Robert Lewandowski skomentował memy na swój temat. „Parę widziałem i są one topowe”

W ostatnim czasie w internecie pojawiła się moda na memy z Robertem Lewandowskim. Sam zainteresowany przyznał, że śledzi ten wątek, a poszczególne prace internautów potrafią go rozśmieszyć.

Przez ostatnie lata Robert Lewandowski uchodził nie tylko za najlepszego piłkarza, ale także najlepszego sportowca w Polsce. Taki stan rzeczy zaczął się zmieniać w ostatnich kilku, kilkunastu miesiącach. Ostatnio na szerokie wody wypłynęły kolejne talenty w naszym kraju. Tylko w ostatnich tygodniach ogromne sukcesy osiągnęli Iga Świątek, Bartosz Zmarzlik, reprezentacja Polski w koszykówce oraz siatkówce.

W ostatnich miesiącach zaczęło powstawać coraz to więcej memów z Robertem Lewandowskim w roli głównej. Najpopularniejszy z nich odnosi się do sukcesów Igi Świątek. Tenisistka jest jednym z najpoważniejszych rywali Roberta Lewandowskiego w walce o tytuł sportowca roku w Polsce za rok 2022. Sam Lewandowski przyznał, że memy na swój temat są śmieszne.

– Widziałem parę razy memy i zdecydowanie jest to fajne, śmieszne. Oczywiście wiadomo, że jestem osobą, która raczej kibicuje innym sportowcom, niż zazdrości. Zdecydowanie parę widziałem i są one topowe – skomentował Robert Lewandowski.

– Ja nie myślałem o jakimś „sportowcu roku”, ja w ogóle o takich rzeczach nie myślę, raczej robię swoje. Każdemu sportowcu kibicuję. […] Im więcej sukcesów, tym lepiej – podkreślił.

Rafał Gikiewicz mógł trafić do Bayernu Monachium! Opowiedział o kulisach

Na antenie Kanału Sportowego Rafał Gikiewicz zdradził, że w przeszłości mógł trafić do Bayernu Monachium. Polski bramkarz odrzucił wówczas ofertę niemieckiego giganta, a teraz opowiedział o powodach swojej decyzji.

Przez ostatnie kilka lat Rafał Gikiewicz zdołał wypracować sobie wysoką pozycję w hierarchii bramkarzy występujących w Niemczech. Po opuszczeniu Ekstraklasy w 2014 roku Gikiewicz trafił do Eintrachtu Brunszwik. Później występował on we Freiburgu, Unionie Berlin, a obecnie reprezentuje barwy Augsburga.

Robert Lewandowski widzi pole do poprawy w grze reprezentacji Polski. „To dla nas największe wyzwanie” [CZYTAJ]

Odrzucona oferta Bayernu

Do tej pory w Niemczech Rafał Gikiewicz występował w klubach z drugiego szeregu. Jak się jednak okazuje, niedawno mogło się to zmienić. 34-letni bramkarz wyznał na antenie Kanału Sportowego, że jego usługami zainteresowany był sam Bayern Monachium. Ostatecznie Polak zdecydował się odrzucić ofertę. Było to spowodowane faktem, że „Giki” byłby jedynie rezerwowym i zmiennikiem Manuela Neuera.

– To była opcja, że w środę w garniturach Hugo Bossa lecisz na Ligę Mistrzów i tym się musisz zadowolić – rozpoczął Rafał Gikiewicz.

– Nie żałuję, bo siedziałbym tam na ławie, a pokazuję, że jeszcze jestem w stanie grać na fajnym poziomie. Przyjdzie taki moment, że może pójdę drogą Jurka Dudka i sobie pójdę do jakiegoś dużego klubu i na stare lata zobaczę jak funkcjonują największe gwiazdy – dodał 34-letni bramkarz.

Nietypowa decyzja byłego trenera Wisły Płock. Wstrzymał karierę sportową i wystartuje w wyborach

Niespodziewaną decyzję ogłosił ostatnio Maciej Bartoszek. Były trener m.in. Wisły Płock przekazał, że wstrzymał on swoją karierę trenerską na rzecz startu w wyborach.

