Artur Wichniarek skrytykował Johna van den Broma. „Dzisiaj po raz pierwszy mam do niego pretensje”

Lech Poznań przegrał w pierwszym ćwierćfinałowym meczu Ligi Konferencji Europy z Fiorentiną. Artur Wichniarek po spotkaniu skrytykował postawę trenera mistrzów Polski. Według byłego piłkarza Holender przekombinował ze zmianami.

Koniec europejskiej przygody?

Fiorentina udzieliła Lechowi Poznań srogiej lekcji futbolu. Podopieczni Vincenzo Italiano pokonali mistrzów Polski 4:1. Kwestia awansu do półfinału Ligi Konferencji Europy wydaje się więc przesądzona.

John van den Brom o zawieszeniu Bartosza Salamona: „To niewiarygodne, że dziś dostaliśmy tę wiadomość” [CZYTAJ]

Po wysokiej porażce eksperci krytykowali grę piłkarzy Kolejorza. W nieco innym tonie wypowiedział się Artur Wichniarek, który zwrócił uwagę na zachowanie trenera Johna van den Broma. Według byłego reprezentanta Polski Holender mógł lepiej zareagować na zdarzenia boiskowe.

– Dziś po raz pierwszy mam pretensje do trenera Johna van den Broma, który dokonał zmian w składzie zdecydowanie za późno. I te roszady były, moim zdaniem, delikatnie bezsensowne. W tym momencie zdejmować Kvekve, który był jakimś jeszcze stabilizatorem defensywy, wprowadzić Sousę, zostawić Marchwińskiego, zdjąć Skórasia i Ishaka, czyli zawodników, którzy mogli w dalszym ciągu dać szansę na to, aby Lech strzelił bramkę na 2:4, przez jakiś przypadek lub stały fragment.Tak byłoby w sumie jeszcze, po co jechać do Florencji. A tak Lech jedzie na wycieczkę do pięknego miasta – powiedział Artur Wichniarek.

Rewanż pomiędzy Fiorentiną a Lechem Poznań zaplanowano na 20 kwietnia.

Źródło: Viaplay

Sztab medyczny Juventusu przebadał Wojciecha Szczęsnego. „Miał kołatanie serca”

 

Wojciech Szczęsny musiał zejść z boiska w pierwszej połowie meczu Juventusu ze Sportingiem. Romeo Agresti przekazał nowe informacje w sprawie stanu zdrowia Polaka.

Problem „Szczeny”

Wojciech Szczęsny nie dokończył pierwszej połowy ćwierćfinałowego meczu Ligi Europy. Polak chwycił się za klatkę piersiową, po czym niezwłocznie został zmieniony (więcej informacji TUTAJ)

Nowe informacje

Włoski dziennikarz dowiedział się, co dolegało polskiemu bramkarzowi. Romeo Agresti przekazał, że ze zdrowiem Wojciecha Szczęsnego powinno być wszystko w porządku.

– Szczęsny miał kołatanie serca. Bezpośrednio po zmianie przeprowadzono kontrolę w stadionowym centrum medycznym (EKG). Wszystko ok – czytamy we wpisie redaktora z Półwyspu Apenińskiego.

Źródło: Twitter

Wojciech Szczęsny zszedł z boiska z urazem. Polak trzymał się za klatkę piersiową [WIDEO]

 

Wojciech Szczęsny doznał urazu podczas czwartkowego meczu Ligi Europy. Bramkarz reprezentacji Polski został zmieniony w pierwszej połowie meczu Juventusu ze Sportingiem.

Szczęsny z urazem

Wojciech Szczęsny zagrał od pierwszej minuty w pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Europy pomiędzy Juventusem a Sportingiem. Niestety, Polak nie mógł dokończyć nawet pierwszej połowy z uwagi na uraz.

