Lewandowski o szansach Polski w barażach: Chcę po prostu być gotowy i dać z siebie wszystko

Robert Lewandowski w poniedziałek odebrał nagrodę dla najlepszego piłkarza roku. Zwycięzca plebiscytu FIFA The Best otrzymał pytanie na temat reprezentacji Polski. Kapitan Biało-Czerwonych zapewnia, że drużyna jest gotowa na wyzwanie w barażach o udział w mundialu.

Jeden z dziennikarzy zadał Robertowi Lewandowskiemu pytanie na temat szans Polaków w barażach o udział w mistrzostwach świata w Katarze. Kapitan Biało-Czerwonych chce zrobić różnicę i jak najbardziej pomóc zespołowi w osiągnięciu dwóch zwycięstw.

– To nie będzie proste, ale jesteśmy gotowi na wyzwanie, które czeka na nas w barażach. Zmierzymy się z silnymi zespołami, które mają świetnych graczy, ale naszym celem jest awans na mundial – powiedział Robert Lewandowski.

– Dobrze się przygotujemy do tego meczu i będziemy w siebie wierzyć. Mam nadzieję, że będę mógł zrobić różnicę na boisku dzięki moim trafieniom. Chcę po prostu być gotowy i dać z siebie wszystko – dodał napastnik Bayernu Monachium.

Barażowy mecz o udział w mistrzostwach świata odbędzie się 24 marca. Wówczas Polacy zagrają z Rosją na Łużnikach. Po ewentualnej wygranej zmierzą się ze zwycięzcą starcia Szwecja – Czechy. Nadal nie wiadomo jednak, kto poprowadzi Biało-Czerwonych. Wiele wskazuje na to, iż nowym-starym selekcjonerem będzie Adam Nawałka. Ogłoszenie nowego trenera kadry ma nastąpić w ciągu najbliższych dni.

Źródło: FIFA, Sport.pl

Utalentowany piłkarz Jagiellonii na radarze Ajaxu. „Mocne zainteresowanie”

Według Tomasza Włodarczyka Ajax Amsterdam obserwuje Jana Faberskiego z Jagiellonii Białystok. Dziennikarz portalu Meczyki.pl twierdzi, że tuż po zakończeniu sezonu 2021/2022 może dojść do transferu.

Jan Faberski to 15-letni pomocnik Jagiellonii Białystok. Utalentowany piłkarz do tej pory rozegrał 6 spotkań w CLJ. Nowy szkoleniowiec Jagi, Piotr Nowak wziął Faberskiego na obóz przygotowawczy w Turcji. Młody Polak wystąpił nawet w jednym ze sparingów (przeciwko BFC Siofok).

Nowe doniesienia na temat przyszłości 15-letniego pomocnika Jagiellonii przekazał Tomasz Włodarczyk. Według dziennikarza portalu Meczyki.pl młodego zawodnika z Podlasia obserwuje Ajax Amsterdam. Włodarczyk twierdzi, że jego transfer do Holandii jest możliwy już po zakończeniu bieżącego sezonu.

– Już wkrótce nastolatek może wylądować w jednej z największych kuźni talentów. Mowa o Ajaksie Amsterdam. Obecni mistrzowie Holandii mocno interesują się Faberskim. Wiele wskazuje na to, że po sezonie piłkarz zmieni barwy klubowe – czytamy.

Holendrzy mają doskonale znać Faberskiego. Piłkarz w przeszłości przebywał na testach w Ajaxie i oceniono go pozytywnie. Ostatecznie utalentowany pomocnik zdecydował się na dalszą grę w Polsce. Jego przyszłość powinna się wyjaśnić w ciągu najbliższych miesięcy.

