Legia Warszawa ma nowego napastnika! „Jego skuteczność była na niezłym poziomie”

Legia Warszawa dopięła pierwszy transfer przed sezonem 2022/2023. Nowym piłkarzem stołecznego klubu został Blaz Kramer.

Sezon 2021/2022 był ostatnim dla Tomasa Pekharta w barwach Legii Warszawa. W związku z tym na pozycji napastnika pojawiła się pewna luka. Władze Legii szybko postanowiły ją załatać i sięgnęły po Blaza Kramera. Słoweniec trafił do Legii na zasadzie wolnego transferu. Ze stołecznym klubem związał się umową do końca sezonu 2024/2025.

Kontrakt Tomasa Pekharta z Legią Warszawa wkrótce wygaśnie. Czech może jednak pozostać w Ekstraklasie [CZYTAJ]

Kim jest Blaz Kramer?

Blaz Kramer ostatni sezon spędził w szwajcarskim FC Zurich. W zakończonych niedawno rozgrywkach ligowych Słoweniec wystąpił 23 razy. Większość występów to były jedynie wejścia z ławki rezerwowych. W tym czasie strzelił 4 bramki i zanotował 3 asysty. Zurich z Kramerem w składzie sięgnął po mistrzostwo kraju. W swojej karierze 5-krotnie wystąpił w reprezentacji Słowenii.

Blaž Kramer jest w najlepszym wieku dla piłkarza i takich zawodników szukamy na rynku. To napastnik, który dysponuje dużą mocą, ma dobre warunki fizyczne, jest silny, dobrze używa własnego ciała i gra tyłem do bramki. Potrzebujemy również szybkości w pierwszej linii, a jest to piłkarz, który bardzo dobrze atakuje przestrzeń rywala. Jego skuteczność była na niezłym poziomie – bramkę lub asystę notował co 133 minuty. Grał regularnie w ostatnich latach, choć trochę mniej w tym sezonie z dwóch powodów: problemów zdrowotnych w pierwszej części rozrywek i ogromnej konkurencji, bo FC Zurych miał znakomitych czterech napastników, którymi rotował. Mam nadzieję, że polska Ekstraklasa będzie mu odpowiadała – przekazał dyrektor sportowy Legii Warszawa, Jacek Zieliński.

Wiem, w jakiej sytuacji był klub w tym sezonie, ale wiem też, czym w Polsce jest Legia. W mojej opinii to największy z klubów w tym kraju, który przecież regularnie wygrywał trofea. A ja właśnie po to tutaj przyszedłem – chcę je wygrywać – przekazał piłkarz.

Wielki powrót na Łazienkowską. Malarz wróci do Legii [CZYTAJ]

Kontrakt Tomasa Pekharta z Legią Warszawa wkrótce wygaśnie. Czech może jednak pozostać w Ekstraklasie

Kontrakt Tomasa Pekharta z Legią Warszawa wkrótce wygasa i nie zostanie on przedłużony. Czeski napastnik zapowiedział już, że opuści Legię. Możliwe jest jednak jego pozostanie w PKO BP Ekstraklasie. Pekhart prowadzi rozmowy z jednym z czołowych klubów w Polsce.

Tomas Pekhart trafił do Legii Warszawa w lutym 2020 roku. Od tamtej pory rozegrał dla stołecznego klubu 90 spotkań, w których strzelił 39 bramek i zanotował 4 asysty. Kontrakt 32-letniego napastnika wygasa jednak 30 czerwca tego roku. Czech już wcześniej przekazał, że był to jego ostatni sezon w barwach Legii.

Wielki powrót na Łazienkowską. Malarz wróci do Legii [CZYTAJ]

Zainteresowanie Pekhartem

Czeski napastnik na brak ofert nie może narzekać. Od dłuższego czasu mówi się o zainteresowaniu klubów spoza Europy, przede wszystkim z Azji. Tam Pekhart mógłby liczyć na sowite wynagrodzenie.

Wielki mecz na koniec kariery Boruca? „Rozmowy trwają od kilku tygodni” [CZYTAJ]

Oferta z Rakowa

Pojawiła się jednak możliwość pozostania Pekharta w PKO BP Ekstraklasie. Jak donosi Sebastian Staszewski, agent czeskiego piłkarza od kilku tygodni prowadzi rozmowy z Rakowem Częstochowa. Pekhart miał już nawet otrzymać ofertę gry dla Rakowa. Decyzja przez Czecha nie została jeszcze podjęta.

