Thibaut Courtois zapracował swoją postawą w finale Ligi Mistrzów na nagrodę zawodnika meczu. Belgijski bramkarz popisał się kilkoma świetnymi interwencjami, które pomogły Realowi Madryt w zdobyciu trofeum.
https://www.youtube.com/watch?v=rN8kribn-Mg
Thibaut Courtois zapracował swoją postawą w finale Ligi Mistrzów na nagrodę zawodnika meczu. Belgijski bramkarz popisał się kilkoma świetnymi interwencjami, które pomogły Realowi Madryt w zdobyciu trofeum.
https://www.youtube.com/watch?v=rN8kribn-Mg
W finale Ligi Mistrzów doszło do nietypowej sceny. Goniący wynik Liverpool atakował bramkę Realu Madryt w końcówce spotkania. To jednak nie obchodziło Roberto Firmino, który był najlepiej ustawiony do odegrania piłki. Brazylijczyk wolał w tej sytuacji… zawiązać buta.
On the attack, 1-0 down in the 78th min and Firmino decides it's a good time to tie his shoelaces… pic.twitter.com/LJuF0b1sUL
— 𝘾𝙃𝙍𝙄𝙎 ⚡ (@FPL_FC) May 29, 2022
Według Tomasza Włodarczyka Adam Buksa jest blisko zmiany klubu. Dziennikarz Meczyków poinformował, iż napastnik reprezentacji Polski może niebawem dołączyć do francuskiego RC Lens.
Media spekulowały o transferze Adama Buksy od miesięcy. Polak rozwinął się w Major League Soccer i zapracował na zainteresowanie klubów z Europy. Były piłkarz Pogoni Szczecin znalazł się na celowniku RC Lens.
– Wiele wskazuje na to, że piłkarz będzie kontynuował karierę we Francji. Według naszych informacji wkrótce przejdzie testy medyczne przed przenosinami do RC Lens – poinformował Tomasz Włodarczyk.
Thibaut Courtois odpowiada krytykom. „Widziałem wiele tweetów zaadresowanych do mnie” [WIDEO]
Jeśli transfer dojdzie do skutku, Adam Buksa spotka w nowym klubie dwóch Polaków. Przypomnijmy, że barwy RC Lens od roku reprezentuje Przemysław Frankowski, a latem do tej drużyny dołączyć ma również Łukasz Poręba z Zagłębia Lubin.
Wkurzony Toni Kroos przerwał wywiad. „Miałeś 90 minut na przemyślenie sensownych pytań” [WIDEO]
Adam Buksa reprezentuje barwy New England Revolution od stycznia 2020 roku (wówczas odszedł z Pogoni Szczecin za 4,2 mln euro – przyp. red.). W tym czasie wystąpił w 73 spotkaniach, notując 35 trafień i 7 asyst. Portal transfermarkt.de wycenia 25-latka na 9 mln euro.
Źródło: Meczyki.pl
Toni Kroos zirytował się pytaniem dziennikarza niemieckiej telewizji ZDF. Pomocnik Realu Madryt przerwał wywiad.
Real Madryt pokonał Liverpool (1:0) w finale Ligi Mistrzów. Niemiecki dziennikarz telewizji ZDF niedługo po zakończeniu spotkania podszedł do Toniego Kroosa, aby przeprowadzić z nim wywiad. Pytania redaktora nie spodobały się pomocnikowi Królewskich.
Dziennikarz próbował się jeszcze ratować, doprecyzowując swoje pytanie, ale Toni rzucił słuchawkami, obrócił się na pięcie i sobie poszedł.
— Tomasz Urban (@tom_ur) May 29, 2022
– Czy było dla ciebie zaskoczeniem, że Real miał aż tyle kłopotów? – zapytał Nils Kaben.
– Miałeś 90 minut na przemyślenie sensownych pytań, a potem zadajesz mi dwa gów***ne. To szaleństwo. Nic dziwnego, że grając z Liverpoolem ma się problemy. Co to za pytanie? Nie graliśmy meczu w grupie w finale Ligi Mistrzów – odpowiedział Toni Kroos, a później odszedł i rzucił do dziennikarza słowami „naprawdę źle, naprawdę źle„.