Fatalna sytuacja Lechii Gdańsk. Klub zalega z wypłatami [CZYTAJ]

Reprezentant Polski w pewnym momencie złapał się za klatkę piersiową. Sztab postanowił niezwłocznie zmienić 32-letniego golkipera.

https://twitter.com/Fyordung/status/1646600589755797518

https://twitter.com/plangier/status/1646600851027382284

Po zmianie Polak udał się do szatni przy wsparciu Leonardo Bonucciego. Na twarzy byłego bramkarza Arsenalu widać było znaczący grymas bólu.

https://twitter.com/emaxstatman/status/1646601528319385602

Źródło: Twitter

Kibice Lecha z imponującym wykonaniem „The Poznań”. Cały stadion się trząsł [WIDEO]

Trener Lecha Poznań o sukcesach w Europie. „Czynią ten sezon wyjątkowym”

 

John van den Brom udzielił wywiadu holenderskiemu „NOS”. Szkoleniowiec Lecha Poznań zabrał głos w sprawie udziału Kolejorza w Lidze Konferencji Europy.

Warto marzyć

Niewielu kibiców z Polski przed sezonem zakładało, że drużyna z Ekstraklasy znajdzie się w ćwierćfinale europejskich rozgrywek. Lech Poznań już w czwartek podejmie u siebie Fiorentinę. Z tej okazji John van den Brom udzielił wywiadu rodzimym mediom.

– Mieliśmy trudny start, ale później szło nam lepiej. Gramy bardzo dobrze, a sukcesy w europejskich pucharach czynią ten sezon wyjątkowym. Cała Polska, która kocha futbolu, mówi o nas. Odgrywać w tym ważną rolę jako trener to świetne uczucie – powiedział Holender na łamach „NOS”.

Guardiola mocno przeżył starcie z Bayernem. „Pod względem emocjonalnym jestem wrakiem” [CZYTAJ]

– Fiorentina? To trudny przeciwnik. Jestem ciekawy, jak potoczy się mecz, ale mam pełne zaufanie do swojego zespołu. W tym sezonie w Europie jeszcze nie przegraliśmy u siebie. Liczyłem, że w ćwierćfinale spotkamy się z AZ Alkmaar albo Anderlechtem. Może trafimy na AZ w finale. Zawsze warto marzyć – podsumował John van den Brom.

Pierwsze spotkanie Lecha Poznań z Fiorentiną zaplanowano na 13 kwietnia o godzinie 21:00. Na trybunach przy ulicy Bułgarskiej spodziewa się kompletu publiczności.

Źródło: NOS, Weszło.com

Guardiola mocno przeżył starcie z Bayernem. „Pod względem emocjonalnym jestem wrakiem”

 

Manchester City pokonał Bayern Monachium 3:0 w pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Pep Guardiola po spotkaniu przyznał, że mocno przeżył to starcie.

Obywatele bliżej półfinału

Podopieczni Pepa Guardioli spisali się na medal i pewnie pokonali u siebie Bayern Monachium. Anglicy mają trzybramkową przewagę nad Bawarczykami przed rewanżem w Niemczech.

Zbigniew Przesmycki broni Pawła Raczkowskiego. „On i pijaństwo, to głupi żart” [CZYTAJ]

Pep Guardiola po spotkaniu przyznał, że to starcie kosztowało go wiele nerwów. Były trener FC Barcelony stwierdził, że pod względem emocjonalnym jest wrakiem.

– Nie czułem się dziś komfortowo. Pod względem emocjonalnym jestem wrakiem. Postarzałem się o dziesięć lat. Teraz muszę się zrelaksować, zrobić przerwę i przygotować się do następnego meczu w Premier League z Leicester. Spotkanie z Bayernem było trudne i wymagające. W pierwszych pięciu, dziesięciu minutach drugiej połowy byli od nas lepsi. Potem zmieniliśmy jedną rzecz i byliśmy już lepsi – powiedział szkoleniowiec Manchesteru City.

– Aby wyeliminować takie zespoły jak Bayern w rozgrywkach europejskich, trzeba zagrać dwa dobre mecze. Nie tylko jeden. Mieszkałem w Monachium przez trzy lata. Znam ich mentalność i wiem, jaka ta kadra ma jakość. Jest jeszcze mecz do rozegrania – podsumował.