Piłkarz Stomilu Olsztyn okradał w szatni kolegów. Następnie oskarżył ich o rasizm

Jeden z piłkarzy Stomilu Olsztyn regularnie podkradał pieniądze z ze wspólnej skarbonki. Kiedy został nakryty na gorącym uczynku, oskarżył kolegów z zespołu o rasizm. Szokującą historię przedstawił kibicowski portal dotyczący Stomilu.

Cała sprawa dotyczy Jonathana Simby Bwangi. Piłkarz urodzony w Demokratycznej Republice Konga w sierpniu ubiegłego roku został wypożyczony z Radomiaka Radom do Stomilu Olsztyn. Wcześniej reprezentował barwy KTS-u Weszło, klubu założonego przez Krzysztofa Stanowskiego. To właśnie Stanowski sprowadził Bwangę do Polski, a wcześniej m.in. Merveille Fundambu, który w ostatnim sezonie także występował w Stomilu.

Lukas Podolski: „Uznałem, że księga pod tytułem „Górnik” jeszcze w moim życiu nie jest zamknięta” [CZYTAJ]

Odsunięcie od drużyny

Jonathan Simba Bwanga przez większą część sezonu 2021/2022 regularnie występował w barwach pierwszoligowego Stomilu Olszyn. W sumie rozegrał on 18 spotkań i strzelił 1 bramkę. Ostatni mecz rozegrał jednak 9 kwietnia, w siedmiu kolejnych pojedynkach swojego zespołu nie było go nawet w kadrze meczowej. Bwanga został całkowicie odsunięty od treningów w okolicach 15 kwietnia.

Runjaić wchodzi do Legii z drzwiami. „Nie będzie transferów bez mojej zgody” [CZYTAJ]

Fałszywe plotki

W ostatnich tygodniach wśród kibiców Stomilu pojawiło się kilka teorii, które miały tłumaczyć nieobecność Bwangi podczas meczów Stomilu. Jedna z nich mówiła o nadmiernym imprezowaniu, a druga o napastowaniu kolegów z zespołu – żadna z nich nie była jednak prawdziwa.

Lech Poznań rozpocznie walkę o Ligę Mistrzów od I rundy. Poznaliśmy potencjalnych rywali Kolejorza

Kradzież

Portal „stomil.olsztyn.pl” ujawnił konkretny powód, dla którego Bwanga został odsunięty od drużyny Stomilu Olsztyn. Mianowicie chodziło o podkradanie pieniędzy ze wspólnej skarbonki. Piłkarze Stomilu mieli zdecydować się na zamontowanie ukrytych kamer, dzięki którym mieli nakryć Bwangę na gorącym uczynku. 21-latek podobno tłumaczył się tym, że po prostu szukał kawy. Zdaniem wspomnianego portalu Bwanga miał wysłać wiadomości do kilku piłkarzy Stomilu, w których oskarżał ich o rasizm.

Sami piłkarze po kilku dniach też zastanawiali się nad tym, czy wyrzucenie go z drużyny nie jest może zbyt dużą karą, natomiast wątpliwości rozwiał sam Jonathan Simba Bwanga, wysyłając do kilku z nich wiadomości z oskarżeniami o rasizm. Także szybko przeszła im ewentualna litość – czytamy.


źródło: stomil.olsztyn.pl


[Aktualizacja]

Krzysztof Stanowski postanowił odnieść się do całego zamieszania. Na swoim koncie na Twitterze zamieścił oświadczenie, w którym jasno przedstawia swoje stanowisko.

Agent Lewandowskiego ostrzegł Bayern! „Mogą zatrzymać Roberta na kolejny rok, ale nie polecam tego robić”

Agent Roberta Lewandowskiego przerwał milczenie i zabrał głos w sprawie polskiego piłkarza. Pini Zahavi jasno przekazał, że dla Lewandowskiego Bayern Monachium jest już historią.

W ostatnich tygodniach wiele mówiło się na temat możliwego odejścia Roberta Lewandowskiego z Bayernu Monachium. Plotki transferowe z udziałem Polaka przybrały na sile, gdy jasno wyraził on chęć odejścia z niemieckiego klubu. Po ostatniej kolejce Bundesligi Lewandowski powiedział, że najprawdopodobniej był to jego ostatni mecz w barwach Bayernu.

Klarowne stanowisko Kyliana Mbappe. „W finale Ligi Mistrzów będę kibicował Realowi Madryt”

Pini Zahavi przerwał milczenie

Bazując na doniesieniach mediów, jedynym klubem do jakiego chce trafić Robert Lewandowski, jest FC Barcelona. Ostatnio wywiadu udzielił Pini Zahavi, agent Lewandowskiego, który stwierdził, że jego klient stoi przez życiową szansą na spełnienie marzenia i zagrania w klubie, o którym zawsze marzył.