Źródło: Meczyki.pl

Tomaszewski ostro o Sousie. „Nikt nie wyrządził polskiej piłce takiej szkody, niech mu ziemia lekką będzie”

Jan Tomaszewski udzielił wywiadu Super Expresowi. Były bramkarz reprezentacji Polski kolejny raz w ostry sposób skomentował odejście Paulo Sousy z Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Portugalski szkoleniowiec porzucił Biało-Czerwonych, aby poprowadzić Flamengo. Sousa argumentował to chęcią objęcia jednego z największych klubów w Ameryce Południowej. Szacuje się, że brazylijska drużyna ma około 40 mln kibiców.

Tomaszewski znów ostro o Sousie

Decyzja Paulo Sousy była szeroko komentowana w mediach. Wielu ekspertów negatywnie wypowiadało się na temat zachowania byłego selekcjonera reprezentacji Polski. W podobnej tonacji przemówił Jan Tomaszewski.

– Takiej szkody polskiej piłce nie wyrządził żaden selekcjoner. Niech mu ziemia lekką będzie! Niech sobie robi tam w Brazylii, co chce, niech się wypowiada. Ja zaryzykuje stwierdzenie, że do końca kontraktu on tam na pewno nie zagrzeje miejsca – skomentował były bramkarz Biało-Czerwonych.

Reprezentacja Polski wciąż pozostaje bez selekcjonera. Wiele wskazuje jednak na to, że nowym-starym trenerem kadry zostanie Adam Nawałka.

Źródło: Super Express

Milan okradziony w meczu ze Spezią. Ogromny błąd sędziego [WIDEO]

AC Milan uległ u siebie Spezii (1:2) po kontrowersyjnych wydarzeniach z końcówki spotkania. Ogromny błąd sędziego przyczynił się do utraty punktów przez Rossonerich.

Nieskuteczni w pierwszej połowie

Pierwsza połowa meczu zdecydowanie należała do gospodarzy. Podopieczni Stefano Piolego nie potrafili jednak wykorzystać sytuacji. Atakujący mieli bardzo słabą skuteczność. Rossoneri nie wykorzystali też rzutu karnego. W 45. minucie z jedenastki spudłował Theo Hernandez. Milan objął prowadzenie dopiero w doliczonym czasie gry, kiedy Rafael Leao pokonał świetnie spisującego się Provedela.

Wyrównana druga część

Druga część spotkania była już bardziej wyrównana. Spezia zaczęła dochodzić do głosu. Goście wyrównali w 64. minucie za sprawą trafienia Kevina Agudelo. To jednak nie był koniec emocji w tym spotkaniu.

Kontrowersja tematem numer jeden

AC Milan w końcówce meczu napierał coraz mocniej. W 92. minucie doszło jednak do ogromnej kontrowersji. Ante Rebić został sfaulowany przed polem karnym, ale piłka była dalej w grze. Dzięki temu gospodarze mogli odnieść korzyść. Sędzia się jednak pospieszył i zamiast pozwolić grać – gwizdnął przewinienie. Niekryty Junior Messias dopadł po gwizdku do piłki i pewnym strzałem pokonał bramkarza gości. Gol nie mógł być jednak uznany.

Opisaną akcję przedstawiono w 2 minucie 30 sekundzie poniższego wideo:

Spezia wyjeżdża z kompletem punktów

W tym spotkaniu los wyjątkowo nie sprzyjał Rossonerim. Podczas jednego z ataku podopieczni Stefano Piolego nadziali się na kontrę Spezii. Viktor Kovalenko zagrał do niekrytego Emmanuela Gyasiego, który ustalił wynik spotkania.

https://twitter.com/ELEVENSPORTSPL/status/1483160142208196613

Zniesmaczony Milan

Zachowanie arbitra z pewnością odbije się szerokim echem we włoskich mediach. Jego decyzja może mieć kluczowe znaczenie w kontekście walki o mistrzostwo Serie A. Po poniedziałkowej porażce AC Milan traci dwa punkty do liderującego sąsiada – Interu. Nerazzurri mają jednak do rozegrania zaległy mecz, przez co mogą odskoczyć Milanowi na 5 oczek.

