa Świata. Obie reprezentacje mogą mówić o ogromnym pechu, patrząc na drużyny, które znajdują się w dwóch pozostałych ścieżkach.

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.