– Dla Roberta Lewandowskiego Bayern Monachium to już historia – powiedział Pini Zahavi na łamach „Bilda”.

– Lewandowski chce odejść tego lata, ani jemu, ani mnie nie zależy na pieniądzach. Prawda jest taka, że ​​od kilku miesięcy nie czuł się szanowany przez zarząd. Bayern stracił Roberta nie tylko jako piłkarza, ale także jako człowieka – dodał agent Lewandowskiego.

– Bayern nie przedstawił oferty, a Robert chce odejść z Bayernu po 8 latach, podczas których dał temu klubowi wszystko. Teraz, w wieku prawie 34 lat, ma szansę spełnić swoje życiowe marzenie i trafić do klubu, o którym zawsze marzył. Dlaczego klub odmawia? – skomentował Zahavi.

– Umowa do 2023 roku? Oczywiście mogą zatrzymać Roberta Lewandowskiego na kolejny rok, bo ma on ważny kontrakt, ale nie polecam tego robić – ostrzegł menadżer.


tłumaczenie: twitter/barcainfo

Lech Poznań rozpocznie walkę o Ligę Mistrzów od I rundy. Poznaliśmy potencjalnych rywali Kolejorza

Poznaliśmy potencjalnych rywali Lecha Poznań w I rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów. Niestety, Kolejorz nie będzie na tym etapie zmagań rozstawiony.

Lech Poznań został nowym Mistrzem Polski. W związku z tym w przyszłym sezonie Kolejorz będzie miał możliwość powalczenia o awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Droga Lecha do zasadniczej fazy najbardziej prestiżowych rozgrywek w Europie będzie jednak bardzo długa i wyboista.

Miłe pożegnanie Pedro Tiby z Kotłem. Nie zabrakło łez [WIDEO]

Lech powalczy o Ligę Mistrzów

Mistrz Polski rozpocznie walkę o Ligę Mistrzów od I rundy eliminacji, jest to efekt niskiej pozycji polskiej ligi w rankingu UEFA. Na domiar złego Lech nie będzie w tej fazie nawet rozstawiony. Tym samym Kolejorz rozpocznie eliminacje od meczu z teoretycznie trudniejszym rywalem, niż w przypadku, gdyby był on rozstawiony.

Lech Poznań: Wpłynęła oferta za Lubomira Satkę. „Wyceniają go na co najmniej trzy miliony euro” [CZYTAJ]

Rywale Lecha w el. LM

Losowanie pierwszej rundy eliminacji Ligi Mistrzów odbędzie się już 14 czerwca. Dzień później poznamy potencjalne pary drugiej rundy. Wiemy już, że Lech  na pewno nie będzie rozstawiony. Poznaliśmy listę 15 rozstawionych drużyn, na które może trafić Kolejorz.

Potencjalni rywale Lecha Poznań w I rundzie el. LM

  • Qarabağ FK
  • Malmö
  • Łudogorec Razgrad
  • Sheriff Tyraspol
  • CFR Cluj
  • FK Bodø/Glimt
  • NK Maribor
  • Slovan Bratysława
  • HJK Helsinki
  • The New Saints
  • Dudelange
  • Žalgiris Wilno
  • Lincoln
  • Shamrock Rovers

Czas na zmiany w kadrze Lecha Poznań? „Będzie czas na rozmowy i podejmowanie decyzji”

Klarowne stanowisko Kyliana Mbappe. „W finale Ligi Mistrzów będę kibicował Realowi Madryt”

Kylian Mbappe zdecydował się odrzucić propozycję transferu do Realu Madryt i przedłużył kontrakt z PSG. Mimo to Francuz przekazał, że w nadchodzącym finale Ligi Mistrzów będzie kibicował właśnie Królewskim.

Wielomiesięczna saga transferowa związana z Kylianem Mbappe dobiegła końca. Ku zaskoczeniu wielu osób Francuz odrzucił ofertę transferu do Realu Madryt. Ostatecznie Mbappe przedłużył umowę z Paris Saint-Germain do 2025 roku.

Klasa Erlinga Haalanda. Norweg pożegnał się z Borussią prezentami [CZYTAJ]

Mbappe będzie kibicował Realowi

W przyszłą sobotę odbędzie się finał Ligi Mistrzów. Na stadionie w Paryżu zmierzą się ze sobą Real Madryt oraz Liverpool. Co ciekawe, w drodze do finału najbardziej prestiżowych rozgrywek w Europie Królewscy pokonali w 1/8 finału PSG. Mbappe zdradził, że w finale zamierza kibiców właśnie Realowi.