Przez ostatnie kilka, kilkanaście lat Maciej Bartoszek regularnie pracował w klubach z Ekstraklasy oraz I ligi. Jego ostatnim klubem była Wisła Płock, w której pracował między kwietniem 2021 a lutym 2022 roku. Wcześniej pracował w takich klubach jak m.in. Korona Kielce, Termalica Nieciecza, Zawisza Bydgoszcz czy też GKS Bełchatów.

Paulo Sousa wróci na ławkę trenerską? Portugalczyk miałby objąć włoskiego giganta [CZYTAJ]

Start w wyborach

Od lutego 2022 roku Maciej Bartoszek nie pracuje aktywnie w piłce nożnej. Póki co nic nie wskazuje na to, by wkrótce miało się to zmienić. Sam zainteresowany przekazał w programie „Misja Futbol”, że zawiesza on swoją karierę. 45-latek ma zamiar wystartować w wyborach na burmistrza Ciechocinka. Bartoszek nie wyklucza jednak powrotu do pracy w roli trenera.

– Podjąłem taką decyzję i zamierzam w najbliższych wyborach startować na burmistrza miasta Ciechocinka. […] Jest to niesamowicie męcząca i wymagająca praca. Czasem potrzeba złapania dłuższej przerwy. Nie wykluczam, że będę chciał wrócić do piłki, ale nie wiem, czy w roli trenera. Przyjdzie jeszcze moment na rozliczenie mojej kariery – przekazał Maciej Bartoszek.


źródło: Przegląd Sportowy

Paulo Sousa wróci na ławkę trenerską? Portugalczyk miałby objąć włoskiego giganta

Włoskie media przekazały prawdziwą bombę! Według dziennika „La Repubblica” bliski zwolnienia z Juventusu jest Massimiliano Allegri. Jednym z kandydatów do jego zastąpienia jest… Paulo Sousa.

Juventus nie najlepiej wszedł w nowy sezon. Po sześciu w pełni rozegranych kolejkach Serie A Stara Dama zajmowała dopiero 8. lokatę w tabeli. Złożyły się na to 2 wygrane i 4 zremisowane mecze. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja turyńskiego klubu w Lidze Mistrzów. Tam po dwóch kolejkach Juve ma na swoim koncie 0 punktów. Najpierw Włosi przegrali z PSG 1:2, a następnie takim samym wynikiem zakończył się ich pojedynek z Benficą Lizbona.

Gikiewicz wyjaśnił, o czym rozmawiał z Neuerem. „Zapytał, dlaczego…” [CZYTAJ]

Falstart Juventusu

W związku z nie najlepszą dyspozycją Juventusu we Włoszech od kilku tygodni mówi się o możliwej zmianie trenera. Za słabe wyniki klubu z Turynu głową miałby zapłacić trener, Massimiliano Allegri. Drugie podejście Włocha do prowadzenie Starej Damy jest zdecydowanie gorsze od pierwszego. Jeśli wyniki szybko nie ulegną poprawie, druga kadencja Allegriego w Juve niedługo się zakończy.

Kristoffer Velde o hejcie ze strony internetowych kibiców. „Życzą mi najgorszego i cały czas mnie obrażają” [CZYTAJ]

Allegri bliski zwolnienia

Nowe wieści w sprawie stanowiska pierwszego trenera Juventusu przekazała „La Repubblica”. Dziennikarze włoskiego dziennika uważają, że niedzielne spotkanie Juve z Monzą może okazać się kluczowe dla Allegriego. Dziennikarze podkreślają także, że kolejnym powodem do zwolnienia poza wynikami jest fakt, że Allegri nie najlepiej dogaduje się z piłkarzami.