Źródło: TVP Sport

Cezary Kucharski przejechał się po Robercie Lewandowskim. „To jego typowe zachowanie”

 

Cezary Kucharski wypowiedział się na temat Roberta Lewandowskiego. Były agent kapitana reprezentacji Polski uważa, że to „Lewy” ponosi winę za aferę premiową.

Chciwy Lewandowski?

Cezary Kucharski w rozmowie z Przeglądem Sportowym podjął temat Roberta Lewandowskiego. Były menadżer piłkarza FC Barcelony stwierdził, że 34-latek w przeszłości rozważał zrezygnowanie z gry dla reprezentacji Polski.

– Dla mnie temat premii i te jego konfabulacje to typowe zachowanie Lewandowskiego, z którymi wielokrotnie się zderzałem. Kiedyś był podobny kryzys z Orange. Lewandowski nie chciał wziąć udziału w reklamie Orange dla PZPN. Puszczono przekaz, że nie chce wystąpić, bo jest chciwy. Nakręcił to PZPN. Lewandowski dostał informacje, że stoi za tym Janusz Basałaj. Zrobiła się nagonka do tego stopnia, że chciał rezygnować z gry w kadrze – powiedział Kucharski.

„Grozili, że mnie zabiją.” Grecki oponent Pawła Raczkowskiego przedstawia swoją wersję wydarzeń [CZYTAJ]

Były agent Roberta Lewandowskiego uważa, że piłkarz FC Barcelony ponosi sporą winę w aferze premiowej. Według Cezarego Kucharskiego koledzy z reprezentacji mieli odwrócić się od 34-latka z uwagi na jego chciwość.

– Jak Lewandowski zobaczył, że koledzy nie odzywają się do niego, nikt nie chce z nim grać w siatkonogę na treningu, to zrozumiał, że jednak przegiął w tej swojej chciwości. Nagle został sam. Drużyna nie odzywa się do niego, daje mu odczuć, że z nim, największą gwiazdą, nikt nie chce grać w siatkonogę. Dlatego przyszedł do pozostałych i powiedział: „Dobra, dogadajmy się inaczej” – dodał.

– W ogóle nie wchodzę w analizę, że to nie powinno mieć miejsca, by oni się zastanawiali nad wzięciem tej premii. Dla mnie to takie właśnie podejście zawiślakowe u Lewandowskiego. Absurdalne. Goście negocjowali sobie kwotę obiecaną przez Morawieckiego, która jest jakby z Arabii Saudyjskiej – niewspółmierna do osiągnięcia. Takie oligarchiczne podejście. Że oni nie wpadli na to, że to jest po prostu głupie – podsumował były agent „Lewego”.

Źródło: Przegląd Sportowy Onet

Pekhart marzy o zdobyciu dubletu. „Będziemy robić wszystko do końca sezonu”

Tomas Pekhart udzielił wywiadu dziennikarzom CANAL+ Sport podczas programu „Liga+ Extra”. Czeski napastnik Legii Warszawa opowiedział o celach swojej drużyny na najbliższe tygodnie.

Niewykorzystana szansa

Legia Warszawa nie wykorzystała potknięcia Rakowa Częstochowa, który bezbramkowo zremisował z Radomiakiem Radom. Podopieczni Kosty Runjaicia podzielili się punktami z zagrożoną spadkiem Miedzią Legnica.

Gwiazda Lecha Poznań z optymizmem patrzy na mecz z Fiorentiną. „W czwartek wychodzimy i robimy swoje” [CZYTAJ]

Tomas Pekhart po spotkaniu udzielił wywiadu dziennikarzom CANAL+ Sport. Czeski snajper Legii Warszawa w programie „Liga+ Extra” opowiedział o celach swojego zespołu na najbliższe tygodnie.