– W finale Ligi Mistrzów w Paryżu, w moim domu, będę kibicował Realowi Madryt, będę ich pierwszym fanem. Chciałbym podziękować Realowi i Florentino Perezowi. Rozumiem ich rozczarowanie – przekazał Kylian Mbappe.

– To zaszczyt i przywilej być pożądanym przez taką instytucję jak Real Madryt – dodał Francuz.

Wielkie świętowanie na Etihad Stadium. Bramka nie wytrzymała naporu fanów „Obywateli” [WIDEO]

Jakub Błaszczykowski zabrał głos po spadku Wisły Kraków. „Nie boję się odpowiedzialności” [WIDEO]

Wisła Kraków spadła z PKO BP Ekstraklasy. Kolejny sezon Biała Gwiazda spędzi w 1. lidze. W związku z takim obrotem spraw głos zabrał Jakub Błaszczykowski.

Sezon 2021/2022 nie potoczył się po myśli Wisły Kraków. Koniec końców Biała Gwiazda zajęła 17. miejsce w ligowej tabeli. Tym samym w przyszłym sezonie nie zobaczymy Wisły Kraków w Ekstraklasie. Poza Wisłą z Ekstraklasy spadły dwa inne kluby –  Górnik Łęczna i Termalica Bruk-Bet Nieciecza.

Media: Wisła Kraków nie pojedzie na Galę Ekstraklasy [CZYTAJ]

Komentarz Błaszczykowskiego

W ostatniej kolejce PKO BP Ekstraklasy Wisła Kraków mierzyła się na własnym obiekcie z Wartą Poznań. Spotkanie zakończyło się porażką gospodarzy 0:1. Przy okazji tego meczu głos w sprawie aktualnej sytuacji Białej Gwiazdy zabrał Jakub Błaszczykowski.

– Jest mi, pewnie jak większości, bardzo ciężko z tą sytuacją. Czekałem do tego momentu, bo uważam, że przez ostatnie 3 lata, zbyt wiele razem przeszliśmy, żeby nie wyjść tutaj i was po prostu przeprosić. Dlatego też staję przed wami, nie boję się odpowiedzialności i, naprawdę, przez to co pokazaliście, nie zasłużyliście na to, przez co dzisiaj musimy przechodzić – skomentował Jakub Błaszczykowski.

– Zdaję sobie sprawę, że konsekwencje przyjdzie mi za to wszystko ponieść i pewnie tak będzie. Chciałbym w moim imieniu bardzo serdecznie przeprosić, za to wszystko, co musicie teraz przechodzić. Jest mi z tym cholernie ciężko, ale zrobię wszystko – wiem, że to nie brzmi dobrze teraz – żeby Wisła wróciła tam, gdzie jest jej miejsce. Zdając sobie sprawę z tego, że za***em. Dziękuję – zakończył Błaszczykowski.

Tak kibice Lecha Poznań zareagowali na nazwisko Pedro Tiby [WIDEO]

Za nami ostatnia kolejka PKO BP Ekstraklasy. Wiemy już, że swojej kariery w Poznaniu nie będzie kontynuował Pedro Tiba. Portugalczyk najprawdopodobniej zwiąże się z Legią Warszawa. Taki obrót spraw nie spodobał się kibicom Lecha Poznań.

Zakończył się sezon 2021/2022 w PKO BP Ekstraklasie. Mistrzem Polski został Lech Poznań. W ostatniej kolejce Kolejorz pokonał Zagłębie Lubin na własnym obiekcie 2:1. Bramki dla Lecha zdobyli Tomasz Kędziora oraz Alan Czerwiński. Jedynego gola dla Zagłębia zdobył Kacper Chodyna.

Media: Wisła Kraków nie pojedzie na Galę Ekstraklasy [CZYTAJ]

Po zakończonym pojedynku rozpoczęło się świętowanie kibiców i piłkarzy Lecha Poznań. W związku ze zdobyciem mistrzowskiego tytułu zostali wyczytani wszyscy zawodnicy Kolejorza. Kiedy przyszła kolej na Pedro Tibę, kibice Lecha dali upust swojemu niezadowoleniu, wynikającemu z odejścia Portugalczyka. Pedro Tiba najprawdopodobniej zwiąże się z Legią Warszawa.

Czesław Michniewicz nie przekreśla Rafała Gikiewicza. „Niektórzy się z tego śmieją, ja to szanuję”

Czesław Michniewicz skomentował obecną sytuację Rafała Gikiewicza. Selekcjoner reprezentacji Polski przyznał, że nie przekreśla szans bramkarza Augsburga na powołanie do drużyny narodowej. Michniewicz dodał, że docenia zaangażowanie doświadczonego bramkarza.