Klopp stara się myśleć pozytywnie. „Rezerwujcie hotele na finał w Stambule” [CZYTAJ]
Und hier ist salty #Kroos im #ZDF-Interview pic.twitter.com/HfL1YuHKkq
— Sportdiskussion (@SportDiskussion) May 28, 2022
Źródło: Meczyki.pl, ZDF, Sport1.de
Thibaut Courtois był bohaterem sobotniego finału Ligi Mistrzów. Bramkarz Realu Madryt w pomeczowym wywiadzie wyrzucił z siebie nurtujące go myśli. Belg odniósł się do krytyki, jaką otrzymywał ze strony angielskich kibiców i dziennikarzy.
Courtois był kluczową postacią w ostatnim meczu tegorocznych rozgrywek Ligi Mistrzów. Belgijski bramkarz wybronił wiele sytuacji, które mogły pogrążyć Królewskich. 30-latek zachował jednak czyste konto, a po finale odniósł się do krytyki, która go wcześniej spotkała.
– Liverpool walczył do końca w Premier League. Wygrał dwa puchary. Byli naprawdę mocni i myślę, że zagrałem świetny mecz i to była różnica, ponieważ mieliśmy tylko jedną szansę i ją wykorzystaliśmy – rozpoczął bramkarz Królewskich.
Klopp stara się myśleć pozytywnie. „Rezerwujcie hotele na finał w Stambule” [CZYTAJ]
– Wczoraj na konferencji prasowej powiedziałem, że kiedy Real Madryt gra w finale, to wygrywa. Jestem po dobrej stronie historii. Widziałem wiele tweetów zaadresowanych do mnie, mówiących, że zostaniemy upokorzeni, ale było odwrotnie – dodał.
– Musiałem wygrać ten finał, za całą ciężką pracę, ponieważ uważam, że nie okazywano mi dużo szacunku, zwłaszcza w Anglii. Widziałem wiele krytyki, nawet po świetnym sezonie, że nie byłem wystarczająco dobry czy coś w tym stylu – stwierdził.
Fabinho mógł mieć „asystę” przy bramce Benzemy. Kontrowersje w finale LM [WIDEO]
– Jestem po prostu naprawdę szczęśliwy i dumny z wyników zespołu. Przetrwaliśmy, a ja byłem na miejscu, kiedy zespół mnie potrzebował – podsumował Thibaut Courtois.
Źródło: BT Sport, Sport.pl
Real Madryt wygrał czternasty raz Ligę Mistrzów. Jurgen Klopp i cała społeczność Liverpoolu musieli obejść się smakiem. Niemiecki szkoleniowiec podsumował finał. – Zagraliśmy dobrze, ale nie perfekcyjnie. W 54-letnim trenerze wciąż jest jednak wiele optymizmu.
Porażka w finale Ligi Mistrzów nie przybiła Jurgena Kloppa, który w pomeczowej wypowiedzi wciąż starał się zachować optymizm. Niemiec zażartował, że czuje obecność Liverpoolu w przyszłorocznym finale. 54-latek zasugerował fanom wynajem hoteli w Stambule (właśnie w tym mieście odbędzie się finał Ligi Mistrzów 2023 – przyp. red.).
– Mam silne przeczucie, że znów to zrobimy. To wspaniała grupa piłkarzy. W przyszłym sezonie będziemy mieć znakomity skład. Rezerwujcie hotele na finał w Stambule – powiedział Jurgen Klopp.
Tragiczna organizacja finału Ligi Mistrzów. Zamknięte bramki, kradzieże i ataki [CZYTAJ]
Liverpool kończy sezon z dwoma trofeami. The Reds zdobyli Carabao Cup oraz FA Cup.