Eriksen otrzymał propozycję od klubu z Premier League. Sensowne rozwiązanie dla obu stron

Według The Athletic Christian Eriksen otrzymał ofertę z Brentford. Propozycja beniaminka Premier League wydaje się być rozsądną dla obu stron. Pszczoły zyskałyby doświadczonego zawodnika, a Duńczyk mógłby ponownie sprawdzić się w Anglii.

Eriksen wróci do gry?

Christian Eriksen po incydencie z EURO 2020 będzie musiał funkcjonować ze wszczepionym rozrusznikiem serca. W związku z tym Inter rozwiązał kontrakt z pomocnikiem, ponieważ włoska federacja nie pozwala na grę z urządzeniem wspomagającym pracę serca.

Według The Athletic z ofertą dla Christiana Eriksena zgłosiło się Brentford. Pszczoły zaproponowały Duńczykowi półroczny kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny rok. Taka umowa wygląda logicznie dla obu stron, ponieważ beniaminek Premier League zyskałby doświadczonego pomocnika, a 29-latek mógłby liczyć na powrót do gry.

Rozsądne rozwiązanie dla obu stron

Umiejętności Eriksena pomogłyby Pszczołom w walce o utrzymanie. Były piłkarz Interu mógłby ponownie się sprawdzić w Premier League oraz ocenić stan swojego zdrowia. Ponadto, znalezienie klubu i regularna gra ułatwiłaby Duńczykowi odpowiednie przygotowanie pod wyjazd na mistrzostwa świata w Katarze.

Źródło: The Athletic

Wielkie kluby zainteresowane Dariuszem Stalmachem. Czy 16-latek opuści Górnika Zabrze?

Według doniesień Michała Zichlarza z portalu Interia Sport wiele europejskich klubów obserwuje Dariusza Stalmacha z Górnika Zabrze. 16-latek wzbudza zainteresowanie m.in. Milanu, RB Salzburg, Fiorentiny i Romy.

Młodzi opuszczają Polskę

Kluby z PKO BP Ekstraklasy sprzedały niedawno swoich młodych piłkarzy. Kacper Kozłowski odszedł z Pogoni Szczecin, a za pół roku polską ligę opuści Jakub Kamiński. Zachodnie kluby obserwują kolejnego Polaka, który w przyszłości może do nich dołączyć. Mowa o Dariuszu Stalmachu z Górnika Zabrze.

– Z informacji dobiegających z klubu z Zabrza wynika, że jego sprowadzeniem zainteresowane są czołowe kluby na Półwyspie Apenińskim, ale nie tylko. W grę mają wchodzić takie ekipy, jak AC Milan, AS Roma czy Fiorentina. Do tego w gronie tych, którzy potencjalnie obserwują i mogliby ściągnąć do siebie zawodnika Górnika, jest słynący z dobrej czy bardzo dobrej pracy z młodzieżą, mistrz Austrii RB Salzburg – poinformował serwis Interia Sport.

Szybki debiut przykuł uwagę gigantów

Dariusz Stalmach zwrócił na siebie uwagę szybkim debiutem w PKO BP Ekstraklasie. Przypomnijmy, że wychowanek Górnika Zabrze miał 15 lat i 348 dni, kiedy dostał szansę w podstawowym składzie przeciwko Legii Warszawa. Zabrzanie wygrali wówczas 3:2, a młody piłkarz pokazał się z niezłej strony.

Wciąż mało doświadczenia

Stalmach łącznie uzbierał sześć występów w PKO BP Ekstraklasie (Bilans: 0 bramek, 0 asyst). W większości spotkań wchodził na boisko z ławki rezerwowych. Portal Transfermarkt wycenia 16-letniego pomocnika na 150 tysięcy euro.

Źródło: Interia Sport

Nagelsmann zachwycony Lewandowskim. „Ma ciało 20-latka, dba o każdy najmniejszy detal”

Julian Nagelsmann w wywiadzie po meczu Bayernu Monachium z 1.FC Koeln (4:0) wypowiedział się na temat Roberta Lewandowskiego. Szkoleniowiec mistrzów Niemiec stwierdził, że 33-letni Polak ma ciało 20-latka.