Przed kilkoma dniami zostały ogłoszone powołania do reprezentacji Polski. Na tej liście znalazło się aż pięciu bramkarzy. W tym gronie nie znalazło się miejsce dla Rafała Gikiewicza, który od wielu miesięcy domaga się powołania do drużyny narodowej.

FC Kopenhaga: Kamil Grabara zawodnikiem miesiąca w lidze duńskiej [CZYTAJ]

Michniewicz o Gikiewiczu

Mimo że Czesław Michniewicz powołał pięciu bramkarzy, to na najbliższym zgrupowaniu reprezentacji Polski pojawi się czwórka z nich. Tok myślenia selekcjonera reprezentacji jest taki, by w kadrze było dwóch doświadczonych oraz dwóch młodych bramkarzy. Do pierwszej grupy należą obecnie Wojciech Szczęsny oraz Łukasz Skorupski. Michniewicz na antenie kanału „Prawda Futbolu” przyznał, że w przypadku nieobecności kogoś z dwójki Szczęsny-Skorupski kandydatem do otrzymania powołania jest właśnie Gikiewicz.

– Z mojej perspektywy to wygląda tak, że mamy dwóch doświadczonych bramkarzy, Wojciecha Szczęsnego i Łukasza Skorupskiego, oraz dwóch perspektywicznych, którzy już grają na odpowiednim poziomie, czyli Bartek Drągowski i Kamil Grabara. I myślę, że gdyby coś się wydarzyło z tym jednym z doświadczonych bramkarzy, to absolutnie możemy sięgnąć i sięgniemy po innego doświadczonego bramkarza. I wtedy Gikiewicz staje się faworytem do zastąpienia. Jeśli coś się wydarzy z młodym golkiperem, to raczej będziemy szukać młodego – skomentował Czesław Michniewicz cytowany przez „meczyki.pl”.

– Ja rozumiem „Gikiego”, rozumiem jego rozgoryczenie. On walczy o to powołanie i na boisku, poza nim, na Twitterze i wszędzie. Niektórzy się z tego śmieją, ja to szanuję, bo ma ambicję, ona go rozpiera. […] W przypadku Gikiewicza sprawa jest jasna, jeśli coś wydarzy się z doświadczonym bramkarzem, to możemy sięgnąć po niego – dodał selekcjoner.

Boniek skomentował decyzję Sloniny. „Zawsze odmawiał” [CZYTAJ]


źródło: meczyki.pl

Raków Częstochowa chce zbojkotować galę Ekstraklasy! Nie spodobało im się świętowanie Lecha Poznań

Zdaniem Macieja Wąsowskiego, Raków Częstochowa ma plan, by zbojkotować zbliżającą się galę Ekstraklasy. Powodem takiej decyzji miałby być sposób świętowania Lecha Poznań, który nie spodobał się częstochowianom.

Mimo że przed nami jest jeszcze jedna seria gier PKO BP Ekstraklasy w sezonie 2021/2022, to poznaliśmy już mistrza Polski. Najlepszą drużyną w Polsce w tym sezonie został Lech Poznań. Kolejorz zapewnił sobie mistrzostwo kraju dzięki porażce Rakowa Częstochowa w poprzedniej kolejce przeciwko Zagłębiu Lubin. Na jedną kolejkę przed końcem rozgrywek Lech ma 5 punktów przewagi nad Rakowem Częstochowa.

Wątpliwości zostały rozwiane. Lukas Podolski na dłużej w Górniku Zabrze [CZYTAJ]

Świętowanie Lecha Poznań

Piłkarze Lecha Poznań wspólnie oglądali spotkanie Rakowa Częstochowa z Zagłębiem Lubin. Po bramce na wagę zwycięstwa dla Miedziowych zawodnicy Kolejorza rozpoczęli świętowanie. Wideo z reakcji poznaniaków zobaczycie TUTAJ. Tego samego dnia na mieście spotkali się kibice oraz piłkarze Lecha. Wideo ze świętowania zobaczycie TUTAJ.

Prowadzący „Pytanie na Śniadanie” założył szalik Lecha [WIDEO]

Obraźliwe przyśpiewki?

W związku ze świętowaniem zdobytego tytułu mistrzowskiego pojawiły się liczne przyśpiewki wykonywane zarówno przez kibiców, jak i piłkarzy Lecha. Jedno z nagrań zarejestrowało obraźliwe teksty w kierunku Rakowa Częstochowa. Do takich doniesień odniósł się Bartosz Salamon, który stwierdził, że „To na pewno jest montaż, nikt nie obrażał Rakowa”.