Źródło: WP Sportowe Fakty
W finale Ligi Mistrzów dalej nie zobaczyliśmy bramek. Świetną okazję miał jednak w końcówce pierwszej połowie Karim Benzema. Po zamieszaniu w polu karnym Fabinho „podał” piłkę do Karim Benzem, który umieścił ją w siatce. Gola jednak anulowano.
„The Reds” dominowali przez większość czasu pierwszej połowy. W końcówce to jednak Real wyszedł na prowadzenie po bramce Karima Benzemy. Trafienie Francuza zostało jednak anulowane po analizie sędziów.
Karim Benzema z golem na 1:0, ale… spalony 😬
Do przerwy bez bramek! #UCLfinal https://t.co/ER7YE4sOW6
— Polsat Sport (@polsatsport) May 28, 2022
Sytuacja wzbudziła spore kontrowersje. Na ujęciach widać, że ostatni kontakt z piłką zaliczył Fabinho. Gdyby Brazylijczyk umyślnie zagrywał futbolówkę w ten sposób, bramka prawdopodobnie zostałaby uznana. Sędziowie doszli jednak do wniosku, że zachowanie piłkarza Liverpoolu nie było intencjonalne, wobec czego nie uznali trafienia.
Albo to jest zagranie Fabinho i nie ma spalonego, albo to jest zagranie Fede i wtedy bez piłki kasuje go Konate pic.twitter.com/qFjX2KETYH
— Krzysztof Rot (@KrzysztofRot) May 28, 2022
Dramatyczna organizacja finału Ligi Mistrzów w Paryżu. Spotkanie zostało opóźnione przez zamknięcie za wcześnie wszystkich bramek wejściowych. Dodatkowo lokalni kibice atakują oraz okradają przyjezdnych.
Finał Ligi Mistrzów między Liverpoolem a Realem Madryt został opóźniony. Jak informują różne źródła na Twitterze, służby porządkowe nie dały sobie rady z organizacją. Bramki, prowadzące na stadion, zostały przedwcześnie zamknięte na 15 minut. Następnie otworzono zaledwie jedną z nich, a masa osób weszła na trybuny bez biletu.
Wejście na finał LM to jakiś skandal, zamknęli wszystkie bramy na 15’, później otworzyli jedną, połowa ludzi to weszła bez sprawdzenia biletów. Wiadomo jacy.
— Mati Michniewicz (@MatiMichniewicz) May 28, 2022
Przed stadionem miało jednak dojść do wielu gorszych sytuacji. Francuscy kibice mieli atakować oraz okradać inne osoby. Niektórym wyrywali nawet bilety – w taki sposób dostali się na trybuny.
🚨🚨| There are groups of French people around the stadium attacking and ROBBING fans. @Santos_Relevo #rmalive
— Madrid Zone (@theMadridZone) May 28, 2022
Gadam tu z ludźmi obok, to ludzie co nie mieli biletów wyrywali papierowe bilety innym, kryminał jak 150
— Mati Michniewicz (@MatiMichniewicz) May 28, 2022
Piotr Celeban ponownie wziął udział w zawodach trójboju siłowego! Asystent trenera rezerw Śląska Wrocław kontynuuje karierę w swojej kolejnej pasji.
Celeban to żyjąca legenda Śląska Wrocław. Dla WKS-u rozegrał aż 340 meczów, w których strzelił 33 bramki i zanotował nawet 11 asyst. Od pewnego czasu 36-latek znajduje się w sztabie szkoleniowym rezerw swojego klubu, choć aktywnie występuje także na murawie. W zakończonym sezonie 21 razy wybiegał na boisko.
Celeban jest doskonale znany ze swojej tężyzny i siły fizycznej. Choć obecnie zajmuje się głównie szkoleniem, jako asystent trenera, to nie przeszkadza mu to w dalszym realizowaniu pasji. Śląsk Wrocław pochwalił się na Twitterze zdjęciem z zawodów trójboju siłowego, w których uczestniczył właśnie 36-latek.
Poznajcie tego gladiatora?