Robert Lewandowski się nie zatrzymuje. Napastnik Bayernu Monachium notuje kolejny świetny sezon. W kampanii 2021/22 zanotował 34 trafienia w 27 meczach, dokładając do tego 3 asysty.

Trener komplementuje „Lewego”

Taka forma 33-letniego imponuje Julianowi Nagelsmannowi. Trener Bayernu Monachium zaznacza jednak, że dyspozycja Polaka wynika z bardzo profesjonalnego podejścia do gry w piłkę.

– Robert ma ciało 20-latka. Wynika to z faktu, jaki styl życia prowadzi Robert, jak śpi, trenuje i dba o siebie. Nie zaskakuje mnie to, albowiem „Lewy” dokładnie wie, co robi, pracując nad sobą i dbając o każdy najmniejszy detal – powiedział trener mistrzów Niemiec.

Pomeczowy komentarz piłkarza

W minionej kolejce Bundesligi Robert Lewandowski popisał się hat-trickiem. Po spotkaniu kapitan reprezentacji Polski był zadowolony z postawy zespołu.

– Pokazaliśmy od pierwszej minuty, że chcemy strzelać bramki i wygrać tutaj. Chcieliśmy atakować od samego początku, stwarzać sytuacje i zdobywać bramki. Wszystko, co zaplanowaliśmy – udało się – mówił po meczu z Kolonią.

Źródło: dieroten.pl

Michał Kucharczyk wbija szpilkę Lechowi Poznań. „Zależy im na godnym uczczeniu pseudo stulecia”

Michał Kucharczyk udzielił wywiadu Michałowi Horbaczewskiemu z portalu Pogoń SportNet. Piłkarz Portowców opowiedział o swoich odczuciach względem tabeli PKO BP Ekstraklasy i rywalizacji z Lechem Poznań

Pogoń musi gonić Lecha

Po rundzie jesiennej Lech Poznań lideruje w PKO BP Ekstraklasie. Druga Pogoń Szczecin traci do Kolejorza cztery punkty. Władze Portowców nie ukrywają, iż w dalszej części sezonu będą chcieli zbliżyć się do poznaniaków, aby ostatecznie wywalczyć tytuł.

Kucharczyk wbija szpilkę Kolejorzowi

Nieco odmienną taktykę przyjęli piłkarze. Michał Kucharczyk ucieka od nakładania na siebie dodatkowej presji. 30-latek w rozmowie z Pogoń SportNet opowiedział o swoich odczuciach względem tabeli Ekstraklasy. Były piłkarz Legii Warszawa przy okazji wbił szpilkę Lechowi Poznań.

– Jeśli mamy rozmawiać o mistrzostwie, to póki co tonujmy wszystko. Nie róbmy sobie dodatkowej presji ze względu na to, że mamy cztery punkty straty do Lecha. Drużynie z Poznania bardzo zależy na tym, żeby godnie uczcić pseudo stulecie klubu – powiedział „Kuchy”.

– Mamy dzisiaj odprawę, choć tak naprawdę trener nam już wcześniej pokazał statystycznie jak to wszystko wygląda. Jeśli chodzi o cztery punkty, jest to duża strata w przeciągu 15. kolejek, które zostały do końca sezonu – dodał.

– Musimy mieć chyba o 0.3 albo o 0.4 większą średnią punktową do Lecha, jeśli nie zejdzie z własnego poziomu, który osiągnął w rundzie jesiennej. W takim wypadku wychodzi, że z 15 spotkań musimy wygrać około 12. Minimum 12 meczów – jest to naprawdę trudne zadanie, ale wszystko jest możliwe – podsumował 30-latek.

Michał Kucharczyk do tej pory wystąpił w 19 spotkaniach sezonu 2021/22. W tym czasie zdobył 4 bramki. Umowa 30-letniego skrzydłowego z Portowcami obowiązuje do końca czerwca 2023 roku.