Obrażony Raków

Tłumaczenia piłkarza Lecha Poznań nie trafiły jednak do Rakowa Częstochowa. Według Macieja Wąsowskiego, klub z Częstochowy jest na tyle poirytowany zaistniałą sytuacją, że planuje bojkot zbliżającej się gali Ekstraklasy. Jest to o tyle szokujące, że wśród nominowanych znalazło się kilku przedstawicieli Medalików.

AS Monaco chce wypożyczyć Radosława Majeckiego. Klub z Polski monitoruje sytuację bramkarza, nie jest to Legia

Aktualizacja

Michał Świerczewski, właściciel Rakowa Częstochowa, zdementował powyższe plotki.

Wątpliwości zostały rozwiane. Lukas Podolski na dłużej w Górniku Zabrze

Górnik Zabrze poinformował o przedłużeniu współpracy z Lukasem Podolskim. Były reprezentant Niemiec podpisał nową umowę z polskim klubem do końca przyszłego sezonu.

Ku zaskoczeniu wielu kibiców Lukas Podolski przed startem sezonu 2021/2022 podpisał umowę z Górnikiem Zabrze. Początek przygody w polskim klubie nie układał się najlepiej dla 36-latka. Z biegiem czasu Lukas pokazał jednak, że wciąż ma wystarczająco dużo energii i umiejętności, by być wyróżniającą się postacią w Ekstraklasie.

Polscy sędziowie wyróżnieni. Pojadą na mistrzostwa świata w Katarze [CZYTAJ]

Udany sezon Podolskiego

W kończącym się sezonie PKO BP Ekstraklasy Lukas Podolski rozegrał 27 spotkań. W swoim premierowym sezonie na polskich boiskach Lukas zdołał strzelić 9 bramek, a do tego zanotował 4 asysty. 36-latek jest najlepszym strzelcem swojego zespołu na równi z Krzysztofem Kubicą.

Wielomilionowe prowizje dla agentów piłkarskich w Polsce. Które kluby wydały najwięcej? [CZYTAJ]

Przedłużenie kontraktu

Do samego końca nie było wiadomo, co dalej z przyszłością Podolskiego. Z jednej strony pojawiły się plotki o zainteresowaniu z ciekawych lig jak m.in. MLS, a z drugiej mówiło się o możliwym końcu kariery. Ostatecznie Podolski zostanie w Górniku na jeszcze co najmniej jeden sezon.

Szymon Marciniak o swoim największym błędzie sędziowskim: „Żarło mi 2 lata z rzędu” [CZYTAJ]

AS Monaco chce wypożyczyć Radosława Majeckiego. Klub z Polski monitoruje sytuację bramkarza, nie jest to Legia

W najbliższym oknie transferowym Radosław Majecki najprawdopodobniej uda się na wypożyczenie. Pojawiło się także zainteresowanie z Polski. Tym razem nie ma jednak tematu powrotu do Legii Warszawa.

Radosław Majecki został sprzedany z Legii Warszawa do AS Monaco za 7 milionów euro. Polski bramkarz rozpoczął swoją przygodę z klubem występującym w Ligue 1 od sezonu 2020/2021. Dotychczasowa kariera Majeckiego w Monaco nie układa się jednak najlepiej. Przez prawie dwa lata 22-letni już bramkarz nie zdołał na stałe przebić się do wyjściowej jedenastki. W ciągu niemal dwóch sezonów Majecki wystąpił w barwach Monaco zaledwie 11 razy.

Pedro Tiba coraz bliżej dołączenia do Legii Warszawa! Portugalczyk wstępnie dogadał się z klubem [CZYTAJ]

Monaco wypożyczy Majeckiego

Szanse polskiego bramkarza na regularną grę w przyszłym sezonie w barwach AS Monaco dalej nie są największe. W związku z tym klub będzie chciał go wypożyczyć, tak wynika z doniesień Sebastiana Staszewskiego. Wcześniej Monaco nie było zainteresowane wypożyczeniem Majeckiego i odrzucało oferty z Belgii, Holandii i Włoch.