Piotr Celeban i zawody w jego kolejnej pasji – trójboju siłowym! Ma chłop zdrowie 💪
Szacun i zaciśnięte kciuki, Celik! ✊ pic.twitter.com/q2WLMxaF7a
— Śląsk Wrocław (@SlaskWroclawPl) May 28, 2022
Wielkimi krokami zbliża się pierwszy gwizdek w finału Ligi Mistrzów. Fani Liverpoolu zebrali się tłumnie w Paryżu i powoli przejmują miasto. Widać to na nagraniu poniżej.
Paryż 📌https://t.co/OJzOlgp2tB
— Trójkolorowa Piłka (@Trojkolorowa_) May 28, 2022
Bogusław Leśnodorski w mocnych słowach skomentował działania Dariusza Mioduskiego. Były współwłaściciel Legii nie szczędził krytyki pod adresem dawnego współpracownika.
„Wojskowi” miniony sezon mogą zaliczyć do jednego z najgorszych w swojej historii. Niedawni mistrzowie Polski przez jakiś czas znajdowali się w strefie spadkowej i nad klubem pojawiło się widmo spadku do 1. Ligi. Ostatecznie Legia zdołała się doczłapać do środka tabeli.
Zaskakujące plotki dot. przyszłości N’Golo Kante. Ligowy rywal Chelsea chce Francuza [CZYTAJ]
Kibice nie zmienili jednak zdania na temat działań obecnych władz stołecznego klubu. Zgodnie domagają się odejścia Dariusza Mioduskiego. Swoje niezadowolenie prezentowali na trybunach w postaci licznych transparentów, czy protestów.
Do tematu odniósł się Bogusław Leśnodoroski. W przeszłości był współwłaścicielem Legii i współpracował z Mioduskim. Kilka lat temu zdecydował się jednak na odejście.
Kto powinien odejść z Legii? Radosław Majdan wymienił 5 nazwisk [CZYTAJ]
– To jest przekleństwo Darka. Jak to działa? On lata po świecie i szuka ludzi, którzy odkupią Legię albo mu dołożą do jej prowadzenia. W dziewięciu na dziesięć przypadków kończy się to tak, że ci ludzie przyjeżdżają na Łazienkowską i chcą się dowiedzieć czegoś więcej o klubie i ktoś ich tam umawia ze mną – opowiedział Leśnodorski w programie „Dwa Fotele”.
– Ich celem nie jest namówienie mnie do odkupienia klubu. Oni zazwyczaj po prostu chcą pełen obraz sytuacji drużyny, również od strony prawnej. Przeważnie po tej rozmowie się pytają, czy jakby się zdecydowali, to bym nie pomógł. Nigdy nie mówię, że bym to zrobił. Odpowiadam, że pogadamy, jak się zdecydują – dodał.
Największym problemem w kontekście sprzedaży Legii ma być postawa Mioduskiego. Prawdopodobnie oczekiwania finansowe, jakie posiada właściciel klubu są po prostu za duże.
– Co do sprzedaży to wydaje mi się, że oczekiwania Mioduskiego są kosmiczne i oderwane od rzeczywistości. On chyba zawsze sprzedawał wizję następnego roku, gdy okazywało się, że kolejny rok był jeszcze gorszy, a on nadal próbował sprzedawać wizję. Przez to runęła wiarygodność jego, jak i całego klubu. Perspektyw się nie da sprzedać, każdy patrzy na stan obecny – podsumował Leśnodorski.
N’Golo Kante może kontynuować swoją karierę w zaskakującym klubie. Angielskie media donoszą, że sytuację kontraktową Francuza zamierza wykorzystać ligowy rywal Chelsea, a więc Manchester United.
Kante w stolicy Anglii występuje od 2016 roku, kiedy to po zdobyciu mistrzostwa z Leicester City, zdecydował się na transfer. Od tamtej pory pomocnik na stałe zameldował się w gronie najlepszych piłkarzy środka pola. Z „The Blues” udało mu się wygrać niemal wszystkie rozgrywki.