Źródło: Pogoń SportNet

Dariusz Szpakowski wystąpił w „Jaka to melodia?”. Komentator zażartował ze Zbigniewa Bońka [WIDEO]

Dariusz Szpakowski gościnnie wystąpił w programie „Jaka to melodia”. Podczas siódmej konkurencji 70-latkowi została zagrana piosenka „Rudy się żeni”. Komentator odgadł tytuł jednak nie zmarnował przy tym okazji nawiązania do Zbigniewa Bońka podając najpierw przekręcony tytuł „Boniek się żeni”. 

 

Nani z asystą po dwóch minutach na boisku! Świetny debiut Portugalczyka [WIDEO]

Pare dni temu Nani został zaprezentowany jako nowy zawodnik Venezii. Portugalczyk już w debiucie udowodnił swoją wartość. Właśnie zaliczył asystę przy bramce Davida Okereke. Warto dodać, że Nani potrzebował tylko dwóch minut, aby pomóc swojej drużynie wyrównać wynik spotkania.

https://twitter.com/ELEVENSPORTSPL/status/1482739083050991623

Mario Balotelli wróci do Premier League? Prezes Adany Demirspor z jasnym stanowiskiem

Po nieudanej przygodzie w Monzy Mario Balotelli podpisał kontrakt z Adaną Demirspor. W obecnym sezonie Włoch w 20 spotkaniach zanotował 8 bramek i 3 asysty. Dobra dyspozycja poskutkowała zainteresowaniem ze strony Newcastle United.

Newcastle kilka dni temu ogłosiło już transfer nowego napastnika, którym został Chris Wood. Mimo to „Sroki” nadal zamierzają szukać wzmocnień swojego składu. Zainteresowanie ze strony Newcastle potwierdził sam prezes Adany Demirspor Maurat Sancak:

Newcastle jest zainteresowane Balotellim, ale klub jeszcze nie złożył żadnej oferty. W jego kontrakcie jest klauzula wykupu, jednak nie mogę powiedzieć, ile wynosi – zakończył 53-latek.

Odległe wspomnienia

Angielscy kibice zdecydowanie mogą mieć wątpliwości czy transfer Mario Balotellego jest dobrym pomysłem. Z jednej strony podczas swojego pobytu w Manchesterze City nieraz świetnie prezentował się na boisku. Jednak  Balotelli miał też słabsze epizody takie jak ten w Liverpoolu. Poza tym zawsze do swojej sportowej formy dokładał masę poza boiskowych afer takich jak np. rzucanie rzutkami w młodzieżowych graczy Manchesteru City.

Źródło: Meczyki.pl

Piłkarze Betisu oskarżają derbowych rywali o symulowanie. Julen Lopetegui zamieszany w całą sprawę?

Sobotnie derby Sevilli zostały przerwane w 39. minucie. Wszystko przez zachowanie jednego z kibiców Betisu, który po strzelonej bramce rzucił w Joana Jordana metalową rurką. Po zakończeniu spotkania paru piłkarzy „Los Verdiblancos” zdecydowało się skomentować całą sytuację na Twitterze.

Największym echem odbiły się wpisy Cristiana Tello, ale głos zabrali także tacy piłkarze jak Juan Miranda czy też Victor Camarasa. Wszyscy trzej potępiają zachowanie kibica, który rzucił w Joana Jordana. Jednak piłkarze Betisu są też zgodni, że rywale na siłę wyolbrzymili całą sytuację. Konkretnie chodzi o Julena Lopeteguiego, który miał zachęcać Jordana do udawania zawrotów głowy i padania na murawę. Oprócz zapewnień o tym, że słyszeli całą rozmowę zawodnicy Betisu wspierają swoje zarzuty tym nagraniem:

https://twitter.com/ctello91/status/1482493125008494593

Kwestia rozstrzygnięcia meczu

Z racji tego, że mecz nie został dokończony prędzej czy później hiszpańska federacja nakaże znów rozegrać to spotkanie. Mecz raczej nie rozpocznie się od początku, lecz od 39. minuty w której został przerwany. Zachowany miałby być także wynik 1:1. Jednak do tych ustaleń mogą być dodane kolejne związane z kibicami. Media donoszą, że mecz prawdopodobnie odbędzie się z ograniczoną liczbą fanów obu drużyn.