Grzegorz Krychowiak pożegnał się z greckim klubem. „Bardzo dziękuję” [CZYTAJ]

Zainteresowanie z Polski

Zdaniem Sebastiana Staszewskiego, jeden z polskich klubów monitoruje sytuację Majeckiego. Nie jest to Legia Warszawa, z której trafił do Monaco, a Lech Poznań! Kolejorz od dłuższego czasu ma problem z obsadzeniem pozycji bramkarza. Latem klub ma opuścić Mickey van der Hart, a Filip Bednarek jest przymierzany do roli zmiennika. Według „Interii” poza Majeckim na radarze Kolejorza jest kilkunastu innych bramkarzy, głównie obcokrajowców

Lech Poznań jest faworytem do pozyskania portugalskiego talentu. „Kolejorz” pobije rekord transferowy ligi [CZYTAJ]


źródło: interia

Wielomilionowe prowizje dla agentów piłkarskich w Polsce. Które kluby wydały najwięcej?

Piłkarscy menadżerowie bogacą się na prowizjach z tytułu transferów. Ostatnio opublikowano zestawienie klubów piłkarskich w Polsce z sumami, jakie one wypłaciły agentom piłkarzy przez ostatnie 12 miesięcy.

Opublikowane zestawienie wydanych pieniędzy na prowizje dla menadżerów obejmuje okres 1 kwietnia 2021-31 marca 2022. W skład łącznej sumy wchodzą prowizje zarówno z transferów przychodzących, jak i wychodzących. Jeśli dany transfer był realizowany poza okresem od 1 kwietnia 2021-31 marca 2022, ale prowizje zostały wypłacone w tym czasie, to zostały one także ujęte w końcowym wyniku.

Pedro Tiba coraz bliżej dołączenia do Legii Warszawa! Portugalczyk wstępnie dogadał się z klubem [CZYTAJ]

Prowizje dla agentów w Polsce

W zestawieniu ujęte zostały 3 najwyższe klasy rozgrywkowe w Polsce. Co oczywiste, najwięcej na prowizje dla menadżerów wydały kluby z PKO BP Ekstraklasy (39 249 045,40 zł). Zdecydowanie mniejsza łączna suma widnieje przy Fortuna I lidze (2 882 455,14 zł) i jeszcze mniej przy eWinner II lidze (690 535,83 zł).

Legia Warszawa zaczyna się zbroić przed nowym sezonem. Do klubu trafi słoweński napastnik [CZYTAJ]

Ekstraklasa

Spośród klubów PKO BP Ekstraklasy najwięcej na prowizje wydała nieoczekiwanie Pogoń Szczecin (9 487 067,02 zł). Drugie miejsce zajął walczący w tym sezonie o utrzymanie Śląsk Wrocław (5 564 643,67 zł). Podium zamknął Lech Poznań (5 190 300,00 zł). Zdecydowanie najmniej na prowizje wydała Termalica (14 400,00 zł).

Minister Sportu przejechał się po Śląsku Wrocław. „Drużyna frajerów” [CZYTAJ]

I liga

W Fortuna I lidze najwięcej najwięcej na prowizje dla agentów wydało Zagłębie Sosnowiec (489 374,49 zł), a najmniej GKS Jastrzębie (18 486,00 zł). Co ciekawe, klub z Jastrzębia wydał więcej pieniędzy z tytułu prowizji niż ekstraklasowa Termalica.

Niecodzienna sytuacja w 1. lidze. Sędzia złamał piłkarzowi nos [WIDEO]

II liga

W eWinner II lidze mamy niestety niepełne dane. Spośród znanych nam wartości najwięcej na prowizje wydał Motor Lublin (194 438,90 zł). Z kolei najmniej Garbarnia Kraków (3 000,00 zł). Nieznane są wydatki pięciu klubów.

„Fajnie byłoby mieć Polaka w Barcelonie”. Michniewicz rozmawiał z Lewandowskim [CZYTAJ]

Porównanie z poprzednim rokiem

Powyższe dane należałoby zestawić z poprzednim rokiem. Jeśli chodzi o prowizje w PKO BP Ekstraklasie, to nastąpił wzrost z 36 469 590,70 zł do 39 249 045,40 zł. W Fortuna I lidze nastąpił spadek z 3 565 653,80 zł do 2 882 455,14 zł. Podobnie było w II lidze, gdzie również odnotowano regres z 718 325,96 zł do 690 535,83 zł.

Grzegorz Krychowiak pożegnał się z greckim klubem. „Bardzo dziękuję” [CZYTAJ]

Pedro Tiba coraz bliżej dołączenia do Legii Warszawa! Portugalczyk wstępnie dogadał się z klubem

Zdaniem polskich mediów Pedro Tiba doszedł do porozumienia z przedstawicielami Legii Warszawa. Póki co nic nie jest jednak jeszcze przesądzone. Portugalczyk po 21 maja ma zaplanowaną rozmowę z trenerem Lecha Poznań, Maciejem Skorżą.