Wygrał między innymi Premier League, Puchar Anglii, Ligę Mistrzów, Superpuchar UEFA, Ligę Europy czy nawet Klubowe Mistrzostwa Świata. Do kompletu zabrakło jedynie triumfu w Pucharze Ligi, ale dwukrotnie dotarł z Chelsea do finału w tych rozgrywkach.
Od momentu dołączenia do Chelsea Francuz był podstawowym elementem swojej drużyny. Przez te lata jego pozycja straciła jednak na znaczeniu. Thomas Tuchel, obecny trener „The Blues” mocno zmniejszył znaczenie Kante w składzie.
Szalona oferta bukmachera na finał LM. Kurs 50.00 na zwycięzcę!
W przyszłym roku wygasa kontrakt, jaki łączy zawodnika z Chelsea. Na razie niewiele wskazuje, że umowa miałaby zostać przedłużona. Angielskie media niemal w ogóle nie informują już o negocjacjach w tej sprawie. Zamiast tego coraz częściej mówi się o potencjalnym transferze 31-latka.
Najbardziej zainteresowane zawodnikiem miało być PSG. Do tej pory władze paryżan nie złożyły jednak oficjalnej oferty Chelsea. Sprawa pozostaje zatem otwarta, co zamierza wykorzystać… Manchester United.
Kto powinien odejść z Legii? Radosław Majdan wymienił 5 nazwisk [CZYTAJ]
„The Athletic” podaje, że po nieudanych rozmowach z De Jongiem, to właśnie Kante stał się priorytetem „Czerwonych Diabłów”. Sytuacja w tym przypadku ma być o wiele łatwiejsza, niż z Holendrem. Thomas Tuchel nie powinien stawać na przeszkodzie do sfinalizowania takiej operacji.
Angielscy dziennikarze dodają, że Tuchelowi mocno zależy na odświeżeniu środka pola Chelsea. W tym celu ze Stamford Bridge pożegna się najpewniej kilku zawodników. Kante miałby zostać jednym z nich.
Przyszłość Frenkie de Jonga wciąż pozostaje otwarta. Od kilku tygodni mówi się o zainteresowaniu Holendrem ze strony Manchesteru United. Najnowsze doniesienia jednak mówią, że nie jest to wymarzony kierunek dla Holendra.
Za nami trzeci sezon Frenkiego de Jonga w barwach FC Barcelony. Przez ten czas Frenkie nie zdołał spełnić pokładanych w nim nadziei. W obliczu problemów finansowych katalońskiego klubu rozpoczęto dyskusje o możliwej sprzedaży Holendra. Głównym kandydatem do pozyskania 25-letniego pomocnika został Manchester United.
Od kilku tygodni media informują nas o postępach w sprawie transferu de Jonga do Manchesteru United. Mówiło się, że angielski klub byłby skłonny zapłacić za Holendra w granicach 70 milionów euro.
Laporta skomentował doniesienia o powrocie Neymara. „Jest wyjątkowym zawodnikiem” [CZYTAJ]
Zdaniem Oriola Domenecha w ostatnim czasie Frenkie de Jong oraz Erik ten Hag kilkukrotnie rozmawiali ws. transferu. Mimo że 25-latek początkowo optymistycznie podchodził do ponownej współpracy z ten Hagiem, to jest on obecnie coraz bliżej pozostania w Barcelonie. Głównym czynnikiem w tej sprawie jest fakt, że Manchester United w przyszłym sezonie nie zagra w Lidze Mistrzów.
🚨🚨[ @orioldomenech🥇] | Frenkie de Jong is closer to staying at Barcelona than leaving for Manchester United because he knows Xavi wants him on the team. #fcblive pic.twitter.com/nnb5VYvQCq
— BarçaTimes (@BarcaTimes) May 28, 2022
Wciąż nie wiemy, jaka przyszłość czeka Roberta Lewandowskiego. Polak chciałby odejść z Bayernu, jednak władze klubu do tej pory zaprzeczały wszystkim plotkom dot. odejścia piłkarza. Dla Lewandowskiego pojawiła się jednak pewna nadzieja.