– Oczywiście moim marzeniem jest zdobycie dubletu. Jakbyśmy go zdobyli, to kończę z piłką. Nie, myślę, że dla nas najważniejszy i najrealniejszy jest Puchar Polski, ale na pewno będziemy robić wszystko do końca sezonu, może się jeszcze coś wydarzy w Ekstraklasie, ale my musimy grać dużo lepiej niż dzisiaj – powiedział Tomas Pekhart.

Legia Warszawa traci sześć punktów do Rakowa Częstochowa. Do końca sezonu PKO BP Ekstraklasy pozostało siedem kolejek.

Źródło: CANAL+ Sport

Bartosz Salamon o pozytywnym wyniku testu antydopingowego. „Szukamy jak najlepszych prawników”

Bartosz Salamon zabrał głos w sprawie pozytywnego wyniku testu antydopingowego po meczu z Djurgardens IF. Obrońca reprezentacji Polski ma nadzieję, że sprawa zakończy się korzystnym rezultatem.

Pozytywny wynik Salamona

Lech Poznań niedawno poinformował o pozytywnym wyniku testu Bartosza Salamona w teście antydopingowym. Próbka A po meczu z Djurgardens IF wykazała, że w organizmie obrońcy Kolejorza znajdował się zakazany środek.

PZPN komentuje „aferę alkoholową” w reprezentacji U-15. „Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca” [CZYTAJ]

Klub trzyma stronę piłkarza, który jest pewien swojej niewinności. Bartosz Salamon zabrał głos w tej kwestii podczas rozmowy z dziennikarzem CANAL+ w programie „Liga+” po meczu z Wartą Poznań.

– Jestem w stanie wyliczyć wszystko, co przyjąłem w ostatnich tygodniach. Ta substancja nie miała prawa znaleźć się w moim ciele. Coś mi tutaj nie gra. Łudzę się, że próbka B pokaże, że to był jeden wielki błąd. A jeśli tak nie będzie, to zastanowimy się, co dalej. Czuję się jak w brzydkim koszmarze – powiedział obrońca reprezentacji Polski.

– Razem z klubem szukamy jak najlepszych prawników. Dopóki nie będzie wyniku próbki B, to nie ma o czym mówić. Mógł być taki temat, o którym się nie mówi. Nawet fakt, że UEFA nie zawiesiła mnie po pierwszej próbce, daje nadzieję, że oni chyba też zdają sobie sprawę, że coś nie gra w tej sytuacji. Zazwyczaj sportowiec jest zawieszany od razu. Mam nadzieję, że wszystko szybko skończy się dla mnie korzystnie – dodał Bartosz Salamon.

Źródło: CANAL+ Sport

Robert Lewandowski o urazie podczas finałowego meczu ze Szwecją. „To bardzo bolało”

 

Robert Lewandowski udzielił wywiadu w programie „Dzień Dobry TVN”. Kapitan reprezentacji Polski opowiedział między innymi o tym, że grał z kontuzją przeciwko Szwecji w finale baraży o awans na mundial.

„Lewy” grał z kontuzją

Reprezentacja Polski pod wodzą Czesława Michniewicza awansowała na Mistrzostwa Świata w Katarze. Biało-Czerwoni wówczas pokonali Szwecję w finale baraży. Robert Lewandowski w rozmowie wyemitowanej w programie „Dzień Dobry TVN” przyznał, że grał w tym spotkaniu z urazem.

Dariusz Szpakowski mógł zostać ambasadorem bukmachera. „Kwoty miały być rekordowe” [CZYTAJ]

– Całą drugą połowę w meczu ze Szwecją grałem ze złamanym żebrem. To bolało, bolało bardzo. Jakbyś nie był ambitnym człowiekiem, to powiedziałbyś „nie”, schodzę z boiska albo nie gram w następnym meczu. Ja nigdy taki nie byłem. Nidy nie dopuszczałem do myśli, żeby kontuzje zabierały mi jakieś pojedyncze mecze. Samo to, że jestem na boisku i mogę pomóc kolegom, wiele dla mnie znaczy – powiedział Robert Lewandowski.

Źródło: TVN

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.