Przed kilkoma dniami w mediach pojawiła się informacja o zainteresowaniu Legii Warszawa Pedro Tibą. Kontrakt Portugalczyka z Lechem Poznań wygasa wraz z końcem tego sezonu. W związku z tym 33-latek mógłby dołączyć do Legii na zasadzie wolnego transferu. Informacja zaskoczyła kibiców, gdyż nieczęsto dochodzi do ruchów transferowych na linii Lech Poznań-Legia Warszawa. Tym bardziej, że przed rokiem Portugalczyk deklarował, że jego marzeniem jest zakończenie kariery w Kolejorzu.

Z Lecha do Legii? Pedro Tiba łączony z odejściem do największego rywala „Kolejorza” [CZYTAJ]

Tiba dogadany z Legią

Nowe informacje w tej sprawie przekazał portal „legia.net”. Zdaniem redaktorów tego serwisu transakcja jest już „przesądzona”. W kończącej się umowie Lecha z Tibą był zapis dotyczący przedłużenia współpracy o rok, jednak nie będzie on zrealizowany.

– Według naszych informacji sprawa jest już przesądzona i pomocnik, który jeszcze niedawno był ważną postacią „Kolejorza”, trafi na Łazienkowską na początku przyszłego sezonu. Poznaniacy robili wszystko, by go zatrzymać, analizowali nawet nagrania z mistrzowskiej fety pod kątem tego czy piłkarz śpiewał wulgarne piosenki o „Wojskowych” – czytamy na „legia.net”.

Legia Warszawa zaczyna się zbroić przed nowym sezonem. Do klubu trafi słoweński napastnik [CZYTAJ]

Spotkanie Tiby ze Skorżą

Powyższe doniesienia o kolejne szczegóły uzupełnił Sebastian Staszewski. Z przekazanych przez niego informacji wynika, że Tiba faktycznie dogadał się z Legią, jednak nic nie zostało jeszcze podpisane. Ponadto dowiadujemy się, że po 21 maja 33-letni pomocnik ma spotkać się ze szkoleniowcem Kolejorza, Maciejem Skorżą. Pomimo osiągnięcia porozumienia z Legią rozmowa Tiby ze Skorżą nie została odwołana.

„Fajnie byłoby mieć Polaka w Barcelonie”. Michniewicz rozmawiał z Lewandowskim [CZYTAJ]

Statystyki

W kończącym się sezonie 2021/2022 Pedro Tiba wystąpił w 27 meczach Lecha Poznań. Nieznaczna większość występów Portugalczyka to były jedynie wejścia z ławki rezerwowych. W tym czasie 33-latek strzelił zaledwie jedną bramkę i zanotował jedną asystę. Portal „Transfermarkt” wycenia Tibę na 600 tysięcy euro.


źródło: legia.net

Chelsea i PSG zainteresowane Robertem Lewandowskim. Jego cel jest jednak jeden – FC Barcelona

Robert Lewandowski nie ma prawa narzekać na brak zainteresowania ze strony czołowych klubów w Europie. Mimo to jego cel pozostaje wciąż taki sam – FC Barcelona.

Przez ostatnie tygodnie dyskutowano na temat transferu Roberta Lewandowskiego. Od samego początku w tym kontekście wymienia się FC Barcelonę. Grono zainteresowanych klubów jest jednak zdecydowanie większe.

W miniony weekend Bayern Monachium rozegrał ostatni mecz w sezonie 2021/2022. Po meczu Robert Lewandowski przyznał, że możliwe, że był to jego ostatni mecz w barwach bawarskiego klubu. Kontrakt Lewandowskiego z Bayernem obowiązuje jeszcze przez rok. Polak przyznał jednak, że nie zamierza go przedłużać. Jeśli władze Bayernu chcą zarobić na sprzedaży Lewandowskiego, będą musiały pozwolić mu na odejście. W przeciwnym razie Polak za rok odejdzie za darmo.

Fabrizio Romano przekazał, że od ostatniego lata PSG oraz Chelsea są zainteresowane pozyskaniem Roberta Lewandowskiego. Mimo to priorytetem Lewandowskiego ma być transfer do FC Barcelony. Z przekazanych informacji dowiadujemy się, że na stole leży oferta 3-letniego kontraktu dla Polaka. Pozostaje jedynie czekać na negocjacje obu klubów.

https://twitter.com/FabrizioRomano/status/1526495993000120320?t=97Tn9-HsKD-_nto-bD50eg&s=19&fbclid=IwAR2ixX1M4YQPLe-2ZT6NVsrjgNzxMEC7tpiWodClL-DN7EJr0XS0DDfLVGQ

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.