Od kilku tygodni światowe media żyją plotkami dotyczącymi transferu Roberta Lewandowskiego. Kapitan reprezentacji Polski po ostatnim meczu sezonu 2021/2022 przekazał, że nie chce przedłużać umowy z Bayernem. Przypomnijmy, że obecny kontrakt Polaka z Bayernem obowiązuje do końca przyszłego sezonu. Mimo to Lewandowski chciałby zmienić klub już tego lata, żeby tak się stało, musi on otrzymać zgodę na transfer od władz bawarskiego klubu.
Fede Valverde wyznał, że oddałby żonę za zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Doczekał się riposty
Głównym kandydatem do pozyskania Roberta Lewandowskiego niezmiennie jest FC Barcelona. Bazując na doniesieniach mediów, stolica Katalonii jest także wymarzonym miejscem dla samego piłkarza i jego rodziny. Duma Katalonii miała już nawet złożyć ofertę za Lewandowskiego.
Gigant pytał Napoli o Zielińskiego. Włosi przedstawili, ile oczekują za pomocnika [CZYTAJ]
Według doniesień mediów Bayern Monachium rozpoczął przeczesywanie rynku transferowego w celu znalezienie potencjalnego następcy Lewandowskiego. Jednym z głównych kandydatów do transferu do Die Roten jest Sadio Mane.
Kontrakt Senegalczyka z Liverpoolem wygasa – tak jak w przypadku Lewandowskiego – za rok. Tym samym Bayern miałby zapłacić za jego transfer w okolicach 30 milionów euro. Hiszpański „Sport” podaje, że jeśli tak by się stało, wówczas Bayern miałby zgodzić się na sprzedaż Lewandowskiego za podobną kwotę. „Mundo Deportivo” przekazało, że w obozie Polaka panuje coraz większy optymizm.
źródło: fcbarca.com,. fot. Bayern
Na ten dzień długo czekaliśmy. Finał Ligi Mistrzów w tym sezonie ma wiele podtekstów i bez wątpienia możemy spodziewać się emocjonującej potyczki. Kto ostatecznie okaże się zwycięzcą?
Zarówno Liverpool, jak i Real Madryt mają swoje argumenty, aby w sobotę podnieść trofeum za wygraną Champions League. Z perspektywy czasu jednak to Los Blancos mieli bardziej wyboistą drogę do finału. Dwumecze z PSG, Chelsea, a przede wszystkim z Manchesterem City wzbudziły wielkie emocje i głównie rewanż z mistrzem Anglii zostanie zapamiętany na lata.
The Reds z kolei grali z niżej notowanymi rywalami. Czy to będzie miało jednak przełożenie na finał? Raczej nie. Z pewnością podopieczni Jurgena Kloppa także mają w pamięci końcówkę sezonu w Premier League i jak najszybciej zechcą brak mistrzostwa osłodzić sobie triumfem w Lidze Mistrzów.
Na pierwszy rzut oka trudno nam wskazać jednego faworyta tego starcia, dlatego tym bardziej atrakcyjnie wygląda oferta BETFAN z okazji tego spotkania. Ten legalny bukmacher oferuje kurs 50.00 na wybranego zwycięzcę – niezależnie czy dana drużyna wygra w regulaminowym czasie gry, w dogrywce czy w rzutach karnych.
Wygrana trafia od razu na KONTO GŁÓWNE i jest gotowa do wypłaty. Lokujecie zatem 5 zł na zakład związany z finałem i możecie zyskać 220 zł. Ale to nie wszystko! Dodatkowo gracz, który weźmie udział w promocji otrzyma:
– Freebet 60 zł (darmowy zakład), który może zagrać na cokolwiek tylko chce
– Zakład bez ryzyka do 600 zł. Zwrot jako bonus w przypadku przegranego pierwszego zakładu
Więcej informacji o promocji TUTAJ.