Robert Lewandowski z hat-trickiem! Bayern pokonał Kolonię 4:0 [WIDEO]

Robert Lewandowski trzy razy pokonał bramkarza Kolonii kompletując hat-tricka. Dzięki bramkom kapitana reprezentacji Polski Bayern rozgromił FC Köln aż 4:0. Sam „Lewy” po tej zaliczce ma już na swoim koncie 23 bramki w tym sezonie Bundesligi.

Cristiano Ronaldo coraz bardziej skupia się na psychice. „Chcę się dowiedzieć, czy jestem w stanie grać w wieku 40 lat”

Cristiano Ronaldo opowiedział o swojej recepcie na długą grę w piłkę. Portugalczyk zdradził, iż przykuwa coraz większą uwagę do przygotowania mentalnego.

Ronaldo skupia się na psychice

Piłkarz Manchesteru United słynie z profesjonalnego przygotowania fizycznego do gry w piłkę. Mimo 36 lat na karku Portugalczyk czuje się młodszy. „CR7” zwrócił jednak uwagę na to, że teraz coraz ważniejszą sprawą jest dla niego przygotowanie mentalne.

– Czuję się, jakbym miał 30 lat. Bardzo dbam o swoje ciało i umysł. Po 33 urodzinach ciało daje radę, jeśli trzeba, ale prawdziwą walkę toczy się z umysłem. Najtrudniejszą rzeczą jest utrzymywanie wysokiego poziomu. Ja to robię od kilku lat – powiedział Cristiano Ronaldo.

– Coraz bardziej skupiam się na swoim umyśle. Wiem, że ciało sobie poradzi, bo mam do niego dużo szacunku i go słucham. Chcę dowiedzieć się, czy jestem w stanie grać w wieku 40, 41 czy 42 lat. Najważniejszy cel jest taki, żeby każdego dnia cieszyć się chwilą – dodał.

Cristiano Ronaldo wystąpił w tym sezonie w 22 spotkaniach. W tym czasie zdobył 14 bramek oraz zaliczył 3 asysty. Jego umowa z Manchesterem United obowiązuje do końca czerwca 2023 roku. Portal transfermarkt.de wycenia 36-latka na 35 mln euro.

Źródło: ESPN, Meczyki.pl

Rooney ma plan na powrót Bielika. „Będzie ćwiczył przez dwa albo trzy tygodnie”

Wayne Rooney przedstawił nowe informacje w sprawie Krystiana Bielika. Trener Derby County chce pomóc Polakowi w powrocie do optymalnej formy fizycznej.

Krystian Bielik od miesięcy leczy kontuzję. Na początku ubiegłego roku Polak zerwał więzadła w prawym kolanie. To druga tego typu kontuzja tego piłkarza. Wcześniej zerwał więzadła w lewej nodze.

Plan na powrót

Krystian Bielik wrócił do treningów z Derby County w końcówce 2021 roku. Wayne Rooney chce pomóc Polakowi w jak najlepszym przygotowaniu go do rozgrywek Championship.

– Bielik jest w pełnym treningu. Będzie ćwiczył przez dwa albo trzy tygodnie, by wrócić do formy. Postaramy się zorganizować kilka treningów, by mógł zbudować kondycję. Chcemy rozegrać kilka zamkniętych sparingów. Może w najbliższych dwóch-trzech tygodniach uda się zrobić coś dla piłkarzy, którzy potrzebują minut – powiedział Wayne Rooney.

Barany zamykają tabelę Championship. Podopieczni Rooneya mają na swoim koncie 11 punktów po 25 kolejkach. Przypomnijmy jednak, że angielska federacja odjęła Derby aż 21 punktów.

Źródło: Meczyki.pl, Derby Telegraph

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.