Niedawny krytyk Lewandowskiego zmienił podejście. Bayern tęskni za Polakiem? [CZYTAJ]

Kandydaci

Włoscy dziennikarze wymieniają dwóch kandydatów do potencjalnego zastąpienia Massimiliano Allegriego. Pierwszym z nich jest Thomas Tuchel, który dopiero co został zwolniony z Chelsea. Z kolei drugim kandydatem do zastąpienia Allegriego jest… Paulo Sousa.

Krychowiak apeluje o nielekceważenie Arabii Saudyjskiej. „Nie straszę, a przestrzegam” [CZYTAJ]

Sousa na bezrobociu

Paulo Sousa dał się poznać polskim kibicom przez rok pracy z reprezentacją Polski. Portugalczyk porzucił pracę w Polsce na rzecz Flamengo. Tam jego przygoda nie potoczyła się najlepiej i już po kilku miesiącach pracy został zwolniony. Od czerwca 52-latek pozostaje bezrobotny.

Włoski prawnik domaga się odszkodowania od Serie A. Chodzi o mecz Juventusu z Salernitaną [CZYTAJ]

Porażka reprezentacji Polski w półfinale MŚ szóstek. Biało-Czerwoni powalczą o 3. miejsce [WIDEO]

Reprezentacja Polski w piłce nożnej sześcioosobowej poległa w półfinale Mistrzostw Świata. Biało-Czerwoni wciąż mają jednak szanse na medale. W niedzielny wieczór zagrają w meczu o 3. miejsce.

Rozgrywane w Budapeszcie Mistrzostwa Świata w piłce nożnej sześcioosobowej znakomicie rozpoczęły się dla reprezentacji Polski. Biało-Czerwoni przeszli przez fazę grupową jak burza, nie przegrywając żadnego spotkania. Polacy pokonali kolejno: Słowenię (2:0), Maroko (6:0), Kostarykę (8:0) oraz Litwę (4:1).

Zwycięstwo z Anglią

Dzięki wygraniu wszystkich czterech spotkań reprezentacja Polski zajęła pierwsze miejsce w swojej grupie. Rywalem Polaków w 1/8 finału była reprezentacja Anglii. Spotkanie zakończyło się wygraną naszych reprezentantów 4:2. Po dwie bramki zdobyli Bartłomiej Dębicki oraz Norbert Dregier.

Wygrany ćwierćfinał

W ćwierćfinale na Polaków czekała reprezentacja Bułgarii. Podopieczni Klaudiusza Hirscha znakomicie weszli w spotkanie, wychodząc na prowadzenie już w 5. minucie gry. Bramkę na 1:0 zdobył Kamil Kucharski, który fantastycznie znalazł sobie miejsce w polu karnym. Jak się okazało, była to jedyna bramka w tym pojedynku. Tym samym Biało-Czerwoni awansowali do półfinału.

Porażka w półfinale

W półfinale Polakom przyszło się zmierzyć z reprezentacją Kazachstanu. Spotkanie od samego początku nie układało się po myśli Biało-Czerwonych, którzy nie byli w stanie zagrozić bramce przeciwnika. Na korzyść naszych reprezentantów nie wpływał także fakt, że Kazachowie wyszli na prowadzenie już w 2. minucie, dzięki czemu postawili oni na skuteczną defensywę. Nasi rywale jeszcze przed przerwą podwyższyli prowadzenie, strzelając gola na 2:0. W ostatnich minutach pojedynku Polacy zdecydowali się na wprowadzenie lotnego bramkarza. Brak bramkarza wykorzystali nasi rywale, którzy strzelili trzecią bramkę. Półfinałowe spotkanie zakończyło się klęską Polaków 0:3.

Mecz o 3. miejsce

Dla Polaków to jednak jeszcze nie koniec rywalizacji na Mistrzostwach Świata. Jeszcze dziś Biało-Czerwoni zagrają w meczu o 3. miejsce. Rywalem naszych rodaków będzie przegrany drugiego półfinałowego starcia, w którym Brazylia zmierzy się z Niemcami.

Udana sobota Polaków grających za granicą

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.